Zobacz pełną wersję : D80 czy D90 - opinie
fotouśmieszek
10-12-2008, 13:48
nie jest ten sam, a co do obrazowania to kwestia subiektywna czy lepsze są ccd czy cmos
ccd ma d200.d90 i d300 maja cmosy.Czy te same tego MZ nikt nie wie. Z pewnoscia inaczej pracują.sensor d90 ma "podniesione" szumy w porownaniu z d300,chociaz ciągle porownywalne.natomiast odwzorowanie kolorow d90,rozpietosc tonalna,rozdzielczosc itepe bija nie tylko konkurencje na glowe ale nawet minimalnie sensor d300.OCZYwiscie to moje spostrzezenia i moja decyzja zeby wybrac d90.Uwazam ,ze d80, ktorego uzywalem prawie rok to przynajmniej "pół półki" niżej:mrgreen:
asterixII
10-12-2008, 21:01
fotouśmieszek autor postu zastanawia się nad d80 (ccd) vs. d90 (cmos) i o tym piszę. a co do wyboru to oczywiście d90 jeśli Cię stać
Nie wiem jakie Ty sample ogladasz, na ISO 1600 widac wyraznie duza roznice, o ISO 3200 juz nie wspomne.
Coz, smiem sie nie zgodzic z tymi szumami. Co prawda D90 w rekach nie mialem, ale mialem D300 i przez tydzien czasu testowalem go sobie domowymi sposobami i porownywalem z moim D80, ktorego uzytkuje od 2 lat. Sadze, ze D90 oferuje porownywalny poziom szumow z D300 (ta sama matryca)
Moje podejscie jest takie: nie interesuje mnie jakie sa wyniki laboratoryjnych/studyjnych testow, wazne jest to jak ja odbieram jakosc zdjec robiac zdjecie ze swoim poziomem umiejetnosci.
Roznica w szumach jest, ale wcale nie jest jakas kolosalna. ISO6400 w D300 prezentuje sie gorzej niz ISO3200 w D80.
Te same poziomy ISO sa oczywiscie lepsze w D300, ale to nie jest przepasc, ani nawet roznica znaczaca, zwlaszcza jesli wylaczy sie redukcje szumow. Ja zawsze wylaczam, bowiem lepsze wyniki udaje sie osiagnac programowo niz tym co oferuje sam aparat.
Moj wniosek: jeli ktos porownuje te aparaty tylko opd katem szumow, to nie warto placic 2 razy tyle za D90.
D90 moze kusic np nagrywaniem filmow, ale jesli ktos juz posiada D80, a nie dopiero mysli o zakupie, to nie powinien sobie zawracac glowy zamiana bo to by byla czysta stata pieniedzy, niewspolmierna do uzyskanych korzysci. Przesiadka na D300 to juz co innego, bo aparat oferuje DUZO lepsza ergonomie i wygode pracy i ma sporo ciekawych funkcji, ktorych nie ma D80 ani nawet D90, ale roznica w cenie jest prawie 3-krotna...
Witam serdecznie,
Po wnikliwej analizie całego wątku - choć przyznam, że nie przyszło mi to łatwo (tyle różnych opinii) - ja również chciałbym się podzielić z Wami swoimi spostrzeżeniami :) Otóż ponad rok temu doczekałem się swojej pierwszej lustrzanki. Wybór padł na d40. Nie wiedziałem wtedy czy przesiadka na lustro zaowocuje prawdziwą dojrzałą fotograficzną miłością, czy tylko przelotnym zauroczeniem. Po tym czasie, z ręką na sercu mogę się zadeklarować "i nie opuszczę Cie aż do śmierci" :). D40'ka cenowo była interesująca i w razie jakiegokolwiek hobbistycznego niepowodzenia nie narażała mnie duże na straty. I właśnie teraz wiem, że przyszedł czas na przesiadkę o półeczkę wyżej, gdyż jednak możliwości d40'ki ograniczają mnie w dalszym zgłębianiu fotograficznej magii... To się po prostu czuje :) I więc właśnie: d80 czy d90? Fakt - moje "gadżeciarskie" zapędy i chęć posiadania nowego modelu na początku wzięły górę nad rozumem ;) Myślę, że jest to normalne u każdego. Ale po przeczytaniu Waszych wypowiedzi, zrobieniu wstępnego kosztorysu, analizy moich potrzeb (amatorskie łapanie kadrów z artystycznym zacięciem ;) ), mniejszego czy większego "umysłowego" kompromisu, stwierdzam, iż lepiej będzie jednak kupić "starą" puchę d80 i za zaoszczędzone sianko kupić sobie np 50'teczkę czy może coś jeszcze :) Oczywiście, że użyteczniejsze wyższe iso w d90 kusi, no niech będzie, że filmy też, ale zastanówmy się czy rzeczywiście te udogodnienia wykorzystamy. I nie chodzi tu o "losowe" kadry w złych warunkach czy zabawę w filmowca, lecz "dojenie" z puchy ile wlezie :) Ja wiem, że w moim przypadku nie wykorzystam tego. Wiem też, że nie mam zamiaru płacić firmie naciąganych złotówek za "marketingową nowość". Więcej artystycznej korzyści przyniesie mi da druga "starsza" opcja... :)
Serdeczności życzę Wszystkim, pozdrawiam i ot tak chciałem się podzielić swoimi przemyśleniami... :)
Chemical123
12-12-2008, 01:30
!!! OFFTOPIC !!!
Sluchajcie, ktos mi ostatnio mowil ze nikon D80 ma opcje robienia zdjecia dopiero gdy zarejestruje ruch. to prawda? :) znaczy ze to dziala jak fotoradar.. :]
tak, dokupujesz miesięczną licencje od milicji za 2000 i zarabiasz ze zdjęć, ile chcesz! wystarczy mieć dobre miejsce oczywiście w strefie zamieszkania:P
ten na pewno nie nie zadziała, ponoć któryś analog miał coś takiego ustawiasz na gniazdo i idziesz sie popluskać a on zrobi film przy starcie ptaszka(chyba)
Chemical123
12-12-2008, 02:23
o, wlasnie. w mythbusters bawili sie cos z nikonem i predkoscia btw..
http://www.youtube.com/watch?v=3dn610_vHGA
http://www.youtube.com/watch?v=t4pE1KBsWb0
http://www.youtube.com/watch?v=KJh3tOiDq8w
W sumie.. to na D80 mi to nie wyglada ale jednak nikon? :)
ray_knox
12-12-2008, 03:18
!!! OFFTOPIC !!!
Sluchajcie, ktos mi ostatnio mowil ze nikon D80 ma opcje robienia zdjecia dopiero gdy zarejestruje ruch. to prawda? :) znaczy ze to dziala jak fotoradar.. :]
taaa, a świstak siedzi i adresuje listy do tych, których złapał na ten fotoradar :mrgreen:
ktoś cię wkręcił, w tym aparacie nie ma takiej opcji
chyba, że jest jakiś odrębny czujnik ruchu z wyzwalaczem montowany na sankach od lampy czy coś w ten deseń
ray_knox
12-12-2008, 03:20
o, wlasnie. w mythbusters bawili sie cos z nikonem i predkoscia btw..
http://www.youtube.com/watch?v=3dn610_vHGA
http://www.youtube.com/watch?v=t4pE1KBsWb0
http://www.youtube.com/watch?v=KJh3tOiDq8w
W sumie.. to na D80 mi to nie wyglada ale jednak nikon? :)
Nikon Nikonowi nie równy:) na tych filmikach występuje (najprawdopodobniej) D2X
Coz, smiem sie nie zgodzic z tymi szumami. Co prawda D90 w rekach nie mialem, ale mialem D300 i przez tydzien czasu testowalem go sobie domowymi sposobami i porownywalem z moim D80, ktorego uzytkuje od 2 lat. Sadze, ze D90 oferuje porownywalny poziom szumow z D300 (ta sama matryca)
Moje podejscie jest takie: nie interesuje mnie jakie sa wyniki laboratoryjnych/studyjnych testow, wazne jest to jak ja odbieram jakosc zdjec robiac zdjecie ze swoim poziomem umiejetnosci.
Roznica w szumach jest, ale wcale nie jest jakas kolosalna. ISO6400 w D300 prezentuje sie gorzej niz ISO3200 w D80.
A ja powiem tak - moje podejście też jest podobne do Twojego, też głównie interesuje mnie zdjęcie, a nie testy - miałem D80 i wcale nie miałem ochoty go zmieniać, ale trafiło się trochę gotówki więc zmieniłem.
Moim zdaniem róźnica w szumach jest ogromna - w D80 nie wychodziłem poza IS0800, teraz dochodzę śmiało do 2500, które szumi podobnie jak 1000 w D80 - kiedyś trochę obawiałem się zdjęć w kiepskich warunkach, teraz czuję swobodę - dla mnie to wystarczający powód do przesiadki (oczywiście jesli ktoś chce wydać pieniądze i stracic na sprzedaży D80)
Moj wniosek: jeli ktos porownuje te aparaty tylko opd katem szumow, to nie warto placic 2 razy tyle za D90.
D90 moze kusic np nagrywaniem filmow, ale jesli ktos juz posiada D80, a nie dopiero mysli o zakupie, to nie powinien sobie zawracac glowy zamiana bo to by byla czysta stata pieniedzy, niewspolmierna do uzyskanych korzysci. Przesiadka na D300 to juz co innego, bo aparat oferuje DUZO lepsza ergonomie i wygode pracy i ma sporo ciekawych funkcji, ktorych nie ma D80 ani nawet D90, ale roznica w cenie jest prawie 3-krotna...
Ja bym to powiedział to tak: jeżeli posiadasz d80 i wolne środki to warto kupić D90 bo jest znacząco lepszy (co nie znaczy, że D80 nie jest wciąż super aparatem.
!!! OFFTOPIC !!!
Sluchajcie, ktos mi ostatnio mowil ze nikon D80 ma opcje robienia zdjecia dopiero gdy zarejestruje ruch. to prawda? :) znaczy ze to dziala jak fotoradar.. :]
Może chodzi o pułapkę ostrości? Bo tylko cos takiego przychodzi mi do głowy. Jednak to nie o ruch chodzi, jednak o moment kiedy w punkcie AF pojawi się ostry obiekt.
Dokładnie chodzi o pułapkę ostrości. Były omawiane przykłady na forum. Na meczu koszykówki na przykład można ustawić ostrość na kosz i wyzwolić migawkę, kiedy w polu autofokusa znajdzie się zawodnik (teoria, sam nie próbowałem, działało natomiast z kotem domowym ;)). Trzeba tylko zmienić priorytet wyzwolenia migawki.
Dlaczego D90:
dokładność pomiaru ekspozycji na poziomie D300,
jakość obrazu na poziomie D300,
znakomity wizjer,
3 calowy telewizor znakomitej jakości,
dobra praca na wysokich ISO,
rozdzielczość matrycy jak w D300,
D90 to inna epoka niż D80, warto dołożyć te kilka stówek.
pzdr Yaro
D90 to inna epoka niż D80, warto dołożyć te kilka stówek.
Sek w tym, ze to jest raczej kilkanascie stowek (porownujac cene nowych egzemlparzy), a jak dodasz do tego kilka kolejnych stowek, ktore "strace" na sprzedazy 2-letniego D80 to sie zrobi prawie 20-scia stowek:/
Moim zdaniem wymiana naprawde sie nie oplaca, wybor miedzy nowymi to juz co innego
pawel934
13-12-2008, 10:54
Moim zdaniem wymiana naprawde sie nie oplaca, wybor miedzy nowymi to juz co innego
Czy ja wiem? Między body jest 1000 zł różnicy. I nie są to ceny 10.000/9.000, bo wtedy byłaby to różnica wręcz pomijalna, tylko 2.650/1.650 zł - czyli D90 jest, tak na oko o jakieś 60% droższy. A jak miałbym płacić tyle za taką puszkę to już chyba wolałbym dołożyć do D300, które kosztuje 4.300 zł. Tylko tutaj znowu pojawia się problem, że wtedy warto dorzucić do D700. Jak już dorzucamy do D700 to nagle się okazuje, że po zakupie gripa jesteśmy coraz bliżej D3. No i co? Dokładamy do D3. I wtedy wreszcie mamy święty spokój (przynajmniej na razie, póki nie ma jeszcze D3x w sprzedaży...)
Reasumując, moim zdaniem w takiej klasie puszki nie warto dopłacać do D90 względem D80. Jak już dorzucać, to do D300/D700. Np. ja, jeśli kiedyś mój D80 przestanie mi wystarczać to przesiądę się na D700 (lub na coś tej klasy, co wtedy będzie w sprzedaży).
ray_knox
13-12-2008, 11:37
Reasumując, moim zdaniem w takiej klasie puszki nie warto dopłacać do D90 względem D80. Jak już dorzucać, to do D300/D700. Np. ja, jeśli kiedyś mój D80 przestanie mi wystarczać to przesiądę się na D700 (lub na coś tej klasy, co wtedy będzie w sprzedaży).
można powiedzieć, że punkt widzenia zależy od... obecnie posiadanego sprzętu. Ktoś, kto ma w tej chwili D80 zapewne będzie bronić argumentu, że nie warto zmieniać na D90, z kolei ktoś, kto ma aparat z niższej półki, może nie mieć aż takich dylematów i po prostu odpowiedzieć "warto zmieniać na D90".
Takie dylematy były, są i będą za każdym razem, gdy pojawi się nowy sprzęt. Pamiętacie pytania, czy warto zmieniać D70 na D80? ;)
maciasas
13-12-2008, 12:10
mam jakisz czas d80 i kazdy aprat ma swoje wady i zalety
wiem tyle ze nie bede przechodzil na d90 czy jego nastepne bo to nie ma sensu bede mial d80 az sie rozwali a trzyma sie calkeim niezle i pewenie kiedys sie stanie zapasowa puszka jak sie uzbroje w jakies d300 albo cos wyzszego, narazie to zbieram na tele z dobrym swiatlem
jedyne co lepsze ma d90 to matryce wyzsze iso sie nieraz przydaje (te czyszczenie matrycy to niepotrzeben 4zl gruszka mnie kosztowala a dodakowow NX mozna wywlaca zabrudzenia)
Mechanick
13-12-2008, 23:50
Ło matko... Kwestia prosta jest: lepsze jest wrogiem dobrego. D90 jest sprzętem lepszym i jak ktoś ma pieniądze to kupi. Jak kogoś nie stać to ma D80 i dorabia te wszystkie fotograficzno-ekonomiczno-filozoficzne teorie dlaczego to nie warto kupować D90... Jak się nie ma co się chce to się chce co się ma...
pawel934
14-12-2008, 00:05
Jak kogoś nie stać to ma D80 i dorabia te wszystkie fotograficzno-ekonomiczno-filozoficzne teorie dlaczego to nie warto kupować D90..
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to raczej kwestia priorytetów, niż tego, czy kogoś na coś stać, czy nie.
A ja właśnie przesiadłam się z d70s na d90.
Wcześniej d80 był moim wymarzonym - jednak uznałam że fajnie byłoby mieć za umiarkowanie duże pieniądze sprzęt w dużej mierze oparty na d300 (d300 już trochę za drogie i za ciężkie jak dla mnie). Poza tym wolałam zainwestować w nowszy model bo wcześniej kupowałam d70s gdy potaniał na wejściu d80 - a teraz sprzedałam go dosłownie za grosze.
Co do aparatu: Aparat I klasa - jednak jak wielu przedmówców mając d80 chyba bym się nie zdecydowała. Sens widzę w przesiadce takiej jak moja lub z modeli d40, d50, d60. Z d80 to warto chyba poczekać na coś następnego lub od razu atakować wyższą półkę - no ale to moje osobiste zdanie.
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to raczej kwestia priorytetów, niż tego, czy kogoś na coś stać, czy nie.
Miałem D80 i nie mogę powiedziec na niego złego słowa (no może nie jest liderem w wysokim ISO), ale w moim przypadku oprócz priorytetów i kwestii gotówki dochodzi jeszcze syndrom małego chłopca - po prostu zapragnąłem mieć ten sprzęt jak tylko się pojawił - przyznaję się do tego bez bicia:-D
Myślę sobie, że takich jak ja jest więcej tylko nie chcą się przyznać i także tak jak właściciele D80 dorabiają sztuczne uzasadnienia, teorie i filozofie do kwestii: zmieniać czy nie zminiać...
Mechanick
14-12-2008, 10:40
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to raczej kwestia priorytetów, niż tego, czy kogoś na coś stać, czy nie.
Jeśli ktoś ma pieniądze to priorytetem jest wydanie ich na to co jest lepsze. Trudno sobie wyobrazić sytuację gdy ktoś ma pieniądze na lepsze a kupuje gorsze by pokazać światu... no właśnie co?
Miałem D80 i nie mogę powiedziec na niego złego słowa (no może nie jest liderem w wysokim ISO), ale w moim przypadku oprócz priorytetów i kwestii gotówki dochodzi jeszcze syndrom małego chłopca - po prostu zapragnąłem mieć ten sprzęt jak tylko się pojawił - przyznaję się do tego bez bicia
Myślę sobie, że takich jak ja jest więcej tylko nie chcą się przyznać i także tak jak właściciele D80 dorabiają sztuczne uzasadnienia, teorie i filozofie do kwestii: zmieniać czy nie zminiać...
Co nas znowu prowadzi do tezy że jak kogoś stać to kupuje to co na rynku aktualnie najlepsze w swojej klasie. Do D90 żadnej filozofii dorabiać nie trzeba bo za jego zakupem przemawiają racjonalne argumenty czyli ulepszenia jakie w nim wprowadzono. Tak więc jeśli mam gotówkę to nie mam się nad czym zastanawiać.
A jeśli chodzi o "syndrom małego chłopca" to tak naprawdę cierpimy na niego wszyscy bo w końcu można pstrykać fotki sprzętem za 300zł, ale z jakichś powodów kupujemy sprzętu za 3000zł(lub więcej)... oczywiście mając wiele argumentów dla których warto...
Tak więc wszyscy jesteśmy małymi chłopcami , którym daje przyjemność zabawa nowymi zabawkami, tyle że od czasu piaskownicy wydatki wzrosły. A że to kosztuje... no cóż jak patrzę na to ile znajomi rocznie na fajki wydają to inwestycja w foto hobby wydaje się przy tym wręcz GENIALNYM posunięciem.
Pomijam tu zawodowców.
A że to kosztuje... no cóż jak patrzę na to ile znajomi rocznie na fajki wydają to inwestycja w foto hobby wydaje się przy tym wręcz GENIALNYM posunięciem.
Pomijam tu zawodowców.
Może trochę offtopic, ale ja właśnie rzuciłem palenie kupując D90 (po prostu nie stać mnie na raty i jednoczesnie na fajki)
Czyli same korzyści - mam fajny sprzęt i jestem zdrowszy:-D
pawel934
14-12-2008, 11:42
Jeśli ktoś ma pieniądze to priorytetem jest wydanie ich na to co jest lepsze. Trudno sobie wyobrazić sytuację gdy ktoś ma pieniądze na lepsze a kupuje gorsze by pokazać światu... no właśnie co?
Nie no, jasne. Oczywiście, masz rację. Ale mi chodzi o coś innego. Mam kilka nieporównywalnie droższych pasji, niż fotografia. I w takim wypadku kupując aparat (nawet nie wiedząc, czy fotografia naprawdę mnie wciągnie) wolałem kupić sprawdzonego i taniego D80. Chociaż jeśli ta pasja mnie wciągnie i będę w stanie wykorzystać w 100% D80 to pewnie kupię D700, lub D3.
Mechanick
14-12-2008, 13:12
Mam kilka nieporównywalnie droższych pasji, niż fotografia.
Kurna, to ty dziany jesteś :)
Może trochę offtopic, ale ja właśnie rzuciłem palenie kupując D90 (po prostu nie stać mnie na raty i jednoczesnie na fajki)
Czyli same korzyści - mam fajny sprzęt i jestem zdrowszy
No proszę, dosyć że Nikon zdjęcia robi to jeszcze przed rakiem ratuje :)
Articool
14-12-2008, 13:38
I w takim wypadku kupując aparat (nawet nie wiedząc, czy fotografia naprawdę mnie wciągnie) wolałem kupić sprawdzonego i taniego D80. Chociaż jeśli ta pasja mnie wciągnie i będę w stanie wykorzystać w 100% D80 to pewnie kupię D700, lub D3.
To jest właśnie racjonalne podejście... Brawo
blackside
14-12-2008, 13:43
Jako posiadacz D60 śmiało powiem kupiłbym tylko D90/300.
A różnica w body to 1000zł. Nawet nie zastanawiałbym się nad D80. Taki aparat nie kupuje się na rok... a zalet D90 są oczwiste dla wielu<może poza posiadaczami D80 :P>
pawel934
14-12-2008, 13:48
blackside, zapytam z ciekawości - dlaczego nie D700?
P.S. Co do tego, że nie kupuje się na rok - jeśli ktoś dopiero zaczyna z fotografią i będzie szybko się rozwijał w tym kierunku, to z pewnością szybko wskoczy wyżej, niż D80.
Mechanick
14-12-2008, 16:45
zapytam z ciekawości - dlaczego nie D700?
Yyy.... bo kosztuje kilka klocków więcej a nie każdy jest burżujem??
blackside
14-12-2008, 17:10
Dlaczego- Bo to nie ta półka cenowa. A co więcej dla moich wymagań D90/300 to wszystko.
puchbeary
14-12-2008, 18:52
Nie macie wrażenia że wasza dyskusja od kilku dobrych postów zmierza donikąd ? Jeden lubi kolor zielony a drugi lubi sportowe samochody. Myślę że wady i zalety obu puszek zostały tu już wyobracane na wszelkie możliwe strony i nic nowego się w tym temacie nie powie. Jak ktoś zdecydował już że kupi D80 to szerokiej drogi - nie nawracajcie go na siłę na d90 - kupi - posmakuje wysokiego ISO i zmieni albo i nie. Obie puchy zasługują na uznanie. W każdej jest coś wartego posiadania i już. Ktoś kto wie do czego będzie aparat wykorzystywał, jest świadom swoich potrzeb wybierze wedle nich i to zdrowe jest.
pawel934
14-12-2008, 20:02
Mechanick, blackside - zgadzam się, że kosztuje kilka klocków więcej/nie ta półka cenowa. Ale jeśli proponujesz D300 jako alternatywę dla D80 to nie rozumiem, dlaczego nie D700. W końcu jeśli D300 kosztuje lekko ponad 4.000 zł, to jak ktoś kupuje body za tyle to już chyba nie robi mu dużej różnicy dołożyć do D700.
Ale, jak powiedział puchbeary, ta dyskusja prowadzi donikąd, więc z mojej strony koniec OT.
Jako posiadacz D60 śmiało powiem kupiłbym tylko D90/300.
A różnica w body to 1000zł. Nawet nie zastanawiałbym się nad D80. Taki aparat nie kupuje się na rok... a zalet D90 są oczwiste dla wielu<może poza posiadaczami D80 :P>
jak sie dobrze rozgladniesz to nowa puche D90 mozesz wychaczyc za 2 650, a pucha D300 wychodzi najtaniej 4 200, wiec jak by nie patrzec roznica ponad 1500 zl.. czyli znaczna
jasne ze do "hobbystycznego" uzytkowania.. takiego aparatu nie kupuje sie na rok, ale poza pucha trzeba tez pamietac ze czasami znacznie wiecej da dodatkowe, dobre szklo niz drozsza pucha
co do d80 to wiele osob nie chce juz o nim slyszec.. bo jest nastepca.. a prawda jest taka (jak zreszta ktos juz pisal), ze jesli kupisz nowe d80 to dostajesz ten sam, tak samo swietny sprzet, ktory wszyscy zachwalali, tylko dostajesz go koncem produkcji.. a co za tym idzie zamiast 4 999 zl (sugerowana cena gdy D80 wchodzil.. z obiektywem 18-135 lub 18-70) placisz za niego polowe ceny.. ok 2 500 zl z tym samym szklem.. lub kitem z D90. teksty jak juz dla wielu d80 moglby nie istniec pokazuja jaki ma wplyw reklama
zeby nie bylo.. oczywiscie D90 jest lepszy od poprzednika.. z tym ze jest jeszcze dosc drogi. nikon nie pozwolilby sobie na wprowadzenie widocznie gorszego nastepcy, to normalne, ale przepasci nie ma.
Też uważam, że przepaści nie ma, - kusi jednak wyższe używalne ISO w D90, a jak dla mnie to bardzo istotna sprawa o ile nie najważaniejsza. Pytanie jest tylko czy warto aż tyle dopłacić?
ja do niedawna miałem D 80 i wymieniłem na D 90 i jestem bardzo zadowolony, z jakości zdjęć nie tylko na ISO 1600 ale na małych czułościach, matryca CMOS jest genialna, balans bieli lepszy, zakres tonalny też i wiele innych, różnica jest naprawdę odczuwalna.
Witam!
Dobrnąłem w końcu do końca wątku (a ciężko już momentami było), który utwierdził mnie w podjęciu decyzji na przesiadkę z D50 na D90 właśnie (bo i czas już na to najwyższy!).
Prośbę mam jeszcze tylko o jedną radę, bo Wy ludzie mądrzy jesteście.
Czy pozbyć się mojej D50 razem z obiektywem SIGMA 18-200mm DC (bez OS) i kupić D90 w zestawie z kitem 18-105mm VR??
Czy też obiektyw na razie zostawić i wymienić samą puszkę, wszak aspekt finansowy też gra tu dla mnie pewną rolę...
So...?
SlaWasII
18-12-2008, 00:11
Od przeszło pół roku uważam, że dobry słoik jest ważniejszy od puszki. Przynajmniej jak dla mnie i dla moich potrzeb. Niestety - potrzeby kosztują... :(
ja do niedawna miałem D 80 i wymieniłem na D 90 i jestem bardzo zadowolony, z jakości zdjęć nie tylko na ISO 1600 ale na małych czułościach, matryca CMOS jest genialna, balans bieli lepszy, zakres tonalny też i wiele innych, różnica jest naprawdę odczuwalna.
Ja też pomimo tego, że się zarzekałem, że nie zmienię to jednak zrobiłem to - wprawdzie bardziej z chęci posiadania czegoś nowszego niż z bardziej racjonalnych pobudek.
Jednak teraz stwierdzam, że zrobiłem bardzo dobrze, aparat jest naprawdę bardzo dobry, zyskałem dużo więcej niż tylko wyższe używalne ISO - D90 ma dużo większy zakres tonalny, lepszą rozdzielczość, dużo więcej funkcji ułatwiających użytkowanie.
Witam!
Dobrnąłem w końcu do końca wątku (a ciężko już momentami było), który utwierdził mnie w podjęciu decyzji na przesiadkę z D50 na D90 właśnie (bo i czas już na to najwyższy!).
Prośbę mam jeszcze tylko o jedną radę, bo Wy ludzie mądrzy jesteście.
Czy pozbyć się mojej D50 razem z obiektywem SIGMA 18-200mm DC (bez OS) i kupić D90 w zestawie z kitem 18-105mm VR??
Czy też obiektyw na razie zostawić i wymienić samą puszkę, wszak aspekt finansowy też gra tu dla mnie pewną rolę...
So...?
Przesiadka z D50 na D90 to bardzo duży przeskok - z początku będziesz w szoku.
Co do obiektywu - za tą Sigmę dużo nie weźmiesz, ale mimo to na Twoim miejscu sprzedałbym ją i kupił zestaw D90 + 18-105 - wychodzi naprawdę tanio (widziałem już oferty za 3200 PLN) i zyskujesz naprawdę świetny obiektyw w dodatku z VR.
Za samo body trzeba dać 2600 PLN czyli obiektyw wychodzi 600 PLN - to się po prostu opłaca.
Od przeszło pół roku uważam, że dobry słoik jest ważniejszy od puszki. Przynajmniej jak dla mnie i dla moich potrzeb. Niestety - potrzeby kosztują... :(
Słoik najważniejszy, puszka mniej, ale najlepiej miec fajny słoik i fajną puszkę:-D
Przesiadka z D50 na D90 to bardzo duży przeskok - z początku będziesz w szoku.
Co do obiektywu - za tą Sigmę dużo nie weźmiesz, ale mimo to na Twoim miejscu sprzedałbym ją i kupił zestaw D90 + 18-105 - wychodzi naprawdę tanio (widziałem już oferty za 3200 PLN) i zyskujesz naprawdę świetny obiektyw w dodatku z VR.
Za samo body trzeba dać 2600 PLN czyli obiektyw wychodzi 600 PLN - to się po prostu opłaca.
Zdaję sobie sprawę, że za Sigmę dużo nie wezmę, ale mam do niej trochę sentyment, bo to lekki uniwersalny obiektyw, który świetnie nadawał się na rodzinne wyjazdy urlopowe. Nie zapominajmy też, że jak kilka lat temu wszedł na rynek to jak na zakres 18-200mm to Sigma do Nikonów była raczej chwalona.
Mister, dzięki za twoją opinię ale czy pomijając fakt tego VR, to czy parametrami wpływającymi na jakość zdjęć Nikon 18-105 VR bardzo przewyższa Sigmę 18-200mm DC??
Ten Nikon jest przecież obiektywem kitowym, i w jego niskiej cenie upakowana jest stabilizcja, a Sigma bez stabilizacji cały czas po latach utrzymuje tą poprzeczkę cenową 1000zł.......
Zdaję sobie sprawę, że za Sigmę dużo nie wezmę, ale mam do niej trochę sentyment, bo to lekki uniwersalny obiektyw, który świetnie nadawał się na rodzinne wyjazdy urlopowe. Nie zapominajmy też, że jak kilka lat temu wszedł na rynek to jak na zakres 18-200mm to Sigma do Nikonów była raczej chwalona.
Mister, dzięki za twoją opinię ale czy pomijając fakt tego VR, to czy parametrami wpływającymi na jakość zdjęć Nikon 18-105 VR bardzo przewyższa Sigmę 18-200mm DC??
Ten Nikon jest przecież obiektywem kitowym, i w jego niskiej cenie upakowana jest stabilizcja, a Sigma bez stabilizacji cały czas po latach utrzymuje tą poprzeczkę cenową 1000zł.......
Mogę Ci jedynie napisać coś o porównaniu Nikkora 18-105 i Nikkora 18-200 (tego drugiego miałem) - na pewno 18-105 jest ostrzejszy, ale ma mniejszy zakres - nie wiem jak Twoja Sigma, ale Nikkor 18-200 tak do 130mm trzymał całkiem niezły poziom.
Moim zdaniem jeśli nie jest Ci potrzebna stabilizacja to zostaw tą Sigmę (jakbyś miał wersję OS to na 100% bym ją zostawił)
DarekD80
18-12-2008, 21:41
Ja nie mam żadnej lustrzanki i ze względu na ograniczony budżet musze kupić D80, gdybym miał więcej $$$ to bez wahania kupiłbym D90 bo jest wart dopłaty 1000 zł. Ale faktem jest że przesiadanie się z D80 na D90 jest już mniej opłacalne, a na pewno warte przemyślenia. Jeśłi ktoś ma kasę i kupuje nowe lustro - niech bierze D90, otrzyma sporo więcej.
Mister, przesiadka z D50 na D90 to faktycznie duży przeskok!!! Po czterech dniach spędzonych z D90 jestem przekonany, że sprzęt zaspkoja moje wymagania a niektóre dotarły do mojej świadomości dopiero podczas testowania D90 (np. możliwość retuszu zdjęć w samym aparacie...)
Jak na razie zauważyłem jedną rzecz do poprawy w software aparatu, a mianowice po wyświetleniu pokazu zdjęć za pomocą pictomotion a następnie przejściu do odtwarzania jakiegoś filmu, psuje się w nim jakość dźwięku, który wraca do normalności po ponownym uruchomieniu aparatu. Ale to pierdółka taka! Rozumiem, że wszyscy tak macie?
Na minus tylko AF w tryie LV, ale do zdjęć makro z pozcji żaby LV się nadaje.
sowiasty
24-12-2008, 00:59
Witam wszystkich :)
Tak czytam i czytam i czytam i już prawie wiem :)... Ale zastanawiam się nad jeszcze jedną sprawą lepiej d90+50 1.8 czy d80+50 1.4. Może trochę OT ale nurtuje mnie strasznie to pytanie. Czy szkiełko zrekompensuje różnice w ISO ?
Czy szkiełko zrekompensuje różnice w ISO ?
Jeżeli masz na myśli różnicę w jasności tych obiektywów... Nie.
Mikis525
25-12-2008, 18:11
Od wczoraj mam D90... D80 ciągle leży w szafie, mam możliwość zrobienia konkretnych fotek dla porównania, tylko za bardzo nie mam pomysłu co by tu obfotografować.
In + w D90:
- Ingerencja w trybach MASP
- Możliwość włączenia D-lightingu na stałe
- Większy wyświetlacz
- Live View- tylko w pewnym sensie...
Reszta rzeczy identyczna jak w D80. Mi najbardziej zależy na ostrych fotkach, to własnie mam w D90 bez jakielkolwiek obróbki. Koniec z siedzeniem przed kompem godzinami, nie ma tutaj takiej potrzeby :)
- Ingerencja w trybach MASP
Co to znaczy?
Reszta rzeczy identyczna jak w D80.
No jeszcze mamy np. taki szczegol jak stale wyswietlanie ISO w wizjerze.
Mi najbardziej zależy na ostrych fotkach, to własnie mam w D90 bez jakielkolwiek obróbki.
Znaczy skala wyostrzania zdjec w D80 byla zbyt mala?
Mikis525
25-12-2008, 23:44
Ingerencja - tutaj miałem na myśli właśnie większe wyostrzanie :)
piotrzuraw
26-12-2008, 00:00
Kiedys uzywalem d50 teraz mam d80 kolega caly czas uzywa d70. Razem napewno chcemy d700 lub d3 ale tak naprawde jesli do ktorego kolwiek podepnie sie N 24-70 to zdjecia poprostu wypas. Szklo jest i tak na pierwszym miejcu :)
Ingerencja - tutaj miałem na myśli właśnie większe wyostrzanie :)
Nie większe wyostrzanie tylko więcej stopni wyostrzania - nie pamiętam ile było w D80 (chyba 4), ale w D90 jest 9.
Moim zdaniem używanie wyostrzania powyżej 7 mija się z celem - fotki są po prostu nieładne.
Napisałeś, że kupiłeś D90 aby nie siedzieć później przy kompie - muszę Cię zmartwić - jak będziesz chciał panować nad obrazem to i tak Cię to nie minie.
Miałem D80 i uważam, że D90 nie wypluwa wcale lepszych jpgów, jedyna przewaga D90 to po prostu więcej możliwości ingerowania we wstępną obróbkę.
Mikis525
26-12-2008, 15:12
A dla mnie właśnie wyostrzanie na poziomie 7-8 jest zupełnie wystarczające, w d80 mogłem mieć max. 2... Drobny retusz to nie jest to samo co ślęczenie parę minut na fotosami. D90 według mnie robi ładniejsze jpgi od D80tki.
A dla mnie właśnie wyostrzanie na poziomie 7-8 jest zupełnie wystarczające, w d80 mogłem mieć max. 2...
Standardowy poziom wyostrzania jest jednak bardziej zachowawczy wlasnie w D90:
"As we saw with the comparison to the D80 (itself not the sharpest camera in the cupboard), the D90's default output is very soft, having had very low levels of sharpening applied."
Drobny retusz to nie jest to samo co ślęczenie parę minut na fotosami. D90 według mnie robi ładniejsze jpgi od D80tki.
Przeciez wrzucenie takiego unsharp mask to wlasnie drobny retusz, jakie pare minut? :P
Mikis525
26-12-2008, 16:26
Zdjęcia z D80 musiałem obrabiać, teraz mając D90 nawet mi się nie chce, są z puszki na akceptowalnym przeze mnie poziomie i ich nie obrabiam. Teraz odkryłem jeszcze coś związanego z ISO-AUTO. Jak w D80 ustawiłem ISO 400 to i tak podczas robienia fotek na M aparat sam sobie podnosił do 1600. Tutaj ustawiam max. czas też ustawiam na sztywno i jestem zadowolony :)
SlaWasII
27-12-2008, 02:17
Jak w D80 ustawiłem ISO 400 to i tak podczas robienia fotek na M aparat sam sobie podnosił do 1600.
Coś nie chce mi się w to wierzyć! Mam D60 i jak na M coś ustawię, to aparat "sam" nic nie zmienia... Chyba, że ustawiłeś ISO-AUTO. Ale wtedy to zdanie jest nieprecyzyjne.
Zdjęcia z D80 musiałem obrabiać, teraz mając D90 nawet mi się nie chce, są z puszki na akceptowalnym przeze mnie poziomie i ich nie obrabiam. Teraz odkryłem jeszcze coś związanego z ISO-AUTO. Jak w D80 ustawiłem ISO 400 to i tak podczas robienia fotek na M aparat sam sobie podnosił do 1600. Tutaj ustawiam max. czas też ustawiam na sztywno i jestem zadowolony :)
Przyznam, że nie bardzo Cię rozumiem.
W d80 w trybie M i właczonym Auto-ISO aparat ustawiał Ci ISO1600, a jak jest w D90 - nie zmienia Ci ISO na AutoISO w trybie M ?
Trochę mało precyzyjnie się wysławiasz.
Mikis525
27-12-2008, 14:20
Niee D80 ustawiłem na ISO 200 i M - jak aparat sobie chciał to zwiększał mi np. do 1000 lub 1600. W D90 ustawiłem sobie Auto ale z max. na 400 i jest gitara.
To ciekawe, bo w D80 po ustawieniu przykladowo ISO Auto max 200 w trybie M tez nie przekracza tego 200....
Mikis525
28-12-2008, 09:46
A widzisz ja mam zablokowane Iso-Auto i musze mu sam wyznaczyć np. 200. Ale co z tego, jak sam i tak mi zmienia...
Nie lepiej kupić sobie jakieś dobre szkiełko niż inwestować w nowe body?
Kiedys uzywalem d50 teraz mam d80 kolega caly czas uzywa d70. Razem napewno chcemy d700 lub d3 ale tak naprawde jesli do ktorego kolwiek podepnie sie N 24-70 to zdjecia poprostu wypas. Szklo jest i tak na pierwszym miejcu :)
No tak ale np. wizjer w d50 , brak podświetlanego górnego wyświetlacza itp są już nie do zaakceptowania i choćby dla tego warto zmienić puszkę bo wygoda użytkowania jest na pierwszym miejscu i tego nie zastąpi żaden obiektyw :)
stachmuszel
02-01-2009, 09:54
...
Miałem D80 i uważam, że D90 nie wypluwa wcale lepszych jpgów, jedyna przewaga D90 to po prostu więcej możliwości ingerowania we wstępną obróbkę.
W końcu ktoś się odważył to napisać...
fotoMichal
02-01-2009, 09:56
No tak ale np. wizjer w d50 , brak podświetlanego górnego wyświetlacza itp są już nie do zaakceptowania i choćby dla tego warto zmienić puszkę bo wygoda użytkowania jest na pierwszym miejscu i tego nie zastąpi żaden obiektyw :)
Dokładnie, dlatego ja choruję na D90 :)
Mikis525
02-01-2009, 11:58
[/B]
W końcu ktoś się odważył to napisać...
Widzisz a ja jestem zupełnie innego zdania, i co teraz ? Dla mnie to jest osobista opinia, każdy na prawo mieć inną... Według mnie D80 wypluwa gorsze JPGi. Dla mnie możliwość przetwarzania obrazu w puszcze( wyostrzanie, nasycenie, odcień czy chociażby active d-lighting) są bardzo ważne in plus. Dodatkowo brak szumów przy wysokim ISO, w d80 dead line było tak na 640-800, w D90 robię na 1200-1600 i mam takie jak w starszym bracie ! Jak poużywałem 2 tygodnie D90 to jak spojrzę na D80 to jakoś tak dziwnie, już większy sentyment miałem D70s. Dla mnie D70s było lepsze od D80... Ale zaraz i tak pojawią się przeciwnicy :)
Nie chcę wyjść tutaj na jakiegoś onanistę sprzętowego. Mam bezpośrednie porównanie tych dwóch puszek. Na pewno nie chcę tutaj usprawiedliwiać 3 tysi wydanych na D90...
Pozdrawiam
A d700 jest lepsze od d90 i tak w kółko! i co?
widziałem lepsze fotki z D40 od D90, musicie tak dołować tych co mają D80?
Albo macie jakiś kompleks i ważne jest co z przodu wisi, tak myślę.
Mikis525
02-01-2009, 12:38
Któryś z forumowiczów ma dobre słowa w podpisie. Sprzętu kupa a fotograf dupa. Wiesz tu się zgadzam D40 możesz zrobić lepsze fotki od D90 ,ale komfort użytkowania obydwu puszek będzie inny. Nie bój się nie mam kompleksu co wisi z przodu, jakbym miał to już dawno było by D700/D3... Jak już napisałem mam dwie puszki w chwili obecnej, nie zamierzam tutaj na chama faworyzować D90, piszę jak jest.
To co może warto zamknąć wątek ,by nie wywoływać kolejnej wojny ???
Wątek jak wiele na forum nie ma wielkiego sensu :) ..ot przepychanki posiadaczy..
Nie miałem D90 w ręku więc na ten temat się nie wypowiem. Z testów , które czytałem wychodzi ,że to lepszy korpus niż D80.
D80 ma z kolei tą zaletę ,że można go "upolować" w dobrej cenie np. z drugiej ręki , dokupić 50/1.8 i mieć świetne narzędzie do fotografii za nieduże pieniądze.
Kupując pierwszy korpus lub przechodząc z D50/D70 osobiście myślał bym o D90 , mając D80 już nie jest to takie oczywiste . Posiadaczy D80 bardziej kusi moim zdaniem D700 :)
Pozdrawiam
Przebrnąłem przez wszystkie posty :).Niektóre z nich są rzeczowe,niektóre....szkoda gadać,ale pomyslałem że skoro już tyle napisano to ja tez dołożę swoje pięć groszy.Siłą rzeczy d 90 musi myć lepszy od d80 ,bo po prostu jest nowszą konstrukcją,z drugiej jednak strony czy rzeczywiście zmiany te są aż tak wielkie aby przesiadać się z D80 na D90 - kwestia gustu(a o nich się podobno nie dyskutuje).Faktem jest że zaszumienie w D90 jest mniejsze na wyższych iso,ale czy to znaczy ze D80 tak strasznie odstaje - nie sądze(oczywiście jest to tylko moje skromne zdanie).Nie bedę tu pisał o innych udoskonaleniach które ma D90 a których nie ma D80,no bo po co ,fakty są jakie są.Czy natomiast d 90 robi tak rewelacyjne zdjęcia ,że d80 pozostaje daleko w tyle?Odpowiedź jest raczej prosta,zależy kto trzyma ów aparat.Pomijając kwestię szumów,lepszego korpusu i jeszcze paru innych nowości w tym nowszego i lepszego sensora,warto by zwrócic uwagę na rozpiętość tonalną zdjęć,czy aby te różnice są aż tak wielkie na korzyść D90.Dla mnie sprawa jest prosta,masz za dużo gotówki,przesiadaj się na D90,jeżeli irytuje cię używanie d80,kupuj d90,jeżeli natomiast lubisz fotografować a nie głaskać sprzet i nie przeszkadzaja Ci niedogodności w stylu przepalenia na matrycowym(jest przecież coś takiego jak korekta,albo pomiar punktowy czy też cw),to zbieraj na coś z wyższej półki,ale tak jak powiedziałem to jest tylko moja opinia.Zgadzam się też ,z kilkoma przedmówcami ,którzy stwierdzili że pomimo iż wyszedł D90,D80 dalej robi wspaniałe zdjęcia i pewnie długo jeszcze będzie robił(aż do swojej mechanicznej śmierci),warto czasami tylko poznać tą puszkę którą sie ma,i wycisnąć z niej tyle ile się da albo jeszcze więcej,bo tak naprawde to liczy sie zdjęcie.Czego sobie i innym W Nowym Roku życzę.
widziałem lepsze fotki z D40 od D90, musicie tak dołować tych co mają D80?
A jak ktoś napisze, że D3X jest lepsze od D80, to znaczy, że dołuje posiadaczy D80? Raczej logiczne, że kolejne modele są coraz lepsze i jeżeli ktoś, kto ma D80 przejmuje się tym, że D90, D200, D300... jest lepsze, to chyba sam ma jakiś kompleks.
ray_knox
02-01-2009, 19:05
Dokładnie, dlatego ja choruję na D90 :)
i to jest właściwa, "zdrowa" postawa - biorąc pod uwagę posiadany przez Ciebie sprzęt; z kolei gdybyś miał D80 to na pewno chorowałbyś na D300 (co najmniej) :)
fotoMichal
02-01-2009, 20:43
i to jest właściwa, "zdrowa" postawa - biorąc pod uwagę posiadany przez Ciebie sprzęt; z kolei gdybyś miał D80 to na pewno chorowałbyś na D300 (co najmniej) :)
D300 to już za dużo jak dla mnie.
Ja fotografuje moto... D90 spokojnie wystarczy :)
Przypomina mi to spór który obiektyw jest lepszy (ostrzejszy) czy 50/1,8 czy ten najnowszy z silnikiem. Nikon nie po to wypuścił nowy model że jest ostrzejszy, tylko po to żeby zarobić więcej od posiadaczy Nikonów D40 i D60. A te dywagacje są po to żeby się przed samym sobą usprawiedliwić z wydanych (niepotrzebnie) pieniędzy przez posiadaczy aparatów od D80 w górę.
A tak mnie ciekawi czy rok temu dało się fotografować to co dziś nie można tym D80?
Mikis525
02-01-2009, 21:46
Przypomina mi to spór który obiektyw jest lepszy (ostrzejszy) czy 50/1,8 czy ten najnowszy z silnikiem. Nikon nie po to wypuścił nowy model że jest ostrzejszy, tylko po to żeby zarobić więcej od posiadaczy Nikonów D40 i D60. A te dywagacje są po to żeby się przed samym sobą usprawiedliwić z wydanych (niepotrzebnie) pieniędzy przez posiadaczy aparatów od D80 w górę.
A tak mnie ciekawi czy rok temu dało się fotografować to co dziś nie można tym D80?
No dokładnie jestem debilem co ma za dużo 3 tysie i dlatego zamieniłem d70s na d90, no jasne teraz wiem, powinienem był kupić D80, po co wydawać pieniądze, zawsze by były dwa, to i łatwiej o części zamienne. 50 1.8 już występuje z silniczkiem ?? Ciekawe ...
poprzedni cytat:
No dokładnie jestem debilem co ma za dużo 3 tysie i dlatego zamieniłem d70s na d90, no jasne teraz wiem, powinienem był kupić D80, po co wydawać pieniądze, zawsze by były dwa, to i łatwiej o części zamienne. 50 1.8 już występuje z silniczkiem ?? Ciekawe ...
odp. Nie uważam nikogo na forum za debila, tylko Twoje zachowanie świadczy że mam rację. A co do 50-ki to wszystkim chyba wiadomo o jaką chodzi, i to Ty z kolei nie rób ze mnie debila...
Mikis525
03-01-2009, 09:22
Poróbmy z siebie nawzajem debili ,ale na PW, nie warto zaśmiecać wątku. A co do wyższości D90 dodam jeszcze śledzenie 3D , wczoraj używałem, bardzo zacna funkcyja :)
Pozdro
Przypomina mi to spór który obiektyw jest lepszy (ostrzejszy) czy 50/1,8 czy ten najnowszy z silnikiem. Nikon nie po to wypuścił nowy model że jest ostrzejszy, tylko po to żeby zarobić więcej od posiadaczy Nikonów D40 i D60.
Zanim coś napiszesz dobrze się zastanów - obiektyw Nikkor 50/1.8 występuje tylko w wersji ze śrubokrętem, nie ma odpowiednika z silnikiem - zapewne chodziło Ci o obiektyw 50/1.4, który teraz wyszedł w wersji z silnikiem SWM (AF-S) i moim zdaniem nie po to aby zarobić więcej pieniędzy na użytkownikach Nikonów bez silnika AF, a dlatego, że Nikon planuje wycofać się z silników w body w przyszłości - myślę, że następca D90/D300 nie będzie już miał silnika.
A te dywagacje są po to żeby się przed samym sobą usprawiedliwić z wydanych (niepotrzebnie) pieniędzy przez posiadaczy aparatów od D80 w górę.
Zamieniłem D80 na D90 i nie żałuję tego - owszem D80 jest świetnym aparatem, ale D90 jest od niego w wielu aspektach lepszy.
A tak mnie ciekawi czy rok temu dało się fotografować to co dziś nie można tym D80?
Też tak myślałem, ale zmieniłem zdanie przy zdjęciach przy wysokim ISO lub przy bardzo kontrastowych sceneriach.
Nikon planuje wycofać się z silników w body w przyszłości
Skąd właściwie o tym wiecie? Wszyscy to powtarzają, ale czy jest jakaś oficjalna informacja?
Skąd właściwie o tym wiecie? Wszyscy to powtarzają, ale czy jest jakaś oficjalna informacja?
Tego nikt nie wie na pewno, to tylko przypuszczenia.
Myślę jednak, że jak pojawią się następne stałki z silnikiem SWM to będzie znak.
Właśnie doczytałem do końca ten wątek i trochę się dziwię tej całej "awanturze" na powyższy temat. Ja osobiście jakieś półtora tygodnia temu kupiłem sobie D80, który jest moją pierwszą lustrzanką i powiem szczerze, że kupiłem go dlatego, że różnicę w cenie /do D90/ wolę przeznaczyć na zakup jakiegoś konkretnego obiektywu. Myślę, że wystarczyłoby jakby każdy przedstawił swoje zdanie na temat aparatów jak w temacie, a nie atakował wypowiedzi poprzedników, bo chyba nie w tym rzecz.
Właśnie doczytałem do końca ten wątek i trochę się dziwię tej całej "awanturze" na powyższy temat.
Taki wątek zawsze będzie zawierał elementy "awantury" (ale o tym poniżej)
Ja osobiście jakieś półtora tygodnia temu kupiłem sobie D80, który jest moją pierwszą lustrzanką i powiem szczerze, że kupiłem go dlatego, że różnicę w cenie /do D90/ wolę przeznaczyć na zakup jakiegoś konkretnego obiektywu.
No i bardzo dobrze zrobiłeś (choć ja osobiście chyba wolałbym dołożyć do D90) - D80 jest teraz w bardzo dobrej cenie (i nizej nie będzie), jest nadal dobrym aparatem,a dobry obiektyw to podstawa.
Myślę, że wystarczyłoby jakby każdy przedstawił swoje zdanie na temat aparatów jak w temacie, a nie atakował wypowiedzi poprzedników, bo chyba nie w tym rzecz.
Bo w tym wątku tak naprawdę mało kto może porównać te 2 aparaty, pozatem dla jednego różnica będzie niewielka, a dla drugiego ogromna.
Mnie irytują wypowiedzi typu: "Posiadacze D90 szukają usprawiedliwienia dla wydanych niepotrzebnie pieniędzy" lub "Przesiadka na D90 jest ogromnym krokiem".
Prawda jest taka, że D90 jest lepszym aparatem i jeżeli kogoś stać to na pewno będzie z niej bardziej zadowolony niż z D80, jeżeli ktoś zostanie przy D80 też będzie dobrze bo to nadal super aparat.
Po zmianie D70 na D90 cały czas mam wrażenie, że pod względem budowy i ergonomii kupiłem aparat o klasę niższy...
asterixII
04-01-2009, 14:19
he, he bo tak jest d70 był wyżej pozycjonowany gdyby go porównać do d90 i d80
Mikis525
04-01-2009, 16:13
Po zmianie D70 na D90 cały czas mam wrażenie, że pod względem budowy i ergonomii kupiłem aparat o klasę niższy...
Jakbyś na D300 zmienił to odczuł byś różnicę :)
puchbeary
04-01-2009, 16:33
Po zmianie D70 na D90 cały czas mam wrażenie, że pod względem budowy i ergonomii kupiłem aparat o klasę niższy...
co do budowy to nie będę polemizował bo ostatnio d70 miałem w łapach ze dwa lata temu ale co do ergonomii to nie przesadzaj :|. Co takiego ergonomicznego było w D70 a czego nie ma w D90 ? Konkretami jeśli możesz ?
Też dobrnąłem do końca i tak sobie wyrzucam nawet, że tyle czasu zeszło na przepychankach sprzętonanizatorskich. Wiadomo, że podstawową zaletą D90 jest praca na wysokich ISO.. ale zakładając, że jest to sprzęt dedykowany amatorowi, ilu i w jakim stopniu wykorzystuje to dobrodziejstwo na codzień? Oczywiście dobrze mieć w zapasie, sam to doceniam mając do wyboru D300 lub D70.. ale jakoś i tak odrobinę częsciej korzystam z D70. Dlaczego? ..bo przez lata nauczyłem się skutecznie wykorzystywać jego zalety i omijać wady. D300 na siebie zarabia a D70 daje nadal mnóstwo satysfakcji w wolnych chwilach. Wytykacie sobie wzajemnie braki i ułomności sprzętu, jak ktoś wspomniał szukacie powodu by udowodnić, że przesiadka była konieczna.. ..ale jakoś nikt nie podpiera tego przykładami w postaci autorskich fotek (czy tutaj bezpośrednio, czy w linkowanej galerii).. mam wrażenie, że kupujecie ten sprzęt.. wymieniacie.. bo sie pare opcji pokazało i takie tam bla, bla.. który z Was potrafi sie pochwalić choćby takimi efektami jak koffee, która walczy "manualnym" 50/1,8 na "paściatym" D40? ..no ale przecież: "..matryce CMOS, nie CCD.. szybszy procek, LV, AF ze śledzeniem 3D, ultradźwiękowe czyszczenie matrycy, HDMI.." no jakżeby nie mieć.. a kto nie ma.. sie nie liczy.. ;) ..no o co tu w końcu chodzi.. ..mieć? ..czy być? :)
Zdaję sobie sprawę, że za Sigmę dużo nie wezmę, ale mam do niej trochę sentyment, bo to lekki uniwersalny obiektyw, który świetnie nadawał się na rodzinne wyjazdy urlopowe. Nie zapominajmy też, że jak kilka lat temu wszedł na rynek to jak na zakres 18-200mm to Sigma do Nikonów była raczej chwalona.
Mister, dzięki za twoją opinię ale czy pomijając fakt tego VR, to czy parametrami wpływającymi na jakość zdjęć Nikon 18-105 VR bardzo przewyższa Sigmę 18-200mm DC??
Ten Nikon jest przecież obiektywem kitowym, i w jego niskiej cenie upakowana jest stabilizcja, a Sigma bez stabilizacji cały czas po latach utrzymuje tą poprzeczkę cenową 1000zł.......
Ja czytałem kilka recenzji tego 18-105mm VR i nie były one najlepsze. Szczególnie Ken Rockwell miał niezbyt dobrą opinię o tym obiektywie. Ja kupując swojego D90 kupiłem body D90 + N18-55 VR zamiast D90 + 18-105 VR.
Wiewioor
04-01-2009, 22:51
Po zmianie D70 na D90 cały czas mam wrażenie, że pod względem budowy i ergonomii kupiłem aparat o klasę niższy...
Ja zamieniłem D70 na D80 - okropnie małe to body się wydaje, ale plusem jest przycisk od AF, FUNC (mam blokadę ekspozycji błysku), wizjer i FP z lampą zewnętrzną. No i własne menu. Na "małość" kupiłem gripa - czekam na przesyłkę.
co do budowy to nie będę polemizował bo ostatnio d70 miałem w łapach ze dwa lata temu ale co do ergonomii to nie przesadzaj :|. Co takiego ergonomicznego było w D70 a czego nie ma w D90 ? Konkretami jeśli możesz ?
Mam raczej duże dłonie i D90 wydaje mi sie drobny, mniejszy, na pewno mniej pewnie się go trzyma. Podczas trzymania aparatu trudno jest znalezc przyciski, nie odrywając oka od wizjera, szczegolnie przycisk blokady ekspozycji... Mniej wygodnie zmienia sie nastawy kółkami, trzymajac jakis przycisk.
To drobne niedociągniecia, na pewno sie zmniejszą z czasem, ale D70 był pod względem wygody obsługi świetny.
Ja czytałem kilka recenzji tego 18-105mm VR i nie były one najlepsze.
Tak - podaj kilka przykładów
Szczególnie Ken Rockwell miał niezbyt dobrą opinię o tym obiektywie.
Kena trzeba traktować z przymrużeniem oka (to Amerykanin) - każdy Ci to powie
Ja kupując swojego D90 kupiłem body D90 + N18-55 VR zamiast D90 + 18-105 VR.
Takie Twoje prawo - ja osobiście wolałbym jednak 18-105
Wiadomo, że podstawową zaletą D90 jest praca na wysokich ISO.. ale zakładając, że jest to sprzęt dedykowany amatorowi, ilu i w jakim stopniu wykorzystuje to dobrodziejstwo na codzień? Oczywiście dobrze mieć w zapasie, sam to doceniam mając do wyboru D300 lub D70.. ale jakoś i tak odrobinę częsciej korzystam z D70.
Ja wykorzystuje to dobrodziejstwo bardzo często.
Osobiście jakbym miał do wyboru czy korzystać z d300 czy d70 to nie miałbym żadnych wątpliwości (no chyba, że przemawiają względy sntymentalne)
puchbeary
05-01-2009, 09:48
Mam raczej duże dłonie i D90 wydaje mi sie drobny, mniejszy, na pewno mniej pewnie się go trzyma. Podczas trzymania aparatu trudno jest znalezc przyciski, nie odrywając oka od wizjera, szczegolnie przycisk blokady ekspozycji... Mniej wygodnie zmienia sie nastawy kółkami, trzymajac jakis przycisk.
To drobne niedociągniecia, na pewno sie zmniejszą z czasem, ale D70 był pod względem wygody obsługi świetny.
Ja myślę że to w dużej mierze kwestia nawyków. Przy zmianie d50 na d80 nie mogłem przywyknąć do zmian w klawiszologii - szczególnie zmiany miejsca klawisza kosz. Teraz mając D300 nie mogę znów przyzwyczaić się do klawiszy i co gorsza do drabinki bo jest inaczej niż w D80. Nie nazwałbym tego gorszą ergonomią - trzeba po prostu zmienić nawyki.
Ja myślę że to w dużej mierze kwestia nawyków. Przy zmianie d50 na d80 nie mogłem przywyknąć do zmian w klawiszologii - szczególnie zmiany miejsca klawisza kosz. Teraz mając D300 nie mogę znów przyzwyczaić się do klawiszy i co gorsza do drabinki bo jest inaczej niż w D80. Nie nazwałbym tego gorszą ergonomią - trzeba po prostu zmienić nawyki.
Nie chodzi mi o to, że przyciski są pozamieniane miejscami, tego można się nauczyć. Ergonomia - wygoda korzystania z przyciskow i kombinacji przycisk+kółko jest gorsza, bo body mniejsze, a guziczkow wiecej.
Planuję zakup gripa, więc niektore niedogodności powinny zniknąć :)
Ale to trochę nie na temat... :)
Ja wykorzystuje to dobrodziejstwo bardzo często.
Osobiście jakbym miał do wyboru czy korzystać z d300 czy d70 to nie miałbym żadnych wątpliwości (no chyba, że przemawiają względy sntymentalne)
..statystyczny Homo sapiens potrafi wykorzystać 5-6% potencjału własnego mózgu.. wybitne jednostki ok. 12% ..zastanawiam się jak się to ma przekładając te wskaźniki na wykorzystywanie potencjału posiadanych puszek.. ;)
Przychodzi mi też na myśl analogia do emocji towarzyszących zakupowi komórki.. ..tygodnie poszukiwań, porównań możliwości, parametrów itd.. pada wybór.. zakup.. Po miesiącu posiadania w 99% jedynie dzwonisz, odbierasz, ślesz lub odbierasz sms'a.. co najwyżej zrobisz fotkę książki w empiku... żeby autora nie zapomnieć.. ;)
Kena trzeba traktować z przymrużeniem oka (to Amerykanin) - każdy Ci to powie
O co chodzi z tym traktowaniem Amerykanów z przymrużeniem oka? Ja rozumiem, że naród nie do końca normalny i sam ich nie kocham, ale sądziłem, że są pewne autorytety i ich można traktować poważnie
Takie Twoje prawo - ja osobiście wolałbym jednak 18-105
18-155 VR jest bardzo tania, ja dałem poniżej 400zł w momencie, gdy kit podskoczył nagle o jakieś 400zł u większości sprzedawców.
Stwierdziłem, że i tak docelowo, chcę głównie używać, 18-200mm ze względu na uniwersalność (póki co się wstrzymuję z zakupem większej ilość szkła, bo jestem kompletnym początkującym amatorem i nie chciałem też więcej kasy wydawać), a nie mogłem jej kupić od razu.
Do tego, wolałem wziąć 18-55 bo jest sporo mniejszy od 18-105 i dużo mniejszy od 18-200. wiec może się przydać w sytuacjach, kiedy nie chcę brać nic dużego.
Co do recenzji 18-105:
http://www.slrgear.com/reviews/showproduct.php/product/1221/cat/13
"Alternatives:
Nikon 18-200mm ƒ/3.5-5.6G IF-ED AF-S DX VR ~$660
If you do want VR, then this is pretty much the lens in the Nikon lineup you want (or, the 18-55mm VR, if you don't need the telephoto reach)"
Ja na początek, aż tak bardzo dużego zoomu nie potrzebuję.
O co chodzi z tym traktowaniem Amerykanów z przymrużeniem oka? Ja rozumiem, że naród nie do końca normalny i sam ich nie kocham, ale sądziłem, że są pewne autorytety i ich można traktować poważnie
Ken czasami napisze coś mądrego, ale częściej zdarza mu się pisac głupoty - np 18-105 jest z reguły chwalonym obiektywem, a Ken pisze, że nie opałaca się go kupować.
Stwierdziłem, że i tak docelowo, chcę głównie używać, 18-200mm ze względu na uniwersalność
Chcąc kupić 18-200 musisz sobie uśwaidomić, że nie jest on tak ostry jak 18-105VR
Ken czasami napisze coś mądrego, ale częściej zdarza mu się pisac głupoty - np 18-105 jest z reguły chwalonym obiektywem, a Ken pisze, że nie opałaca się go kupować.
Rozumiem
Chcąc kupić 18-200 musisz sobie uśwaidomić, że nie jest on tak ostry jak 18-105VR
No cóż, najwyżej będę szukał czegoś pośredniego, a wtedy może padnie na 18-105.
wizualis
08-01-2009, 12:47
Witam wszystkich serdecznie,
jestem nowym użytkownikiem tego forum i chciałbym napisać kilka słów które nasunęły mi się podczas czytania tego tematu.
Jestem amatorem/pasjonatem fotografii i zmieniłem niedawno olympusa e-410 na nikona d90 i wiem, że dokonałem dobrego zakupu, stary aparat nauczył mnie wiele i dopóki nie opanowałem jego możliwości byłem z niego bardzo zadowolony - to on mnie wprowadził w świat cyfrowej fotografii i dał szansę posługiwania się opcjami i możliwościami lustrzanki(chociaż skromnymi - ale zawsze :)).
Wszyscy wiemy, że NIKON robi b. dobre aparaty i każda puszka w swojej klasie jest w czołówce sprzedających się aparatów. Każde body ma swoich zwolenników jak i przeciwników, więc ile różnych puszek jest/będzie tyle zdań na każdy temat także powstanie.
Oczywiste jest również, że każde body NIKONA ma "swój czas" w historii tej marki.
D90 jest dedykowany dla "profesjonalnych amatorów", programy tematyczne są dostępne bezpośrednio z obudowy, co np w d200 jest zastąpione czułością światła itp..., jednak możliwości aparatów są zbliżone.
Zadając pytanie D80 czy D90, musimy najpierw odpowiedzieć sobie na kilka innych dość istotnych rzeczy:
po 1 czy ograniczają nas pieniądze - bo dlaczego nie kupić nowszego body jak się ma ochotę - a jak ktoś ma kasę to kupi i D3x bo jego cenka nie interesuje
po 2 czy ograniczają nas możliwości - po co komu lepsze body jak na starszym niekoniecznie gorszym modelu nie radzi sobie dobrze i nie wykorzystuje jego możliwości
po 3 trzeba pomyśleć - po co?:
- dla szpanu? - wtedy nie ma o czym dyskutować
- dla lepszego ISO? - zależy co się chce uzyskać
- dla ergonomii? (teraz można iść do sklepu i tak naprawdę wziąć w rękę kilka puszek w 1 miejscu i sprawdzić)
- dla ilości pixeli?
wg mnie zakup to sprawa indywidualna zależna od potrzeb i możliwości kupującego,
jak miałbym do wydania 10 tys na BODY nie kupiłbym D90 tylko coś lepszego
jak miałbym 10 tys na wszystko to wolałbym zainwestować w obiektywy i "gorsze"czyt. słabsze body, super statyw, lampę i gripa, a po jakimś czasie można myśleć o nowym body - reszta będzie pasowała
Różnica w cenie między D80 a d90 to około 1000zł to niezła sumka do wykorzystania jeżeli się ma niski budżet, na np obiektyw czy jego mniejszą/większą część, statyw czy lampę.
Jeżeli wiemy że w niedalekiej przyszłości będziemy inwestować nadal w sprzęt, warto kupić D90
moim zdaniem najlepiej zrobić PLAN - wypisać wszystkie rzeczy które się ma i które potrzebuje z akcesoriów,
samo BODY zdjęcia nie zrobi :)
podsumowując
Przy każdej osobie jest to sprawa indywidualna, co chcesz, co masz, co potrzebujesz, o czym marzysz, czego nie chcesz..., jeżeli znamy odpowiedzi na te pytania łatwiej podjąć nam decyzję.
Specyfikacja modelu jest na oficjalnej stronie, wydrukujcie sobie kilka modeli np: d80, d90, d200 i d300
i porównajcie możliwości i oferowane opcje.
a zamieszczone zdjęcia w tym i innym wątku przez uprzejme osoby z różnych modeli, w różnych warunkach i ustawieniach powinny Wam pomóc - mi pomogły - dzięki wszystkim za uwagę
pozdrawiam
Zadając pytanie D80 czy D90, musimy najpierw odpowiedzieć sobie na kilka innych dość istotnych rzeczy:
po 1 czy ograniczają nas pieniądze - bo dlaczego nie kupić nowszego body jak się ma ochotę
I na tym moznaby zakonczyc. Jeden kupi D90 + 18-105 VR, drugi bedzie wolal to przeznaczyc na D80 + 16-85 VR, a trzeciego bedzie stac i na lepsza puche i na lepsze szklo.
...ech jak miło mieć d40 i nie mieć problemu na co zmienić, tylko po co?
:-D całe szczęście. Bo naprawdę znam zawodowca, który robi świetne fotki, umie oświetlać w studiu tak jak mało kto (lepiej w każdym razie niż ja), miał aparaty 4x5 cali (czechosłowacki, nie sinara), miał małego łamańca - Linhof technika, miał Mamiye RB, ma mamiye 645 - miał bo potrzebował tak duzych formatów. Z małego obrazka najlepiej to miał F801s, z cyfry - miał D80, teraz D90. I nie chce nic wiecej. Nie przywiązuje wagi do sprzętu. Humorystyczne sa sytuacje gdy spotyka się z kolegami mającymi 5x droższy sprzęt (i robiącymi zarazem 3x gorsze zdjęcia), oni się wyłuszczają co to mają za nowości, a jego to totalnie nie obchodzi. Są mocno zdziwieni :mrgreen:
Tu nie chodzi wcale o wyciskanie wszystkiego co umożliwia sprzęt. To głupie gadanie. Większośc zdjęć nie jest dla naszego sprzętu żadnym wyzwaniem.
Władca Pixeli ma w podpisie takie zdanie: Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesionaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.
Ten mój kolega to krzyżówka profesjonalisty z mistrzem - sprzęt go nie interesuje. Pieniądze go interesuja jak każdego - interesuje go ile dostanie za zdjęcia. Naprawde zajmuje się tylko światłem (czekaniem na pogodę, odpowiednia godzinę dnia, oswiatleniem w studiu), kompozycją itp. D90 kupił by móc robić zdjęcia z ręki w momencie gdy na obiektyw ma założonego polara i przymkniętą przysłonę. Może tak robic dzieki lepszemu wyższemu ISO. To tyle.
Większosć z was chce robić zdjęcia zawsze - w ciemności, w deszczu itp. Czy naprawdę macie wtedy zdjęcia takie, ktore moglibyście dac na wystawę, chwalić się nimi? Proszę podlinkujcie tu takie swoje zdjęcia. Takie, które nie dało by się zrobić D90, a da się zrobić D300.
Nie przepisujcie folderów i nie mówcie do kogo jest adresowane body. To umowny podział. Wiadomo, fotograf robi zdjęcia, nie sprzęt. Zamożniejszy fotograf kupuje najwyżej droższy sprzęt. Cała filozofia.
Przeczytałem cały wątek jeżeli komuś nie będzie się chciało tego robić proszę przeczytać cytat Jacka. Gwarantuje, że to wystarczy.
Jacku respekt...
slawekkawek
19-01-2009, 21:39
witam ja zgadzam się z opiniami że nie warto zmieniać d80 na d90 lepiej już na d300 .... przy takiej zmianie dużej zmiany nie odczujesz to tak jak by volvo xc90 2000 zmienić na 2001 nie lepiej touarga 2002 :D:D
pozdrawiam :D
witam ja zgadzam się z opiniami że nie warto zmieniać d80 na d90 lepiej już na d300 .... przy takiej zmianie dużej zmiany nie odczujesz to tak jak by volvo xc90 2000 zmienić na 2001 nie lepiej touarga 2002 :D:D
pozdrawiam :D
Pewnie bym się z Tobą zgodził, szkopuł w tym, że autor wątku NIE POSIADA D80, tylko przymierza się do zakupu jednego z tych dwóch aparatów. Czy ktoś tu jeszcze pamięta o czym ten wątek jest?
slawekkawek
20-01-2009, 18:16
więc przepraszam za pomyłkę ( nie doczytałem ) no jak masz kasę to bierz d90 zawsze to nowszy model który na pewno ma jakieś ulepszenia wprowadzone :D
Kilka dni temu odkupiłem od kolegi D-80 w bardzo atrakcyjnej cenie bo on zakupił sobie D-90. Głównym powodem zakupu D-90 było to, że ma możliwość nagrywania filmów w jakości HD. Inne nowości nie miały większego wpływu na zakup nowszego modelu. Obaj fotografujemy bardzo dużo ale jednak amatorsko i porównując zdjęcia z D-80 i D-90 nie widzimy takiej różnicy w jakości zdjęć która by uzasadniała kupno nowszego modelu Nikona.
Natomiast ja przesiadłem sie z Nikona D-40 i uważam że po roku szkolenia sie na najprostrzej i najmniejszej lustrzance cyfrowej nadszedł czas na kolejny krok - D-80.
Następnym krokiem bedzie juz D-XXX ;-)
fotoMichal
21-01-2009, 23:42
Ja dodam tylko foto....
ISO 2000 - NIKON D90
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotomichal.com/d40.jpg)
Obaj fotografujemy bardzo dużo ale jednak amatorsko i porównując zdjęcia z D-80 i D-90 nie widzimy takiej różnicy w jakości zdjęć która by uzasadniała kupno nowszego modelu Nikona.
Widocznie nie macie potrzeby wychodzić poza ISO800, bo rzeczywiście do tej czułości róźnic praktycznie nie widać, ale spróbujcie porównać zdjęcia przy ISO 1600 czy więcej i wtedy widać róźnicę (zresztą wystarczy obejrzeć fotkę powyżej)
Czyli każdemu wg potrzeb
Niedawno stałem przed podobnym wyborem, mój znajomy ma D80 często go od niego pożyczałem. Wybrałem D90 i mam teraz porównanie. Zdecydowanie polecam D90 jeśli chodzi o jakość fotek, jedyne co stoi na przeszkodzie to szybki spadek cen nowości. Chciałem kupić D300. Nie żałuję wydanych pieniędzy to moje pierwsze lusterko cyfrowe, od czegoś trzeba zacząć. Mój dylemat polegał jednak na tym czy kupić nieco lepszą puszkę i standardowe szkło, czy tańszą puszkę i mieć kaskę na więcej szkieł i SB900. sumując: D90 plus dobra szklarnia = zadowolenie gwarantowane.
SlaWasII
23-01-2009, 14:15
Ja dodam tylko foto....
No... czapki z głów!
fistaszek20
30-01-2009, 17:34
Ja dodam tylko foto....
no no no :-) Tego mi właśnie w 80tce brakuje :(
A ja ostatnio sobie sprawiłem D90 i muszę powiedzieć że jestem zadowolony. Najbardziej podoba mi się nowy system regulacji parametrów obrazu ( rodem z D300), możliwość wgrywania profili - fajna sprawa, oraz wspaniały system pomiaru ekspozycji. Wreszcie nie muszę bawić sie w jakieś tam ujemne korekty żeby mi nieba nie przepaliło itp. Active Dlighting działa wspaniale, a do tego jest możliwość wprowadzenia na stałe korekt pomiaru światła dla poszczególnych systemów pomiaru( oddzielnie dla matrix, spot , CW). Ja sobie na matrycowym ustawiłem -2/6 i przy włączonym ADL zapomniałem co znaczy wyprane niebo. Ekspozycja jest idealna.
To moim zdaniem bardzo duża przewaga w stosunku do D80( i D40 zreszta też ), gdzie upierdliwa właściwość matrycowego do prześwietleń ostro dawała sie we znaki.
Co do reszty , jak np poziom szumów, barwy itp to chyba takiej wielkiej przewagi nad D80 nie ma. Jeżeli ktoś na to liczy, że na iso 3200 będzie mieć czyste fotki, to się zawiedzie.
Polecam D90!
Co do reszty , jak np poziom szumów, barwy itp to chyba takiej wielkiej przewagi nad D80 nie ma. Jeżeli ktoś na to liczy, że na iso 3200 będzie mieć czyste fotki, to się zawiedzie.
Polecam D90!
Przecież poziom szumów na wyższych ISO to największa zaleta D90 - może na ISO3200 nie jest idealnie, ale zachowane jest bardzo dużo szczegółów o czym właściciele D80 mogą pomarzyć.
DarekD80
30-01-2009, 22:58
Ja właśnie kupiłem D80 i jestem cholernie zadowolony. Jeśli ktoś stawia pierwsze kroki, to D80 to aż nadto, myśle że D60 by wystarczył. Jak ktoś się zna na rzeczy, to D90 lub D300 będzie lepszym wyborem... Może wydawać się że niewiele pomogłem w temacie,ale jest to chyba cenna uwaga. Wszyscy piszą o technicznych sprawach a istotne jest to co potrafi fotograf.
Przecież poziom szumów na wyższych ISO to największa zaleta D90 - może na ISO3200 nie jest idealnie, ale zachowane jest bardzo dużo szczegółów o czym właściciele D80 mogą pomarzyć.
W sumie masz rację, nie ma co gadać, aparacik jest bomba.
Wszyscy piszą o technicznych sprawach a istotne jest to co potrafi fotograf.
JAk najbardziej masz rację, ale nikt tu przecież nie podważa tej "oczywistej oczywistości".
D90 jest po prostu wygodniejszy w użyciu, co nie znaczy że będzie robił bardziej wartościowe zdjęcia.
Kundzior
31-01-2009, 14:56
Ja właśnie też byłem przed dylematem zamiany D80 na D90, ale o pół półki wyzej to mi nie uśmiecha się skakać zostaje na D80 do lepszych czasów wtedy na Dxxx skocze.
technolub
01-02-2009, 10:09
Witam
Takze byłem przed dylemtem czy kupić D90+18-105VR, czy D80+15-55VR+55-200VR, zdecydowałm sie na większy zakres ogniskowych i D80, wiem ze ma gorsze ISO ale dla mnie wazniejszy był długi koniec no i jescze pare zeta w kieszeni zostało. A po przesiedace z D40 jest i tak ogromna różnica.
Pozdrawiam
Przecież poziom szumów na wyższych ISO to największa zaleta D90 - może na ISO3200 nie jest idealnie, ale zachowane jest bardzo dużo szczegółów o czym właściciele D80 mogą pomarzyć.
Wlasciciele D80 moga pomarzyc o natywnym ISO3200, tak samo jak wlasciciele D90 moga pomarzyc o natywnym ISO100.
Wlasciciele D80 moga pomarzyc o natywnym ISO3200, tak samo jak wlasciciele D90 moga pomarzyc o natywnym ISO100.
Nie ma takiego czegoś jak natywne ISO3200 (znaczy dałoby się zrobić, ale wtedy aby uzyskać ekwiwalenty niższych czułości trzeba by obrabiać sygnał softwarowo co przyniosło by negatywne skutki) - IS03200 zarówno w D80 jak i w D90 powstaje w wyniku obróbki sygnału z matrycy z tym, że w D90 jest to robione tylko poprzez wzmocnienie sygnału, a w D80 dochodzi do tego jeszcze obróbka programowa (to takie moje podejrzenie, nie fakt żeby nie było...........) dlatego w D90 mówi się o ISO3200, a w D80 o dpowiedniku ISO3200
Tak jak napisałem - właściciele D80 mogą pomarzyć o tak dobrym wysokim ISO (powyżej 1000) jakie ma D90, właściciele D90 zaś chcąc używać aparatu przy bardzo jasnym oświetleniu (gdzie ISO200 jest za duże) kupują filtr szary, który ogranicza ilość światła - sam tak robię i robiłem gdy miałem D80 (czasami ISO100 też było za duże)
Generalnie wolę mieć matrycę z zakresem zaczynającym się od ISO200 (bo to mogę łatwo kontrolować filtrem szarym) i dobrym wysokim ISO.
okoterroru
02-02-2009, 19:25
Nie mogłem się powstrzymać, od De łosiemdziesiont są lepsze tylko dwa de łosiemdziesiont.
Nie mogłem się powstrzymać, od De łosiemdziesiont są lepsze tylko dwa de łosiemdziesiont.
sklejone tasmą klejącą ;) też siee nie mogłem powstrzymac...wybaczcie to juz pora na sen ;)
Prawda jest taka, że ten wątek dawno stracił sens, ze względu na małą zawartość merytoryczną.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.