PDA

Zobacz pełną wersję : Franek zafrapowany



Majek
26-09-2008, 23:12
Dawno nie trzymałem aparatu w garści. Jakoś tak nie było sposobności i weny... A dziś pomyślało mi się, że zapoluję troszki. ;-)

No i ustrzeliłem takiego:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/94.jpg)

Uwagi mile widziane.

hanibal
27-09-2008, 04:22
cos mi tu z oczami nie gra... przeostrzone ...lewe oko napewno ruszane z cieni

Majek
27-09-2008, 09:55
lewe oko napewno ruszane z cieniPrawe. ;-)
Niestety zaimprowizowana blenda była za mała i musiałem wyciągnąć z cienia prawą część buźki. Ale schrzaniłem robotę, bo widać, że majstrowałem. ;-) A jak reszta?

Majek
29-09-2008, 00:28
Czyli co? To ciągle nie to?

hanibal
29-09-2008, 00:31
Prawe. ;-)
Niestety zaimprowizowana blenda była za mała i musiałem wyciągnąć z cienia prawą część buźki. Ale schrzaniłem robotę, bo widać, że majstrowałem. ;-) A jak reszta?


a reszta.... chyymm juz po raz kolejny to dzis napisze o tych cieciach glowy... ( cholera ja to chyba jakas manie mam )
nie widzi mi sie urwales malemu sam czuek glowy brzydko to wyglada

a pozatym to fajny brzdac...

Majek
29-09-2008, 11:12
Jak to powinno być z tym cięciem głowy? Nie ciąć wcale? Ciąć bardziej? Nie chciałem za bardzo przycinać, żeby było jak najwięcej Franka na zdjęciu. A jak bym nie uciął wcale, to by zdjęcie było nudnawe. Jak jest za ciasno na górze, to też nie dobrze... A takie delikatne przycięcie nadaje odrobiny dynamiki, jakby obiekt wychodził ze zdjęcia. To są moje oczywiście tylko odczucia i zamierzam się fortyfikować w ich obronie...

Acha i jedno pytanie do moderatorów. Czemu ten wątek został przeniesiony z działu portretowego do albumowo-pamiątkowego? Czy to nie jest portret? Jeżeli nie jest to portret, to co to jest? Bo się już, kurde, gubię...

stock
05-10-2008, 21:24
to jeden z wielu wątków w których zastanawia mnie ilość tylu gwiazdek w lewym górnym rogu :)

Majek
05-10-2008, 23:20
Nie wiem, na ile ci to poprawi samopoczucie, ale ja też się nad tymi gwiazdkami zastanawiam...