Zobacz pełną wersję : Err i migawka w połowie drogi - D50
Tak właśnie mi się dziś stało. Zostało mi jedno wolne miejsce na zdjęcie na karcie, nacisnąłem spust, migawka się otworzyła, i na wyświetlaczu pojawił się Err. Wyłączyłem aparat, załączyłem ponownie, Err dalej. Wyłaczyłem, zdjąłem obiektyw, faktycznie jest otwarta. Założyłem obiektyw, wyjąłem akumulator, włożyłem za chwilę z powrotem, załączyłem aparat - Err jest dalej. Wcisnąłem spust, puściło. Potem ze dwa razy nie chciał mi zablokować ostrości, a raczej nie umiał jej znaleźć. Teraz już jest ok.. ale czy na długo? Zastanawiam się, czy to usterka mechaniczna (migawki), elektroniczna czy może po prostu zwis softu?
Miałem to samo z D70 (po ok 20000 strzałów) i tak samo postąpiłem. Z tym, że cała akcja odbyła się w zimie w temperaturze poniżej zera.
KS
Moze jakis paproch
n.p. UV Hama ;)
Seeker, chyba nie zrozumiałem.. :S
Czornyj, a bo jak się coś używa, to się i popsuć może :D
k_sko, hehe, u mnie po około 500 zdjęciach, więc troszkę za wcześnie :)
patrycjusz
12-06-2006, 20:31
podobnie mialem z f801s, wtedy problem pojawial sie przy błędzie baterii. Wyciagniecie baterii i wlozenie spowrotem eliminowalo problem.
Dziwne sa te zachowania ;]
aries.mehehe
14-06-2006, 02:21
To się zdarza... W instrukcji masz napisane, że należy wówczas nacisnąć spust. Jeśli się będzie powtarzało, to do serwisu.
Mi się zdarzało (zazwyczaj przy czasach dłuższych niż 1/4s) -jednego dnia chyba ze sześć razy i z różnymi obiektywami (był to dzień o dużej wilgotności -może to ma związek?). Tego dnia już chciałem go pakować i wysyłać, ale działa... W sumie to może z 10 razy już miałem taki przypadek, ale olewam to ;) Na zagranicznych forach wyczytałem, że to może być problem z... przysłoną (sic!).
Na razie się nie przejmuj...
PS. U mnie wystąpiło ok. klatki numer 6000 -obecnie mam 12000.
aries.mehehe, prawdę mówiąc, nie doczytałem niczego takiego w instrukcji, przejrzę ją jeszcze raz w domku :)
Problem z przysłoną mówisz? Powiem Ci, że na początku tak pomyślałem, bo ... przejęzyczyłem się i widziałem 'migawka' a myślałem 'przysłona' :D
Adam Trzcionka
14-06-2006, 09:22
pebees, wyprodukowałeś cztrey razy więcej postów niż fotek ;-)
aries.mehehe
14-06-2006, 10:13
pebees, no tak wyczytałem w kilku miejscach... To może być migawka, ale migawka nie pada raczej po 500 zdjęciach... Teoria z przysłoną wydaje mi się nieco dziwna, zwłaszcza, że zdarzyło mi się to z dwoma obiektywami, ale w trakcie tej "zwieszki" przysłona również jest "w połowie" zacięta i przymknięta...
aries.mehehe, no cóż, pożyjemy - zobaczymy. Na razie olewam :)
patrycjusz
14-06-2006, 18:07
pebees idz robic fotki, a nie martw sie problemem ktorego juz nie ma :-)
aries.mehehe
14-06-2006, 19:15
Jak to ktoś powiedział "panowie dość tego gadania -idźcie wyzwolić migawki" ;)
PS. Sądząc po przebiegu, to pewnie masz gwarancję, więc tym bardziej się nie przejmuj...
kronos28
16-06-2006, 15:02
ja tez tak mialem pare razy w f65 ale zauwazylem ze tylko wtedy kiedy mi bateria juz padała wiec mysle ze to chyba od tego zależy bo tak to wszystko smiga bez problemu :D
To samo miałem w D70.
Najpierw się zacinał, później znów robił i tak na zmianę.
Wreszcie szlag go trafił dzień przed ważnym meczem.
W serwisie powiedzieli, że to walnięta migawka i wymienili (ponoć)
Po kilku miesiącach ten sam problem powrócił i znów serwis wymienił... migawkę :?
Teraz już działa OK i mam nadzieję, że tak zostanie, czego tobie i wszystkim użytkownikom Nikona życzę.
Pozdrawiam, tito
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.