PDA

Zobacz pełną wersję : N28-70/2,8 kontra 24-70/2,8 na FX



rotor
17-09-2008, 17:46
Witam!
Czy wybór jest aż tak oczywisty, jakby się mogło na pierwszy rzut oka, wydawać?
Przecież N24-70/2,8, to obiektyw niedawno wypuszczony, projektowany pod cyfrę, itp., ale czy stary 28-70 nie był „kultowym” zoomem o doskonałej jakości optyki, przez wszystkich jednym głosem, wychwalanym?
Powiem może skąd moje dylematy, otóż:
1)24-70/2,8 jest w zakupie tańszy-dlaczego? Budzi to moje podejrzenia, co do jakości poszczególnych egzemplarzy, o której naczytałem się na tutejszym forum
2) nie jestem pewien, jak mechanicznie i ergonomicznie wypada nowy Nikkor, spotkałem się z zarzutem, że pierścień ręcznego ostrzenia zbyt łatwo można przez przypadek przestawić
3)swego czasu w „Foto”, był publikowany cykl artykułów Dejtrowskiego, który to jest fotografem przyrody i używał 28-70/2,8 na analogu-byłem i jestem tymi zdjęciami zachwycony co do jakości (tematyki również)
4)napewno niejeden z Was, spotkał się z takim przypadkiem w różnych dziedzinach, że coś co jest nowe i teoretycznie powinno być lepsze, nie spełnia pokładanych nadziei i „stare” okazuje się lepsze.
Dla łatwiejszej dyskusji, przyjmuję, że 4mm różnicy w ogniskowej nie ma dla mnie znaczenia, również ceny traktuję na równi.
Czy ktoś może podzielić się doświadczeniami z użytkowania 28-70 na FF i może miał jeszcze do porównania nowe 24-70 ?

kichu
17-09-2008, 18:37
ad 1 - byc moze roznica wynika z tego ze 28-70 byl D, a 24-70 jest G - inna technologia inne koszty produkcji,
wiekszy zbyt na nowy obiektyw tez moze determinowac cene

ad 2 - mam 17-35 ktory konstrukcyjnie zewnetrznie wyglada jak 28-70 tylko jest mniejszy i co do mechanicznej pracy
obu nie mam zastrzen

ad 3 - "swego czasu"

ad 4 - a pogogluj sobie za angielskimi recenzjami... znani fotografowie pisza tak

Compared to the older 28-70, the 24-70 handles adverse light conditions much better and flare and ghosting are rarely an issue. The "micro-contrast" of image details is much better too. It focuses a little closer as well, 0.4m (0.38-0.41m depending on the zoom setting) to give approx 1:3.7x magnfication. Not "macro" of course, but very useful for flowers and larger objects, and image quality held well up into the nearest range. The 28-70/2.8 has long been recognised as among the best ever made by Nikon. I'm happy to report that the new 24-70 takes this quality even further

Czornyj
17-09-2008, 18:45
Rzecz była omawiana wielokrotnie i namiętnie. 24-70 jest pod każdym względem (poza brakiem pierścienia przysłon, który za to jest zastąpiony uszczelką) nieco lepszy, to nowsza i bardzo udana konstrukcja.

markB
17-09-2008, 19:42
1. Tak jak kolega kichu wyżej; dodam, że na pewno Nikon produkuje w tej chwili b. mało starszego szkła, to i cena stoi.
2. Mechanicznie jest OK, ale faktycznie pierścień ręcznego ostrzenia chodzi bardzo lekko. U mnie każde opuszczenie szkła w dół skutkuje utratą ostrości. Na szczęście AF jest b. szybki. Trochę też mało miejsca zostawili na uchwyt między pierścieniami ostrzenia i zoomu. Trzeba uważać jak się ma wielkie łapy.
3. Jednak nowe jest w tym przypadku lepsze. Niesamowity kontrast, a wyostrzam w NX-ie ca 5-7 działek mniej i jest przynajmniej tak samo jak w starym. Zresztą zobacz porównanie u Rockwella: http://kenrockwell.com/nikon/pro-normal-zooms/index.htm

rotor
17-09-2008, 20:25
ad 4 - a pogogluj sobie za angielskimi recenzjami... znani fotografowie pisza tak

Compared to the older 28-70, the 24-70 handles adverse light conditions much better and flare and ghosting are rarely an issue. The "micro-contrast" of image details is much better too. It focuses a little closer as well, 0.4m (0.38-0.41m depending on the zoom setting) to give approx 1:3.7x magnfication. Not "macro" of course, but very useful for flowers and larger objects, and image quality held well up into the nearest range. The 28-70/2.8 has long been recognised as among the best ever made by Nikon. I'm happy to report that the new 24-70 takes this quality even further

niestety nie znam angielskiego,

cyt"2. Mechanicznie jest OK, ale faktycznie pierścień ręcznego ostrzenia chodzi bardzo lekko. U mnie każde opuszczenie szkła w dół skutkuje utratą ostrości. Na szczęście AF jest b. szybki. Trochę też mało miejsca zostawili na uchwyt między pierścieniami ostrzenia i zoomu. Trzeba uważać jak się ma wielkie łapy."

dokładnie o to chodzi, czyli ergonomicznie jest podobny do 17-55DX, chociaż w 24-70 pierścień zoomowania jest szerszy-więc powinno być lepiej

cyt"Rzecz była omawiana wielokrotnie i namiętnie. 24-70 jest pod każdym względem (poza brakiem pierścienia przysłon, który za to jest zastąpiony uszczelką) nieco lepszy, to nowsza i bardzo udana konstrukcja."

nie obraź się, ale namiętnie również było omawiane, jakie to są lepsze i gorsze sztuki tego szkła, czy z 28-70 jest podobny rozrzut jakości???

Czornyj
17-09-2008, 20:29
nie obraź się, ale namiętnie również było omawiane, jakie to są lepsze i gorsze sztuki tego szkła, czy z 28-70 jest podobny rozrzut jakości???

Pewnie jak ze wszystkim. Ja zrobiłem bezpośredni test mój 24-70 vs 28-70 i 24-70 wypadł w nim lepiej. Stig wymienił 28-70 na 24-70 i jest zadowolony. We wszystkich testach jakie widziałem 24-70 wypada lepiej. Bjorn Roslett uznał optyczną wyższość 24-70 nad 28-70. Można by tak długo, ja tylko mogę go polecić z autopsji - jest to moje ulubione szkło, w dodatku świetnie chroni matrycę przed zabrudzeniami, bo praktycznie nie zdejmuję go z korpusu...

rotor
17-09-2008, 20:39
Pewnie jak ze wszystkim. Ja zrobiłem bezpośredni test mój 24-70 vs 28-70 i 24-70 wypadł w nim lepiej. Stig wymienił 28-70 na 24-70 i jest zadowolony. We wszystkich testach jakie widziałem 24-70 wypada lepiej. Bjorn Roslett uznał optyczną wyższość 24-70 nad 28-70. Można by tak długo, ja tylko mogę go polecić z autopsji - jest to moje ulubione szkło, w dodatku świetnie chroni matrycę przed zabrudzeniami, bo praktycznie nie zdejmuję go z korpusu...

patrzyłem przed chwilą na test Rockwella i porównanie budowy obu szkiełek, 28-70 wydaje się zdecydowanie lepiej skonstruowany pod względem rozmieszczenia obu pierścieni (zoom i ostrośc), jak jeszcze pierścień ostrości chodzi z większym oporem od tego w 24-70-> to już ma u mnie duży plus

a masz jeszcze te zdj z porównania obu szkiełek?

Czornyj
17-09-2008, 20:42
Zdjęć niestety już nie mam - 24-70 był zdecydowanie ostrzejszy po bokach, miał wyższy kontrast i mniejsze aberracjie. Co do budowy, to mz. jest zdecydowanie bardziej ergonomiczny niż 28-70 - pierścienie są większe i wygodne w użyciu, a obiektyw ma mniejszą średnicę, przez co lepiej leży w łapie.

rotor
17-09-2008, 20:53
Zdjęć niestety już nie mam - 24-70 był zdecydowanie ostrzejszy po bokach, miał wyższy kontrast i mniejsze aberracjie. Co do budowy, to mz. jest zdecydowanie bardziej ergonomiczny niż 28-70 - pierścienie są większe i wygodne w użyciu, a obiektyw ma mniejszą średnicę, przez co lepiej leży w łapie.

24-70 ma szerszy pierścień zoomowania-owszem, ale co z tego, jak ta większa szerokość "idzie" tylko w kierunku korpusu, czyniąc ją mało użyteczną? oba pierścienie zoomowania w 28-70 i 24-70 kończą się praktycznie tak samo daleko od korpusu. Poza tym pierścień ostrzenia w 28-70 jest dalej wysuniety do przodu i jeszcze luka pomiędzy oboma pierścieniami, jest większa w 28-70 -> to są cechy, które zaocznie wydają mi się korzystniejsze w starszym obiektywie, ale zaznaczam-to wymagałoby organoleptycznego sprawdzenia (mam doświadczenia z 17-55DX, który to dla mnie, okazał się ergonomicznym bublem)

Czornyj
17-09-2008, 21:02
24-70 ma szerszy pierścień zoomowania-owszem, ale co z tego, jak ta większa szerokość "idzie" tylko w kierunku korpusu, czyniąc ją mało użyteczną? oba pierścienie zoomowania w 28-70 i 24-70 kończą się praktycznie tak samo daleko od korpusu. Poza tym pierścień ostrzenia w 28-70 jest dalej wysuniety do przodu i jeszcze luka pomiędzy oboma pierścieniami, jest większa w 28-70 -> to są cechy, które zaocznie wydają mi się korzystniejsze w starszym obiektywie, ale zaznaczam-to wymagałoby organoleptycznego sprawdzenia (mam doświadczenia z 17-55DX, który to dla mnie, okazał się ergonomicznym bublem)

Mogę powiedzieć tylko tyle, że wrażeniowo mz. pierścienie znajdują się tam gdzie powinny być, są wygodne, szybko można sięgnąć z jednego na drugi i wogóle nie mam obiekcji, choć często pracuję tym obiektywem po kilka godzin pod rząd. 17-55 nie miałem, więc trudno mi porównać.

markB
18-09-2008, 14:18
Ta mała przestrzeń między pierścieniami ma pewne znaczenie jeśli często zmienia się obiektywy - mało miejsca na uchwyt przy grubych palcach.

kichu
18-09-2008, 14:28
Ta mała przestrzeń między pierścieniami ma pewne znaczenie jeśli często zmienia się obiektywy - mało miejsca na uchwyt przy grubych palcach.

Bardziej roznica wynika z czegos innego. Jak ktos ma np. 17-35 lub stary 28-70 i teraz ma nowego 24-70 to jest jakby to ujac mala roznica/przesuniecie w umiejscowieniu tej przestrzeni miedzy pierscieniami pomiedzy nowym a starymi obiektywami. Przez co chwyt ktory wyrobimy sobie bedac przyzwyczajonym do starszych obiektywow powoduje, ze w nowym lapiemy za czesciowo pierscien. Ponadto stare modele maja jakby uskok na tubusie, gdzie on z waskiego rozchodzi sie na szerszy, przecz co lepiej lapie sie go na czuja. W nowym mamy po prostu jednolita rure, przez co mniejsce do zlapania jest nie jest az tak na dotyk rozroznialne.

Kwestia ma drobne znaczenie gdy sie uzywa tych obiektywow naprzemiennie. Gdy uzywamy tylko jednego problem znika automatycznie. Na poczatku z nowym zawsze lapalem za pierscien, po jakims czasie uzywania tylko nowego juz nie. Jak uzywam naprzemiennie nowego i starego zdarza mi sie lapac.

Kwestia wypracowania sobie odpowiedniej metody obslugi. Drobiazg ogolnie.

rotor
18-09-2008, 14:41
Ta mała przestrzeń między pierścieniami ma pewne znaczenie jeśli często zmienia się obiektywy - mało miejsca na uchwyt przy grubych palcach.

ja łapię za pierścień zooma i paluchy jeszcze wyłażą dalej za zewnątrz, opierając się na tej pustej przestrzeni. W 17-55 było z tym tragicznie, gdyż zawadzałem już o pierścień ostrości. W 24-70 jest z tym trochę lepiej (jestem świeżo po oględzinach), ale dalej to nie to.. Pierścień ostrości to jakieś nieporozumienie, chodzi tak lekko, ze delikatne trącnięcie powoduje jego obrót.
Z kolei AF jest jeszcze szybszy, niż ten w 17-55 (przynajmniej takie subiektywne miałem wrażenie)

rotor
18-09-2008, 14:51
zna ktoś może jakiś sklep ze Śląska, który miałby 28-70/2,8 na stanie, by pooglądać ?