PDA

Zobacz pełną wersję : D90+18-105VR - 2 lata gwarancji w UK ?!



mynikon.pl
23-09-2008, 19:35
Byc moze nie jest to zaskoczeniem dla niektorych (dla mnie jest ?!) ale wlasnie jestem w UK i tutaj zaczynaja sprzedawac bundle D90 z 18-105mm VR w paczce z 2-letnia gwarancja Nikon-a. Mam pytanie w takim razie: czy Ktos gdzies w Polsce widzial taki kit do kupienia z dwu letnia gwarancja ? Chetnie bym sie dowiedzial, bo jak do tej pory sptkalem sie - 12 miesiecy to max ?!
Pozdrawiam

jacek.gold
23-09-2008, 19:49
a ile to kosztuje? oczywiście tam w przeliczeniu na zł

Erie
23-09-2008, 19:55
Byc moze nie jest to zaskoczeniem dla niektorych (dla mnie jest ?!) ale wlasnie jestem w UK i tutaj zaczynaja sprzedawac bundle D90 z 18-105mm VR w paczce z 2-letnia gwarancja Nikon-a. Mam pytanie w takim razie: czy Ktos gdzies w Polsce widzial taki kit do kupienia z dwu letnia gwarancja ? Chetnie bym sie dowiedzial, bo jak do tej pory sptkalem sie - 12 miesiecy to max ?!
Pozdrawiam

w Polsce obowiązuje polskie prawo, które nie wymusza na gwarancie jakiejś określonej długości gwarancji, więc gwarant może sam ustalić gwarancję na np. 1 dzień, 100 lat, sekundę, dożywotnio czy też po prostu najczęściej 12 miesięcy

truman20
23-09-2008, 20:00
w Polsce obowiązuje polskie prawo, które nie wymusza na gwarancie jakiejś określonej długości gwarancji, więc gwarant może sam ustalić gwarancję na np. 1 dzień, 100 lat, sekundę, dożywotnio czy też po prostu najczęściej 12 miesięcy
...czy gwarant to sprzedawca? Jeśli tak, to sprzedawcę obowiązuje dwuletni okres niezgodności towaru z umową sprzedaży nawet jeśli da sekundę gwarancji.

mynikon.pl
23-09-2008, 20:03
Widzialem w dwoch sieciach marketow specjalizowanych (foto, rtv) oraz w zwyklym sklepie-komisie foto, wszedzie 849 GBP czyli ok. 3540 zl, cena moze nie powala zbytnio ale ta zielona nalepka - 2 lata gwarancji Nikona - kreci i neci :), nie wiem moze w Polsce tez tak bedzie ale na razie to nikt sie tym nie chwali - przynajmniej nie znalazlem zadnej takiej oferty ?!

mynikon.pl
23-09-2008, 20:08
"więc gwarant może sam ustalić gwarancję na np. 1 dzień, 100 lat ... " i wlasnie o to chodzi, to nie wazne jakie prawo w tym wypadku tylko gdzie taki komplet kupic w Poslce z 2 letnia pelna gwarancja i sie nia cieszyc - z luzikiem ... ? a tak to czuje sie zrobiony w balona, ze za taka sama kase nie mam tego samego ... ?!

bumboo
23-09-2008, 20:28
Sprawa jest bardzo prosta po wejściu do UE na wszystkie towary mamy 24 miesięczną gwarancje, w przypadku Nikona nie musimy reklamować tradycyjną gwarancją w serwisie tej firmy, możemy to zrobić przez sklep w ciągu 24 miesięcy z tytułu nie zgodności towaru z umowa, powiem jeszcze tyle ze sprzedawcy nie cierpią tej formy a w takim przypadku pozostaje rzecznik praw konsumenta, który im o tym przypomni :)

Pamiętajmy jeszcze o tym, że w przypadku takiej reklamacji nie dajemy w sklepie pod żadnym pozorem gwarancji, tylko paragon. Trzeba także wiedzieć, że taka reklamacja nie wlicza się w okres gwarancyjny, czyli ja wydłuża
Jeszcze jedno zaznaczamy w reklamacji, czego oczekujemy naprawy czy wymiany na nowy sprzęt

Pozdrawiam bumboo

majcool
23-09-2008, 20:35
Nie myl pojęć. Gwarancja a odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności z umową to zupełnie różne rzeczy. Gwarancja może obowiązywać np. 3 dni i jest dobrowolnym zobowiązaniem producenta.

mynikon.pl
23-09-2008, 20:40
Cenna rada i pewnie masz racje ! :) - tylko dlaczego mialbym sobie zyczyc takiej formy dochodzenia tego co inni maja "za darmo" ?, chcialbys sie znalezc w takiej sytuacji i walczyc w ten sposob ?
Moje pytanie bylo proste - czy ktos widzial "zielona nalepke" na bundlu w Polsce, a wyglada na to ze nie bardzo takowa wystepuje, piszecie jakby nie zalezalo Wam na tym, mnie by zalezalo kiedy wydaje 3,5 tysiaka ?! choc na razie podchodze do tej sytuacji jako swego rodzaju ciekawostki a nie problemu jako takiego, tylko czemu nadal nie opuszcza mnie uczucie, ze Nikon wcale nie jest tak "przywiazany do mnie" jak ja do niego ... :) a do np.: anglikow jest ... i nie kombinuje ?

bumboo
23-09-2008, 20:43
Nie myl pojęć. Gwarancja a odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności z umową to zupełnie różne rzeczy. Gwarancja może obowiązywać np. 3 dni i jest dobrowolnym zobowiązaniem producenta.


Pewnie masz racje mylę pojęcia siedząc już parę lat w prawach konsumenckich mogło mi się pomylić

Przeczytaj wszystko dokładnie co napisałem, gwarancja może być nawet jedno dniowa czy coś to zmienia.
Masz problem zapraszam do mnie do biura :)



Cenna rada i pewnie masz racje ! :) - tylko dlaczego mialbym sobie zyczyc takiej formy dochodzenia tego co inni maja "za darmo" ?,

Ale masz to za darmo, tylko musisz znać swoje prawa :)


0800 800 008 - to numer telefonu, który powinien znać każdy. Z inicjatywy UOKiK rusza infolinia konsumencka, która umożliwia każdemu konsumentowi w Polsce bezpłatny kontakt telefoniczny z prawnikiem.

majcool
23-09-2008, 21:02
Przeczytaj wszystko dokładnie co napisałem, gwarancja może być nawet jedno dniowa czy coś to zmienia.

Zmienia. Siedzisz w prawach konsumenta to na pewno wiesz, że osobie fizycznej na rękę może być skorzystanie z niezgodności a czasem gwarancja jest lepszym rozwiązaniem.



Masz problem zapraszam do mnie do biura :)


To ten wieżowiec z podświetlonym bumboo na dachu?
Zachowaj ten tekst dla potencjalnych klientów swojego biura.

bumboo
23-09-2008, 21:10
Zmienia. Siedzisz w prawach konsumenta to na pewno wiesz, że osobie fizycznej na rękę może być skorzystanie z niezgodności a czasem gwarancja jest lepszym rozwiązaniem.



To ten wieżowiec z podświetlonym bumboo na dachu?
Zachowaj ten tekst dla potencjalnych klientów swojego biura.

Odnoszę wrażenie, że rozmawiam ze sprzedawcą, kolego drogi, co jest lepsze to nie tobie to oceniać, jeżeli komuś cos się nie podoba zawsze pozostaje bezpłatna infolinia, która podałem, chyba ze to tez mało prawdopodobne źródło jak dla Ciebie.

Erie
23-09-2008, 21:23
...czy gwarant to sprzedawca? Jeśli tak, to sprzedawcę obowiązuje dwuletni okres niezgodności towaru z umową sprzedaży nawet jeśli da sekundę gwarancji.

Tak, niezgodności ale NIE gwarancji - to są dwa zupełnie inne twory prawne, różniące się choćby tym, że gwarancja obejmuje zarówno osoby fizyczne jak i prawne, a odpowiedzialność sprzedawcy nie, że gwarancja jest na cały okres gwarancji i po prostu wymagasz naprawy sprzętu który się zepsuł. W przypadku odpowiedzialności sprzedawcy on odpowiada za to że w chwili wydania sprzęt był sprawny, czyli jak po np. 7 miesiącach Ci się zepsuje aparat to musisz udowodnić, że aparat był w chwili wydania niesprawny, co jest swoistym paragrafem 22, bo wówczas znowu udowodnisz że wiedziałeś o wadzie przez więcej niż 2 miesiące i używałeś niesprawnego sprzętu z pełną świadomością, co... zwalnia sprzedawcę z odpowiedzialności. Zainteresowanych zapraszam do lektury ustawy :).

Erie
23-09-2008, 21:28
Sprawa jest bardzo prosta po wejściu do UE na wszystkie towary mamy 24 miesięczną gwarancje, w przypadku Nikona nie musimy reklamować tradycyjną gwarancją w serwisie tej firmy, możemy to zrobić przez sklep w ciągu 24 miesięcy z tytułu nie zgodności towaru z umowa, powiem jeszcze tyle ze sprzedawcy nie cierpią tej formy a w takim przypadku pozostaje rzecznik praw konsumenta, który im o tym przypomni :)

Pamiętajmy jeszcze o tym, że w przypadku takiej reklamacji nie dajemy w sklepie pod żadnym pozorem gwarancji, tylko paragon. Trzeba także wiedzieć, że taka reklamacja nie wlicza się w okres gwarancyjny, czyli ja wydłuża
Jeszcze jedno zaznaczamy w reklamacji, czego oczekujemy naprawy czy wymiany na nowy sprzęt

Pozdrawiam bumboo

sorry ale napisałeś tu stek bzdur - od kiedy taka reklamacja wydłuża gwarancję? skoro korzystasz z niezgodności (czyli roszczenie względem sprzedawcy) to co ma do tego gwarant (producent/ dystrybutor)? Mylisz pojęcia podobnie jak 99% konsumentów niestety (większość nie rozumie ustawy, albo po protu się z nią nawet nie zapoznało). Rezcznik konsumenta może niestety się pocałować w nos w wielu przypadkach, bo musi się kierować literą prawa, a nie dobrem jednej lub drugiej strony. Sklepy wbrew pozorom lubią tą formę "gwarancj", gdyż bardzo często okazuje się że nic nie muszą płacić.

Po wejsciu do UE nie mamy zadnej 2 letniej gwarancji, mamy dwuletnia odpowiedzialnosc sprzedawcy.

bumboo
23-09-2008, 21:33
Tak, niezgodności ale NIE gwarancji - to są dwa zupełnie inne twory prawne, różniące się choćby tym, że gwarancja obejmuje zarówno osoby fizyczne jak i prawne, a odpowiedzialność sprzedawcy nie, że gwarancja jest na cały okres gwarancji i po prostu wymagasz naprawy sprzętu który się zepsuł. W przypadku odpowiedzialności sprzedawcy on odpowiada za to że w chwili wydania sprzęt był sprawny, czyli jak po np. 7 miesiącach Ci się zepsuje aparat to musisz udowodnić, że aparat był w chwili wydania niesprawny, co jest swoistym paragrafem 22, bo wówczas znowu udowodnisz że wiedziałeś o wadzie przez więcej niż 2 miesiące i używałeś niesprawnego sprzętu z pełną świadomością, co... zwalnia sprzedawcę z odpowiedzialności. Zainteresowanych zapraszam do lektury ustawy :).

Powiedz mi wobec tego gdzie jest powiedziane ze muszę skorzystać z aparatu po jego kupnie,mogę pstryknąć 10 000 fot w 24 miesiącu jego użytkowania ? :)

majcool
23-09-2008, 21:34
Odnoszę wrażenie, że rozmawiam ze sprzedawcą, kolego drogi, co jest lepsze to nie tobie to oceniać, jeżeli komuś cos się nie podoba zawsze pozostaje bezpłatna infolinia, która podałem, chyba ze to tez mało prawdopodobne źródło jak dla Ciebie.


Odniosłeś mylne wrażenie. Piszę to z perspektywy konsumenta. I jako konsument już kilka razy musiałem walczyć o zwrot pieniędzy/wymianę towaru ze wsparciem fed. konsumentów.
Niestety to właśnie powierzchowna znajomość praw konsumenta powoduje przerzucanie odpowiedzialności sprzedawcy na gwaranta. Często, lecz nie zawsze, jest to ze szkodą dla kupującego.
BTW. Czy jakaś infolinia czerpie informacje z innego źródła niż ustawa o warunkach sprzedaży konsumenckiej?

Erie
23-09-2008, 21:37
Powiedz mi wobec tego gdzie jest powiedziane ze muszę skorzystać z aparatu po jego kupnie,mogę pstryknąć 10 000 fot w 24 miesiącu jego użytkowania ? :)

No fakt kupujemy aparat jako przycisk do papieru i nie używamy go przez 2 lata ewentualnie oszukujemy sprzedawcę (wykonując zdjęcia od samego początku i potem twierdząc że tego nie robiliśmy) - jeżeli tak wyglądają Twoje porady pseudprawne to proszę zachowaj je dla siebie. Mogą one bowiem doprowadzić kiedyś do postępowania przeciw komuś kto tego posłucha, jak mu serwis wraz ze sprzedawcą wykażą że jednak używał aparatu i że była to próba uzyskania nienależnych korzyści, czyli innymi słowy zwykłe oszustwo.

bumboo
23-09-2008, 21:42
sorry ale napisałeś tu stek bzdur - od kiedy taka reklamacja wydłuża gwarancję? .

Kolego czytaj ze zrozumieniem, gdzie napisałem ze wydłuża. Tak na marginesie to telefon przeze mnie jest darmowy zadzwoń i nie męcz się z własna interpretacja prawa :))



No fakt kupujemy aparat jako przycisk do papieru i nie używamy go przez 2 lata ewentualnie oszukujemy sprzedawcę (wykonując zdjęcia od samego początku i potem twierdząc że tego nie robiliśmy) - jeżeli tak wyglądają Twoje porady pseudprawne to proszę zachowaj je dla siebie. Mogą one bowiem doprowadzić kiedyś do postępowania przeciw komuś kto tego posłucha, jak mu serwis wraz ze sprzedawcą wykażą że jednak używał aparatu i że była to próba uzyskania nienależnych korzyści, czyli innymi słowy zwykłe oszustwo.


Najbardziej żałosna odpowiedz jaką słyszałem ,gdzie masz sklep kolego ???

majcool
23-09-2008, 21:42
czyli jak po np. 7 miesiącach Ci się zepsuje aparat to musisz udowodnić, że aparat był w chwili wydania niesprawny,

Niekoniecznie 'niesprawny' tylko niezgodny z umową. Niby mała różnica a daje możliwość zwrócenia np. aparatu, który nie ma funkcji o których zapewnia sprzedawca/producent w reklamach itp.

Erie
23-09-2008, 22:01
Kolego czytaj ze zrozumieniem, gdzie napisałem ze wydłuża. Tak na marginesie to telefon przeze mnie jest darmowy zadzwoń i nie męcz się z własna interpretacja prawa :))

proszę oto cytat:


Trzeba także wiedzieć, że taka reklamacja nie wlicza się w okres gwarancyjny, czyli ja wydłuża


Najbardziej żałosna odpowiedz jaką słyszałem ,gdzie masz sklep kolego ???
żałosny to jesteś Ty - namawiasz do oszustwa i jeszcze do tego określasz to jako poradę

PS Kolegą Twoim nie jestem, a sklepu nie mam - wystarczy mi jednak parę przebojów z Federacją Konsumentów, takimi samymi niedouczonymi pseudoprawnikami jak Ty żeby samemu zainteresować się tematem i poznać swoje prawa i obowiązki (a jakże takie też są) jako konsumenta.

PPS Ciekaw jestem jak Ty "słyszysz" tekst na monitorze.

Erie
23-09-2008, 22:02
Niekoniecznie 'niesprawny' tylko niezgodny z umową. Niby mała różnica a daje możliwość zwrócenia np. aparatu, który nie ma funkcji o których zapewnia sprzedawca/producent w reklamach itp.

oczywiście masz rację, ale w kontekście wątku raczej chodzi o niesprawność niż np. brak funkcji filmowania o której sprzedawca mówił że jest, a faktycznie jej nie ma

bumboo
23-09-2008, 22:06
proszę oto cytat:




żałosny to jesteś Ty - namawiasz do oszustwa i jeszcze do tego określasz to jako poradę

PS Kolegą Twoim nie jestem, a sklepu nie mam - wystarczy mi jednak parę przebojów z Federacją Konsumentów, takimi samymi niedouczonymi pseudoprawnikami jak Ty żeby samemu zainteresować się tematem i poznać swoje prawa i obowiązki (a jakże takie też są) jako konsumenta.

Ty chyba jesteś dyslektykiem z ranga moderatora. Przyjacielu łamiesz regulamin tą durną konwersacją.Znasz to przysłowie.....trzeba ustąpić.


Pozdrawiam Cię i wyluzuj troszkę pamiętając że to ty powinieneś to napisać :))

Erie
23-09-2008, 22:13
Ty chyba jesteś dyslektykiem z ranga moderatora. Przyjacielu łamiesz regulamin tą durną konwersacją.Znasz to przysłowie.....trzeba ustąpić.


Pozdrawiam Cię i wyluzuj troszkę pamiętając że to ty powinieneś to napisać :))

Przyjacielu, napisałeś coś co w ten sposób zostało odczytane - jeżeli miałeś inną intencję niż napisać że taka reklamacja przedłuża gwarancję to przeedytuj swój post (z pomocą innego moderatora, aby nie było jakiś przekłamań albo co). Co do łamania regulaminu to pokaż mi punkt, który łamię. Ja ze swojej strony polecam zapoznać się z kodeksem prawnym obowiązującym w Polsce i czym grozi namawianie do popełnienia przestępstwa (a oszustwo jest przestępwem, a nie wykroczeniem).

Możesz mnie uważać za głupiego, nawet więcej... za debila, za sklepikarza-oszusta, za cokolwiek, tylko nie pisz bzdur na forum, bo potem osoby mniej świadome swoich praw posiłkują się takimi tekstami i wychodzą na tym doś nieciekawie.

bumboo
23-09-2008, 22:28
Przyjacielu, napisałeś coś co w ten sposób zostało odczytane - jeżeli miałeś inną intencję niż napisać że taka reklamacja przedłuża gwarancję to przeedytuj swój post (z pomocą innego moderatora, aby nie było jakiś przekłamań albo co). Co do łamania regulaminu to pokaż mi punkt, który łamię. Ja ze swojej strony polecam zapoznać się z kodeksem prawnym obowiązującym w Polsce i czym grozi namawianie do popełnienia przestępstwa (a oszustwo jest przestępwem, a nie wykroczeniem).

Możesz mnie uważać za głupiego, nawet więcej... za debila, za sklepikarza-oszusta, za cokolwiek, tylko nie pisz bzdur na forum, bo potem osoby mniej świadome swoich praw posiłkują się takimi tekstami i wychodzą na tym doś nieciekawie.

Po raz ostatni Ci odpisuję, wyluzuj ba masz kredyt do spłacenia. Co do naszego prawa, które ty tak cenisz to ma ono tyle luk prawnych, ze przy jego udziale duży procent przestępców jest na wolności, więc nie pisz, co jest dobre a co złe, na pewno złe w pewnej części jest właśnie to prawo, którego tak sumiennie przestrzegasz? Dałem Ci tylko przykład na Twoją durna odpowiedz, jak właśnie można je ominąć, co nie znaczy, że jest to nie zgodne jego przestrzeganiem. Odpisz sobie jeszcze raz niech Ci ulży, bo wynika z tego, że ostatnie słowo na tym forum zawsze powinno należeć do Ciebie, niech tak pozostanie Panie moderatorze :))

Damianollo
23-09-2008, 22:41
Nie czepiajcie się wzajemnie słówek :-)
Odsyłam do poniższego tematu, w którym kwestia gwarancji i niezgodności towaru z umową była poruszana.

http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=3&page=10

Pozdrawiam

Erie
23-09-2008, 22:53
Nie czepiajcie się wzajemnie słówek :-)
Odsyłam do poniższego tematu, w którym kwestia gwarancji i niezgodności towaru z umową była poruszana.

http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=3&page=10

Pozdrawiam

ależ to jest dokładnie to o czym sobie dyskutujemy z bumboo po raz kolejny (znosząc jego określanie nas nieuczciwymi sprzedawcami)

temat powraca na forum wielokrotnie (bo jest istotny dla konsumentów), już nawet były próby spisania tego w bardziej strawnej (dla przeciętnego Kowalskiego) formie, ale niestety nie były do końca udane

mynikon.pl
25-09-2008, 20:08
Znalazem info na stronie Nikon Polska pod Wsparcie techniczne pkt. 10- Gwaranje miedzynarodowe i jest napisane :
"Do każdego aparatu sprzedawanego na terenie Europy dołączona jest gwarancja europejska typu: „Nikon European Service Warranty”. Na podstawie w/w gwarancji można dokonać naprawy (zgodnie z jej warunkami) na terenie całej Europy. Warunkiem formalnym do rozpatrzenia takiej gwarancji jest dołączenie do poprawnie wypełnionego druku gwarancyjnego, dowodu zakupu. ", wiec wydaje sie sprawa prosta - ten kit kiedy sobie kupie w UK to mam gwarancje w Polsce "zgodnie z jej warunkami" czyli jak mniemam 2 lata rowniez choc nie widzialem owego druku ale jak zaloze ze zostanie poprawnie wypelniona to tak bedzie ? ... hmmm ?

NieCos
29-09-2008, 03:04
Skontaktuj sie najpierw z Nikon Polska i zapytaj ich czy uznaja „Nikon European Service Warranty”. Podobna sytlacja byla kiedys z Fuji w UK byly aparaty z 2 letnia gwarancja Europejska ale w Fuji Polska jej nie uznawali, a nie uznawali dalczego, bo tak i juz.

mynikon.pl
06-10-2008, 19:03
A na lotnisku London Stansted w sklepie Dixons na bezcłowym taki komplet kosztuje 723 GBP jakby się ktoś wybierał, co do gwarancji - to sprzedawca był dość niezorientowany w tej sprawie więc przebąkiwał coś na pewno o roku ale widać było, że mówił o tym w sumie bez przekonania, niestety nie miałem czasu dłużej drążyć tematu i zaglądać do druku i pudełka, w każdym razie aparat z tym obiektywem robi bardzo dobre wrażenie, wizjer, LCD, dobrze leży w ręce itd.