Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Kawałek drogi
Taka pozytywna odmiana jesieni...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Troszku dziwnie obrobione.
Troszku dziwnie obrobione.
właściwie nieobrabiane wcale... więc w realu dziwne być musiało..?;)
snaperius vulgaris
26-09-2008, 14:59
realnie nierealne?
Faktycznie jakby nierealne, ale ładne, podoba mi się, taki kojący widoczek :)
właściwie nieobrabiane wcale... więc w realu dziwne być musiało..?;)
Hmm... nie pasuje mi tu niebo do podłogi, wygląda na przyciemnione ;)
Sowulus12
26-09-2008, 15:41
Takie idealne jak makietka, ładne, ciekawe ;)
borregaard
26-09-2008, 16:10
Takie idealne jak makietka, ładne, ciekawe ;)
Może jak makatka....kobita robiła przeca...:-D
Sympatycznie i co mnie zaskoczyło..jasno nawet...:-D
Jakby z tych brązów troszku uciec.....? :wink:
Pzdr
Andrzej
Sympatycznie i co mnie zaskoczyło..jasno nawet...:-D
nie przyzwyczajaj się przypadkiem;)
Jakby z tych brązów troszku uciec.....? :wink:
Brązy wypalone słońcem. I to już w sierpniu. Dajmy im spokój;)
PS - chwilę się zastanawiałam co to makatka?:confused: Ale już wiem:)
Sowulus12
26-09-2008, 16:21
Może jak makatka....kobita robiła przeca...:-D
Sympatycznie i co mnie zaskoczyło..jasno nawet...:-D
Jakby z tych brązów troszku uciec.....? :wink:
Pzdr
Andrzej
Jakąś dobrą wełenką robiona ;)
borregaard
26-09-2008, 16:26
Jakąś dobrą wełenką robiona :wink:
To bez wątpliwości...:-D
Pzdr
Andrzej
...ale lizus jestem...:mrgreen:
"...ale lizus jestem..."
Nie do wytrzymania... :)
Makatka, wełenka... chyba mi Fox swiruje ;)
Jolu, a moze bez prawej...?
Jolu, a moze bez prawej...?
jeśli chodzi o te gałęzie po prawej...może;)
Więcej uciąć nie dam! Nawet wirtualnie;)
Myslalem o kadrze, nie o galeziach. Niech sobie rosna ;)
Myslalem o kadrze, nie o galeziach. Niech sobie rosna ;)
no co Ty?!
A ja już myślałam, że ktoś kolejny sugeruje wyjścia plenerowe z piłą mechaniczną lub siekierką;);)
Ulżyło mi:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.