Zobacz pełną wersję : Szumy w D300
paranoid
07-10-2008, 22:15
Witam mam pytanie do doświadczonych kolega zrobił dla mnie fotki z wesela nikonem d 300 zdjęcia były robione w rawach przy iso 640 i przekonwertowane do jpg problem to szumy widoczne nawet bez powiększenia razy 150-200 .mam pytanie czy podczas konwerowania mogło być coś nie tak czy problem tkwi gdzie indziej
Pokaz zdjecie. Tak wirtualnie to mozna rozmawiac i teoretyzowac bez konca.
Gdzie je widzisz? Na papierze czy monitorze? Powiem, że na monitorze to i ISO200 szumi bez powiększenia wielkiego. 640 jak najbardziej mają prawo być widoczne. Moim zdaniem...
paranoid
07-10-2008, 22:53
Na monitorze , jeszcze nie robiłem odbitek.Nie mam doswiadczenia z d300 sam robie na d80 i nawet z poprzednim obiektywem kitowym przy iso 640-800 nigdy nie miałem szumów to dlaczego z teakiej puszki są?
To dziwne rzeczy mówisz, bo tu każdy Ci powie że d80 szumi przy 800 ISO bardzo. raczej nikogo nie przekonasz że d80 szumi mniej niż d300. Obiektyw nie ma nic do rzeczy.
Generalnie, to że d300 ma używalne wysokie ISO to nie znaczy że w ogóle nie szumi.
Zrób na papierze, po resize ten szum nie przeszkadza.
nikomisiaki
07-10-2008, 23:15
Na monitorze , jeszcze nie robiłem odbitek.Nie mam doswiadczenia z d300 sam robie na d80 i nawet z poprzednim obiektywem kitowym przy iso 640-800 nigdy nie miałem szumów to dlaczego z teakiej puszki są?
Kolego "paranoik" na ISO 600-800, to szumy nie istnieją nawet na D70 czy D200. Przepraszam za otwartość ale chyba jekieś jajca tu się pieką. Miałem D200, 300, teraz D700. Zrobiłem totalnie przygodnie bez przygotowania 2 wesela (jestem amatorem) na D300 i do ISO 1600 nikt nie pokaże żadnego szumu ani na labie ani wśród odbiorców fotek. Ja też nie bo brak. Chyba musisz przemyśleć Swoje wewnętrzne problemy??
szum to może być nawet na iso 25, jak się spaprze naświetlanie.
szum to może być nawet na iso 25, jak się spaprze naświetlanie.
Tia? To weź no mi to powiedz co tu jest spaprane?
http://www.pbase.com/andrzejmakal/image/101779179
Ja mam tylko jedno pytanie. Czy wziąwszy pod uwagę różnice rozmiaru matrycy i prawie identyczne kadry zdjęcie z D700 było zmniejszane czy cropowane? Poza tym pierwsza para fotografii ma rożne ustawienia ekspozycji (przysłona/czas).
Witam mam pytanie do doświadczonych kolega zrobił dla mnie fotki z wesela nikonem d 300 zdjęcia były robione w rawach przy iso 640 i przekonwertowane do jpg problem to szumy widoczne nawet bez powiększenia razy 150-200 .mam pytanie czy podczas konwerowania mogło być coś nie tak czy problem tkwi gdzie indziej
przecinki
przykład
prosimy
...
Kolego "paranoik" na ISO 600-800, to szumy nie istnieją nawet na D70 czy D200. Przepraszam za otwartość ale chyba jekieś jajca tu się pieką. Miałem D200, 300, teraz D700. Zrobiłem totalnie przygodnie bez przygotowania 2 wesela (jestem amatorem) na D300 i do ISO 1600 nikt nie pokaże żadnego szumu ani na labie ani wśród odbiorców fotek. Ja też nie bo brak. Chyba musisz przemyśleć Swoje wewnętrzne problemy??
Mam d300. Jak czytam o szumach przy iso 800 to przypominam sobie, że coś takiego jest. Albo musisz to pokazać w serwisie, albo Twój kolega zrobił zdjęcia, a potem musiał ratować je b. agresywną obróbką i doprowadził do powstania tych szumów. Zresztą, czemu robić wątek o czymś czego nie można zobaczyć. D300 jest za dobre, żeby wierzyć na słowo że szumi z byle powodu.
Ja mam tylko jedno pytanie. Czy wziąwszy pod uwagę różnice rozmiaru matrycy i prawie identyczne kadry zdjęcie z D700 było zmniejszane czy cropowane? Poza tym pierwsza para fotografii ma rożne ustawienia ekspozycji (przysłona/czas).
Nic nie było robione z plikiem, zoomowane było szkłem i nogami. Te różnice w expozycji nie mają dla mnie znaczenia. d300 w cieniach szumi na ISO 200 i tyle. Chodzi o to żeby nie wygłaszać prawd w stylu: na 800 nie widać szumów bo to d300...
masakra... jesteście okropni:twisted: wywołajcie swoje zdjęcia a nie cropujecie je na monitorach.
Krzysiek82
08-10-2008, 08:24
Te różnice w expozycji nie mają dla mnie znaczenia.
No właśnie, jak się ma takie zdanie nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, to się i pisze potem bzdury. Chyba jest różnica między zdjęciem niedoświetlonym, a poprawnie naświetlonym?
Wojteksw
08-10-2008, 08:38
Powiem tak. Przez 3 tygodnie miałem stacjonarny komputer w naprawie i oglądałem moje fotki z D70S, D80, D300 na laptopie - byłem załamany bo 80 procent fotek nie nadawało się do oglądania. Po naprawie komputera te same fotki oglądane na Eizo nabrały ponownie ostrości, rumieńców i zaczeły mi się podobać.
Krzysiek82
08-10-2008, 08:53
Porównujesz dwa zdjęcia - jedno z pełnej klatki, drugie z DX i dziwisz się, że na pełnej klatce jest mniejszy szum. I bicie piany o to, że na D300 jest szum. I nikt go nie widzi. No spisek normalnie. A czy ktoś napisał kiedykolwiek, że D300 nie szumi?
O to właśnie chodzi, że byli tu tacy co twierdzili że na d300 do ISO 1600 w ogóle szumu nie widać. Więc pokazuję że nawet na iso200 poprawnie naświetlonym widać. A czy on jest uciążliwy czy nie, co się potem z nim robi, czy go widać na papierze czy nie widać to jest zupełnie inna bajka.
pzdr
Krzysiek82
08-10-2008, 09:14
Inna sprawa co kto ma na myśli mówiąc straszny szum. Dla osoby oglądającej zdjęcia tylko na monitorze są pewnie okropne. Dla osoby wywołującej odbitki już wcale takie nie są, jeśli w ogóle są. Wywoływałem odbitki (co prawda tylko 10x15) przy leciutko (wręcz kosmetycznym) odszumionym iso 1600 i zdjęcie czyste. Na papierze tego nie widać.
I tu się zgadzam.
Przypominam że zaczęło się od tego że d300 szumi bardziej niż d80 i ja akurat broniłem d300.
Kolego maki, uprzejmie prosze o chwilę zastanowienia nad tym co i jak tu piszesz.
Przeczyściłem wątek, ale kolejne pyskówki lub wycieczki osobiste skończą się ostrzeżeniem.
Pawel Pawlak
08-10-2008, 16:14
Ludziska, nie wpadajcie w paranoję... nie ma puszki nikona, której obrazek przy iso640-800 nie wyglądałby dobrze na odbitce popularnych wielkości 10-15 czy 13x18 :)
Zgadzam sie z przedmowca.
W zeszly weekend focilem impreze rodzinna, przy iso 2000 spokojnie moge powiedziec ze jest bardzo dobrze, przy cropie sa szumy jak przy iso 640 w d80.
Wynika z tego ze foto musialo byc spaprane skoro az tak szumi.
W ostatni weekend robiłem zdjęcia na ślubie brata i na plenerze miałem ustawione ISO 800 (przez pomyłkę - wcześniej był ciemny kościół). Fotki wyszły ekstra a o ISO zorientowałem się przez przypadek jak zerknąłem w exif. W ciemnych pomieszczeniach spokojnie można robić na ISO 1600-2000 i jest dobrze nawet na monitorze, nie mówiąc o odbitkach. Wcześniej robiłem przez 3,5 roku D70'ką i to co ten aparat wypluwał juz przy iso 800 nie bardzo mi sie podobało zwłaszcza w ciemnych pomieszczeniach. Zaznaczam że poza szumem znaczenie maja też kolory na wys. iso i ostrość (detale) obrazka.
badabuzz
09-10-2008, 13:00
ja o szumie na do ISO 1000 to praktycznie niewiem:)
ISO 1600 to dla mnie standard w pomieszczeniach z gorszym oświetlniem i jest dobrze nawet na monitorze.
Miasta nocą*przy ISO 1600 to już gorsza sprawa ale spokojnie da się*znieść- a na odbitkach już jest zupełnie miodzio.
choć fakt faktem, że 3200 w ogóle nie ruszam ;)
Tia? To weź no mi to powiedz co tu jest spaprane?
http://www.pbase.com/andrzejmakal/image/101779179
Gdzie jest ten szum?
Damianus
09-10-2008, 14:37
d300 faktycznie lubi przyszumić jak klatka nie jest dobrze naświetlona właśnie na czułościach od 500-1000 .Sam to czasami doświadczam podczas focenia ślubów. Jak jest naświetlone poprawnie to szumu nie widać tak bardzo i gra gitara jednak nawet niewielkie niedoświetlenie uwidacznia szum.
Pawel Pawlak
09-10-2008, 14:49
d300 faktycznie lubi przyszumić jak klatka nie jest dobrze naświetlona właśnie na czułościach od 500-1000 .Sam to czasami doświadczam podczas focenia ślubów. Jak jest naświetlone poprawnie to szumu nie widać tak bardzo i gra gitara jednak nawet niewielkie niedoświetlenie uwidacznia szum.
Trzeba mieć na uwadze fakt, że vyciągane o 2/3EV iso1000 to tak naprawdę iso1600. Chyba jedyna puszki na których to nie robi jeszcze w zasadzie żadnego wrażenia (szumowego) to d3 i d700. Ale d300 na iso1600 akceptowalnie, ale szumi.
siedemczwartych
18-10-2008, 10:17
nie zgadzam sie że D300 szumi.
Robie śluby na ISO800 i nie stanowi to problemu.
Owszem, źle naświetlona fotka powoduje pojawianie sie szumu, ale przy poprawnej ekspozycji wszystko jest OK.
Kiedyś zrobiłem zdjęcia za dnia na ISO1000 (oczywiscie przypadkiem) i nawet teraz je oglądałem i gdybym nie wiedził, to w życiu bym nie powiedział, że to ISO1000.
Ale jednocześnie zrobiłem eksperyment: wywołałem RAW programem IrfanView i UFRaw - i stwierdzam, ze są różnice. Więc myśle, że poza ekspozycją na szum moze mieć wpływ program, którym sie wywołuje.
Tym bardziej, że założyciel wątku pisze, że dostał juz JPEGi
Szumy to ja mialem w Pentaxie K10D, wlasciwie juz od ISO 800 mozna bylo zapomniec. Od paru dni mam D300 i... jestem w szoku "niskoszumnym". Nie pstryknalem jeszcze wiele zdjec, bo dopiero wyszedlem ze szpitala i mam prawa lape troche malo sprawna, ale np to http://farm4.static.flickr.com/3019/2950066626_78682c91ba_b.jpg
jest zrobione na ISO 2500 (jpg z puszki odszumianie nastawione chyba na pierwszy stopien, prosze go nie oceniac pod wzgledem wartosci artystycznej), jak dla mnie to tak moze szumiec a fotki zrobione na ISO 3200 niewiele sie roznia.
grudzinsky
18-10-2008, 12:30
d300 szumi :P ale czasami ten szum jest potrzebny. mi to nie przeszkadza. w lutym robilem zdjecia dla zaprzyjaznionej kapelki http://www.grudzinsky.co.uk/still/ gdzie uzywalem iso od 1250 do 3200 :) czesc zdjec dostala jeszcze szum monochromatyczny przy obrabianiu (stylizacja na lata 80) chlopaki dostali ode mnie foty w pelnym rozmiarze, wydrukowali z nich kilka plakatow rekalmujacych koncerty...mam u nich dozywotnio darmowy wstep na koncerty ;)
szumi szumi, ale trzeba umiec to akceptowac ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.