Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : D700 i bracketing przysłony



tigre251
20-09-2008, 11:35
Mam nadzieję że jestem ślepy czytając instrukcję.. D700 nie ma bracketingu przysłony! D70 miał. Jeżeli tak to dla mnie jest największa z wad tej puszki.

mOSAd
21-09-2008, 14:53
Mam nadzieję że jestem ślepy czytając instrukcję.. D700 nie ma bracketingu przysłony! D70 miał. Jeżeli tak to dla mnie jest największa z wad tej puszki.
Nie wiem, czy jesteś ślepy, czy nie, ale opcje autobracketingu D700, ma bogatsze niż D70 :) Nie chce mi się szukać w tej chwili w instrukcji, jak i gdzie to jest opisane, ale szybki test organoleptyczny upewnił mnie, że w trybie S, bracketing przysłony działa! Bo rozumiem, że o to chodzi?

tigre251
21-09-2008, 21:22
Aha to dobrze że jest.. Dalej nie mogę znaleźć niestety tego pod bracketingiem w instrukcji..
Chciałbym zrobić 9 zdjęć w serii i każde z inną przesłoną.

kichu
21-09-2008, 23:07
custom e5 + e6, strona 315/316 instrukcji

tigre251
23-09-2008, 16:01
Teraz działa dzięki za naprowadzenie. Wcale to nie jest takie oczywiste że trzeba ustawić "ekspozycja" oraz tylko i wyłącznie tryb manualny po przesłonie.
Dziwne że działa to tylko w manualnym trybie. Muszę dobrać czas ręcznie a przecież po to jest bracketing w trybie A żeby uchwycić moment.
Na D70 działało to też w trybie A, w D700 w trybie A zrobi się bracketing ekspozycji.

JK
23-09-2008, 16:27
...... Dziwne że działa to tylko w manualnym trybie. Muszę dobrać czas ręcznie a przecież po to jest bracketing w trybie A żeby uchwycić moment. ....

Ale to nie jest najlepsza metoda na bracketing, bo w ten sposób robisz kilka zdjęć, ale każde z inną głębią ostrości. Cyfra daje tu o wiele więcej możliwości niż analog - na przykład bracketing z wykorzystaniem czułości, co moim zdaniem jest najwłaściwsze, oczywiście jeśli nie przekraczasz granicy akceptowalnych szumów. W analogu czegoś takiego zrobić się nie da.

mOSAd
23-09-2008, 20:37
Jakieś dziwne rzeczy piszesz. Braketing działa identycznie jak w D70. W trybie A, wykonałem 3 zdjęcia, każde jest z innym czasem. Jeśli ISO Auto jest wyłączone. Gdy ISO Auto jest włączone, to zamiast czasu, zmieniane było ISO w przypadku akurat moich zdjęć (bo ISO było generalnie zbyt niskie). Wymienione opcje służą do dokładnego skonfigurowania bracketingu, tak by sobie go dostosować do własnych potrzeb. Żadna funkcjonalność nie jest okrojona. Opcja e6 mówi o tam jak ma być realizowany bracketing w trybie M, ale nie o tym, że to jedyny tryb w jakim bracketing działa! Jest to dodatkowa konfiguracja w stosunku do D70. Opcja e5, to dokładnie to co było w starszych modelach. I dokładnie tak działa.

JK
23-09-2008, 20:39
Ja piszę dziwne rzeczy? :shock:

mOSAd
23-09-2008, 23:23
Ja piszę dziwne rzeczy? :shock:
Oczywiście mój post odnosił się do autora wątku, przepraszam że nie posłużyłem się cytatem. :cry:

tigre251
24-09-2008, 01:43
Poplątałem w ustawieniach, faktycznie jest identycznie jak w D70. Dziękuję za pomoc. Teraz działa.

Jacek Z. po to bracketing po przysłonie, żeby robić zdjecia w serii i uchwycić moment.
Dokładniej: jeżeli mam 2 (może 3-4) sekundy na złapanie fajnego ujęcia np. ściskających się spontanicznie ludzi, to właśnie robiąc równocześnie bracketing i seryjne po przysłonie wybieram później najładniejsze zdjęcie, z tą uchwyconą chwilą, i mogę wybrać najładniejszy bokeh. Ręcznie ciężko nadążyć ze zmianą przysłony. Wprawy też jeszcze nie mam aż takiej, żeby przewidzieć na szkle 24-70, czy ładniej będzie z przesłoną np. 4.5 lub 4. Jak nie robiłem bracketingu to później, dobre kilka razy żałowałem, że ustawiłem taką a nie inną wartość przysłony, bo złapałem fajny moment a bokeh nie taki jak chciałem.

Czy miałeś takie odczucie po zgraniu zdjecia i wrzuceniu na monitorze, że mogłeś ustawić przesłonę odrobinę inaczej? Sądziłem, że właśnie po to jest bracketing po przysłonie+seria.
Używam tego od czasu do czasu, szczególnie wtedy, kiedy mamy wyjątkowy jubileusz profesora na uczelni.
Może za bardzo idealnie czasem chciałbym to zaplanować i w tym mój problem:)
24-70 ma taki ładny bokeh, że chcę wybrać najładniejszy.
Już nie mogę się doczekać tego momentu, kiedy po jakimś czasie będę umiał szybko zmieniać ustawienia w aparacie.

ekonet
24-09-2008, 01:47
Już nie mogę się doczekać tego momentu, kiedy po jakimś czasie będę umiał szybko zmieniać ustawienia w aparacie.
Tryb manualny i kółka pod palcami.

tigre251
24-09-2008, 01:49
Nie tylko. A krok zmiany ekspozycji? a blokada śledzenia ostrości? a AF assist off? Po d70 shooty i customy mam jeszcze niedopracowane. Na razie trochę walczę pomiędzy ręcznym przełączaniem w menu, własnym menu oraz bankami ustawień i konfigurowalnymi przyciskami. Z czasem wypracuję najlepsze ustawienia, muszę poznać lepiej zachowanie puszki na danych ustawieniach i przypiszę je pod wspomniane przez Ciebie kółka pod palcami. Autofocusa uczę się od nowa. Balansu bieli też. Nawet centralny ważony wychodzi mi odwrotnie niż bym chciał ;)
U mnie jest tak jak z nowym samochodem: muszę wyczuć biegi, kierownicę i całą maszynę. Czuję się tak, jakbym przesiadł się na mercedesa z dużo większym silnikiem.

kichu
24-09-2008, 10:00
Czuję się tak, jakbym przesiadł się na mercedesa z dużo większym silnikiem.

To juz predzej na BMW z obslugiwanym przez kolko i-drive :)

tigre251
24-09-2008, 12:59
hhihiihih :D

kichu
24-09-2008, 13:26
:)

Z uwag ktore ja mam, to brakuje mi, ze nie moge sobie zamapowac przycisku AF-ON, bo de facto lezy on odlogiem, skoro de facto i tak AF uruchamiam migawka.

Jeszcze odnosnie wbudowanego AF assist... lepszy bylby jakis wzorek w podczerwieni, na ktory aparat by sie "logowal" (jaki np daje SB600), bo swiatelko niestety nie zawsze spelnia swoje zadanie, np. w sytuacji lapania ostrosci na czarny fotel w ciemnym pokoju
(czyli jednolity kolorystycznie element).

tigre251
24-09-2008, 14:11
To fakt i wyłączam af issist pod jednym z banków.
Natomiast odnośnie AF-ON to mogliby go zamapować i jeszcze coś zmienić: Przełącznik pomiaru punktowego, centralnie ważonego i matrycowego mógłby być otoczką w AF-ON a nie w AE-L AF-L. Bliżej kciuk jest AF-ON i byłoby jeszcze wygodniej. Ale przyzwyczaić się da..
Tak się zastanawiam jakie praktyczne zastosowanie ma umieszczenie af-on? Przecież jak złapię ostrość i nacisnę af-on to nie włączy się ponownie. to na to samo wychodzi jak puszczę przycisk migawki i nacisnę jeszcze raz. Kwestia wygody?

JK
24-09-2008, 14:29
To fakt i wyłączam af issist pod jednym z banków.
Natomiast odnośnie AF-ON to mogliby go zamapować i jeszcze coś zmienić: Przełącznik pomiaru punktowego, centralnie ważonego i matrycowego mógłby być otoczką w AF-ON a nie w AE-L AF-L. Bliżej kciuk jest AF-ON i byłoby jeszcze wygodniej. Ale przyzwyczaić się da..
Tak się zastanawiam jakie praktyczne zastosowanie ma umieszczenie af-on? Przecież jak złapię ostrość i nacisnę af-on to nie włączy się ponownie. to na to samo wychodzi jak puszczę przycisk migawki i nacisnę jeszcze raz. Kwestia wygody?

Nie, to to jest kwestia możliwości wykonania niektórych zdjęć. Ustawianie ostrości poprzez wciśnięcie spustu do połowy, to pomysł dobry i wygodny, ale nie zawsze. Nie zrobisz pułapki ostrości (bez dodatkowgo kombinowania), nie możesz przez cały czas śledzić szybkiego obiektu i robić jego pojedynczych zdjęć, albo kilku krótkich serii, nie ustawisz ostrości LiveView w trybie "statyw" i jeszcze paru rzeczy też nie zrobisz. Nie możesz, bo każde puszczenie spustu kończy śledzenie, a po ponownym naciśnięciu można już trafić w inny obiekt - przez przypadek. Ustawianie ostrości poprzez wciskanie spustu do połowy jest bardzo wygodne przy zdjęciach statycznych, ale nie załatwia wszystkich problemów, jakie mogą się pojawić np. w fotografii sportowej. Tam często wyłącza się AF w spuście i używa się tylko AF-ON.

Jacek_Z
24-09-2008, 15:33
Jacek Z. po to bracketing po przysłonie,
??? ja się w tym wątku nie wypowiadałem. Chyba ci chodzi o JK.

Co do mnie - po co w ogóle bracketing przy tak precyzyjnej maszynie, wystarczy praca w NEF i ewentualna korekta 1/2EV. Pracujesz w trybie A i kręcisz kółkiem co klatkę - dwie (to rada do tego co potrzebujesz w praktyce).

JK
24-09-2008, 15:41
Jeśli tam chodziło o mnie, to znaczy tylko tyle, że kolega tigre251 nie za bardzo rozumie wszystkie konsekwencje bracketingu zwiazanego ze zmianą przysłony. Ale trudno. Pewnie kiedyś zrozumie, że poza wartością ekspozycji, jest tam jeszcze dość istotna różnica w GO na przykład dla f/2.8, f/4 i f/5.6, a to tylko drobne 2EV.

tigre251
24-09-2008, 16:56
Nie, to to jest kwestia możliwości wykonania niektórych zdjęć. Ustawianie ostrości poprzez wciśnięcie spustu do połowy, to pomysł dobry i wygodny, ale nie zawsze. Nie zrobisz pułapki ostrości (bez dodatkowgo kombinowania), nie możesz przez cały czas śledzić szybkiego obiektu i robić jego pojedynczych zdjęć, albo kilku krótkich serii, nie ustawisz ostrości LiveView w trybie "statyw" i jeszcze paru rzeczy też nie zrobisz. Nie możesz, bo każde puszczenie spustu kończy śledzenie, a po ponownym naciśnięciu można już trafić w inny obiekt - przez przypadek. Ustawianie ostrości poprzez wciskanie spustu do połowy jest bardzo wygodne przy zdjęciach statycznych, ale nie załatwia wszystkich problemów, jakie mogą się pojawić np. w fotografii sportowej. Tam często wyłącza się AF w spuście i używa się tylko AF-ON.

Do tej pory nie robiłem (z małymi wyjątkami) dynamicznych ujęć. Miło się dowiedzieć że jest coś takiego jak pułapka ostrości. Muszę to przetestować koniecznie razem ze śledzeniem i opanować tą sztukę..
Kiedyś robiąc na d70 w trybie AF-C np. Rajd Polski niektóre zdjęcia były nieostre. Całkiem spory odsetek.

tigre251
24-09-2008, 16:59
??? ja się w tym wątku nie wypowiadałem. Chyba ci chodzi o JK.

Co do mnie - po co w ogóle bracketing przy tak precyzyjnej maszynie, wystarczy praca w NEF i ewentualna korekta 1/2EV. Pracujesz w trybie A i kręcisz kółkiem co klatkę - dwie (to rada do tego co potrzebujesz w praktyce).

Ale mi chodzi o bracketing przesłony a nie kompensacji ekspozycji.
Przecież robiąc w NEF już nie zmienię głębi ostrości? Może tego własnie nie rozumiem: jeżeli doświetlę na komputerze o 1/2 EV to czy ta wartość odpowiada danej wartości przesłony?
Sądziłem do tej pory że doświetlenie o taką wartość spowoduje tylko wydłużenie czasu ekspozycji bez zmiany wartości przysłony. Coś mi tu nie pasuje.

JK
24-09-2008, 17:03
.... Miło się dowiedzieć że jest coś takiego jak pułapka ostrości. ....
W D70 też to masz.

tigre251
24-09-2008, 17:09
Jeśli tam chodziło o mnie, to znaczy tylko tyle, że kolega tigre251 nie za bardzo rozumie wszystkie konsekwencje bracketingu zwiazanego ze zmianą przysłony. Ale trudno. Pewnie kiedyś zrozumie, że poza wartością ekspozycji, jest tam jeszcze dość istotna różnica w GO na przykład dla f/2.8, f/4 i f/5.6, a to tylko drobne 2EV.

Kompensacja ekspozycji jedynie wydłuża/skraca/pozostawia bez zmian czas otwarcia migawki, natomiast bracketing po przesłonie zmienia głębię ostrości oraz czasy naświetleń. I ja tylko chciałbym to wykonać w ekspresowanym tempie, po przesłonie, w 1-2 sekundy.

Tu jest jeszcze jedna rzecz, mianowicie przypisałem pod pokrętło nastawcze działanie w trybie podglądu zdjęć, po prostu jak pojawia się zdjęcie po jego zrobieniu (też to uaktywniłem) to pokrętłem zmieniam kolejność zdjęć.

Muszę z powrotem doszukać się jak wyłączyć te 2 rzeczy i dopiero będę w stanie sprawdzić ile czasu mi zajmie manualna szybka zmiana przesłony używając pokrętła nastawczego. Na razie nie mam tak szybkiego odruchu żeby od razu bez zastanowienia stwierdzić czy za to odpowiada pokrętło główne czy pomocnicze:)

Wydaje mi się, że to czego potrzebuję - to muszę zrobić trochę zdjęć żeby dobrze poznać d700 i dobrze go skonfigurowac.

tigre251
24-09-2008, 17:17
W D70 też to masz.

I za to go jeszcze bardziej lubię.

JK
24-09-2008, 17:33
Co ty wypisujesz?


Kompensacja ekspozycji jedynie wydłuża/skraca/pozostawia bez zmian czas otwarcia migawki, natomiast bracketing po przesłonie zmienia głębię ostrości oraz czasy naświetleń. I ja tylko chciałbym to wykonać w ekspresowanym tempie, po przesłonie, w 1-2 sekundy. .....

Kompensacja ekspozycji w ogólnym przypadku może dotyczyć trzech wartości: czułości, czasu i przysłony. Zmiany każdej z nich powodują zmianę ilości światła zarejestrowanego na zdjęciu. Zmiana każdego z tych parametrów pociąga jednak za sobą także korzystne lub niekorzystne konsekwencje. Jeśli zmieniasz czułość, to może wyłazić szum. Jeśli zmieniasz czas, to możesz mieć kłopoty z poruszeniem aparatu lub poruszeniem obiektu na zdjęciach. Jeśli zmieniasz przysłonę, to będzie się zmieniała głębia ostrości, czyli przestajesz GO kontrolować. Zmiana dowolnego z tych parametrów o taką samą ilość działek EV daje identyczny skutek dla ekspozycji. Kompensacja ekspozycji robiona jest ręcznie, a bracketing ekspozycji robi to samo, tylko automatycznie, w zadanym zakresie i za pomocą zmian wybranego parametru. To, który parametr będzie się zmieniał podczas realizacji bracketingu, zależy od ustawienia parametrów w aparacie, czyli od fotografa. Możesz jeszcze połączyć bracketing z serią zdjęć i wtedy aparat wszystko zrobi sam, bez twojego udziału. Mam nadzieję, że to jasne.


...... Wydaje mi się, że to czego potrzebuję - to muszę zrobić trochę zdjęć żeby dobrze poznać d700 i dobrze go skonfigurowac.

I to jest chyba najbardziej sensowna część Twojej wypowiedzi. :wink:

tigre251
24-09-2008, 17:45
Co ty wypisujesz?



Kompensacja ekspozycji w ogólnym przypadku może dotyczyć trzech wartości: czułości, czasu i przysłony. Zmiany każdej z nich powodują zmianę ilości światła zarejestrowanego na zdjęciu. Zmiana każdego z tych parametrów pociąga jednak za sobą także korzystne lub niekorzystne konsekwencje. Jeśli zmieniasz czułość, to może wyłazić szum. Jeśli zmieniasz czas, to możesz mieć kłopoty z poruszeniem aparatu lub poruszeniem obiektu na zdjęciach. Jeśli zmieniasz przysłonę, to będzie się zmieniała głębia ostrości, czyli przestajesz GO kontrolować. Zmiana dowolnego z tych parametrów o taką samą ilość działek EV daje identyczny skutek dla ekspozycji. Kompensacja ekspozycji robiona jest ręcznie, a bracketing ekspozycji robi to samo, tylko automatycznie, w zadanym zakresie i za pomocą zmian wybranego parametru. To, który parametr będzie się zmieniał podczas realizacji bracketingu, zależy od ustawienia parametrów w aparacie, czyli od fotografa. Możesz jeszcze połączyć bracketing z serią zdjęć i wtedy aparat wszystko zrobi sam, bez twojego udziału. Mam nadzieję, że to jasne.



I to jest chyba najbardziej sensowna część Twojej wypowiedzi. :wink:

Dziękuję za wykład. Pora na ćwiczenia terenowe, jadę nad jeziorko :)

Napisałem tak bo.. prawie zawsze używam trybu A i kompensacji eskspozycji w tym trybie czyli po czasie.
Uczepiłem się jednej opcji w aparacie i zrobiłem tak z 75% zdjęć.
Przycisku kompensacji ekspozycji w trybie S nigdy nie używałem i teraz dopiero widzę jak działa zmieniając przesłonę.
Natomiast w trybie M z włączonym autoiso przycisk komp. ekspozycji zmienia iso.
A w trybie M z wyłączonym autoiso przycisk komp. ekspozycji niczego nie zmienia, tylko pokazuje na exifie +1.7 i -0.3 i wygląda tak samo.
Hm.. cenna lekcja:)