Zobacz pełną wersję : Gdzie może być ten paproch?
Patrząc przez wizjer widzę go - przy ogniskowej 18 bardziej rozmyty, przy ogniskowej 200 - jakby był trochę bardziej ostry. Na fotkach go nie ma - ani przy ogniskowej 18, ani 200, ani przy przesłonie najmniejszej, ani przy największej. Proszę o radę jak myślicie, gdzie on może być?
na lustrze, matówce albo w pryzmacie. Zostaw go w spokoju.
Jeśli na lustrze – możesz go zobaczyć po zdjęciu obiektywu, ale bez podnoszenia lustra i takiego syfka możesz delikatnie usunąć.
Jeśli tam go nie ma to pozostaje matówka lub głębiej i tam niech sobie siedzi i faktycznie - lepiej się z nim zaprzyjaźnić niż próbować samodzielnie usunąć..
wasilewskipiotr
29-10-2008, 03:19
Tez ostatnio mialem paprocha ktorego nie bylo na zdjeciach ,wystarczyl dobry "chuch" na matowke i bylo po sprawie
takze powodzenia i mocnego "chucha"
Maciek321
29-10-2008, 14:16
Tez ostatnio mialem paprocha ktorego nie bylo na zdjeciach ,wystarczyl dobry "chuch" na matowke i bylo po sprawie
takze powodzenia i mocnego "chucha"
Nie radzę. Juz lepiej z gruszki (tylko takiej dla celów fotograficznych inne moga zawierać talk), lub sprezone powietrze w sprayu, choc tez nie polecam. Najlepiej sprezone powietrze o odpowiednim cisnieniu ale brdzo dokładnie osuszone i pozbawione drobin oleju. A już na pewno nie dmuchac.
Nie jestem do konca przekonany, ze wdmuchiwanie paprochow do srodka aparatu to taki swietny pomysl. Wkoncu on moze pozniej wrocic w trakcie transportu np. i tym razem bedzie juz na matrycy...
Jedrzej
Zwykłą gruszką (ale czystą). Nie da się uniknąć paprochów w praktyce, dmuchanie to najzdrowszy sposób utrzymywania wnętrza w czystości.
moonrage
29-10-2008, 22:10
no ja właśnie pracowałem ze zdjęciami z dzisiejszego focenia i na każdym były malutkie ciapki.....wyczyściłem filtr uv, obiektyw w przodu z tyłu, robię testowe zdjęcie na białej kartce no i dalej syf :/ no a czemu ja nie wpadłem od razu żeby matrycę wyczyścić.... Podładowałem baterię aby unieść lustro :D grucha w dłoń, kilka dmuchnięć, testowe zdjęcie i cycuś :] moje pierwsze "czyszczenie matrycy" od czasu zakupu aparatu czyli od lipca :)
Te na matrycy to małe piwo - grucha w łapę i do przodu. Po jakimś czasie zobaczysz obiektyw jak wciąga paprochy - tu już zostaje zaprzyjaźnić się z syfem :)
Syfki w obiektywie to też jeszcze nie tragedia, gorzej jak jest GRZYB
Syfki w obiektywie to też jeszcze nie tragedia, gorzej jak jest GRZYB
omg :D jak mozna miec grzyb w obiektywie? :P
omg :D jak mozna miec grzyb w obiektywie? :P
Oj można, można. Spotyka się to w starych obiektywach. Najpierw robi się taki "pajączek", to właśnie jest grzyb, który się rozrasta. I podobno potrafi przeleźć na inne szkła (grzyb ma zarodniki, które się unoszą w powietrzu), więc zaleca się nie trzymać w jednej torbie/szufladzie/w pobliżu takiego zagrzybionego szkła z innymi szkłami. Niektórzy nawet podejrzewają, że można "zarazić" inne szkła przez używanie zagrzybionego i niezagrzybionych z tym samym body, ale dowodów na to chyba nie ma :)
Ciekawe, czy można kupić jaką dostępną publicznie truciznę, którą warto wkładać do etui od obiektywów, co skutecznie wytruje wszelkie życie w jego okolicy? Bo jak jest to grzyb... to wytruć drania... ;-) Może lampa UV by go załatwiła? Ktoś coś testował?
Grzyb to małe piwo. Gorzej jak wda się złodziej do samochodu i z bagażnika Ci obiektywy buchnie :) Wtedy ani sprężone powietrzem w gruszce, ani WD-40 nie pomoże...
A tak serio to mam lamerskie pytanie (ale nie znam odpowiedzi na nie):
Czym wyczyścić matrzycę z mikroskopijnych paproszków, które nie chcą zejść pod wpływem sprężonego powietrza (w postaci CHUCHU)? Chodzi mi o mechaniczne czyszczenie, bo mam np. "maz" po poprzednim użytkowniku (chyba oślinionym palcem czyścił matrycę).
Czym wyczyścić matrzycę z mikroskopijnych paproszków, które nie chcą zejść pod wpływem sprężonego powietrza (w postaci CHUCHU)? Chodzi mi o mechaniczne czyszczenie, bo mam np. "maz" po poprzednim użytkowniku (chyba oślinionym palcem czyścił matrycę).
było i to dziesiątki razy np tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=60409
A, no tak. Ale chciałem się podłączyć pod ten wątek ;)
Przepraszam za swoje lenistwo.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.