PDA

Zobacz pełną wersję : Wskazania aparatu w doświetlaniu błyskiem.



maniek@n
15-10-2008, 13:06
Witam,
Bardzo rzadko wykonywałem zdjęcia z lampą błyskową i niestety brak mi doświadczenia. Proszę więc o pomoc w wyjaśnieniu kilku zagadnień. Mógłbym oczywiście sprawdzić to metodą testów, ale fotografuję analogiem, a filmy i cała reszta kosztują ;)
Czy jeśli system pomiarowy aparatu (w programach A,S) wskazuje, że zdjęcie zostanie niedoświetlone pomimo "zapiętej" lampy (TTL i obiekt w zasięgu błysku) jest szansa, że lampa poradzi sobie z poprawnym doświetleniem sceny?
Wiem, że pytanie jest nieprecyzyjne ze względu na poziom ewentualnego niedoświetlenia, ale chodzi mi o to czy informacja w wizjerze mówiąca o niedoświetleniu może nie uwzględniać mocy błysku generowanego z lampy?
W drugim pytaniu chciałbym aby ktoś mi potwierdził czy trafnie interpretuję zasady regulacji błysku. Mianowicie w TTL zwiększam moc błysku używając lewego przycisku na lampie (na podziałce kursor na +) i skracam tym samym zasięg błysku. Analogicznie zmniejszając moc używam prawego przycisku... Natomiast w trybie pracy lampy A na odwrót - do zwiększenia mocy błysku używam prawego przycisku, a do zmniejszenia, lewego. Trochę to mylące, ale pewnie wymuszone ergonomią konstrukcji i tym, że w trybie A nie ma na wyświetlaczu podziałki +/-.
Proszę o wyrozumiałość.

Ps. Sprzęt jak w podpisie.

Majek
15-10-2008, 15:06
Ad.1
Jeżeli drabinka wskazuje, że przy zadanych parametrach ekspozycji scena będzie niedoświetlona, to lampa pracująca w trybie TTL będzie starała się zrobić wszystko, żeby tą scenę oświetlić poprawnie. Oczywiście w obrębie swojej mocy i liczby przewodniej. Należy tylko wziąć pod uwagę dwa czynniki. Po pierwsze, im dłuższy czas ekspozycji, tym więcej światła zastanego zostanie zarejestrowane, więc słabszy błysk będzie wygenerowany, żeby doświetlić scenę. Na tym głównie polega praca TTL. Błysk testowy, pomiar ilości światła powracającego do puszki wraz ze światłem zastanym, błysk właściwy dobrany tak, żeby było dobrze. W sytuacji, gdy światła zastanego jest zbyt mało, czas zbyt krótki, a lampa za słaba, to scena i tak nie zostanie prawidłowo oświetlona, bo po prostu lampa nie da rady doświetlić. To oczywiście mocne uproszczenie, bo do tego dochodzą kwestie ogniskowej, wszelakie dyfuzory, światło odbijane od sufitu i ścian itd...
Po drugie, im mniejsza warość przesłony, tym większy zasięg lampa będzie miała. Tutaj TTL wiele do gadania nie ma, ot prawa fizyki...

maniek@n
15-10-2008, 15:46
Testy są więc nieuniknione :) Wiem, że nie podałem dokładnych informacji, jednak odpowiedź mnie satysfakcjonuje ponieważ chodziło mi tylko o to czy wskazania aparatu mogą być w pewnym sensie "omylne". Dziękuję za odpowiedź.

Jacek_Z
16-10-2008, 11:42
..
Czy jeśli system pomiarowy aparatu (w programach A,S) wskazuje, że zdjęcie zostanie niedoświetlone pomimo "zapiętej" lampy (TTL i obiekt w zasięgu błysku) ..
błąd. On pokazuje tylko co by się stało gdyby naświetlono zdjęcie bez udziału lampy. Nie uwzględnia lampy, mimo, że jest podpięta. Na lampie na moment jst pokazane ewentualne niedoświetlenie (w sb800 i podobnych lampach, sb24 - nie pamiętam, a miałem ją :) )
Opisz dokładniej jakąś taka sytuację - odległośc, parametry, co pokazuje aparat, bo może źle cię zrozumiałem.

maniek@n
16-10-2008, 15:52
Dobrze mnie zrozumiałeś. Przypuszczałem, że tak właśnie jest jak napisałeś, ponieważ wskazania aparatu z włączoną lub wyłączoną lampą są takie same, a to czy lampa poradzi sobie z doświetleniem sceny to już zależy od parametrów, ogniskowej i oczywiście jej mocy. Dla większości z Was to oczywiste, a teraz również dla mnie. Dzięki za informacje.
Przy okazji, czy przesiadka z tradycyjnej fotografii na cyfrową to przejście na lepsze? Widzę, że korzystasz z obydwu systemów więc masz porównanie. Myślę o kupnie D80, nowej lampy i zastanawiam się jak to będzie, hehe. Dotąd miałem okazję popstrykać trochę Canonem kumpla i powiem, że zachwycony nie byłem. Może dlatego, że obsługa trochę inna niż w Nikonie. Oczywiście nie myślę sprzedawać tego co mam.

Jacek_Z
16-10-2008, 16:46
Przy okazji, czy przesiadka z tradycyjnej fotografii na cyfrową to przejście na lepsze?
to tak sporna kwestia, że wole się nie wypowiadać, bo będzie burza w wątku :mrgreen:
Cyfra ułatwia wiele spraw. Kazdy ma komputer (chyba) więc zna się efekty fotografowania tego samego dnia. Gdybyś dołozył ciut kasy i kupił jednak D90, to byś się przekonał, że cyfra pozwala robić w kiepskim świetle - ISO 1600 jest akceptowalne bardziej niz analogowe filmy z ISO 800. Ułatwia życie tym co robili na slajdach - tu temperatura barwowa nie jest problemem.

maniek@n
16-10-2008, 19:49
Gdybyś dołozył ciut kasy i kupił jednak D90

Przeczytałem dość obszerny post na temat różnic D80 - D90 i biorąc pod uwagę, że nie posiadam jeszcze żadnej cyfry to D90 będzie rozsądniejszym wyborem. Tysiaka jakoś przeżyję :) Dzięki za radę i pozdrawiam.