Czy ktos z was robi zdjecia w szkolach??
Potrzebuje jakiś adres producenta ramek kartonowych typowo szkolnych typu jamnik albo jakis innych ciekawych.
Zostalem poproszony o zrobienie zdjec dziecia na pasowaniu i wypadalo by to jakos ladnie oddac a nie potrafie zznalesc niczego odpowiedniego na necie.
Za pomoc z gory dziekuje
http://www.e-dyplomy.pl/
tutaj może znajdziesz
Redskull
20-10-2008, 12:27
http://www.marfot.pl/ paspartu (fonetycznie:P) tna sami... A maja na stanie wszytsko, wiec zadzwon...
Witam zapraszam na strone www.fotopak.pl tam jes bardzo duzo ramek tego typu
coś takiego może być: http://www.fotokoszyk.pl/15x21-k112-0-3-default.html
Ta ramka z fotopaku (http://www.fotopak.pl/index.php-id_klienta=235DFB&id_zakladki=15909&l=1&id_grupy=7253.htm) i ta z z fotokoszyka (http://www.fotokoszyk.pl/15x21-k112-0-3-default.html) to jedno i to samo (chyba, w fotopaku jest odwrót pokazany). Prosty, elegancki układ - prostokąt ze złotą owalną ramką (ok. 1,5 mm). Papier ryty o płóciennej fakturze, dość spora gramatura, sztywny, twardy. trochę trzeba się namęczyć, żeby wsadzić zdjęcie, ale to plus, bo się trzyma (można dodatkowo przylepić fotoprzylepcem, ale trzeba uważać, żeby nie odstawało (może zrobić się "górka"). Bez napisów, wzorków i innych pierdół. Można powiesić w pionie, poziomie lub postawić. Koszt 1 szt. 2,5 zł.
Można spróbować passe partout, oczywiście stąd (http://www.digitalalbum.pl/?id=passepartout). Szczególnie, że masz rabat -> na stronie jest kreator z podglądem. Jednak w przypadku passe partout drogo to wyjdzie - > odbitka + tekturka (w zależności czy z podklejką czy bez) + ramka, uuuu, mało opłacalne, bo wyjdzie coś 10 zł co najmniej. We własnym zakresie też można kupić gotowce do pass (na allegro), ale wyjdzie drożej niż w digitalu, ¦¬]. No, chyba że koszta nie odgrywają roli, wtedy to o jakieś fotoalbumy można by się pokusić...
RESZTA TO TANDECIARSTWO pełne gotowców, rameczek, infantylnych wzorków, motylków, ohydnych florali, kiczowatych ornamentów, chmurek, baloników, gęsich piór (taaaaaaa, co za bzdura), fatalnych czcionek ozdobnych (jakieś corsiwy, fuu...), kangurków (no tak, oczywiście przyskikał z Australii albo spierd... z wrocławskiego zoo), misiów uszatków/puchatków, debilnych kwiatków, wstążek, symulacji starego papieru, biretów (no tak, w Polsce...).
Dziwne, szczególnie, że dzieci to nie debile.
Tak, robiłem kiedyś zdjęcia przedszkolach i szkołach, cel inny (gazeta). Teraz nie oddałbym zdjęć w formie powtarzalnych ramkowych wzorków z orzełkiem czy chmurką... Nawet 6-latkom.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.