Zobacz pełną wersję : czy nikon tak ma ?
Henryk Janowski
23-09-2008, 15:32
Zauwazylem ze zarowno d300 jak i d700 przeswietlaja troche ,praktycznie zawsze musze odjac z 0,5 ev zeby dobrze naswietlic,czy to norma ?
Zauwazylem ze zarowno d300 jak i d700 przeswietlaja troche ,praktycznie zawsze musze odjac z 0,5 ev zeby dobrze naswietlic,czy to norma ?
:shock:
Mój D200 naświetla perfekcyjnie nawet ma matrycowym :)
Niedzwiedz
23-09-2008, 15:40
Henryku , jak jestes po canonie to zapewne tak masz ze wydaje ci sie ze przeswieltaja , mnie osobisce tez tak sie wydaje ;) ale ja nie uznaje tog za wade :)
Karl Johansson
23-09-2008, 15:42
ja czasem nawet celowo dodaję trochę, żeby było jeszcze jaśniej...
jak zostało już zbadane przez mega-ekspertów, d70 niedoświetla o 0.7EV, ja czasem dodaje +1ev. Tak, żeby było zabawniej.
Zauwazylem ze zarowno d300 jak i d700 przeswietlaja troche ,praktycznie zawsze musze odjac z 0,5 ev zeby dobrze naswietlic,czy to norma ?
Prześwietlenie widać na histogramie, czy na wyświetlaczu w aparacie lub na monitorze? Może są ustawione zbyt jasno?
Witam.
Z tym prześwietleniem to tak różnie bywa... Raider ma rację - wyświetacz, histogram czy komp?
Z moich doświadczeń wynika że d300 lekko niedoświetla w programach a korekcję mam podobnie jak w f 100 +0.3 i jest oki. Ale pierwsze foty na monitorze były piękne... w kompie za ciemne... a w labie - szkoda mówić ;)
Ale (przynajmniej mi) ciężko było po Canonie (też nimi pracuję) dojść do tego że tak ładnie widać fotkę
Generalnie rzecz biorąć w "normalnych" warunkach D300 naświetla oki (uwzględniająć +0.3) - ja się nie czepiam - nie ma przepału i równo naświetla w serii nawet po przekadrowaniu (canonowcy wiedzą o czym mówię :) )
Pozdrawiam
Piotr
Sowulus12
23-09-2008, 16:25
Czasem faktycznie niedoświetla, brakowało mi takiego tematu na forum, ale widzę że nie tylko ja tak mam. Miałem wcześniej D70s i niedoświetlał jeszcze bardziej. Cóż, chyba taka uroda tych puszek ;)
Zauwazylem ze zarowno d300 jak i d700 przeswietlaja troche ,praktycznie zawsze musze odjac z 0,5 ev zeby dobrze naswietlic,czy to norma ?
Czasem faktycznie niedoświetla, brakowało mi takiego tematu na forum, ale widzę że nie tylko ja tak mam. Miałem wcześniej D70s i niedoświetlał jeszcze bardziej. Cóż, chyba taka uroda tych puszek ;)
Jak widać gusta są różne to raz, a dwa - pomiar matrycowy ma pole manewru. może jeden z was w akurat robi częsciej motywy, które sa przeswietlane, a drugi - te co sa niedoświatlane.
W tej chwili siedzę sobie w studiu (wynajmuje mu cały tydzień) i pilnuje pewnego włocha, który po raz drugi przyjechał do polski, ponownie na tydzień. Robi zdjęcia do stocków (na D300). Cały czas pół klatki mu mruga jako (mocno!) przepalone - i nie jest to tylko białe przepalone tło, ale i elementy stroju modelki - futerka, białe pończochy itd.
Ja za pierwszym razem byłem wystraszony i mu tłumaczyłem - ale on mówi gut :) i robi dalej. Facet ma na stockach tysiące zdjęc i (chyba :) ) wie co robi.
Sowulus12
23-09-2008, 16:44
Jak widać gusta są różne to raz, a dwa - pomiar matrycowy ma pole manewru. może jeden z was w akurat robi częsciej motywy, które sa przeswietlane, a drugi - te co sa niedoświatlane.
W tej chwili siedzę sobie w studiu (wynajmuje mu cały tydzień) i pilnuje pewnego włocha, który po raz drugi przyjechał do polski, ponownie na tydzień. Robi zdjęcia do stocków (na D300). Cały czas pół klatki mu mruga jako (mocno!) przepalone - i nie jest to tylko białe przepalone tło, ale i elementy stroju modelki - futerka, białe pończochy itd.
Ja za pierwszym razem byłem wystraszony i mu tłumaczyłem - ale on mówi gut :) i robi dalej. Facet ma na stockach tysiące zdjęc i (chyba :) ) wie co robi.
Wiesz, że chyba masz rację, aż odpaliłem zdjęcia na lapie z ostatniego weekendu, ale muszę to jeszcze na spokojnie sprawdzić. Napiszę o tym później dwa słowa.
Ale on te zdjęcia na stockach ma takie jasne, tło praktycznie wyżarte. Obrabia foty 2 miesiące.
Ja jak daje swoje foty na lab mam problem - u siebie na 2 monitorach jest OK, histogramy OK - a na labie odbitki by zeszły bardzo ciemne. Laborant zawsze mi rozjaśnia. U siebie ustawiam tylko kolor. A gęstość - nie, podarowałem sobie.
eldritch
23-09-2008, 16:55
Zauwazylem ze zarowno d300 jak i d700 przeswietlaja troche ,praktycznie zawsze musze odjac z 0,5 ev zeby dobrze naswietlic,czy to norma ?
Henryku JanKowski ;) - pisano już o tym tyle razy, że aż dziwi mnie spokój w jakim skomentowano powyżej Twoje pytanie. Jest rzeczą oczywistą, że z tym tzw. niedoświetleniem/prześwietleniem masz do czynienia w sytuacjach, w których:
a: pomiar matrycowy jest oszukany przez tzw. średnią szarość - zrób sobie zdjęcie białej kartki papieru pomiarem matrycowym jakimkolwiek aparatem - nawet Canonem :)
lub
b: rozpiętość tonalna fotografowanej sceny nie mieści się w "rozpiętości tonalnej matrycy" (tu pominę kwestie związane z interpretacją tego pojęcia - jest tu parę wątków na ten temat)
W tym drugim przypadku aparat musi dokonać wyboru (żle, projektant aparatu musi dokonac wyboru) jak ma się zachowywać pomiar w takiej sytuacji, może:
a: prześwietlić
b: nie doświetlić
c: ani tak ani tak (czyli ustawić na środek zakresu)
Gdy wymyślano Nikona D70 uważano, że choć jest to aparat dla amatorów - to z uwagi na swoją cenę (6.000 PLN swego czasu) będą go używać także "profesjonaliści" - i tak było.
Dlatego uznano, zgodnie ze sztuką, że aparat powinien trzymać szczegółach w światłach - bo tego nie da się odzyskać wprocesie obróbki.
Okazało się jednak, że ani amatorzy, ani "profi" użytkownicy nie mogą sobie dać z tym rady - bo każdą fotkę wykraczającą poza RTZ trzeba albo doświetlać albo korygować i teraz dla odmiany w modelach już dzisiaj właściwie amatorskich (D300) zaspokajają potrzebę rynku i dają dopał...
Sowulus12
23-09-2008, 16:55
Strasznie męczący jest rozjazd między ekspozycjami:
1. na ekranie aparatu
2. na monitorze komputera (i tu znowu rozjazd między programami do otwierania i obróbki)
3. lab - tu na ogół jest jeszcze co innego ;(
Ehh...
Marcin Jakubowski
23-09-2008, 17:08
Henryku JanKowski ;) - pisano już o tym tyle razy, że aż dziwi mnie spokój w jakim skomentowano powyżej Twoje pytanie. Jest rzeczą oczywistą, że z tym tzw. niedoświetleniem/prześwietleniem masz do czynienia w sytuacjach, w których:
a: pomiar matrycowy jest oszukany przez tzw. średnią szarość - zrób sobie zdjęcie białej kartki papieru pomiarem matrycowym jakimkolwiek aparatem - nawet Canonem :)
lub
b: rozpiętość tonalna fotografowanej sceny nie mieści się w "rozpiętości tonalnej matrycy" (tu pominę kwestie związane z interpretacją tego pojęcia - jest tu parę wątków na ten temat)
W tym drugim przypadku aparat musi dokonać wyboru (żle, projektant aparatu musi dokonac wyboru) jak ma się zachowywać pomiar w takiej sytuacji, może:
a: prześwietlić
b: nie doświetlić
c: ani tak ani tak (czyli ustawić na środek zakresu)
Gdy wymyślano Nikona D70 uważano, że choć jest to aparat dla amatorów - to z uwagi na swoją cenę (6.000 PLN swego czasu) będą go używać także "profesjonaliści" - i tak było.
Dlatego uznano, zgodnie ze sztuką, że aparat powinien trzymać szczegółach w światłach - bo tego nie da się odzyskać wprocesie obróbki.
Okazało się jednak, że ani amatorzy, ani "profi" użytkownicy nie mogą sobie dać z tym rady - bo każdą fotkę wykraczającą poza RTZ trzeba albo doświetlać albo korygować i teraz dla odmiany w modelach już dzisiaj właściwie amatorskich (D300) zaspokajają potrzebę rynku i dają dopał...
Myślę, że się trochę wygłupiłeś.
http://www.henrykjanowski.pl/
Jesli chodzi o niedoświetlanie to może być jeszcze jedna przyczyna - światło wpada do aparatu przez wizjer i powoduje skrócenie czasu ekspozycji. Prawdopodobne zwłaszcza przy robieniu zdjęć na statywie (gdy oko nie zasłania wizjera)
Też mam wrażenie, że d300 nie doświetla, praktycznie cały czas jadę na plusie 0,3 albo 0,7. Jak już o tym mówimy, brakuje mi funkcji oglądania w wizjerze histogramu, przed zrobieniem foty. Miałem to we wcześniejszym aparacie, bardzo sobie chwaliłem.
Też mam wrażenie, że d300 nie doświetla, praktycznie cały czas jadę na plusie 0,3 albo 0,7. Jak już o tym mówimy, brakuje mi funkcji oglądania w wizjerze histogramu, przed zrobieniem foty. Miałem to we wcześniejszym aparacie, bardzo sobie chwaliłem.
mi tez niedoswietla, a z lampą to juz w ogole nieporozumienie
fjerzy
ładna architektura i pejzaż, gratuluje. dalej nie doszedłem ;) Jakie to szkło do architektury?
Rafał_Sz
23-09-2008, 21:02
W/g mnie, zależy z jakim szkłem. Na /18/ 18-200 vr prześwietla, znowu Tokina 12-24 łapie jakby za mało światła. Oczywiście to jest moje subiektywne odczucie, ale jest. Istotne jest też to, jak daną scenę zinterpretuje sobie ew. aktywny D-L (jeśli jest odpalony)
schwepes
23-09-2008, 21:22
Jeśli chodzi o moje spostrzeżenia, to D300 stara się za wszelką cenę nie przepalić zdjęcia. Ja głównie fotografuję rajdy samochodowe i w przypadku gdy samochody jadą na światłach muszę w 90% przypadków ustawić manual, bo na każdym pomiarze światła zdjęcia są za ciemne i to mocno (2-3EV). Nie miałem okazji dogłębnie przetestować tego na pomiarze punktowym, ale kilka zdjęć które na nim zrobiłem wyszły mimo wszystko za ciemne.
Różnica 0.2-0.3EV występuje także w zależności od wybranego profilu kolorów. Przed chwilą porównałem w ACR histogramy zdjęcia na profilach z D2x i Neutral i jest mniej więcej taka różnica.
tomtytus
23-09-2008, 21:46
Moim zdaniem też niedoświetla.
Z lampą zawsze mam +0,3 lub +0,7.
A największą masakrę zaobserwowałem w szary, pochmurny dzień - wtedy +1,0.
Fakt że z tym manualem to spoko sprawa... w programie nikon stara się zrobić dobre foty - dla nas za ciemne. Ja robiąc foty pruję na manualu i jadę od niedoświetlenia do mocnego prześwietlenia i powiem że najciekawsze rzeczy są najczęściej na mocnym prześwietleniu. Preferuję plener - foty pod światło + sb (i bez niej) Tutaj już nie mogę polegać na programie - chyba że chcę mię "speszjal efekt" :-D
Dla tych którzy pracują na programach polecam Canona - docenicie co macie (pomiar światła) to co bym zabrał z Canona to kolor skóry :| ...ale to inna bajka.
A najfajniejszy pomiar światła miała f100 z.....sty. Program + sb-28 - i słoneczko z tyłu szans nie miało. To był krok milowy wspólpracy aparat + lampa. De facto też trzebabyło prześwietlać :)
Pozdrawiam
Piotr
Sowulus12
23-09-2008, 21:50
Zrobiłem dziś testy w różnych warunkach i muszę niestety przyznać że moje d300 z całą pewnością nie doświetla, co prawda delikatnie co zawsze można skorygować zarówno na etapie robienia zdjęcia (EV) jak i na etpie obróbki, zawsze lepiej niż przpałka z którą nie da się już nic zrobić, ale jak kolega Schwepes zauważył puszka d300 stara się chyba za wszelką cenę nie przepalić fotki - w każdym razie coś w tym jest. Generalnie raczej ciemniej niż jasniej.
Co prawda nie robiłem jeszcze fotek w labie ale sprawdziłem na 2 monitorach i w kilku programach graficznych.
Moim zdaniem też niedoświetla.
Z lampą zawsze mam +0,3 lub +0,7.
A największą masakrę zaobserwowałem w szary, pochmurny dzień - wtedy +1,0.
No właśnie z lampą ja mam tą samą sytucję, identyko!!!
Przy fotografowaniu ptaków i innych zwierząt, zawsze muszę dawać -0,5 aż nawet do -1 i to samo było w D80 i tak jest w D300 a wczoraj probowałem w D700 ten typ tak ma.
Przy normalnych obiektywach, i szerszych kadrach przeważnie ekspozycja na 0 z odchyłkami to na + to - w zależności od tego czy jest fragment nieba czy nie ma. ale to takie uogólnienie.
PS. właściwie zapomniałem dodać, że to może nie przepały tylko po prostu wyprane kolory ale niektórym się takie sprane gacie podobają, a niektórzy lubią konkretne, zauważyłem, że im wyższy model tym ma większe tendencje pralnicze, wpieniające to jest, bo w czatowni, sprawa jasna masz miejsce, próba, jest OK i jazda, gorzej w terenie, nie zawsze się robi ze światłem, nie raz boczne, i tu mamy problem.
Jednak przy lekkim niedoświetleniu, kolory uzyskują piękne nasycenie.
ha, nieźle !!! :D Wam niedoświetla a mi natomiast prześwietla hehe i sie zacznie gadka jak z BF czy FF....
ja mam ustawine -0,7 i jest gut,
lupus771
24-09-2008, 08:11
Zauwazylem ze zarowno d300 jak i d700 przeswietlaja troche ,praktycznie zawsze musze odjac z 0,5 ev zeby dobrze naswietlic,czy to norma ?
Też tak mam w D300. Jednak tomajk to dobrze ujął, nie ma przepałów tylko lekkie wypranie kolorów.
Moja 300tka prześwietla. Mam na stałe ustawioną korektę na -0.5EV. Generalnie D300 dużo gorzej radzi sobie z pomiarem światła niż F100.
eldritch
24-09-2008, 09:32
Też tak mam w D300. Jednak tomajk to dobrze ujął, nie ma przepałów tylko lekkie wypranie kolorów.
- to oznacza tylko tyle, że D300 ustawia w "środku" zakresu, przesuwając strefy o określoną wartość EV w górę - co powoduje że poszczególne odcienie/szarości stają się jaśniejsze.
Czy jeżeli fotografujecie scenę o rozpiętości tonalnej (na którą skąłda się kontrast motywu i kontrast oświetlenia) równej np. 4EV - to też Wam D300 niedoświetla/prześwietla?
Moja 300tka prześwietla. Mam na stałe ustawioną korektę na -0.5EV. Generalnie D300 dużo gorzej radzi sobie z pomiarem światła niż F100.
zapewniam Cię, że D300 radzi sobie tak samo dobrze jak F100 - tylko twoje negatywy miały większą tolerancję na niedoświetlenie/prześwietlenie...
W porownaniu do D70s na matrycowym tez mi sie wydawalo, ze D300 0,5-0,7 przeswietla, ale tylko wydawalo:) Bo na histogramie wszystko gra i sie okazuje, ze D70s niedoswietlal:)
praktycznie zawsze mam ustawione -0,3 EV.
I potwierdzam, ze to co wydawalo sie przepałem to były te pięknie nazwane przez tomajka sprane gacie:)
Dodam coś jeszcze od siebie, teoretycznie mając NEF można przecież zrobić korektę już w domu na komputerze, bez ryzyka niedoświetlenia, niestety tak prosto nie jest.
Moim skromnym zdaniem zdecydowanie lepsze rezultaty można osiągnąć gdy D300 lekko niedoświetli czyli korekta w body na -0,5 albo ciut więcej i ewentualnie podciągnąć EV w razie potrzeby to jest rozwiązanie dużo zdrowsze dla kolorów niż późniejsze zmniejszanie ekspozycji, co wyprane to wyprane już niestety, spaprałem w taki sposób sobie na samym początku ładne podejście do żubrów, nauczony tym doświadczeniem trzymam na minusie. Dodatkową korzyścią wynikającą z korekty na - jest uzyskanie krótszych czasów, co ma niebagatelne znaczenie w fotografii przyrodniczej, a tym bardziej przy korzystaniu z super teleobiektywów.
Jest wspaniała opcja jaką jest KOREKTA POMIARU EKSPOZYCJI, tam zrobiłem sobie na stałe -4/6 i nie wkurza mnie już linijka pomiaru, i o dziwo foteczki wychodzą jak należy.
Amadablam
24-09-2008, 20:30
Korekcja naświetlenia jest po to, żeby ja stosować.
Ale ... w 95% przypadków D300 idealnie naświetla foty.
Trzeba tylko wiedzieć, jaki pomiar stosować. Czyli kłania się podstawowa wiedza z zakresu fotografii :-)
No i jeszcze kwestia o której wspomniał przedmówca - z dużymi teleobiektywami korekta jest czasami niezbedna.
Ale o tym tez pisza w podrecznikach.
Uważam, że ten temat to po trochu trzepanie piany. Znam osoby, ktore kupily D700 i robily po 500 fotek bialej sciany i zastanawiały się dlaczego wychodzi szara płaszczyzna :-) To dokładnie tak jak z korekta BF/FF. Niby dla każdego obiektywu tzreba cos poprawic (wg niektórych Forumowiczow), tylko jakoś nikt zmoich kolegów nie miał takiego przypadku.
Uważam, że ten temat to po trochu trzepanie piany. Znam osoby, ktore kupily D700 i robily po 500 fotek bialej sciany i zastanawiały się dlaczego wychodzi szara płaszczyzna :-) To dokładnie tak jak z korekta BF/FF.
ajajaj, dobrze że za siebie mówisz
pozdrawiam
Mój D200 naświetla idealnie. Są sytuacje, gdzie trzeba dać korekcję na - albo na + ale to wynika z sytuacji zdjęciowych.
Podejrzewam, że pomiar w stosunku do F100 dużo się nie zmienił, tylko tolerancja negatywu była odpowiednio większa...
robin102
25-09-2008, 10:46
Przeczytałem wątek od początku i powiem tak. Trzeba poznać aparat, a jeszcze bardziej poznać i wyczaić dane szkło. Nie zmieniać szkieł jak rekawiczki, żonglować nimi na giełdzie tylko wczuć sie w jego właściwości i jak sie zachowuje. U mnie każdy obiektyw inaczej się zachowuje ten lekutko przeświatlka tamten niedoświetla, ale problemu zupełnie nie ma. Celowo nie wspominam o temacie kadru bo to ma ogromny wpływ na pracę układów pomiarowych. Kombinować, kombinować i opanowywać obiektywy.
Pawel Pawlak
25-09-2008, 11:19
Heniek, Tomajk mniej więcej nakreślił jak to wygląda w długimi tele. Reszta to tylko wyczucie aparatu... ja korektę na -0.3 do -1.0 stosujęnajczęściej o świcie albo zmierzchu kiedy światło słabe, sceny mało kontrastowe i światłomierz dociąga wszystko do 18% szarej karty - prześwietlając. Albo wtedy kiedy mam tak silne kontrasty (jakieś piórka itp) które mogą zostać przepalone.
cypherdid
25-09-2008, 21:17
Zauwazylem ze zarowno d300 jak i d700 przeswietlaja troche ,praktycznie zawsze musze odjac z 0,5 ev zeby dobrze naswietlic,czy to norma ?
ja mam stałą kompensację ekspozycji na -1 EV..cyfrę się niedoświetla
MadElement
25-09-2008, 22:53
błogosławieństwo (dali nam manualne funkcje) i staram się robić cały czas na manualu - korzystając z preselekcji w mej 300setce nigdy nie jestem do końca usatysfakcjonowany - ale muszę przyznać, ze jestem zwolennikiem lekko niedoświetlonych zdjęć, także wole pobawić się zanim je zrobie - najgorsze jak jest akcja błysk i nie ma czasu na myślenie to korzystam z -0,5 ev.
ja mam stałą kompensację ekspozycji na -1 EV..cyfrę się niedoświetla
To ciekawe. Ja zawsze myślałem że lepiej jest w cyfrze robić na granicy przepalenia.
Pawel Pawlak
26-09-2008, 10:50
To ciekawe. Ja zawsze myślałem że lepiej jest w cyfrze robić na granicy przepalenia.
Sam wiesz, że robiąc na granicy przepaleń często na drobnych szczegółach można tę granicę przekroczyć. W fotografii "ptasiej" słabo toleruje się wypalone fragmenty np. upierzenia więc bezpieczniej focić na niedoświetleniu i wyciągać przy wołaniu RAWa.
U mnie jest podobnie, chociaż ptaków nie focę. W D700 przeważnie niedoświetlam, albo schodzę suwakiem w ACR w dół o jakieś 0.3 - 0.7EV :)
lupus771
26-09-2008, 18:29
Sam wiesz, że robiąc na granicy przepaleń często na drobnych szczegółach można tę granicę przekroczyć. W fotografii "ptasiej" słabo toleruje się wypalone fragmenty np. upierzenia więc bezpieczniej focić na niedoświetleniu i wyciągać przy wołaniu RAWa.
I nie tylko ptasiej, zaniepokojona sarna jak pokaże lustro to przepał gotowy bez korekty. Pewnie że w cyfrze lepiej robić na granicy przepałów i mój D300 tak w normalnych warunkach się sprawuje. Jednak lepiej mieć -0,5EV zapasu na takie niespodzianki j/w
W jednej z recek D300 swego czasu przeczytalem cos takiego.
One relatively common complaint by first-time D300 users is that the camera //overexposes.// But if you look at some of the images these people are objecting to, the image isn't actually overexposed (i.e. the highlights aren't blown out).
It appears to me that Nikon's interpretation of mid-range brightness has changed with the D300. The Standard Picture Control has a default Brightness setting of 0. But this produces mid-range tonalities that are somewhat higher in exposure than the D200 produced. Where a D200 might have placed a value at 122,122,122 the D300 is placing that same value at something morę like 128,128,128, which appears visually brighter.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.