Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Moje pierwsze na forum
kola_lublin
12-10-2008, 11:25
Moje pierwsze zdjęcie na forum. Zapraszam do komentowania. Wszelkie uwagi mile widziane.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img204.imageshack.us/img204/7134/dsc0034ostrbcutsmallie9.jpg)
Krzywe (leci w lewo), zamglone, kadr taki sobie. Generalnie do poprawki, a przynajmniej do podstawowej obróbki :)
Edit:
Może tak? Tak na szybko, wybacz ubytki :)
http://pbs.linux.net.pl/chwila/costamx.jpg
Za peebes. Dodatkowo do kadru - te wszystkie gałęzie po lewej niepotrzebne.
kola_lublin
12-10-2008, 11:34
nie trzeba było długo czekać na baty :). Dzięki.
Kola, to nie są baty. Batów, to nie tylko jeszcze nie dostałeś, ale nawet nie widziałeś, wierz mi... :) Pozwól, że Ci coś poradzę; skoro jesteś jak widzę stosunkowo nowy...
Wytkną Ci tu każdy błąd, a nawet jak go nie będzie, to znajdą. Jak będziesz miał horyzont krzywy o 2 sekundy kątowe (czyli do stwierdzenia włącznie hydroplazmatycznym tripolarnym laserem na światło :)) to Cię zjedzą... Jak badyl widoczny wyłącznie pod lupką będzie Ci włazić w kadr - napiszą o tym epopeję. Kolor liścia, który na zdjęciu zabiera 0,75 pixela kwadratowego będzi ich zajmować przez 3 strony.
Z tym, że to jest ta milsza strona tego forum. To jest jeszcze do przeżycia.
Bo potem przyjdą filozofowie. Będą pięknie mówić o przekazie i jego głębi. Napiszą traktat w sprawie przekazu, tradycji, Anzela, i roli kobiet w życiu, a także w sztuce. Tu dopiero będziesz cierpieć. Znajdą przykład, że identyczne zdjęcie z 1958 roku jest lepsze, bo ma głębię. Rozbiorą na strzępki o co idzie na Twoim obrazku i nawet jeśli nic nie powiesz - wytłumaczą Ci, że nie masz racji. Powiedzą Ci, jak masz czuć, co masz myśleć i jak o tym mówić. Wtedy dopiero będziesz się miał z pyszna.
No dobra, nie chcę dalej zachęcać do częstych wizyt. :) Chcesz to przeżyć? Rób jak robisz. Nie chcesz? Nie dawaj okazji i pretekstu.
I tu zmierzam do meritum: weź i pokaż, że dbasz o mnie, widza. Wyprostuj, jak możesz. Wyostrz po zmniejszeniu. Dodaj rameczkę - nie wszyscy lubią, ale przynajmniej pokażesz, że się starasz. Obrób. Dodaj blasku, podciągnij levelsy... Nie zrobisz z tego obrazka świetnego zdjęcia, ale nie dawaj pretekstu, żeby poza normalnym znęcaniem się była jeszcze okazja do wytykania najprostszych błędów. Jak nie wiesz jak, spytaj, odpowiedzi dostaniesz więcej niż zdołasz przerobić.
Pokazać Ci, o czym mówię? To proste, pod warunkiem, że będziesz tego chciał.
Megazordon
12-10-2008, 12:34
Kola, to nie są baty. Batów, to nie tylko jeszcze nie dostałeś, ale nawet nie widziałeś, wierz mi... :) Pozwól, że Ci coś poradzę; skoro jesteś jak widzę stosunkowo nowy...
Wytkną Ci tu każdy błąd, a nawet jak go nie będzie, to znajdą. Jak będziesz miał horyzont krzywy o 2 sekundy kątowe (czyli do stwierdzenia włącznie hydroplazmatycznym tripolarnym laserem na światło :)) to Cię zjedzą... Jak badyl widoczny wyłącznie pod lupką będzie Ci włazić w kadr - napiszą o tym epopeję. Kolor liścia, który na zdjęciu zabiera 0,75 pixela kwadratowego będzi ich zajmować przez 3 strony.
Z tym, że to jest ta milsza strona tego forum. To jest jeszcze do przeżycia.
Bo potem przyjdą filozofowie. Będą pięknie mówić o przekazie i jego głębi. Napiszą traktat w sprawie przekazu, tradycji, Anzela, i roli kobiet w życiu, a także w sztuce. Tu dopiero będziesz cierpieć. Znajdą przykład, że identyczne zdjęcie z 1958 roku jest lepsze, bo ma głębię. Rozbiorą na strzępki o co idzie na Twoim obrazku i nawet jeśli nic nie powiesz - wytłumaczą Ci, że nie masz racji. Powiedzą Ci, jak masz czuć, co masz myśleć i jak o tym mówić. Wtedy dopiero będziesz się miał z pyszna.
No dobra, nie chcę dalej zachęcać do częstych wizyt. :) Chcesz to przeżyć? Rób jak robisz. Nie chcesz? Nie dawaj okazji i pretekstu.
I tu zmierzam do meritum: weź i pokaż, że dbasz o mnie, widza. Wyprostuj, jak możesz. Wyostrz po zmniejszeniu. Dodaj rameczkę - nie wszyscy lubią, ale przynajmniej pokażesz, że się starasz. Obrób. Dodaj blasku, podciągnij levelsy... Nie zrobisz z tego obrazka świetnego zdjęcia, ale nie dawaj pretekstu, żeby poza normalnym znęcaniem się była jeszcze okazja do wytykania najprostszych błędów. Jak nie wiesz jak, spytaj, odpowiedzi dostaniesz więcej niż zdołasz przerobić.
Pokazać Ci, o czym mówię? To proste, pod warunkiem, że będziesz tego chciał.
Prawda prawd :)
Kola, to nie są baty. Batów, to nie tylko jeszcze nie dostałeś, ale nawet nie widziałeś, wierz mi... :) Pozwól, że Ci coś poradzę; skoro jesteś jak widzę stosunkowo nowy...
Wytkną Ci tu każdy błąd, a nawet jak go nie będzie, to znajdą. Jak będziesz miał horyzont krzywy o 2 sekundy kątowe (czyli do stwierdzenia włącznie hydroplazmatycznym tripolarnym laserem na światło :)) to Cię zjedzą... Jak badyl widoczny wyłącznie pod lupką będzie Ci włazić w kadr - napiszą o tym epopeję. Kolor liścia, który na zdjęciu zabiera 0,75 pixela kwadratowego będzi ich zajmować przez 3 strony.
Z tym, że to jest ta milsza strona tego forum. To jest jeszcze do przeżycia.
Bo potem przyjdą filozofowie. Będą pięknie mówić o przekazie i jego głębi. Napiszą traktat w sprawie przekazu, tradycji, Anzela, i roli kobiet w życiu, a także w sztuce. Tu dopiero będziesz cierpieć. Znajdą przykład, że identyczne zdjęcie z 1958 roku jest lepsze, bo ma głębię. Rozbiorą na strzępki o co idzie na Twoim obrazku i nawet jeśli nic nie powiesz - wytłumaczą Ci, że nie masz racji. Powiedzą Ci, jak masz czuć, co masz myśleć i jak o tym mówić. Wtedy dopiero będziesz się miał z pyszna.
No dobra, nie chcę dalej zachęcać do częstych wizyt. :) Chcesz to przeżyć? Rób jak robisz. Nie chcesz? Nie dawaj okazji i pretekstu.
I tu zmierzam do meritum: weź i pokaż, że dbasz o mnie, widza. Wyprostuj, jak możesz. Wyostrz po zmniejszeniu. Dodaj rameczkę - nie wszyscy lubią, ale przynajmniej pokażesz, że się starasz. Obrób. Dodaj blasku, podciągnij levelsy... Nie zrobisz z tego obrazka świetnego zdjęcia, ale nie dawaj pretekstu, żeby poza normalnym znęcaniem się była jeszcze okazja do wytykania najprostszych błędów. Jak nie wiesz jak, spytaj, odpowiedzi dostaniesz więcej niż zdołasz przerobić.
Pokazać Ci, o czym mówię? To proste, pod warunkiem, że będziesz tego chciał.
Bombel dobrze mowi i z jego uwag korzystajac i stosujac sie do nich daleko zajdziesz...
witamy na forum, choc widze ze rejestracja jakis czas temu ;)
P.S. oooooooo 500 post ;) Wypijemy 500??
A propo batów itp chciałbym wyklarować jedną kwestię. Jakiś czas temu w odpowiedzi na pytanie o ocenę zdjęcia na forum zrobiłem na szybko propozycję obróbki z komentarzem (jak pebees) i...., dostałem baty, że to zabronione (prawa autorskie itp. itd.), niegrzeczne i w ogóle chamstwo. To jak w końcu należy do tego podchodzić - jeśli ktoś prosi o ocenę i dostanie "kawę na ławę" to jest be?
A propo batów itp chciałbym wyklarować jedną kwestię. Jakiś czas temu w odpowiedzi na pytanie o ocenę zdjęcia na forum zrobiłem na szybko propozycję obróbki z komentarzem (jak pebees) i...., dostałem baty, że to zabronione (prawa autorskie itp. itd.), niegrzeczne i w ogóle chamstwo. To jak w końcu należy do tego podchodzić - jeśli ktoś prosi o ocenę i dostanie "kawę na ławę" to jest be?
Jeśli wrzucisz, a zostaniesz poproszony o usunięcie to usuwasz i grzecznie przepraszasz. Ot i cała prawda :)
Szybko i klarownie. Dzięki. I to jest przyczyna, dla której czytam forum od ....., a piszę z rzadka. Jeśli ktoś pyta o zdanie i otrzymuje odpowiedź która mu się nie podoba i za to trzeba GO przepraszać - sorry, pozostanę przy czytaniu.
btw: chciałem usunąć, zmodyfikować post usuwająć zdjęcie będące komentarzem - jest gdzieś zaszyty krótki instruktaż na tą okoliczność? Będę wdzięczny za wskazanie.
Wytkną Ci tu każdy błąd, a nawet jak go nie będzie, to znajdą. Jak będziesz miał horyzont krzywy o 2 sekundy kątowe (czyli do stwierdzenia włącznie hydroplazmatycznym tripolarnym laserem na światło :)) to Cię zjedzą... Jak badyl widoczny wyłącznie pod lupką będzie Ci włazić w kadr - napiszą o tym epopeję. Kolor liścia, który na zdjęciu zabiera 0,75 pixela kwadratowego będzi ich zajmować przez 3 strony.
Z tym, że to jest ta milsza strona tego forum. To jest jeszcze do przeżycia.
Bo potem przyjdą filozofowie. Będą pięknie mówić o przekazie i jego głębi. Napiszą traktat w sprawie przekazu, tradycji, Anzela, i roli kobiet w życiu, a także w sztuce. Tu dopiero będziesz cierpieć. Znajdą przykład, że identyczne zdjęcie z 1958 roku jest lepsze, bo ma głębię. Rozbiorą na strzępki o co idzie na Twoim obrazku i nawet jeśli nic nie powiesz - wytłumaczą Ci, że nie masz racji. Powiedzą Ci, jak masz czuć, co masz myśleć i jak o tym mówić. Wtedy dopiero będziesz się miał z pyszna.
bombel - powinno to wyladowac w preambule naszego forum :D i byc do akceptacji w regulaminie :D
Archibald
12-10-2008, 14:14
bombel - upłakałem się :mrgreen:
...chociaż fakt, że to święta prawda :-)
Zdjęcie mi się nie podoba bo ma wiele niedociągnięć o których koledzy juz napisali
Za to komentarz bombla jest super :-D
kola_lublin
12-10-2008, 14:55
Dziękuję za błyskawiczną reakcję:) W szczególności Pebeesowi i Bomblowi. Część postu Bombla opisującą niniejsze forum powinien dostawać każdy nowo zarejestrowany uczestnik drogą mailową:)
Wiem, że z mojego zdjęcia cudeńka nie zrobię, ale coś tam pogrzebałem w poziomach, próbowałem wyprostować, podostrzyłem.
Nie usuwałem lewej strony celowo..pójdę w to miejsce jeszcze raz..albo kilka razy.. Chciałem tylko zapytać - czy obróbka tego foto poszła w dobrą stronę? Pozdrawiam!!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img378.imageshack.us/img378/7434/dsc0034smallpoprft6.jpg)
Jak dla mnie to możesz jeszcze dodać kontrastu i lekko przyciemnić :wink:
Chciałem tylko zapytać - czy obróbka tego foto poszła w dobrą stronę?
Poszła, ale za mało. Zrób tak, i nie bój się reakcji (i tak się dowiesz tego i owego :) - raz Ci powiedzą, że za mało, a innym razem, że przesadzone), a na czymś w końcu trzeba ćwiczyć i jakoś dochodzić do wprawy...
http://i35.tinypic.com/2an7uw.jpg
kola_lublin
12-10-2008, 15:10
Jak dla mnie to możesz jeszcze dodać kontrastu i lekko przyciemnić :wink:
rzeczywiście lepiej, dzięki Jarek.
Bombel, zadziwiająco przerobiłeś to foto. FAjne..Możesz w skrócie napisać co zrobiłeś? ..Ciekawe czy moj Capture NX nie jest na to zbyt kulawy:D
autograf
12-10-2008, 15:27
Teodorze! W tym wątku dwa razy pojechałeś po bandzie!:shock: :mrgreen:
Teodorze! W tym wątku dwa razy pojechałeś po bandzie!:shock: :mrgreen:
Czepił się Teodora, a ja jestem przecież Jan Sebastian Bombel. :)
No dobrze, padają pytania co zrobiłem... To nie widać? Myślałem, że widać, szkoda jeśli nie... No to tak pokrótce, i nie pamiętam jaka była kolejność, ale chyba taka:
1. Dodałem leciutkiego kontrastu na całości
2. Dodałem czerni (prawda, że 'wyostrzyło', jak dawniej mawiano w drukarstwie?)
3. Przyciemniłem niebieskie kolory, co widać głównie na niebie i odbiciu, ale nie tylko
4. Zasymulowałem szarą połówkę od góry (bo lubię szare połówki na niebie)
5. To samo zrobiłem na odbiciu od dołu, tylko delikatniej
6. Troszenieczkę (o ile pamiętam) zmieniłem WB w kierunku ciepłego
7. Pas przeciwległego brzegu, najbardziej rzucający się w oczy brakiem kontrastu doprawiłem lokalnie, dając tam więcej kontrastu, co moim zdaniem pomogło - a poprzednia zmiana WB zmieniła granatową dominantę na tamtym miejscu
8. NA pierwszym planie te listeczki pływające po wodzie - wziąłem i coś porobiłem z kolorami o ile pamiętam, dosyciłem, skontrastowłem i w ogóle, żeby nabrały wyrazu
9. Zrobiłem ramkę, dla samozadowolenia.
10. Nie prostowałem! Nie z nieuwago, ale skoro już to padło, to uznałem, ze nie trzeba tego robić do celów poglądowych.
W zasadzie chyba tyle, jeśli się ktoś dopatrzy jeszcze czgoś, to chętnie usłyszę. Czy to trudne? A skądże, trzeba tylko to lubić. Ja lubię. :)
EDIT
Acha, na którymś etapie, nie pamiętam na którym chyba dałem więcej saturacji, ale leciutko.
"bombel - powinno to wyladowac w preambule naszego forum i byc do akceptacji w regulaminie "
To jeszcze nie jest...? ;) Musze adminowi podszepnac, zeby modow zjechal... (zart, jakby co)
Lekko improwizujac, nie ma, jak kola z bombelkami.
Samo zdjecie juz koledzy odpowiednio potraktowali i nawet sie z tym zgadzam.
...
Bo potem przyjdą filozofowie. Będą pięknie mówić o przekazie i jego głębi. Napiszą traktat w sprawie przekazu, tradycji, Anzela, i roli kobiet w życiu, a także w sztuce. ....
:mrgreen:
Sluchaj bombel, co ty własciwie masz przeciwko filozofom ? Niech piszą te traktaty. Byleby tylko nie robili zbyt dużo błędów ortograficznych :mrgreen:
:mrgreen:
Sluchaj bombel, co ty własciwie masz przeciwko filozofom ? Niech piszą te traktaty. Byleby tylko nie robili zbyt dużo błędów ortograficznych :mrgreen:
TO przede wszystkim. Masz rację.
I żeby pisali krócej.
I bardziej z sensem.
Acha, i ciekawiej.
A zapomniałbym, i jeszcze żeby było do rzeczy, a nie o niebieskich migdałkach.
I żeby nie dawali przykładów z innego świata.
I żeby...
Wiesz co? To już lepiej niech oni piszą gdzie indziej. :)
autograf
14-10-2008, 00:48
Czepił się Teodora, a ja jestem przecież Jan Sebastian Bombel. :)
Ależ ja się nie czepiłem. Ja TYLKO przeczytałem (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=46660) ;)
Ależ ja się nie czepiłem. Ja TYLKO przeczytałem (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=46660) ;)
Dobre! Przynajmniej jeden dotarł do końca (chyba że zacząłeś od końca, co byłoby mniej optymistyczną wersją :))
autograf
14-10-2008, 01:21
"Czytanie jest złotem"*
*autograf
:)
Okiej, aluzju paniał. Było od właściwej strony, zwracam honor. :)
Kola, to nie są baty. Batów, to nie tylko jeszcze nie dostałeś, ale nawet nie widziałeś, wierz mi... :) Pozwól, że Ci coś poradzę; skoro jesteś jak widzę stosunkowo nowy...
Wytkną Ci tu każdy błąd, a nawet jak go nie będzie, to znajdą. Jak będziesz miał horyzont krzywy o 2 sekundy kątowe (czyli do stwierdzenia włącznie hydroplazmatycznym tripolarnym laserem na światło :)) to Cię zjedzą... Jak badyl widoczny wyłącznie pod lupką będzie Ci włazić w kadr - napiszą o tym epopeję. Kolor liścia, który na zdjęciu zabiera 0,75 pixela kwadratowego będzi ich zajmować przez 3 strony.
Z tym, że to jest ta milsza strona tego forum. To jest jeszcze do przeżycia.
Bo potem przyjdą filozofowie. Będą pięknie mówić o przekazie i jego głębi. Napiszą traktat w sprawie przekazu, tradycji, Anzela, i roli kobiet w życiu, a także w sztuce. Tu dopiero będziesz cierpieć. Znajdą przykład, że identyczne zdjęcie z 1958 roku jest lepsze, bo ma głębię. Rozbiorą na strzępki o co idzie na Twoim obrazku i nawet jeśli nic nie powiesz - wytłumaczą Ci, że nie masz racji. Powiedzą Ci, jak masz czuć, co masz myśleć i jak o tym mówić. Wtedy dopiero będziesz się miał z pyszna.
No dobra, nie chcę dalej zachęcać do częstych wizyt. :) Chcesz to przeżyć? Rób jak robisz. Nie chcesz? Nie dawaj okazji i pretekstu.
I tu zmierzam do meritum: weź i pokaż, że dbasz o mnie, widza. Wyprostuj, jak możesz. Wyostrz po zmniejszeniu. Dodaj rameczkę - nie wszyscy lubią, ale przynajmniej pokażesz, że się starasz. Obrób. Dodaj blasku, podciągnij levelsy... Nie zrobisz z tego obrazka świetnego zdjęcia, ale nie dawaj pretekstu, żeby poza normalnym znęcaniem się była jeszcze okazja do wytykania najprostszych błędów. Jak nie wiesz jak, spytaj, odpowiedzi dostaniesz więcej niż zdołasz przerobić.
Pokazać Ci, o czym mówię? To proste, pod warunkiem, że będziesz tego chciał.
Świetny tekst !!!!
Pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.