Zobacz pełną wersję : Hdr...
Orsacchiotto
17-10-2008, 21:14
Czyli " z czym to się je" ?
Ok by nie zawalac zbytnio szczegółami, przechodze wprost do mojego problemu.
Otóż teoretycznie aby zrobić HDR trzeba mieć .:
1 - aparat ( :p )
2 - statyw
3 - soft
W moim przypadku powższe 3 punkty to
1 - D40 + kittowe szkło ( zero filtrów itd )
2 - statyw - na potrzeby moje wystarcza stabilny jest choć statyw za ~70zł imho to nie żadna rewelacja
3 - Photoshop CS 3 ( co prawda jeszcze trialowy ale kto wie, może w końcu wybulę parę $ bo mój full`owy PS 7.0 mnie od 3 dni mnie nie zachwyca ;) [czyli od momentu testowania cs3jki ] ) do tego photomatix (przereklamowany soft wg mnie ;/ )
To tyle jeśli chodzi o wyposażenie.
Idziemy dalej (czyli co robię i czy coś w tej fazie jest nie tak?).:
1- aparat na statyw
2- tryb M
3- Przesłona od 7.1 do max 10
4- Balans bieli (i tu się pojawia problem) - ogólnie jest na auto i zazwyczaj +/- 0 z resztą chyba w sumie na każdym balansie tak robię.. slonce to slonce i nie przestawiam nic więcej..
* pytanie numer 2*
jeśli trzeba coś w balansie przestawić - to co? jak? dlaczego? oraz przede wszystkim - kiedy ?
5- wbudowany światłomierz...
Wg tego co wyczytałem, to aby zrobić HDR należy
a- zrobić pierwsze zdjęcie wg wskazań światłomierza
b- zrobić drugie zdjęcie zmieniając naswietlanie na - 2EV
c- zrobić trzecie zdjęcie z naświetlaniem +2EV
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images34.fotosik.pl/382/3fd2a775387c82d5.jpg)
Na światłomierzu powyżej na czerwono i różowo zaznaczyłem ustawienia na których robię pierwszę fotkę (i każdą następną z korekcją -/+ 2EV )
Teoretycznie wszystko wygląda ok.
Do momentu gdy wyciągam RAW`y z puszki i wrzucam je do photoshopa.
Tutaj "merge to HDR" daje taki efekt, że aż człowiek ma ochotę najnormalniejw świecie schowac aparat 3m pod ziemię i zalać betonem by czegoś takiego (jak owy HDR) nigdy więcej nie popełnić ;)
Po obróbce czy bez obróbki wygląda to fatalnie...
Sprawa nr 2 - HDR w Photomatix`ie
Tu jest nieco lepiej...
Aczkolwiek i tak do prawdziwego HDR`a jak tu .:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/1425772878_443729c1c1-1.jpg
źródło (http://farm2.static.flickr.com/1144/1425772878_443729c1c1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.abduzeedo.com/files/hdr/subaru_HDR_3_by_exxx2005.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/2176897085_946b7b66b8-1.jpg
źródło (http://farm3.static.flickr.com/2417/2176897085_946b7b66b8.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/2253563721_ee668dff27-1.jpg
źródło (http://farm3.static.flickr.com/2163/2253563721_ee668dff27.jpg)
Mimo najszczerszych chęci i umiejętności/znajomości softu nie jestem blisko nawet w 3%
Jedyne co udało mi sie osiągnąć ( a i z tego nie jestem zadowolony) to taki efekt (sorry za ramke - ma być taka by odrzucała potencjalnego "nabywcę" ;) ) .:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images33.fotosik.pl/387/5a54c597b68e0a85.jpg)
A i tak większość z was uzna, że zmianki sa jedynie kosmetyczne w samym Photoshopie i z HDR`em ma to niewiele wspólnego...
Możecie powiedzieć co i jak zrobić by HDR był HDR`em nie tylko z nazwy ??
Ewentualnie jakiś link.. ?
W necie sporo się naczytałem o HDR a... ehhh.. efekty widać :/
A chciałbym by wyglądało tak .:
http://exxx2005.deviantart.com/gallery/
truman20
17-10-2008, 23:54
Ja akurat (jeśli jest to możliwe) dużo czynię już na poziomie wywoływania samego RAWa. W zasadzie poniższe zdjęcie nie jest w ogóle robione technikami HDR, to jest po prostu wywołany odpowiednio RAW. Używam RAW Therapee.
Zdjęcie (http://www.truman.yoyo.pl/index.php?img=19)
Lucky_Luck
18-10-2008, 10:36
Skąd masz te zdjęcia przykładowe?
z samego rawa nigdy nie uda się wyciągnąć cieni i zredukować jasnych partii do takiej rozpiętości tonalnej jaką oferuje HDR.
Osobiście do składania HDR-ów jednym z lepszych (ale płatnych) programów jest Photomatix PRO, którego używam i jestem bardzo zadowolony.
Bardzo szybko i łatwo składa się hdr-y z 3 (i więcej) rawów lub jednego wywołanego 3 razy
efekt wygląda jakoś tak:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/1000_koci-1.jpg
źródło (http://i166.photobucket.com/albums/u118/ipawlowicz/1000_koci.jpg)
czy tak
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/2665647850_a40ed1d628_o-1.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3103/2665647850_a40ed1d628_o.jpg)
Zdjęcia są oczywiście mojego autorstwa.
I oczywiście nie są to HDRy w najmniejszym stopniu, tylko efekty nieco ekscentrycznej obróbki automatu do robienia wody z mózgu, który nazywa się Photomatix.
Posrane kolory i kontrasty nie z tej ziemi to nie jest HDR, to jest kupa. HDR to technika, która powinna zbliżyć zdjęcie do tego jak widzi oko. Jeśli ktoś widzi okiem jak na powyższych zdjęciach musi niezwłocznie zwrócić się do służb medycznych.
Drogie dzieci, jeśli to czytacie weźcie przynajmniej do głowy taką rzecz. Możecie sobie do woli obrabiać obrazki, nawet w najdziksze bohomazy - a nawet twierdzić potem, że są ładne, to cały czas jest dozwolone.
Ale nie nazywajcie każdego niedorobionego przekolorowanego knota HDRem, tylko dlatego, że firma, która produkuje photomatixa tak Wam zatruła mózg marketingiem. Udajecie myślących, ale uwierzycie w każde gówno, jeśli tylko będzie po angielsku i firma stwierdzi, że to co mówi jest święte. Naprawdę jesteście tak naiwni, że mimo że macie przed oczami obrazek-knot - dalej będziecie twierdzić że to HDR? Nie mogę tego zrozumieć, jak dalece można być podatnym na marketingowy bełkot...
A jeśli już dajecie się wodzić za nos jak, przynajmniej nie róbcie innym wody z mózgu. Nie pokazujcie ślimaka twierdząc poważnie, że to Formuła 1. To już przestało robić się śmieszne, naprawdę.
Więc zacznę od tego, że musisz zweryfikować swój pogląd na ten temat. Nikomu nie możesz narzucić swojego toku myślenia. Tak samo nie możesz powiedzieć, że photomatix to automat bo bedę Ci w stanie udowodnić, że może wyjść zdjęcie o jakim TY mówisz.
Poza tym dobieraj też słowa bo większości z nas nie znasz. Osobiście czuję się obrażony przez Ciebie, bo nie mam zatrutego mózgu marketingiem, a tym zdaniem wrzuciłeś mnie do jednego wora z innymi.
Jeśli chodzi o moje zdjęcia w hdr to wbijam w to jak one wychodzą finalnie i jak inni je odbierają. Mają przede wszystkim mnie się podobać. Być może jakbym teraz składał je to bym inaczej wszystko zrobił. Te zdjęcia miały służyć jako hmmm pomoc jak to może wyglądać, a nie jako wzorniki. Nie twierdzę, że moje hdr-y powinny być naśladowane
Po trzecie każdy jest innym człowiekiem i każdy ma inne zapatrywania na ogólnie pojęte hdr-y. Dla jednych (tak jak Ty) ważne, żeby były jak najbardziej naturalne, a dla innych mocno podbite i przekolorowane. Nie możesz powiedzieć i nie masz wyłączności na to, że coś jest hdr-em a coś nie, bo tak naprawdę poza rozwinięciem nazwy nie ma konkretniejszej definicji HDR. Tak samo nigdzie nie jest napisane czy powiedziane jak to powinno być zrobione, a jak nie. To tak jakbyś podważał, że ktoś ujął temat ok, a ktoś inny źle bo ma inny punkt widzenia i wolał zrobić taki kadr, taki czas, taką przesłonę, że zrobił coś inaczej niż inni. Tym samym nie możesz nikogo dyskredytować za inny punkt widzenia (o ile jest on w ogólnie przyjętych normach moralnych). Trochę pokory bombel:)
Możecie powiedzieć co i jak zrobić by HDR był HDR`em nie tylko z nazwy ??
Ewentualnie jakiś link.. ?
W necie sporo się naczytałem o HDR a... ehhh.. efekty widać :/
chyba się mało dokładnie naczytałeś. Najpierw pooglądaj. Zacznij może tu:
http://www.lonelywolf.pl/
Orsacchiotto
18-10-2008, 16:30
I oczywiście nie są to HDRy w najmniejszym stopniu, tylko efekty nieco ekscentrycznej obróbki automatu do robienia wody z mózgu, który nazywa się Photomatix.
Dlatego napisałem, że photomatix jest przereklamowany.
Posrane kolory i kontrasty nie z tej ziemi to nie jest HDR, to jest kupa. HDR to technika, która powinna zbliżyć zdjęcie do tego jak widzi oko. Jeśli ktoś widzi okiem jak na powyższych zdjęciach musi niezwłocznie zwrócić się do służb medycznych.
Wiem do czego tu zmierzasz i zadam ci tylko jedno pytanie .:
Ile razy mając ochotę na czekoladę, poszedłeś do sklepu, wziąłeś ową czekoladę z półki, po czym dokonałes konsumpcji achwycając się jej cudownym smakiem itd... ?
Nastepnym razem gdy weźmiesz czekoladę i z tym samym zachwytem nad jej smakiem ją "wszamiesz" - przeczytaj skład tej czekolady gwarantuje ci ze na 100% będziesz tam miał "wyrób czekoladopodobny" ;)
To samo jest z nazewnictwem HDR.
Zwykło się nazywac HDR`em wszystko to co wg ciebie ma posrane kolory, tak samo jak "wyrób czekoladopodobny" w większości przypadków nazywamy czekoladą.
(...)nie nazywajcie każdego niedorobionego przekolorowanego knota HDRem, tylko dlatego, że firma, która produkuje photomatixa tak Wam zatruła mózg marketingiem. Udajecie myślących, ale uwierzycie w każde gówno, jeśli tylko będzie po angielsku i firma stwierdzi, że to co mówi jest święte. Naprawdę jesteście tak naiwni, że mimo że macie przed oczami obrazek-knot - dalej będziecie twierdzić że to HDR? Nie mogę tego zrozumieć, jak dalece można być podatnym na marketingowy bełkot...
Dramatyzujesz w tym momencie.
Sam osobiście byłem rpzeciwny HDR`om czy też "posranej" magii kolorów na zdjęciach niby HDR do momentu gdy znalazłem w necie dosyć ciekawe galerie, gdzie wątpie by photomatix ( a nawet jeśli to najpewniej ktoś sie cholenrie dobrze w nim orientował) był w stanie zdziałać takie rzeczy.
Photomatixa użyłem pare razy by sprawdzić jak to działa i czy to takie "cudne" jak wszyscy mówią.
Nie przekonał mnie.
Uzywam albo MediaChance Dynamic PHOTO HDRI albo PS`a ( choc ten IMHO opcję HDR ma jedynie z nazwy, do tego ma problemy by wyczytać z jakim EV plik był zrobiony i nie jednokorotnie wywala błąd.)
Bombel na przyszłość zanim zaczniesz krytykować - sam zrób prawdziwego HDR`a a później praw morały innym.
Bo ostatnio zauważyłem, że w każdym temacie starasz robić z siebie znawcę nie mając kompletnie pojęcia o tym co piszesz... (jak chociażby w moim wątku w abstrakcjii.. wypadałoby wpierw odświezyć sobię definicję sztuki abstrakcyjnej oraz abstrakcji, redukcjonizmu, holizmu, antymimetyzmu a dopiero potem rzucać hasłami epitetami w kierunku innych userów [w w.w wątku w kiernku jakubs`a i w tym wątku odnośnie "nas" wszystkich] - ja za to dostałem warna ;] cóż.. są równi i równiejsi..) i komentarzami, choć z jednym się zgodziłem - efekt był marny - lekcję z tego wyciągnąłem.).
@st4t1c - w pełni się z Tobą zgadzam.
Po trzecie każdy jest innym człowiekiem i każdy ma inne zapatrywania na ogólnie pojęte hdr-y. Dla jednych (tak jak Ty) ważne, żeby były jak najbardziej naturalne, a dla innych mocno podbite i przekolorowane.
I tu właśnie popełniasz błąd. Dokładnie w tym miejscu. HDR jest dość specyficzną techniką, i nie zależy od zapatrywań człowieka. To Ty tak uważasz, dlatego Twoje rozumowanie jest błędne.
Równie dobrze mógłbyś powiedzieć tak: są różni ludzie i mają różne zapatrywania i w związku z tym Hi Key można zrobić albo całe ciemne albo całe jasne - zależy od fotografa. I to też będzie błąd, bo (podobnie jak technika HDR) technika Hi Key jest dość dobrze skodyfikowana/zdefiniowana. I tak jak można zrobić HDR kolorowy czy czarnobiały - podlega on dość określonej specyfikacji. Co ciekawe świetne tego przykłady są na stronie producenta Photomatixa - tylko jakoś nigdy nie widziałem, żeby potem komuś udało się samym photomatixem tak zrobić.
Mówisz o pokorze. Świetnie, ale sam, całkowicie bez pokory dla elementarnej wiedzy rozpowszechniasz banialuki.
W życiu realnym nawet bym nie powiedział słowa, gdybym usłyszał, że na przykład mówisz coś takiego na ulicy, w knajpie, w sklepie, gdziekolwiek. Miliardy ludzi plotą głupstwa i spuszczam na to zasłonę miłosierdzia.
Ale gdybyś coś takiego mówił na przykład na jakimś wykładzie - wstałbym i zaprotestował. Bo co innego pleść głupstwa prywatnie i na własny użytek, a co innego próbować przekazywać takie pomysły w formie nauki innym. A tu jest forum, stąd ludzie czerpią wiedzę i przykłady - stąd wynika mój protest. Na swojej stronie mów sobie, co ci się podoba, utrzymuj, że to są najdokładniejsze HDRy - słowa nie powiem, najwyżej odradzę wizytę, jeśli ktoś spyta.
Ale na forum nie ma na to zgody, a przynajmniej nie z mojej strony. Bo dla mnie sytuacja jest jasna - ktoś Tobie kiedyś pokazał takie dziwolągi, powiedział, że tak wyglądają HDRy, dodał, że można je sobie robić dowolnie - a teraz Ty powtarzasz dokładnie to samo. NIE MA NA TO ZGODY!
I pokora nei ma tu absolutnie nic do rzeczy. Czuję się o wiele bardziej pokorny tłumacząc to co tłumaczę od lat, niżbym się czuł, gdybym machnął na to ręką i powiedział sobie w duszy - a srał to pies, czy będą wiedzieć, czy nie, guzik mnie interesuje czy tkwią w błędzie, czy nie...
Zwykło się nazywac HDR`em wszystko to co wg ciebie ma posrane kolory
Widzisz, to Ty tak uważasz, ale to jest właśnie błąd, W przeciwnym wypadku nazwijmy wszystko, dokładnie każdą wydziwioną obróbkę HDRem i wtedy tak - wtedy wszystko co odbiega od normy naweimy HDR i z głowy.
Ale dokąd HDR to nazwa dość specyficznehj techniki, nie można wszystkiego, co jest dziwoplągiem nazwać tak samo.
Roumiesz o czym mówię?
Orsacchiotto
18-10-2008, 16:42
Widzisz, to Ty tak uważasz, ale to jest właśnie błąd, W przeciwnym wypadku nazwijmy wszystko, dokładnie każdą wydziwioną obróbkę HDRem i wtedy tak - wtedy wszystko co odbiega od normy naweimy HDR i z głowy.
Ale dokąd HDR to nazwa dość specyficznehj techniki, nie można wszystkiego, co jest dziwoplągiem nazwać tak samo.
Roumiesz o czym mówię?
Ująłeś w inne słowa to, co napisałem odnosnie czekolady ;)
Doskonale rozumiem o co chodzi, ale powiedz jak inaczej nazwać taką obróbkę aniżeli HDR`em, gorszym czy lepszym, prawdziwym czy tylko "nazwanym" ?
spójrz i powiedz mi które z tych zdjęc to HDR czyli HDR a które to HDR z nazwy i dalczego uważasz tak a nie inaczej ? ? .:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fc28.deviantart.com/fs30/i/2008/074/8/b/Subaru_HDR_8_by_exxx2005.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fc93.deviantart.com/fs28/i/2008/121/a/f/C4_Crash_in_Jordan_by_exxx2005.jpg)
Zdjęcia zlinkowane z tej galerii .:
http://exxx2005.deviantart.com/gallery/
I jeśli to nie są HDR`y, to jak to nazwiesz ?
Rysunek ?
Digart ? ( czym jest digart, ma ktoś definicję ?? )
Szkic ?
I na prawdę choć nie wszystkie to większość fotek w w.w galerii mi się podoba i takie efekty chciałbym uzyskiwać na swoich pracach z
(nazwijmy może to umownie) abstrakcyjny HDR`em.
To jest tak: albo się umawiamy, że Hi Key ma określone cechy (jasna tonacja, na granicy przepaleń, nie pozbawiona jednakże elementów czarnych, lub ciemnych - ale małych i tylko dlatego, żeby podkreślić raczej jasne walory pozostałej części) - więc albo się umawiamy, że tak jest, albo nie.
Jeśli umowa jest na tak - że Hi Key jest jakoś określony - wtedy te zdjęcia powyżej nie są Hi Keyem. To chyba jasne, prawda?
Ale jest się umawiamy, że Hi Key jest względny, że zależy jak go człowiek rozumie i zrobi - to wtedy te zdjęcia wyżej są nie tylko Hi Keyem. Są też Low Keyem, a nawet na raz tym i tym - skoro definicja jest tak pojemna, że można wszystko do niej zmieścić.
Identycznie to samo następuje w wypadku techniki HDR, trzeba tylko zrozumieć, co nią jest i po co się to robi. Otóż technika HDR nie jest czczym wymysłem i obróbką tylko dla ciekawego efektu. Jest bardzo specyficznym przedsięwzięciem, które robi się to tylko wtedy, jeśli nie można inaczej oddać głębi dynamiki sceny, jaką mamy przed aparatem. Na przykład ciemna nawa kościelna i jasne okno, albo wnętrze lokomotywowni z otwartą bramą i jasne podwórko na zewnątrz.
Wtedy, nie jest możliwe oddanie takiej sceny na matrycy, bo ta matryca nie wyrabia - po to stosuje się właśnie technikę, która umożliwia wyrobienie się matrycy za pomocą dwóch lub więcej klatek. To jest idea i naczelna zasada działania HDRu.
Nie obróbka dla samej obróbki, dla ciekawego efektu, albo dla posranych kolorów. Tylko po to, żeby matryca się wyrobiła, a skoro nie może na raz, wyrabia się na dwa razy, a człowiek to skłąda w jedno zdjęcie.
Jeśli ktoś robi zdjęcie, które można zrobić normalnie na jednej klatce, a potem dla pustego efektu je obrabia i nazywa HDRem, to robi (świadomie lub nie) wodę z mózgu innym oglądającym.
Rozumiesz teraz po co jest w ogóle technika HDR? Na ani jednym z powyższych zdjęć nie byłą potrzebna i ani jedno nie jest HDRem, jest tylko pustym zabiegiem, bo ktoś chciał dodać jakiegś efektu - licząc na to, że takie z efektem się bardziej spodoba. Nic poza tym. Sam autror uznał, że zdęcie jest nieciekawe, dlatego chciał się uratować jakimś efektem
To jak muzyka Dody. Sama w sobie tragiczna (muzyka), staje się mniej tragioczna, jak Doda pokazuje cyce. Bo ani z prawdziwą muzyką to nie ma związku, ani z prawdziwymi cycami.
To drugie zdjęcie dodatkowo zostało dobłyśnięte lampą z przodu - więc rozjaśniono cienie, a ludzie nieświadomi sikają po nogach, bo myślą, że to jakiś mityczny HDR.
Ale zauważ, jeśli twierdzisz, że byle jaka obróbka jest HDRem - a zdajesz się tak sugerować - to każde zdjęcie jest nim - niezależnie co i jak kto obrabiał. Więc jeśli tak sądzisz (choć ja przeciwko właśnie takiemu myśleniu protestuję) - wszytko jes HDRem, nawet prosta zmiana kontrastów, skoro różnie można to rozumieć, to dlaczego nie tak?
Władca Pixeli
18-10-2008, 17:55
Skąd taka nienawiśc do Photomatrixa???
chyba się mało dokładnie naczytałeś. Najpierw pooglądaj. Zacznij może tu:
http://www.lonelywolf.pl/
Kilka tygodni temu w podobnym temacie jakiś forumowicz bardzo krytykował Photomatrixa i przytoczył jako przykład dobrych HDR wyżej cytowany link. Niestety biedaczek nie wiedział, że Maciek Duczyński pracuje właśnie na tym dupianym Photomatrixie :mrgreen:
http://www.hdrsoft.com/gallery/gallery.php?id=5&gid=0
1. HDR to nie lekarstwo na spieprzone zdjęcia
2. Nie każde zdjęcie nadaje się na HDR.
Proponuję otworzyć kilkaset zdjęć w jakimś programie do HDR i zobaczyć które zdjęcia nadają się do tego.
3. Photomatrixa, tak jak każdy program trzeba poznać i pracować ze zrozumieniem a nie na standardowych ustawieniach.
3. Program HDR to nie gotowa recepta na HDR. Zdjęcie trzeba jeszcze dalej obrabiać w programie graficznym.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=74387
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=67913
P.S.
Jak Adobe niedługo skopiuje Photomatrixa albo kupią ich firmę to wtedy okaże się, że Photomatrix jest wspaniały :mrgreen:
autograf
18-10-2008, 18:02
Podlinkuję zdjęcia kol. Najt.
Zwróćcie uwagę na zdjęcie trzecie. Tam prawidłowo jest zastosowana ta technika (przy użyciu więcej niż jednej klatki).
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=58281
A dziwi mnie Twój ślepy opór bombel. Tak jakbym rozmawiał a babcią, która słucha rm i twierdzi, że tvn to masońska tv i dzieło szatana.
Zgadzam się z Tobą w 100%, że hdr (czyli high dynamic range) jest potrzebny i może był wymyślony/stworzony aby wyciągnąć to co na jednym zdjęciu nie daje rady. Ale dzięki temu hmm narzędziu powiedzmy, można też uzyskać wiele innych ciekawych efektów, które nie były by normalnie możliwe. Skoro jest to dane to czemu nie próbować kombinować z różnymi efektami? To tak jakby było powiedziane, że przesłona f/5 jest najlepsza f/10 ma swoich zwolenników a do f/22 lepiej się nie zbliżać bo nikt nie używa i jest bzie. Dlaczego próbujesz kogoś ograniczać?
Idąc dalej tym torem skoro hdr miało by służyć tylko do wyciągania tego co matryca nie może, to zapomnij o jakimkolwiek post procesie w PS bo to jest zbytnia ingerencja w zdjęcie według Twojego toku rozumowania. I generalnie zapomnijmy o hdr, bo przecież w analogach nie było mowy o złożeniu 3 klatek w jedna, bo niby jak?? Tak odbieram Twoj postulat, że wszyscy co używają w innym celu niż szerszy zakres tonalny to heretycy.
Jak powiedziałem próbujesz ograniczać, a nie masz prawa do tego.
Dobrze, że wypowiadasz swoje zdanie bo dzięki temu laik zobaczy różne opinie i się zastanowi co jest lepsze i tu dla Ciebie duży plus. Jednak w swojej wypowiedzi nie potrafisz zachować obiektywizmu i bezstronniczości, który dla takiego noob-a jest najważniejszy.
I jeśli chodzi o moje zdjęcia bo znowu czuję, że mi coś zarzucasz, robię z 3 osobnych zdjęć ZAWSZE lub 3 rawów jak nie miałem innej możliwości. Nie mów mi tez o braku elementarnej wiedzy, bo kolejny raz mnie obrażasz nie mając zielonego pojęcia o mojej osobie i o moim dorobku. Nie twierdzę, że wiem wszystko i potrafię się do tego przyznać. Ale póki jestem czegoś pewien i mam w czymś jakieś doświadczenie, to raczej nie będę kulił ogona. I w przeciwieństwie do Ciebie potrafię przyjąć i uznać inny pogląd (co chyba zauważyłeś).
Do tego powiem Ci jeszcze raz, podałem swoje zdjęcia jako przykład i napisałem nawet "efekt wygląda jakoś tak:". Nie jestem wzorem i nigdy nie chciałbym żeby ktoś mnie naśladował. Chciałem pokazać jedną z możliwości tego programu nic więcej.
Ja osobiście bym zakończył tą dywagację na ten temat bo nic nowego się nie wnosi.
Są i BĘDĄ 2 szkoły hdr-ów (bo inaczej nie da się nazwać zdjęć wykonanych za pomocą tej techniki). Zdjęcia normalne i wygibasy. Tak będzie, bez względu na Twoje zdanie i to co zrobisz bombel. Zawsze się znajdzie ktoś kto użyje hdr-a do zrobienia megakolorowooczojebnegoczegoś, bo każdy jest inny.
PS. Tak jeszcze rzuciłem okiem na Twoją wypowiedź. Jak rzuciłeś z tym miłosierdziem to chyba nie myliłem się zbytnio używając pierwszego skojarzenia.
Z Bogiem miłosierny wysłanniku niebios
Z tą emocjonalną flame war jest podobnie jak z pokazaną wczoraj Troją. Niby film oparty na Homeryckich mitach, ale tak daleki od historii starożytnej jak standard A2 w okolicach Strykowa i Hannoweru.
Za ojca HDRu w świecie cyfrowym uchodzi amerykański grafik Paul Debevec ( http://www.debevec.org/) . Pisze - w cyfrowym - ponieważ, drodzy panowie, HDR znany i stosowany był już w latach 30-tych minionego wieku.
Podstawowym celem tej techniki jak pisze sam Debevec, było uzyskanie obrazu o rozpiętości tonalnej, większej niż możliwa do rejestracji za pomocą matrycy (czy nawet filmu).
Film cameras were developed in order to record light so that it could be reproduced on photographic paper; digital cameras so that it could be reproduced on a computer screen. Neither computer screens nor paper can display nearly the dynamic range (ratio between dark and bright regions) as what is present in the real world, and as a result cameras are not designed to capture even close to such a range. However, by taking a series of pictures with different exposure settings the range can be covered. With this technique such a series of images can be combined into a single high dynamic range image called a radiance map.
(za http://www.debevec.org/Research/HDR/)
Debevec napisał (?) program do uzyskiwania składanych obrazów pod nazwą HDRShop. ( http://www.hdrshop.com/)
Podstawowym celem Debeveca nie było zatem uzyskanie wymyślnych efektów graficznych (chociaż z powodzeniem wykorzystuje on tę technikę w swoich projektach), ale uzyskanie zarejestrowanego obrazu, bliższego temu co rejestruje ludzkie oko.
Naśladowcy Debeveca, często wykorzystują jedną z cech HDRu - mapowanie tonów (tone mapping). - dla uzyskiwania przerysowanych obrazów, zdecydowanie bliższych interpretacjom graficznym niż samym zdjęciom.
Czy efekt takich prób powinno nazywać sie obrazami wykonanymi za pomocą techniki HDR ? Moim zdaniem - spór jest akademicki.
Tak - do uzyskania tego efektu wykorzystuje sie elementy techniki HDR, nie - ponieważ oryginalnie technika ta miała zupełnie inne cele.
Z artystycznego punktu widzenia, na prace z wykorzystaniem HDR-u patrzy sie trojako:
- uzyskiwanie bardziej naturalnego, pełnego obrazu jest generalnie efektem pozytywnym
- eksponowanie przerysowań, polegających na mapowaniu różnych tonów, dla samych przerysowań - traktowane jest trochę, jako fotograficzne disco-polo
- przerysowania tonalne, jako środek wyrazu w całościowej kompozycji graficznej, mogą być również szalenie ciekawe.
Z Bogiem miłosierny wysłanniku niebios
A z bogiem, z bogiem...
_________________________________________________
@ Władca Pixeli - pytasz skąd nienawiść? :) Nie nienawiść, raczej opór przed manipulacją. To tak widzisz, jak z pretensjami, jakie mam do Microsoftu... Nie chodzi o to, że zrobił program do obróbki zdjęć i edytor textowy, a także WYSIWUG edytor stron html, którego nie wolno używać, tak straszne błędy generuje w kodzie, który tworzy. Chodzi o to - że wmówił ludziom, że wszystko zrobią za jego pomocą. Sami, bez doświadczenia i bez wiedzy.
Idea jest taka: powiedz ludziom, że kupując nasze programy (Microsoftu) zrobią sobie bardzo łatwo wszystko sami: od wizytówki, na skomplikowanych publikacjach i aktywnych stronch www kończąc. A ludzie jak to ludzie - uwierzyli. I teraz widzę te potworki poligraficzno-wydawnicze; te ulotki składane bez ładu i skłądu, te katalogi zrobione chałupniczo, te oferty, które zdradzają wszystko, tylko nie profesjonalizm, te druki krzywe, źle ułożone i nijakie...
Analogicznie nei mam nic przeciwko Photomatixowi, to tylko program przecież. :) Mam za to straszliwie za złe, że wmawiają ludziom to samo: kup nasz program, a w zamian obiecujemy Ci, że czterem łatwymi suwaczkami wyczarujesz najpiękniejsze HDRy. Bez wiedzy, doświadczenia, bez zastanawiania się nad celowością, bez fatygi i bez żadnego bólu - i tak dalej... Kup, a my zrobimy resztę, nawet nie musisz niczego wiedzieć.
Efekty takiego wmawiania ludziom możesz zobaczyć powyżej - HDR, który ma tak ciemne partie, że nie widać, co tam jest. :) I definicja, co to jest HDR - wszystko, co jest dziwne, a wyszło spod Photomatixa.
O tak, temu Władco Pixeli jestem stanowczo przeciwny.
A jak Adobe kupi Photo-szmoto? Wszystkim da się zepsuć zdjęcie, PSem też. Co za różnica, że będzie tam więcej narzędzi do zepsucia; dla chętnego nic trudnego, jak chce, to popsuje wszystkim co będzie miał do dyspozycji. A Adobe przynajmniej nie mówi tak: kup se PSa, a zrobisz wszystko bez żadnej wiedzy. Są chciwymi sukinsynami, ale przynajmniej nie wciskają ludziom ciemnoty.
Widzisz, to Ty tak uważasz, ale to jest właśnie błąd, W przeciwnym wypadku nazwijmy wszystko, dokładnie każdą wydziwioną obróbkę HDRem i wtedy tak - wtedy wszystko co odbiega od normy naweimy HDR i z głowy.
Ale dokąd HDR to nazwa dość specyficznehj techniki, nie można wszystkiego, co jest dziwoplągiem nazwać tak samo.
Roumiesz o czym mówię?
Bombel, jeśli masz dzieci to mają one super cierpliwego tatę:)
Bombel, jeśli masz dzieci to mają one super cierpliwego tatę:)
Na szczęście nie mam - pewnie pozagryzałbym gówniarzy, bo nie mam kompletnie cierpliwości. :twisted:
bombel - podziwiam Cię...
Szkoda, że niektórzy są tak oporni na wiedzę...
Panowie, otwarcie przyznam, że z HDRami mam niewiele wspólnego i nie zamierzam się wymądrzać, ale widząc ton wypowiedzi co poniektórych, napiszę, a co, te kilka słów. Osobiście nie skreślałbym fotomatiksa tylko za to, że ktoś nie potrafi z niego korzystać i na podstawie amatorskich wyników wypluwanych z tegoż programu nie twierdziłbym, że program jest bee..., Dotykamy tutaj nie tyle marketingowego obiecywania lecz rzetelnej wiedzy, której wielu obcującym z tym programem brakuje aby powstało to o czym pisze bombel. Imho, wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza co do zastanej sceny, ocena rozpiętości tonalnej (kłania się tutaj nawet umiejętność obcowania ze światłomierzem). Przecież nie zawsze trzeba walić 3 foty z +/- 2EV. Czasami wystarczą dwie a innym razem aż pięć z innym krokiem. Pytam jako laik, czy fotomatix tak samo zinterpretuje (wypluje końcowego HDR'a) niezależnie od tego co mu się dało do złożenia? Według co poniektórych 3foty +/-2EV brzmi jak mantra i staje się kluczem do opisywanych przez bombla wyników. Śmiem twierdzić, że każda scena powinna być potraktowana indywidualnie, zarówno w momencie focenia jak i przemyślanego, późniejszego używania software'u. Nie znam fotomatiksa, nie mam zamiaru nikogo obrażać, nie reprezentuję niczyich poglądów poza swoim, ale wkurza mnie brak obiektywizmu i pokory dla wiedzy, której wielu z nas musi jeszcze szukać.
Panowie, uczmy się na własnych błędach, podzielmy się z innymi swoim doświadczeniem i nie wytykajmy nikomu jego braku lecz wskazujmy kierunek.
pozdr
Qba
autograf
19-10-2008, 01:02
Qba (f22) i ja sobie pozwolę wrzucić swoje trzy grosze.
Moim zdaniem, photomaksik robi prawie że, jak automat - o ile jak nie automat. Gdzieś już czytałem (chyba też u Bombla) - że to niczego Cię nie nauczy.
Chyba to była dyskusja w wątku Kasandry - albo nawet moim. Poszukam.
Tak czy siak - wszyscy się uczymy, tzn. ja napewno - ale uznałem/postanowiłem kiedyś, że chcę mieć 100% wpływ na to - co mi wyrzuci jakikolwiek program, którym posługuję się w postprocessingu.
edit
Potwierdzam. To było w moim wątku z przed niespełna pół roku. KLIK (http://nikon.org.pl/showthread.php?t=62037)
P.S. Chyba się w te pół roku czegoś już nauczyłem :mrgreen: Chociaż nie mnie to oceniać.
ja używam Dynamic-Photo HDR (http://www.mediachance.com/hdri/) i jestem zadowolony, mam wpływ na wszystko i automat niczego za mnie jeśli już nie popsuje ;)
to prawda że trzeba indywidualnie podejść do każdego zdjęcia i ustalić tajemnicze dla co poniektórych +/-2EV a efekty są imponujące
Muszę się zgodzić z bomblem. Kiedyś dawno temu ktoś wypuścił takie "dziwne" obrazki (może było to kilka osób) i nazwał to nieslusznie haderem. Teraz pełno tego w sieci, w dużej mierze mało udolnych prób nawet. A nazwa dla wielu z nich.. hmm proponuję kicz.
Moim zdaniem, photomaksik robi prawie że, jak automat - o ile jak nie automat. Gdzieś już czytałem (chyba też u Bombla) - że to niczego Cię nie nauczy.
Chyba to była dyskusja w wątku Kasandry - albo nawet moim. Poszukam.
i to powinien być sygnał dla osób zaczynających zabawę z HDR. Albo decydujemy się na program "X" bez zbytniego angażowania szarych komórek i liczymy na łut szczęścia, że wynik będzie zadowalający lub akceptujemy przerysowaną fotgrafię albo wybieramy program "Y" pozwalający suwać te nasze suwaczki i zaznaczać box'y w celu dostania tego na co sami zapracowaliśmy. Życie jednak idzie do przodu i producenci dążą do odciążenia nas użytkowników z myślenia i serwują lepsze lub gorsze algorytmy, które możemy lub nie wybrać i uznać, że nam odpowiadają. Nie zwalnia jednak to nikogo ze świadomego użytkowania narzędzia.
Nawet tak prostym narzędziem jak młotek kowal potrafi wyczarować takie rzeczy, obok których wielu z nas nie przejdzie bez zawieszenia wzroku (tyle tylko, że zna on na wylot materiał na jakim pracuje i na co pozwala). Uczmy się i poznawajmy narzędzia a poznamy ich ograniczenia i możliwości.
P.S. Z satysfakcją prześledziłem ten i inne wątki i dowiedziałem się naprawdę wielu ciekawych rzeczy. Nic tak nie uczy jak wymiana doświadczeń i godziny spędzone na poszukiwaniu optymalnego rozwiązania, czego Wam i sobie życzę :)
Pozdr
Qba
aaa.. btw, po co dyskutować nt HDR'ów na podstawie dynamicznych scen (początek wątku) To jakiś absurd (ja nie potrafi pstryknąć w takim tempie chociażby 3 fotek). Jak ktoś się bawi w fotografiopodobne obrazki to proszę bardzo, tylko niewiele to ma wspólnego z techniką HDR a już na pewno nie powinno być tak nazywane.
"Doskonale rozumiem o co chodzi, ale powiedz jak inaczej nazwać taką obróbkę aniżeli HDR`em,"
Odpowiedz jest banalnie prosta: DRI.
autograf
22-10-2008, 17:28
ja używam Dynamic-Photo HDR (http://www.mediachance.com/hdri/) i jestem zadowolony, mam wpływ na wszystko i automat niczego za mnie jeśli już nie popsuje ;)
Obawiam się właśnie, iż to jest automat. O tym samym programie wspomniała Kasandra.
"Doskonale rozumiem o co chodzi, ale powiedz jak inaczej nazwać taką obróbkę aniżeli HDR`em,"
Odpowiedz jest banalnie prosta: DRI.
Seeker, wybacz, ale muszę stanowczo się nie zgodzić.
Otóż nie każda obróbka na świecie musi się jakoś szczególnie nazywać.
DRI, podobnie jak HDR brzmi bardzo profesjonalnie i bardzo tajemniczo, i moze skłonić niektórych do pójścia na skróty... Typu: ściągnę sobie plugina, i zacznę masami ciachać DRI (lub HDR). A przecież identycznie jak z HDRami jest z DRI; obie techniki są podobne, przydatne i dają świetne efekty, jeśli są użyte z głową.
Orsach... pyta jak nazwać te zdjęcia. To proste: knoty. Tak nazywa się ta technika. Nieważne, czy wypluje je automat do HDRów, czy PS i źle użyta Unsharp Mask - notabene wtedy nikt by nie wpadł, żeby to jakoś specjalnie nazywać. Wtedy każdy by po prostu powiedział: chłopie, ale zmasakrowałeś zdjęcie!
Tymczasem - co nadzwyczajnie mnie dziwi - ludzie wymagają jakichś szufladek, nazw, kategorii... Jeśli tylko wiedzą, że coś zrobione jest programem do HDRów (bo tak im pomieszał w głowie marketing jakiejś firmy) - to od razu pytają: jak nie HDR, to jak to się nazywa?
Knoty, tak to się nazywa, a jak chcecie, nazwijcie sobie tą technikę po angielsku, żeby mądrzej brzmiało. Najlepiej KZPK (Knoty Z Posranymi Kolorami). :)
Myślę, że Seeker podał odpowiedź na to o czym się tutaj dyskutowało. Jest to inna technika, mylona z resztą często z HDR.
p.s. Bombel, mogłeś wcześniej palnąć o tym DRI zamiast udowadniać, że to obok HDR'a nawet nie leżało.
widzę, że w między czasie Bombel, coś naskrobał i podciął i tak cienką gałąź na jakiej siedziałem. To mnie się wydawało, że temu dużo bliżej do DRI aniżeli HDR (pomijam efekt końcowy) ale widzę, że wątek wypływa na dla mnie nieznane wody. Idę się zresetować.
pozdr
Orsach... pyta jak nazwać te zdjęcia. To proste: knoty. Tak nazywa się ta technika. Nieważne, czy wypluje je automat do HDRów, czy PS i źle użyta Unsharp Mask - notabene wtedy nikt by nie wpadł, żeby to jakoś specjalnie nazywać. Wtedy każdy by po prostu powiedział: chłopie, ale zmasakrowałeś zdjęcie!
troche generalizujesz ... rownie dobrz emozna by powiedizc ze nie wolno uzywac AFa bo on sam ustawia ostrosc .. programow do automatyzacji mozna uzywac byle z glowa.
ja sobie na przykald napisalem iles tam akcji do wykonywanych czynnosci, podobnie jak z wdziecznoscia przyjalem kilka pluginow ktore uwalniaj mnie od mozolnego rzezbienia. grunt zeby wiedziec co sie robi i miec wplyw na modeyfikacje pracy danego narzedzia.
dobra klatka to dobra klatka .. bez wzgledu na sposob obrobki prawie zawsze zostanie dobra klatka .. pojechana moze byc co najwyzej wizja autora (caly czas zakladam ze ten kto manipuluje przy zdjeciu wie co robi :) )
widzialem kilka zdjec z podobnie pojechna obrobka - byly swietne i klimatyczne .. co prawda nikt nie nazwl tego hdrem ale na pewno nie mozna by nazwac zdjec knotami.
z cala reszta wypowiedzi sie w miare zgadzam :)
Co innego akcje (sam mam sporo) - ale akcje to coś, co często powtarzamy, ale sami świadomie tworzymy.
Akcje nie są dobre same w sobie i z definicji - jeśli do akcji wpakujemy działanie jakiegoś automatycznego plugina - taka akcja bęzdie taka właśnie, jak ten plugin. Ani lepsza, ani gorsza. Albo jeśli w akcji będzie seria bezmyślnych kroków, taka akcja będzie równie głupia, a może głupsza niż jakiś automat.
Coś jak zasada, że wytrzymałość łańcucha determinuje wytrzymałość najsłabszego ogniwa. Dobre kroki - dobra akcja; złe kroki, zła akcja. Dla mnie to proste.
Analogia z AFem kompletnie nietrafna.
Władca Pixeli
22-10-2008, 19:58
Analogia z AFem kompletnie nietrafna.
Myslę, że jednak trafiona. Wiele osób odrzuca nowości z wielu względów i twierdzi, że jest to niedobre.
Tak było z AF, tak było automatyką w aparacie, tak było z zoomami, oprogramowaniem itd.
Nie wiem dokładnie jakie są tego przyczyny. Przypuszczam, że wiele osób czuje się zagrożonych, że teraz amator przy pomocy nowego sprzętu może zagrozić zawodowcom.
Kompanie wprowadzają korekcje kolorów w aparatach, D-Lighting w aparacie i w oprogramowaniu (działanie jest bardzo podobne jak HDR), programy graficzne które mają coraz nowsze funkcje.
Czy to znaczy, że mamy nie używać tych opcji? Czy to znaczy, że mamy robić zdjęcia tylko w jpg i bez żadnej obróbki publikować bo to jest nasza prawdziwa praca. Nie!!! Po to dostajemy nowe narzędzia aby je jak najlepiej wykorzystywać.
To, że ktoś używa jakiś filtr z PS czy program do HDR z automatu, to nie znaczy wcale, że jest to zły program, tylko, że osoba która to robi nie ma pojęcia jak to robić
Myslę, że jednak trafiona. Wiele osób odrzuca nowości z wielu względów i twierdzi, że jest to niedobre.
Tak było z AF, tak było automatyką w aparacie, tak było z zoomami, oprogramowaniem itd.
Władco, trochę mnie zasmucasz... Główną, powtarzam jeszcze raz: główną pretensję, jaką mam do automatów typu Photomatix jest taka, że miesza ludziom w głowach. Słowem, że robi coś innego, niż obiecuje - a na końcu twierdzi, że zrobił to, co obiecywał - i to wbrew temu co widać.
Jeśli AF będzie mi obiecywać, że nastawi ostrość, ale zamiast tego zrobi coś innego - poprawi mi kontrasty, da lepszą według niego saturację i zmieni samodzielnie WB - też takiemu AFowi będę przeciwny.
Czujesz prawda? Obiecuje jedno - ale robi drugie - i jeszcze wypluwa sieczkę.
Jeśli AF się tak będzie zachowywał, wydam mu identyczną wojnę, jak Photomatixowi. Rozumiesz mnie, prawda? Nie mów, że się zgadzasz, bo nie musisz, tylko zrozum, co mówię. Czasami czuję się, jakbym mówił po turecku i pisał sanskrytem. Naprawdę tak ciężko mnie zrozumieć? Nie mowię, żeby się zgadzać - ale żeby rozumieć...
bombel - nie zrozumiales tego co napisalem - nigdzie nie napisalem ze to co wypluwa z siebei photomatix jest dobre czy zle ani czy sie dobrze nazywa czy zle. zaznaczylem jedynie ze nazwanie zdjec z pojechanymi kolorami knotami jest troche nie fair - zarowno do ludzi ktorzy je robia jak i do odbiorcow. wszystko jest dla ludzi tyle tylko ze trzeba tego uzywac z umiarem a czy to sie bedzi enazywalo hdr ncr czy pgr to juz zadanie dla sztabu marketingowcow zajmujacych sie odpowiednimi nazwami
Władca Pixeli
23-10-2008, 03:37
To tak widzisz, jak z pretensjami, jakie mam do Microsoftu... Nie chodzi o to, że zrobił program do obróbki zdjęć i edytor textowy, a także WYSIWUG edytor stron html, którego nie wolno używać, tak straszne błędy generuje w kodzie, który tworzy. Chodzi o to - że wmówił ludziom, że wszystko zrobią za jego pomocą. Sami, bez doświadczenia i bez wiedzy.
Główną, powtarzam jeszcze raz: główną pretensję, jaką mam do automatów typu Photomatix jest taka, że miesza ludziom w głowach. Słowem, że robi coś innego, niż obiecuje - a na końcu twierdzi, że zrobił to, co obiecywał - i to wbrew temu co widać.
To najwyższy czas zacząć mieć pretensje do Nikona, Canona i innych firm bo też obiecują, że ich aparaty robią wspaniałe zdjęcia.
Wystarczy popatrzyć na forum i u znajomych aby zobaczyć jak kiepskie zdjęcia wychodzą z tych aparatów.
Mam nadzieję, że z taką argumentacją przemawia przez Ciebie gorycz i ironia, a nie że naprawdę tak uważasz. Pod tym względem lubię Adobe tak jak lubiłem Macromedię - nikt nie obiecywał, że ich programy 'robią same'. Przeciwnie - na każdym kroku podkreślają, ze ich wyroby (a przynajmniej te które mam jak PS, InDesign czy Freehand) przeznaczone są dla zawodowców. Jak sięgnę pamięcią, nikt nie usiłował wmawiać mniej więcej tak: kup pan PSa, a sam obrobi zdjęcia na piękne imieniny cioci, albo piękne artystyczne.
Cała ich filozofia jest przeciwna: kup i ucz się, a my dajemy tylko narzędzie, reszta to twoja praca, wyobraźnia i zdolności kreacyjne. Czyli to, co lubię.
Tak... Ale jeśli nie mówisz tego ironicznie, tylko naprawdę tak sądzisz jak napisałeś w poście wyżej - to ja myślę, że nie ma sensu dalej o tym rozmawiać i rozejdźmy się każdy do swoich zajęć...
Władca Pixeli
23-10-2008, 04:18
Cała ich filozofia jest przeciwna: kup i ucz się, a my dajemy tylko narzędzie, reszta to twoja praca, wyobraźnia i zdolności kreacyjne. Czyli to, co lubię.
Ze strony Nikon USA.
D40 - Incredible Pictures… Incredibly Easy!
D60 - Incredible Pictures, Incredible Possibilities, Incredibly Easy!
Ze strony Conona
EOS Rebel XS - For perfect photos, fast and simple, there's nothing better than Canon's new EOS Rebel XS
Pod tym względem lubię Adobe tak jak lubiłem Macromedię - nikt nie obiecywał, że ich programy 'robią same'. Przeciwnie - na każdym kroku podkreślają, ze ich wyroby (a przynajmniej te które mam jak PS, InDesign czy Freehand) przeznaczone są dla zawodowców. Jak sięgnę pamięcią, nikt nie usiłował wmawiać mniej więcej tak: kup pan PSa, a sam obrobi zdjęcia na piękne imieniny cioci, albo piękne artystyczne.
http://www.adobe.com/products/indesign/?promoid=BPDEI
Adobe InDesign CS4
Publishing long documents has never been easier
http://www.adobe.com/products/dreamweaver/?promoid=BPDEC
Adobe Dreamweaver CS4
Editing web pages is quick and easy
http://www.adobe.com/products/photoshopelwin/?promoid=BPDEM
Adobe Photoshop Elements 7
Now you can easily clean your scene of unwanted elements, simultaneously select an area and apply incredible effects, and whiten teeth with a brush stroke.
:mrgreen:
Orsacchiotto
25-10-2008, 01:32
WP - fantastyczny headshot !
Teraz wypada czekać aż bombel powie, że nie powiedział tego co powiedział a jedynie chciał powiedziec, że to co mówi nigdy nie zostnie przez niego wypowiedziane.
Czyli kompletne paplanie bez sensu jak to ma miejsce od ostatnich 2 stron.
bombel tobie radze się zapoznać z moim nickiem bo "orsac...." czy jakoś tak to raczej nie moja osoba więc dla ciebie .:
Orsacchiotto
Po drugie - zapoznaj się z pojęciem erystyki oraz fallacia accidentis i wtedy może zacznij normalnie rozmawiać z ludźmi.
Bo jedyne co pleciesz to jak to xyz robi zle ludziom w głowie..
To, że zbyt trudny dla ciebie jest do opanowania program xyz nie znaczy, że inni nie potrafią za jego pomocą czegoś dokonać.
Nie używałem photomatixa poza jednym jedynym przypadkiem gdy chciałem sprawdzić z czym to sie je i nie uważam by marketing owego programu robił mi sieczkę w głowie...
Ale po co ci to pisac jak ty dalej będziesz bełkotać i się pienić na temat który w ogóle nie tyczy się tego wątku.
A jak masz zamiar dalej robić syf w tym wątku to w ogóle nie pisz.
"Czyli " z czym to się je" ?
Ok by nie zawalac zbytnio szczegółami, przechodze wprost do mojego problemu.
Otóż teoretycznie aby zrobić HDR trzeba mieć .:
1 - aparat ( )
2 - statyw
3 - soft"
Pytasz, jak wykonac HDR, a po chwili uwazasz sie za znawce tematu...?
I co tu mamy? (z technicznego punktu widzenia)
"fantastyczny auto-headshot !" ?
I czy "auto" oznacza w tym przypadku automat...? (to z czystej ciekawosci)
Odpowiadajac natomiast na twoje pytanie, trzeci z warunkow spelnia kazda puszka Nikona
od modelu D80 do najnowszych (nie wiem tylko, jak D200).
"bombel tobie radze się zapoznać z moim nickiem bo "orsac...." czy jakoś tak to raczej nie moja osoba więc dla ciebie .:
Orsacchiotto"
Mam maly wniosek racjonalizatorski:
Zmien sobie nicka na JESZCZE DLUZSZEGO i BARDZIEJ ZAKRECONEGO,
a na pewno wszyscy beda go pisac w calosci, nie tylko Bombel...
Zakoduj sobie, ze nie jest to zadna prawda objawiona, ktora kazdy ma obowiazek
pamietac, chocbys go wyrwal ze snu gumowym mlotkiem w czolo.
"Jak powiedziałem próbujesz ograniczać, a nie masz prawa do tego."
Jakim CUDEM?
"Dobrze, że wypowiadasz swoje zdanie bo dzięki temu laik zobaczy różne opinie i się zastanowi co jest lepsze i tu dla Ciebie duży plus."
Ze niby co? Laik sie zastanowi, czy lepsze jest dla niego "2*2=4", czy tez moze "2*2=7" ??
Zastanowiles sie chwilke...? chociaz kilka skromnych sekund?
Podsumowujac: Bombel nie ma prawa mowic prawdy?
"Seeker, wybacz, ale muszę stanowczo się nie zgodzić."
Mysle Bombel, ze nie do konca sie zrozumielismy (i tylko tyle).
Uzylem pewnego skrotu myslowego. Zerknij w "slowko do Sailora".
"troche generalizujesz ... rownie dobrz emozna by powiedizc ze nie wolno uzywac AFa bo on sam ustawia ostrosc .. programow do automatyzacji mozna uzywac byle z glowa."
Sailor, zasadniczo sie z tym zgadzam (ideowo). Chcialbym tylko zauwazyc,
ze zasada i cel dzialania AF sa powszechnie znane, przez co natychmiast weryfikowalne.
Z technikami manipulacji w plikach sytuacja wyglada inaczej i wymaga doswiadczenia.
Algorytm procederu istnieje tylko w glowie autora dokonanych udziwnien
i ciezko okreslic, czy sie sprawdzil, bez obszernych konsultacji.
Pozdrawiam ;)
Orsacchiotto
25-10-2008, 13:23
Pytasz, jak wykonac HDR, a po chwili uwazasz sie za znawce tematu...?
Nie uważam się za znawcę tematu, skoro pytam o to jak się owe HDR`y tworzy.
Nie mniej jednak nie jestem na tyle ciemna masą by nie zauważać tego, do czego sprowadza się tą dyskusje.
Jeżeli zlinkowane przeze mnie przykłądy to nie HDR`y to nadal pytaniem pozostaje to czym one są i jak to się robi aby nie waliło po oczach przesadnością kolorów a było na tyle estetyczne by mogło się podobać masom.
Bombelkowi się nie podoba - trudno - nie on sam jest na świecie a przeglądając galerie na DA widać "głos zadowolenia" setek/tysiecy/milionów ludzi któzy te prace komentują. A DeviantArt to nie jedyne miejsce gdzie takie fotki są.
I to, że nie podoba się to panu qwerty albo panom ytrewq i trewqy to nie znaczy, że sa znawcami tematu i że mają rację co do tego iż fotka xyz jest "sraczkowatym wsadem do białej ramki".
I co tu mamy? (z technicznego punktu widzenia)
"fantastyczny auto-headshot !" ?
I czy "auto" oznacza w tym przypadku automat...? (to z czystej ciekawosci)
Autoheadshot ? gdzie ?
Ja widze jedynie headshot`a w bombla którego ostatnie XX postów w tym wątku jest PIEPRZENIEM ( bo już inaczej tego ująć nie można) o tym, jak to taki a nie inny soft jest ble na podstawie.. No właśnie - na jakiej podstawie ?
Poza tym wyżej podałem pojęcia które wypadaloby znać odpisując na konkretny wątek.
Odpowiadajac natomiast na twoje pytanie, trzeci z warunkow spelnia kazda puszka Nikona
od modelu D80 do najnowszych (nie wiem tylko, jak D200).
Nie żebym się czepiał ale jest tu podwójne zaprzeczenie bo albo każda puszka nikona spełnia jeden z tych warunków albo puszki nikona od modelu DXX spełniają ten warunek.
I jaki to niby warunek ? Autoracketing ? czy nakładanie zdjęć ? bo to drugie to i mój D40 potrafi aczkolwiek nałozyć na siebie można tylko 2 fotki ;]
a czy fotki naświetlę sam z odpowiednim EV czy zrobi to za mnie autobracketing to imho nie ma różnicy bo i tak będę musiał to gdzieś "skleić" w HDR lób pseudo HDR.
Mam maly wniosek racjonalizatorski:
Zmien sobie nicka na JESZCZE DLUZSZEGO i BARDZIEJ ZAKRECONEGO,
a na pewno wszyscy beda go pisac w calosci, nie tylko Bombel...
Jeśli będę chciał to za nick podam sobie "konstatynopolitańczykowianeczkatrzy".
Czy to, że przykładowo Ronaldo nazywa się Ronaldo Luís Nazário de Lima pozwala komukolwiek psiac "a co d osoby rona... cośtam..." - NIE.
Wymaga tego chociażby grzeczność nie wspominając już o kulturze osobistej..
Nie wiem jaki ktoś ma nick - nie wypowiadam sie/sprawdzam owy nick.
I skończcie ten cholerny OT i zajmijcie się tematem wątku anie wyższością gumy do zucia nad papierem do dupy.
nareszcie ktoś go zbanował:)
andrzej_laskowski
28-10-2008, 12:42
Zaciekawiony tematem sam sprawdziłem na ile to uzyteczne narzędzie ten HDR.
Mimo że widoczki zupełnie mnie nie interesują i nigdy nie miałem do czynienia z tą techniką efekt 5 minut pracy jest taki:
RAW:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
I wyciągnięte z niego 3 jpg:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Myslę że dalasza dyskusja na przydatnością tego oprogramowania jest zbędna.
Błyskawiczne uzyskanie niemozliwego do naświetlenia palnu jest fantastyczną sprawą.
Trzeba to tylko umieć wykorzystać, do stworzenia obrazków na które można patrzeć, a tego to juz ode mnie nie można oczekiwać.;)
Wybacz OT, ale... co to dokladnie jest za okap? ^_^
Wybacz OT, ale... co to dokladnie jest za okap? ^_^
Wygląda na Franke.
andrzej_laskowski
28-10-2008, 14:03
Wygląda na Franke.
Wątek rozwija sie w całkiem nieoczekiwanym kierunku.;)
Ekonet zna sie na rzeczy. Co jak na faceta jest dość dziwne.;)
Wybacz OT, ale... co to dokladnie jest za okap? ^_^
osz... takiego offtopa to jeszcze nie widzialem chyba :mrgreen:
fajny watek...
a zeby nie bylo offtopa z mojej strony to napisze ze wg. mnie HDR to HDR
(rozwiniecie tego skrotu i wyjasnienie padlo tutaj o ile dobrze pamietam)
A to na tych fotkach z pierwszej strony watku to poprostu JAKIS TAM sposob ich obrobki,
dlaczego uparcie nazywac to HDRem? Tego nie wiem.
Wiem ze jednemu sie spodoba innemu nie ot co.
Czy wszystko musi miec swoja nazwe?
Mozna to nazwac PWAIN - Postprocessing Without An Important Name
analogicznie jak ma to miejsce w przypadku standardu urządzeń utrwalających obraz,
na przykładzie skanerów, kart wideo lub kamer cyfrowych czyli TWAIN (Technology Without An Important Name)
(definicja stad (http://www.il.pw.edu.pl/~edu/Slownik/t.htm#TWAIN) )
Jestem po prostu na etapie dopracowywania projektu kuchni, a zwlaszcza wybierania okapu, stad pytanie :) Ja mysle o takim:
http://www.ceneo.pl/150511
A co do tematu - dla mnie HDR jest technika pozwalajaca poradzic sobie w sytuacjach w ktorych nie radzi sobie matryca. Dobry HDR dla mnie to taki, przy ktorym ogladajacy zdjecie nie bedzie mial pojecia, ze powstalo z kilku wersji naswietleniowych :) To jak z efektami 3D w filmach - dobre CGI to takie, ktorego nie widac :)
Wątek rozwija sie w całkiem nieoczekiwanym kierunku.;)
Ekonet zna sie na rzeczy. Co jak na faceta jest dość dziwne.;)
Jam mężczyzna. Ale nie fanatyk... ;)
Wątek rozwija sie w całkiem nieoczekiwanym kierunku.;)
Ekonet zna sie na rzeczy. Co jak na faceta jest dość dziwne.;)
no i narodziła nam sie nareszcie jedynie słuszna definicja HDR-u...
HDRem nazywamy zdjecie naświetlone w taki sposób, aby mozna było rozpoznać markę okapu.
:-D
aadrzej, napisz jak połączyłeś te 3 jpg...
andrzej_laskowski
28-10-2008, 23:11
Myślałem ze się jasno wyraziłem. Ja nic nie łączyłem tylko ten program. Ja tylko wyciągałem 3 jpg z RAW-a i wrzuciłem do niego.
Myślałem ze się jasno wyraziłem. Ja nic nie łączyłem tylko ten program. Ja tylko wyciągałem 3 jpg z RAW-a i wrzuciłem do niego.
no właśnie o to pytam :-) TEN program tzn ?
andrzej_laskowski
28-10-2008, 23:25
Dynamic-Photo HDR (http://www.mediachance.com/hdri/)
TaxiTurbo
29-10-2008, 05:55
Wybacz OT, ale... co to dokladnie jest za okap? ^_^
:):):) Najlepszy OT jaki w życiu widziałem szczególnie biorąc pod uwagę napięcie jakie panuje w tym wątku :):)
RESPECT
...
Myslę że dalasza dyskusja na przydatnością tego oprogramowania jest zbędna.
Błyskawiczne uzyskanie niemozliwego do naświetlenia palnu jest fantastyczną sprawą.
Trzeba to tylko umieć wykorzystać, do stworzenia obrazków na które można patrzeć, a tego to juz ode mnie nie można oczekiwać.;)
Andrzej,
Czy dobry pomiar światła i WB nie dał by podobnego efektu?
Pozdrawiam
Jak kupisz aparat z rozpiętością tonalną dwu - trzykrotnie większą od dotychczas produkowanych aparatów to jak najbardziej by wystarczyło :)
Jak kupisz aparat z rozpiętością tonalną dwu - trzykrotnie większą od dotychczas produkowanych aparatów to jak najbardziej by wystarczyło :)
Ciekawe jest to, który "obrazek" bliżej oddaje to, co było w tym pomieszczeniu, w danej chwili, gdy Andrzej strzelił to coś. :)
Który bardziej odpowiada temu, co Andrzej wówczas widział.
Pozdrawiam
andrzej_laskowski
29-10-2008, 23:15
Ciekawe jest to, który "obrazek" bliżej oddaje to, co było w tym pomieszczeniu, w danej chwili, gdy Andrzej strzelił to coś. :)
Który bardziej odpowiada temu, co Andrzej wówczas widział.
Pozdrawiam
A co za różnica. Ważne na co się lepiej patrzy teraz. A to i tak tylko jedna klatka. Gdyby zrobić BKT to spokojnie mozna by zobaczyć żarniki w lampkach nad stołem. Może to i blisko digartu już, ale efekt jest kapitalny i mam zamiar z tego skorzystać, czym niedlugo sie pochwalę.
Ciekawe jest to, który "obrazek" bliżej oddaje to, co było w tym pomieszczeniu, w danej chwili, gdy Andrzej strzelił to coś. :)
Który bardziej odpowiada temu, co Andrzej wówczas widział.
Pozdrawiam
Człowiek widzi inaczej niż aparat ;) Ciekawie się czyta ten wątek przed snem ;)
Ja podsumuje to tak - wszystko jest dla ludzi tylko należy to robić z głową (bez skojarzeń) :mrgreen:
dariuszbar
31-10-2008, 10:35
O technice HDR usłyszałem wczoraj na spotkaniu grupy GKJ.
Pokazałem moje zdjęcia Wrocławia zrobione wieczorem, a koledzy zasugerowali, żeby je powtórzyć techniką HDR.
Wszedłem na forum, żeby poczytać o Wszych problemach z HDR i czegoś się dowiedzieć.
Wydaje mi się, że na pytanie Orsacchiotto nikt do końca nie odpowiedział.
Jeżeli HDR jest techniką poprawy dynamiki matrycy poprzez obróbkę 3 lub więcej prześwietlonych lub niedoświetlonych zdjęć, to nie wyobrażam sobie jak ktoś je zrobił samochodowi będącemu w ruchu.
Pytanie do Bombla:
Czy mógłbyś opisać krok po kroku sposób obróbki jakiegoś swojego zdjęcia?
Czy ktoś używał do obróbki HDR jakiegoś darmowego programu?
Czytałem, że jest jakaś wtyczka do GIMPa.
Znalazłem pod Linuksem program Qtpfsgui, ale nie miałem czasu się nim bawić.
(też nie lubię Micro$oftu)
andrzej_laskowski
31-10-2008, 13:05
Jeżeli HDR jest techniką poprawy dynamiki matrycy poprzez obróbkę 3 lub więcej prześwietlonych lub niedoświetlonych zdjęć, to nie wyobrażam sobie jak ktoś je zrobił samochodowi będącemu w ruchu.
(też nie lubię Micro$oftu)
Dokładnie tak jak sam napisałeś. Wywołał kilka obrazków z jednego RAW-a i skleił je. Proste.
O technice HDR usłyszałem wczoraj na spotkaniu grupy GKJ.
Pokazałem moje zdjęcia Wrocławia zrobione wieczorem, a koledzy zasugerowali, żeby je powtórzyć techniką HDR.
Wszedłem na forum, żeby poczytać o Wszych problemach z HDR i czegoś się dowiedzieć.
Wydaje mi się, że na pytanie Orsacchiotto nikt do końca nie odpowiedział.
Jeżeli HDR jest techniką poprawy dynamiki matrycy poprzez obróbkę 3 lub więcej prześwietlonych lub niedoświetlonych zdjęć, to nie wyobrażam sobie jak ktoś je zrobił samochodowi będącemu w ruchu.(...)
Czy ktoś używał do obróbki HDR jakiegoś darmowego programu?
Czytałem, że jest jakaś wtyczka do GIMPa.
Znalazłem pod Linuksem program Qtpfsgui, ale nie miałem czasu się nim bawić.
(też nie lubię Micro$oftu)Jak wczoraj słyszałeś to dzisiaj wklep w google i poczytaj. Niedoświetlone-prześwietlone zdjęcie można otrzymać wywołując RAW'a z różnymi parametrami, efekt będzie z pewnością gorszy jakościowo niż z kilku naświetleń ale lepszy niż z jednego. Qtpfsgui daje radę, ale trzeba nad nim sporo posiedzieć żeby poznać jego opcje i ustawienia, jest straszliwie nieintuicyjny i upierdliwy w obsłudze. Ja dałem spokój po tygodniu. Bez mozolnego ustawiania każdej dostępnej tam opcji wyjdą Ci kolorystyczne potworki w typie pokazanych przez Orsaciotto. GIMP'em pracując choćby i gumeczką na warstwach możesz zrobić HDR'a, tyle że jeśli chcesz dobrych efektów to zajmie Ci to "ruski rok". Ale niestety z darmowych programów raczej nic mądrzejszego nie znajdziesz.
P.S. Jak dla mnie sposób w jaki bombel obrabia zdjęcia jest genialny, ale na takim poziomie że nie zawsze rozumiem o czym mówi nawet jak nie stosuje skrótów myślowych i wstawia manual step-by-step :mrgreen: . No i na PhotoShop'a "ociupinkę" mnie nie stać :(
I ciagle ktos musi mieszac pojecia...
HDR polega na GLOBALNYM nalozeniu na siebie klatek o roznej ekspozycji.
BEZ ZADNYCH DODATKOWYCH UDZIWNIEN.
Na poczatek proponuje rowne proporcje krycia, czyli jadac warstwami od dolu:
1 - 100%
2 - 50%
3 - 33.3% (w uproszczeniu 33)
4 - 25%
5 - 20%
i.t.d...
DRI z kolei sklada sie z wybranych elementow (tych poprawnie naswietlonych)
poszczegolnych klatek, nakladanych przez maskowanie.
Wedlug uznania manipulujacego.
Jedno i drugie mozna bezproblemowo wykonac najzwyklejszym Gimpem bez durnowatych wtyczek.
W czym problem...?
Temat walkowany od conajmniej roku, a co i rusz ktos wprowadza nowe filozofie. Wyssane z palca.
Malo tego. Jest taka mozliwosc we wszystkich, nowszych puszkach.
Wystarczy strzelic n.p. 4 klatki,
nalozyc 1 na 2 i 3 na 4, a nastepnie te skladane nalozyc na siebie.
Dla prostoty z ustawionym parametrem krycia dla kazdej klatki, ustawionym na 0.5.
Gdziez ta czarna magia, z ktora wiekszosc nijak nie moze sobie poradzic...?
Jak dzieci... ;)
Z zyczen, najbardziej na miejscu, bedzie jasnosci umyslu i otwartosci na eksperymenty.
Pozdrawiam ;)
żółto-czarny
02-11-2008, 13:56
INa poczatek proponuje rowne proporcje krycia, czyli jadac warstwami od dolu:
1 - 100%
2 - 50%
3 - 33.3% (w uproszczeniu 33)
4 - 25%
5 - 20%
i.t.d...
Tzn. że co, mogę dajmy na to położyć najciemniejsze zdjęcie na dole, nad nim coraz jaśniejsze, a tryb mieszania kolejnych warstw ustawić na Lighten? :???:
Tryb mieszania na "zwykly" (tak go ochrzcili w Gimpie).
Mowa oczywiscie o metodzie najprostszej, ktora moze byc baza i poziomem odniesienia
do dalszych manipulacji i eksperymentow.
Pewnie, ze mozna inaczej... ale budowe domu zaczyna sie od fundamentow ;)
Dopiero potem sa filarki, luki, balustradki, gzymsiki, schodki ruchome, czy tez drzwiczki obrotowe.
autograf
03-11-2008, 02:44
Ja skromnie zrobiłem kiedyś coś takiego. Dwie klatki. Łączone w PSie - dwie warstwy i gumkowanie.
Wybaczcie próbę balkonową.
http://iv.pl/images/iik07013bek4a74dcj.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=iik07013bek4a74dcj.jpg)
Podejrzewam, iż podobny efekt mógłbym uzyskać jak Andrzej - w tym programie - z tym, że ja w PSie.
żółto-czarny
03-11-2008, 20:41
Metoda gumkowa wyszła Ci całkiem, całkiem, jednak ludziska zetknąwszy się raz z Photomatixem będą poszukiwali czegoś bardziej ułatwiającego eksperymenty :) "Program od Andrzeja" jest wart rozważenia, ale chętnie poszukam w sieci więcej przykładów rozsądnego zastosowania zanim zdecyduję się wydać $55.
Witam, to moje pierwsze zdjęcia w tej technice. Proszę o ocenę :)
http://lh5.ggpht.com/_MXi0JQC6uDc/SUJ3UxJvP1I/AAAAAAAAAts/c-DSwRhxiH4/s720/DSC_0099_100_103.jpg
http://lh6.ggpht.com/_MXi0JQC6uDc/SUJ31C-Xe4I/AAAAAAAAAt4/1p9vXYXr0zg/s720/DSC_0099_100_101.jpg
http://lh4.ggpht.com/_MXi0JQC6uDc/SUVWbDySxEI/AAAAAAAAAwA/l-r5rO4AJXE/s720/DSC_0119_20_21.jpg
autograf
14-12-2008, 22:43
Devcrk - najlepiej daj do osobnego wątku :)
HDR można lubić, można nie lubić. Faktem jest, że technika ta, przy sensownym zastosowaniu, potrafi oddać to co widziało ludzkie oko (a czego nie był w stanie oddać aparat). Kadry z pierwszego wątku są zupełnie "pojechane" i faktycznie takie obrazki najczęściej widuje się pod nazwą "hdr". Dla mnie jest to raczej przydatne narzędzie, pozwalające lekko podrasować niedomagania puszki lub podratować zepsuty kadr.
Jeden przykładowy kadr:
Oto co mniej więcej wypluła puszka:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img367.imageshack.us/img367/9710/7bkp6.jpg)
Ten sam raw wołany na +2 i -2, złożony Photomatiksem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img367.imageshack.us/img367/4374/7aut0.jpg)
Być może nie jest to ideał obróbki, ale zdecydowanie bardziej przypomina mi obraz, który widziałem na włąsne oczy i chciałem utrwalić.
Tylko coś mi się zdaję, że do tego przykładu nie jest w ogóle potrzebny HDR...
Tylko coś mi się zdaję, że do tego przykładu nie jest w ogóle potrzebny HDR...
Być może, w kategorii obróbki krajobrazu cały czas raczkuję. Tyle tylko, że tą techniką udało mi się ładniej wyciągnąć szczegóły i kolory z tej zamglonej partii kadru.
Mi w tym samym miejscu wystarczyła połówka szara :) http://gallery.photo.net/photo/6296101-lg.jpg
Mi w tym samym miejscu wystarczyła połówka szara :) http://gallery.photo.net/photo/6296101-lg.jpg
Chciałbym mieć wtedy taką pogodę :D
bombel, photomatix posługuje się określonym algorytmem HDR. Jeśli ten algorytm jest poprawny a to raczej pewne, to wynik jest stuprocentowym HDR'em niezależnie od tego jakie budzi wrażenia estetyczne.
bombel, photomatix posługuje się określonym algorytmem HDR. Jeśli ten algorytm jest poprawny a to raczej pewne, to wynik jest stuprocentowym HDR'em niezależnie od tego jakie budzi wrażenia estetyczne.
Chyba mieszasz pojęcia. HDR to określenie techniczne. Wrażenia estetyczne nie mają tu nic do rzeczy.
Natomiast bombel ma rację, że przekoloryzowany obrazek z photomatixa nie powinien być nazywany HDR tylko dlatego, że został złożony z kilku warstw. Ja jestem w stanie zrobić coś takiego z normalnego zdjęcia bez narzędzi do HDR. Z jednej klatki zaznaczam.
Photomatix ma służyć ludziom do tego by tworzyli piękne zdjęcia. Nie wyrabia się matryca, naświetlamy kilkukrotnie i robimy z tego jedno zdjęcie przedstawiające obraz zbliżony do rzeczywistości (o rozpiętości ekspozycji większej niż w chwili robienia zdjęć, ale odpowiadającej naszej a nie matrycy " zdolności percepcyjnej"). Ale nie do robienia jakiejś post-LSD-owskiej, tripowej kolorowanki...
Jak widzę niektóre produkcyjniaki z photomatixa od razu przypomina się nazwa pewnego fajnego zespołu - "Infected Mushroom (http://pl.youtube.com/watch?v=Z6hL6fkJ1_k)" ;]
Ale zdecydowane wolę ich muzę od tego co widzą moje oczy.
bombel, photomatix posługuje się określonym algorytmem HDR. Jeśli ten algorytm jest poprawny a to raczej pewne, to wynik jest stuprocentowym HDR'em niezależnie od tego jakie budzi wrażenia estetyczne.
ftd, photoshop posługuje się świetnym algorytmem ostrzenia. Jeśli ten algorytm jest poprawny, a to raczej pewne, to wynik jest stuprocentowo świetnie wyostrzonym obrazkiem, niezależnie od tego jakie budzi wrażenia estetyczne.
Poniżej przykład tej prześwietnej logiki, jaki zrobiłem na ostatnim obrazku z tego wątku (wybacz mi Autorze, jeśli jesteś w stanie)
http://i44.tinypic.com/24b999c.jpg
Poniżej przykład tej prześwietnej logiki
Czekałem na to :D
Chciałem dać przykład np. z samochodem ale wiedziałem, że coś lepszego wymyślisz :D
Chciałbym mieć wtedy taką pogodę :D
Jak nie ma w czym rzeźbić (mam na myśli światło), to osobiście odpuszczam. Zmiana pogody przy pomocy softu to śliska sprawa ;-)
Czekałem na to :D
Chciałem dać przykład np. z samochodem ale wiedziałem, że coś lepszego wymyślisz :D
Dziękuję za uznanie! :)
Jak nie ma w czym rzeźbić (mam na myśli światło), to osobiście odpuszczam. Zmiana pogody przy pomocy softu to śliska sprawa ;-)
Dlaczego?
Jak rozumiem wyższego niż natywne iso w aparacie też nie używasz? ;]
Jak nie ma w czym rzeźbić (mam na myśli światło), to osobiście odpuszczam. Zmiana pogody przy pomocy softu to śliska sprawa
Też przeważnie odpuszczam, ale czasem po prostu "muszę" (lub chcę) mieć dany kadr. Photomatixem mogę trochę podratować to co byłoby nie do użytku.
Poniżej przykład tej prześwietnej logiki, jaki zrobiłem na ostatnim obrazku z tego wątku (wybacz mi Autorze, jeśli jesteś w stanie)
Ajć! Nie jestem!
:mrgreen: ;)
W sumie właśnie mówiłem o tym co przedstawił bombel i co napisał achnel
A tu przykład "makro LSD pseudoHDR" (przynajmniej niektóre prace)
http://boron.deviantart.com/gallery/
żółto-czarny
17-12-2008, 22:12
Dobry digart, bombel. To przykład kreatywnego wykorzystania algorytmu wyostrzania Shopa ;-)
Przyznam, że nie bardzo widzę sens stosowania tej techniki do portretu i makro.
fotokornik
25-12-2008, 18:37
Ja cały czas się zastanawiam po co wam tez narzędzia za kilka stów tylko po to aby złożyć 3 zdjęcia w 1 i porawić kontrast? W d 40, którego używam jest nakładanie nefów i najpierw nakładam 2 na siebie a potem trzecie i jest dobrze. Nie wiem też po co się bawić w te ustawienia po -.+ 2 Ev skoro można tak że robie ze światłomierzem 1 zdjęcie na 0 i potem sobie 1 prześwietlam, 2 niedoświetlam i całość składam W PUSZCE. Do znikomej obróbki PictureProjeckt (z pudełka D40) i Darmowy FastStone Photo Resizer + jakiś znak wodny z cooltext.pl i gra. Całość darmowa i bez nerwów a efekty (przynajmniej mnie) zadowalają. I w tym miejscu pytanie czy dobrze rozumiem hdr? I czy jest jakiś DOBRY DARMOWY program do obróbki i tzw. udziwnień? Posiadacie Xp? Jak została zrobiona ta łąka na tapecie?
fotokornik
26-12-2008, 16:55
no widze, że wszyscy rwą się do odopowiedzi
żółto-czarny
26-12-2008, 17:06
Dobrze by było, gdybyś tu zapodał jakieś przykłady zdjęć złożonych w ten sposób w puszce. Byłoby łatwiej dyskutować. Może to by skłoniło nas wszystkich do eksperymentowania z naszymi aparatami i do refleksji :)
fotokornik
26-12-2008, 20:25
no a razie nie posiadam artystycznych ale próbowałem coś robić w domu i nawet nawet to wyglądało. Czyli dobrze rozumiem HDR tak? A co z tą tapetką w windzie?
Darku ...czyżbyś odwiedzał świętokrzyskie górki :) ?
fotokornik
29-12-2008, 11:37
to jest odpowiedź, na którą czekałem
Cos Ty taki nerwowy? Nie kazdy nudzi sie w domu przez Swieta i siedzu na forum :)
Ja cały czas się zastanawiam po co wam tez narzędzia za kilka stów tylko po to aby złożyć 3 zdjęcia w 1 i porawić kontrast?
Jak tak wyglada Twoja wizja tworzenia zdjecia z duza rozpietoscia tonalna (powiedzmy HDR) to fajnie :)
Nie wiem też po co się bawić w te ustawienia po -.+ 2 Ev skoro można tak że robie ze światłomierzem 1 zdjęcie na 0 i potem sobie 1 prześwietlam, 2 niedoświetlam
Bo moze ta zabawa odbywa sie w trybie A albo S i trzeba ustawic kompensacje ekspozycji bo inaczej sie poprostu nie da przeswietlic/niedoswietlic?
I w tym miejscu pytanie czy dobrze rozumiem hdr?
Chyba nie :) Choc idea jest Ci znana :)
I czy jest jakiś DOBRY DARMOWY program do obróbki i tzw. udziwnień?
Nie wiem co to sa "udziwnienia" ale np. darmowym programem do obrobki grafiki jest Gimp. Calkiem fajny programik.
Posiadacie Xp? Jak została zrobiona ta łąka na tapecie?
Posiadamy :)
hehehe... a skad ktos ma wiedziec jak zostala stworzona ta tapeta (zreszta moim zdaniem niezbyt udana)? Moze poszedl chlop cyknal zdjecie laki z zalozona szara polowka i juz. Albo moze cyknal 3 zdjecia i zmontowal hdr'a.
Napisal Ci juz żółto-czarny - daj przykladowe zdjecie. Nad czym mamy dyskutowac jak nie widzimy efektow takiego skladania fotek w aparacie?
Zreszta skoro sam napisales ze rezultaty takiej operacji sa dla Ciebie zadowalajace to w czym problem? Ja osobiscie wole miec calkowita kontrole nad obrobka obrazu i sam decydowac o tym jak ma wygladac efekt koncowy zlozenia kilku klatek, nigdy nie zaufal bym softowi puszki.
"Ja osobiscie wole miec calkowita kontrole nad obrobka obrazu i sam decydowac o tym jak ma wygladac efekt koncowy zlozenia kilku klatek, nigdy nie zaufal bym softowi puszki."
Spokojnie da sie tego w taki wlasnie sposob uzywac.
Przykladzik (troche skopalem, ale daje rade)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img156.imageshack.us/img156/9513/d80b2006120097nrbov4.jpg)
To polprodukt. Teraz mozna sobie swobodnie krzywymi pomachac.
btw: Post nr 63 mowi m.in o tej metodzie.
autograf
29-12-2008, 15:48
Hehe, ja nawet nie wiedziałem, że moja puszka coś takiego posiada ;) Pragmatyk ze mnie..
fotokornik
29-12-2008, 19:50
"te udziwnienia" to dla mnie fotki na 1 stronie w przykładach tzn. full wypas złoty piach robiony niby 3 zdjęciami bez poruszenia itd. w gimpie sie da coś takiego zrobić?
Moze kombinuje jak kon pod gore? :P
Chyba dlatego zeby zobaczyc jak to jest robic HDRa ;) Niech bedzie ze to element poszukiwan a komentarze z tego forum zawsze byly cennymi wskazowkami.
Ja broń Boże nie jestem jakimś znawcą, specem czy coś tylko podzielę się swoimi doświadczeniami ;) głównie na przykładzie krajobrazowych HDRów, bo takie sam najczęściej popełniam...
Proponuję na początek wyjść w plener i złapać takie warunki żeby HDR był stanowczo potrzebny. Zrobić np. # klatki w odstępach co 2EV (to w zależności od sceny - czasem może być potrzebne więcej klatek, lub mniej z mniejszym przeskokiem - zależy od rozpiętości jaka jest nam potrzebna) czyli np -2EV, 0EV, +2EV (to taki standard - w większości przypadków się sprawdza). W najciemniejszej klatce powinno nie być w ogóle przepałów, a jeśli już to minimalne. Watro pamiętać o ograniczeniach - przy wietrznej pogodzie gdzie wszystko się rusza, po sklejeniu, trawy, gałęzie, liście etc. wyjdą po przesuwane. Podobnie z chmurami - przy bardzo silnym wietrze mogą się nam obłoczki przesunąć między kolejnymi naświetleniami (to już kwestia gustu, ja osobiście nie lubię tego efektu).
Co do obróbki to przede wszystkim to co wypluwam nam Photomattix (lub cokolwiek innego do sklejania HDRów) jest tylko materiałem wyjściowym do dalszej obróbki, rzadko kiedy jest choćby akceptowalne. Przy mapowaniu tonów należy obrazek doprowadzić do tego co mniej więcej chcemy uzyskać (reszte w porządnym programie do obróbki), chociaż np saturacją kolorów nie należy na tym etapie się zbytnio przejmować - później można to lepiej i dokładniej zrobić. Należy również uważać z suwakiem Siła/Strenght (lub odpowiednikiem) - na styku mocno kontrastowych obszarów, lub po prostu krawędzi wychodzą koszmarne obwódki, które ciężko zlikwidować.
Reszta obróbki to już raczej PS/Gimp/whatever.
To tak na szybko...
autograf
31-12-2008, 16:42
Kol. S4INT - mógłbyś to zobrazować jakimiś zrzutami obrazu (screen shot) ?
Chętnie bym posłuchał więcej. Z góry dziękuję.
Kol. S4INT - mógłbyś to zobrazować jakimiś zrzutami obrazu (screen shot) ?
Chętnie bym posłuchał więcej. Z góry dziękuję.
Nie ma sprawy, tylko chwilę mi to zajmie. Muszę poszukać czegoś co się nadaje ;)
autograf
31-12-2008, 16:47
Nie ma sprawy, tylko chwilę mi to zajmie. Muszę poszukać czegoś co się nadaje ;)
Fajnie. Dziękuję.
Moja propozycja, żeby to zrobić w osobnym wątku, by tu koledze nie zaśmiecać. Lub proszę moderatora o wydzielenie tego wątku.
Bolleque
31-12-2008, 17:45
Alez nie zasmiecacie mi watku - wlasnie takiej dyskusji oczekiwalem :)
Tylko Bombla brakuje.
Bolleque
31-12-2008, 17:47
Ja broń Boże nie jestem jakimś znawcą, specem czy coś tylko podzielę się swoimi doświadczeniami ;) głównie na przykładzie krajobrazowych HDRów, bo takie sam najczęściej popełniam...
Proponuję na początek wyjść w plener i złapać takie warunki żeby HDR był stanowczo potrzebny. Zrobić np. # klatki w odstępach co 2EV (to w zależności od sceny - czasem może być potrzebne więcej klatek, lub mniej z mniejszym przeskokiem - zależy od rozpiętości jaka jest nam potrzebna) czyli np -2EV, 0EV, +2EV (to taki standard - w większości przypadków się sprawdza). W najciemniejszej klatce powinno nie być w ogóle przepałów, a jeśli już to minimalne. Watro pamiętać o ograniczeniach - przy wietrznej pogodzie gdzie wszystko się rusza, po sklejeniu, trawy, gałęzie, liście etc. wyjdą po przesuwane. Podobnie z chmurami - przy bardzo silnym wietrze mogą się nam obłoczki przesunąć między kolejnymi naświetleniami (to już kwestia gustu, ja osobiście nie lubię tego efektu).
Co do obróbki to przede wszystkim to co wypluwam nam Photomattix (lub cokolwiek innego do sklejania HDRów) jest tylko materiałem wyjściowym do dalszej obróbki, rzadko kiedy jest choćby akceptowalne. Przy mapowaniu tonów należy obrazek doprowadzić do tego co mniej więcej chcemy uzyskać (reszte w porządnym programie do obróbki), chociaż np saturacją kolorów nie należy na tym etapie się zbytnio przejmować - później można to lepiej i dokładniej zrobić. Należy również uważać z suwakiem Siła/Strenght (lub odpowiednikiem) - na styku mocno kontrastowych obszarów, lub po prostu krawędzi wychodzą koszmarne obwódki, które ciężko zlikwidować.
Reszta obróbki to już raczej PS/Gimp/whatever.
To tak na szybko...
Poza tym ze nie uzylem Photomatixa i robilem z jednego nefa to reszte zrobilem wlasnie tak jak piszesz. Staralem sie nie zrobic dziwactwa ala LSD ale z tego co piszecie to chyba mi sie nie udalo :(
Na prośbe Autografa pozwoliłem sobie napisać taki mały tutorial, może komuś się przyda, jeśli nie usuńcie.
Co do ustawień, wartości danych suwaków w programie to proszę się akurat tym nie sugerować, pokazuję moje ustawienia dla tego konkretnego zdjęcia - w innych przypadkach mogą być potrzebne zupełnie inne wartości.
Więc od początku:
-Robimy 3 klatki ze skokiem co 2EV (to taki standard - w większości przypadków się sprawdza). W najciemniejszej klatce powinno nie być w ogóle przepałów, a jeśli już to minimalne, a w najjaśniejszej miejsc czarnych, ponieważ z tych miejsc już później nic nie wyciągniemy. Warto wcześniej na próbę zrobić parę testowych, aby sprawdzić jak to wychodzi.
Czyli:
0EV
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
-2EV
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
+2EV
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Oczywiście, zdjęcia muszą być identyczne pod względem kadrowania - czyli porządny, solidny statyw i najlepiej wężyk/pilot żeby podczas wciskania spustu nie ruszać aparatem(chociaż najnowszy Photomatix radzi sobie z niewielkimi przesunięciami, lepiej tego unikać). Warto też pstryknąć przy okazji pośrednie wartości (w tym przypadku -1EV i +1EV), mogą się przydać, w razie czego. Ja sam robię to z koniecznośc, ponieważ w moim aparacie nie da się ustawić skoku co 2EV (max 1), więc zmuszony jestem robić 5 klatek co 1EV.
Zdjęcia najlepiej robić w RAW'ie oczywiście (z jpg'ow, z doświadczenia widzę, że wychodzi trochę mydlanie, chociaż może to przez moje D200). Przy wywoływaniu najwygodniej pierwszą otworzyć środkową klatkę (w tym przypadku 0EV), na której najwięcej widać i na niej ustawić WB, wyostrzanie, korektę winiety, aberacji czy co tam jeszcze. Ekspozycji, kontrastów, jasności lepiej nie ruszać. Następne klatki musimy wywołać z dokładnie tymi samymi parametrami (jeśli tego nie zrobimy i będą się różniły np balansem bieli mogą później powstać dziwne rzeczy), czyli albo zapisujemy ustawienia do zewnętrznego pliku i ładujemy przy kolejnych zdjęciach lub (ja tak robie w ACR) otwieramy kolejne klatki i po prostu klikamy w opcjach "Poprzednia konwersja". Zdjęcia zapisujemy do 16 bitowego TIFF'a żeby zachować jak najwyższą jakość i zapewnić swobodę działania dla dalszych obróbek.
Następnie wrzucamy zdjęcia do sklejarki HDRów (ja używam Photomatixa 3.0). W opcjach które się pojawią zaznaczamy "Align source images" i pierwszą opcje przy tej zakładce, a także "Attemp to reduce ghosting artifacts" i drugą opcje. Detekcje ustawiamy na "High" (minimalnie dłużej to potrwa, a będzie dokładniej). Klikamy OK i czekamy.
Po złożeniu to co zobaczymy raczej za ciekawie nie wygląda - po prostu standardowe monitory nie są w stanie wyświetlić takiej rozpiętości tonalnej. Warto w tym momencie sprawdzić wskaźnikiem i małym okienkiem pokazującym dany fragment w pełnej rozdzielczości czy nie ma jakiś przesunięć - najlepiej na horyzoncie, a nie np na liściach, ponieważ te bardzo często są choćby delikatnie nierówne (to jedna z wad HDRowych krajobrazów). Jeśli widzimy przesunięcia musimy ręcznie wskazać te same punkty na kolejnych klatkach (jak w panoramach). Nie opiszę tego, ponieważ zwykle mi to nie wychodzi (często z lenistwa), a poza tym dość mało to efektywne (jeśli Photomatix sobie z tym nie poradził, my raczej tym bardziej). Jeśli fota jest ok, wchodzimy do Tone Mapping.
Efekt przy ustawieniach domyślnych w moim przypadku nie jest za specjalny (rzadko kiedy jest, tak swoją drogą):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Zdjęcie jest pozbawione kontrastu, za jasne, ma nienaturalnie i brzydko rozłożone światła/cienie.
Teraz najważniejsze: nie przesadzić z suwakami w tym lub jakimkolwiek innym programie tego typu! Zdjęcie należy doprowadzić do tego co mniej więcej chcemy uzyskać (resztę w porządnym programie do obróbki), chociaż np saturacją kolorów nie należy na tym etapie się zbytnio przejmować - później można to lepiej i dokładniej zrobić. Należy również uważać z suwakiem Siła/Strenght (lub odpowiednikiem) - na styku mocno kontrastowych obszarów, lub po prostu krawędzi wychodzą koszmarne obwódki, które ciężko zlikwidować. Ja w poniższym przykładzie niestety musiałem dać akurat sporo "Strenght" pomimo, że na niebie, w okolicach gałęzi pojawiły się te nieszczęsne obwódki/aureole. Dlatego też wartości suwaków należy traktować umownie - przy każdym zdjęciu może być potrzebna zupełnie inna wartość.
Resztę ustalamy tak aby nam się podobało i zgodnie z zaplanowanym efektem. Z suwakiem "Luminosity" i suwaczkami w zakładce "Tone" także ostrożnie - jeśli coś kombinujemy to cały czas patrzymy na histogram i zwracamy uwagę aby nie wchodził w skrajne wartości, czyli żeby nie było przepałów i zaczernionych miejsc, ponieważ po zapisaniu z danych miejsc nie wyciągniemy nic.
Tak wygląda moja praca po wstępnych obróbkach w Photomatixie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Po skończeniu zdjęcie zapisujemy, również jako 16bitowy TIFF. Przy jpg jest spora degradacja jakości, szkoda sobie zawracać tym głowę.
Przypominam, że to co wychodzi z Photomatixa to tylko wstępna wersja naszego zdjęcia, naprawdę rzadko efekt wprost z tego programu (innych nie znam, więc się nie wypowiadam) jest zadowalający. Tą surową wersję dopiero wrzucamy do PS'a (czy czegoś innego, bardziej zaawansowanego) i dopracowywujemy. A tutaj już każdy wg własnego widzimisię dopieszcza swoją fote :)
Ja w swoim przypadku trochę roboty z Photoshopie z powodu nieba, które z tymi aureolami wyglądało fatalnie. Aby to zlikwidować wywołałem raz jeszcze RAW'a (tego z -2EV), tak aby dobrze wyglądało niebo (reszta kompletnie bez znaczenia) i wrzuciłem go jako warstwę w photoshopie do mojego HDR'a. Następnie gumką wymazałem praktycznie wszystko z tej warstwy zostawiając tylko niebo i okoliczne krawędzie. To najbardziej pracochłonne zajęcie - trzeba dokładnie wymazać naokoło wszystkich gałązek, ponieważ robiąc to niedokładnie od razu można zauważyć, że coś było kombinowane.
Reszta obróbki to praca na warstwach: poziomy, jasność/kontrast, krzywe, i cała obróbka kolorów - wszytko po to żeby zdjęcie nabrało naturalnego wyglądu, nie straszyło kolorami jak z koszmaru po LSD i po prostu: żeby MI się podobało :)
Efekt finalny:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Oczywiście pewnie można to zrobić na mnóstwo innych sposobów - ja pokazałem tylko swój. Nie jestem też żadnym specem w tej dziedzinie, po prostu sam czasem korzystam z tej techniki, więc napisałem co sam się nauczyłem. Jeśli są jakieś błedy, piszcie. Mile widziane też jakieś uwagi. Mam nadzieję, że moje wypociny komuś się przydadzą ;)
Pozdrawiam
Patryk
autograf
31-12-2008, 19:26
Mógłbyś udostępnić pierwsze trzy zdjęcia w NEFach? Spróbuję złożyć to w PS.
Wrzuć na jakiś serwer lub na mój mail (znajdziesz w moim profilu). Dziękuję.
P.S. Swoją drogą, to czy oby to nie jest DRI?
Mógłbyś udostępnić pierwsze trzy zdjęcia w NEFach? Spróbuję złożyć to w PS.
Wrzuć na jakiś serwer lub na mój mail (znajdziesz w moim profilu). Dziękuję.
P.S. Swoją drogą, to czy oby to nie jest DRI?
DRI to końcowka - ta podmiana nieba. Mogłem zostawić z tymi obwódkami, ale strasznie drażnią mnie takie detale.
Zdjęcia wrzucę na serwa i na maila podam Ci adres.
autograf
02-01-2009, 18:10
kol. S4INT - dziękuję za NEFy.
W ACR ustawiłem balans bieli, identyczny dla wszystkich obrazków. Reszta montowałem TYLKO w PS. Nie używałem fotomatixa. Swoją wersję zrobiłem z dwóch klatek, nie widziałem potrzeby skorzystania z trzeciej którą mi udostępniłeś. Złożyłem dwie warstwy (-2EV oraz 0 EV) i trochę "pogumkowałem" ;)
Efekt poniżej:
http://iv.pl/images/gx3zflg8sii48zzqllwv.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=gx3zflg8sii48zzqllwv.jpg)
"Ja osobiscie wole miec calkowita kontrole nad obrobka obrazu i sam decydowac o tym jak ma wygladac efekt koncowy zlozenia kilku klatek, nigdy nie zaufal bym softowi puszki."
Spokojnie da sie tego w taki wlasnie sposob uzywac.
Wszystko fajnie tyle, ze ja bym chcial juz w momencie skladania miec wplyw na zdjecia, np. nalozyc maske, cos wymazac itp. Nie wszystko da sie zrobic juz na koncowym obrazku.
Vincente
03-01-2009, 03:24
Hmm.. ciekawe dlaczego w obu przykładach obszar odbity w wodzie jest jaśniejszy od obszaru odbijanego ? (zwłaszcza niebo u kolegi autografa). Powinno być chyba dokładnie odwrotnie :)
autograf
03-01-2009, 03:39
Hmm.. ciekawe dlaczego w obu przykładach obszar odbity w wodzie jest jaśniejszy od obszaru odbijanego ? (zwłaszcza niebo u kolegi autografa). Powinno być chyba dokładnie odwrotnie :)
Bo zaniedbałem ten element - niebo powinno być jaśniejsze. Też już wcześniej zwróciłem na to uwagę - masz racje.
W tym momencie, niebo jest nienaturalne. Błąd mój, przyznaję. Ale inny miałem cel ;)
Hmm.. ciekawe dlaczego w obu przykładach obszar odbity w wodzie jest jaśniejszy od obszaru odbijanego ? (zwłaszcza niebo u kolegi autografa). Powinno być chyba dokładnie odwrotnie :)
Jeśli symulujemy efekt szarej połówki to niekoniecznie ;]
tomekudla
08-01-2009, 13:52
Hehe, przebrnąłem przez cały wątek i jestem bardzo wdzięczny tym którzy na ostatnich stronach pokazali metodę na HDR/DRI dla lajkonika:)
No i dobrze, że na pierwszych stronach udało się określić co to HDR:
HDRem nazywamy zdjecie naświetlone w taki sposób, aby mozna było rozpoznać markę okapu. :twisted:
http://nikon.org.pl/showpost.php?p=947659&postcount=49
autograf
08-01-2009, 17:42
Wracając do tematu - nie ukrywam, że to jeden z moich ulubionych wątków.
Chętnie posłucham jeszcze innych forumowiczów w temacie technik: HDR oraz DRI.
Prośbę mam również do Andrzeja Laskowskiego – czy mógłbyś udostępnić swojego NEFa z tym „słynnym” już okapem? Chciałbym spróbować zrobić to tak jak Ty.
Mój mail znajdziesz w moim profilu. Dziękuję!
"Wszystko fajnie tyle, ze ja bym chcial juz w momencie skladania miec wplyw na zdjecia, np. nalozyc maske, cos wymazac itp. Nie wszystko da sie zrobic juz na koncowym obrazku."
Swiderku drogi, alez to juz bedzie DRI (tak wynika z definicji).
btw: Kolega Moonrage okreslil cos podobnego w innym watku,
jako "harry potter style".
Chcialbym zasugerowac przyjecie skrotu HPS za "oficjalna" nazwe tego typu wynalazkow ;)
"Wracając do tematu - nie ukrywam, że to jeden z moich ulubionych wątków."
Chyba cos w tym jest ;).
uff, ogólnie ciekawy i pouczajacy wątek.
Swiderku drogi, alez to juz bedzie DRI (tak wynika z definicji).
hehe... zgadza sie. Ale ja nigdzie nie napisalem, ze to musi byc HDR :)
Poprostu mam wrodzona nieufnosc to wszelakich zautomatyzowanych dzialan, no moze poza kilkoma wyjatkami typu akcje w PSie, AF, itp. - ale to co innego :D
autograf
26-01-2009, 00:55
Swider - akcje w PS są odtworzeniem Twoich manualnych działań ;)
Wlasnie dlatego napisalem, ze "to co innego" :)
Ja chciałem dopytać o łączenie zdjęć w Photomatixie. Mam bardzo kontrastową scenę - ciemne wnętrze gotyckiego kościoła z witrażami nie tłumiącymi światła i powodującymi wypalenia na ścianach przy dłuższym naświetlaniu, żyrandole oświetlające jedynie odrobinę wnętrze kościoła. Ile zdjęć wykonać w tak kontrastowej scenie - wystarczą 3 ? ( 1 wg. ustawień światłomierza, 2 z takim naświetleniem by ściany wnętrza były dobrze naświetlone i 3 zdjęcie aby wydobyć szczegóły witraży ). Piszecie, że w niektórych przypadkach potrzeba więcej zdjęć niż 3. Ma to oznaczać, że wykonuję tyle zdjęć ze skokiem 1 lub 2 EV by uzyskać końcowe zdjęcia z zachowanymi szczegółami witraży i dobrze naswietlonym wnętrzem? Próbowałem takiej metody i dostałem taki oto efekt:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/img17/4518/eksperyment.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img128.imageshack.us/img128/3098/eksperyment2.jpg)
Przyznam, że nie wiem skąd się biorą te przepalenia... Proszę o pomoc. Co robię żle ?
Masz wykonać tyle zdjęć, żeby każdy interesujący cię piksel choć na jednym zdjęciu był nieprzepalony i nie w głębokim cieniu. Skok i liczba zdjęć są nieważne, sam je dobierasz w zależności od sceny.
"Masz wykonać tyle zdjęć, żeby każdy interesujący cię piksel choć na jednym zdjęciu był nieprzepalony i nie w głębokim cieniu. Skok i liczba zdjęć są nieważne, sam je dobierasz w zależności od sceny."
To jest KWINTESENCJA HDR (hi, hi, nie stosuję, nie używam hdr, ale mogę to samo powiedzieć).
To niezwykle ważne!
Białą kredą w czarnym kominie please ...
Pozdrawiam
G.
Remoolus
03-04-2009, 09:10
Naprawdę ciekawy temat :) Trochę trwało zanim przeczytałem. Musze się wypowiedzieć w kilku kwestiach. Mam także dwa pytanka.
Pierwsza sprawa - 75% tego wątku to kłótnie na temat programów do składania HDR-ów oraz kłótnie na temat zasadności stosowania tej techniki, które należy pominąć przy czytaniu :)
Moim skromnym zdaniem każdy wykonuje zdjęcie tak jak lubi i tym czym lubi. Jak ktoś chce siedzieć godzinami przed kompem i psuć wzrok zamiast brykać po łąkach i lasach łykając świeże powietrze to jego sprawa. Podobnie z samym obrazem - jeden lubi zdjęcia które wiernie oddają rzeczywistość, inny tak podkręci ustawienia softu że wyjdą mu piękne kiczowate landszafty.
HDR może pomóc w uzyskaniu prawidłowego (czyli takiego jak widzimy) naświetlenia sceny i sprawić że rozpiętość tonalna zdjęcia będzie taka jak w rzeczywistości.
Niektóre efekty można uzyskać za pomocą filtrów zamiast bawić się oprogramowaniem
Nie twierdzę jednak że HDR jest nieprzydatny i sam zacząłem się bawić w coś co można nazwać HDR-em. Głównie jednak z ciekawości niż dla poprawiania każdego zdjęcia.
W związku z tym zrodziły mi się dwa pytania:
Kolejność nakładania zdjęć - od którego zacząć, a potem w jakiej kolejności nakładać następne
Pomiar światła - który najlepiej sprawdza się przy wykonywaniu zdjęć do składania w HDR.
Pytanie kieruję do osób które mają jakieś pojęcie o tej technice. Sprzeczki mnie nie intreresują :)
wg mnie kolejność składania nie jest istotna.
ja stosuję pomiar punktowy i mierzę naświetlanie w kilku miejscach.
Kolejność nakładania zdjęć - od którego zacząć, a potem w jakiej kolejności nakładać następne
Nie ma żadnego znaczenia, program może przeliczać wszystkei zdjęcia równolegle, a potem wylicza tylko średnią ważoną dla każdego piksela.
Pomiar światła - który najlepiej sprawdza się przy wykonywaniu zdjęć do składania w HDR.
Punktowy z pomiarem na najjaśniejszy i najciemniejszy punkt sceny. W ten sposób wyznaczasz widełki w których powinieneś przesuwać ekspozycję (z uwzględnieniem końców tego przedziału).
Patryk Olczyk
09-03-2010, 12:15
fajny wątek :)
Aleś chłopie zwłoki wykopał... śmierdzi, że aż się słabo robi :)
fajny wątek :)
Może dla tych co lubią igrzyska.
Z techniką HDR jest tak, że wiele osób się od niej odcina a prawie każdy z niej korzysta. Większość współczesnych programów, dedykowanych do wywoływania i obróbki zdjęć, udostępnia narzędzia umożliwiające kompresję dynamiki, co jest właśnie istotą HDR.
Z techniką HDR jest tak, że wiele osób się od niej odcina a prawie każdy z niej korzysta.
No właśnie nie do końca. Bo ludzie odcinają się, ale od pseudo-HDR'owo-photomatix'owych, śmisznych obrazków. Ta technika — zakładając, że została wykorzystana z głową — jest bardzo często cholernie przydatna i ratuje nie jeden kadr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.