Zobacz pełną wersję : klopot z ostroscia
witam o poranku
wczoraj wybralem sie na lowy jeleni i jednego znalazlem, co prawda samice ale zawsze cos :) klopot pojawil sie dopoero dzisiaj kiedy zobaczylem zdjecia. Robilem Zestaw d70s + AF-S 55-200 1:4-5.6G ED. Przy ogniskowej 200 ten paskud lapie mi ostrosc za obiektem. Podczas robienia zdjecia kiedy obiekt jest w znacznej odleglosci trudno jest ocenic czy ostrosc jest wlasnie tam gdzie byc powinna szczegolnie ze przeniesienie ostrosci jest minimalne (tuz nad grzbietem sarny) i lapie mi ostro krzaki za nia zamiast sarne przez co zwierzak napozowawszy sie niezmiernie udchodzi, ja ide do domu a tam okazuje sie ze d... krzaki ostre a sarna zdziebko rozmazana.
podobny klopot mialem na weselu, ludzie siedzieli na lawce, dla mnie bylo oczywiste ze ostrosc musi zlapac na nich bo tak celowalem poza tym zajmowali 3/4 kadru !!! ale nie... lapal na liscie drzewa okolo 0,5m za nimi.
no drobiazg taki sie wydaje ale strasznie uciazliwy...
macie na to jakas rade, moze trzeba by cos w ustawieniach w body zmienic...
[ Dodano: Pon 26 Cze, 2006 ]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.hoteldiana.pl/richmond/dsc_1402.jpg)
po tym kadrze trudno mi jest ocenic, troche niedoswietlony
a miales jakie ustawienia AF single czy ciagly?
przy ciaglym i tej odleglosci to minimalny ruch i aparat lapie gdzie indziej ostrosc
wez statyw, ustaw 200mm i samowyzwalacz i zobaczysz
no bo o BF(back focusie) na razie nie chce mowic
wyglada na to ze w punkcie celowania miales bardzo malo jelenia i aparat wybral jasne tlo jako obiekt fokusa, a jelenia uznal za przeszkadzajke.
Mialem kiedys podobnie jak robilem zdjecia kwiatkow a za nimi byla jasna powierzchnia. Tez przy zoomie. Na 20-30 zdjec testowych 5-6 mialo fokus na obiekcie jasniejszym, ktory byl kilkanascie centymetrow za tematem zdjecia.
Mam jeszcze jedną teorię - środkowym punktem AF złapałeś ostrość na jeleniu, a potem przekadrowałeś zdjęcie. Postępując w ten sposób przesunąłeś punkt ostrości w tył, ponieważ przemieszcza się on nie w płaszczyźnie, a po sferze.
vuki, AF byl ustawiony na single ale AF Area (czy jakos tak, nie mam aparatu przy sobie) bym na dinamic a nie na single object i moze przez to sie skaszanilo.
Q-bek, jelenia faktycznie bylo malo, odleglosc okolo 150m wiec nawet przy 200mm byl niewielkim obiektem na zdjeciu a za nim faktycznie jasna plana zieleni w sloncu, mial prawo sie mylic, szczegolnie ze ja bylem w glebokim cieniu.
Wczesniej mialem podobny problrem ale z nieanalogiczna sytuacja. Robilem znajomym fotki na weselu, na zewnatrz, ladna pogoda ale lekko pochmurnie, w kazdym razie swiatlo ok, ja z aparatem na otwartej przestrzeni, oni okolo 10m ode mnie tez na otwartej dobrze oswietlonej, zajmowali generalnie okolo 2/3 kadru wiec byli wielkim obiektem :) mimo to aparat lapal ostrosc na drzewo za nimi, to mnie zdumialo zupelnie. Na 10 fotek tylko 2 wyszly poprawnie. Ten obiektyw przestaje mi sie podobac wlasnie ze wzgledu na lapanie ostrosci, a poza tym AF jest faktycznie wolny co czesto jest irytujace, niCzornyj, e nazekal bym gdyby piersicien do ostrosci byl szerszy bo oko mam jeszcze sokole i na 70% przypadkow trafiam manualem w cel czyli czesciej nie AF :lol:
Czornyj, zdjecia ni eprzekadrowywalem, ciezko by bylo bo mialem aparat na statywie, skadrowalem, zlapalem (no powiedzmy ze zlapalem ostrosc) i pstryk. Przy 200mm staram sie ustawic ostrosc i nic nie ryszac bo przestawienie kadru przy nie daj Boze puszczeniu spustu zmusza mnie do lapania ostrosci na nowo co przy wolnym AF skutkuje to zlapaniem zwierzaka na stacji kolejowej wracajacego do domu a nie w lesie :)
ale jak by nie bylo dzieki za rady, kazda ma cos w sobie
w kazdym razie:
1) przestawie AF na single i area tez na single,
2) bede sie staral zwiekszyc ilosc glownego obiektu w kadrze tak zeby obiektyw wiedziel co jest glownym a co nie,
3) nie bede staral sie przekadrowywac przy najwiekszej ogniskowej :) z przeniesieniem puntu ostrosci.
no teraz powinny byc juz ok :P
Czornyj, rację masz niewątpliwie, ale jest jedno ale. Różnica odległości wynikająca z tego o czym piszesz to dla matrycy DX i obiektywu o ogniskowej 200 mm kilka lub kilkanaście centymetrów, a głębia ostrości dla tego obiektywu (pełna dziura to f4) w takich warunkach to kilka lub kilkanaście metrów.
JK, przyznam się bez bicia - pisałem to bez przekonania. Nawet na tym zdjęciu widać wyraźnie, że głębia ostrości była studzienna - ten aspekt mógł jedynie pogorszyć sprawę. Obstawiam raczej, że po prostu AF bardziej zainteresował się tłem, niż sarenką. Oczywiście BF nie można wykluczyć.
Czornyj, to chyba dość oczywiste. Jeśli AF ustawia ostrość na podstawie mikrokontrastów, to zawsze wybierze jasno zielone liście krzaków na tle ciemnych gałęzi, zamiast czegoś szaro-burego na buro-szarym. Być może dla tej fotki, czujnik AF miał zbyt duży rozmiar w stosunku do wielkości obiektu i dlatego największy mikrokontrast znalazł na krzakach, a nie na żyjątku. Ale może się mylę.
Być może dla tej fotki, czujnik AF miał zbyt duży rozmiar w stosunku do wielkości obiektu i dlatego największy mikrokontrast znalazł na krzakach, a nie na żyjątku.
To samo sobie pomyślałem. Te chabazie na pewno były dla AF sporą pokusą.
Jak patrzę na to zdjecie, to wydaje mi się, że było to tak. AF ustawiany na łbie tego zwierza (gdzieś miedzy oczami, a uszami). Czujnik wybrał krzaki nad czołem, ale miedzy uszami, a kąt pochylenia osi opytycznej obiektywu spowodował, że ostrość została ustawiona kilka metrów za obiektem i wygląda to jak BF.
dzieki za info. tak wyglada oryginalna fotka tyle ze zeskalowana do podstawy 800px:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.hoteldiana.pl/richmond/dsc_1402_1.jpg)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.