PDA

Zobacz pełną wersję : problem czyszczenia matrycy z głowy



moshica
25-06-2006, 13:19
Witam

Nastąpił moi drodzy dziś szcześliwy jak dla mnie dzień. Otóż udało mi się w końcu samodzielnie doczyścić matrycę do stanu gdzie przy F29 nie ma ani jednego pyłka.
Cieszę się jak dziecko, tak jak roku temu jak kupiłem swoje maleństwo :lol:
Wielokrotnie prosiłem o rady, trudziłem się wyma****ąc gruchą :twisted: , włączałem przez 2-3 h aparat celem sprawdzenia czy babole są nadal na matrycy. Wielokrotne próby zawodziły...
Co sobie sprawiłem, otóż kupiłem w sklepie artystycznym pędzel nylonowy z bardzo (powiadam) cieniutkiego włosia, delikatny jak cholera :mrgreen:
Zrobiłem tak, przedmuchałem najpierw matrycę potem delikatnie przejechałem po matrycy pędzlem odwracając go o 180 stopni aby zebrać drugą czystą jego stroną pozostałości ewentualnych pyłków. 3-4 próby i problem z głowy. Jestem w szoku, dotychczasowe próby silnego dmuchu doprowadzały mnie do nie powiem czego. Jak ktoś mi powie że wymavchiwanie gruchą pomaga przy tak wysokich F to go wyśmieje, żadny silny dmuch nie wydmucha przyczepionych (być może) elektrostatycznie pyłków.
Teraz mam już własną technikę, obędę się bez czyszczenia izopropanolem na "mokro", czego się bałem ze względu na większy nacisk "czyścidła" po matrycy, co mogłoby być powodem smug lub o zgrozo porysowania matrycy.
Gdyby ktoś chciał, mogę podać adres producenta, ale żeby było jasne nie będzie i nie jest to reklama żadna !!!! Poprostu jeśli ktoś ma lub będzie miał podobny problem z paprochami to będzie wiedział już jakie pędzle są odpowiednie. Ja wielokrotnie szukałem odpowiedniego pędzla w sklepach kosmetycznych, etc, jedynie znalazłem w jednym jedynym i jak na razie jestem z tej techniki czyszczenia zadowolony. Tę samą technikę polecał Zbyszek Kruk z naszego forum, widocznie sam to wypróbował, ukłony w jego stronę !!!

Pozdrawiam
Moshica

Ps. szcześliwy jak dziecko
:D

pooley
25-06-2006, 13:24
chetnie bym sie dowiedzial gdzie taki pedzelek mozna kupic lub co to dokladnie za model :)
od jakiegos czasu sie rozgladam za pedzelkami do matrycy, ale w naszym cudownym kraju nie uwidzisz czegos takiego w zadnym sklepie... w B&H nie ma problemu... do wyboru do koloru ;)

JHollow
25-06-2006, 13:39
Ja rowniez bym był zainteresowany :D

pawl_s
25-06-2006, 13:41
Gdyby ktoś chciał, mogę podać adres producenta

Ja bym chcial :) Wlasnie nadszedl czas u mnie na czyszczenie matrycy.

Al Bundy
25-06-2006, 13:41
Mnie również możesz podać namiar. Czy aby napewno machałeś nim po matrycy? Przecież ona jest osłonięta...

powerfactorx
25-06-2006, 13:47
Moshica - gdzie kupiłeś pędzel w Katowicach na ul. Moniuszki? A tak nawiasem mówiąc to dobrze ze matryce wymyślili dopiero teraz bo tak z piętnaście lat temu mieszkając na Śląsku i w okolicach nie doczyściłby się człowiek nigdy :)

moshica
25-06-2006, 13:49
Spokojnie Al_Bundy 8) machałem po filtrze ma się rozumieć, ale nie przed w powietrzu tylko lekko po nim, zbierając pyłki z filtra.
Podaję namiary na sklep, ja osobiście kupiłem w Katowicach na Moniuszki w sklepie artystycznym u Sabiny, ale z tego co widzę można już zamówić bezpośrednio u producenta na stronie WWW, adres a proszę bardzo : http://www.pedzle.com.pl
Najbardziej odpowiedni będzie ten model http://www.pedzle.com.pl/products.php?pcid=1&page=3 - 31417 o szerokości 15mm, bo 15,6 ma szerokość matrycy w formacie DX. Ja co prawda kupiłem model 8mm bo innego nie mieli i 2 x głaskałem :lol: nim filtr....

Pozdrawiam
Moshica

powerfactorx
25-06-2006, 13:56
ale który dokładnie, z włośiem Toray?

moshica
25-06-2006, 13:59
Z tego co na stronie widzę to chyba tak, ja kupowałem organoleptycznie w sklepie, podaję symbol mojego pędzla :31417, jest on 10mm a nie 8 jak wcześniej napisałem... (przepraszam za omyłkę)
Wychodzi na to że Toray to typ nylonowego włosia...

Pozdrawiam
Moshica

Wozik
25-06-2006, 18:49
Mnie również możesz podać namiar. Czy aby napewno machałeś nim po matrycy? Przecież ona jest osłonięta...

Do tego szkłem, które przecież nie rysuje się tak łatwo, jak wiemy.

PS Czy słyszeliście o przypadku porysowania filtra? Ja nie...

Zink
25-06-2006, 18:52
Heh, super, też sobie taki sprawię. Tylko jeszcze pytanko: jesteś pewny, że włosie nie porysowało filtra?

Alowi chodziło o to, że nie mogłeś czyścić matrycy, bo matryca jest przykryta filtrem, więc jakiekolwiek operacje czyszczenia wykonuje się na filtrze, a nie bezpośrednio na matrycy (chyba że ktoś sobie zdejmie filtr, ale tego nie radzę robić :)).

Czornyj
25-06-2006, 18:55
O porysowaniu fitra - tak. O porysowaniu pędzelkiem z nylonu Toray - nie. Metoda zdaje się być niezła, tym bardziej że w sprzedaży są "specjalne" pędzelki do czyszczenia matrycy. Nie sądzę, by były zrobione z czegoś cudownego...

http://www.copperhillimages.com/index.php?pr=products

browarek
25-06-2006, 22:57
Witam, to mój pierwszy post, w sierpniu przymierzam się do zakupu D50 dlatego tak czytam różności na jego temat i nie tylko :)
Wracając do tematu, czytaliście "regulamin sprzedaży"?
Polecam punkt 7 a jeszcze bardziej 9 :D
Może znalazłby się ktoś zaufany kto by kupił wszystkim, którzy są chętni a potem powysyłał :?:
Ja oczywiście też byłbym zainteresowany jedną sztuką :!:
Co sądzicie?
Pozdrawiam

PaSkal
25-06-2006, 23:09
Trochę późno w temacie, ale rozejrzyjcie się też za pędzelkami do makijażu z naturalnego włosia. Miałem wczoraj w ręku pędzelek z włosia wiewiórki. Na delikatność, a jednocześnie jędrność wyglądał obiecująco. Kosztował kilkanaście zł.

Pędzelki z włosia kuny do nakładania pudru są za duże i za grube.

Paweł

fred
25-06-2006, 23:10
Podejde jutro na Moniuszki i zapytam jakiej szerokosci i po ile mają takie pędzle.
Może wyszłoby taniej U Sabiny niz kupowac przez net. Zobacze i napisze.

FRED

moshica
26-06-2006, 07:24
Ja za swój 10mm płaciłem 8,20zł, więc jak na taką atrakcję to jak za darmo....

Pozdrawiam
Moshica

Fallout
26-06-2006, 11:44
Witam Ja jade dzisiaj na 16 do Katowic więc zobacze co i jak :))

marecki_5
26-06-2006, 11:50
Czy ktoś z szanownych kolegów potwierdził już skuteczność zaprezentowanej metody na swoim sprzęcie?

PaSkal
26-06-2006, 12:28
ad. postu Mareckiego_5: Dawno temu miałem pędzelek, raczej z naturalnego włosia, którym czyściłem wnętrzności mojego FM2.

Pędzelek porwały wiatry historii, ale wiem że sprawdzał się dobrze. Wszyscy wiemy, że z delikutaśną materią wewnątrz cyfrówek to zupełnie inna bajka, ale myślę, że powinno być OK.

Jeszcze jedno pytanie/ wątpliwość - czy nylonowy pędzelek nie będzie się elektryzował i w związku z tym czy efekt nie będzie odwrotny do zamierzonego?

moshica
26-06-2006, 13:12
Osobiście nie sądzę aby był problem uszkodzenia matrycy z prostej przyczyny, nie poicierasz o nią tylko delikatnie przesuwasz włosie po niej, poza tym szkło jest dielektrykiem. Nie pamiętam ale wiele widziałem na stronah angliesko języcznych że pędzelków z nylonowym włosiem od dawna stosują. Moim zdaniem bardziej niebezpieczne jest używanie metody na mokro, jeśli aki paproch miałby na naturę pochodzenia krystalicznego, wówczas rysa jest murowana...W przypadku pędzeka o delikatnym włosiu problem jest albo marginalny albo wręcz niemożliwy. Poza tym jeśli paproch trafi pod włos to duża szansa jest że sie przyczepi do włosia pędzla lub zostanie oderwany od podłoża co łatwiej jest moetodą dmuchu mu wytłumaczyć że przebywanie na filtrze to nie jest miejsce gdzie jest mile widziany :mrgreen:

Pozdrawiam
Moshica

[ Dodano: 26-06-06, 13:17 ]
słowo matryca odnosi się w moim kontekście do filtra przed nią (stosowane zamiennie), ma się rozmieć !

Zink
26-06-2006, 14:10
Faktycznie nie da się zamówić jednej sztuki, więc gdyby ktoś zdecydował się zamówić większą ilość i porozsyłać (ewentualnie kupić w sklepie taniej i porozsyłać), to ja się piszę.

Heimdall
26-06-2006, 15:08
Ja też się pisze. Pieniążki przelał bym na konto za towar:)

Al Bundy
26-06-2006, 15:35
Ile trzeba kupić? Też bym to zapodał...

deVlin
26-06-2006, 15:44
Witam.

Heh... Koszt przesyłki 12,5 zl. Minimalna kwota zamówienia - 30 zł. W przypadku pędzelków 5 mm to są 4 pędzelki. O 3 więcej niż każdy z nas pewnie potrzebuje :] Można zamówić więcej i wystawić na Allegro prywatną aukcję dla forumowiczów...

Fallout
26-06-2006, 17:02
Witam zacne grono..........byłem dzisiaj kupiłem 2 ostanie ( 3 to 5 mm ) kupiłem 10 /12 mm za dwa dałem 17 zł teraz w sklepie czysto ale powiedziałem pani, że chyba będzie więcej chętnych i to na 10 lub 15 mm pani powiedziała że przekaże szefowi jeżeli ktoś need to mogę podjechać i kupić , jeszcze nie czyściłem ale już są wykąpane z odrobiną ludwika i zobaczymy co i jak )

gruszka nr.9 + 2 pędzle

nin
26-06-2006, 17:13
fajnie ze ktos zaryzykowal za nas :D
naprwde fajnie
ja dotychczas uzywalem ucietek karty od doladowania telefonu i chusteczki papierowej
dawalo rade ale matryca calkowicie czysta byla po 5 czyszczeniu (i 5 stresie)
ale w tym roku zaoszczedzilem juz nowego 50/1,8d wiec chyba warte jest cos te ryzyko ;)

moshica
26-06-2006, 17:14
No to super, daj znać jak poszły efekty czyszczenia, jak sam zauważasz włosie jest na tyle delikatne że matryca aż się prosi o czyszczenie :lol:

Pozdrawiam
Moshica

rabkins
28-06-2006, 22:29
jeszcze nie czyściłem ale już są wykąpane z odrobiną ludwika

No właśnie :/ Ja ominąłem ten etap co skończyło się zatłuszczeniem matrycy. Widać pędzelki nie są wykonywane w sterylnych warunkach. A jeśli ktoś trafił na ostatnie egzemplarze to jest szansa że były testowane organoleptycznie i jakiś tłuszcz na włosiu pozostał.
U mnie skończyło się to zbieraniem warstwy tłuszczu z matrycy za pomocą patyczków z watą. Potem kilka dmuchnięć gruchą i po sprawie.
Jak juz się raz wyczyści matrycę to strach przechodzi. Chyba mniej więcej tak jak przy pierwszym zmienianiu obiektywów w plenerze.
IMHO trzeba być na prawdę niepełnosprytnym żeby w ten sposób załatwić matrycę. Goście którzy to projektowali zdawali sobie sprawę z tego ze matrycę będzie trzeba czyścić tak samo jak szkła.

pzdr

PaSkal
04-07-2006, 13:25
Kupiłem wczoraj w Sephorze (perfumeria, jakby co) pędzelek z końskiego włosia za 12 PLN.
Są różne pędzelki, z różnych materiałów (kozie, końskie, tw. sztuczne) w cenach od ok. 10 do 25 zł.

marecki_5
04-07-2006, 17:37
Kupiłem pędzelek -Warszawa sklep tinta ul. szkolna (okolice skrzyżowania marszałkowskiej z świetokrzyską) - 16 mm z czarnego nylonu jakieś 14 zł. Trochę niewygodnie się nim operuje ale matrycę wyczyściłem. Dzięki za podpowiedź.

cypherdid
04-07-2006, 20:50
kurcze...u mnie w mieście nie ma pędzli "kozłowski"...to chociarz powiedzcie jaki typ czy rodzaj czy coś...albo jakie włosie powinien mieć owy pędzel...
bo wymiar wiadomy..

marecki_5
05-07-2006, 11:58
kurcze...u mnie w mieście nie ma pędzli "kozłowski"...to chociarz powiedzcie jaki typ czy rodzaj czy coś...albo jakie włosie powinien mieć owy pędzel...
bo wymiar wiadomy..

Idź po prostu do sklepu z akcesoriami malarskimi i kup dowolny płaski pędzel z miekkim włosiem nylonowym (torray to też nylon). Wypłucz go dokładnie i wysusz - miłego stosowania.

imakowski
07-07-2006, 23:08
ja mam problem bo pobrudzilem filtr w d50 patyczkiem do uszu podczas usuwanie 2 drobinek z "matrycy", nei wiecie czy pedzelki mi tutaj pomoga?

Czornyj
08-07-2006, 00:21
Jak upaćkałeś matrycę, to teraz na sucho pewnikiem nie zejdzie. W Krakowie wyczyszczą ci za 40PLN

imakowski
08-07-2006, 08:25
Czornyj: dzieki, wybiore sie do Kadeji.

ps. nie wiecie jak oni czyszcza?

Czornyj
08-07-2006, 16:12
Nie wiem, bo od niedawna się w to bawią, ale mam do nich zaufanie. Naprawili mi wszystko, co tylko kiedykolwiek udało mi się zepsuć. Cena jest konkurencyjna, a operacja trwa tylko godzinę.

imakowski
08-07-2006, 16:21
tutaj pisza e robia to juz z pol roku

http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=17745&highlight=czapskich&sid=42660b1fef9ffffa699a7ddc38acc892

ktos jeszcze mial przyjemnosc czyscic tam sprzet?

[ Dodano: Sob 08 Lip, 2006 ]
poradzilem sobie grucha w miare z wloskiem na matrycy, ale pare paproszkow zostalo... nie wiem czy warto z czyms takim leciec do czyszczenia. Jesli mozecie to zerknijcie fachowym okien i powiedzcie co o tym sadzicie (lupka mozna sobie powiekszyc):

http://picasaweb.google.com/imakowski/Obiektyw/photo#4949436410510311442

em_slim
14-07-2006, 02:39
ja rowniez jestem w potrzebie na taki pedzelek bo zdjecia nieba na f20 mam tragiczne
ktos zamawia 4 pedzle ze strony KOZLOWSKIEGO?

[ Dodano: Pią 21 Lip, 2006 ]
jesli ktos potrzebuje to mam 2 pedzle 15mm TORAY ze strony kozlowskiego
na sprzedaz

pozdrawiam

mars2000
25-07-2006, 00:09
Cześć,
Faktycznie, metoda miękkiego pędzelka jest skuteczna.
Sam miałem problem z zapaskudzonym okrutnie filtrem nad matrycą.
Całość opisałem tutaj:
http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=27836

Jedyna różnica jest taka, że zamiast pędzla firmy Kozłowski kupiłem Daler-Rowney model Student 750 i że musiałem "pędzlować" mój filterek kilkanaście razy zanim uzyskany efekt był zadowalający.

Dzięki moshica za Twój post :D . Póki co 80 PLN pozostało w kieszeni i aparat nie trafił do serwisu na czyszczenie. A teraz idę dalej pstrykać fotki i zgłebiać tajniki wiedzy o fotografii.

tzk
25-07-2006, 15:12
jesli ktos potrzebuje to mam 2 pedzle 15mm TORAY ze strony kozlowskiego na sprzedaz

Masz jeszcze te pędzelki ?

Breku
27-07-2006, 18:35
jesli ktos potrzebuje to mam 2 pedzle 15mm TORAY ze strony kozlowskiego na sprzedaz

Jestem zainteresowany, wyslalem Ci wiadomosc na PM i czekam na odpowiedz.

bobo
27-07-2006, 21:43
Wlasnie kupilem pedzel z wlosia wiewiorki (mam nadzieje ze je w tym celu nie usmiercaja) i jest ok. Jesytem za wlosiem naturalnym - nylon :?:

zotornik
27-07-2006, 22:45
Jakiś czas temu miałem rozmowę w kwestii mycia równie bardzo delikatnej rzeczy, a mianowicie - samochodu :)
fachowiec tłumaczył mi, iż najgorsza metoda mycia-czyszczenia to gąbka, a najlepsza to miękka szczotka. Ewentualne drobiny "chowają się" we włosiu szczotki nie rysując, a gąbka działa jak lodowiec, co się pod nią dostanie to zostawi swój ślad (czytaj rysę). Nigdy jeszcze nie czyściłem filtra, ale obawiam się, iż patyczki kosmetyczne w szczególnych sytuacjach (np. kryształek piasku) mogą zachować się jak gąbka. Ale i tak każda metoda wymaga wyczucia.

cypherdid
30-07-2006, 19:25
http://www.architekci-sklep.pl/sklep.php?from=90&ord=&pid=4631&PHPSESSID=5910922fb072108f192acd11

tutaj można kupić KOZŁOWSKIEGO ..ja właśnie kupiłem z numerem 14...nie ma tu minimalnej wartości zamówienia więc nie trzeba kupować za 30PLN tak jak w firmowym sklepie

ravros
01-08-2006, 20:41
Ja też pokusiłem się kupić pędzelek z nylonu, ale niestety Kozłowkiego nie było, więc wziełem co było czyli firma Dynasty (jakoś na necie nie mogłęm nic znaleść o niej). Kupiłem go w artystycznym sklepie, więc myślę że obsługa tam torchę się zna i powiedziano mi, żebym przeczyścił ten pędzel najpierw tempretyną.
A co Wy radzicie na tą tempretyne? Urzyć jej i jeszcze ludwika?


P.s. Jak by ktoś szukał w Koszalinie tego skepu to moge dać namiar.

moshica
01-08-2006, 21:31
Ravros, wystarczy tylko ludwikiem i dobrze przesuszyć.......naprawdę nie ma co szaleć !

Pozdrawiam
Moshica

wrocek
01-08-2006, 21:46
A co Wy radzicie na tą tempretyne? Urzyć jej i jeszcze ludwika?
Terpentyny nie używaj, bo też może być tłusta. Jest używana do rozcieńczania farb i dlatego w sklepie ją doradzili. Może być Ludwik, a jeszcze lepiej czysty izopropanol.

cypherdid
02-08-2006, 13:49
pędzel dotarł...i się okazało że pędzel+grucha=superpatent!!! :)
z istnej plaży :) na filtrze zostało kilka maluśkich syfków w rogu widocznych przy f/36..nieistotne
kozłowski wymiata!! dzięki za opisanie tego na forum

Mikluskusz
03-08-2006, 18:26
Witam,
dzisiaj odebrałem dwa pędzelki Kozłowskiego: wiewiórka i toray. I musze przyznać, że włosie wiewiórki jest znacznie delikatniejsze niż toray. Mimo, że toray też do topornych nie należy. Narazie się suszą. Po użyciu podzielę się wrażeniami...

sadki
03-08-2006, 22:34
ej, przestańcie tak zamawiać, bo dla mnie już brakło ;-)

pepin
30-08-2006, 01:21
Mam problem z brudem na matrycy i na ten wątek natrafiłem przez google. Mam jedno pytanie. Czy mozna czyscic matryce czyms takim http://www.allegro.pl/item123369083_pedzelek_czyszczacy_hama_do_obiektyw ow.html Niby jest napisane ze to do czyszczenia obiektywów ale włosie jest miekkie, wiec czy moze to jakos zaszkodzic matrycy?

Wolski
30-08-2006, 04:08
nawet nie probuj i czytaj uwaznie to jest do obiektywow
lepiej nabyc cos takiego http://www.pictureline.com/category.php?mid=172&cid=208
uzywalem i wszystko jest ok :)

koziak
09-11-2006, 20:19
Spokojnie Al_Bundy 8) machałem po filtrze ma się rozumieć, ale nie przed w powietrzu tylko lekko po nim, zbierając pyłki z filtra.
Podaję namiary na sklep, ja osobiście kupiłem w Katowicach na Moniuszki w sklepie artystycznym u Sabiny, ale z tego co widzę można już zamówić bezpośrednio u producenta na stronie WWW, adres a proszę bardzo : http://www.pedzle.com.pl
Najbardziej odpowiedni będzie ten model http://www.pedzle.com.pl/products.php?pcid=1&page=3 - 31417 o szerokości 15mm, bo 15,6 ma szerokość matrycy w formacie DX. Ja co prawda kupiłem model 8mm bo innego nie mieli i 2 x głaskałem :lol: nim filtr....

Pozdrawiam
Moshica

Właśnie zakupiłem sobie dwa pędzelki które poleca kolega moshica. Przez internet oczywiście. Pozdrawiam.

koziak
14-11-2006, 12:14
Po pierwsze bez problemu kupiłem pędzel na stronie producenta Kozłowski. Po drugie, samo czyszczenie na sucho nic nie dało przy syfie jaki miałem na matrycy, więc zamoczyłem pędzelek w izopropanolu. Cały syf zniknął, a było go bardzo duuużo. Niestety zamoczony pędzelek zostawiał trochę smug, więc owinąłem go bibułką do optyki i jeszcze raz przetarłem matrycę. I nie mogę sam uwierzyć, jest czyściutka. A pomyśleć, że przez rok się martwiłem kiedy w końcu wyślę aparat do czyszczenia do serwisu??!!! Teraz w tym zakresie serwis nie jest mi potrzebny! Pozdrawiam.

achpiotr
14-11-2006, 13:45
Dzień dobry wszystkim,
Chciałem się podzielić z wszystkimi jak mi się udało wyczyścić matrycę, przy przesłonie f29 ani śladu brudu, żadnych mikropyłków. Opisze wszystko od początku, bo przeprawa była ciężka.
Zacznę od tego, że trafiam na forum na tematy gdzie użytkownicy bardzo boją się tego robić. Po pierwsze jak wiadomo nie czyścimy bezpośrednio sensora CCD/CMOS tylko filtr, który się przed nim znajduje. Ktoś gdzieś napisał, że skoro jest to szybka tak łatwo jej nie porysujemy, jest mała, więc ciężko żeby pękła pod naciskiem. Oczywiście, jeżeli byśmy mieli strasznego pecha, że pod czyścik dostał by się jakiś pyłek natury krystalicznej i mocno byśmy nacisnęli i jakimś cudem nie został by wprowadzony między włókna czyścika. to mamy problem. Chociaż na moim filtrze, gdy spojrzę pod odpowiednim kątem widnieje mała ryska (sam jej nie zrobiłem, nie wiem skąd jest) - jednakże niewidoczna na zdjęciach, być może jest poza światłem matrycy, a być może ryski w warstwie filtra są niewidoczne na zdjęciach.
Druga sprawa, nie możemy się spodziewać cudów w postaci dwóch pociągnięć czyścikiem po filtrze i mamy z głowy. Trochę to potrwa zanim pozbędziemy się wszystkich.
Środkiem, który widziałem że jest polecany jest płyn Ecipse, aczkolwiek nie wiem gdzie go dostać i właściwie już teraz mnie to nie obchodzi, chciałem go bardzo dostać bo naczytałem się że szmatki z nim załączone są bardzo dobre. Załączam linka do strony gdzie ładnie jest to pokazane (niemiecki) http://www.dforum.de/Technik/sensor-clean/sensor-clean.htm Tu też proszę zauważyć, że po jednym czy dwóch pociągnięciach dużo jeszcze zostaje. Warto sobie przygotować coś w rodzaju takiego czyścika- aczkolwiek gdzie dostać odpowiednie szmatki nie wiem.
Ja na początek zakupiłem taki mały zestaw HAMA gdzie był załączony jakiś płyn na bazie izopropanolu i dodane były szmatki- okazało się jednak, że są za cienkie; nawet, gdy przygotowałem czyścik z odpowiednio przyciętego patyczka od loda algida i dosyć grubo nałożyłem nań owe szmatki nie działał za dobrze. Płyn hama za szybko nie wyparowuje i by nie pozostawił nic po sobie należy przejechać czyćcikiem kilkakrotnie- niestety im dłużej się jeździ tym samym, suchym czyścikiem tym więcej mikrobrudków wypada z czyścika i zostaje na matrycy (nie widać ich ale jednak są). Lepsze okazały się zwykłe patyczki do uszu. Jednak nie było to jeszcze to. Płyn był do bani- własna ślina okazała się o dziwo skuteczniejsza. W końcu poszedłem po izopropanol, dokładnie taki jak ja kupiłem występuje pod nazwą CLEANSER IPA, podaję nazwę bo czytałem że nie zawsze jest jeden drugiemu równy, chodzi żeby był naprawdę czysty. Zakupiłem w sklepie z elektroniką. Uniwersalny do czyszczenia wszystkiego co z optyką związane, a także z ksero czy drukarkami. Środek okazał się cudotwórczy, głównie dlatego że bardzo szybko parował i nie wymagało to dodatkowego pocierania matrycy, kilka mm za patyczkiem już odparowywał. Nie udało mi się dostać żadnych dobrych szmatek, więc posługiwałem się patyczkami do uszu - mokre nie zostawiają śmieci a nawet jak zostawią taki wielki paproch to jest go łatwo na sucho usunąć. Patyczek nasączony środkiem, nie przemoczony - bardzo ważne! Tez nie może być za mało bo będzie nieskuteczny. Nie dociskamy za mocno i raz przy razie przecieramy matrycę, robimy test lokalizujemy co jeszcze zostało i znowu przecieramy ale tym razem tylko tam gdzie jest to wymagane, z tym że wygodniej jest przecierać całą poziomą linie, od momentu gdzie znajduje się brudek, niźli tylko fragment - bo po prostu brudek przesuniemy. Kilka razy operację powtórzymy i problem z głowy. Można aczkolwiek się zniecierpiwić - bo swoistej wprawy trzeba nabrać. Dodatkowa sprawa, jeżeli zostały by jakieś delikatne smugi nie ma co się za bardzo przejmować - i tak ich nie widać. Chociaż doszedłem już do wprawy namaczania tak odpowiednio patyczka i suwania po filtrze że nic nie zostaje.
Jeszcze jedna rzecz, warto przed tą operacją 'odkurzyć puchę w środku - by po czyszczeniu zaraz na kolejnych zdjęciach się nie okazało, że coś z puchy wylądowało na matrycy. Tą samą metodą można przetrzeć lustra i matówkę. W d70s jest też takie małe lusterko za dużym lustrem- spokojnie palcem można unieść lustro do góry i przetrzeć to małe. Syfy, co są na ściankach obudowy możemy zebrać także patyczkiem, na którym umieścimy taśmę klejącą. Myślę, że można podmuchac trochę gruchą z boku trzymając rurę od odkurzacza by podbite bródki nie przelatywały poprostu w inne miejsce, ale zostały wessane do odkurzacza (oczywiście odkurzacz lepiej wystawić, jak ktoś radził, za drzwi by nie mieszał nam powietrzem w miejscu czyszczenia).
Nie piszę, że jest to metoda jedyna prawidłowa - ale dla mnie dosyć logiczna, tania i przede wszystkim w moim przypadku zadziałała. Polecam innym cierpliwym.
pozdrawiam,
piotr

Remol71
14-11-2006, 13:57
Witam

Nastąpił moi drodzy dziś szcześliwy jak dla mnie dzień. Otóż udało mi się w końcu samodzielnie doczyścić matrycę do stanu gdzie przy F29 nie ma ani jednego pyłka.
Cieszę się jak dziecko, tak jak roku temu jak kupiłem swoje maleństwo :lol:
Wielokrotnie prosiłem o rady, trudziłem się wyma****ąc gruchą :twisted: , włączałem przez 2-3 h aparat celem sprawdzenia czy babole są nadal na matrycy. Wielokrotne próby zawodziły...
Co sobie sprawiłem, otóż kupiłem w sklepie artystycznym pędzel nylonowy z bardzo (powiadam) cieniutkiego włosia, delikatny jak cholera :mrgreen:
Zrobiłem tak, przedmuchałem najpierw matrycę potem delikatnie przejechałem po matrycy pędzlem odwracając go o 180 stopni aby zebrać drugą czystą jego stroną pozostałości ewentualnych pyłków. 3-4 próby i problem z głowy. Jestem w szoku, dotychczasowe próby silnego dmuchu doprowadzały mnie do nie powiem czego. Jak ktoś mi powie że wymavchiwanie gruchą pomaga przy tak wysokich F to go wyśmieje, żadny silny dmuch nie wydmucha przyczepionych (być może) elektrostatycznie pyłków.
Teraz mam już własną technikę, obędę się bez czyszczenia izopropanolem na "mokro", czego się bałem ze względu na większy nacisk "czyścidła" po matrycy, co mogłoby być powodem smug lub o zgrozo porysowania matrycy.
Gdyby ktoś chciał, mogę podać adres producenta, ale żeby było jasne nie będzie i nie jest to reklama żadna !!!! Poprostu jeśli ktoś ma lub będzie miał podobny problem z paprochami to będzie wiedział już jakie pędzle są odpowiednie. Ja wielokrotnie szukałem odpowiedniego pędzla w sklepach kosmetycznych, etc, jedynie znalazłem w jednym jedynym i jak na razie jestem z tej techniki czyszczenia zadowolony. Tę samą technikę polecał Zbyszek Kruk z naszego forum, widocznie sam to wypróbował, ukłony w jego stronę !!!

Pozdrawiam
Moshica

Ps. szcześliwy jak dziecko
:D

W sklepie kosmetycznym to są pędzle, którymi się baby malują, z finezją nie ma to nic wspólnego. Proponuję też zbierać pyłki elektrostatycznie "na bursztynek".

freefly
14-11-2006, 14:05
W sklepie kosmetycznym to są pędzle, którymi się baby malują, z finezją nie ma to nic wspólnego. Proponuję też zbierać pyłki elektrostatycznie "na bursztynek".
Pierwsza podstawowa zasada, to używać materiałów antystatycznych. Przeskok nawet najmniejszego ładunku (np.z bursztynka) może uszkodzić matrycę. Nawet w instrukcji aparatu zwrócono na to uwagę.

achpiotr
19-03-2007, 16:25
Dpiszę coś jeszcze: Od ostatniego czyszczenia na mokro minęło trochę czasu i zwietrzyłem 4 nowe brudki - bardzo silnie, prosto na matrycę, dmuchnąłem gruszką z apteki (dużą). - pomogło :) - może i kiedyś jak zabierałem się za czyszczenie gruszka by pomogła - choć nie pamiętam czy próbowałem... pozdrawiam.

Garowy
20-03-2007, 01:28
Dpiszę coś jeszcze: Od ostatniego czyszczenia na mokro minęło trochę czasu i zwietrzyłem 4 nowe brudki - bardzo silnie, prosto na matrycę, dmuchnąłem gruszką z apteki (dużą). - pomogło :) - może i kiedyś jak zabierałem się za czyszczenie gruszka by pomogła - choć nie pamiętam czy próbowałem... pozdrawiam.

W tych gruszkach z apteki jest talk....:?

prz3mo
20-03-2007, 01:48
W tych gruszkach z apteki jest talk....:?

Nieprawda, są wersje z talkiem i bez talku.

arthx
20-03-2007, 06:18
zawsze mozna kupic Giotto's Rocket-Air
a na koniec wyczyscic www.dust-aid.com :)

achpiotr
22-03-2007, 22:13
Widzę, że mój powrót do tematu odnowił ciąg postów w tym wątku. Fajny bajer, pytanie czy ktoś używał (raczej jestem sceptyczny - pięknie to film instruktarzowy przedstawia)i czy można to gdzieś w ogóle dostać – poza tym, jeżeli jest drogie to chyba nie ma sensu. Gruszka mi pomogła, a wcześniej to już w którymś z poprzednich postów napisałem jak czyściłem na mokro.

drakenus77
22-03-2007, 23:33
fajnie ze ktos zaryzykowal za nas :D
naprwde fajnie
ja dotychczas uzywalem ucietek karty od doladowania telefonu i chusteczki papierowej


jakich chusteczek do tego używałeś ?

life
29-03-2007, 14:12
mam pytanie co do czyszczenia tych pedzli :)

ktos pisal aby wymoczyc go w ludwiku aby go odtluscic

wiec jak wyglada taki procesz? :)
moczymy pedzel w ludwiku potem spłukać obficie wodą i pozostawić do wyschnięcia?

pozdrawiam
life

Artur
29-03-2007, 15:58
...
a na koniec wyczyscic www.dust-aid.com (http://www.dust-aid.com) :)


Nie polecam, czyscilem tym patentem i pozostawil slad na matrycy, pomimo ze zostal zapakowany (podobno) sterylnie. Po nim mialem pol dnia w plecy! Musialem zaczac czyscic matryce (a wlasciwie filtr) na mokro.

Pozdrawiam

arthx
29-03-2007, 17:55
no to mnie zmartwiles ...
a skad wogole miales dust-aid ?

valoos
29-03-2007, 19:10
freefly nie pisz takich bzdur o przeskoku ładunku elektrycznego, bo jeszcze ktoś to weźmie na serio i zgłupieje... Matryca jest osłonięta filtrem ze szkła (szkło chyba prądu nie przewodzi nieprawdaż?), a do samej elektroniki przez migawkę naprawdę trudno się dostać... Nie wiem czemu tak dużo ludzi na tym forum ma paranoję na punkcie uszkodzeń aparatu... nikt tu nie doradza, żeby go młotkiem traktować, a wszystkie rady trzeba brać na zdrowy rozum, chyba że go brak....

Valdek_Tychy
29-03-2007, 19:35
mam pytanie co do czyszczenia tych pedzli :)

ktos pisal aby wymoczyc go w ludwiku aby go odtluscic

wiec jak wyglada taki procesz? :)
moczymy pedzel w ludwiku potem spłukać obficie wodą i pozostawić do wyschnięcia?

pozdrawiam
life

Niewiele to da bo jak źle wypłuczesz to zostaną cząstki detergentu a z kolei po wodzie zostają ślady w postaci zwapnień (zależnie od twardości wody) Pędzel najlepiej odtłuścić w spirytusie izopropylowym.

life
29-03-2007, 19:45
Pędzel najlepiej odtłuścić w spirytusie izopropylowym.
a gdzie go moge dostac? w jakim sklepie? :)

Artur
29-03-2007, 19:55
no to mnie zmartwiles ...
a skad wogole miales dust-aid ?

Zamowielem w internecie.

Valdek_Tychy
29-03-2007, 23:09
a gdzie go moge dostac? w jakim sklepie? :)

Najprędzej w księgarni ;)

Artur
30-03-2007, 20:10
Najprędzej w księgarni ;)

Odpisz mu powaznie, gdzie nabedzie ten plynny specyfik. Moze przeciez nie wiedziec.
pzdr.

Valdek_Tychy
30-03-2007, 20:34
Odpisz mu powaznie, gdzie nabedzie ten plynny specyfik. Moze przeciez nie wiedziec.
pzdr.

Temat był już wałkowany kilkadziesiąt razy na forum i life jako stary forumowy wyjadacz powinien wiedzieć.
Dla tych co nie wiedzą - sklepy z elektroniką lub np.allegro

life
30-03-2007, 21:51
już załatwiłem i bynajmniej nie z księgarni gdzie pani powiedziała, że spirytus to tak ale po godzinach :P