PDA

Zobacz pełną wersję : ze statywu czy z ręki?



fjerzy
08-10-2008, 21:35
jakaś taka maniera, że wszystko co się da, bym focił ze statywu. Z ręki robię z musu i b. niechętnie. czy takich "zboczonych" jest tu więcej???

cammal
08-10-2008, 22:13
ja do tego gatunku nie naleze. choc chcialbym, kiedys pewnie na taka ekstrawagancje bede mogl sobie pozwolic :)
dzieki uzyciu statywu kazde twoje zdjecie bedzie fantanstycznie dopracowne i przemyslane, czy portretujesz rowniez ze statywu ?

Redskull
08-10-2008, 22:28
hm...dla mnie statyw to brak mobilnosci-brak mobilnosci to strata fotek. Nawet kiedy focilem hobbystycznie (wyprawa ok 4-5 nad ranem z analogiem i kanapkami w torbie) nie bralem statywu. Widac niezly z Ciebie zboczek ;P

fjerzy
08-10-2008, 22:52
dzieki uzyciu statywu kazde twoje zdjecie bedzie fantanstycznie dopracowne i przemyslane, czy portretujesz rowniez ze statywu ?

tak, oczywiście bywają wyjątki, ale nieliczne.

sokrates
10-10-2008, 09:38
ktoś kiedyś powiedział że zdjęcia dzieli się na 2 rodzaje:
1. poruszone
2. te ze statywu

więc coś w tym jest :-)

wracając do pytania - uzywam statywu jak widzę taką potrzebę, za dnia praktycznie nigdy nie używam.

akustyk
10-10-2008, 09:43
parafrazujac to co powyzej...
udane kadry dzieli sie na 2 rodzaje:
1. te, ktore udalo sie trafic z reki (jakis 1%)
2. te, ktore zostaly po bozemu wykonane ze statywu (pozostale 99% udanych kadrow)

podstawowa zaleta statywu, nie wiedziec czemu powyzej opisana jaka wada, jest wlasnie brak
mobilnosci a dokladniej zwolnienie. przy pracy na statywie nie trzeba sie spieszyc i ma sie przymus
dopracowania ujecia.


jak patrze na wlasne portfolio tych blisko 100 zdjec, ktore mam wybrane do pokazania jako
najlepsze, to tam moze 5 zdjec jest z lapy. to nieco za duzo, zeby wierzyc w przypadek ;)