Zobacz pełną wersję : zmiana systemu- czy to ma sens?
Sylwester
23-10-2008, 01:21
Witam
zastanawiam sie czt warto zmieniac system? obecnie mam Canona 400i obiektywy canon 70-200 L f/4 oraz 85mm f/1.8. do tej pory wszystko spisuje sie znakomicie. Dzis stoje przed dylematem czy brac 40D/D50 czy nikona D90/d200
Problem polega na tym, ze nie wiem jakie obiektywy musiałbym zakupic ze stajni NIkona aby mieć tą samą jakość optyczną co zaoferował mi Canon.
Pewnie zapytacie się co jest powodem takich myśli otóż:
- D90 ma cenę bardzo podobną do 50D z tym, że D90 ma 11 pól AF słyszałem, że AF Nikona jest bardzo dobry i nie ma FF/BF - może się mylę? 50D ma nadal 9 pół AF.
40D dziś kosztuje smieszne pieniądze a zawsze to skok do przodu.
Powiem na koncu tak, że gdybym miał 400D + kit obiektyw to przejście było by proste ale jak się zakupi kolejne szkiełka i nie były wcale takie tanie, to przejście w inny system jest dość trudne i wymaga runtownego przemyślenia.
A może ktoś z Was zmienił system i powie jak sobie z tym poroadził i dlaczego to zrobił?
Czy Waszym zdaniem przchodzenie w inne systemy ma jakis sens- czasem myślę, ze jest to zbyt duża strata pieniedzy.
Nikon kusi mnie lepszymi ofertami, puszki sa tańsze dużo wiekszy wybór D90/D80/D200/D300 o choć by te,
I niekończący się dylemat, czy szkła Nikona są droższe od szkieł Canona chodzi mi o takie podstawowe szkła.
W Canonie najlesze szkła mają oznaczenia L a jak to jest w przypadku Nikona?
Jakie jeszcze sa powody, dla ktorych można wdeptąć w Wasz system?
Pozdrawiam
velaskez
23-10-2008, 06:41
cóż, odpowiadając na to jakie obiektywy Ci pozostaje kupić to Canon ma w swojej stajni te magiczne obiektywy ze stałym f4. U Nikona znajdziesz stałe f2.8 ale stałego f4, to mało. Nie tyle ile w Canonie. No i Nikon nie sygnuje swoich obiektywów czerwoną, bądź w tym wypadku wypadałoby, żółtą obwódką. Nie ma rozróżnienia jak w Canonie, że o! Lka to na pewno super szkło:) W Nikosiu masz coś w deseń tego Twojego 70-200, czyli 70-200 f/2.8 VR. Pewnie też trochę droższe od Canonowych. Generalnie każdy Nikoniarz z zoomów za najlepsze obiektywy wymieni 14-24, 24-70, 70-200, wszystkie f/2.8. Ze stałek to zależy od Ciebie ale jest też 85/1.8:) Nie ma z tego co wiem odpowiednika Canonowej 85/1.2 L. Szczerze? W Twoim wypadku pozostałbym przy Canonie. Ja wdepnąłem w Nikona, bo oczarował mnie żółty pasek na szyję, i to że nazwa nie pojawia się na drukarkach. A na serio to nie wiem czemu, tak po prostu zacząłem i tak zostało. Robiłem na Canonach. 300D, 350D, 400D...Może to taki lekki awers, albo przesycenie marką przekonały mnie do Nikosia...
Podsumowując zmiana na Nikona D90 + 85/1.8 + 70-200/2.8 wyniosłaby na oko (nie sprawdzam cen z pamięci lecę:) jak źle niech ktoś mnie poprawi) ok 9.5k zł...
Zmienić system, to tylko pod warunkiem, że ten drugi oferuje rzeczy absolutnie Ci niezbędne w przeciwieństwie do obecnie posiadanego. Jeśli zmiana ma wyniknąć tylko z bycia skuszonym, dywagacji i rozterek, to nie warto. Argument 9 pól AF kontra 11 sugeruje, że po prostu chcesz czegoś nowego, a nie że jest Ci potrzebne. Ja odradzam. To trochę tak jak zmiana systemu "bo serwis minie ostatecznie wkurzył", bez sprawdzenia czy aby serwis konkurencji działa trochę lepiej. Zmiana może być albo wymuszona koniecznością, albo jest tylko zachcianką zapewne za którą stoi marketing, czy to szeptany czy jakiś inny. Takie jest moje zdanie. Ponieważ szukasz potwierdzenia/argumentów wśród internautów to tym bardziej nie mam wątpliwości.
Ale jeśli ktoś po prostu woli żółty kolor od czerwonego, to też jest jego święte prawo żeby zmieniać system z tego powodu, bo jak widać różne czynniki mogą wpływać na decyzje - kolega Velaskez wyżej napisał o "przesyceniu marką", co dla mnie jest akurat kompletnie abstrakcyjnym pojęciem i nie wiem co miał na myśli, pewnie po prostu zmienił bo taką miał ochotę i tyle. Też można - przynajmniej możesz poznać różne opinie, może łatwiej będzie Ci podjąć decyzję.
Witam
zastanawiam sie czt warto zmieniac system? obecnie mam Canona 400i obiektywy canon 70-200 L f/4 oraz 85mm f/1.8. do tej pory wszystko spisuje sie znakomicie.
Jesli wszystko spisuje sie znakomicie, to w jakim celu zmieniac? Ja przeszedlem do Nikona z Pentaxa, poniewaz mialem powody, denerwowal mnie powolny i niepewny AF, wysokie szumy w K10D (lubie fotografowac bez lampy w slabym swietle) i wykonczyly mnie FF/BF-y. Wybralem swiadomie Nikona, bo MSZ wlasnie te 3 wady Pentaxa sa zaletami Nikona, a konkretnie D300 i jestem w "7-ym niebie". :mrgreen:
Najpierw sie zastanów czego Ci brakuje w obecnym sprzecie, i do czego bedzie Ci on sluzyl czy bedzie to portret, sport, czy wakacyjne cykanie fotek :)
a nie porownywac aspekty techniczne których mozesz nigdy nie wykorzystac, bo nie znajdziesz dla nich zastosowania
mam Canona 400i obiektywy canon 70-200 L f/4 oraz 85mm f/1.8. do tej pory wszystko spisuje sie znakomicie.
To po co zmieniać coś co działa?
Dzis stoje przed dylematem czy brac 40D/D50 czy nikona D90/d200
Kompletnie bez sensu, zrozumiałbym jeszcze dylemat 50D vs. D300.
Problem polega na tym, ze nie wiem jakie obiektywy musiałbym zakupic ze stajni NIkona aby mieć tą samą jakość optyczną co zaoferował mi Canon.
Nie ma żadnego problemu bo piszesz, że sprzęt działa znakomicie, dodatkowo nie wymieniasz co ze szklarni Nikona ci się podoba/byś chciał...
Pewnie zapytacie się co jest powodem takich myśli otóż:
- D90 ma cenę bardzo podobną do 50D z tym, że D90 ma 11 pól AF słyszałem, że AF Nikona jest bardzo dobry i nie ma FF/BF - może się mylę? 50D ma nadal 9 pół AF.
AF w 50D jest OK w one-shot/AF-S, nie wiem jak w servo/AF-C -> w porównaniu do D90/200.
W porównaniu do D300... nie ma żadnego porównania lub AF w 50D nie istnieje, sam sobie wybierz co lepiej brzmi.
A może ktoś z Was zmienił system i powie jak sobie z tym poroadził i dlaczego to zrobił?
Ciągłe problemy z serwisem na żytniej i totalne aroganctwo ze strony Canon Polska/Europe spowodowały, że mam Nikona w torbie. Do tego doszły:
- raz. absolutna porażka Canona w UWA: 14LII, super stałka, mimo wszystko i tak jest gorsza optycznie od tańszego!! zooma! Nikona!! 14-24G,
- dwa. cena 200/2L IS - cięższy o 0,5kg, czarny, odpowiednik Nikona z gorszym stabilizatorem (osobiście nie schodzę poniżej 1/30), lepszym bokeh, o ostrości przynajmniej porównywalnej (na razie sprawdzone tylko na 12 Mpx) da się kupić (FM) w stanie LNIworek foliowy :shock: za normalne pieniądze w stosunku do możliwości,
- trzy. bardzo dobry, choć ciężki (dziś nieaktualne) korpus Nikona,
- cztery. ładniejszy błysk
- pięć. mega tani usd (dziś nieaktualne)
- itd.
Czy Waszym zdaniem przchodzenie w inne systemy ma jakis sens- czasem myślę, ze jest to zbyt duża strata pieniedzy.
Sztuką jest dobrze kupić, później to już z górki...
Jeśli masz dużo szkieł kupionych w Polsce/EU to rzeczywiście ta strata może być dotkliwa.
Sylwester
23-10-2008, 09:59
Witam
Dziekuję Wam wszystkim za szczere odpowiedzi. Cóż wnioskuje, że zmiana systemu to nie taka tania sprawa. Z drugiej strony smutne jest to, że twierdzicie iż 50D w porownaniu do D300 ma AF do dupy ale rozumiem to i jak czytam specyfikacje D300 to wcale się nie dziwie takim stwierdzeniom. Myślę, ze jednak przesiadka z 400D na 50D bedzie jak najbardziej dobrym skokiem na moje potrzeby. Tak jak ktoś tu napisał zakup 90D + dwa dobre szkiełka to wydatek około 9,5 tys to duzo jak dla mnie. Rozwazam jeszcze jedną sytuacje mianowicie 5D, który uchodzi za dość udany sprzęt choć swoim AF pewnie nie dogania nowego 50D.
Pozdrawiam
Sylwek
velaskez
23-10-2008, 22:47
wiesz, taka prawda 70-200/2.8 VR chodzi po 5500zł :) nic na to nie poradzę
Jacek Wrzesińsk
24-10-2008, 19:59
Witam
Dziekuję Wam wszystkim za szczere odpowiedzi. Cóż wnioskuje, że zmiana systemu to nie taka tania sprawa. Z drugiej strony smutne jest to, że twierdzicie iż 50D w porownaniu do D300 ma AF do dupy ale rozumiem to i jak czytam specyfikacje D300 to wcale się nie dziwie takim stwierdzeniom. Myślę, ze jednak przesiadka z 400D na 50D bedzie jak najbardziej dobrym skokiem na moje potrzeby. Tak jak ktoś tu napisał zakup 90D + dwa dobre szkiełka to wydatek około 9,5 tys to duzo jak dla mnie. Rozwazam jeszcze jedną sytuacje mianowicie 5D, który uchodzi za dość udany sprzęt choć swoim AF pewnie nie dogania nowego 50D.
Pozdrawiam
Sylwek Też uważam ,że powinieneś zostać przy Canonie.Masz fajne szkła,przy odsprzedaży sporo stracisz,jeżeli pójdziesz w używki przy nowym systemie to wiadomo, loteria:(,jeżeli nowe to koszta.A jak koszta to w tym co Jesteś lepsza puszka:-D Pozdr.!Jacek:)
Z postu wynika, że jesteś generalnie zadowolony z Canona. Nie zmieniaj na siłę, masz dwa bardzo fajne szkła, na sprzedaży ich na pewno byś stracił. Tak jak pisali przedmówcy - w Nikonie 70-200 2.8VR jest niestety dość drogi.
85-tka bodajże w porównywalnej cenie (tu mogę się mylić).
Ja zawsze powtarzam takie hasło - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :) Jeśli do tej pory miałeś Canona i jest OK to nie kombinuj i nie zmieniaj na nikona :)
Kup lepiej lepszą puszkę, szkła zostaw, może później zmiana będzie miała sens, na razie nie ma..
ASAHI, czyzby kolega tez ze "stajni" Pentaxa?
przemyśl tylko i przeanalizuj swoje upodobania fotograficzne i oczekiwania co do sprzętu. Ja chyba wolałbym pełno klatkowego 5D. Ale nie robię sportu i najbardziej mi zależy na obrazie niż na ekstremalnie szybkim AF. pozdrawiam.
Pawel Pawlak
25-10-2008, 23:41
Jeśli w systemie nikona jest coś bez czego nie możęsz sobie poradzić to zmieniaj. Jeśli nie, to bez sensu. Jeśli sam nie wiesz to też nie zmieniaj...
Pomyśl nad starym 5D. AF może nie jest demonem szybkości ale i tak zauważysz różnicę. Jest precyzyjny. Jakość zdjęć super. 70-200 Nikona jest super ale drogi. No i nie ma w tym systemie serii f/4.
Pzdr
Darek
Daj sobie spokój ze zmianą systemu. Jeśli priorytetem jest szybki i pewny AF to kup 50D jak nie to 5D.
Maciek321
26-10-2008, 00:48
przemyśl tylko i przeanalizuj swoje upodobania fotograficzne i oczekiwania co do sprzętu. Ja chyba wolałbym pełno klatkowego 5D. Ale nie robię sportu i najbardziej mi zależy na obrazie niż na ekstremalnie szybkim AF. pozdrawiam.
Nie fotografuje sportu....
Jako dziecko mialem taki aparacik "Certo KN 35" Cos jak "Smiena 8M" tylko zachodniej (socjalistycznej) produkcji....
Zawsze marzyłem o Nikonie. Zawsze marzylem o tym zeby miec Nikona (byle jakiego). Po drodze były różne (marki). A teraz mam D300. Po tym jak serwis potraktował mojego D80 (poza tym ze zdarł ze mnie 320 PLN + przesyłka) nic sie z nim nie zmieniło. Ja dalej nie chce miec nic innego tylko Nikona.
Nie wiem czy 50D czy 5D ma lepszy i szybszy AF, ale wiem jedno. Nie miałem do czasu D300 w ręce nic co zrobi ostre i nie poruszone zdjęcie ( przy wysokim ISO, bez lampy i z moim Nikkor AF 50/1.8 ) mojej skaczącej po tapczanie 2-letniej córeczki. JA się ciesze ze Nikon potrafi zrobic takie cudo - jak aparat fotograficzny. Nie wiem co potrafi D3 czy D700. Ale wiem jedno. Jak zdjęcia, to tylko Nikonem.
Pozdrawiam ALL.
arturpop
26-10-2008, 11:02
Do autora wątku: i po co Ci ta zamiana, finansowo zupełnie bez sensu. Używany Canon 40D (z bardzo porządnym AF) to teraz 1700zł, a takie D300 ponad 3 tyś. zł. Za tę cenę w Canonie masz używanego 5D, więc o czym my tu mówimy. Jeśli nie chcesz inwestować w topowy sprzęt Nikona, to taka zmiana systemu jest kompletnie bez sensu - nic nie zyskasz, a na dodatek moim zdaniem Canon ma więcej do zaoferowania dla osób chcących mieć lepsze szkła od taniego plastisz-fantastisz, ale niekoniecznie chcących inwestować zyliona złotych w L-ki f/2.8.
Polecam takie zadanie domowe: siądź nad kartką papieru i wypisz sobie mocne powody, dla których chcesz zamienić system. Jeśli nie jesteś w stanie wymienić dajmy na to 3 mocnych argumentów, to zacznij się zastanawiać "po co". Oczywiście argumenty "bo tak", "bo mnie stać" albo "bo chcę przejść na ciemną stronę mocy" też są dobre, ale raczej nie oczekuj, że po takiej zmianie zaczniesz robić lepsze zdjęcia. ;-)
Do Maciek321: zdjęcia robi się głową, a nie Nikonem.
Do Maciek321: zdjęcia robi się głową, a nie Nikonem.
Nie odbieraj chlopakowi frajdy z posiadanego sprzętu. Jeśli twierdzi, ze dobrego zdjęcia innym niz Nikon aparatem nie zrobi to moze tak wlasnie jest.
Maciek321
27-10-2008, 00:17
(...)
Do Maciek321: zdjęcia robi się głową, a nie Nikonem.
A ja myślałem, że aparatem fotograficznym (a najwyższej klasy produkuje - Nikon). Popatrz jaki Ty spostrzegawczy jesteś.
W sumie, to nie wiem co Cię boli...
A głową!!! muru nie przebijesz. Więc rób zdjęcia.
arturpop
27-10-2008, 12:49
A ja myślałem, że aparatem fotograficznym (a najwyższej klasy produkuje - Nikon).
A jeszcze "wyższej" klasy robi Hasselblad i do tego cyfrowy back 40Mpix. Kup i zobaczymy czy będziesz robił lepsze zdjęcia. ;-) Jak się okaże, że nie, to wtedy jeszcze raz zastanów się co tak naprawdę robi zdjęcia - głowa czy choćby nawet najlepszy sprzęt.
Maciek321
27-10-2008, 14:14
(...) co tak naprawdę robi zdjęcia - głowa czy choćby nawet najlepszy sprzęt.
Nie wiem po co mam się tym zastanawiać? Tak samo głowie do przebicia muru potrzebne jest narzędzie, jak i do zrobienia zdjęcia. Myśle ze na tym zakonczymy pełne cynizmu uwagi.
ASAHI, czyzby kolega tez ze "stajni" Pentaxa?
Hmmm... jakas "subkultura"?:mrgreen:
Wracajac do tematu - skoro Ci pasuje to co masz to nie zmieniaj... 9 pol AF vs 11.... Jeeeesssuuu... a jak Canon wiosna wypusci 13-cie pol?;-) Albo 113?:mrgreen:
Pzdr
Spinner
A ja mowie zmieniaj zawsze cos innego cieszy oczy :-)
Widzisz oni wszyscy ci odradzaja bo som deko zazdosni o swoje cacka,zreszta wypowiedz to slowo kanon-brzmi fatalnie nie sadzisz ;)
Szczurowaty
27-10-2008, 15:31
I ja myśle że powinieneś zmienić...Kiedyś miałem przygodę z Canonem.Nie wiem czemu,ale jak biorę do ręki Nikona to od razu znajdują lepsze kadry.On pobudza mnie do myślenia/piszę tu o modelach D200 wzwyz/,czego nie miałem w Canonie.Poza tym Canon wygląda jak "RUSZTOWANIE OBCIĄGNIĘTE PĘCHERZEM"...gdzieś to kiedyś wyczytałem,potem spojrzałem na topowe modele i ..... faktycznie!!!
Henryk Janowski
27-10-2008, 15:31
w klasie sprzetu o jakiej mowisz zmiana systemu nie ma najmniejszego sensu bedziesz mial w nikonie to samo co w canonie jednak za sporo wiecej kasy
w klasie sprzetu o jakiej mowisz zmiana systemu nie ma najmniejszego sensu
z tym się zgodzę
bedziesz mial w nikonie to samo co w canonie jednak za sporo wiecej kasy
a z tym nie :-D. Nikkory 2,8 (zoomy) kosztują więcej niż canonowskie zoomy 4,0, ale to nie jest to samo. Canonowskie L-ki 2,8 kosztują podobnie co nikkory. Różnice cenowe między systemami sa mniejsze niż się wydaje. Przesiadki są kosztowniejsze, ale to z innych powodów (sprz. używek, kupno nówek)
wygląda jak "RUSZTOWANIE OBCIĄGNIĘTE PĘCHERZEM"...gdzieś to kiedyś wyczytałem,potem spojrzałem na topowe modele i ..... faktycznie!!!
bu...cha cha :) dawno się tak tutaj nie uśmiałem ;)
do autora wątku: popieram to co pisał przedmówca: zrób sobie liste korzyści i w drugim słupku liste strat, co przeważy to wybierz...
Przyjazny.Eu
27-10-2008, 17:29
hehehe no dobre.. Pamietaj tylko jedno z czasem dojdzie szkiel te obecne beda jeszcze mniej warte niz teraz.
Wniosek nasuwa sie automatycznie. To juz twoja decyzja:-) Ja np chcialbym Pentaxa ale z optyka Nikona:-)
Niestety wszystkiego nie mozna miec:) Uwazam ze optyka Nikona ma świetną przyszłość podobnie jak aparaty z wyższej półki które kiedyś bedą tańsze i dostępne np. dla takiego szarego człowieka jak ja:-) Pożycz popstrykaj nikt ci lepiej nie odpowie na to pytanie jak ty sam. Dla mnie np D200 jak zlapalem do ręki nie chciałem już nic innego.
Ja np chcialbym Pentaxa ale z optyka Nikona:-)
Ja wrecz odwrotnie, chyba umarlbym ze szczescia jak moglbym Pentaxowe Limitedy podpiac do "de czysta".:cry:
lisekluk1
13-01-2009, 12:22
A ja zmienię na Olympusa :-D
Po przesjściach z serwisem nikona mam dość, canon podobno wcale nie lepszy a że rodziny z tego nie utrzymuje i maniakiem-onanistą super jasnych szkieł nie jestem to kupie jeden uniwersalny 12-60 zuiko i będzie git (mam nadzieję :mrgreen:)
Ludzie ja rozumiem zmieniać np d70 na d300 ale porównywalne aparaty żeby tylko mieć w łapkach coś nowego to po prostu snobizm. Jak wam dobrze wszystko działa to kochajcie swoje puchy i niech jak najdłużej służą.
<| MICHAŁ |>
13-01-2009, 16:12
Akurat ja jestem skoczkiem systemowym.
najpierw miale D70 - po dwoch latach przesiadlem sie na Canona - magia czerwonego paska i takie tam... co prawda puch abyla slaba, bo 350D, ale i tak mozliwosciami rozkladala poczciewgo d70 na lopatki. Piszac o magii czerwonego paska mialem na mysli mozliwosc posiadania obiektywow bardzo wysokiej jakosci za w miare rozsadne pieniadze (seria f4) - w sumie kosztowaly polowe tego co 2,8 nikona.
Po roku wrocilem do nikona - absolutnie nie moglem sobie poradzic i zaakceptowac "trafnosci" i "pewnosci" AFu. Kupilem d200 - szkiel nie mialem jakis hiper - zwykly 18-70 i 70-300vr. d200 byl puszka, o ktorej marzylem, ale konfrontacja z rzeczywistoscia byla jednak smutna.... pasowalismy do siebie jak dwa samce. to sie musialo tak skonczyc - szybciej go sprzedalem niz kupilem. To co mnie najbardziej zawiodlo to obrazowanie - nie wiem jak niektorzy to robia, ale potrafia wycisnac z d200 cuda - moze to cecha osobnicza wlasciciela lub sprzetu, a moze umiejetnosc postprocessingowa, ale ja wymieklem. Ponownie poszedlem do canona, no bo co lepiej obrazuje niz 5d? ma ta puche od grudnia 2007. zrobilem nia 10 tysiecy zdjec. czy jestem nia zachwycony - raczej nie, czy zawiedziony - tez nie. ot, aparat do robienia zdjec. O jego wadach wiedzialem, zanim go kupilem, wiec dostalm towar, kotrego sie spodziewalem. Tak jak wczesniej napisale, to aparat do robienia zdjec - narzedzie, nie ma takiego feelingu jak w przypadku nikona, kotrym i sosbiscie znacznie latwiej sie robi zdjecia - kadry same sie ukladaja i mam wiekszy power do robienia zdjec - nie wiem jak to wytlumaczyc :). Moge tylko powiedziec, ze szkoda, iz nikon zapomnial o szklach midrange do FXa - osobiscie nie widze sie wydajacego 18 tysiecy na 3 szkla....
wracajac do pytania, ktore rozpoczalo ten watek - jesli Cie stac, jesli czujesz taka potrzebe, bo to poczucie jest wazniejsze czasami niz zdrowy rozsadek i pieniadze, to powinienes zmienic system. Przynajmniej bedziesz wiedzial, czy popelniles blad czy nie :mrgreen:
Z tymi zmianami systemów to w ogóle jest zabawnie.
Mam kolegę, który od dłuższego czasu fotografuje Canonem 10D. Tak, tym starociem. Wyobijany, wytłuczony. Ale gość był z niego zadowolony, to i go nie zmieniał. Zakupił kilka canonowskich szkieł ze sławnej serii f4 i jedną L'kę 2.8
Postanowił, że sprzęt zmieni na pełną klatkę dopiero. Jako, że nie chciał obarczonymi pewnymi negatywnymi cechami 5D czekał na marka drugiego.
Czekał.
Czekał.
Czekał...
W końcu pojawił się D700 ze stajni nikona. Wział mnie na plener, poptrykał moim D300.
Kupił D700 i na zachętę 24-70 2.8.
Dopóki nie pojawił się mark dwójka piątki - był przeszczęśliwy. Był dumny, że wszedł w nowy system.
Ale piątka się pojawiłą i okazała się być - suma sumarum - całkiem sensownym body. Gość znów zaczął się łamać (pamiętajmy - ma w torbie foto D700 i 24-70 - czyli marzenie niejednego fotoaamtora...)
Czy kupi tą piątkę i wróci do Canona? Być może. Szkieł canonowskich nie sprzedał.
I gdzie tu logika? No właśnie...
Z tymi zmianami systemów to w ogóle jest zabawnie.
Mam kolegę, który od dłuższego czasu fotografuje Canonem 10D. Tak, tym starociem. Wyobijany, wytłuczony. Ale gość był z niego zadowolony, to i go nie zmieniał. Zakupił kilka canonowskich szkieł ze sławnej serii f4 i jedną L'kę 2.8
Postanowił, że sprzęt zmieni na pełną klatkę dopiero. Jako, że nie chciał obarczonymi pewnymi negatywnymi cechami 5D czekał na marka drugiego.
Czekał.
Czekał.
Czekał...
W końcu pojawił się D700 ze stajni nikona. Wział mnie na plener, poptrykał moim D300.
Kupił D700 i na zachętę 24-70 2.8.
Dopóki nie pojawił się mark dwójka piątki - był przeszczęśliwy. Był dumny, że wszedł w nowy system.
Ale piątka się pojawiłą i okazała się być - suma sumarum - całkiem sensownym body. Gość znów zaczął się łamać (pamiętajmy - ma w torbie foto D700 i 24-70 - czyli marzenie niejednego fotoaamtora...)
Czy kupi tą piątkę i wróci do Canona? Być może. Szkieł canonowskich nie sprzedał.
I gdzie tu logika? No właśnie...
Ludziom sie z glodu w glowach poprzewracalo ;)
Japierdykam... Olej zmiany systemu, rób zdjęcia.
Szakall1
14-01-2009, 00:20
wdepłeś już w Canona to teraz z nim się baw :) za kwotę jaka cie wyniesie przy wymianie systemu zakup jakies porządne szkła.. i pamietaj że to nie aparat robi zdjęcia, lecz TY :)
A tak po zatym to Canon, aż taki kiepski nie jest...
wdepłeś już w Canona to teraz z nim się baw :) za kwotę jaka cie wyniesie przy wymianie systemu zakup jakies porządne szkła.. i pamietaj że to nie aparat robi zdjęcia, lecz TY :)
A tak po zatym to Canon, aż taki kiepski nie jest...
Pomimo , iż jestem użytkownikiem Nikona , stwierdzę , że Canon nie tylko "aż taki kiepski nie jest" , ale że nie jest kiepski w ogóle.
Jeżeli dokonasz zmiany , to na pewno odczujesz (zapewne dość dotkliwie) różnicę w "klawiszologii" .
Jeżeli nie masz utrwalonych nawyków , to pewnie dość szybko opanujesz , a wtedy ewentualny powrót do Canona z pewnością będzie uciążliwy.
Wieść gminna niesie , że to jednak Nikon ma lepszą ergonomię.
Digital Story
14-01-2009, 08:56
Kolego autorze tematu - NIE ZMIENIAJ systemu :)
Wydaje się że niczego Tobie nie brakuje, masz fajne szkła, które dają fajne obrazki, kup lepszą puszke (ja właśnie zmieniłem 400D ale na Nikona D700 ale o tym później). Jeżeli Canon Cię w niczym nie ogranicza, albo są to jakieś drobnostki, nie ma sensu na siłę zmieniać systemu. Tymbardziej jeżeli nie utrzymujesz się z fotografii.
Mnie Canon ograniczał w kilku kwestiach. Po pierwsze Nie stać mnie było na puchę typu 1D a potrzebowałem kupić coś z levelu "pro" (używałem w firmie właśnie 1D, podobała mi się, ale zacząłem przeglądać oferty oraz co dają mi systemy Canona oraz Nikona). Doszedłem do wniosku że za 12000pln moge kupić świetną puchę D700 plus szkła. I tak właśnie zrobiłem. Za tą kase w Canonie kupiłbym co najwyżej body 1D. Reszta puch Canona (mowa o serii xxD) słabo radzi sobie w ciężkich warunkach (praca AF w ciemnych miejscach, wysokie ISO, itd). Nikon D700 dał mi w cenie 7.000pln świetny AF, świetne wysokie użyteczne ISO, szybkie zdjęcia w serii oraz pełną klatkę - rzeczy o których marzyłem aby wreszcie wystąpiły wspólnie. Wszystkie te kwestie były mi potrzebne (poza pełną klatką, która była zachcianką ;))
Pozdrawiam!
Wszystkie te kwestie były mi potrzebne (poza pełną klatką, która była zachcianką ;))
Pozdrawiam!
Trochę OT:
I właśnie. Pełna klatka w cyfrowym korpusie na dzień dzisiejszy jest "zachcianką" - oczywiśce mowa o fotoamatorach. Szkoda. Bo jeszcze nie tak dawno temu zachcianką był średni format.
O FX w klasie dwucyfrowych nikonów był wątek w odpowiednim dziale - tam doszli do wniosku, że FX w DXX raczej nie prędko uświadczymy. Zresztą kto z aktualnych użytkowników D300 zejdzie półkę niżej...
Szkoda, szkoda.
Nie ma sensu zmieniać system. Obecnie najrozsądniejszy wybór w stajni Canona w relacji jakość/cena to 40D. W każdym razie jakbym teraz wchodził w system Canona, to brałbym 40D, a nie 50D.
Nie dla każdego "najrozsądniejsze" jest kierowanie się stosunkiem jakość/cena. Niektórzy chcą zapłacić za jakość.
A w ogóle to nie jest jakiś przypadkowo odgrzany wątek???
Waldo 2008
14-01-2009, 20:34
No cóż, zmiany systemu niestety nie są najlepszym rozwiązaniem dla zmieniających zarówno na nikosia jak i drugą stronę ale...
Dla jednych smutna potrzeba chwili (brak wyobrażalnych możliwości posiadanego sprzętu - piksele, optyka, ISO), dla innych " wspaniałe mozliwości konkurencji" bo widziałem foty, które robił kolega tym nowym systemem, dla jeszcze innych szpan (posiadanie paska jakiegoś koloru jakby to pasek robił foty), a nawet nadmiar kasy. Niech każdy spokojnie przeanalizuje potrzeby (do czego to ma służyć czyli co foci, jak wielkie mają być "papierowe" foty i niestety jakim kompem z zapleczem dysponuje) a dopiero wtedy podejmie decyzję - zmieniam lub nie.
Ja popełniłem błąd odpowiadając na pytania i wpakowałem się w Sony Alfa 100 a tu szumy już przy ISO 600, bardzo mała ilość fotek w serii a szkła jeszcze droższe niż do nikosia mimo, że bez stabilizacji.
Lepiej rok myśleć i analizować niż umoczyć kilka tysięcy na przesiadce, chyba że ma się w piwniczne prywatną mennicę.
Zatem kolega Biały260 podał nową cenę Nikona D700. Wspomnę więc o swoim dylemacie odnośnie tego wątku: zmiana sys. czy to ma sens? Mam 20D.
1. Podrożało, a myślałem że będzie odwrotnie... Jest kryzys i produkty powinny leżeć i jęczeć jak to robią teraz samochody, mieszkania i analitycy bankowi.
2. Kalkuluję... Czyli tak: D700 kosztuje już ok 7000pln, a 5d MkII ok 8800pln.
Moim zdaniem ceny są niebezpiecznie blisko. Największym zagrożeniem dla 5dmkII jest w tym momencie CENA D700.
Licząc, że do D700 na początek potrzebuje choćby 50mm af-s - czyli + 1500 z jakimś sensownym filtrem- to daje 8500pln, a zatem jest to cena 5DmkII do którego już ze startu mam 17-40L, 50 1.8, 75-300 IS i kupe filtrów... Hmmm, zaczynam się poważnie zastanawiać gdzie to wszystko zmierza i czy przesiadka warta grzechu?
Docelowo myślałem o D700 + 50mm, potem 24-70 i 14-24.
Jak zostanę z C to 5dmkII + 35 f/1.4, zostawię sobie 17-40, potem może 24-70 f/2.8. Hmmm... chyba jeszcze porozmyślam.
jej...nad czym tu myśleć...
maki - jest nad czym myslec - zmiana systemu to bardzo ciezka sprawa a i trafic mozna niepecjalnie - tak jak ja z d700
trufel - znim kupis zd700 poczytaj watek o problemach ze zdjeciami pod slonce - no chyab ze tluczesz tylko reporterke ....
fafniak, Ty naprawdę łudziłeś się, że istnieje jakis idealny system/puszka?
nie.... wiedzialem o tych dziwnych efektach od punktowych swiatel w nocy....
ale poniwaz srednio mnie to dotyczylo -olalem sprawe
fafniak, śledzę i Twój wątek. Uważam że problem nie istnieje.
A co do systemu: czy Ty naprawdę uważasz że od systemu zależy jakie zdjęcia człowiek robi/jakim jest fotografem w efekcie? Uważasz że Canon da Ci na wystawie/konkursie/w redakcji przewagę nad Nikonem? Albo Nikon da Ci przewagę nad Canonem??? Pomijam już Twoje bardzo specyficzne wymagania co do zdjęć pod słońce. Przecież nie mówimy tu o systemie jakiegoś Pentagrama czy innego CośTam...Mówimy o Canonie i Nikonie, a człowiek ma już troche osprzętu do Canona. Poza tym liczy złotówki. Więc nad czym tu myśleć????
Pozdrawiam
fafniak, śledzę i Twój wątek. Uważam że problem nie istnieje.
acha....to bardzo ciekawe - bo nawet w serwisie przynali ze cos jest "nie halo"
A co do systemu: czy Ty naprawdę uważasz że od systemu zależy jakie zdjęcia człowiek robi/jakim jest fotografem w efekcie?
Wskaz mi gdzie cos takiego napisalem ????
To się jeszcze okaże co oni Ci tam zrobią w tym serwisie. W Twoim akurat przypadku powinieneś wybrać taki system gdzie słońce nie powoduje żadnych kresek ani linii, bo dla Ciebie to problem (oraz dla serwisu), a dla mnie nie problem, więc go nie widzę. Nigdzie nie napisałeś, że system warunkuje wyniki, ale sam masz problem przez zły wybór i sugerujesz innym głębokie zastanowienie. A ja sugeruję robienie zdjęć, bo nie system jest najważniejszy, tym bardziej kiedy ma się już sprzęt klasy umożliwiającej uzyskanie zamierzonych wyników. Nie wciśniesz mi że 30D ogranicza i jedynie d700 uwolni wszystkie umiejętności fotografa.
pozdr
maki - sorki ale odpuszczam bo mam wraznei ze ja pisze o tym ze dobrze jest zastanowic sie nad wyborem auta (modelu) a ty o tym ze fordem fiesta tez da sie dojechac do hiszpanii.
EOT
O jej pipol... forum po to jest żeby pogadać i się powymieniać wrażeniami, sugestiami, itp. Może po prostu mam taką ochotę zmienić system? Może mam dość AF Canona?
Robin102 podesłał mi wczoraj Nefa do zabawy i to była jakaś tam dla mnie frajda. Lepiej mieć takie problemy niż inne.
Fafniak ;) pod słońce nie potrzebuję... Bardziej do fot. studyjnej (stąd kuszą mnie detale z 5dmkII) i ogólnie do życia (powtarzalność AF D700)...
Nie, nie jestem ślubniakiem.
Systemy jednak mają różnice... No choćby: w Canonie można często trafić na dziadowskie szkło, moim zdaniem C ma dużo gorszą kontrolę jakości i L-ki wali masowo. A jak tu wybrać np. taką L 35mm jak nie ma u nas sklepów gdzie sobie leży na półce 10 sztuk? Nikon może nie ma aż takiego szerokiego wyboru szkieł jak C, ale i nie musi bo to co robi z wyższej półki to wgniata w fotel. (Moje odczucia: szkła Canona malują, są bardziej jedwabne, Nikon - bardziej twardo rysuje.)
Nie chodzi mi o wojnę systemów, ale o to że z 20D chcę zrobić skok na FF, a do wyboru jest na rynku w rozsądnej cenie tylko D700 i 5dmkII.
Systemu codziennie się nie wybiera więc traktuję rzecz przyszłościowo. Przede wszystkim patrzę na optykę której będę potrzebował i tu N. mi też pasuje.
Na szczęście nigdzie mi się nie spieszy więc rzecz mogę wybadać na spokojnie, np. pytając Was o szkło 105mm VR f/2.8 Macro... :)
wiesz - to nie jest tylko sprawa robienia zdjec pod slonce - przpuscmy ze wpadnie ci do glowy jako tla uzyc swiecacych prosto w szklo lamp - niech beda blyskowe albo HMI i nagle okaze sie ze poprawiania zdjecia sa cale godziny ?
wiesz - to nie jest tylko sprawa robienia zdjec pod slonce - przpuscmy ze wpadnie ci do glowy jako tla uzyc swiecacych prosto w szklo lamp - niech beda blyskowe albo HMI i nagle okaze sie ze poprawiania zdjecia sa cale godziny ?
fafniak, ale D700 nie jest od wczoraj na rynku. Ta pucha się świetnie sprzedaje i jest tego troche już u ludzi... A ja oprócz Twojego sygnału to nigdzie się nie spotkałem w necie, żeby ktoś ten problem opisywał... Mi by nawet do głowy nie przyszło, że jak "ramiona" od słońca nie są równej długości, że może to być jakiś problem :)
Mi by nawet do głowy nie przyszło, że jak "ramiona" od słońca nie są równej długości, że może to być jakiś problem :)
Mnie sie to nawet podoba:oops:
Problemy zawsze "wychodza" w tych mniej typowych sytuacjach.
".........fafniak, ale D700 nie jest od wczoraj na rynku. Ta pucha się świetnie sprzedaje i jest tego troche już u ludzi... A ja oprócz Twojego sygnału to nigdzie się nie spotkałem w necie, żeby ktoś ten problem opisywał..." bo ja widocznie maruda jestem
Ale z tymi zdjęciami pod słońce jest trochę jak w innym wątku o tym że pipczek przy potwierdzaniu ostrości jest za cichy :) (Nie pamiętam czy akurat D700 to dotyczyło). Pierwszą rzeczą którą robię w nowym aparacie jest wyłączenie sygnału dźwiękowego ale są tacy dla których jest on użyteczny... Niewątpliwie zdjęcia Fefniaka nie są poprawnie naświetlone przez aparat, ale dla większości użytkowników jest to bez znaczenia - a pewnie są i tacy którzy autorytatywnie stwierdzą że zdjęć pod słońce się nie robi bo i tak nie wyjdą :D
a pewnie są i tacy którzy autorytatywnie stwierdzą że zdjęć pod słońce się nie robi bo i tak nie wyjdą :D
taak - mam dziwne wrazenie ze mam juz 2 takie "typy":twisted:
a pewnie są i tacy którzy autorytatywnie stwierdzą że zdjęć pod słońce się nie robi bo i tak nie wyjdą :D
Są dwie zasady robienia zdjęć pod słońce.
I zasada głosi, że nie robi się zdjęć (portretów) pod słońce.
ALE II zasada głosi, że zdjęcia robione pod słońce są lepsze.
:)
Niedzwiedz
15-01-2009, 10:44
fafniak marudzisz ;)
a co do zmiany sytemu:)ja bym kupił 5d (poczuł byś różnice w jakości a i AF jakiś mega tragiczny nie jest) chyba ze zależy ci na cropie :)
ASAHI, czyzby kolega tez ze "stajni" Pentaxa?
Niestety Pentaxa nie miałem, robiłem foty najpierw Smieną, potem Zenitem, jak uzbierałem kasę to kupiłem F60, z cyfry Konica, a teraz D300.
Ale powalczyłbym z tym systemem tak z ciekawości ;-)
Co do zmiany systemu to ja nadal jestem na nie. Wg mnie w tym przypadku szkoda kasy..
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.