PDA

Zobacz pełną wersję : serwis



poema
01-10-2008, 22:16
własnie oddalam swojego nikona d80 do serwisu ....
i o dziwo serwisant powiedzial ze to jakis dziny przypadek....jak sam powiedział widzial juz rozne rzeczy;-))
a teraz konkrety:
aparat zmilkł...
nie podnosił siepo wymianie baterii
zresetowałam aparat całkowicie
odłozyłam go na bok
wróciłam do niego
podniósł sie ale...
pokazał sie error;-)
blokowalo sie lustro
wiec odlozylam az wróce do wawki
i zadziałał..ale po wcisnieciu podgladu odnosi sie lampa ...
i to dziwi serwsanta ...

został
a poniewaz jest plener w bieszczadach
czekam na wiadomosc do 14 pazdziernika ..
mozde ktos miała takie objawy ....
dam znac jak odbiore mojego nikona

pzd
ag

Majek
01-10-2008, 22:57
Polśka jenzik to tródna jenzik...

:-?

robertG7
01-10-2008, 23:54
Polśka jenzik to tródna jenzik...

:-?

... puśno jest a tY sie tczepiaś... ;)

poema
02-10-2008, 20:50
... puśno jest a tY sie tczepiaś... ;)

widze z ze wam sie nudzi ;-( ale faktycznie było poźno

messer
03-10-2008, 13:06
poema, jeśli oddałaś go do serwisu na postępu, to uzbrój się w cierpliwość.
14 października to co najwyżej przybliżony termin zdiagnozowania problemu - a od tego jeszcze kawałek do usunięcia usterki.

Życzę, żeby w Twoim przypadku wydarzył się cud i żeby serwis tym razem spisał się jak należy!

Łukasz F.
03-10-2008, 13:18
jak na moje oko, to albo siadla plyta glowna, albo cos sie w sofcie wywalilo :(. powodzenia z serwisem:)

poema
05-10-2008, 22:53
domyślam sie ze do 14 to oni zdiagnozuja usterkę,a pozniej kaza mi czekac miesiac na naprawę ...
co mnie nie uszczęsliwiabo w listopazie jade do marocka a to moze oznaczac ze pojade bez aparatu;-(

wiec czekam i czekam ....

messer
06-10-2008, 11:45
Poema, w międyczasie możesz zastosować pewne niskobudżetowe rozwiązanie: Kup analoga.
Nie wydasz fortuny (ledwie kilka stówek na naprawdę dobry sprzęt), do Maroka pojedziesz z aparatem, a analog zostanie w torbie na długi czas... :)
Ja w podobnej do Twojej sytuacji kiedyś tak zrobiłem i decyzji nie żałuję. Dziś 1/3 zdjęć robię na F100. Przypomniałem sobie stare, dobre czasy i bardzo mi to dopowiada ;) Zachęcam do powrótu na klisze!

poema
07-10-2008, 10:00
Analoga mam w domu ;-) wiec jest jaki wybor jak by serwis nawalił....

poema
14-10-2008, 14:06
no to histori ciag dalszy ...

Dzis zadzwoniłam do serwisu by dowiedziec sie co jest z moim D80.
Najpierw uszłyszłam ze gwarancja jest odrzucona bo kto otwieral aparat i został o zalany .
Wiec sie zapytałam jak oni stwierdzli ze aparat został otwarty , to rozmówca sie wycofał bo zle zrozumiał serwisanta ;-) .Aparat zalany - twierdza ze sa slady korozji ??? aparat nie był zlany ,oprócz standardowego deszczu który moze sie kazdemy trafic.Zapytałam sie oszacunkowy koszt naprawy - nie moga mi podac bo musza wycenic , mam wyrazic zgode i czekac ? watpie by juz teraz nie mogli mi podac szacunowego kosztu naprawy czy to bedzie 100 czy moze 1000 pln ??? wycena to kolejny tydzien i jakies 3 tygodnie zapewne naprawa jak wyraze zgode ...
chyba ktos powinien im pokazac ze pewne procedury powinny ulec zmianie .

jesli mam zapłacic za naprawe 1000 to kupie nowe body za 1500 pln


pzd
ag

carl00s
14-10-2008, 14:19
hehehe Poema widze zyjesz w nieswiadomosci, wiec ja Cie uswiadomie.
Tak - zwykly standardowy deszcz mogl spowodowac zawilgocenie wnetrza aparatu, co z kolei moglo doprowadzic do korozji takich miejsc jak styki czy odsłonięte ściezki na plycie glownej aparatu. I obojetnie czy byl to huragan 4 kategorii, czy zwykla mzawka - wystarczy ze kropla wody dostala sie nie tam gdzie trzeba - i nieszczescie gotowe.
Dziwisz sie, ze nie potrafia odpowiedziec na pytanie ile to bedzie kosztowac? Nie ma sie co dziwic - jak kazdy chyba kulejacy serwis w tym kraju musza konsultowac sie z producentem - zapewne na zasadzie maili ze zdjeciami, sugestiami i uwagami. Ponadto - co z tego, ze powiedza Ci, ze np. padla plyta glowna aparatu, i jej koszt wynosi powiedzmy 500 pln? Nic Ci to nie daje, bo rozmontowanie, przelozenie i ponowne zmontowanie aparatu to roboczogodziny. A za kazda sie placi. A skad taki serwisant moze wiedziec, co go czeka po zdemontowaniu plyty glownej? A moze woda dostala sie takze na inne elementy i az slychac jak sie miedz utlenia? Skad biedaczysko serwisant ma wiedziec, ze usuniecie sladow zalania, porzadne wyczyszczenie i konserwacja aparatu zajmie mu tyle a tyle godzin, skoro nie wie nawet co na niego w puszcze siedzi, a nawet jak wie, to nie wie ile czasu spedzi nad doprowadzeniem tego do ladu?
Ja wiem, ze terminy to jakas parodia, ja wiem, ze ludziom ktorzy w zyciu na serwisie nei pracowali sie to w glowach nie miesci. Ale to jest praktyka codzienna - i nie tylko u mnie w firmie, nie tylko w nikonie, ale tak samo canon, olympus, storz... Nic nie poradzisz, mozesz tylko przyjac taktyke nekania wroga - dzwonic po kilka razy dziennie, meczyc pytaniami "czy juz" itp. to moze wypchna Twoja maszyne szybciej z serwisu. I nie dziw sie ze usluga moze przekroczyc cene nowej sztuki - praca i czesci kosztuja. No i trzeba spojrzec prawdzie w oczy - rzadko co dzisiaj jest robione tak, zeby mozna to bylo tanio i dobrze naprawic. Niestety - ale to wlasnie skutek sytuacji, w ktorej lustrznaka kosztuje owe 1500 PLN...

Mam nadzieje ze przebrnelas i czegos sie dowiedzialas z mojej wypowiedzi:).

poema
15-10-2008, 10:50
Cóz jako logistyk mam do czynienia z serwisami i kazdy jest wstanie oszacowac naprawe tylko nie nikon .
Zalanie o którym piszą w informacji o zabraniu mi gwarancji mogło nastapic z przyczyn nieszczelnosci korpusu i nie mam tu na mysli wodoszczelnosci ,ale aparat powinien umozliwosc mi prace w naszych warunkach atmosferycznych jakim jest deczcz i wilgotnosc powietrza. Zalanie to takze uszkodzone inne czasci jak matówka , migawka itp .
Widac taka maja metode by nie nparwaic na gwarancji takich rzeczy

pzd
ag

carl00s
15-10-2008, 11:10
Cóz jako logistyk mam do czynienia z serwisami i kazdy jest wstanie oszacowac naprawe tylko nie nikon .
Zalanie o którym piszą w informacji o zabraniu mi gwarancji mogło nastapic z przyczyn nieszczelnosci korpusu i nie mam tu na mysli wodoszczelnosci ,ale aparat powinien umozliwosc mi prace w naszych warunkach atmosferycznych jakim jest deczcz i wilgotnosc powietrza. Zalanie to takze uszkodzone inne czasci jak matówka , migawka itp .
Widac taka maja metode by nie nparwaic na gwarancji takich rzeczy

pzd
ag

Niestety nie masz racji. Wilgotnosc powietrza - owszem, w granicach zawartych w instrukcji obslugi. Np. strona 127 - ostrzezenie, iz aparat nie jest wodoszczelny, i nie wolno go nazaraz na zalaie lub zbyt wysoka wilgotnosc.
Strona 144 - podana nawet wartosc - 85% wilgotnosci powietrza, z zastrzezeniem, za wyjatkiem kondensacji.
Czyli - bieganie z lustrzanka po deszczu, w przekonaniu, ze producent "powinien" - blad. Producent nie powinien, powinien uzytkownik - szczegolnie uwazac:).

Wiadomo, prawda jest jak zadek - kazdy ma swoj. Ale w tej sytuacji jestes bez szans - skoro serwis stwierdzil ze zalane - to znaczy ze zalane. I sama stwierdzilas, ile rzeczy moglo ulec uszkodzeniu - stad prawdopodobnie brak informacji o kosztach.

pinkfloyd
18-10-2008, 22:10
a ja 26 dnia, ubiegłego miesiąca wysłałem aparat na czyszczenie matrycy, wymianę matówki i przeczyszczenie układu wizjera.. pani pięknie zadzwoniła następnego dnia, czy te kilka stów jestem w stanie wyłożyć, ok, zgadzam się.. ale wkurza mnie, że miało to trwać od 2 do 3 tygodni, a w najbliższy piątek będzie miesiąc.. serwis naprawdę sobie żarty stroi.. na szczęście da się już do nich normalnie dodzwonić..

Tofifik
20-10-2008, 01:13
co do kosztów przekraczających wartość to chyba w Kodeksie Cywilnym jest, że można się z tego wywinąć tzn jak zrobią bez wiedzy to można nie zapłacić.

carl00s
20-10-2008, 09:31
dlatego zaden szanujacy sie serwis nie zrobi bez wyraznej, bardzo czesto pisemnej, zgody wlasciciela sprzetu. I dlatego dosc dlugo trwa wycena - nikt nie moze sobie pozwolic na podanie jakiejs kwoty w sytuacji, kiedy okazac sie moze, ze pozniej dochodzi cos jeszcze i cos jeszcze, i klient zamiast wyceny 300 dostaje fakture na 500.

poema
22-10-2008, 13:44
ciag dalszy historiii

od momentu yslania faksu w czartek 16 do wczoraj mieli 4 dni robocze nadokonanie wyceny
dzonie o 10 rano tak bedzie wycena do 15 -zadzwonimy
15 telefonu brak/16 tez /17 tez/18 serwis dzwoni
wie podejrzewma ze dopiero po moim telefonie robili kosztorys

wycena naprawy to 740 pln w tym prawie 300 to robicizna
z informacją :


wymiana elektroniki analogowej ,płyty sterowania, FPC czołowki ,FPC łaczące płyte nalogową i cyfrową,wklejki tylnej scianki ,czysczenie ,test komputerowy .regulacja ,testy .TA( cokowiek to znaczy)\
Kosztorys wstepny moze ulec zmianie !!!!!!!!!!! ( ciekawe o ile moze ulec zmianie pownien byc jakis procent - bo jeli o 20 % juz pownnam wyrazic zgode)
robicizna

i co tu czynic ....

carl00s
22-10-2008, 15:39
To co naprawiaja:
elektronika to elektronika.
FPC to tzw. Flexprint - elastyczne tasmy z nadrukowanymi sciezkami, laczace poszczegolne plyty aparatu ze soba.
Czyszczenie, test komputerowy, regulacja, testy - belkot serwisowy - zazwyczaj ogranicza sie do wsadzenia czesci do myjki ultradzwiekowej i pozniej sprawdzeniu czy aby na bank dzialaja.
TA - najprawdopodobniej bezpieczniki, ale nie jestem przekonany.

koszt naprawy to polowa wartosci nowego aparatu... Generalnie do przyjecia. Ja osobiscie bym naprawial. Klauzula, ze kosztors moze ulec zmianie, to standardowa procedura. i znowu - osobiscie nie balbym sie skoku o niewiadomo ile procent. zazwyczaj jest to procent spowodowany zmiana ceny euro. nastaw sie po prostu na 800 pln i juz:).

poema
22-10-2008, 16:31
to jeszcze uczegoolowienie :

wymagane czesci ;
Main pcb 195pln
sub base plate unit 2 195pln
front body fpc unit 50pln
connection fpc 8pln
cover rubber 7pln
lamp window 3pln

łylma
22-10-2008, 18:34
Witam. Potrzebuje adres autoryzowanego lub sprawdzonego serwisu w Lublinie. Mam problem z synchronizacją wbudowanej lampy błyskowej.
Dzięki

arturjb
22-10-2008, 19:04
to jeszcze uczegoolowienie :

wymagane czesci ;
Main pcb 195pln
sub base plate unit 2 195pln
front body fpc unit 50pln
connection fpc 8pln
cover rubber 7pln
lamp window 3pln

czy ich [wulgaryzm] :D?

arturjb
22-10-2008, 23:05
sorry ale proponują naprawe aparatu za 3k kiedy za te 3k mozna miec dwa takie NOWE aparaty
jak to inaczej nazwać?

carl00s
22-10-2008, 23:10
sorry ale proponują naprawe aparatu za 3k kiedy za te 3k mozna miec dwa takie NOWE aparaty
jak to inaczej nazwać?

eee, pilismy cos dzisiaj?
Jakie 3 K?

mateo912
22-10-2008, 23:30
sorry ale proponują naprawe aparatu za 3k kiedy za te 3k mozna miec dwa takie NOWE aparaty
jak to inaczej nazwać?

Arturjb zapewne chodzi o to "sub base plate unit 2 195pln" tylko że to nie jest 2195 zł tylko sub base plate unit 2 195pln

carl00s
22-10-2008, 23:40
po pwierwsze - moze i o to chodzilo, ale strone wcesniej jest podany koszt w calosci w pln - sama autorka watku go napisala. To raz.

Dwa - nie wiem, ale takie slownictwo - tak sobie to widze. Jasne, mozna czasami rzucic [wulgaryzm] albo innym [wulgaryzm]. Ale... tak sie wlaczajac do dyskusji nie dosc, ze z gory z bledem, to jeszcze wulgarnie? no wiesz...;)...

arturjb
23-10-2008, 08:09
Arturjb zapewne chodzi o to "sub base plate unit 2 195pln" tylko że to nie jest 2195 zł tylko sub base plate unit 2 195pln

no i teraz jasne...
przepraszam

poema
23-10-2008, 15:19
kto mnie uprzedził...tak to nie 2k za naprawe ;-) 195pln za cześć o nazwie ....UniT 2;-)

wszystkim walczącym z serwisem NKP powodzenia
cdn;-)

carl00s
24-10-2008, 00:26
chyn\ba nie skumalas - SUB BASE UNIT

poema
24-10-2008, 09:10
"sub base plate unit 2 195pln"

to " sub base plate unit 2 koszt 195pln"
jak juz tak czepiacie sie sczegółow ;-))

poema
28-10-2008, 10:14
Aparat sie naprawia ..jest szansa ze zdaza przed 7 listopada ;-)

cdn
jak odbiore i bede znac zakonczenie historii chudsze w moim portfelu ;-)

pinkfloyd
01-02-2009, 22:42
Jestem dumny bo z serwisem trzeba umieć postępować :) I mi się udało wygrać! Tak jak wcześniej pisałem po miesiącu dopiero wzięli się do roboty.. i to jak.. g%#$ zrobili na dodatek na matrycy był zwyczajny włos! jako, że zapłaciłem 300 zł postanowiłem, że nie odpuszczę! Napisałem maila do serwisu, wszystko opisałem i poradziłem, żeby poszukali w sieci opinii o swojej pracy, napisałem także, że nie odpuszczę im tego! W odpowiedzi grzecznie Pan G.C. sam kierownik serwisu odpisał, żebym przysłał aparat a oni już tym razem wszystko zrobią tak jak należy i to za darmo rzecz jasna! No i odesłałem i co? po kilku zaledwie dniach, grzecznie odesłali, na swój koszt, pięknie wyczyszczony! i nawet matówka nowa się znalazła i też za 0 gr :) i dostałem w prezencie ładną smycz nikona :) ale naprawdę trzeba sporo nerwów i cierpliwości.. chyba, że od razu napisze im się od czego tam są.. Po moim liście ze skargą sam kierownik ze mną korespondował, na jego dane wysyłałem aparat, aaa dodam, że zaproponowali mi nawet aparat zastępczy, i to nawet o le dobrze pamiętam model z wyższej półki. Jednak nie chciałem aparatu zastępczego, bo Bóg jeden wie, jakby to wyglądało potem przy oddaniu go.

Życzę wszystkim takich napraw jak ta druga, powtórna, na ich koszt!

Shine On

jacektechnik
02-02-2009, 01:06
heh ja czekam już 3 tygodnie na ekspertyzę lampy SB-600 która jest na gwarancji aż się boje po tym co przeczytałem co wymyślą co dzwonie to mnie zwodzą ilością pracy i sprzętu do naprawy a w gwarancji pisze 21 dni czas naprawy gwarancyjnej. Ostatni raz dzwoniąc dowiedziałem się ze moja lampa została prze zemnie rozkręcona i uderzona czy jakoś tak ale lampa jeszcze czeka na ekspertyza więc proszą o cierpliwość więc nie wiem po czym tak stwierdzono zwłaszcza ze lampa ma miesiąc i ani myślałem ją rozkręcać czy uderzać nigdy nie spadła ani nic podobnego. Pora otworzyć Nikonowi chyba kilka oddziałów swojego serwisu na terenie Polski jeśli sie nie wyrabiaja pozatym mam wrażenie że mało maja napraw gwarancyjnych bo wiekszość sprzetu albo zalana albo rozebrana albo upuszczona itp... zarabianie na niewiedzy i naiwności klienta tylko jak udowodnić ze sprzet nie był rozbierany.

pinkfloyd
02-02-2009, 11:12
Co ty.. mi ile razy wciskali kity w stylu "nie wiem co technik tak długo to robi, już to sprawdzam".. dzwoń tam i pytaj, pomaga też jak powiesz, że lampa potrzebna Ci jest bardzo pilnie.. w kontakcie z nimi, niestety, jedyną sprawdzoną metodą jest dzwonić i żądać stanowczo!

miernik
03-02-2009, 18:55
Czy ktoś z Państwa oddawał sprzęt do serwisu np. do Niemiec, Czech, Słowacji??? Ciekawe jak tam to wszystko funkcjonuje? Czy w innych krajach jest problem z gwarancją produktu zakupionego w Polsce? W końcu mamy chyba gwarancję na terenie Unii Europejskiej. Hmmm...

tol2di
05-02-2009, 17:23
nie no serwis nikona przegina na całej lini, odałem nikona d60 do serwisu 4 tygodnie temu po 2 tygodniach nkon przysłał pisemko że przyją aparat do naprawy i tak już upływa 2 tydzień od otrzymania pisemka a aparatu niema. Przecież człowieka może normalnie trafić niedosyć że za pierwszym razem nie potrafią usunąć usterki to przetrzymują sprzęt ile wlezie może, przydało by sie napisać coś w rodzaju oficjalnej skargi na serwis nikona z podpisami niezadowolonych klientów jesli ktoś ma jakiś pomysł to prosze pisać przecież tak nie może być.

ep09gregory
12-02-2009, 20:03
witam mam taka propozycje zbierzmy sily wspolne i piszmy wspolnie maile telefony ja to mam lepiej od was 26 stycznia wyslalem aparat NIKON D80 na gwarancji i juz wiem ze aparat bedzie naprawiony koncem marca noramlnie szczena mi opadla :(

tol2di
12-02-2009, 20:20
tak a ja 5 tydzień czekam i dalej niewiem nic a miałbyc tylko czujnik oka normalnie można człowieka trafić ale podejżewam że pojedyncze maile i telefony nic tu nie dadzą trzeba wspólnie wystosować pismo

ep09gregory
12-02-2009, 20:27
dokladnie to mialem na mysli piszmy pisma wspolnie

tol2di
12-02-2009, 20:49
a masz moze jakis pomysł na takie pismo ba ja już szczerze mam dosyć

SlaWasII
12-02-2009, 20:51
26 stycznia wyslalem aparat NIKON D80 na gwarancji i juz wiem ze aparat bedzie naprawiony koncem marca
Wierzyć się nie chce. A ja wybrałem Nikona ze względu na serwis... Co Ci się zepsuło, że 2 miesiące trza naprawiać?

Czy jest tu ktoś zadowolony z serwisu?

ep09gregory
12-02-2009, 21:06
u mnie bylo tak ze aparat mi nie wykrywał obiektywów z procresorem po prostu caly czas migał blad Err a co jest przyczyna to tego juz mi nie powiedziano :-?

Najkon
14-02-2009, 14:46
Moja przygoda z serwisem Nikona trwala ponad 2 miesiace. Po pierwszej "naprawie" otrzymalem sprzet (po 4-5 tygodniach) aby po 3 zdjeciach dowiedziec sie ze usterni nie usunieto. Zadzwonilem i wyslalem Nikona ponownie. Po kolejnych 3-4 tygodniach wrocil do mnie. Usterka byla naprawiona lecz system pomiarowy kompletnie rozregulowany ze kazde jedno zdjecie bylo przeswietlone. Wyslalem 3 raz (w miedzyczasie skonczyla mi sie gwarancja na niego), nasmarowalem piekne pisemko w ktorym jasno stwierdzilem ze jak mi nie zrobia Nikona porzadnie i w ciagu 2 tygodni to sprawe kieruje do sadu. Chyba przestraszyli sie i po zaledwie 3 dniach aparat do mnie wrocil naprawiony. Jak widac mozna naprawic szybko. Jestem przekonany ze jeszcze raz go otworzyli bo pare innych rzeczy tez lepiej dzialalo.


Co do serwisu za granica. Kolega kiedys wysylal D70s do francji do serwisu. Koszty te same pomijajac koszt wyslania, czesc rzeczy za to robia za free w porownaniu z naszym kochanym SNP. Co do czasu tez sa polizgi ale liczone w dniach a nie tygodniach.

Kosti68
14-02-2009, 15:36
Jedno jest faktem w serwisie Nikona w Warszawie siedza nieudacznicy i ludzie ktorzy wogole nie chca zrobic czegos porzadnie i szybko. Oczywiscie ze nalezy wyslac jakas skarge ale napewno nie do Warszawy...jesli juz to do glownego dystrybutora na Europe....i moze opisac pare przykladow jak traktowani sa w polsce klienci. Warto byloby pomyslec tez o rozszezeniu serwisu ...to znaczy..moze na poludniu Krakow a na polnocy Gdansk. A wtedy poprzez konkurencje poprawilo by sie podejscie do klienta serwisu warszawskiego. Przykladowo, serwis w Monachium dokonuje napraw gwarancyjnych w max. 5 dni, a napraw pozagwarancyjnych w 5-10 dni, jak rowniez jest cos takiego jak serwis dla profesjonalistow w ktorym naprawy dokonuje sie w max. 48 godzin i dostaje sie zastepczy aparat.!!! A to co dzieje sie w Warszawie mozna porownac z jednym wielkim skandalem.

tol2di
14-02-2009, 17:06
własnie to miałem na myśli ale musi być nas więcej inaczej niczego nie zdziałamy

SlaWasII
14-02-2009, 18:19
Zapraszam do ANKIETY (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1127479#post1127479) Jest trochę skomplikowana ale to taki test na IQ... ;) Ważne szczegóły jak głosować zaznaczyłem w wątku na czerwono Każdy może oddać tylko 1 głos więc proszę się skupić... :mrgreen:

tol2di
17-02-2009, 14:36
no to Nikon teraz mi nieźle ciśnienie podniósł według serwisu aparat mam w 100 % sprawny

Karolek
19-02-2009, 20:34
Wierzyć się nie chce. A ja wybrałem Nikona ze względu na serwis...


Jeśli wybierać aparat ze względu na serwis, to tylko olympus. Koledzy z olympusclub w zdecydowanej większości bardzo zadowoleni.

SlaWasII
19-02-2009, 21:56
Jeśli wybierać aparat ze względu na serwis...
Zapomniałem dodać między innymi - to chyba o3wiste.
Nawiasem mówiąc Nokia ma niezły serwis... :mrgreen:

Kalmar
19-02-2009, 23:03
Jeśli wybierać aparat ze względu na serwis, to tylko olympus. Koledzy z olympusclub w zdecydowanej większości bardzo zadowoleni.

Tu się z Tobą zgodzę, mam same pozytywne doświadczenia z serwisem Olimpusa, solidnie i szybko.

mateo912
19-02-2009, 23:49
Zapomniałem dodać między innymi - to chyba o3wiste.
Nawiasem mówiąc Nokia ma niezły serwis... :mrgreen:

Co do serwisu noki to masz racje jest naprawdę niezły :D
2 lata temu w wakacje jak oddałem swoją nokie 6101(:D) do naprawy to odebrałem ją dopiero po 4 miesiącach bo nikt nie wiedział gdzie ona jest :D Później się okazało że te prawie 4 miesiące spędziła w magazynie firmy kurierskiej:D

jacektechnik
23-02-2009, 00:59
Pisałem kilka postów jak to wysłałem lampę SB-600 z racji szwankującego zoomu ( naprawa gwarancyjna ) po 2 miesiącach dostałem lampę z informacją cyt. " Serwis nie stwierdził usterki " po czym włączyłem lampę i cóż za niespodzianka lampa jak miała szwankujący zoom tak ma i co tu myśleć mi nie działa im działa pomyślał bym że to może kłopot z aparatem a nie z lampą ale na innych puszkach zachowuje się podobnie. Zwolnić wszystkich z tego serwisu i otworzyć jeszcze kilka oddziałów w całej Polsce.