PDA

Zobacz pełną wersję : Ślub cywilny - jak się do tego zabrać?



barracuda
21-09-2008, 11:38
Witam. Za parę tygodni będę robił zdjęcia na ślubie cywilnym szwagierki. Jeśli chodzi o ślub kościelny sprawa jest dla mnie bardziej jasna, wiem co i kiedy fotografować. Ze ślubem cywilnym mam większy problem. Nigdy nie uczestniczyłem w takim wydarzeniu i zastanawiam się co, kiedy fotografować żeby mieć potem kilkanaście ciekawych fotek. Wiadomo, ślub kościelny to większa impreza, bardziej efektowna - suknie ślubna, kwiaty itd. A cywilny...? Może ktoś coś poradzi w tej kwestii. Może jakieś przykładowe zdjęcia... Z góry dzięki

barracuda
21-09-2008, 13:04
No chyba jest tu ktoś kto robił foty na cywilnym...?

Franeq
21-09-2008, 13:07
Tak, ja robiłem, generalnie cała impreza to 15 minut.

Przedstawia sie tak:
-wszyscy sie zbierajaja
- pm podpisuje papiery
-wszyscy wchodza do salki
bla bla bla zalozenie obraczek bla bla bla
-wyjscie
- jak para wykupi szampana i "sale" 15 minut w salce z kieliszkiem szampana.

Generalnie to jest 15-25 minut roboty.

malibu
21-09-2008, 13:13
generalnie to dość nudna impreza , miałem kiedyś okazje "po rodzinie" jeżeli będziesz się trzymał blisko młodych to raczej niczego nie przegapisz

barracuda
21-09-2008, 13:30
Tak myślałem, że mało interesujące to będzie zajęcie:(

szymony
22-09-2008, 01:08
Tak myślałem, że mało interesujące to będzie zajęcie:(
Zaraz mało interesujące, inne po prostu.
Jest przysięga, są obrączki, podpisy cyrografu i wręczenie tegoż. Do tego całuski, bąbelki, gratulacje. Można się nafocić jak w "kościole", tylko tempo troszkę szybsze.
Inną sprawą jest, że sale ślubów są różne, niektóre wręcz brzydkie, za to przeważnie jaśniejsze niż statystyczna świątynia.

kolosm
22-09-2008, 10:30
Również mnie to niedługo czeka i chętnie czytam o wskazówkach, zatem pytanie mam takie: czy są jakieś momenty, w których focić nie można (jak w kościele) lub czy są jakieś miejsca gdzie wejść też nie można?

bth
22-09-2008, 10:39
Nie ma momentów, bo sam ślub trwa naprawdę moment - co to jest 10-15 minut? Nie ma też raczej "zabronionych" elementów... ;-) Myślę, że nie należy wchodzić na biurko naczelnika USC, poza tym raczej można się przemieszczać.
Piszę na podstawie ślbuu, na którym byłem z miesiąc czy dwa temu...

Pozdro
Bartek

milo_ja
22-09-2008, 11:03
Na ślubie cywilnym wszystkie chwyty dozwolone bylebyś obiektywem urzędnika nie zdzielił. :) Nie ma problemu ze zrobieniem makro w momencie, gdy panna młoda sięga po obrączkę. W sumie to jeden z ciekawszych momentów i warto wcześniej zająć stategiczną pozycję, bo trwa to naprawdę ułamki sekund.

ajt
22-09-2008, 11:42
Proponuję przejść się na jakiś cywilny i udając gościa zaobserwować co i jak. Ludzi jest zwykle mało, ale i tak wszyscy będą Cię uważać za kogoś z "drugiej strony", o ile w ogóle ktoś się zainteresuje. Mi się tak złożyło, że fociłem trzy cywilne (rodzina i znajomi), a przygotowywałem się do pierwszego, oglądając zdjęcia ze swojego ślubu w tej samej sali, kilkanaście lat wcześniej :)
U mnie było tak: wszyscy czekają przed wejściem,
- po wejściu młodzi i świadkowie zajmują miejsca, siedzą, potem wstają, naczelnik coś tam wygłasza,
- potem przysięga: powtarzają słowa naczelnika (u mnie pani naczelnik),
- nakładają obrączki,
- wszyscy czworo siadają przy stoliku (czasem każde po kolei, raz były dwa krzesła i młodzi usiedli razem, potem świadkowie) i składają podpisy,
- wracają na miejsca, naczelnik podchodzi i składa życzenia,
- wychodzą innymi drzwiami, niż weszli (u ciebie mogą być te same), warto wcześniej się ewakuować i sfocić własnie jak wychodzą, czy potem idą po jakich schodach itp,
We wszystkich momentach możesz focić bez problemu.

- potem sala toastów, albo jak ktoś nie wynajął, to gdzieś w holu, sznureczek gości składających życzenia,
- przed życzeniami można spróbować zagonić towarzystwo do grupowego zdjęcia na jakichś schodkach itp.
No i po wyjściu z budynku też czasem ktoś potrafi sypnąć groszem czy ryżem jakim
:)

kolosm
22-09-2008, 12:57
Dzięki wszystkim za rady, zdaje sobie sprawę że ten rodzaj ślubu powinien być zdecydowanie łatwiejszy niż kościelny:) ale zawsze warto wysłuchać bardziej doświadczonych kolegów:) Pozdrawiam serdecznie;)

barracuda
22-09-2008, 14:47
No to może nie będzie aż tak nieciekawie:) A może ktoś może zaprezentować jakieś fotki?