Zobacz pełną wersję : Mam N18-55 VR czy jest sens zmieniać na 18-70 ??
monikowska
21-10-2008, 10:31
Jak w temacie...
oczekuję porady bo im więcej czytam tym jestem głupsza, trzymałam w rękach 18-70 i mam wrażenie, ze jest trochę leszy niż 18-55.
help !
Moim zdaniem jak najbardziej, 18-70 to bardzo dobre i ostre szkło z szybkim AF, o większym zakresie ogniskowych, w dodatku jaśniejsze na dłuższym końcu. Moim zdaniem warto jak diabli!
monikowska
21-10-2008, 11:09
to juz nie czytam wiecej tylko kupuję :)
kto chce 18-55?:D
truman20
21-10-2008, 11:13
...ale nie ma VR :P
maciey75
21-10-2008, 12:56
Prosze jak sie ludzie potrafia przyzwyczaic do dobrego :) a tak powaznie to spokojnie mozna sobie poradzic bez VR przy takim zakresie ogniskowych.
Jak najbardziej warto zamienić na 18-70, lub nawet na 18-135, ceny są podobne (używanych)
Prosze jak sie ludzie potrafia przyzwyczaic do dobrego :) a tak powaznie to spokojnie mozna sobie poradzic bez VR przy takim zakresie ogniskowych.
Nie mam ani jednego szkła z VR. U mnie za VR robi statyw :-) A tak serio, to w większości sytuacji zdjęciowych nawet nie pomyślisz o braku VR-a.
monikowska
21-10-2008, 14:27
kiedyś VR nie było i jakoś ludzie sobie radzili...poza tym nawet nie widzę specjalnej różnicy czy jest ten VR czy też nie...ooo 135 też nie głupi pomysł, tylko który lepiej ostrzy ?:>
sokrates
21-10-2008, 14:39
jak masz mozliwość finansową zostaw 18-55VR i dokup 18-70 - nie od dziś wiadomo że światło i VR to 2 różne sprawy - owszem przy czasach powyżej 1/60 VR na tym zakresie nie wykorzystasz, ale statyczne sceny, architekturę, widoki będziesz mógł na 18mm z włączonym VR bezpiecznie robić z ręki nawet na 1/10s - 1/15s co trudno będzie osiagnąć ci na szkle bez VR - a statywu nie nosi się zawsze ze sobą. z czasem wymienisz tego 18-55VR może na 18-105VR albo 16-80VR....
monikowska
21-10-2008, 14:41
nie no chce sie pozbyć tego 18-55 w przyszłym roku zmieniam puszkę denerwuje mnie nieostrość zdjęć, ja lubię żyletę.
btw. jestem kobietą;)
Moim zdaniem w ogóle nie opłaca się wymieniać tego 18-55VR na 18-70 - to żaden postęp... opłacić się może na Nikkora 17-55 albo chociazby Tamrona 17-50/2.8 <- bo szerzej, jaśniej i ostrzej :)
monikowska
21-10-2008, 15:05
chce mieć ostro za normalne pieniądze :(
nikkorek
21-10-2008, 15:19
Kup 50/1.8 będzie ostro i jasno ale manualnie.
monikowska
21-10-2008, 15:27
wyszło af-s tego szkiełka czekam tylko aż się pojawi w sklepie i kupuję :)
chyba kupie tego 18-70 mam propozycje za rocznego za 500zł ? Brać czy nie brać?
hedgehog
21-10-2008, 15:30
Odpowiedz sobie na pytanie: "czy kupno tego szkła poprawi jakość artystyczną moich zdjęć lub drastycznie zmieni wydajność/efektywność mojej pracy?" - i będziesz wiedzieć.
Ja ci tylko powiem, że w 90% przypadków zmiana szkła nie ma sensu. Lepiej zainwestować w naukę, czyli kupić parę flaszek piwa, jakieś książki, połazic po świecie i po prostu porobić zdjęcia. I nagle się okaże, że posiadane szkło naprawdę daje radę :)
monikowska
21-10-2008, 15:32
tia ale mnie nieostrość tego szła delikatnie irytuje i spędza sen z powiek :P
hedgehog
21-10-2008, 15:36
tia ale mnie nieostrość tego szła delikatnie irytuje i spędza sen z powiek :P
A, no to sobie odpowiedziałaś... :)
Dodam tylko, że dla mnie ostrość nie jest wyznacznikiem jakości zdjęcia, ale ja jestem dziwny. :)
monikowska
21-10-2008, 15:39
a ja lubię zdjęcia ostre jak żyleta a tym kitem moim wychodzą mało ostrawe jak na mój gust :( i ciężko nim zrobić ostrą fotkę :/
btw. piwa nie lubię, mój organizm przyjmuje tylko wódkę nauka i wódka marnie to widzę ;)
Różnica pomiędzy 18-55, a 18-70 jest wbrew pozorom spora. Na 70mm f/4.5 można pokusic się o zrobienie fajnego ciasnego portretu, na 55mm f/5.6 będzie to raczej trudne. Natomiast jeśli ktos robi tylko krajobraz, no to oczywiście tej różnicy nie odczuje.
hedgehog
21-10-2008, 22:51
Różnica pomiędzy 18-55, a 18-70 jest wbrew pozorom spora. Na 70mm f/4.5 można pokusic się o zrobienie fajnego ciasnego portretu, na 55mm f/5.6 będzie to raczej trudne. Natomiast jeśli ktos robi tylko krajobraz, no to oczywiście tej różnicy nie odczuje.
To są tylko limitacje wynikające z braku koncepcji w mózgu fotografującego :) Na 55mm można zrobić tak samo interesujący portret jak na 24mm. Nie wbijajcie startującej do głowy konieczności uczestnictwa w wyścigu sprzętowym.
tia ale mnie nieostrość tego szła delikatnie irytuje i spędza sen z powiek :P
...ciekawe bo to szkiełko jest bardzo ostre zwłaszcza jak na kita.
To są tylko limitacje wynikające z braku koncepcji w mózgu fotografującego :) Na 55mm można zrobić tak samo interesujący portret jak na 24mm. Nie wbijajcie startującej do głowy konieczności uczestnictwa w wyścigu sprzętowym.
Słusznie. To nie sprzęt robi zdjęcia tylko fotograf.
Jeśli jednak spojrzeć na historię powstawania kitów Nikona, to najpierw był D70 + 18-70, który był niesamowitym hitem, zaś potem wprowadzono "budżetowego" kit-a 18-55, który sprzedawano z D50, później z D40, D40x i D60 (również w wersji II i z VR). Pierwszy obiektyw 18-55 sprzedawany był prawie od razu za 399 PLN, natomiast 18-70 trzymał cenę powyżej 1000 PLN przez kilka lat. To najlepsza rekomendacja dla tego szkła.
18-70 jest moim zdaniem znakomitym szkłem amatorskim, jest ostry, ma szybki i pewny AF, a co najważniejsze jest jaśniejszy od 18-55 na długim końcu (4,5 zamiast 5,6) nie wspominając o fakcie, że długi koniec jest 15mm dalej...
Miałem 2 egzemplarze, z żadnym nie miałem problemów, jakość wykonania (budowa mechaniczna) pozostawia sporo do życzenia, jednak za tą cenę i tak trudno znaleźć coś równie porządnego - nowego można kupic już za 800 złotych (chyba widziałem taką cenę w Rimex-ie).
Jako alternatywę dla tego szkła rozpatrywałbym jeszcze Sigmę 17-70/2.8-4.5 HSM lub Tamrona 17-50/2.8, ale będzie to już nieco drożej.
hedgehog
21-10-2008, 23:55
Słusznie. To nie sprzęt robi zdjęcia tylko fotograf.
...z tego też powodu proponuję koleżance przyjrzeć się swoim fotkom, potem wziąć do łapy (lub też łapki :) sprzęt, zamknąć oczy, wyczyścić głowę, otworzyć oczy, nabrać powietrza w płuca i pójść robić zdjęcia. Ustawić umysł na myślenie o efekcie, a nie o środkach. Mnie pomogło. :)
lodzermensch
22-10-2008, 00:09
trzymałam w rękach 18-70 i mam wrażenie, ze jest trochę leszy niż 18-55.
Samo trzymanie w rękach, to jeszcze nie argument :mrgreen:
monikowska
22-10-2008, 08:59
mowcie co chcecie ja sie zdecydowałam :P
hedgehog tutaj sie zgodzę, kupie obiektyw i bede chciala bana na forum nikona, bo zamiast pstrykac to czytam Was i co opinia to głupsza się robię :P
sokrates
22-10-2008, 09:29
miałem kiedyś 18-55 II (bez VR) i dostęp do 18-70 - co do ostrości to wg. mnie nie było różnicy - a jeśli już to naprawdę niewielka. Może masz jakiś wadliwy egzemplarz swojego szkła - jak masz możliwość zobacz inny 18-55 VR czy jest tak samo? no i pytanie podstawowe - czy przymykasz obiektyw do conajmniej f4,5 a najlepiej 5,6?
zdjęcia z tego kita robiona na 3,5 mogą być faktycznie nieostre. Jak chcesz ostro i tanio to Tamron 17-50 2,8, a jak chcesz naprawdę ostro i jakość bez kompromisów to zostaje ci tylko Nikkor 17-55 2,8 - ale aż boję się proponować zakup tego szkła :-) z powodu jego ceny.
Mam 18-55 w I wersji i przymknięty do 4,5 - 5,6 jest absolutnie ostry. Stosując do widoczków przy 6,3-8 daje obrazki całkowicie dobre.
monikowska
22-10-2008, 12:13
decyzja podjęta kupuje 18-70 w cenie 500zł..najwyżej sprzedam :)
To są tylko limitacje wynikające z braku koncepcji w mózgu fotografującego :) Na 55mm można zrobić tak samo interesujący portret jak na 24mm. Nie wbijajcie startującej do głowy konieczności uczestnictwa w wyścigu sprzętowym.
Zamianę 18-55 na 18-70 trudno naprawdę nazwać uczestniczniem w wyścigu sprzętowym. Moim zdaniem 18-70 jest własnie dobrym kompromisem jakości, uniwersalności i ceny i dlatego go polecam. 18-55 nie jest zły, ale ciasny portret, czyli sama głowa lub głowa + ramiona, wolałbym jednak zrobić na 70mm f/4.5 niż na 55mm f/5.6. Gdybym miał koncepcję zrobić karykaturę to oczywiście użyłbym 24mm, a moze nawet 18mm, ale tą możliwość oferują akurat obydwa szkła.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.