Zobacz pełną wersję : Przesiadka z hybrydy na lustro, czy warto?
Witam serdecznie wszystkich posiadaczy lusterek ;)
Jest to moj pierwszy post na tym forum i mysle ze nie ostatni. Przepraszam za brak polskich znakow, poprostu uzywam PDA, mieszkam w Anglii a aktualnie pisze tego posta siedzac w TIRZ'e korzystajac z chwili przestoju (taka praca).
Chcialbym prosic o konkretna porade zwiazana z przesiadka z hybrydy na lustro, "CZY WARTO". Do tej pory uzywalem Fuji S6500FD i powiem szczerze ze jestem w miare zadowolony lecz najwyzszy czas przesiasc sie na jakies lustro.
Interesuje mnie D40 kit 18-55 glownie ze wzgledu na cene, ktora na dzien dzisiejszy w Anglii wynosi 240£ lacznie z przesylka do domu. Mysle ze jest to naprawde przyzwoita cena ale chcialbym dowiedziec sie co zyskam a co strace przy tej przesiadce. Zaznaczam ze nie jestem zapalencem w tej dziedzinie i raczej nie bede w przyszlosci inwestowal w szklarnie, chcialbym poprostu wiedziec czy D40 + standardowy KIT da mi lepsze rezultaty niz Fuji. Najwazniejsza dla mnie sprawa jest czy rozbieznosc tonalna bedzie wieksza niz u Fuji ktory nie moze sie zbytnio tym pochwalic.
Prosze doradzcie mi czy to bedzie zauwazalna roznica i czy warto na dzien dzisiejszy wchodzic w to lustro, zaznaczam ze zdaje sobie sprawe ze D40 brakuje srubokreta ze nie ma Live View, ze ma tylko 3 punktowy pomiar ostrosci, ze nie ma gornego wyswietlacz, autobractetingu(nie wiem czy dobrze napisalem) ja to wszystko wiem i dalej jestem zdecydowany na niego pomimo tych przypadlosci poniewaz cena naprawde kusi a wydawac wiecej na lepszy sprzet poprostu nie chce.
Dziekuje z gory za odpowiedzi
No to jesteś kolegą po fachu mojego braciaka :) Co do lustrzanki - D40 będzie szybsze. Co do samej jakości zdjęć - w dużym stopniu to obiektyw je robi, więc wykorzystanie kita nie sprawi, że pomiędzy zdjęciami będzie przepaść. Ja pomyślałbym jednak nad D80 - coraz taniej można go kupić z racji wejścia D90 i do tego poszukał Tamrona 17-50/2.8 - to bardzo dobry zestaw. Fakt, że droższy, ale wtedy powinieneś zauważyć różnicę. W tym momencie czas działa na Twoją korzyść, więc obserwuj ceny D80tek, bo już teraz w UK zaczynają porządnie spadać.
Wiesz nie za bardzo usmiecha mi sie pakowanie w takie koszty, D80 z kitem na dzien dzisiejszy kosztuje ponad 400£ a ten Tamron tez pewnie swoje kosztuje, w wyniku tego cena wzrasta podwojnie a na to sobie juz nie moge pozwolic tymbardziej ze jestem swiezo po zakupie kamery Canon HV30.
Chce miec lustro w miare jak najtanszym kosztem, moze kiedys w dalekiej przyszlosci zrobie porzadniejszy zakup lecz teraz upieram sie jednak przy D40 tylko potzebuje pewnych informacji z gatunku "co zyskam a co strace" poruwnujac z Hybryda Fuji
pozdrawiam
Po sobie wiem, jak wkurzające mogą być odpowiedzi, żeby kupić np. D80, jak wyraźnie napisałeś że chcesz D40. Prawda.
Z drugiej strony Filek ani Ci tego aparatu nie chce sprzedać, ani na tej transakcji nie zarobi, więc tym bardziej możesz wierzyć, że mówi szczerze i chce dobrze. Notabene ja się do jego zdania przychylam.
Dodatkowo zastanowiło mnie jedno sformułowanie Twojego posta: najwyższy czas przesiąść się na jakieś lustro...
Tu niestety sam sobie musisz odpowiedzieć, co to dokładnie znaczy 'najwyższy czas się przesiąść'. Jeśli czujesz, że fotografia może stać się Twoim hobby, że masz ochotę nie pstrykać niedzielnie i z doskoku, a zająć się tym poważniej (nikt nie mówi o zmianie profesji, mówię o hobby), jeśli czujesz, że to może sprawić Ci radość (po to człowiek ma hobby przecież) - to kup to D80. Dawno zapomnisz, że zaoszczędziłeś kiedyś stówkę czy półtorej, jak zaczną Cię wkurzać ograniczenia D40, i wtedy będziesz pluć sobie w brodę. Piszesz, że kiedyś dokonasz lepszych zakupów - ale tego czasu już nie odzyskasz, a i sprzedaż D40 za parę lat będzie kompletnie niezyskowna. W takim razie D80 jest polecane gorąco.
Z drugiej strony jeśli poszukujesz tylko aparatu do niedzielnego pstrykania i nie czujesz w sobie chęci zagłebiania się w fotografię, jeśli po prostu szukasz w miarę bezproblemowego lustra i chcesz nim utrwalać przyjemne chwile nie męcząc się zanadto ani nie wnikając w szczergóły - wtedy taki D40 jest w sam raz. Wyciągasz, pstrykasz, bach, bach - i jedziesz dalej. Ten aparat nei jest zły i z pewnością dostrzeżesz jego zalety, jeśli nie będziesz drążyć spraw, wnikać w szczegóły i nie będziesz się parać fotografią artystyczną - obojętne co to nie znaczy.
Słowem, jeśli będziesz sobie pstrykał - co wcxale nie jest przyganą. Nie każdy musi być fotografem, zglębijącym tajniki profesji.
Reasumując: jak to hobby - poczekaj i kup D80; jak spokojne i beznerwowe pstrykanie dla pamiątki, weź D40.
Edit - widzę, że już podjąłeś decyzję i chcesz informacji co tracisz, co zyskujesz. Zobacz dpreview.com i zestaw sobie te dwa aparaty (Fuji i Nikona)obok siebie. Wiem, że to nie da całkowitego porównania, ale jak umiesz czytać dane techniczne da Ci pojęcie. Dodatkowo poszukaj sampli i być może testów obu aparatów. Dpreview można wierzyć.
To ja napiszę, co stracisz po przesiadce z kompakta na lustro. Zakres ogniskowych. W Fuji masz zoom 10x - ekwiwalent dla małego obrazka 28-300 mm. Kupując D40 + kita 18-55 będziesz miał tego zooma raptem 3x z groszami przy ekwiwalencie 36-110 mm. Gdybyś chciał się zbliżyć do zakresu ogniskowych, który masz w kompakcie, musiałbyś zainwestować np. w Nikkora 18-200 (albo w Sigmę o podobnym zakresie). W D40 da Ci to ekwiwalent 38-400, czyli też zoom 10x z groszami z tym, że dłużej na obu końcach niż w Fuji. No i cena takiego obiektywu jest 1.5x wyższa niż cena samego korpusu.
Nie wiem, czy Ci pomogłem, ale mam nadzieję, że uświadomiłem pewną rzecz. Że zakup korpusu to nie wszystko. Że tak na prawdę o użyteczności aparatu w danych warunkach i do okreśłonych celów stanowi właśnie szklarnia, w która nie chcesz mocno inwestować.
W Twoim przypadku, zostałbym przy hybrydzie. Zgodnie z przysłowiem "w miarę jedzenia rośnie apetyt" gdy kupisz D40 + kit, po jakimś czasie wymienisz optykę na lepszą, a obecnie jak napisałeś nie masz zamiaru inwestować.
Panowie nie od razu Rzym zbudowano, ja nie chcę płacić teraz więcej za coś co będę mógł wykorzystać w przyszłości, jak chcę po prostu dobrą tanią lustrzankę, którą zrobię już dziś lepsze ujęcie np. nocne, niż moim Fuji dla przykładu zdjęcie nocne mojego autorstwa:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img201.imageshack.us/my.php?image=dscf0654copyaq3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/thpix.php)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img205.imageshack.us/my.php?image=dscf0587copycz0.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/thpix.php)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/my.php?image=dscf0638fj3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/thpix.php)
Nie ukrywam że lubuje się w fotografowaniu nocnych widoków, ponieważ z racji mojej pracy jestem nocnym Markiem w dzień zaś śpię więc często zdarza mi się jakiś wypad w nocy jak mam wolne.
Chciałbym się też pobawić w HDR i już teraz widać że Nikon ma większą rozpiętość ustawiania ekspozycji, to też brałem pod uwagę.
Na zoomie mi nie zależy więc to nie będzie problemem, 3x wystarczy w zupełności.
Nie wiem tylko jak jest z tą rozpiętością tonalną, jak narazie nikt nie dał mi odpowiedzi a sam nie potrafię nigdzie o tym wyczytać.
Przejść na lustrzankę chcę choćby z powodów wymienionych powyżej. Dużym plusem jest wysokie użytkowe ISO co w przypadku Fuji ISO 800 to już maksymalny zakres użytkowy.
Jeśli wszystkie te powyższe czynniki będą lepiej wychodziły na lusterku to na bank je kupie ale zanim to zrobię wpierw chciałem właśnie dowiedzieć się od fachowców czyli WAS jak to jest w rzeczywistości.
stachmuszel
30-09-2008, 07:48
To ja napiszę, co stracisz po przesiadce z kompakta na lustro. Zakres ogniskowych. W Fuji masz zoom 10x - ekwiwalent dla małego obrazka 28-300 mm. Kupując D40 + kita 18-55 będziesz miał tego zooma raptem 3x z groszami przy ekwiwalencie 36-110 mm. Gdybyś chciał się zbliżyć do zakresu ogniskowych, który masz w kompakcie, musiałbyś zainwestować np. w Nikkora 18-200 (albo w Sigmę o podobnym zakresie). W D40 da Ci to ekwiwalent 38-400, czyli też zoom 10x z groszami z tym, że dłużej na obu końcach niż w Fuji. No i cena takiego obiektywu jest 1.5x wyższa niż cena samego korpusu.
Nie wiem, czy Ci pomogłem, ale mam nadzieję, że uświadomiłem pewną rzecz. Że zakup korpusu to nie wszystko. Że tak na prawdę o użyteczności aparatu w danych warunkach i do okreśłonych celów stanowi właśnie szklarnia, w która nie chcesz mocno inwestować.
Witaj!
Sorry za OT, ale z tymi ekwiwalentami to troszkę namieszałeś koledze (crop x 1.5):
- N 18-55 to ekw. ok. 27-82 (a nie 36-110mm)
- N 18-200 VR to ekw. ok. 27-300 (a nie 38-400mm).
Pozdr.
sokrates
30-09-2008, 07:58
... Kupując D40 + kita 18-55 będziesz miał tego zooma raptem 3x z groszami przy ekwiwalencie 36-110 mm. ...
policz no to raz jeszcze bo jak dla mnie 18-55mm * 1,5 = 27-82,5mm a nie jak napisałeś 36-110mm
z resztą się zgodzę - to co ucieknie po przesiadce to zakres ogniskowych, ale po to się kupuje lustro aby dokupić taki zakres jaki nam pasuje. jednemu wystarczy 17-35mm a inny musi mieć od 10mm aż do hiper lufy 600mm :-)
Ja osobiście nie narzekam na zakres jaki mi daje N17-55 - 90% zdjęć robię w tym zakresie
Sprawdźcie sobie jaki crop ma D40. 1.5 to ma D40x. ;-)
Przejść na lustrzankę chcę choćby z powodów wymienionych powyżej. Dużym plusem jest wysokie użytkowe ISO co w przypadku Fuji ISO 800 to już maksymalny zakres użytkowyZ D40 też nie poszalejesz w tej materii...
EDIT:
Chyba żem faktycznie walnął bzurę z tym cropem. :mrgreen: Nie wiem czemu, wydawało mi się, ze D40 ma mniejszą matrycę i crop 2x... Pewnie mi się z 4/3 potentegowało. ;-) Oczywiście zwracam honor i przyznaje kolegom rację z tym ekwiwalentem. Co nie zmienia faktu, że po przesiadce z Fuji, dopiero obiektyw 18-200 zapewni przybliżony zakres ogniskowych.
kptYossarian
30-09-2008, 09:52
Chciałbym się też pobawić w HDR i już teraz widać że Nikon ma większą rozpiętość ustawiania ekspozycji, to też brałem pod uwagę.
Jak sam wspomniałeś, D40 nie ma autobracketingu, a właśnie autobracketing jest wybitnie potrzebny do HDR'u - chyba, że będziesz to robił na statywie bez ryzyka najmniejszego poruszenia kadru, zmieniając wartości ekspozycji.
Jeszcze jedna kwestia ... Z szumami za dużo nie poszalejesz, a Fuji S6500 na krótszym końcu ma o 2 stopnie jaśniejsze szkło niż kit w D40 (f/2. 8 przeciw f/3.5) - tam gdzie zaoszczędzisz na szumach, stracisz na świetle.
Co zyskasz? Szybkość działania, możliwość rozbudowy, większą kontrolę nad głębią ostrości (nie wiem czy to jest akurat dla Ciebie znaczące).
Jeżeli lubisz zdjęcia nocne, na Twoim miejscu zaiwenstowałbym w dobry statyw, a ponieważ w nocy jesteś zmotoryzowany, jego transport nie byłby problemem :D
BTW, sam ostatnio przesiadłem się z S6500 ...
Atlantyk
30-09-2008, 14:27
tutaj wlasnie napisales wielka prawde...
Glebia ostrosci w F6500 jest do d....
Ale czego mozna oczekiwac od hybrydy... CO do postu kolegi odradzam D40 na prawde nie odczujesz wielkiej roznicy w jakosci pomiedzy f6500 a D40 wiem ze zaraz zostane zjedzony za to co napisalem.
Mialem okazje pstrykac D40. F6500 jestem posiadaczem od 2 lat i dalej bede jako drugi aparat.
W swojej klasie jest królem.
Gdybys jeszcze chwile poczekal i dokupil D80 otworzylbys przed soba wiele opcji. Jezeli zostaniesz przy F6500
koniecznie dokup polar, sz-p i DCR250 na macro :-)
Mnie to pomoglo
Dobra panowie może i mnie przekonaliście bo i tak będę kupować aparat dopiero pod koniec listopada więc może jeszcze ceny spadną, tylko niech mi ktoś w takim układzie napisze co jest takiego wspaniałego w D80 czego D40 nie ma i jak się ma porównanie do siebie w kitowych wersjach.
tomdoe - znasz techniczną stronę d40, wiesz o jego ograniczeniach - to dobrze. Nie wierz jednak we wszystko co tu przeczytałeś.
Tym aparatem da się zrobić "zdjęcia artystyczne" (wbrew opinii coniektórych), robienie nim zdjęć może także sprawiać radość... i to taką samą jak robienie zdjęć d80 :twisted: Mało tego - można go kupić nawet jeśli fotografia to Twoje hobby (dziwne, co nie?), a sprzedaż d40 po kilku latach będzie niemal tak samo niezyskowna jak sprzedaż d80...
Kupuj to, na co Cię stać.
Jeśli jednak chcesz zostać z "kitowym" obiektywem, to lepiej nie pchaj się w lustrzankę (masz fajną hybrydę) - i nie ważne czy to będzie d40 czy d80.
Po kupnie lustrzanki zmianę poczujesz napewno. Poczekaj jednak, aż Twój Fuji "umrze"... wtedy kupno lustra i zostanie z kitem będzie miało większy sens.
BTW, sam ostatnio przesiadłem się z S6500 ...
A na co jesli można zapytać?
rockabilly
30-09-2008, 18:41
Przemysl czego brakuje i czy w ogóle brakuje czegoś w bardzo udanym modelu jak 6500...
Jesli chodzi ci o samo posiadanie lustra( bawia mnie okreslenia" czas juz przesiasc sie na lustro")bo lepiej jest sie pokazac z takim aparatem to daj spokój.
Nocnych fot moim zdaniem nie zrobisz lepszych, ładniejsze beda jesli opanujesz jakis program graficzny.
Masz aparat z dużym zakresem ogniskowych i pełnym manualem....a chcesz kupić kastrata z obiektywem 18-55...dla mnie bez sensu.
Jesli już pocwicz jeszcze z Fuji i zbieraj na "normalne lustro"- takie pełnowartościowe i w komplecie z portretówką i jakims rozsądnym tele- takie, do którego pasuje pierwszy lepszy obiektyw byle by miał mocowanie zgodne z marką aparatu.
trenuj z fuji, to bardzo fajny aparat i nieoceniony w takim trybie zycia, jaki chyba uprawiasz- uniwersalny zakres ogniskowych, zasilane paluszkami( przydatne w podróży i w nagłych sytuacjach) .
Nooo chyba że chcesz tracić "pauzę" na zmianę obiektywu i szukanie pozostałych szkieł po kabinie..
kptYossarian
30-09-2008, 18:46
A na co jesli można zapytać?
Na D80 z kitem 18-55 VR i jasną stałką 50 / 1.8 na początek. Dopiero po podpięciu tego drugiego szkła można poczuć siłę lustra ;) Kit to mimo wszystko kit.
IMO, gdybym nie miał zamiaru rozwijać w przyszłości szklarni, nie przesiadałbym się z fujika ani na D80 ani na D40.
Napiszę inaczej, oczywiście że warto. Sama potencjalna możliwość zmiany optyki jest kusząca w "lustrzance". Być może trafisz na jakąś "okazję" cenową, może "skaleczysz" się i bedziesz się "bawił" w dosyć tanie wynalazki, czyli szkła manualne. Co zyskasz na zmianie? Szybkość "startu" samego aparatu od włączenia, czasami umykają zdjęcia a aparat zanim się włączy :( Zyskasz na szybkości i pewności AF-a. Zdjęcia nocne? To ustawienia głównie manualne, D40 "produkuje" świetne jpg-i i zmusza do nauki, czyli kadrujemy nie "na zombi" , tylko w wizjerze :)
Dziekuje za te wszystkie porady, napewno teraz bede sie mocno zastanawiac nad przesiadka. Napewno zakup nie mial na celu tzw. szpanu przed znajomymi , ja do takich ludzi nie naleze tym bardziej ze stac mnie na naprawde porzadny sprzet tylko pytanie po co? skoro nie wykorzystam go nawet w 20%. Z drugiej strony gdybym chcial poszpanowac to nie zadawalbym pytan na forum tylko poprostu kupilbym cos z wyzszej polki ale niestety ja potrzebuje cennych porad i jesli okazuje sie ze jednak nie ma sensu zmieniac to poprostu tak zrobie i zostane z moim Fuji.
dziekuje i pozdrawiam
p.s. Tak mi sie nasunela pewna mysl, gdy czytam niektore wypowiedzi dotyczace D40. A gdybym tak mial juz D40 i pytanie byloby nastepujace: "Czy warto przesiadac sie z D40 na hybryde Fuji S6500fd"
Zaznaczam ze na zoomie mi nie zalezy wiec sugestie typu "wieksza ogniskowa" dla mnie to bez znaczenia
Prosze o szczere odpowiedz
p.s. Tak mi sie nasunela pewna mysl, gdy czytam niektore wypowiedzi dotyczace D40. A gdybym tak mial juz D40 i pytanie byloby nastepujace: "Czy warto przesiadac sie z D40 na hybryde Fuji S6500fd"
Prosze o szczere odpowiedzi
Ha, penie, że warto...dostajesz od razu dużego zooma, nie musisz martwic sie o szkla, gripy, srubokrety i inne *******y ;p
A na poaważnie, d40 daje naprawde duże możliwości kreowania obrazu, tak jak każda inna lustrzanka - warunek - dobry obiektyw. Plastyka zdjęć z dużego i jasnego szkła na nie przepakowanej pikselami oraz fizycznie wiekszej matrycy jest warta zmiany...na pewno dostajesz zabawe glebia ostrosci i duze mozliwosci rozwoju...oraz robienia zdjec(i o to chodzi).
kptYossarian
01-10-2008, 20:51
Hehe ciekawy punkt widzenia.
Ja bym się nie przesiadał ...
I co tak nagle wszyscy zamilkli? Czyżbym trafił w sedno sprawy? Jak chciałem porady na temat czy warto zmieniać Fuji na D40 to posypało się mnóstwo krytyki ale jak zamieniłem sytuację to nagle cisza.
Tak mi się wydaje że jednak to prawda z tym że najtańsza lustrzanka z kitem będzie lepszym rozwiązaniem niż dobra hybryda, utrzymując ze będzie wykorzystana w sprawnych rękach.
Szkoda tylko że nie zadałem najpierw tego pytania o zmianie z D40 na Fuji pewnie dostałbym 99% odpowiedzi ze nie warto, wtedy bym miał jasność przy wyborze D40.
mp3playerfan
02-10-2008, 18:09
Bo wiesz każdy by chciał się przenieść na coś lepszego i najlepiej żeby to coś nowego było lepsze od starego pod każdym względem. A w tym przypadku nie jest.
Ja się przesiadłem z Dimage Z2 i jestem bardzo zadowolony choć z kitowym obiektywem brakowało mi tele. Cała reszta to nie do porównania.
Musieli by się wypowiedzieć inni właściciele tego Fuji o którym mówisz bo widzę że to dość zaawansowana hybryda.
Najlepiej będzie jak pójdziesz do jakiegoś sklepu i zobaczysz, bo to Ty musisz zadecydować.
Pozdrawiam
Jurek
kptYossarian
02-10-2008, 22:35
D40 i S6500 są jakościowo bardzo do siebie zbliżone, więc nie widzę sensu przerzucania się z modelu, który już dobrze opanowałem na model, z którym nie miałem w ogóle doświadczenia i który specjalnie nie będzie przewyższał stary.
Nie zamieniłbym S6500 na D40 i nie zamieniłbym D40 na S6500. Pozostałbym przy tym starym ;) Dla mnie to za mała różnica w aparatach, żeby kombinować ...
Pozdrawiam.
Dziekuje wszystkim za pomoc, po przemysleniu wszystkich za i przeciw postanowilem wstrzymac sie z zakupem do stycznia, wtedy dokonam lepszego wyboru jak i bardziej zauwazalnego a mianowicie kupie D90 ktory na dzien dzisiejszy kosztuje 800funtow w kitowej wersji, mozliwe ze do stycznia troche jeszcze cena spadnie
Mysle ze temat ten mozna zamknac, pozdrawiam
Chcialbym prosic o konkretna porade zwiazana z przesiadka z hybrydy na lustro, "CZY WARTO".
Na pewno warto bo większa matryca w lustrzance da zdecydowanie lepszy obraz, zyskasz też szybkośc działania. Stracisz jednak kompatkowe rozmiary aparatu, o czym zdaje się wszyscy zapominają.
Moim zdaniem d40+kit jest dla Ciebie świetnym wyborem. Jeśli fotografia Cię wciągnie to kupisz po jakimś czasie lepszy korpus i będzie to np. przeceniony już wtedy D90. Jeśli od razu kupisz D90, to racjonalną przesiadką za jakiś czas bedzie już body z serii Dxxx, lub kolejna nowość, a zatem dwa razy przepłacisz. Taka już nasza natura (zwłaszcza jesli chodzi o użytkowników tego forum), że co jakiś czas chcemy miec nowe zabawki, więc jeśli czujesz że wystarczy Ci tańszy model, to ciesz sie z dokonanej oszczednosci, bo na to hobby wydasz jeszcze sporo pieniędzy :)
zdzichra
19-10-2008, 21:19
To ja napiszę, co stracisz po przesiadce z kompakta na lustro. Zakres ogniskowych. W Fuji masz zoom 10x - ekwiwalent dla małego obrazka 28-300 mm. Kupując D40 + kita 18-55 będziesz miał tego zooma raptem 3x z groszami przy ekwiwalencie 36-110 mm. Gdybyś chciał się zbliżyć do zakresu ogniskowych, który masz w kompakcie, musiałbyś zainwestować np. w Nikkora 18-200 (albo w Sigmę o podobnym zakresie). W D40 da Ci to ekwiwalent 38-400, czyli też zoom 10x z groszami z tym, że dłużej na obu końcach niż w Fuji. No i cena takiego obiektywu jest 1.5x wyższa niż cena samego korpusu.
Nie wiem, czy Ci pomogłem, ale mam nadzieję, że uświadomiłem pewną rzecz. Że zakup korpusu to nie wszystko. Że tak na prawdę o użyteczności aparatu w danych warunkach i do okreśłonych celów stanowi właśnie szklarnia, w która nie chcesz mocno inwestować.
Tu kolega lekko sie myli przelicznik nikona to 1,5 NIE 2 jak piszesz czyli 18-200 to ekwiwalent 27-300 NIE 36-400!!!!!
Co do przesiadki to zdecydowanie warto chocby dla samego AF,ktory dziala blyskawicznie i jest pewniejszy,uzytkowe ISO w lustrzance jest zdecydowanie wyzsze chocby z racji wymiarow matrycy.Jesli masz mozliwosc wez do reki d40 zrob kilka- kilkadziesiat zdjec i pozniej porownaj je z tymi z fuji-kosmos to nie bedzie ale roznica jest widoczna.Posiadalem Z1,Fuji 6500.Posiadam i pstrykam Panasonic FZ-18 i D70.D70 choc konstrukcja nie najnowsza wygrywa w cuglach z nimi wszystkimi.Jedyna "wada"to ciezar calego zestawu i koniecznosc wymiany obiektywow choc akurat dla mnie wada to nie jest ale Ty sam ocenic to musisz:)
A ja powtórzę raz jeszcze - to nie garnki czynią obiad wyśmienitym, tylko kucharz ich używający.
Kup D40, nie zwracaj uwagi na techniczne pieprzenie - rób zdjęcia.
Ten aparat da ci więcej możliwości niż Hybryda, a i jakość nocnych fot będzie lepsza.
Co do użyteczności D40 - święte słowa. Tym co mnie irytuje na tym forum jest jakaś histeryczna nagonka na d40/d40x/d60 a że kastraty, a że nie są to normalne aparaty. Używałem hybrydy co prawda canona a nie fuji i pamiętam że po przejściu na d40x różnica była KOLOSALNA!!!! Po zrobieniu pierwszego zdjęcia i obejrzeniu na ekranie komputera nie miałem wątpliwości że warto było kupić DSLR.
To bzdury że klasy hybryd i tanich lustrzanek są podobne. Do zdjęcia z "kastrata" jak to określacie :) nawet z kitem nie umywa się żadna hybryda (no moźe przyszły lumix G1 z 3/4).
kazujaman
20-10-2008, 22:28
Tym co mnie irytuje na tym forum jest jakaś histeryczna nagonka na d40/d40x/d60 a że kastraty, a że nie są to normalne aparaty..
A czego się spodziewasz w dziale zdominowanym przez onanistów sprzętowych ;] Toż to nawet wstyd się przyznać, że się ma D40, przeciez powszechnie wiadomo,że nic poniżej D50 zdjęć nie robi. I oczywiście F6500 też jest lepsze od D40, nawet wizjer ma lepszy bo łelektroniczny ;D
A czego się spodziewasz w dziale zdominowanym przez onanistów sprzętowych ;] Toż to nawet wstyd się przyznać, że się ma D40, przeciez powszechnie wiadomo,że nic poniżej D50 zdjęć nie robi.
Coś w tym jest ..... Tylko dziwnym trafem jak się zdęcia testowe na dpreview ogląda, to jakoś te różnice nie są już tak powalające ...... .
... d40/d40x/d60 a że kastraty...
A nie są ?
Moim skromnym zdaniem każdy kto ma lustrzankę typu D50, D70s, D300 będzie na D40 mówić że to kastrat bo wie czego mu brak ale jeśli spojrzy się z punktu widzenia kogoś kto nie miał nigdy do czynienia z DSLRem to mnogość funkcji lepszych luster może być zabójcze dla niego.
Z pewnych powodów wstrzymam się z zakupem lustra i pozostanę z moim F6500 do wiosny kiedy to dokonam zakupu D90, zima w Szkocji nie należy do najpiękniejszych pór roku więc na nic mi się teraz przyda DSLR a i ceny na wiosnę na pewno spadną w dół.
Przyjazny.Eu
21-10-2008, 12:18
hehehe swięta racja tutaj Zima to niezbyt przyjemny czas do fotografowania:-) Pozdrowienia z Londynu
Po nowym roku ceny polecą w dół :)
A ja polecam D40 plus Tamrona 17-50 ze światełkiem 2,8!.
Osobiście sam posiadam poza d700 jako zapas d60 i uważam to za bardzo dobrą puchę (d40 też pstrykałem i też bardzo polecam). A o kastracji body to jest to wymysł ludzi którzy próbują się dowartościować, że ich starsze puszki są lepsze bo mają coś więcej. Obecnie jest tyle dobrych i nie koniecznie bardzo drogich szkieł że spokojnie coś dobierzesz...
A ja polecam D40 plus Tamrona 17-50 ze światełkiem 2,8!.
Osobiście sam posiadam poza d700 jako zapas d60 i uważam to za bardzo dobrą puchę (d40 też pstrykałem i też bardzo polecam). A o kastracji body to jest to wymysł ludzi którzy próbują się dowartościować, że ich starsze puszki są lepsze bo mają coś więcej. Obecnie jest tyle dobrych i nie koniecznie bardzo drogich szkieł że spokojnie coś dobierzesz...
Podpisuję się pod tym w 100%!
Mysle Panowie, ze pomocne odpowiedzi prowadza do nikad. To tak jakbym zadal na forum kulinarnym pytanie typu" Na rynku pojawil sie nowy bulion do rosolu, dodawac go czy nie? Uzywalem do tej pory tego starego, wiec nie wiem czy warto, co myslicie?" Jedni mowia "Stary, kupuj go, jest mniami " a drudzy " stary, nie kupuj bo ci na zoladku stanie i nocka z glowy" . Puenta jest tylko jedna. Dopoki w zyciu czegos sam nie sprawdzisz nigdy sie nie dowiesz jak jest naprawde. Mozesz sie zastanawiac do konca zycia , czytac fora i tak sie nie dowiesz. Ryzyko zawsze kosztuje , ale kto powiedzial , ze bedzie latwo. Sam sprawdz, nie zastanwiaj sie bo to nie ma wiekszego sensu. Zawsze mozesz sprzedac lustro jak ci nie bedzie odpowiadac. Kropka.
Przyjazny.Eu
21-10-2008, 13:33
hmmm dla mnie fora to kompalnia wiedzy:-)
Jeżeli sie nie zdecydujesz kupić D40
Pomyśl w przyszlym roku o S5pro /D90
Ceno Pro mozesz kupic za jakies 470f wiec podejzewam ze od nowego roku do 400 spadnie
Zamiana hybrydy na lustro to najlepszy krok jaki wykonałem. Wybór padł rok temu na D40 i mimo, że niektórzy mówią, że to "kastrat i w ogóle nie robi zdjęć" to ja nawet przez chwilę nie żałowałem mojego wyboru. Brać D40 i robić zdjęcia, z czasem dokupisz jakiś 18-105 VR i dopiero będzie odlot. Raz sprubujesz lustra nie wrócisz już do hybrydy!
Oczywiście jak fotografia już Cię wessała, a masz więcej kasy to połakom się na wyższą półkę D80/D90
Jacek Wrzesińsk
21-10-2008, 18:55
p.s. Tak mi sie nasunela pewna mysl, gdy czytam niektore wypowiedzi dotyczace D40. A gdybym tak mial juz D40 i pytanie byloby nastepujace: "Czy warto przesiadac sie z D40 na hybryde Fuji S6500fd"
Zaznaczam ze na zoomie mi nie zalezy wiec sugestie typu "wieksza ogniskowa" dla mnie to bez znaczenia
Prosze o szczere odpowiedz Jak kupisz w końcu to lustro,obojętnie jakie d40,60,80,90 i zaczniesz porównywać zdjęcia z lustrzanki ze zdjęciami z Fujii S6500 czy obojętnie jakiego kompaktu to zobaczysz czy jest sens zadawać takie pytania.Bez urazy oczywiście!:)
Annihilator
21-10-2008, 20:48
sam się przesiadłem z hybrydy na D40 - nie ma w ogóle co porównywać, byliśmy oszukiwani twierdzeniem, że hybryda ma jakośc zdjęć lustrzanki!!!
w porównaniu do fuji s9500.. ehh nie ma co porównywać.. d40 zmiata hybrydy ze zwykłym kitem!
D40 i S6500 są jakościowo bardzo do siebie zbliżone, więc nie widzę sensu przerzucania się z modelu, który już dobrze opanowałem na model, z którym nie miałem w ogóle doświadczenia i który specjalnie nie będzie przewyższał stary.
Nie zamieniłbym S6500 na D40 i nie zamieniłbym D40 na S6500. Pozostałbym przy tym starym ;) Dla mnie to za mała różnica w aparatach, żeby kombinować ...
Pozdrawiam.
Ty to na poważnie?! :confused:
kptYossarian
21-10-2008, 23:19
Tak, pod warunkiem że jest to D40 z kitem i nie rozbudowuje się zestawu w przyszłości... Nie bawiłbym się w rozdrabnianie (i nie bawiłem - miałem S6500, poczekałem, dozbierałem i zamiast D40 kupiłem D80 ze stałką).
IMHO S6500 wśród kompaktów jest dość specyficzny ...
Tak, pod warunkiem że jest to D40 z kitem i nie rozbudowuje się zestawu w przyszłości... Nie bawiłbym się w rozdrabnianie (i nie bawiłem - miałem S6500, poczekałem, dozbierałem i zamiast D40 kupiłem D80 ze stałką).
IMHO S6500 wśród kompaktów jest dość specyficzny ...
może i jest specyficzny, ale porównywanie do d40 imo i tak nie ma sensu. Właściwie nie ma sensu porównywanie tego typu kompaktów do ajkiejkolwiek lustrzanki :) (jakość obrazu mam na myśli- nawet z kitem)
pozdrawiam
Sorry że odgrzebałem ten temat ale właśnie wczoraj stałem się posiadaczem D90 i nie umiałem się powstrzymać aby o tym napisać :)
Sorry że odgrzebałem ten temat ale właśnie wczoraj stałem się posiadaczem D90 i nie umiałem się powstrzymać aby o tym napisać :)
wszystko przed Tobą;).W miasto ruszaj,Glasgow piekne miasto
Leatherface
23-04-2009, 23:18
Sam mam s6500 i po ok. 1,5 roku zaczynam myśleć nad lustrem Nikona, tzn mam zamiar kupić ;)
Sorry że odgrzebałem ten temat ale właśnie wczoraj stałem się posiadaczem D90 i nie umiałem się powstrzymać aby o tym napisać :)
Co za zbieg okoliczności :) Ja też wczoraj.
Przesiadłem się z s6500.
gregory63
23-04-2009, 23:19
No to jednym slowem zaszalales!, a mialo byc za 240£.
Bardzo dobry wybor!
Ja to zrobiłem inaczej:
W grudniu tamtego roku sprzedałem mojego S6500 i po paru tygodniach kupiłem na próbę Panasa LX3, trochę przebajerzony aparat o wyglądzie zbliżonym do starych analogów lecz niestety w porównaniu do S6500 to totalna porażka więc poczekałem do wiosny i wywaliłem 740 funtów na D90 z 18-105 VR, teraz pozostaje mi tylko dokupić Gripa może SB-600, Stałke 50 F1.8 D i Sigme 10-20 HSM
No to jednym slowem zaszalales!, a mialo byc za 240£.
Bardzo dobry wybor!
hehe wiesz jak to jest jak człowieka dopadnie żądza kupowania
gregory63
23-04-2009, 23:38
Wiem, bo tez wywalilem 780£ na sprzet i nadal sie wlocze po sklepach z aparatami - to jz chyba choroba.
Jak sam wspomniałeś, D40 nie ma autobracketingu, a właśnie autobracketing jest wybitnie potrzebny do HDR'u - chyba, że będziesz to robił na statywie bez ryzyka najmniejszego poruszenia kadru, zmieniając wartości ekspozycji.
Jeszcze jedna kwestia ... Z szumami za dużo nie poszalejesz, a Fuji S6500 na krótszym końcu ma o 2 stopnie jaśniejsze szkło niż kit w D40 (f/2. 8 przeciw f/3.5) - tam gdzie zaoszczędzisz na szumach, stracisz na świetle.
Co zyskasz? Szybkość działania, możliwość rozbudowy, większą kontrolę nad głębią ostrości (nie wiem czy to jest akurat dla Ciebie znaczące).
Jeżeli lubisz zdjęcia nocne, na Twoim miejscu zaiwenstowałbym w dobry statyw, a ponieważ w nocy jesteś zmotoryzowany, jego transport nie byłby problemem :D
BTW, sam ostatnio przesiadłem się z S6500 ...
Po pierwsze bez bracketingu, tez mozesz machnac niezle HDRy kwestia wprawy......choc niewatpliwie czasami by sie przydal w D40.
Co do szumow to nie da sie porownac malenkiej matrycy z pewnie 10mp z 6mp matryca z D70 ktora jest D40 a i jeszcze jedno ale pewien nie jestem niech ktos potwierdzi ale czy f2,8 to nie mit w kompaktach? nie przelicza sie tak samo jak ogniskowa? tak sadze i spotkalem sie z taka opinia kilka razy, stad trudno o szalenstwa z glebia ostrosci.
Tak statyw obowiazkowo ale patrzac na przykladowe foty to widac ze juz masz statyw....
Warto sie przesiasc na D40 z kazdego kompaktu, jak koledzy wspominali szybkosc dzialania, AF, glebia ostrosci i widoczna kontrola nad zdjeciem.
D40 moze duzo wszystko zalezy od szkiel......ale KIT 18-55 na poczatek wystarczy, mydelko ale calkiem niezle jak na KIT.
A jak juz ktos wspomnial jak sie rozwiniesz to kupisz inny sprzet bo bedziesz to czul....tak juz jest. A D40 zostanie tobie jako sentymentalny aparacik w kolekcji bo nie warto bedzie sprzedawac.....
Duzo tutaj jest z D40 http://kaczmarekgrzegorz.pl.tl/
Tak, pod warunkiem że jest to D40 z kitem i nie rozbudowuje się zestawu w przyszłości... Nie bawiłbym się w rozdrabnianie (i nie bawiłem - miałem S6500, poczekałem, dozbierałem i zamiast D40 kupiłem D80 ze stałką).
IMHO S6500 wśród kompaktów jest dość specyficzny ...
Wiesz co mysle ze jak wepniesz w D40 stalke to zrobisz identyczne foty......
Lustro to lustro.....no chyba ze Olek ktorego matryca jest niewiele wieksza od tej z kompakta!
Zrozum ze w D40 siedzi to co jeszcze pare lat temu bylo w innych sprzetach wyzszej klasy.....nie jestem pewien czy w D100 nie byla taka sama matryca......
Roznica jest taka ze jest to sprzet uproszczony.....AF 3 punktowy, brak niektorych funkcji ktore sa dostepne np. w D80 i body okrojone przez co jest mniej przyciskow a co za tym idzie wiecej obslugi w menu.....co bywa drazniace.
Ale nigdy nie powiedzial bym ze jest to porownywalny sprzet a zwlaszcza z FUJI S6500
kielbach
24-04-2009, 13:08
Akurat mam przyjemność czasami obcować z S6500, D40 posiadam. Jeżeli chodzi o AF to D40 jest lata świetlne przed S6500 i nie ma tutaj ani trochę przesady. Jeżeli chodzi o jakość obrazowania to już D40 z 18-55 znacznie przewyższa S6500, a z pozostałym szkłami z mojego podpisu to już nawet nie wspominam. Jedyny plus S6500 to trochę wygodniejszy uchwyt, ale ergonomia obsługi to już ponownie D40 na górze :). Poza papierowymi danymi to trzeba też pamiętać, że w aparatach pokroju S6500 właściwie nie istnieje manualne ostrzenie, bo to co widać w EVF to kpina w stosunku do lustra. O porównaniu hybrydy do lustra piszą chyba ludzie czytajacy jedynie specyfikacje, którzy aparatów o których piszą nie widzieli na oczy. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem :). Jeżeli już porównujemy hybrydę do D40 to trzeba pamiętać, że na takiej podstawie możemy porównywać D40 do D3x. Co więcej nie zdziwiłbym się gdyby różnice między D40 i D3x były mniejsze niż między D40 i np. S6500. Jak ktoś na siłe chce znaleźć przewagę to np. D40 ma lepszy czas synchronizacji z lampą od D3x. Oczywiście te wywody z D3x proszę potraktować jako element humorystyczny mający na celu dodanie dramaturgii mojej wypowiedzi :).
coach_lodz
24-04-2009, 14:21
Sam przesiadłem się z s6500fd na D90... wizjer i AF to pierwsze co rozpieszcza... a potem cała reszta... ehhh... nie żałuje ani chwili... Ale s6500fd świetny sprzęt tak czy siak :) Pozdro
Sam przesiadłem się z s6500fd na D90... wizjer i AF to pierwsze co rozpieszcza... a potem cała reszta... ehhh... nie żałuje ani chwili... Ale s6500fd świetny sprzęt tak czy siak :) Pozdro
To jakiś wirus dopadł posiadaczy s6500, że się przesiadają na D90 :D
nie wirus tyko sprzęcior się wysłużył, a jak zmieniać to na lepsze.
pawel934
25-04-2009, 00:00
Interesuje mnie D40 kit 18-55 glownie ze wzgledu na cene, ktora na dzien dzisiejszy w Anglii wynosi 240£ lacznie z przesylka do domu. Mysle ze jest to naprawde przyzwoita cena ale chcialbym dowiedziec sie co zyskam a co strace przy tej przesiadce. Zaznaczam ze nie jestem zapalencem w tej dziedzinie i raczej nie bede w przyszlosci inwestowal w szklarnie, chcialbym poprostu wiedziec czy D40 + standardowy KIT da mi lepsze rezultaty niz Fuji. Najwazniejsza dla mnie sprawa jest czy rozbieznosc tonalna bedzie wieksza niz u Fuji ktory nie moze sie zbytnio tym pochwalic.
Ja to zrobiłem inaczej:
W grudniu tamtego roku sprzedałem mojego S6500 i po paru tygodniach kupiłem na próbę Panasa LX3, trochę przebajerzony aparat o wyglądzie zbliżonym do starych analogów lecz niestety w porównaniu do S6500 to totalna porażka więc poczekałem do wiosny i wywaliłem 740 funtów na D90 z 18-105 VR, teraz pozostaje mi tylko dokupić Gripa może SB-600, Stałke 50 F1.8 D i Sigme 10-20 HSM
Widzisz, fotografia jednak zawsze chce się coś dokupić - nawet, jeśli początkowo zakładało się co innego :)
Gratuluję wyboru, teraz tylko focić!
IMHO S6500 wśród kompaktów jest dość specyficzny ...
No jest, bo to hybryda :)
gadzeciarz
25-04-2009, 07:42
I ja też miałem takie dylematy,a zaczęło się tak niewinnie!
Kamera,pierwsza w 92r. "i w pisssdu wylądował";-)
Później już tylko co jakiś czas zmiana na nowsze.....
a najlepsze jest to że fotografia dla mnie nie istniała,wtedy królowała fotografia analogowa.
Rozwój technologi sprawił że dostępność aparatów cyfrowych stała się powszechna więc za namową znajomych i pod wpływem kolegi z pracy który ów cudo już posiadał i ja postanowiłem kupić sobie aparacik.
no tak,kamery hmmm cóż,to małe piki
Fotografia TO CHOROBA KTÓRA POSTĘPUJE mówię oczywiście o sobie,zraziłem się na MAXA !!!!
Jak widać pod podpisem miałem możliwość porównania możliwości jakie są ukryte i w compactach i w lustrzankach.
Obecnie dwie pierwsze zabaweczki to dla żony i córki które chcą po prostu pstryknąć fotkę
ja po zakupie nikona D40x wszedłem w inny wymiar możliwości i tak jak widać "apetyt rośnie w miarę jedzenia"
Przewaga lustrzanki jest obecnie teraz dla mnie bezdyskusyjna!!!!
Ja by do tego dorosnąć miałem możliwość samemu wyrobić sobie taką właśnie opinię. A w skrócie
-jakość zdjęć
-szybkość ostrzenia
-rozbudowa systemu
-fotki przy słabym świetle
-głębia ostrości
i jedna wada,to choroba nieuleczalna!!!! a leki kosztują ;-)
Leatherface
25-04-2009, 22:32
Dostrzegam pewną zależność s6500 > D90. Sam idę tą drogą hehe.
Ano panowie ta choroba jest jak wirus, sam się dziwie sobie, jeszcze nie ochłonąłem po zakupie D90 a tu już by się chciało całą masę drogich szkieł, porządną lampę i jakieś filtry.
Dziś a w zasadzie wczoraj w sobotę uszczęśliwiłem się ponownie kupując gripa MB-D80, stałke 50mm F1.8D i pilota, pozostaje mi jeszcze w sferze marzeń przynajmniej SB-600 oraz Sigma 10-20 HSM ale na to muszę trochę poczekać i dać odetchnąć portfelowi hehe
Teraz muszę porządnie się podszkolić w menu D90 (choć przypadło mi bardzo) a potem ruszam w miasto Glasgow, Edynburg, Falkirk bo to piękne miejsca do focenia nie wspominając o nocnych połowach, robi się coraz cieplej więc doczekać się już nie mogę
Karbulot
27-04-2009, 09:19
Ja na rok przed zakupem D80 kupilem Canona S5 IS. Wczesniejszy Samsung Digimas S5000 mi nie starczal, szukalem czegos bardziej wyrafinowanego. Niestety zauwazylem, ze wspomniany Canon wcale tak mocno nie przebijal Samsunga. Nawet pod wieloma wzgledami byl z tylu (aberracje i dystorsje byly wieksze). Kupilem zatem aparat z gabarytami lustrzanki zas jakoscia malpki. Niestety zauwazylem, ze wiele rzeczy zaczynaja mi doskwierac. Format JPEG nawet w najmniejszej kompresji nie powodowal zachwytow, ale na szczescie jego niedoskonalosci sie niwelowaly po mocnym przeskalowaniu. Natomiast przy obrobce juz bylo gorzej, z formatu JPEG niewiele sie wycisnie bez widocznej utraty jakosc. Nekalo tez slabiutklie ISO, w sumie akceptowalne do 400 - zmora malych matryc jakie sa w kompakcikach. Nawet userzy twierdzili, ze Canon zapedzil sie w kozi rog i S5 byl krokiem wstecz do S3. Upakowanie wiekszej ilosci Mpx na takiej samej matrycy tylko spowodowalo, ze fotki wychodzily gorsze pod kazdym wzgledem.
Dlatego powiedzialem sobie, ze mam dosc polsrodkow. Akurat przechodzilem obok sklepu, gdzie byla przecena D80 - wraz z kitem 18-55 za jedyne 4500 DKK. Mialem go miesiac i bylem nawet zadowolony. Jednak dwoch kumpli, wieloletnich fotografow powiedzieli, ze jesli moge, to zebym sie przesiadl na co najmniej D90. To zupelnie inna technologia, w sumie taki lekko okrojony D300, nalezacy juz do wyzszej polki. Akurat trafilo sie troche kaski i zdalem sobie sprawe, ze jak sprzedam D80 i doloze do niego, to stac mnie bedzie na body D90 za 6200 DKK. Nawet wahalem sie nad D200, ale odradzono mi - stara technologia no i szkla juz trzeba wsadzac lepsze. No i tak sie u mnie zaczelo - najpierw dokupilem 16-85, pozniej 35/1.8, zas teraz napisalem o pozyczke do banku i zamierzam zakupic 70-300 VR.
Nawet wahalem sie nad D200, ale odradzono mi - stara technologia no i szkla juz trzeba wsadzac lepsze.
Mozesz to rozwinac?
velaskez
27-04-2009, 16:36
Ja to myslalem ze do D200 wlasnie wsadze starsze i beda banglac...
Karbulot
27-04-2009, 16:41
Pomylilem z czym innym. Nie chodzilo o szkla, a szumy przy wyzszych ISO.
Tutaj cytat kolegi, ktory mi odradzil D200:
aha - odpuść sobie D200 - stara technologia - szumy przy 800
O szklach slyszalem w aparatach D300 i D700.
Szczegolnie w D700.
A to co innego. Faktem jest, ze te nowe CMOSy szumia sporo mniej, ale jakbys tak chcial podpiac jakiegos manuala i nie stac by Cie bylo na D300 to D200 jak znalazl :) I wbrew pozorom nadal robi zdjecia, podobnie jak moje D80 :)
Boobass84
29-04-2009, 21:52
Ja też się biję z myślami, też chcę zrobić przesiadkę z Fuji, ale z S9600. Jedyne czego mi w nim brakuje w porównaniu do luster to wysokie użyteczne ISO, którego mi często brakuje jak focę jakieś wydarzenie w zamkniętym pomieszczeniu np. koncert itp) oraz szybki AF. Zastanawiam się nad kilkoma lustrami D200, S5pro, D80, D90. Wszystko rozchodzi się o pieniądze...
No to odpowiedz sobie na kilka pytan:
1. Potrzebne Ci uszczelnienia?
2. Ile klatek/sekunde Cie zadowoli?
3. Jak wysokiego ISO bedziesz uzywal?
4. Masz jakies stare manuale, chcialbys takowe zakupic?
Tyle pytan przychodzi mi na szybko do glowy.
mateo912
29-04-2009, 23:26
I czy jednym z głównych tematów zdjęć będą ludzie (S5pro jest do tego wprost stworzone:))
Boobass84
29-04-2009, 23:48
ostatnio robiłem zdjęcia na występie kabaretu i już 400-800 w moim Fujiku mnie drażniło:). S5PRO to ze względu na sentyment do FF. Ale mając nawet D80 będę zadowolony:)
Witam,
w mojej opinii warto przesiąść się z hybrydy nawet na najtańszą lustrzankę jeżeli przekłada się jakość zdjęcia nad wszechstroność aparatu. Kiedyś używałem kilka hybryd, m.in. Fuji s5500 s7000.. pozniej byl Pentax k110d. Po jakimś czasie stwierdziłem, że to za duże... bez dobrego makro a dla zooma musiałem zmieniac obiektywy.. brak stabilizacji itd... ponadto miałem jakis problem z zasilaniem i musiałem coś zrobić. Kupiłem Panasonica Lumixa DMC-ZF28...BŁĄD... masa funkcji, mega zoom, makro i bajeczna stabilizacja. Wszystko fajnie poza zdjęciami... dopuszczalne dla mnie było tylko iso100 ale i tak kaszana. Kupiłem D40, żałuje tylko że nie zrobiłem tego dawno. Był dla mnie 400 zeta tańszy od D60 i dwa razy tańszy od D80. Zdaję sobie sprawę z jego wad, ale znowu mogę robić czyste i ostre (jak na moje potrzeby) zdjęcia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.