Zobacz pełną wersję : Nowe akcesoria do czyszczenia matrycy
Witam.
Pewnie większość z was ten problem dotknął.
Często gruszka pomaga, ale gdy zostają jakieś tłuste plamki, trzeba zrobić to ręcznie.
Znalazłem w necie kilka nowości, zarówno do czyszczenia "dmuchowego" jak i "na mokro".
-odkurzacz elektrostatyczny:
http://allegro.pl/item465331854_odkurzacz_elektryczny_do_matryc_konc owki_gruszka.html
-system czyszczący firmy ....
http://allegro.pl/item453538785_najlepszy_zestaw_do_matryc_system_ma tin_clean.html
-zestaw do czyszczenia matryc Marumi
http://www.foto-net.pl/sklep/produkt21032-Zestaw-do-czyszczenia-matryc-Marumi.html
Czy ktoś spotkał się z nimi?
A może coś starego i sprawdzonego, np:
-Sensor Swab
http://www.foto-net.pl/sklep/produkt20423-PhotoSolutions-Digital-Survival-Kit.html
-Dust Aid Platinium
http://allegro.pl/item462848882_dust_aid_platinium_do_odkurzania_mat ryc_na_sucho.html
-Dust Aid Wand
http://allegro.pl/item462848859_dust_aid_wand_kit_do_czyszczenia_mat ryc_na_mokro.html
Jestem ciekaw waszych wrażeń, jak się spisują w praktyce i jak jest z ich wydajnością.
2 i 3 sposób podobają mi się za to, że można z nich praktycznie korzystać ile wlezie.
Jednak czy są tak wydajne, jak sławne Pec Pad'y?
Mam już Lenspena do matryc i wszystko jest ok. póki nie znajdzie się jakaś tłusta plama.
mini najlepszy sposób na matryce to odkurzacz, ale ty to dobrze wiesz :D
mini najlepszy sposób na matryce to odkurzacz, ale ty to dobrze wiesz :D
Wiesz Vasco, to już się robi trochę nudne.
Ja bym chciał usłyszeć normalną odpowiedź, a nie jakieś docinki z tego, co było bodajże 2 lata temu.
Nic nowego nie jesteś w stanie wymyślić?
oj nie ciśnieniuj się...
tak mi się skojarzyło akurat...
ja osobiście preferuję tylko gruszkę i puszkowe czyszczenie ultradzwiękowa czy jakie tam to jest...
jakieś ingerowanie instrumentami jakoś mnie nie przekonuje...
a do tego aby faktycznie mieć tak brudną matrycę, żeby to stosować, to trzeba by chyba z otwartą puszką chodzić skierowaną otworem do góry...
Sorry Vasco, ale to się już nudne robi.
2 lata wciąż wałkowanie tego samego.
Ja próbowałem odkurzaczem, a jak widać po linku w jednej z aukcji odkurzacze do matryc istnieją.
Po prostu użyłem trochę za dużej końcówki ;)
No cóż, nie wiem, ale ja widzę u siebie co najmniej 7 baboli na f22, mimo wielu prób usunięcia gruchą.
Byłem w górach, gdzie było wietrznie, nad wodą, więc możliwe, że mogło tam coś wpaść.
Płacenie 50 zł za czyszczenie w jakimś serwisie jest trochę drogie, więc szukam jakieś alternatywy.
no ale przecież zazwyczaj f22 się nie używa...
tylko czasem...
a jak to robisz czasem to i usunąć się na kompie da :)
martwisz się na zapas...
jakbyś miał jakiegoś wielkiego przyklejonego gluta to tak...
ale w przypadku jakich drobinek to nie wiem czy jest sens, bo mi by sie nie chciało...
No cóż, nie wiem, ale ja widzę u siebie co najmniej 7 baboli na f22,
To jest szkło makro? A jeśli nie, to powiedz, kiedy do f22 przymykasz?
To jest szkło makro? A jeśli nie, to powiedz, kiedy do f22 przymykasz?
Jak robię widoczki.
kronos28
26-10-2008, 23:55
Jak robię widoczki.
O.o a po kiego az do f22 - w całym swoim zyciu poza f16 nie wylazłem a zazwyczaj jest to max f8/f10
i syfów ni ma :D
No nie wiem, jak czytałem w jakimś poradniku, to na f8-f11 to się portrety robi a nie "widoczki".
Na f11 baboli praktycznie nie widać.
No nie wiem, jak czytałem w jakimś poradniku, to na f8-f11 to się portrety robi a nie "widoczki".
Zmień poradnik.
A w sumie, jeśli Ci zależy na czystej matrycy przy f22, to daj do serwisu na czyszczenie, albo sam wyczyść kartą płatniczą, dociętą odpowiednio, i owiniętą jakąś niepylącą, miękką, zwilżoną alkoholem szmatką.
No nie wiem, jak czytałem w jakimś poradniku, to na f8-f11 to się portrety robi a nie "widoczki".
Na f11 baboli praktycznie nie widać.
A ja nie czytałem i większość zdjęć z Tokiny 12-24 mam na f/4 ... :)
Nie przymykaj tak bo jakość obrazowania spada.
kronos28
27-10-2008, 00:02
No nie wiem, jak czytałem w jakimś poradniku, to na f8-f11 to się portrety robi a nie "widoczki".
cały świat mojej fotografii w tym momencie legł w gruzach :D
wez podaj no autora tego poradnika...
jak tak przymykasz to spada ci ostrość, dyfrakcja daje sie we znaki itd.
Na f11 baboli praktycznie nie widać.
noo i sam sobie odpowiedziałeś co masz robic aby syfów nie widzieć :D
A w sumie, jeśli Ci zależy na czystej matrycy przy f22, to daj do serwisu na czyszczenie, albo sam wyczyść kartą płatniczą, dociętą odpowiednio, i owiniętą jakąś niepylącą, miękką, zwilżoną alkoholem szmatką.
tak pisz mu jeszcze - i bedzie kolejna załatwiona matryca... :D
autograf
27-10-2008, 00:12
A ja nie czytałem i większość zdjęć z Tokiny 12-24 mam na f/4 ... :)
Nie przymykaj tak bo jakość obrazowania spada.
Dokładnie. Ja na Sigmie 10-20 przy 10mm też robie na f4. Przy 20mm na 5,6. Nie przymykam mocniej.
A jak już chcesz wyczyścić porządnie tą matrycę, to odżałuj te 50zł i zrób to w serwisie.
Zwłaszcza, że masz na miejscu. Ile takich zabiegów zrobisz w ciągu roku? Jeden, dwa?
Co do przykładu, proszę:
"Naucz się fotografować KRAJOBRAZY-100 rad i pomysłów" autor:Guy Edward.
Przeglądając zdjęcia w książce, połowa jest na f22.
Wolę już chyba nie kombinować z żadnymi wynalazkami typu przycięta karta, choć jak widzę, na jakiej zasadzie działa taki Dust-Aid to aż się śmiać chce.
A to książka to nie była czasem pisana "za analoga" ?
Ja czasem przymykam do f/32 ale to tylko po to aby wydłużyć czas. Jakość niestety wyraźnie spada.
1. Mini-odkurzacz: jeśli siła taka jak tych, które zdążyłem wypróbować to sobie odpuść. Nie są w stanie zassać drobinek kurzu widocznych gołym okiem. Uczciwie dodam, że badałem tylko bateryjne, a ten jest na prąd, ale jakiś transformator widać na końcu przewodu.
2. Sprzęt od Matin lub Marumi przypomina dużo droższy patent Arctic Butterfly firmy Visible Dust. Da się tym podnieść kurz, który i tak można zdmuchnąć gruchą. Plamek olejowych nie ruszy, co najwyżej rozmaże.
3. Używam Sensor Swabów. Ściągną wszystko i jest gwarancja producenta, że zapłaci za wymianę matrycy w razie uszkodzenia tymi Swabami. Wątpię, by ta gwarancja zadziałała w Polsce. Niestety, troche nerwów kosztuje pierwsze zetknięcie swaba z matrycą, ale w miarę nabywania doświadczenia idzie lepiej.
4. Dust Aid Platinium (ta chorągiewka) to mało sprawdzona rzecz. Niby kleista bez kleju, ale nie ma żadnej gwarancji, że kilkukrotne użycie nie zostawi nieusuwalnych śladów. Nadaje się tylko do kurzu, który i tak można zdmuchnąć kilkukrotnie tańszą gruchą.
5. Specjalnie do tłustych plam ww Visible Dust produkuje płyn Smear Away + Orange Series Swabs: http://www.visibledust.com/products3.php?pid=303
Z twojego opisu wynika, że najlepsze będą Pec Pad'y.
Jednak po przeliczeniu, wychodzi, że jedno czyszczenie to ok. 30 zł, a za tyle można wyczyścić matrycę w serwisie (oczywiście nie tym nikona).
Zastanawia mnie ta wersja Dust Aid (nie ta chorągiewka), bo działa na podobnej zasadzie co Pec Pad, tylko zamiast szpatułek dostajemy patyczki i niepylące chusteczki, ale to też nie jest jakaś rewelacja cenowa.
ja chwałę sobie magiczne paleczki green clean, 80 zł - 3 komplety, jednym da radę wyczyścić matrycę,
w swoim d70s filtr który osłania matrycę jest dość solidny, do przczecierania na mokro używam trochę siły, paleczk się lekko wygina,
trzeba jedynie nabrać wprawy przy docieraniu krawędzi matrycy i rogów bo tam najczęściej zbiera się brud po przetarciu
Siła nacisku pałeczki powinna być mniej więcej taka jak przy normalnym pisaniu. Do czyszczenia rogów matrycy są też specjalne pałeczki, np. http://www.visibledust.com/products3.php?pid=408. Wszystko w odpowiedniej cenie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.