Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Yosemite 1
rmgdansk
01-10-2008, 17:21
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://psyche1.home.pl/pub/yose2.jpg)
Podoba się... pomimo dużego kontrastu... Lepiej ażeby był, niż zdjęcie miałoby być blade...
T_P_
P.S. Jaki materiał...? Bowiem mniemam, że zdjęcie popełnione analogiem...?
mariusz_777
01-10-2008, 17:36
Podoba mi się może troszkę za jasne, ale ładne :D
Pozdrawiam
snaperius vulgaris
01-10-2008, 17:40
Pięknie tam...fotka też super
Moim zdaniem mogłoby być trochę ciemniejsze, kamienie dają trochę po oczach. Ale mimo to podoba mi się.
rmgdansk
01-10-2008, 18:26
materiał to fuji reala 100, sprzęt - nikon EM + manualna 28 + polar hoya
materiał to fuji reala 100, sprzęt - nikon EM + manualna 28 + polar hoya
Dzięki...
T_P_
kronos28
01-10-2008, 19:19
bardzo fajna widokówka. Ładne.
materiał to fuji reala 100
HA! widzisz T_P :D zobacz sobie na to ziarenko w stosunku do superii - guadkie jak pupcia niemowlaczka. Przeskakuj, bo naprawdę warto :)
rmgdansk napisz jeszcze czym skanowane, bo to tez ważne :)
Jazda na krawedzi (granicy przepalu), wiele temu (dosc ciekawemu) ujeciu zabrala.
adam1277
01-10-2008, 20:52
plakat na ścianę z pięknym widokiem bez wychodzenia z domu.Podoba się :-D
mniej twarda obróbka uczyniłanby z tego ujęcia piękne zdjęcie - a tak jest dobrze :-D
autograf
01-10-2008, 22:01
A nie szkoda tego uciętego drzewa z prawej?
Wybaczcie mi, profanowi - ale nie bardzo dostrzegam, skąd te zachwyty nad kolorem?... Kolorystycznie to zdjęcie jest dla mnie do tego stopnia nienajlepsze (chcę ująć to delikatnie), że nawet ewentualnie niezły kadr mnie nie urzeka. Za niebieskie niebo, niefajna zieleń, czerwonawe śniegi Himalajów na horyzoncie... Do tego te najostrzejsze jak się dało cienie.
Wiem, że powinienem piać z zachwytu, boć to przecie analog, ale czuję się jak ten słynny Gałkiewicz. On też za Chiny nie mógł pojąć, jak Słowacki wielkim poetą był.
...HA! widzisz T_P :D zobacz sobie na to ziarenko w stosunku do superii - guadkie jak pupcia niemowlaczka. Przeskakuj, bo naprawdę warto :)...
Dzięki kronos28 za radę, już pierwsze rolki zamówione, a efekty (mam nadzieję) niebawem... :-D
T_P_
P.S. Przepraszam rmgdansk za prywatę... Przyłączam się również do zapytania kronos28, a mianowicie- na jakim sprzęcie skanowałeś?
jak dla mnie za duzo czerwieni, kontrastu i ogolnej saturacji, ale mimo wszystko fajne zdjecie, czekam na wiecej z Yosemitow!
matyjasz
02-10-2008, 04:23
A mnie się podoba... ci Amerykanie to nawet niebo mają niebieściejsze...
Pozdrawiam
Mati
Brakuje Clinta Eastwooda z jego śmiercionośnym Winchesterem.
hm... nie chciałbym zabrzmieć jakoś pretensjonalnie, ale czytam komentarze... i nie jestem pewien czy dotyczą tego samego zdjęcia, które widzę.
Kadr wydaje mi się zupełnie przeciętny, taki, jaki robi się po przeczytaniu pierwszej lepszej pozycji o kadrowaniu. Ziemia/niebo w stosunku 2:1, drzewka zamykające kadr na brzegach. Poza tym- w zasadzie pustka- nie ma na czym zawiesić oka. Wzrok ślizga się bez celu po środkowej części zdjęcia, nie ma punktu zaczepienia... w dodatku poziom jasności i nasycenia koloru trochę męczy.
Może jestem jakiś skrzywiony, bo patrzę przez taki, a nie inny pryzmat- leży przede mną album Adamsa- i mam wrażenie (w zasadzie to jestem przekonany:) ), że w tym parku jest znacznie więcej ciekawych miejsc, wartych uwiecznienia i pokazania.
Jestem pewien, że przywiozłeś z Yosemite ciekawsze kadry...
rmgdansk
02-10-2008, 20:30
Wybaczcie mi, profanowi - ale nie bardzo dostrzegam, skąd te zachwyty nad kolorem?... Kolorystycznie to zdjęcie jest dla mnie do tego stopnia nienajlepsze (chcę ująć to delikatnie), że nawet ewentualnie niezły kadr mnie nie urzeka. Za niebieskie niebo, niefajna zieleń, czerwonawe śniegi Himalajów na horyzoncie... Do tego te najostrzejsze jak się dało cienie.
Wiem, że powinienem piać z zachwytu, boć to przecie analog, ale czuję się jak ten słynny Gałkiewicz. On też za Chiny nie mógł pojąć, jak Słowacki wielkim poetą był.
otóż zdjęcie nie jest obrabiane wcale:) przykro mi, że niebo tam za błękitne:))
matyjasz
02-10-2008, 22:02
A nie mówiłem? :D
Pozdrawiam
Mati
Hehe - zabawne są komentarze o zbyt ostrej obróbce :) A już zwłaszcza jak się autor przyznaje, ze robione na slajdzie :D
otóż zdjęcie nie jest obrabiane wcale:) przykro mi, że niebo tam za błękitne:))
Hehe - zabawne są komentarze o zbyt ostrej obróbce :) A już zwłaszcza jak się autor przyznaje, ze robione na slajdzie :D
Oglądam na ekranie plik cyfrowy, jakim jest skan, czy może przykleiłeś kawałek folii do mojego ekranu i oglądam slajd? Nie jest obrabiany skan? Ejże! Jakbym słyszał, że jpg prosto z puszki to też plik bez obróbki... Za stary jestem koń, żeby takie kity mi wciskać, bądźcie łaskawi zauważyć.
Przy okazji przyznam, że jestem na tyle stary, że fotografowałem zanim na świecie pojawiła się pierwsza cyfrówka i zbyt dużo widziałem slajdów, które z powodu kiepskiej obróbki (tyle, że chemicznej) trzeba było spisać na straty.
Wybaczcie, ale twierdzenie, że materiały analogowe nie wymagają obróbki - takie twierdzenie przypomina mi bajania dzieci neostrady, które też uważają, że zjadły wszystkie rozumy i opowiadają szczytowe głupoty.
Śmieszy mnie dodatkowo to, że akurat ja nigdzie nie wspomniałem o obróbce - ja mówiłem od początku, że źle to wygląda, nie mówiłem dlaczego. :)
***
Wracając do zdjęcia - to zdjęcie jest skopane, dla mnie to ewidentne; ciężko tylko powiedzieć, kto bardziej winny: czy laborant, który przesadził z chemią, czy operator skanera, który może myślał, że pomoże, przesadzając z kontrastem i saturacją.
rmgdansk
02-10-2008, 22:53
Wracając do zdjęcia - to zdjęcie jest skopane, dla mnie to ewidentne; ciężko tylko powiedzieć, kto bardziej winny: czy laborant, który przesadził z chemią, czy operator skanera, który może myślał, że pomoże, przesadzając z kontrastem i saturacją.[/quote]
za zwyczaj nie wykłócam się z autorami krytyk, ale w tym wypadku mogę powiedzieć jedno - byłem tam, przyroda wyglądała tak jaskrawo i kolorowo, jak zdjęcie prezentuje. O.
A czy ja Ci bronię trwać z samozachwycie? A skądże. Wiedz tylko, że są i inne opinie.
I jak, już nie mówisz nic o obróbce? Zwłaszcza wciskając mi słowa, których nie mówiłem? Macro, już się nie śmiejesz?
rmgdansk
02-10-2008, 23:15
BOMBLU !!!!!! Jeśli piszę, że zdjęcie wiernie oddaje światło, kontrast, nasycenie kolorów to znaczy, że obróbka nie jest skopana !!!
BOMBLU !!!!!! Pracuj ciężko, jedź i zrób tam foty, porozmawiamy !!! Jeśli chcesz krytykować - proszę bardzo, nie chodzi o samozachwyt - kadr, pora dnia, ostre cienie, proszę bardzo... ale
nie tak bez sensu i niedorzecznie !
BOMBLU !!!!!!
BOMBLU !!!!!! Jeśli piszę, że zdjęcie wiernie oddaje światło, kontrast, nasycenie kolorów to znaczy, że obróbka nie jest skopana !!!
RMGDANSKU!!! :mrgreen: :mrgreen:
Jeśli tak piszesz, to nie znaczy, że tak jest. To znaczy tylko, że tak piszesz. To nie jest fakt, to jest opinia, można się z nią zgadzać, można powtarzam, ale niekoniecznie trzeba. Ja akurat się z nią nie zgadzam.
RMGDANSKU!!! Rozumiesz moje podejście?
RMGDANSKU!!!
:mrgreen:
rmgdansk
02-10-2008, 23:25
Nie no BOMBLU!!!! Czy nazywasz mnie kłamcą ???? !!!!! Rewolwer czy szpada???? !!!!!
Jeśli próbujesz pokryć żartem zakłopotanie, to sorry - mnie to nie śmieszy. Jeśli piszesz poważnie, to jeszcze gorzej.
Już mi się nie chce tu wypowiadać, wybacz. Może mnie rozumiesz, a może nie, jest mi to obojętne.
rmgdansk
02-10-2008, 23:42
Czysta projekcja z tym zakłopotaniem, Bomblu. Nic to, jak mawiał pewien mały Pan wielki duchem:)
Macro, już się nie śmiejesz?
Ależ owszem - dlaczego nie - staram się być pogodnym człowiekiem.
Śmieję się bo tu ludzie przyzwyczajeni są do cyfrowego pliku którego często trzeba ostro potraktować żeby w ogóle jakiś akceptowalny kontrast i nasycenie posiadał. A tu mamy zdjęcie na wyjściu nasycone i kontrastowe. Tylko że nie bardzo wiemy jakie, bo ze wszystkich detali i tonalności które bardzo prawdopodobne, ze są na oryginale po skanie często pozostaje jedynie kontrast i nasycenie. Najczęściej z winy laboranta skanującego pod publiczkę (nota bene w związku z podobnym działaniem ostatnio straciłem sporo nerwów). No ale przecież trudno w tym momencie winić autora zdjęcia za obróbkę, prawda? Nie każdy dysponuje własnym labem. (Tak - wiem - autor zdjęcia mógłby jeszcze posiedzieć nad tym skanem nie wiadomo ile czasu złożyć kolejne warstwy różnie obrobionych wersji na komputerze i spróbować wyciągnąć coś z tego, ale nie o to mi chodzi - to przecież i tak tylko poglądówka prawdziwego zdjęcia).
Śmieję się również, bo tu niektórzy wytykają złą kolorystykę. Że np za czerwono czy coś. Wystarczająco dużo się napatrzyłem chociażby na tym forum na obrazki o kuriozalnych dla mnie kolorystykach, które bronione były wizją autora i zdobywały ogólny aplauz widzów. A w tym wypadku kolorystyka (pomijając wspomnianą przez Seekera jazdę na krawędzi) jest w miarę naturalna, a już na pewno naturalna jak na slajd. A góry naprawdę bywają tam takie czerwonawe.
No cóż inna estetyka fotografii tradycyjnej i cyfrowej.
Przy czym ja się nie zachwycam tym zdjęciem. Nie uważam go za piękny pejzaż godny nagrody, ale za zdjęcie oddające mniej więcej wygląd tamtego miejsca w tamtej chwili.
Hehe - zabawne są komentarze o zbyt ostrej obróbce :) A już zwłaszcza jak się autor przyznaje, ze robione na slajdzie :D
No popatrz, a ja bym dał głowę, że zabawna Ci się wydaje sama możliwość obróbki slajdu... Że niby jak na slajdzie, to musi być bez obróbki...
Jak to jednak czasem ludzie się szybko uczą - co ogólnie chwalebne, nieprawdaż? :)
o twardej obróbce mowiłem ja (sorry za przerwę na forum) przyznaję ze w pierwszej chwili nie dostrzegłem ze fotka slajdowa ---- ale to kompletnie nie ma znaczenia nadal twierdzę ze obróbka za twarda (kontrast ) a ze zrobiono to w labie !!!! oceniamy fotkę i to co na niej jest - i jej efekt końcowy
pozdrawiam :-D
W temacie jazdy na krawedzi, wykonalem pewien zabieg.
Oryginal (dla porownania)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://psyche1.home.pl/pub/yose2.jpg)
Dalej od krawedzi
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/)
No popatrz, a ja bym dał głowę, że zabawna Ci się wydaje sama możliwość obróbki slajdu...
Nie, bo tu nie ma nic zabawnego. Natomiast i owszem przekonany jestem, że większość mówiących o obróbce tutaj myślała o ślęczeniu przed monitorem a nie nad błoną światłoczułą.
Nie, bo tu nie ma nic zabawnego. Natomiast i owszem przekonany jestem, że większość mówiących o obróbce tutaj myślała o ślęczeniu przed monitorem a nie nad błoną światłoczułą.
Powiem Ci w zaufaniu, że po skopanym nie tylko kontraście, ale i przewalonej magencie i niebieskim widzę, że tak rzeczywiście było. Sam slajd nie powinien tak przewalić (jeśli nie był stary i jeśli laborant dochował staranności); myślę, że przy skanowaniu pojawił się błąd, bo operator uznał, że ma za mało niebieskie kolorki na ekranie i nacisnął jakiś guziczek dwa razy za dużo. :)
bo operator uznał, że ma za mało niebieskie kolorki na ekranie i nacisnął jakiś guziczek dwa razy za dużo. :)
No dobrze - mój skrót myślowy w tym momencie polegał na podczepieniu skanowania pod procesy na błonie. Jeszcze raz - chodziło mi o ślęczenie autora nad komputerem przy obrabianiu skanu.
A to co mówisz jest tak nagminne, że powinno zacząć być karalne. Zwłaszcza jeśli na odbitce przygotowanej na wystawę pomarańczowy w rzeczywistości mak (nie ten polski) zyskuje w cudowny sposób barwę czerwoną :/ No bo to przecie mak :/
rmgdansk
03-10-2008, 12:16
ja wszystko rozumiem, ale i Wy zrozumcie - trzy razy dziennie będąc tam myślałem - kurde, jakie to niebo intensywne, kurde - jaka żarówa... więc - kolega Bombel niech czyta raz jeszcze - jego ulubiony fragment - takie kolorki tam były i nie jest to wina laboranta. Może i moja mogłaby być, gdybym chciał popatrzeć i powiedzieć - ale to ostre kurde wszystko, założę coś na szkło, pokombinuję - ale - nie chciałem:) Mnie się czepiać, nie laboranta:)
ja wszystko rozumiem, ale i Wy zrozumcie - trzy razy dziennie będąc tam myślałem - kurde, jakie to niebo intensywne, kurde - jaka żarówa...
a myslales tez, skad taka magentowa kasta?
[...]takie kolorki tam były[...]
A zieleń surowa, kamyki z nadmiarem magenty i woda sina? Też były?
Ja tu widzę przesuniętą krzywą w zieleniach nieznacznie jest za stromo. Nieznaczne, czyli niezauważalne :-)
Do nieba i fioletowych chmur nic nie mam bo w naturze dzieją się takie historie, ale jak w światłach i cieniach zaczyna brakować pewnych składowych to nie jest to dzieło Stwórcy a raczej niedoskonałości ludzkiej techniki.
Na koniec tradycyjnie dodam, że nie dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia, co przeszedł oryginalny obraz aby trafić na mój monitor. Czy tylko obiektyw, chemię i skan - czy może coś jeszcze. Mi się to zdjęcie podoba bo przywołuje obrazy z westernów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.