PDA

Zobacz pełną wersję : Uszkodzony obiektyw Nikkor 18-135



Pabloo
09-10-2008, 21:06
Witam
Mam pytanie do osób znających się na obiektywach bardziej "od strony technicznej".:)
Otóż mój obiektyw przedstawiony w temacie upadł mi na podłogę, no się zepsuł. Mam prośbę abyście pomogli mi (oczywiście w miarę możliwości na odległość) zdiagnozować problem i stwierdzić czy będzie warto go naprawiać.
Sprawa wygląda tak, przy ogniskowej powyżej 60mm są problemy z automatycznym ustawieniem ostrości, powyżej 80mm już prawie w ogóle nie chce tego robić (na manualu wszystko chodzi), a poniżej tak mniej więcej 40mm w lewym górnym rogu jest cień(im mniejsza tym cień większy). Zaraz po upadku w wizjerze widać też było dwa małe cienie przechodzące przez obraz, natomiast po zrobieniu zdjęcia ich nie było (teraz tego kłopotu już nie ma o dziwo). Przy zmienianiu ogniskowej słychać jakieś dźwięki, których wcześniej nie było, coś typu bardzo cichego chrobotania. Gdy patrzy się w obiektyw (najlepiej od strony wewnętrznej) widać dwie czarne lekko zaokrąglone części skierowane wewnętrznie do siebie, i trzecią lekko wystającą. Dostałem już rady aby wysłać obiektyw do "Pana Bieńka" z Alei Jerozolimskich, który posiada zakład zajmujący się napraw sprzętu fotograficznego lub jak sam myślałem oddać do serwisu. Proszę o rady i pomoc w zdiagnozowaniu problemu.

mirroo
09-10-2008, 21:42
jeśli nie masz odwagi sam go rozkręcać, to nie ma co prosić forumowiczów o pomoc, bo to nic nie da. oddaj do serwisu i poproś o wycenę. tam jest dośc dużo delikatnego towaru w środku, więc może być wszystko. rozbierałem 18-70 i łatwe to nie jest.
taka zegarmistrzowska robota. i narzędzia potrzebne do tego nie najzwyklejsze tylko ciut lepsze.

Zink
10-10-2008, 09:55
Po opisie wygląda jakby zepsuł się (między innymi) mechanizm zamykania przysłony. Gdybyś go rozebrał, to może udałoby się naprawić samemu. Ale jeśli nie czujesz się dobry w takich rzeczach, to nie ma sensu, bo łatwo jest popsuć jeszcze bardziej.

dzejms
10-10-2008, 10:50
to nie ma co prosić forumowiczów o pomoc, bo to nic nie da.

Bzdury piszesz. Niby, dlaczego. Ja mogę udostępnić np service manual, krok po kroczku jak rozebrać i ubrać.



rozbierałem 18-70 i łatwe to nie jest.

W porównaniu z 80-200/2.8 jest bardzo łatwe - z manualem 20 min żeby naprawić zacinający się zoom.


taka zegarmistrzowska robota. i narzędzia potrzebne do tego nie najzwyklejsze tylko ciut lepsze.

Dobry zestaw preczyjny śrubokrętów nie ze sklepu za 5zł wystarczy.




Po opisie wygląda jakby zepsuł się (między innymi) mechanizm zamykania przysłony. Gdybyś go rozebrał, to może udałoby się naprawić samemu. Ale jeśli nie czujesz się dobry w takich rzeczach, to nie ma sensu, bo łatwo jest popsuć jeszcze bardziej.

Rozsypały się listki przysłony oraz prawdopodobnie poluzowały się śrubki w prowadnicach tubusa.

mortumus
10-10-2008, 11:31
Radził bym Ci oddać obiektyw do naprawy i poprosić o wycenę.
Z doświadczenia wiem, że próby samonaprawy kosztują o wiele więcej i mogą zakończyć się tragicznie...

pozdrawiam

mirroo
10-10-2008, 11:34
dzejms - ok, łatwe ale dla kogoś kto ma wprawę.
po co komu wiedza, że ma zepsuty tubus czy rozsypane listki przysłony, jak sam nie zajrzy do środka i nie naprawi. gdyby Pabloo zadał pytanie "jak zdjąć silnik AFS" to Twoja odpowiedź ma sens.

poza tym manual nie uwzględnia sytuacji kiedy ze środka wyleci coś co nie wiadomo gdzie pierwotnie było.
rozbierając obiektyw trzeba mieć świadomość, że może po złożeniu nie zadziałać.

dzejms
10-10-2008, 11:52
poza tym manual nie uwzględnia sytuacji kiedy ze środka wyleci coś co nie wiadomo gdzie pierwotnie było.
rozbierając obiektyw trzeba mieć świadomość, że może po złożeniu nie zadziałać.

Service Manual pokazuje jak rozebrać obiektyw na czynniki pierwsze. TO tego jest jeszcze Parts List na którym wyszczególnione są wszystkie części obiektywu. Dla chcącego nic trudnego. :mrgreen:

Ale masz rację. Wprawa + cierpliwość - nic na siłę. Naprawiałem już 80-200 po "Adamie Słodowym", który urwał taśmę od styków obiektywu, bo zabierał się do niego od d.... strony.

Pabloo
10-10-2008, 14:23
Wolę obiektywu nie rozbierać, boję się jeszcze bardziej go zepsuć choć co prawda prace techniczno-elektroniczne jakoś bardzo obce mi nie są. Dzięki za odpowiedzi, natomiast mam jeszcze pytanie czy lepiej obiektyw oddać do serwisu nikona czy do jakiegoś prywatnego serwisu. Z tego co mi już parę osób mówiło plusy naprawy w prywatnym serwisie to niższa cena i dużo krótszy czas. Za serwisem nikona przemawia niby gwarancja, ale i tak przy każdej następnej wadzie już nie z mojej winy nikon powie mi że to wina upadku mechanicznego i ma mnie gdzieś.

mirroo
10-10-2008, 16:43
ja oddałbym obiektyw do wyceny do Nikona. oszacują w miarę realnie koszty. no i tu pojawia się problem czy naprawiać u nich czy nie. jeśli to będzie naprawa jednego drogiego elementu, to może być tak, że serwis niezależny będzie miał problem z jej zdobyciem. i zacznie dłubać z naprawianiem tego.
z drugiej strony obiektyw można usprawnić bez wymiany części, tylko przez naprawę kilku drobiazgów (kleiłem w obiektywie znajomego koszyk na którym trzyma się bagnet - właśnie po upadku). To może zrobić niedrogo serwis niezależny.
Twoja kasa, Twoje ryzyko :)

dzejms
10-10-2008, 17:29
Za serwisem nikona przemawia niby gwarancja, ale i tak przy każdej następnej wadzie już nie z mojej winy nikon powie mi że to wina upadku mechanicznego i ma mnie gdzieś.

Skoro on już upadł to gwarancja chyba tego nie obejmuje.

Pabloo
10-10-2008, 18:13
Skoro on już upadł to gwarancja chyba tego nie obejmuje.
No więc też napisałem to w dalszej części zdania.:)

dzejms
10-10-2008, 18:30
No więc też napisałem to w dalszej części zdania.:)


Za serwisem nikona przemawia niby gwarancja, ale i tak przy każdej następnej wadzie już nie z mojej winy nikon powie mi że to wina upadku mechanicznego i ma mnie gdzieś.

To chyba moja zła interpretacja. Rozumiem, że chodziło ci o gwarancje ponaprawczą czy jak tam zwał.

mz7mz13
10-10-2008, 23:18
Kierunek: serwis
Koszt: 90 PLN (wycena) + koszt naprawy. Jeśli decydujesz się na naprawę, NP nie liczy wyceny;)
Czas: 3 tygodnie czekania na kosztorys + 1 tydzień na ewentualną naprawę:-?

daaily
03-01-2009, 15:03
i ile zapłaciłęs za taką naprawe? mam podobny problem, z tym, ze do nikona nie oddam. raz juz tam miałam obiektyw, zapłaciłam prawie 300zł za częsc ktora kosZtowała ok 5zł-tak bylo w kosztorysie :)
a czy ktos z was miał do czynienia z serwisem foto-tronik w warszawie?

carl00s
04-01-2009, 15:43
i ile zapłaciłęs za taką naprawe? mam podobny problem, z tym, ze do nikona nie oddam. raz juz tam miałam obiektyw, zapłaciłam prawie 300zł za częsc ktora kosZtowała ok 5zł-tak bylo w kosztorysie :)
a czy ktos z was miał do czynienia z serwisem foto-tronik w warszawie?

zawsze jak slysze albo czytam taki komentarz, to smieje sie do rozpuku doslownie. Typowo polskie myslenie - "te cwoki mnie skasowali tyle kasy za *******ke co to kosztuje 5 zloty". Tak? To masz 5 zlotych, zakup czesc, rozmontuj obiektyw, wymien czesc, zloz obiektyw, przetestuj poprawnosc dzialania, wyczysc. To prace serwisowe. A jeszcze zrob dokumentacje, zarejestruj, nadaj sprawie numer i priorytet, odbierz od klienta, wydaj klientowi. Ponadto zakup narzedzia, sprzet pomiarowy, wyszkol sie konkretnie, przyucz pomocnika...
Juz wiesz za co te 300?

Co do obiektywu - dzejms - jesli moge prosic, podeslij mi tego SM na maila - w profilku mam podany.
Tak sie sklada, ze troszke amatorsko podejmuje sie roznych napraw szkiel - swoich, znajomych, kolegow itp, do znalezienia tu na forum sa moje opisy i zdjecia do dwoch czy trzech szkiel.

Pabloo
04-01-2009, 20:35
Wynik sprawy był taki, że po trzech tygodniach dostarczono mi obiektyw, za którego naprawę nie musiałem płacić :)
W opisie usterki dostałem informacje, że rozsypała się przesłona, tak jak kolega dzejms napisał. Jedyne co to wydaje mi się, że teraz po lewej stronie kadru przy niskiej przysłonie dosyć winietuje....A chyba nie było tego poprzednio....No ale może mi się zdaje.
No ale jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy i z serwisu Nikona

luczek
24-03-2009, 23:14
Pabloo - miałeś szczęście.
Mi wypadł listek przysłony po upadku z biurka, nie uznali gwarancji, przyszła wycena - ponad 500zł, czyli + koszt wyceny i kuriera to będzie jakieś 650 zł ! No i teraz myślę czy nie lepiej kupić używkę 18-70 w dobrym stanie sprawdzoną za jakieś 600zł niż płacić za naprawę tego zepsutego.

velaskez
24-03-2009, 23:19
Następnym razem patrz na daty, i nie ożywiaj trupów:)

adam30
25-03-2009, 17:11
Następnym razem patrz na daty, i nie ożywiaj trupów:)

sorry za ponowne ożywianie ale jakiś czas temu posypała mi się przysłona i specjalnie zrobiłem nowy wątek na ten temat, oczywiście od razu pojawiły się pytania po co :)

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=855067

Nic nie trzeba rozkręcać, wystarczy dokładniej się przyjrzeć :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img369.imageshack.us/img369/7226/dsc0631an3.th.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img369.imageshack.us/my.php?image=dsc0631an3.jpg)
http://img369.imageshack.us/my.php?image=dsc0631an3.jpg

luczek
26-03-2009, 13:55
Następnym razem patrz na daty, i nie ożywiaj trupów:)
Nie ożywiam trupów, ostatni post był w styczniu, poza tym poco tworzyć nowy temat, jak taki sam jest.

weelkoo
28-03-2009, 17:58
Pabloo - miałeś szczęście.
Mi wypadł listek przysłony po upadku z biurka, nie uznali gwarancji, przyszła wycena - ponad 500zł, czyli + koszt wyceny i kuriera to będzie jakieś 650 zł ! No i teraz myślę czy nie lepiej kupić używkę 18-70 w dobrym stanie sprawdzoną za jakieś 600zł niż płacić za naprawę tego zepsutego.

W Łodzi za złożenie rozsypanej przysłony zapłaciłem 100 pln. Jest taki punkt naprawy na Piotrkowskiej 85. Muszę przyznać że NP trochę przesadził z ceną tej naprawy.
Niestety po naprawie pojawiła się jeszcze jedna usterka, mianowicie ostre zdjęcia robi dopiero przy f/11. Przy niższych przysłonach strasznie mydli...
Jako, że uznałem obiektyw za niesprawny rozebrałem go sobie i teraz bez problemu złożyłbym sam rozsypaną przysłonę :) Tylko wydaje mi się, że listki trzeba ułożyć w odpowiedniej kolejności. Po naprawie otwór (przy przymkniętej przysłonie) jest nieco "jajowaty". Niestety nie pamiętam jak było przed upadkiem...

Piotrek_B
11-06-2009, 16:23
Po pierwsze, jako, że to mój pierwszy post na tym forum - dzień dobry wszystkim :)
Czytuję je już od dawna, ale dopiero dziś muszę prosić o pomoc.

Chciałbym prosić kogoś kto jest w posiadaniu Service Manual do tego obiektywu o podzielenie się nim. Obiektyw spadł mi ze stołu i teraz nie jest w ogóle wykrywany przez korpus. Na dodatek listki przesłony nie tworzą równego koła. Pewnie przyjdzie mi oddać go do serwisu, ale wcześniej chciałbym przeanalizować jego budowę, poza tym wasze komentarze w tym temacie zachęcają do tego by samemu spróbować go naprawić.
Byłbym dozgonnie wdzięczny gdyby ktoś był skłonny wysłać tą instrukcja na mój mail, który mam wpisany w profilu.

Po drugie - Czy ktoś kto był zmuszony zmierzyć się z podobnym problemem może polecić jakiś serwis w Warszawie?

Wielkie dzięki z góry za pomoc.

madburn
11-06-2009, 16:52
weelko - mydli bo nie trzyma osi optycznej - cos jeest po upadku pokrzywione - ialem takeigo tamrona28-75 - niby tylko lekko upadl - posklejany bagnet oslony przeciwslonecznej - ale jak ostrzyl to nie tyle myslo ale wszystko co kontrastowe mialo poswiate - po ruszaniu reka tubusa poprawialo sie albo pogorszalo

oddalem to cudo

przeslone mozna poskladac o ile nie powyrywalo nitow - kazdy listek ma na koncu walcowaty nit - to os obrotu - jesli to sie urwie to nici ze skladania szkla

ogladalem ostatnio serwisowke 18-55 mk3 VR - ozesz w morde ale to upchane - i wielgachne czerwone ostrzezenia ze nie rozbierac 3 sekcji soczewek (tych od VR) bo trzeba bedzie kalibrowac (specjalny sprzet optyczny + przystawka (sama w sobie prosta) i soft serwisowy do szkla )
to info dla tych co sie dziwia ze 5zl za *******ke i 300za obsluge :P

zasadniczo mozna stwierdzic ze jesli szklo ma VR - to nie ma co go rozbierac samodzielnie - bo do kupy moze i zlozymy ale ostrej fotki juz nie zrobi - a serwisy maja czesto w cenniku +100% jesli klient probowal naprawiac sam :P