Zobacz pełną wersję : Wskazówki- jak robić zdjęcia w plenerze
waleszczka
04-10-2008, 20:53
Witam,
bardzo proszę o kilka wskazówek- jak zrobić dobre zdjęcie w plenerze? Która pora dnia jest najlepsza, jakie ustawienia, jakie oświetlenie- Bardzo proszę o garść porad:-D
Jedna mała porada. Tylko tryb M. Nie wierz zadnej automatyce aparatu.
Druga mała porada - zajrzyj tutaj (www.google.pl).
waleszczka
04-10-2008, 22:00
Jedna mała porada. Tylko tryb M. Nie wierz zadnej automatyce aparatu.
Dzięki... obawiam się tylko, ze jestem jeszcze zbyt cienka, żeby robić na M-ce:( Jutro idę pofocić koleżankę- mam nadzieję, że się uda zrobić choć kilka dobrych zdjęć.
A co myślisz o lampie? Zdjąć czy zostawić? Zdjęcia będą w "samo południe" :-D
waleszczka
04-10-2008, 22:02
Druga mała porada - zajrzyj tutaj (www.google.pl).
Google? Chciałam pytać u źródła:-D U najlepszych:mrgreen:
Google? Chciałam pytać u źródła:-D U najlepszych:mrgreen:
No właśnie... i w google są odpowiedzi tych najlepszych.. :)
Generalnie teoretycznie najlepiej robić zdjęcia przed południem, i popołudniem :) Jeśli w samo południe, to doświetlić buźki blendą albo lampą. Poza tym sposób doświetlenia/oświetlenia zależy od tego, co ... chcesz uzyskać :)
"Sekrety mistrza fotografii cyfrowej" Scott Kelby
Władca Pixeli
04-10-2008, 22:14
Jedna mała porada. Tylko tryb M. Nie wierz zadnej automatyce aparatu.
Przecież w trybie M polegamy na tej samej automatyce aparatu co w innych trybach tyle, że musi jeszcze sami zgrać światłomierz.
waleszczka
04-10-2008, 22:53
"Sekrety mistrza fotografii cyfrowej" Scott Kelby
Przeczytałam od deski do deski. To była moja pierwsza lektura. Jego zdjęcia ślubne są piękne, zjawiskowe i niepowtarzalne. Należy się tytuł Mistrza w 100%.
Nie przejmuj się waleszczka, nie słyszałem głupszej rady niż używanie samego M.
Brakuje jeszcze tylko tego, żeby Ci ktoś poradził, żebyś wyłączyła autofokus... Broń boże lampy nie włączaj! Ustaw WB raz na zawsze w jednej pozycji i wyłącz możliwość automatycznego przestawienia. I żeby Cię ręka boska broniła przed spoglądaniem na jakiś światłomierz! I dożywotnio szkła manualne.
Używaj tylko M i cierp, a potem szybko zmień hobby.
ja sie ucze dalej z national geographic multimedialny kurs fotografii na 4 cd stary bo z 03' ale bardzo przydatny omawiajacy szeroko podstawy :D jezeli uda ci sie znalesc to duzo sie z tego dowiesz:D jezeli nie pisz pw cos pokombinujemy:P a najlepiej metoda prob i bledow! tym sposobem idzie sie nuczyc najwiecej:D
waleszczka
04-10-2008, 23:58
Dzięki bombel:-D hehe... będę kombinować...
bahuone- również dziękuję za pomoc... na PW pewnie jeszcze nie raz do Ciebie napiszę i będę Cię męczyć mniej lub bardziej głupimi pytaniami:-D
Bombel robie plenery na M i tylko to mi odpowiada. Priorytety czasy i przysłony uzywam w innych sytuacjach ale mi nie odpowiada to w plenerach . Pozdrawiam!!
khm to zalezy od tego co chcesz osiagnac ,
Ja np: czesto chcac miec idealnie naswietlona twarz ,
podchodze z aparatem do modela i mierze na punktowym pomiarze swiatla najjasniejsze partie skory
nastepnie to co mi wskazuje aparat ,ustawiam w M ... i pstrykam
Bombel robie plenery na M i tylko to mi odpowiada. Priorytety czasy i przysłony uzywam w innych sytuacjach ale mi nie odpowiada to w plenerach . Pozdrawiam!!
Ja też czasem wyłączam elementy automatyki, ale nie daję kategorycznych rad (zwłaszcza początkującym, ktore pytają jak w ogóle robić zdjęcia), żeby automatykę wyłączać raz na zawsze - czyli rady, jakiej udzieliłeś piętro wyżej. Powiedziałeś: 'tylko tryb M'.
Nie znam cię, nie wiem jakim jesteś człowiekiem, być może bardzo rozsądnym i mądrym - dlatego nei oceniqm ciebie, a tylko twoją poprzednią wypowiedź. Chciałbym, żeby było to jasne. Otóż dalej uważam ją za szczytowo kretyńską - co gorsza szkodzącą, gdyby ktoś chciał w nią uwierzyć.
amator_r
05-10-2008, 19:29
a co do pory robienia, akurat w samo południe to chyba najgorsza pora jaka może być, ostre słońce, wyprane kolory.. jak chcesz otrzymać najlepsze kolory to najlepiej robić z samego rana, albo przy zachodzącym słońcu, nawet tuż po.. jeśli chcesz koniecznie "w samo południe" to może sie przydac filtr polaryzacyjny, który niweluje odbicia słońca od powierzchni niemetalowych; przyda się konieczna również osłona p/słoneczna
Bombel w sumie masz racje bo piszac to myslałem jak robic zdjecia a nie kto bedzie robił...Egoiste chodziło Ci o to ze po zmierzeniu swiatła patrzysz na swiatłomierz i według niego ustawiasz parametry na M??
waleszczka
06-10-2008, 14:13
Jestem po plenerze... słońce faktycznie grzało-tym bardziej, że zdjęcia robione były na dachu. Filtr posiadam i to ten z wyższej półki (doskonale spełnił swoje zadanie), także tragedii na szczęście nie było. Kolory wcale nie były wyprane- wręcz przeciwnie- bardzo żywe. Niektóre nawet nie potrzebują obróbki (no, może troszkę:-D). Spotkałam fotografa na sesji ślubnej i do tej pory zastanawiam się dlaczego jego lampa była ustawiona prosto na twarze Młodej Pary. Przecież czasami samo słońce przepalało zdjęcia, a co dopiero z dodatkiem lampy?! Ktoś wie o co chodziło?
Ps. Dzięki raz jeszcze za wszystkie rady
Lampą doświetla się najciemniejsze partie sceny (np cienie pod oczami) i w ten sposób wyrównuje rozpiętość tonalną sceny. Lampę się wtedy ustawia z ujemną korekcją -1,5 ÷ -3 i dzięki temu nie widać jej na zdjęciach - Trzeba tylko przekonać aparat by zdjęcie naświetlał tak jakby nie było lampy i do tego najbardziej nadaje się właśnie wspomniany tryb M. Używanie dyfuzora w pełnym słońcu i przy korekcie lampy nie jest konieczne, -3 wystarcza by błysk był w zasadzie niewidoczny. Samo słońce nie może przepalać fotki, przecież po to masz czas, przysłonę i ISO by temu zapobiegać.
Tomek Konopka
06-10-2008, 15:05
Tryb "m" ostatecznie "a" , "p" jest do bani.
waleszczka
06-10-2008, 15:25
Acha, o to chodzi, teraz rozumiem.
Ja co prawda dopalałam zdjęcia lampą do góry a nie na wprost- w sumie też dobrze (moim zdaniem) to wyszło.
Fotki robiłam właśnie na A i P, powiem szczerze, że nie czuję się jeszcze na siłach robić wyłącznie M-ki. Może za jakiś czas...
Matsunami
06-10-2008, 15:45
Tryb "m" ostatecznie "a" , "p" jest do bani.
Żartujesz? a najlepsza jest pełna automatyka?
Jeśli mówisz że dopalałaś lampą skierowaną do góry, to mam nadzieję że chociaż z dyfuzorem lub lepiej z karteczką.
W przeciwnym razie odpowiedz sobie na pytanie od czego odbiło się światło skierowane do góry by paść na obiekt i jaki efekt to dało. :)
waleszczka
06-10-2008, 16:57
Jeśli mówisz że dopalałaś lampą skierowaną do góry, to mam nadzieję że chociaż z dyfuzorem lub lepiej z karteczką.
W przeciwnym razie odpowiedz sobie na pytanie od czego odbiło się światło skierowane do góry by paść na obiekt i jaki efekt to dało. :)
Jestem zadowolona z efektu, jeśli o to pytasz. Odbijałam światło od różnych ścian i powierzchni.
Tomek Konopka
06-10-2008, 17:04
żartujesz? A najlepsza jest pełna automatyka?
a co uzyskasz na "p", to amatorszczyzna, to aparat robi zdjęcie a nie ty,
Nie neguję tego, że w efekcie zdjęcia wyszły poprawnie, pytam się tylko czy rzeczywiście dopalałaś zdjęcia lampą, czy przypadkiem skierowałaś lampę w niebo i świeciłaś w kosmos. Takie zdjęcia też wyjdą i to być może bardzo dobrze czasami nawet lepiej niż by je dopalić lampą. Tak w kwestii formalnej co do Twojego pytania o świecenie lapą na wprost w plenerze - tam zazwyczaj świeci się na wprost, chyba że mamy od czego odbić światło np blęda, ściana itp.
Świecenie do góry w "szczerym polu" czy ogromnym pomieszczeniu mija się z celem. Doświetlenie też nie zawsze jest niezbędne i trzeba się już samemy nauczyć w jakich warunkach i sytuacjach je zastosować.
Wszyscy ci pisza o trybach, o M, A i P, ale nikt tak naprawde ci nie wyjasnil, czemu taki, a nie inny.
Mam nadzieje, ze rozrozniasz, ktory tryb jakie daje tobie (jako osobie fotografujacej) mozliwosci.
Za M przemawia jedna podstawowa zaleta - raz ustawione parametry nie zmieniaja sie w trakcie robienia zdjec. Ma to o tyle znaczenie, ze zdjecia zrobione w dosc krotkim odcinku czasu beda jednakowo naswietlone, obojetnie jak skadrujesz. W sytuacji, gdzie masz duze kontrasty (slonce, plener) w trybach wszystkich poza M masz... loterie.
waleszczka
07-10-2008, 10:26
To był mój pierwszy plener, z jakim miałam do czynienia. Potraktowałam to raczej jako rozgrzewkę przed dalszą nauką:-D Wszystkie Wasze porady wykorzystam przy najbliższej okazji (jeszcze raz wielkie dzięki).
Praktyka czyni Mistrza, czyż nie?
Pozdrawiam cieplutko
Matsunami
07-10-2008, 17:15
a co uzyskasz na "p", to amatorszczyzna, to aparat robi zdjęcie a nie ty,
oki :) myślałem że wymieniasz pokolei że M, A i P są do bani. Ja osobiście używam tylko M, bądź A. Nic poza tym.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.