Zobacz pełną wersję : Lampa "napędzana" akumulatorkami AA ?
Czy ktoś z Was używa jako źródło napędu do lampy (np. SB-800) akumulatorków AA (np. Energizer 2500+) ?
Jak i ile wówczas pracuje lampa ?
Tak się zastanawiam czy zakupić aku bo jednak aku to 4 x 1,2V = 4,8V a nie jak w tradycyjnych paluszkach 4 x 1,5V = 6V
A może właśnie po to - by zniwelować mniejsze napięcie - do SB-800 dołączany jest dodatkowy pojemniczek na baterię ?
No chyba nikt rozsadny nie stosuje baterii , tylko accu (ekonomika) . Tak w lampach jak i aparatach (batery paki) . W moim Metz'u54Mz4 , w czasie wesela robię ok. 300 fotek i jeszcze nie krzyczy o nowe (przynajmniej głośno) . Co do napięcia , pewnikiem jest jakaś stabilizacja w sprzęcie . Mam słabe Rowi 1800 i większe GP2300 i co ciekawe , te GP potrafią się szybciej rozładować pozostawione w puszce niż te Rowi (pracuje podświetlanie matówki) . Tak że warto stosować się do tego co stoi w instrukcji - wyjąć gdy nie focimy . Oczywiście więcej fotek/błysków jest z tych 2300 mAh.
Al Bundy
23-06-2006, 21:44
Czy ktoś z Was używa jako źródło napędu do lampy (np. SB-800) akumulatorków AA (np. Energizer 2500+) ?
Jak i ile wówczas pracuje lampa ?
Wszyscy a działa baaardzo długo - do 300 błyśnięć...
Tak się zastanawiam czy zakupić aku bo jednak aku to 4 x 1,2V = 4,8V a nie jak w tradycyjnych paluszkach 4 x 1,5V = 6V
Napięcie nie ma takiego znaczenia jak pojemność i czas oddawania prądu do lampy...
A może właśnie po to - by zniwelować mniejsze napięcie - do SB-800 dołączany jest dodatkowy pojemniczek na baterię ?
Czy ty wogóle przeczytałeś instrukcję?
Pojemniczek służy by dołożyć dodatkowe aku aby jeszcze szybciej lampa była gotowa do kolejnego strzału po ostatnim błysku...
stempien
23-06-2006, 22:20
Tak się zastanawiam czy zakupić aku bo jednak aku to 4 x 1,2V = 4,8V a nie jak w tradycyjnych paluszkach 4 x 1,5V = 6V
A może właśnie po to - by zniwelować mniejsze napięcie - do SB-800 dołączany jest dodatkowy pojemniczek na baterię ?
Ale moc wydzielana przez ogniwa jest wciaz taka sama bo oprocz napiecia prad okresla takze natezenie. Napiecie akku wychodzi 4.8V, ale natezenie jest wieksze niz w przypadku 6V.
Przeczytałem 5 razy wypowiedź powyższą. Ide szukac swojego dyplomu ukonczenia politechniki - czas go podrzeć. Nic nie zrozumiłem. Piąta bateria lub akumulatorek w widoczny sposób przyczynia się do skrócenia czasu ładowania. Jest on właczany w szereg z pozostałymi 4-ma. Moc ogniwa będzie taka sama przy założeniu pobierania prądu o takiej same wartości - ten zaś zależy w układzie szeregowym od napięcia na oporniku. Sięgnałem po amperomierz i przy 4 akumulatortkach prąd pładowania początkowy siegał przy kilku próbach przy błysku pełnym 4,2A a przy 5 akumulatorkach przekraczał 5 A. Akumulatorki 4xMPower 2800 i jeden energizer 2500 - troche już rozładowane.
Al Bundy
24-06-2006, 18:56
irekka, czy tak trudno wyobrazić sobie kondesatorek w lampie? To on się tam ładuje i jemu zwisa ilość ogniw czy ich możliwości. A wracając do dyplomu to gdzie ty zmierzyłeś te 5A :shock:
Moja wypowiedź dotyczyła : " bo oprocz napiecia prad okresla takze natezenie" oraz "Napiecie akku wychodzi 4.8V, ale natezenie jest wieksze niz w przypadku 6V."
Jak to gdzie - włączając w szereg amperomierz - dziwne pytanie. Jeżeli chcesz to podam dokładnie jak to zrobiłem - wyjałem z zasobnika 5 akumulatorek i podłaczyłem zamiast niego przyrząd pomiarowy - w przypadku pomiaru przy 5 akumulatorkach jedna strona ogniwa była w zasobiku, a kabelki podłaczyłem do drugie j strony no i oczywiście do styku zasobnika. Mam nadzieję, że ten obrazowy opis wystarczy. Przyrząd - jakies cyfrowe badziewie - nie chciało mi się iść po porządny przyrząd do garażu. Swojego czasu składałem bardzo popularne u nas lampy - chyba się elwo czy tak jakos podobnie nazywały. Kondensator ładuje się wysokim napieciem po przetworzeniu - i nie jest tu obojętna ilość ogniw a tym bardziej ich możliwości. Oczywiscie nie przeprowadziłem do tej pory wywiadu z kondensatorem, żeby poznac jeo zdanie, ale dla mnie jako użytkownika lampy ma znaczenie jak szybko będzie gotowa do nastepnego błysku.
Al Bundy
24-06-2006, 20:31
Dopiero teraz zaczaiłem że nie pijesz do mojej wypowiedzi a stepnien'a...
Wracam do 5A - gdyby taki prąd generowały zwykłe aku to mielibyśmy wysyp wypadków śmiertelnych :D Też kiedyś kończyłem taką szkołę i jak dobrze pamiętam 5A to baaardzo baardzo dużo... Pytając o to gdzie zmierzyłes taki prąd nie pytałem o metodę a ironizowałem ;) sugerując pomyłkę w obliczeniach...
Baterie, czy tez akumulatorki w pierwszej fazie ładowania pracują praktycznie na zwarciu- cyfrowe badziewie pokazało tyle ile zacytowałem poprzenio. Kiedyś bodajże varta robiła baterie o oznaczeniu foto - pozwalające na prace z wiekszym prądem i faktycznie sprawowały się one lepiej niz standardowe. Odczyt z miernika to nie oblicznie tylko ... odczyt i o ile we wskaźnikowych można się faktycznie pomylić bo trzeba odczytać ze skali i najczęściej jeszcze owzględnic jakiś mnoznik to przy cyfrowym raczej trudno się pomylić.
Poszedłem jednak do garażu - co prawda nie mam juz V640 (niektórzy pamietają) ale enerdowski uni 21 (klasa dla prądu stałęgo 1,5 - czyli całkiem przyzwoity) wykazał przy 5 akumulatorkach 4,3 A - do tej wartości wychiliła się wkazówka. Ma nadzieję, że Al Bundi nie zrobi wiekszych niz poprzenio oczu - Twoja ironia była oczywiście czytelna - ja osobiscie mając wątpliwości co do słuszności czyjegoś zdania probowałbym to osobiście sprawdzić, ale oczywiście każdy może miec swój sposób. Napisałem przecież wyraźnie, że "czytając powyższą wypowiedź" - a autorem powyższej jest stempien. Różnica w pomiarze moze wynikac z kilku czynników - najwazniejszym będzie opór przyrządu pomiarowego - i o ile w Uni była taka naklejka która podawała tę wartośc (niestety jest to już nieczytelne) to w cyfrze, która rozkręcałem kiedys jest to kawałek grubego drutu - ale skłaniam się jednak do tego , że wynik z analogowego miernika jest bardziej miarodajny.
Al Bundy
24-06-2006, 22:45
Po niedzieli oczywiście zrobię test ;)
stempien
25-06-2006, 00:45
czyli ze co? bzdure palnalem? taka sytuacja nie moze zaistniec? oczywiscie ciagle mam na mysli taka sama ilosc ogniw; 4 x 1,2 i 4 x 1,5...
No wiesz , troszkę przegiąłeś stepień z tymi wywodami . Ale dla pocieszenia , Al też jest "mocny" w temacie ( na prawdę nie musisz się bać tych accu z ich 5A ) . Temat z tymi prądami reguluje prawo Ohma , gdzie I równa się U nad R ( a , R czyli lampa jest stałe) . I tu oczywisty wniosek że z baterii (1.5 V) powinien byś większy prąd i szybsze ładowanie lampy . No i po tych wszystkich "prawdach" można wyciągnąć błedne wnioski co do przydatniści accu/bateria , ze wskazaniem na te drugie . Tymczasem jest jeszcze taki parametr jak pojemność (te mAh) , gdzie baterie przegrywają z akumulatorkami . I co z tego że mają te 1.5V jak stosunkowo szybko przy obciążeniu (lampą) to napięcie im spadnie może nawet poniżej tego 1.2V accu . A na co przystawka (te dodatkowe 2) ? Ano , co 6V to nie 4.8 (z przystawką to aż 7V) - dla szybkości ładowania lampki .
stempien
25-06-2006, 09:34
Myslalem o tym przed snem, ale juz mi sie wstawac nie chcialo. Im wieksze U tym wiekszy caly ulamek, czyli prad. Ale to proste. Ale jak wytlumaczysz to ->
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dafne.home.pl/DSC_0948.jpg)
moc przy pradzie stałym to U*I
LUDZIE NIE OŚMIESZAJCIE SIĘ !!!
Kupcie sobie jakiś podręcznik z podstawami. Poczytajcie o prawie Ohma, o prawie Kirchoffa, o krzywej ładowania kondensatora, o szeregowym i równoległym łączeniu ogniw. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś był to zakres szkoły podstawowej - lekcje fizyki. Życzę owocnej lektury.
stempien
25-06-2006, 10:29
No wlasnie, a o czym mowi moj pierwszy post? Dokladnie o tym. I powyzsze zdjecie to wyjasnia. Pewnie w przypadku lampy sie to nie sprawdza, ale w innych urzadzeniach chyba tak.
[ Dodano: Nie 25 Cze, 2006 ]
LUDZIE NIE OŚMIESZAJCIE SIĘ !!!
Kupcie sobie jakiś podręcznik z podstawami. Poczytajcie o prawie Ohma, o prawie Kirchoffa, o krzywej ładowania kondensatora, o szeregowym i równoległym łączeniu ogniw. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś był to zakres szkoły podstawowej - lekcje fizyki. Życzę owocnej lektury.
O wielki MENTORZE,
Poza toba sa tu jeszcze inne osoby majace wiedze o fizyce i nie mowie tu o sobie. Tak wiec twoja arogancka postawa jest nie na miejscu. Panie fizyku wszechmocny.
stempien, może Ci się to nie podobać, ale robienie cnoty z głupoty zawsze mnie zadziwiało. Trzeba było nie wagarować, jak tych podstaw uczyli w szkole.
Masz rację że zwracasz na to uwagę . Ale sprawa dotyczy puszki , czy lampy ? Napis "Digital Camera" wskazuje na puszkę i jeszcze te zakresy napięć . Warto by upewnić się w manualu co na ten temat napisali . To 4.2V to mi nijak ni pasuje , bo albo krotność 1.2 albo 1.5 .
[ Dodano: Nie 25 Cze, 2006 ]
Widzę że JK mnie ubiegł w międzyczasie , ale może Panu już podziękujemy , bo Pana głos chyba ZA DUŻO WNOSI .
1,2 V jest z akumulatorków, a one dają większy prąd (amperaż) niz baterie 1,5 V i tu jest chyba pies pogrzebany. Decyduje to ile amper może pociągnąć kondensator.
nie mozna bezpośrednio porównywać 1,5 do 1,2 bo te napięcia sa z innego typu ogniw. Inna jest tez oporność samego ogniwa. Kiedyś gdy akumulatorki nie były tak powszechne, a urzadzenia były konstruowane pod baterie to nie wolno bylo w nich uzywać aku!
Al Bundy
28-06-2006, 13:15
Ok. Aż wstyd się przyznać do błędu... ale co tam...
Szeregowo połączone aku są w stanie zwarcia na tyle mocne aby przy napięciu 4,6 V dać prąd ok. 2,5 A. Zwykłe paluszki tak samo podłączone dają przy napięciu 5,7 V prąd ok 1,5 A.
W połączniu równoległym: akumulatory dają napięcie 1,12V ale prąd wzrasta do prawie 6A ! a przy paluszkach zwykłych do ok 5.
Jak widać jest to możliwe - nie wiem o czym ja myślałem... Oczywistą sprawą jest że czas ładowania się lampy jest krótszy przy zastosowaniu akumulatorów mimo iż mają one niższe napięcie. Dlaczego? Ponieważ do wygenerowania mocy potrzebnej do oddania błysku znacznie większe znaczenie ma prąd niż napięcie...
Pawel Pawlak
28-06-2006, 18:26
Kurcze, przeca to oczywiste że aku mają większą wydolność pradową i dzięki temu można z nich w krótszym czasie "pociągnąć" większą moc niż z baterii (szybciej potrafią oddać więcej energi kondensatorowi). Dlatego oferowane sa też zewnętrzne źrudła zasilania do flesza, któr dzięki zastosowaniu ogniw o jeszcze większej pojemności (i proądzie zwarcia) ładują sabinkę jescze szybiej i starczają na więcej błysów.
Jak ktoś niedowiarek, to może sprawdzić rożnicę między typem ogniwa w samochodzie. W aku samochodowym jest 10cel po 1,2V (12V) proponuję więc zapiąć zamiast niego 10 bateryjek po 1.5V i zobaczyć czy rozrusznik zakręci :)
Co zdolnosci prądowych akumulatorów, to są one naprawdę spore... Prąd rozuchu w samochodzie osobowym może dochodzić do 600A, a zwierając aku 12V o pojemności ok 6Ah kablem od lampki nocnej spwodujemy że kabel zaświecie (czyli prąd będzie kilkadziesiąt amperów) na krótką chwilkę a potem już go nie będzie ;)
Al , bardzo dobrze tłumaczysz to fotografom . :lol: :lol: :lol:
Al Bundy
28-06-2006, 19:07
;)
Al , tak na poważnie . Sprawdż te swoje akumulatorki , bo nie podoba mi się to 1.12V przy równoległym (powinno być 1.2 z hakiem) . Możesz mieć któryś rozładowany , no chyba że zrobiłeś "czecha" .
Al Bundy
28-06-2006, 20:36
Mam "ruski" przyŻąd :) a i aku padnięte...
nawet ruskie są przyrządy - aż mnie oczy zabolały - popraw to proszę
Al Bundy
29-06-2006, 14:27
Tak lepiej? :D
powerfactorx
11-07-2006, 22:51
No to jeszcze jedno, tak na koniec - moc pobierana z akumulatora czy ogniwa alkaicznego jest maksymalna gdy impedancja wewnętrzna odbiornika i ogniwa są równe.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.