PDA

Zobacz pełną wersję : cena sesji foto na zamówienie



Tommy
27-10-2008, 17:03
Pytanie w sumie mało konkretne i rozpiętość odpowiedzi będzie pewnie od 0-9...99 PLN, ale mimo wszystko chętnie poczytam.
Będę robił sesję foto, produktu i modeli do reklamy do magazynów od PL, przez USA do Japonii (także generalnie worldwide). Docelowo 6 zdjęć, każde w innej lokalizacji.
Modele, produkt, wszelką scenografię i lokalizacje (outdoor i różne pomieszczenia) daje zleceniodawca.
Do mnie należy piękne ustawienie wszystkiego, pstryknięcie i obróbka zdjęć.

Ile za takie jedno zdjęcie/sesję można liczyć?-bo nie mam zamiaru się za to brać za to za pół darmo.
Jak to pomoże przy ewentualnej sugestii to będę działał sprzętem ze stopki + 2xbowens 500W z gadżetami.

I czy ewentualnie jak wynajmujecie wytwornice dymu itp rzeczy to doliczacie np 50% wynajmu czy to już po kosztach?

sailor
27-10-2008, 17:42
watkow takich bylo juz od diabla i ciut.. poszukaj troche ..
policz ile kosztuej u ciebie dzien zdjeciowy, ile czasu zajmie ci zrobienie zdjec. do tego dolicz stawki za prawa do publikcji i rachunek jest prosty.

dla ulatwienia masz stawki zpafu jako sugerowane minimalne a cena za dzien zdjeciowy nie powinna schodzic ponizej 2,5kpln, w zaleznosci od wymgan klienta co do czasu i sprzetu.

Redskull
27-10-2008, 17:43
Mysle, ze minimum 2000zl za fotke. Kolega sprzedawal ostatnio fotki Ibiszowi (sztuk 2) zrobione przy okazji krecenia reklamy i poszly po 1500zl za sztuke

fjerzy
27-10-2008, 18:07
Oczywiście mogą być rożne podejścia, jedne mniej profesjonalne, drugie bardziej. Nie utrzymuję rodziny z robienia zdjęć, ale dorabiam tym i finansuję hobby. powiem tak:
Wypracowałem własny cennik budowałem go wykorzystując to co poniżej.
1. podejście intuicyjne, powinno być wiodące - co Ci w duszy gra, jak się cenisz, ile minimum jak by dali to byś wziął i się cieszył, że masz?
2. Możesz też zobaczyć (ja tak robię) ile zarabiam (średnio dziennie) i ile dni pracy mi to może zająć - to da Ci jakoś podstawę do kalkulacji.
3. Popatrz w cenniki ZPAF - kolejna podstawa.
4. Spytaj klienta o budżet -ja tak robię.
5. Bierz zaliczkę w tym na pokrycie kosztów wykonania dzieła.

Może 2000pln to faktycznie dobra cena???

kobyll
27-10-2008, 19:58
Prosze Was nie piszcie o cennikach ZPAF'u, bo w konfrontacji z rzeczytwistością są poprostu mało znaczącym tworem.

fjerzy
27-10-2008, 21:46
Prosze Was nie piszcie o cennikach ZPAF'u, bo w konfrontacji z rzeczytwistością są poprostu mało znaczącym tworem.

Myślę, że to zależny jak się je czyta. jeśli tylko jako tabelki z konkretnymi kwotami, to zgoda. Ale to nie jest jedyny sposób odczytywania tego typu cenników. tam są wylistowane kategorie, finansowe proporcje miedzy nimi. To cenna wiedza, której sam na własny użytek nie opracujesz.

sailor
28-10-2008, 00:00
Prosze Was nie piszcie o cennikach ZPAF'u, bo w konfrontacji z rzeczytwistością są poprostu mało znaczącym tworem.
masz racje .. sa malo znaczacym tworem .. najzwyczajniej w swiecie sa za niskie ..
i nie mow mi sie da sie taniej liczac amortyzacje sprzetu zarobienie na nastepny i ogolna wiedze fotograficzna, o podatkach i innych tego typu *******ach nie wspomne.

kobyll
28-10-2008, 01:36
Ja tą opinie akurat wygłosiłem nie tyle na podstawie swoich własnych doświadczeń z wyceną fotografii co na podstawie mojej rozmowy na ten temat z osobą bardzo wysoko postawioną w śląskim ZPAFie. Są to kwoty delikatnie mówiąc baaaaardzo uogólnione i w rzeczywistości trudno je nawet nazwać poglądowymi.

sailor
28-10-2008, 23:05
Ja tą opinie akurat wygłosiłem nie tyle na podstawie swoich własnych doświadczeń z wyceną fotografii co na podstawie mojej rozmowy na ten temat z osobą bardzo wysoko postawioną w śląskim ZPAFie. Są to kwoty delikatnie mówiąc baaaaardzo uogólnione i w rzeczywistości trudno je nawet nazwać poglądowymi.

a jak maja byc niepogladowe skoro dotycza ogolnych zalozen? :)
mowa tam o MINIMALNYCH SUGEROWANYCH cenach za zdjecie. od kilku lat decyzja sadu mozna robic za mniej :D .. co wcale nie cieszy.
co zas do opinii panow ze ZPAFu .. z calym szacunkiem dla tych nprawde wybitnych przed ktorymi nalezy pochylic czola, ale olbrzymia czesc z nich to ludzie ktorzy maja problemz odnalezieniem sie w obecnej rzeczywistosci fotograficznej. bardzo mi przypominaja dzialaczy zwiazkowych z organizacji typu pzpn .. duzo rozmowy o tym jak powinno byc i jak bylo kiedys a bardzo malo o tym jak to wyglada teraz.
ale szczerze mnie zdziwilo jesli czlowiek ze zpafu powiedzial ze ich sugerowane ceny sa za wysokie :D

fjerzy
29-10-2008, 07:32
... ale szczerze mnie zdziwilo jesli czlowiek ze zpafu powiedzial ze ich sugerowane ceny sa za wysokie :D

A mnie nie dziwi i pewnie są tacy co robią za znacznie wyższe stawki, ale "proza życia" jest pewnie właśnie taka. Widzę minimum dwa powody.
Pierwszy: kiedyś rynek był węższy. podmiotów, które mogły zamówić zdjęcia mniej i były stosunkowo duże (miały kasę), teraz byle hurtownia może chcieć foty, choćby na stronę internetową, a budżet minimalny.
Drugi: członkom ZPAF przybyła konkurencja (my wszyscy, z nieco lepszymi aparatami,innym sprzętem i odrobiną talentu, przynajmniej taką, że ośmielamy się świadczyć usługi). To wystarczy.

Teraz jest znacznie więcej ludzi, którzy wiedza do czego służy aparat fotograficzny. Dobry sprzęt jest na wyciągniecie ręki. Obserwuję plfoto od ładnych kilku lat. Pamiętam jakie wstawiani tam zdjęcia , kiedy zaczynałem zabawę z fotografią cyfrową i co wkładają ludzie teraz. Wybitnych fotografów może nie przybyło, bo to talent wrodzony, ale średnica rozrosła się do monstrualnych rozmiarów - bo to już tylko zamiłowanie i dostęp do sprzętu. Oto odpowiedź czemu ceny musiały iść w dół.