PDA

Zobacz pełną wersję : D3 czy D700 pilnie prosze o radę....



Strony : 1 [2] 3

himi
31-01-2010, 23:36
Kup d3 przekonaj się i odsprzedaj jeśli się rozczarujesz. Nikt za ciebie wyboru nie dokona. Sam planowałem d3, ale spasowałem z powodów omawianych przez kolegów. Dwie d700 sprawdzają mi się doskonale.

photographic
02-02-2010, 13:10
Chcesz byc profi kup D3.
Chcesz spac spokojnie kup 2x D700.

Z reszta co to za profi z jednym body? :)

samek
02-02-2010, 14:09
Chcesz byc profi kup D3.
Chcesz spac spokojnie kup 2x D700.

Z reszta co to za profi z jednym body? :)

A generalnie chcesz coś rozsądnego wnieść w rozmowy na forum czy sobie ot tak piszesz? Bo z tego co widzę udzielasz się w sposób - powiedzmy - kiepski.

fotoGRAFIK
02-02-2010, 14:26
To ja się dopiszę

Z pytaniem , bo wertowałem i nie znalazłem - organoleptycznie - pytanie do użytkowników D3 i D700

Czy D3 ma szybszy, celniejszy, lepiej reagujący AF w stopniu znaczącym czy raczej marginalnym?

kwiatek6324
02-02-2010, 19:02
Już mnie nastraszyliście, że mam nie kupować 24-70AF-S, potem 70-200VRII, generalnie nic na gwarancji NIKON POLSKA, a teraz się okazuje, że D700 jest też jakieś awaryjne? Zaczyna przerażać mnie to forum :p

To jest wynik obecnosci lobby canonowego pod przykrywka nikonow, ktore straszy potencjalnych nabywcow
i mowi: Nikon bee, Canon super ;-)

Pozdr
AK

photographic
03-02-2010, 00:05
A generalnie chcesz coś rozsądnego wnieść w rozmowy na forum czy sobie ot tak piszesz? Bo z tego co widzę udzielasz się w sposób - powiedzmy - kiepski.

Widzę, że masz problemy ze zrozumieniem tego co czytasz i choćbym rozrysował Ci to na kartce to i tak tego nie pojmiesz... :)

wilk325
03-02-2010, 09:39
To ja się dopiszę

Z pytaniem , bo wertowałem i nie znalazłem - organoleptycznie - pytanie do użytkowników D3 i D700

Czy D3 ma szybszy, celniejszy, lepiej reagujący AF w stopniu znaczącym czy raczej marginalnym?

Jeżeli są trudne warunki, to AF z D3 jest zdecydowanie lepszy ( zauważalna różnica ) w stosunku do d700 ( choć tutaj sytuację poprawia zdecydowanie grip i bateria "jądrowa" ). O pozostałych różnicach już wiesz:)

qooba
03-02-2010, 10:11
Jeżeli są trudne warunki, to AF z D3 jest zdecydowanie lepszy ( zauważalna różnica ) w stosunku do d700 ( choć tutaj sytuację poprawia zdecydowanie grip i bateria "jądrowa" ). O pozostałych różnicach już wiesz:)
właśnie miałem pisać o swoich odczuciach co do reaktora EN-EL4a, odnoszę wrażenie że częściej mam w akcji to 8fps :) wcześniej działalem na 8x eneloop

kichu
03-02-2010, 12:15
poza tym na tej baterii poprawia sie tez ogolnie praca puszki nawet w trybie single, wyzsze napiecie robi swoje i np. nawet lustro troche inaczej klapie

docxxx
03-02-2010, 13:40
właśnie miałem pisać o swoich odczuciach co do reaktora EN-EL4a, odnoszę wrażenie że częściej mam w akcji to 8fps :) wcześniej działalem na 8x eneloop

Hmmm, w takim razie trzeba zbierac na "nukleara".

fotoGRAFIK
04-02-2010, 00:32
No i zamiast nowego D700 kupiłem lekko używanego D3 - zobaczymy czy słusznie z czasem ;-) ale wspominając z łezką w oku D2x myslę że słusznie

samek
04-02-2010, 00:36
No i zamiast nowego D700 kupiłem lekko używanego D3 - zobaczymy czy słusznie z czasem ;-) ale wspominając z łezką w oku D2x myslę że słusznie

Słusznie - o ile ma to uzasadnienie w Twojej fotografii - aczkolwiek nawet dla zachcianki - czemu nie? Mimo, że użytkownicy D700 w części zaoponują, to są to różne puszki. Różnica finansowa ma uzasadnienie. Puszki jednocyfrowe są po prostu lepsze. Różnicę można zauważyć w drobnostkach typu spust migawki. Oczywiście do wszystkiego można się przyzwyczaić.

kichu
04-02-2010, 00:47
w tym co pisze samek jest bardzo duzy prawdy, przy czym z mojego doswiadczenia wyglada to tak

jak sie ma d700 i wezmie do reki d3 to roznice sie nie rzucaja w oczy

ale z kolei jak sie np. pouzywac d3 z miesia/dwa non stop i po tym wezmie do reki d700 to wszystkie te drobne roznice w szybkosci/migawce itp itd zaczynaja byc od razu widoczne i lekko irytuja... az cie czlowiek znow nie przestawi

samek
04-02-2010, 00:54
...ale z kolei jak sie np. pouzywac d3 z miesia/dwa non stop i po tym wezmie do reki d700 to wszystkie te drobne roznice w szybkosci/migawce itp itd zaczynaja byc od razu widoczne i lekko irytuja... az cie czlowiek znow nie przestawi

kichu - 2 miesiące? lekko irytują? Miałem D3 z pierwszej partii dostępnej w Polsce - przełom listopad/grudzień 2007. Miałem do minionego końca stycznia. A że mi różne pomysły chodzą po głowie, to zmieniam to i owo. D3 ma już nowego właściciela. A ja żeby coś mieć w torbie/plecaku na razie kupiłem D700. I kurde po pierwszych minutach mało nie rzuciłem w ścianę. Upust złości dałem dzwoniąc do kumpla z bluzgami.
I teraz jest gorsza część tej zabawy. Bo jeśli ten oczekiwany (przeze mnie) D700x/D800/D900 z matrycą z D3x będzie taki jak D700 - to sacra powinienem kupić D3x - a przysiągłem sobie tego nie robić. I bądź tu mądry.
Pocieszenie powtórne - do wszystkiego się można przyzwyczaić.

kichu
04-02-2010, 01:03
no dobra przynam sie... jak d700 mialem w serwisie i uzywalem wylacznie d3, to gdy d700 wrocil z serwisu to juz mi sie nie podobal :)

wilk325
04-02-2010, 09:53
I teraz jest gorsza część tej zabawy. Bo jeśli ten oczekiwany (przeze mnie) D700x/D800/D900 z matrycą z D3x będzie taki jak D700 - to sacra powinienem kupić D3x - a przysiągłem sobie tego nie robić. I bądź tu mądry.
Pocieszenie powtórne - do wszystkiego się można przyzwyczaić.

Było nic sobie nie obiecywać;), powinieneś jednak kupić D3x.

samek
05-02-2010, 10:22
Było nic sobie nie obiecywać;), powinieneś jednak kupić D3x.

:) spoko - kombinuję dalej.

Badzik
05-02-2010, 14:32
nie byłem do końca zdecydowany, ale okazało się że jeden z forumowiczów miał na sprzedanie d3 z przebiegiem około 9100 no i zostałem szczęśliwym posiadaczem d3 :) maszyna sprawuje się super, jednak na prawdziwe sprawdzenie nie miałem jeszcze czasu. Czy była to dobra decyzja czy też nie pewnie przekonam się z czasem.

Tomasz Grundkowski
05-02-2010, 18:29
Osobiście posiadam Nikona D700 i D3 . Przyznam iż największą zaletą na korzyść D3 ( oprócz wcześniej wymienianych ) jest perfekcyjnie wyważona migawka ( jak i cały aparat ) i oczywiście 100 % pokrycia kadru w wizjerze .
A tak przy okazji przymierzam się do kupna D3s i mogę odsprzedać NIKONA D3 ( jeszcze 6 miesięcy gwarancji , 20,000 zdj. przebieg , stan idealny )

JAP
05-02-2010, 19:43
nie byłem do końca zdecydowany, ale okazało się że jeden z forumowiczów miał na sprzedanie d3 z przebiegiem około 9100 no i zostałem szczęśliwym posiadaczem d3 :) maszyna sprawuje się super, jednak na prawdziwe sprawdzenie nie miałem jeszcze czasu. Czy była to dobra decyzja czy też nie pewnie przekonam się z czasem.

Nieuaktulnienie stopki o modele jednocyfrowe będzie karane konfiskatą sprzętu przez forumowicza, który pierwszy zauważy to wykroczenie:twisted:

Badzik
06-02-2010, 12:44
już aktualizuje :)

saratov
07-02-2010, 18:23
Osobiście posiadam Nikona D700 i D3 . Przyznam iż największą zaletą na korzyść D3 ( oprócz wcześniej wymienianych ) jest perfekcyjnie wyważona migawka ( jak i cały aparat ) i oczywiście 100 % pokrycia kadru w wizjerze .
A tak przy okazji przymierzam się do kupna D3s i mogę odsprzedać NIKONA D3 ( jeszcze 6 miesięcy gwarancji , 20,000 zdj. przebieg , stan idealny )

mozna spytac jaka jest cena tego D3?
Co prawda swojego chce zaienic na D700 ale jesli cena bedzie korzystna to rozwaze twoja cene :) Pozdr.

olkuszanin
09-02-2010, 01:41
d3 zawsze sie opłaca

qooba
09-02-2010, 01:52
d3 zawsze sie opłaca
bzdura, jako nowy dzisiaj się TOTALNIE nie opłaca, lepiej kupić D3s :)

Darkness87
09-02-2010, 03:12
bzdura, jako nowy dzisiaj się TOTALNIE nie opłaca, lepiej kupić D3s :)

wiesz mozna tak mowic bez konca :) np bzdura lepiej od d3s jest lepiej d3x :)
dokładajac tak po troche to mozna dojść do fajnej ceny :D

qooba
09-02-2010, 09:04
wiesz mozna tak mowic bez konca :) np bzdura lepiej od d3s jest lepiej d3x :)
dokładajac tak po troche to mozna dojść do fajnej ceny :D
kolejna bzdura, D3x jest do czego innego niż D3/D3s, których ceny różnią się w tak niewielkim stopniu, że szkoda czasu na zastanawianie się (mówię o nowych D3, D3s)

palfinger
10-02-2010, 13:59
bez dwóch zdań - D3, pozdrawiam!

Jacek_Z
10-02-2010, 18:08
nabijamy sobie posty? To dlaczego sam masz D300?

Zorro1212
10-02-2010, 18:46
D700 byl pomyslany jako ubozsza wersja D3 a nie jako wersja deluxe D300 i chwala im za to ze za rozsadne pieniadze mozemy cieszyc sie jakoscia z najwyzszej polki

NBA
27-10-2011, 20:57
optymista. D2x kosztował koło 20 tys jak wchodził, teraz na allegro po około 3,5 tys. To jest polowa ceny? Zapomnij o cenie D3 uzywanego za 3 lata na poziomie 5,5 tys. Za niewiele więcej wtedy da się kupić jego następcę. Nowego i w sklepie.

Czytam sobie o D3 i trafiłem na tą wypowiedź... z 18 września 2008... Ehs jak życie to zweryfikowało. Boleśnie...

Trzy lata minęły. Panie Jacku - oddawaj mi swoje D3 za 5K... ;) Albo D3s za 6:)

rotor
27-10-2011, 21:26
heheh, no takie to są wróżby i gusła forumowe :))

qooba
27-10-2011, 22:00
Czytam sobie o D3 i trafiłem na tą wypowiedź... z 18 września 2008... Ehs jak życie to zweryfikowało. Boleśnie...

Trzy lata minęły. Panie Jacku - oddawaj mi swoje D3 za 5K... ;) Albo D3s za 6:)
ładnie odkopałeś :)

NBA
27-10-2011, 22:27
ładnie odkopałeś :)

He he... Czekam, kiedy pan Jacek wyśle mi PM z prośba o przelew i podanie adresu...

Rycerz
27-10-2011, 23:14
nie wiem kim jest ten pan Jacek, ale ja też proszę o d3 ;-) ;-)

NBA
27-10-2011, 23:45
nie wiem kim jest ten pan Jacek


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/165/jackza.jpg)

Portret poszukiwanego wieszcza ;)

Jacek_Z
28-10-2011, 00:44
Czytam sobie o D3 i trafiłem na tą wypowiedź... z 18 września 2008... Ehs jak życie to zweryfikowało. Boleśnie...

Trzy lata minęły. Panie Jacku - oddawaj mi swoje D3 za 5K... ;) Albo D3s za 6:)Ale ja nie mam jednocyfrowca :)
O dziwo podtrzymuje to, że prognoza była OK, tylko okoliczności się zmieniły.
Każdy kolejny jednocyfrowiec był zdecydowanie tańszy od poprzednika D1->D2->D3. D4 też powinien. Ale ... kryzys, powodzie i zapowiada sie powrót do cen powyżej 20 tys, skoro D800 ma kosztowac ponad 10 tys, canonowski 1DX ma tez stać po ponad 20. Tego nie przewidziałem. Podobnie jak tsunami i powodzi opóźnających zapewne nastepce.
Najważniejsze bowiem jest to, że nie ma następcy D3. D3s to modyfikacja, jak D2x i D2Xs. Ta modyfikacja nie zmienia ceny. Jak będzie sporo miesięcy po premierze D4 to ocenę bym podtrzymał, gdyby nie kryzys i wzrost cen. Poczekajmy więc, aż będzie jakiś czas po wprowadzeniu następcy.
Może różnica będzie mniejsza, bo skok D2->D3 był olbrzymi, D3->D4 będzie mniejszy i mniej ludzi będzie wymieniac body, szczególnie że D4 zapewne będzie wiele droższy.

PS
dlaczego nie zacytowałes porzedniego posta, do którego się odnosiłem?

..Tak więc za 3 lata sprzedasz D700 za 2000zł a D3 sprzedasz za 5500zł.
D700 jak widać stoi dziś o wiele wyżej.
Zmieniło się i to nie na lepsze w cenie sprzetu (nowości)

GL
28-10-2011, 08:23
Czytam sobie o D3 i trafiłem na tą wypowiedź... z 18 września 2008... Ehs jak życie to zweryfikowało. Boleśnie...

Trzy lata minęły. Panie Jacku - oddawaj mi swoje D3 za 5K... ;) Albo D3s za 6:)

Nie zapominaj, co się w między czasie stało z dolarem i jaki to miało wpływ na ceny sprzętu, tego autor wypowiedzi nie mógł przewidzieć i brać pod uwagę.

JK
28-10-2011, 11:42
Nie bierzecie jednak pod uwagę jednego. Pomiędzy D2x, a D3 była przepaść. Kompletna zmiana technologii, a co chyba jeszcze ważniejsze, olbrzymia poprawa cech użytkowych. Przestaliśmy się zastanawiać, czy zdjęcie na ISO800 da się zrobić (sprzedać), bo teraz bez większego strachu robimy fotki na ISO6400. Takiej różnicy użytkowej już nie będzie. No może nawet będzie duża różnica technologiczna, ale nie użytkowa, bo w zupełnych ciemnościach zdjęcia robią tylko nieliczni. ;-) Moim zdaniem, zbliżyliśmy się do granicy "opłacalności" takich zmian puszek. Oczywiście zawsze znajdą się tacy, którzy każde ISOcośtam, czy ileśtamMpix kupią za dużą lub bardzo dużą kasę (paparazzi, fotoreporterzy sportowi, kolekcjonerzy nowości, ....), ale nie będzie to już masowa wymiana sprzętu. Parametry D3s, a nawet starego D3, czy D700 są, moim zdaniem, zupełnie wystarczające dla większości zastosowań fotograficznych i mało kto ma realną potrzebę zmiany tego na jeszcze lepsze, z dużą dopłatą. Oczywiście ludzie będą wymieniać sprzęt na nowy, ale wtedy, kiedy stary się zepsuje i naprawa nie będzie opłacalna. Ja nawet nie rozważam wymiany D3 na D4, bo i po co? Myślę, że wracamy do "stanu normalnego" i będziemy wymieniali sprzęt wtedy, kiedy stary się wyeksploatuje, a nie wtedy, kiedy nowy pojawi się w sklepach. Handlowy boom z D3/D700 już się zapewne nie powtórzy. Ale mogę się mylić, jak Jacek z tymi cenami używek. ;-)

njght_84
28-10-2011, 12:03
dobrze gadasz
przynajmniej nie będzie obaw o nowości i zarazem straty.

NBA
28-10-2011, 12:47
Myślę, że wracamy do "stanu normalnego" i będziemy wymieniali sprzęt wtedy, kiedy stary się wyeksploatuje,

No dobra. Szukam w takim razie używki D3 (niezajechanej)... bo na D3s to mnie nie stać... <cry>

JK
28-10-2011, 14:11
No dobra. Szukam w takim razie używki D3 (niezajechanej)... bo na D3s to mnie nie stać... <cry>
Czyli na "niezajechaną" używkę D3 też zapewne cię nie stać. Cóż taki los. ;-)
Jakoś tego wysypu używanych i niezbyt zajechanych D3 po 5-6 tys. PLN nie widać, bo nikt normalny za takie pieniądze tego nie sprzeda. Nie warto. Ale jeśli zaoferujesz te 10, 11, czy 12 tys. PLN, to masz szansę coś znaleźć. ;-)

karolt
28-10-2011, 21:59
No dobra. Szukam w takim razie używki D3 (niezajechanej)... bo na D3s to mnie nie stać... <cry>

Zamiast D3 wolałbym 2xD700 (lub D700 + cokolwiek sobie wymyślisz w granicach zaoszczędzonej kasy), albo D3s. D3 to chyba najmniej opłacalny zakup z tych tutaj.

docxxx
28-10-2011, 23:36
Tez tak bym zrobil. Jesli te buchy beda wykorzystywane komercyjnie (a nie jako hobby), to backup jest podstawa!

karolt
29-10-2011, 07:27
Dodam, że właśnie miałem okazję dokonać bezpośredniego porównania D700 i D3s i... D700 fantastycznie mnie zaskoczył na plus w tym starciu. Kilka rzeczy D3s ma gorzej wg mnie zrobionych. Gdyby nie to kosmiczne ISO (i szybkostrzelność, która mnie akurat nie interesuje) i bonus do zajeb...stości, "bo to D3s!"... stąd, D3 uważam za najmniej opłacalny zakup. Zwłaszcza, że w cenie D3 można mieć mniej więcej dwa D700(!).
Ktoś tu gdzieś wyliczał, że D700 + dodatki może wyjść drożej niż D3. No nie wiem. A nawet jeśli, to nikt nie każe nikomu kupować tych dodatków. Zamiast tego można szkła.
Jeśli ktoś chlipie po kątach, że go nie stać na D3, a "tylko" na D700, niech natychmiast otrze nosek :-)

siedemczwartych
29-10-2011, 07:37
Dodam, że właśnie miałem okazję dokonać bezpośredniego porównania D700 i D3s i... D700 fantastycznie mnie zaskoczył na plus w tym starciu. Kilka rzeczy D3s ma gorzej wg mnie zrobionych. Gdyby nie to kosmiczne ISO (i szybkostrzelność, która mnie akurat nie interesuje) i bonus do zajeb...stości, "bo to D3s!"... stąd, D3 uważam za najmniej opłacalny zakup. Zwłaszcza, że w cenie D3 można mieć mniej więcej dwa D700(!).
Ktoś tu gdzieś wyliczał, że D700 + dodatki może wyjść drożej niż D3. No nie wiem. A nawet jeśli, to nikt nie każe nikomu kupować tych dodatków. Zamiast tego można szkła.
Jeśli ktoś chlipie po kątach, że go nie stać na D3, a "tylko" na D700, niech natychmiast otrze nosek :-)

szkoda, że nie możesz tymi puszkami popracować tak ze 3 miesiące totalnie w boju.... :)
inaczej byś pisał.

Ps. Ale na mnie nie patrz. Jestem znany ze swojej wielkiej niechęci do D700 :)

Sapphiron
29-10-2011, 08:24
szkoda, że nie możesz tymi puszkami popracować tak ze 3 miesiące totalnie w boju.... :)
inaczej byś pisał.

Ps. Ale na mnie nie patrz. Jestem znany ze swojej wielkiej niechęci do D700 :)

Przepracowałem 2 miesiące ostro na tej puszce (znaczy się na d700 ), co weekend ślub, w międzyczasie kilka sesji w studio, kilkanaście reportaży i to dosyć szybkich, ogólnie dość rzadko miałem czas żeby odpocząć i ogarnąć rzeczywistość.

Jakbyś mógł mnie oświecić teraz, jakie to takie ma ta pucha wady że miałbym po tym boju "inaczej pisać"?

karolt
29-10-2011, 08:26
szkoda, że nie możesz tymi puszkami popracować tak ze 3 miesiące totalnie w boju.... :)
inaczej byś pisał.

D700 pracuję już dwa lata, D3s + D700 - na razie jeden całodniowy reportaż.
W D700 chociażby wizjer jest wg mnie wygodniejszy i sposób wyświetlania punktów AF (kwestia gustu/przyzwyczajenia być może). Guziki AF-ON w D700 wygodniejszy. I jeszcze parę takich drobiazgów. Pogadamy za rok :-) Może będę narzekał, że w D700 guzik "x" jest mniej wygodny.

Ktoś tu jeszcze narzekał, że bateria w D700 słaba - nie wiem, fotografuję na jednej prawie cały dzień, z dwoma (grip) cały dzień z grubym zapasem, przy sprzyjających warunkach na dwa dni starczy zapewne. z D3s na razie mam wrażenie, że o wiele mniej (ale dużo biegałem po menu itp., więc na razie zaliczę to na poczet okresu próbnego).



Jakbyś mógł mnie oświecić teraz, jakie to takie ma ta pucha wady że miałbym po tym boju "inaczej pisać"?

Guzik AE-L/AF-L jest w idiotycznym miejscu. Za jedyne parę tysięcy więcej możesz mieć go w lepszym miejscu (D3(s)). :-)

JK
29-10-2011, 09:20
Moje gratulacje. Następny nawiedzony, który uważa, że ludzie na całym świecie kupują dużo droższe korpusy tylko dlatego, że są gorsze od tych tańszych. I nie dotyczy to tylko Polski, gdzie zwyczajnie mało kogo stać na jedynki, ale głównie krajów, w których problemy finansowe na tym poziomie są drugorzędne lub nie istnieją. Wniosek z tych genialnych przemyśleń kolegi jest taki: "zawodowi fotografowie świadomie wybierają gorsze puszki i płacą za nie więcej kasy, żeby codziennie pokonywać ułomności tych puszek i dowodzić swego profesjonalizmu - ot taki specyficzny masochizm. Widzisz w tym jakiś sens? Może napisz, że nie masz kasy na puszkę profi i dlatego wybrałeś tego tańszego kadłubka. To zapewne będzie bliższe prawdy. ;)

I żeby było jasne. Sa również tacy, którzy świadomie, z różnych "fotograficznych" powodów wbierają D700, ale nie wypisują bzdur, że D3/D3s jest gorsze od D700.

karolt
29-10-2011, 09:26
Moje gratulacje. Następny nawiedzony

Kolejny nawiedzony, który uważa, że aparat dwa razy droższy jest dwa razy lepszy i nie ma żadnych wad (a na pewno nie więcej, niż ten tańszy) :-)
Nie, nie jest. Ma lepsze ISO i więcej klatek na sekundę. Jest nieco wytrzymalszy i producent deklaruje trwalszą migawkę. Dlatego właśnie mając D3s nie pozbywam się D700, bo się fantastycznie uzupełniają.
Co nie znaczy, że D3s nie ma paru irytujących wad, których człowiek się nie spodziewa po tak wypasionym, drogim i "profesjonalnym" sprzęcie. Inna sprawa, że niektóre te "wady" to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Dlatego pogadamy za rok, jak się przyzwyczaję.


ale nie wypisują bzdur, że D3/D3s jest gorsze od D700.
Dla mnie D3 jest gorszy od D700 (zwłaszcza uwzględniając różnicę w cenie, gdyby były darmowe, to co innego).
Potrafisz uszanować cudze zdanie?

D3 czy D700? D700, najlepiej jako uzupełnienie D3s :-)

JK
29-10-2011, 09:30
...... Ma lepsze ISO i więcej klatek na sekundę. Jest nieco wytrzymalszy i producent deklaruje trwalszą migawkę. Dlatego właśnie mając D3s nie pozbywam się D700, bo się fantastycznie uzupełniają.
Co nie znaczy, że D3s nie ma paru irytujących wad, których człowiek się nie spodziewa po tak wypasionym, drogim i "profesjonalnym" sprzęcie. Inna sprawa, że niektóre te "wady" to pewnie kwestia przyzwyczajenia. .....

Czyli jednak mam rację. A odpowiedź na twoje dylematy zaznaczyłem boldem. ;)

Dodam, że ma jeszcze kilka drobnych funkcji, których zapewne nawet użyć nie potrafisz. Na przykład, ma notatki głosowe - bardzo przydatna sprawa. Na przykład ma przycisk "L" (poszukaj do czego on służy). Takie drobiazgi, ale trzeba poznać zalety tych "doatków" i nauczyć się ich wykorzystywania, żeby je docenić.

wasilewk
29-10-2011, 09:32
"Golone !" - "Strzyżone !" ----> jak dzieci...

karolt
29-10-2011, 09:41
(poszukaj do czego on służy)

Bo jesteś moderatorem, to tak odważnie obrażasz ludzi, tak? :-)

Tak, wiem, do czego służy to "L", nie musiałem czytać instrukcji, wyobraź sobie. Nie wiem czy wiesz, ale "te tańsze gorsze aparaty" też mają tę funkcję, mimo że nie na wierzchu.
Nie, nie mam dylematów. Mam jasne i klarowne zdanie na temat D700/D3/D3s, które Cię najwyraźniej drażni (nie wnikam, dlaczego, pewnie jakiś kompleks).
I może by tak moderator mógł się nauczyć, że wypada pisać "twoje" wielką literą?
Dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo jesteś typowym fanatykiem i "masz rację", a to się zawsze źle skończy. Sprowadzisz mnie do swojego poziomu i powalisz doświadczeniem (pozafotograficznym niestety).

Autor wątku, mam nadzieję, wyłuskał z tej jałowej dyskusji to co miałem do napisania w sprawie D700 vs. D3 :-) (nie D3s, z którego bardzo jestem zadowolony, mimo paru wad, które ma każdy aparat, nawet taki).

Sapphiron
29-10-2011, 09:42
Ale patrząc tak realnie między d3 a d700 to d700 ma dwie wady które rozwiązuje d3. Pionowy grip i podwójny slot na karty. Ale bez tych dwóch rzeczy można jakoś żyć (chociaż bez gripa jest ciężko szczególnie po Fuji s3 i s5+mb-d200) ale cóż...

Poza tym uważam że d700 to i tak jest ZA DUŻO jak na potrzeby dużej grupy jego użytkowników...

himi
29-10-2011, 10:10
Od dwóch lat bez mała pracuję na d700, w międzyczasie miałem d3. Teraz mam d3s i d700. Czuję się w ,,prawie'' by napisać dwa słowa. d3s to pucha, o której napisano już wszystko. Natomiast d700 jest wciąż wyśmienitym narzędziem. Niższe użyteczne iso, nieco większy lag sprawiają, że d3s ma znacznie większe pole do popisu. Ja rzadko forsuję zleceniowo d700 powyżej iso 3200. Zwykle max to 1600. W d3s bez problemu pracuję na 5000, a i wyżej sięgam bez lęku. Te puszki różni też pomiar WB. Ustawiają go nieco inaczej w automacie. Dla mnie argumentem była też wytrzymałość migawki. Notatek głosowych używam rzadko, blokady L też nieczęsto. Korzystam natomiast z movie. Opowieści, że nie warto dopłacać do d3/d3s są i zawsze będą zależeć od punktu siedzenia. U mnie sprzęt pracuje na siebie więc warto. Ale też uważam, że d700 jest świetnym uzupełnieniem d3s. Jest mniejszy, lżejszy, a to ma dla mnie znaczenie.

NBA
29-10-2011, 12:43
Poza tym uważam że d700 to i tak jest ZA DUŻO jak na potrzeby dużej grupy jego użytkowników...

Miałem D700 2 lata. Potwierdza się wszystko dobre, co o nim pisano... Dzięki temu też wiem, dlaczego wolałbym np D3... Choć za ten kawałek magnezu więcej mogliby mniej krzyczeć:)

stachmuszel
29-10-2011, 14:37
Bo jesteś moderatorem, to tak odważnie obrażasz ludzi, tak? :-)



Obserwuję od jakiegoś czasu treść i formę wpisów jegomościa moderatora, również w innych wątkach i przyznam, że mam podobne odczucia. Moderator nie powinien się tak zachowywać.
Pozdrawiam, również "moderatora".

grzegorzant
29-10-2011, 14:42
no to ja tylko w spr. gripa i d700. M/z, a właściwie zdaniem mojej dłoni ten zestaw jest duuużo wygodniejszy, niż zastany w d3/d3s :)

burton
29-10-2011, 15:00
no to ja tylko w spr. gripa i d700. M/z, a właściwie zdaniem mojej dłoni ten zestaw jest duuużo wygodniejszy, niż zastany w d3/d3s :)
Mówisz o oryginalnym gripie ? Bardziej wygodny w zdjęciach pionowych czy ogólnie, lepiej wyważony itp.?

grzegorzant
29-10-2011, 15:08
tak, mam oryginał
dla mojej dłoni poprzez to, że jest ......hmmm..... grubszy :) mogę aparatem żonglować śmiało. W d3 musiałem się nad tym skupiać .
Oczywiście jest to sprawa osobnicza.

Aeon88
29-10-2011, 15:53
wypowiedź z 2008 roku:

Poza tym weźmy pod uwagę cenę odsprzedaży i ewentualne straty... Na aparatach z trzema cyframi (D200, D300, D700) po latach traci się czterokrotnie lub więcej. Dla przykładu D200 kupiony za 6600zł teraz się sprzedaje za 1600zł. Natomiast aparaty z jedną cyfrą (D1, D2, D3) po latach tracą tylko połowę. Tak więc za 3 lata sprzedasz D700 za 2000zł a D3 sprzedasz za 5500zł. Tę różnicę w cenie odsprzedaży też trzeba wziąć pod uwagę. Wtedy to różnica cenowa między D700 a D3 robi się jeszcze mniejsza.

haha ale sie uśmiałem :D po pierwsze D2x np który kosztował prawie 20 000zł dziś kupisz za 2000zł, za 1500 kupisz D200, więc to puszki z jednocyfrową nazwą tracą najwięcej :D

Po drugie, pokaż mi dziś po tych 3 latach D700 za 2000zł to ide i biorę 5 sztuk odrazu :D

Sapphiron
29-10-2011, 16:47
dzisiaj w studio bawiłem się d3 i d700 z gripem.

Pierwszy zestaw niestety ma mały ten grip pionowy, przyzwyczajony do genialnie trzymającego się s3 niestety człowiek się może zawieść... Za to drugi zestaw jest już lepszy do trzymania. Tak więc po raz kolejny stwierdzam że wolę d700 z gripem...

Ale co kto lubi, jedni lubią ogórki inni ogrodnika córki...

krolewicz
29-10-2011, 18:08
ale zapominacie o jednym, d200 czy d2x bardzo ograniczały w pewnych kwestiach jak np wysokie iso, juz sam crop itp

jak ktoś spitolił zdjęcie d2x to mógł się tłumaczyć, że szumy blalabla, natomiast puszki klasy d700 czy d3 to juz sprzet kompletny, ktory nie przeszkadza fotografowi w wiekszosci przypadkow, to tez ich cena tak szybko nie spada :)

Jordański
29-10-2011, 18:33
A ja bym brał d700, a to dlatego, że jest tańszy. Różnice między d700 a d3 zainwestowałbym nie w gripa, a w obiektyw. No ale to kwestia b.indywidualna...

mOSAd
29-10-2011, 21:44
Ja miałem właściwie wybór między D3 oraz D700. D3 mi nie leżał w dłoni właśnie w pionowym ułożeniu. Dodatkowo sprawił na mnie wrażenie ciężkiego, zawsze. A D700 jest ciężki o grip wtedy kiedy tego potrzebuję. Dodatkowo bardzo ten dołączany grip ma wygodny, z dodatkowym dżojem, więc jest super. Dwie karty w hobby nie są mi do niczego potrzebne. D3 ma swoje plusy, tyle, że cena oraz minusy, niekoniecznie kuszą. D3s ma więcej plusów, stąd też wyraźniejsza przewaga. D700 ma sporo wad. Ale dla kogoś, kto szanuje pieniądze, jest nadal świetnym wyborem - zwłaszcza z gripem. Tyle, że ta głupia cena w górę skoczyła i to wypacza trochę "normalną" sytuację. Bywa, że wysokie ISO jest jednak tak wielkim priorytetem, że nie można pójść na kompromisy. No i gdy potrzeba dwóch puszek, a nie jednej, to różnica w cenie zaczyna być bardzo duża.

Uysy.
30-10-2011, 01:51
Przepracowałem 2 miesiące ostro na tej puszce (znaczy się na d700 ), co weekend ślub, w międzyczasie kilka sesji w studio, kilkanaście reportaży i to dosyć szybkich, ogólnie dość rzadko miałem czas żeby odpocząć i ogarnąć rzeczywistość.

Jakbyś mógł mnie oświecić teraz, jakie to takie ma ta pucha wady że miałbym po tym boju "inaczej pisać"?

Nie licz na odpowiedź, ja pytałem już chyba trzy razy :)

himi
30-10-2011, 11:51
Ona nie ma wad (poza gumami:), pewnie ten osąd wziął się z faktu istnienia lepszych body i urodziła się z tego ta dziwna opinia. d700 to naprawdę dobre body. Kto miał Canona też może łatwo ustawić punkt odniesienia. 5d to jest gigantyczny komporomis: bo cudo obrazek, ale padaczny AF, lag. A d700? No czego się czepić? Wszystko jest ok. I zgadzam się - grip do 700 jest dużo wygodniejszy w pionach niż rozwiązania serii jednocyfrowej, które są porażką. Ale to wiemy od lat.

Sapphiron
30-10-2011, 17:09
No cóż, obrazek można poprawić :) A jak nie złapiesz kadru przez padaczny AF to nawet i tego nie poprawisz...

Pawel92
30-10-2011, 17:15
No cóż, obrazek można poprawić :) A jak nie złapiesz kadru przez padaczny AF to nawet i tego nie poprawisz...

Co ma kadr do AF? :wink: A Adobe już focus też poprawia :mrgreen:

Flores
30-10-2011, 17:21
Ona nie ma wad (poza gumami:), pewnie ten osąd wziął się z faktu istnienia lepszych body i urodziła się z tego ta dziwna opinia. d700 to naprawdę dobre body.

W innym wątku ktoś pisał, że o wadach d700 mógłby książkę napisać :)

Sapphiron
30-10-2011, 17:28
Co ma kadr do AF? :wink: A Adobe już focus też poprawia :mrgreen:

Wiesz jak nie trafisz z ostrością, to nawet mega super moment, kadr itp są do kitu... Czaisz?

karolt
02-11-2011, 14:40
dzisiaj w studio bawiłem się d3 i d700 z gripem.
Pierwszy zestaw niestety ma mały ten grip pionowy

Ja na szczęście chyba mam dość małe dłonie, bo pionowy w D3s mile mnie zaskoczył na plus, zwłaszcza po tym, co czytałem/słyszałem na ten temat. Za to w poziomie nieco lepiej mi się trzyma D700 z gripem, coś za coś.

Sapphiron
02-11-2011, 16:10
Tęsknię za uchwytem jak w Fuji S3 albo w Kodaku...

Mam wielkie dłonie i np śmiesznie jest obsługiwać d3100 z dwoma palcami poza body ;)
W d700 mi się majta jeden pod body ;)

boob
03-11-2011, 09:11
... stąd, D3 uważam za najmniej opłacalny zakup. Zwłaszcza, że w cenie D3 można mieć mniej więcej dwa D700(!).
Ktoś tu gdzieś wyliczał, że D700 + dodatki może wyjść drożej niż D3. No nie wiem.

nie rozwodząc się nad plusami i minusami puszek - zdanie o cenie:

wymieniałem buckup'ową puszkę i zastanawiałem się nad używaną D3ką ( faktura VAT 9300pln przebieg 34k ) vs nową D700 ( 7800 pln ) + grip ( duże dłonie ) i mając na uwadze wytrzymałość puszek ( min migawek deklarowane 300 tyś vs 150 tyś ) wybor był dość oczywisty...

jac45m
03-11-2011, 10:09
boob - nie wiem w sumie co wybrałeś, ale różnica w przebiegu pomiędzy 34 tys, a 310tys jest zasadnicza...ja bym brał nowy D700, ale z drugiej strony nigdy nie miałem D3/s) więc nie do końca wiem co bym stracił. ale na pewno nie kupiłbym aparatu z przebiegiem 310tys. to tak jak auta z przebiegiem 310tys. moze pojeździć jeszcze może i 200tys, a może następnego dnia nie wyjechać z garażu i będzie tylko ciągłe dokładanie...

grzegorzant
03-11-2011, 11:06
boob - nie wiem w sumie co wybrałeś, ale różnica w przebiegu pomiędzy 34 tys, a 310tys jest zasadnicza...ja bym brał nowy D700, ale z drugiej strony nigdy nie miałem D3/s) więc nie do końca wiem co bym stracił. ale na pewno nie kupiłbym aparatu z przebiegiem 310tys. to tak jak auta z przebiegiem 310tys. moze pojeździć jeszcze może i 200tys, a może następnego dnia nie wyjechać z garażu i będzie tylko ciągłe dokładanie...
coś kolego chyba nie doczytałeś dokładnie :)
W poście wyżej nikt nie pisze nic o przebiegu 310tys :)

burton
03-11-2011, 11:13
O 310 tysięcy klapnięć piszemy tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=194122

njght_84
03-11-2011, 12:20
masakra ;)

boob
03-11-2011, 13:28
masakra ;)

uwielbiam takie komentarze - równie dobrze mogłeś napisać "kubuś*puchatek" albo "fiat 126p"...też by nic nie wniosło

ps. wybrałem D3 - 34tyś przebiegu przy deklarowanych wartościach to i tak 120tyś górką w porównaniu do D700 - właściwie przy tej samej cenie.

jac45m
03-11-2011, 13:40
sorry/przepraszam. nie było to zamierzone. śledzę wątki o D3/D700 bo mnie interesują.
PS. tez bym tak zrobił...

JED
28-03-2013, 17:08
optymista. D2x kosztował koło 20 tys jak wchodził, teraz na allegro po około 3,5 tys. To jest polowa ceny? Zapomnij o cenie D3 uzywanego za 3 lata na poziomie 5,5 tys. Za niewiele więcej wtedy da się kupić jego następcę. Nowego i w sklepie.
Zaczalem czytac ten watek, bo rozwazam uzywany D700 i D3 i tak sobie pomyslalem, ze warto przypomniec wlasnie ten post - co prawda, minelo 5 lat, a nie 3, wiec powinno byc jeszcze taniej...
A jak jest naprawde? ;)

A co byscie wybrali za podobne pieniadze w tej chwili?
Taka D3 z ogloszenia na tym forum (chyba 180 000 klatek) czy D700 (50 000 klatek)?
Nie pisze do czego bede uzywal, bo to irracjonalne dla wielu z Was;)

Jacek_Z
28-03-2013, 17:46
Wszystko podrożało, a przedtem taniało, stąd moje wnioski. W tzw międzyczasie było tsunami i powódź. I wszystkie nowości nagle zaczęły być droższe od poprzedników.
D3 (bez s) z większymi przebiegami były po 6 tys.

JED
28-03-2013, 18:20
A moglbys mi doradzic w temacie mojego pytania?

Phase_One
28-03-2013, 18:22
Bez zastanowienia bierz używke D3!
Jakość puszki i żywotność 2x lepsza niż nowe D700 ;)

JED
28-03-2013, 18:23
Az tak? "2x"?
Bo czytam od rana internet i opinie sa MOCNO podzielone.

Phase_One
28-03-2013, 18:31
Byłem posiadaczem obu i uwierz mi jak zakupisz zadbany egzemplarz to nie ma bata na D3'ke ;) D700 nie wyrobi w trudniejszych warunkach repo.

manfred
28-03-2013, 18:33
Tzn w jakich nie wyrobi konkretnie?

JED
28-03-2013, 18:33
OK.
Ale to bedzie zwykle pstrykanie - wycieczka, dom, etc.
Nawet nie amatorka.
Wielkosc D3 mnie nie przeraza.

De Camtrois
28-03-2013, 18:35
optymista. D2x kosztował koło 20 tys jak wchodził, teraz na allegro po około 3,5 tys. To jest polowa ceny? Zapomnij o cenie D3 uzywanego za 3 lata na poziomie 5,5 tys. Za niewiele więcej wtedy da się kupić jego następcę. Nowego i w sklepie.

LOL na maxa:)

MYSZ
28-03-2013, 21:05
OK.
Ale to bedzie zwykle pstrykanie - wycieczka, dom, etc.
Nawet nie amatorka.
Wielkosc D3 mnie nie przeraza.


Różnica między D700 a D3 jest taka, że z tym drugim masz większe szanse przeniknąć na imprezy bez akredytacji :D
Do pstrykania "wycieczka, dom" lepiej sprawdzi się D700, jest mniejszy, lżejszy i specjalnie nie zwraca uwagi co się przydaje w ciemniejszych uliczkach:)

Sapphiron
28-03-2013, 21:19
do pstrykania wycieczka dom to lepszy będzie d600

JED
28-03-2013, 21:33
Mnie na koniec dnia jakos wychodzi, ze chyba D700...
D600 raczej odpada (po opiniach na tym forum).
Ale, po raz kolejny, nie potrafie sie zlamac i podjac ostatecznej decyzji...
Przyczyna?
Ceny obiektywow, chocby N14-24/2.8, ktory bylby pierwszym zakupem...

panoramix
29-03-2013, 00:53
Bez zastanowienia bierz używke D3!
Jakość puszki i żywotność 2x lepsza niż nowe D700 ;)

Apropo`s żywotności. 2 dni temu widziałem się z Rafałem "Fatmanem" i w rozmowie wypłynęła ilość klatek na naszych D3. "Fatman" ma ich coś ze 200 tys., ja coś ok 180 tys. Mam koleżkę - warszawskiego reportera, który też ma nadal D3 (od 2007 lub 2008 roku) i natrzepane na pierwszej migawce 430 tys. klatek. Wysokie przebiegi tego modelu (jako możliwość) są efektem zastosowania kewlarowej migawki. Myślisz, że D700 wytrzyma tyle ? O D600 nawet nie spytam, bo raczej nie ma po co - dziś o osiągach aparatu decydują księgowi, a nie inżynierowie. Na dodatek D600, to klasa amatorska - tak go pozycjonuje sam Nikon.

JED
29-03-2013, 01:10
Ja gdziesz przeczytalem fajne okreslenie D600: to D7000 z pelna klatka.

Jacek_Z
29-03-2013, 01:58
Byłem posiadaczem obu i uwierz mi jak zakupisz zadbany egzemplarz to nie ma bata na D3'ke ;) D700 nie wyrobi w trudniejszych warunkach repo.


...w rozmowie wypłynęła ilość klatek na naszych D3. "Fatman" ma ich coś ze 200 tys., ja coś ok 180 tys. Mam koleżkę - warszawskiego reportera, który też ma nadal D3 (od 2007 lub 2008 roku) i natrzepane na pierwszej migawce 430 tys. klatek. Wysokie przebiegi tego modelu (jako możliwość) są efektem zastosowania kewlarowej migawki. Myślisz, że D700 wytrzyma tyle ?...
Ludzie, o czym wy piszecie???
JED napisał:

Ale to bedzie zwykle pstrykanie - wycieczka, dom, etc.
Nawet nie amatorka.
I w związku z tym niech sobie kupi tanie uzywane body D700 z przebiegiem 60 tys.

Koszt wymiany migawki jest na tyle mały, że niech sobie pada po 100 tys. Co ma to za znaczenie dla amatora? 100-200 tys to normalne przebiegi dla D700. Producent podawał 150 tys, dla D3 podawano 300 tys, więc z tym przebiegiem co masz ty czy fatman to jeszcze sporo przed wami.
Inne są potrzeby amatora, a inne profesjonalnego fotoreportera. Po co świecicie tu cechami D3 zupełnie nieprzydatnymi amatorowi (a kosztującymi)?

FHR
29-03-2013, 02:05
Byłem posiadaczem obu i uwierz mi jak zakupisz zadbany egzemplarz to nie ma bata na D3'ke ;) D700 nie wyrobi w trudniejszych warunkach repo.

Aż dziw, że mi wyrabia... :)

darkmajin
29-03-2013, 08:36
jak chcesz pustaka nosić za każdym razem to d3... dla mnie d700 i tak wybrałem.. obrazowanie to samo, a mniejszy no i ma flash'a w razie czego kupujesz grip i masz cegłę większą od d3

JED, a ty kolekcjonujesz bo już widzę w stopce dwa aparaty rąk Ci braknie ;) czego brakuje w d300/d7000 ?

NBA
29-03-2013, 11:21
jak chcesz pustaka nosić za każdym razem to d3...

D3 z podpięta stałką nie jest żadnym pustakiem (choć do kieszeni go nie schowasz). Miałem D700 teraz mam D3s i oba są grzechu warte. :) choć sa takie dni (gdy np. wybieram się na rower), że wolałbym D600 z 35 mm zamiast D3 z 24-70

Rossi_PL
29-03-2013, 12:03
Tęsknię za chwytem z D3, body jest szersze o 13mm od d700 i to naprawdę czuć w moich rączkach. Gdy porównamy sobie gabaryty zgripowanego D700 i D3, różnice mogą być zaskakujące jeżeli ktoś wcześniej nie miał okazji porównać (D3 - D700 (http://www.imaging-resource.com/PRODS/D700/ZD700-D3COMP-BACK.JPG)):
- D3: szer.160 x wys.157 x gł.88 mm
-D700: szer.147 x wys.166 x gł.77 mm
Różnice w "głębokości" body pewnie wzięły się od miejsca mierzenia, D700 mierzone od wizjera do początku logo nikona ma ok 84mm, bardzo zblizone do D3. Myslę, że kolega JED spokojnie może się sarpnąć na D3, będąc świadom swoich potrzeb jak i zachcianek... magii posiadania body jednocyfrowego - to jeden z najważniejszych argumentów:)No bo kto bogatemu zabroni ? Żyjemy krótko, jak pieniążki są, to czemu nie ?:)

Sapphiron
29-03-2013, 12:10
rossi a wyobraź sobie ten ból jak przesiadasz się z Hassla na d700 ;) oczywiście ból w postaci trzymania ;)

Rossi_PL
29-03-2013, 12:17
Na szczęście nie wiem jaki to ból;)Raz jeden jedyny miałem okazję dość nieświadomie;) jedynie trzymać jakiegoś analogowego średnioformatowca, takie "upośledzenie" ery cyfrowej:) Ale wracając do wątku D700-D3, gdybym teraz kupował body, znowu zarwałbym parę/naście godzin czy nocek żeby skupić się na poszukiwaniach jednak D3, gdyż to naprawdę ogromna frajda jest obcować na co dzień z taką maszynką. Niedawno nasz stażowy forumowicz miał na sprzedaniu D3, warto zagadać i popytać o szczegóły jeśli ich mało było w ogłoszeniu.

JED
29-03-2013, 12:45
JED, a ty kolekcjonujesz bo już widzę w stopce dwa aparaty rąk Ci braknie ;) czego brakuje w d300/d7000 ?
Nie, nie kolekcjonuje - D300 mial pojsc do ludzi po kupnie D7000.
Ale nie poszedl i sobie rok lezy, tylko o baterie dbam.
D7000 kupilem ze wzgledu na tryb filmu i myslalem, ze jestem w stanie zyc z dziwnym AF w tym trybie.
W tej chwili juz wiem, ze nie i ze wole filmiki (bo o takie cos chodzi) robic kompaktem albo GoPro.
Zakochalem sie za to w niskoszumiacej matrycy (oraz w U1/U2) w D7000 - stad pomysl na D700 i, ogolnie, pelna klatke.
Zdjecie w nocy, przekonwertowane na JPG i zmniejszone na potrzeby internetu:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/JED_0082JPG-1.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-IBsiNOyjtOU/T9MXho7wl4I/AAAAAAAAGp8/mYyYt4Kr11E/s660/JED_0082.JPG)
Ekspozycja: 0.05 s (1/20)
Przysłona: f/4.5
Ogniskowa: 18 mm
Czułość ISO: 3200
Dla mnie rewelacja, jesli chodzi o szumy.
Jestem typowym uzytkownikiem, ktory KOMPLETNIE nie potrzebuje pelnej klatki (bo co zlego jest w DX?), ale juz tak mam, ze w zyciu ciagle chce isc wyzej i wyzej (zegarki, auta, etc.).

Do tej sekundy bylem zdecydowany na zakup N10-24 do D7000, ale wlasnie sie "zacialem" i znow nie wiem, co robic...
Na 99% wiem, ze D3 dla mnie, to gruba, gruba przesada - nawet, jesli w tej samej cenie, co D700.

Rossi_PL
29-03-2013, 13:00
(...)Jestem typowym uzytkownikiem, ktory KOMPLETNIE nie potrzebuje pelnej klatki (bo co zlego jest w DX?), ale juz tak mam, ze w zyciu ciagle chce isc wyzej i wyzej (zegarki, auta, etc.).(...)
Moim zdaniem w DX nie ma i nie będzie nic złego jeszcze przez dłuzszy czas, matryce od czasu pokazania D7000 pokazują znaaaaaczny postęp:) Ja dla FX przesiadłem się w pogoni za mniejszą GO-czy tam "obrazkiem" jak kto woli;), reszta (np. iso) to były dla mnie "dodatki";)

JED
29-03-2013, 13:03
Pewnie kupilbym D600, gdyby nie opinie o problemach tego aparatu...
Co wiecej, jak ogladam zdjecia z D300, to mam wrazenie, ze AF trafial w 99%, a na D7000 nie - a modul AF jest taki sam jak w D600.

Sapphiron
29-03-2013, 13:10
JED iso 3200 to jest dopiero początek zabawy z pełną klatką ;) zabawa zaczyna się powyżej :) Ja miałem jakiś czas temu repo które musiałem zrobić bez lampy (sic!) więc trzeba było używać iso 8-10k. Na komputerze, no cóż, nie było idealnie, ale na wydrukach? Poezja!

JED
29-03-2013, 13:46
Tak, wiem.
I stad ochota na taki aparat.
Ale uzywany D700+14-24 i mamy 12 000...
A gdzie jakis zoom?
I cos pomiedzy?
Eh...

Sapphiron
29-03-2013, 13:49
coś za coś ;) Jeśli ktoś Ci mówił że fotografia to łatwe i tanie hobby to cię okłamał niesamowicie ;)

JED
29-03-2013, 13:56
Nie, nikt mnie nie oklamal...
Tylko wielokrotnosc tych sum wydaje na inne hobby i gdzies zaczyna brakowac, po prostu.
Jednym z takich hobby jest podrozowanie i za miesiac bede ogladal Wielki Kanion - tam miedzy innymi chcialem sprawdzic zestaw podany wyzej...

Sapphiron
29-03-2013, 14:25
a nie łatwiej będzie jakiś bezlusterkowiec + dobre szkło?

JED
29-03-2013, 14:47
Moze i byloby latwiej, ale jakos nie widzialem niczego o ogniskowych, ktore by mnie interesowaly...
A do tego kwestia szumow...

Sapphiron
29-03-2013, 14:55
a co potrzebujesz? UWA czy fish?

JED
29-03-2013, 14:59
Mniej wiecej to, co mam w podpisie - jasny UWA i jakis tele.

Sapphiron
29-03-2013, 15:14
no to na serio zagwozdka :(

JED
29-03-2013, 15:17
Dlatego myslalem o 700+14-24 i d300+18-200 na wspomniany wyjazd.
A pozniej rozprzedac cale to talatajstwo ;) i dokompletowac pod FX...
Jeszcze jedna wielka zalete ma D7000 - SDHC...

Sapphiron
29-03-2013, 15:29
to lepiej wg mnie weź 28-200 do d700 niż 18-200 o d300 ;)

JED
29-03-2013, 15:33
Nie mam 28-200.
A do tego, 18-200 to ukochany obiektyw mojej partnerki - jedyny, ktorym zgadza sie robic zdjecia i pod tym warunkiem, laskawie, stwierdzila, ze wezmie D300 oprocz kompakta. ;)

Rossi_PL
29-03-2013, 16:58
Wycieczka, zwiedzanie, wielogodzinne chodzenie z kilkoma kilogramami na sobie, mmmm uwielbiam to;-)Wlasciwie uwielbialem, bo calkiem niedawno zawital u mnie na takie wypady NEX5R...glownie ze wzgledu na matryce, obiektyw poki co 18-55, poczytaj nasz forumowy dlugasny watek o NEX5N:-)

JED
29-03-2013, 17:14
Ja jakos sie przyzwyczailem - wole ponosic i wiem, ze jak zepsulem, to nie moge na sprzet zwalic ;)


to lepiej wg mnie weź 28-200 do d700
A co sadzisz o 28-300?

Sapphiron
29-03-2013, 17:36
Jeszcze lepiej :) Jak oczywiście dorwiesz taki ;)

JED
29-03-2013, 17:40
Jest do kupienia "do 7 dni".

wilk325
30-03-2013, 10:40
A co sadzisz o 28-300?

mam, używam i sobie chwalę ( oczywiście jestem świadom przeznaczenia ), jakości nie oczekuję takiej jak ze stałki czy 24-120/4 VR; ale niewiele odstępuje od tego ostatniego.

Sapphiron
30-03-2013, 10:57
wiadomo, nie ma co liczyć na super hiper genialny obraz. Obraz jest idealny w zastosowaniu wycieczkowym i spacerowym, co jest akurat zastosowaniem tego obiektywu :)

A ja jestem wygodnicki i w studio używam często 28-200 i jakoś jeszcze nikt nie narzekał :)

JED
30-03-2013, 11:32
Dzieki serdeczne za opinie.
Aktualnie szukam jakiegos sensownego D700...

marcin_2013
21-12-2013, 00:39
Witam wszystkich jako nowicjusz na forum pozdrawiam i chetnie wypowiem sie na ten temat bo jakieś 2 miesiące stałem przed tym samym dylematem. Do wyboru miałem d700 z małym przebiegiem i d3 z 140k na liczniku.
Po wielu godzinach w internecie spytałem po prostu ludzi którzy żyją z profesjonalnej fotografii jak rownież ludzi z nikona.
D700 jest to ff ale jedynie tańsza alternatywa i odpowiedz marketingowa na ruchy konkurencji . W d3 pomimo ze bebechy wydają sie takie same to materiały użyte w konstrukcji d3 musza przeżyć duzo większe obciążenia niż w d700. Tak tylko słyszałem i posłuchałem głosu żołądka i kupiłem d3. Mam nadzieje, będę zadowolony.

timi
21-12-2013, 10:18
Jakis czas temu popsuło mi się body d700, (ułamany zatrzask bagnetu) i zastanawiałem sie nad nowym d700 ewentualnie d3,d3s. Wyszło w końcu na to ze wybrałem używana d3 z licznikiem 3 tys zdjęć . Pucha w sklepowym stanie. Z moich obserwacji zauwazylem dwie rzeczy. D3 bardziej szumi na wysokim iso -3200 . Kolorystyka d700 jest inna. W moim odczycie lepsza.

KUBAS95
21-12-2013, 10:25
D3 moim zdaniem lepiej oddaje czerwony kolor, fakt że kolory ogółem są lekko wyprane ale to bez problemu do nastrojenia w CNX. Osobiście używam D3 i D700 jednocześnie i poza znacznie lepszym AF, pancerną konstrukcją, dokładniejszym pomiarem światła i szybkostrzelnością nie widzę większych różnic. A co do ISO to D3 wcale mocniej nie szumi a mniej traci na jakości przy ISO 6400 i wyższych niż D700. Aczkolwiek teraz gdybym stał przed takim wyborem to mimo wszystko kupiłbym D3 choćby dla samego uchwytu, bo aparat idealnie leży w dłoni, aż momentami nie chce się brać do ręki niczego innego ;)

JK
21-12-2013, 12:56
...... poza znacznie lepszym AF, pancerną konstrukcją, dokładniejszym pomiarem światła i szybkostrzelnością nie widzę większych różnic. ....
To rzeczywiście niezbyt wiele. ;)

mOSAd
21-12-2013, 23:38
Witam wszystkich jako nowicjusz na forum pozdrawiam i chetnie wypowiem sie na ten temat bo jakieś 2 miesiące stałem przed tym samym dylematem. Do wyboru miałem d700 z małym przebiegiem i d3 z 140k na liczniku.
Po wielu godzinach w internecie spytałem po prostu ludzi którzy żyją z profesjonalnej fotografii jak rownież ludzi z nikona.
D700 jest to ff ale jedynie tańsza alternatywa i odpowiedz marketingowa na ruchy konkurencji . W d3 pomimo ze bebechy wydają sie takie same to materiały użyte w konstrukcji d3 musza przeżyć duzo większe obciążenia niż w d700. Tak tylko słyszałem i posłuchałem głosu żołądka i kupiłem d3. Mam nadzieje, będę zadowolony.

Jakieś bzdury ci ludzie naopowiadali, bo D700 na pewno nie była "jedynie tańszą alternatywą" oraz "odpowiedzią marketingową na ruchy konkurencji". Był i nadal jest to wyjątkowy model, który łączy w sobie cechy, które do tej pory trudno znaleźć nawet u konkurencji, nie mówiąc już o konkurencji z tamtego czasu. Jedynym wówczas sensownym korpusem pełnoklatkowym w podobnej cenie był Canon 5D w wersji pierwszej, od którego D700 różni się zdecydowanie zarówno podejściem, przeznaczeniem, prędkością, czułością, jakością matrycy itd. Do tego stopnia, że do dziś rozważa się jego zakup. D3 było po prostu o wiele droższe i nie oferowało niczego, co hobbyście, a nawet zawodowcowi byłoby niezbędne. Większa żywotność musi być rozpatrywana w kwestii ceny, więc może się okazać, że i tak fotografując zawodowo na dwa korpusy, najzwyczajniej taniej wymienić co te kilka lat padające podsystemy, niż dopłacać 2/3 ceny, za nawet dwukrotnie większą wytrzymałość. Serwis podstawowych elementów wyniesie poniżej 1500 zł na kilka lat jak sądzę, zatem zaoszczędzone kilka tysięcy podczas kupna daje sporą rezerwę. Przy dwóch korpusach są to już znaczne oszczędności oraz lepsza płynność finansowa bez nagłej ogromnej inwestycji.

krzysztof jot
23-12-2013, 19:13
Cytat:
Napisał KUBAS95
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/viewpost-1.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3278486#post3278486)
...... poza znacznie lepszym AF, pancerną konstrukcją, dokładniejszym pomiarem światła i szybkostrzelnością nie widzę większych różnic. ....

To rzeczywiście niezbyt wiele. :wink:


Jakieś bzdury ...

no jakie bzdury - powtarzalność, bufor, bateria, wytrzymałość, ergonomia, 10 kl/s - komu wystarczyło D700 - proszę bardzo, ale jedno i drugie body to różni odbiorcy i to dość odlegli w profesji i wymaganiach co do sprzętu.
O ile w 2008 roku przy cenach nowych - mozna było dywagowac zwłaszcza w tym biednym kraju, teraz - gdzie D700 to 3-4 tys i plus grip, a D3 kupisz za 6-7tys nawet nie ma co się zastanawiac.

FHR
23-12-2013, 19:20
Tak tylko słyszałem i posłuchałem głosu żołądka i kupiłem d3.

Brzuchomówca? :shock:

deep
23-12-2013, 19:59
no jakie bzdury - powtarzalność, bufor, bateria, wytrzymałość, ergonomia, 10 kl/s - komu wystarczyło D700 - proszę bardzo, ale jedno i drugie body to różni odbiorcy i to dość odlegli w profesji i wymaganiach co do sprzętu.


No można się spierać.
1) Powtarzalność? coś nie słychać było żeby D700 miały odchyły, to nie nowa seria D7000, D600 czy D800 :)
2) Bufor...hmm ok, nie widzę problemu w mniejszym bracie ale może i jakiś jest
3) Bateria...to zaleta bo D700 z EN-EL3a może być małe i "lekkie" ale też można zapiąć gripa i do środka tą samą baterię co w D3. Czy z D3 też tak można? :)
4) Wytrzymałość? masz na myśli żywotność migawki? według katalogów to jest różnica, według statystyk to jedna i druga pucha potrafi baaardzo wiele. A może kwestia lampy w D700?
5) Ergonomia, to w niektórych momentach nawet lepiej jest na D700, właśnie grip, ma dodatkowy wybierak do pól AFu, w D3 nie sięgam przy chwycie pionowym. Poprawili to w D4, chyba nie bez powodu. Sam chwyt pionowy w D3 też jest płytszy i inny niż poziomy więc D3 trzyma się inaczej w poziomie i w pionie. W D700 grip jest masywny, przypominający chwyt poziomy, mi to bardziej pasuje, ale oczywiście to już indywidualna sprawa.
6) 10k/s? chyba 9 w porównaniu do 8 w D700. To chyba nie przepaść biorąc pod uwagę różnicę w cenie.
7) Czyszczenie matrycy, w D3 brak, w D700 jest, pomijam kwestię skuteczności bo jest ona na poziomie innych body nikona. Mogłaby działać jak w olku :)
8) Cena x2 więc zawodowiec mógł mieć na starcie dwie puchy zamiast jednej, to tyle jeśli chodzi o niezawodność.

Wielu znajomych co pokupowali D3 mówili po latach że jakby równocześnie pojawił się D700 a nie rok później to by kupili właśnie D700 zamiast D3. To było dobre zagranie nikona.

Tyle ode mnie, osoby mającej D700 i stały dostęp do D3. Oczywiście można mieć inne zdanie :)

Pawel Pawlak
23-12-2013, 23:56
- bufor d3 = d700
- d700 - możliwość ustawienia wielu parametrów z poziomi info->info na od razu na LCD bez wchodzenia do menu (dostęne dopiero w d3s)
- błyskotka w D700 to bezkosztowa możliwość sterowania CLSem
- AF w d3 trochęszybszy, znacząca poprawa dopiero w d3s
- niższe ceny ewentualnego serwisu D700
- łatwy dostęp do oprogramowania pozwalającego na "kręcenie licznika" w d3 - do d700 soft zdaje się nie wyciekł.

moim zdaniem wybór nie jest taki jednoznaczny - nigdy nie był

deep
28-01-2014, 21:42
Do D700 też jest soft

Dla tych wszystkich co widzą różnicę w obrazku zapraszam:
http://lenspro.pl/obalanie-mitow-d3-vs-d700-obrazowanie/

JK
29-01-2014, 11:06
No to mam prostą propozycję. Zrób tymi puszkami serię np. 15 zdjęć z częstotliwością 11 zdjęć na sekundę. Rozumiesz zadanie? I tylko mi nie pisz, że tak się nie robi, bo kilka razy zdarzyło mi się wykonywać podobne zadanie. A później porównaj sobie te obrazki, szczególnie te, których z D700 nie będzie. Prawda, że są identyczne? Na dodatek nikt tu nie neguje, że D3 jest wyraźnie szybszy niż D700. Czyli możesz też porównać obrazek z D3, który zrobiłeś, z obrazkiem z D700, którego nie zdążyłeś zrobić. Prawda, że są identyczne? A później powieś sobie na ścianie te obrazki z D700, których nie masz i je podziwiaj.

docxxx
29-01-2014, 11:46
Jacek, czy Ty się dobrze czujesz? Przechodzisz jakiś kryzys wieku średniego czy jak?

Slon
29-01-2014, 12:00
Chyba wstał lewą nogą ;)


Zrób tymi puszkami serię np. 15 zdjęć z częstotliwością 11 zdjęć na sekundę.

przy okazji - D3 robi 11 kl/s, ale w trybie DX. W FX "tylko" 9 kl/s

JK
29-01-2014, 12:06
Czy to ma być atak personalny? Czy mam to zgłosić? :wink:

Niestety coraz bardziej drażni mnie powszechna bezmyślność i głupota wypowiedzi na forum. Jakiś biedak, którego nie stać na lepszy sprzęt, ma gębę pełną frazesów, dlaczego ten gorszy jest niby lepszy, niż ten lepszy. Tak było zawsze, ale teraz jest tego coraz więcej. A jedynym jego celem tego czczego gadania jest udowodnienie sobie samemu, że nie jest się aż tak biednym, jak wskazuje rzeczywistość. Nie twierdzę, że D700 jest złym korpusem, ale nie jest on ani lepszy, ani nawet zbliżony do D3. A na dodatek nie ma to żadnego praktycznego znaczenia, bo jest inny i komuś może latami służyć, a innemu nie. Każdy korpus jest dobry, jeśli prawidłowo działa, spełnia swoje zadania i nie ogranicza zbytnio fotografa.

To co tu robicie jest tylko biciem piany, na dodatek bez składu i bez sensu.

Fatman
29-01-2014, 12:11
Całe szczęściem, że na straży głębokiego sensu jest samotny bojownik !!!! Dziękujemy !!!! :)

Sapphiron
29-01-2014, 12:17
To co tu robicie jest tylko biciem piany, na dodatek bez składu i bez sensu.

Sorry ale jak narazie to najwięcej piany bijesz Ty...



Jakiś biedak, którego nie stać na lepszy sprzęt, ma gębę pełną frazesów, dlaczego ten gorszy jest niby lepszy, niż ten lepszy.
Hmmm... nie wiem jakich znasz biedaków, ale ja znam takich dla których nawet 1 ciepły posiłek dziennie jest wysiłkiem, a co dopiero takie nędzne i gówno warte d700 ;)


A jedynym jego celem tego czczego gadania jest udowodnienie sobie samemu, że nie jest się aż tak biednym, jak wskazuje rzeczywistość.
A jedynym celem twojego czczego gadania jest co? Nawracanie wszystkich na jedyną słuszną ideologię, a kto się nie zgadza to nazwać go biedakiem, pętakiem, głupcem itp?


ani nawet zbliżony do D3
hmmmm....



Czy to ma być atak personalny? Czy mam to zgłosić?

Zgłaszaj zgłaszaj :)

manfred
29-01-2014, 12:18
Przepraszam to który aparat jest lepszy ;-)

MstrG
29-01-2014, 12:20
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/popcorn-2.gif
źródło (http://i1196.photobucket.com/albums/aa416/eh49er/smileys/popcorn.gif)


Przepraszam to który aparat jest lepszy ;-)

Ten, który mamy ;)

deep
29-01-2014, 12:28
JK a ty czytałeś artykuł? Bo mam wrażenie nie, ale szczerze guzik mnie to obchodzi. Chyba nawet tytułu nie zrozumiałeś, bo ten to mam nadzieję że przeczytałeś. Z mojej strony to koniec dyskusji z tobą, bo nie ma sensu rozmowy z osobą która uważa się za Boga a cała reszta to debile. Po ostatnich twoich wypowiedziach można dojść do wniosku, że masz jakieś problemy natury osobistej, w tym wieku mogła ci się rozjechać gospodarka hormonalna :-)

Przecież artykuł nie miał na celu wskazanie który lepszy.

popi
29-01-2014, 22:04
Do D700 też jest soft

Dla tych wszystkich co widzą różnicę w obrazku zapraszam:
http://lenspro.pl/obalanie-mitow-d3-vs-d700-obrazowanie/

Fragment cytatu z w/w artykułu:

"Szybkość reakcji na spust, AF itd, ja nie widzę różnic."

No to Koledzy pojechaliście po bandzie...

deep
29-01-2014, 22:47
Jak ty widzisz to w czym problem? NIe napisałem, że nie ma tylko że ja nie widzę. Problem z czytaniem ze zrozumieniem?

pacyf
30-01-2014, 10:24
Wkurzają mnie takie dywagacje na temat subiektywnych odczuć. Przecież to jasne że każdy patrzy z punktu widzenia własnych potrzeb oraz własnego skromnego doświadczenia. Równie dobrze w rozmowę może włączyć się użytkownik Coolpixa przekonując że on nie widzi różnicy między jego aparatem a D3 ... wręcz może przekonywać że jego aparat jest lepszy (tańszy, mniejszy, wi-fi, gps) ... Bezsensowne bicie piany ...
Szanuje opinie Deep-a ale nie zgadzam się z nią ... dla np: fotografa "sportowego" różnice między D3 a D700 są kluczowe dla wyniku jego pracy. Przykład poniżej, ja D3 nie miałem żadnego problemu z wykonaniem takiego zdjęcia każdemu zawodnikowi!!! Koledzy z D700 i zaprzyjaźnieni cannonierzy bezskutecznie próbowali powtórzyć zdjęcie i żadnemu nie udało się ani razu!!! Umiejętności fotografa nie miały tu żadnego znaczenia - decydowały możliwości sprzętu.
Pozdrawiam
eles


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lost.pl/foto/1.jpg)

Trick
30-01-2014, 11:03
Spytam jako ktoś, kto skocznię widział w Zakopanem i w TV. Rozumiem, że jest to moment wybicia się z progu. Jakie ograniczenia sprzętowe spowodowały, że dałeś radę zrobić to zdjęcie D3, a D700 i zaprzyjaźnione Canony poległy?

stachmuszel
30-01-2014, 11:11
Spytam jako ktoś, kto skocznię widział w Zakopanem i w TV. Rozumiem, że jest to moment wybicia się z progu. Jakie ograniczenia sprzętowe spowodowały, że dałeś radę zrobić to zdjęcie D3, a D700 i zaprzyjaźnione Canony poległy?

Też jestem tego ciekaw ;-)

deep
30-01-2014, 11:12
pacyf, ja nie próbowałem pokazać który aparat lepszy, nie taki był cel artykułu, przecież to widać. Reszta to nadinterpretacja czytających. Pokazałem tylko że są to te same matryce i w obrazowaniu się nie różnią, nic więcej. Kilka subiektywnych zdań było opisem moich wrażeń. Przecież wiadomo, że każdy ma prawo inaczej sprzęt odbierać, innym nawet gorszym sprzętem może się lepiej pracować itd. Nie o to chodziło aby za wszelką cenę udowodnić że to te same aparaty, tylko chodziło o sam obrazek. Nie wiem o co cały ten szum. To co dało się pokazać, zrobiłem, przecież nie będziemy mierzyć czasu opóźnienia spustu, niech robią to inni :). Jak już ruszyliśmy temat subiektywnych doznań, to dodam tylko, że wszystkie moje wrażenia odnoszę do D700 z gripem i zasilaniem tą samą baterią co D3, pracuje wtedy inaczej lustro i AF.

Sapphiron
30-01-2014, 11:39
Spytam jako ktoś, kto skocznię widział w Zakopanem i w TV. Rozumiem, że jest to moment wybicia się z progu. Jakie ograniczenia sprzętowe spowodowały, że dałeś radę zrobić to zdjęcie D3, a D700 i zaprzyjaźnione Canony poległy?

większy fps = większa szansa na trafienie ;)

siwyozzman
30-01-2014, 11:40
Muszę stanąć w obronie kolegi Deep - jest zawsze bardzo konkretny a swoje tezy popiera zdjęciami. Nie sadzę żeby próbował udowodnić że nie warto mieć D3 bo D700 to to samo za mniejsza kasę :) Na przedstawionych przykładach nie widać różnicy w obrazowaniu. Być może w szczególnych sytuacjach będzie to zauważalne ale jak w jednym z wątków Fatman pokazał różnice bodajże pomiędzy D3 a D800 /zdjęcie drabiny oświetlone latarką z tego co kojarzę... :) / to kolega JK chciał Go zjeść :) Że to nie jest normalne zdjęcie po co takie testy itd... Jest rozpowszechniana teoria że w D700 dużo łatwiej o banding niż w D3...być może - gdybyś Deep zrobił takie zdjęcie jak Fatman :) ... ciekawe co wtedy napisałby JK - że super test bo D3 mniej paskuje albo nie ma bandingu wcale? A tak poważnie więcej luzu - zdjęcia potwierdzają tezę Deepa -Jego spostrzeżenia są tylko JEGO spostrzeżeniami i ma do nich prawo. D700 z zasilaniem "atomowym" w gripie być może rzeczywiście jest porównywalny do D3 - każdy kupuje i używa co chce...

deep
30-01-2014, 12:14
Dodam tylko że opóźnienia migawki dla D3 to 37ms, D700 to 40ms i to przy zwykłym zasilaniu. Gratuluję osobom które dostrzegają różnicę na poziomie 3ms. Dla przykładu D4 ma 42ms, D600 54ms, F6 37ms, F5 40ms, a Canony uuuu.... użytkownicy powinni robić tylko zdjęcia rodzinne :) 6D ma 60ms, 5DMKIII 59ms, no 1Dx 36-55ms. Według mnie większy wpływ na nasze wrażenia ma okres braku widoczności w wizjerze spowodowane podniesieniem lustra, nie mam danych dla D700 (z EN-EL4a jest na 100% szybciej) ale D3 ma krótki ten czas i wynosi 74ms, tak samo D4. To widać. Dla porównania canon 5DMKIII 125ms. Wszystkie pomiary zaczerpnięte ze źródeł internetowych, żeby nie było że sam się bawiłem stoperem w komórce :)

morzon
30-01-2014, 12:15
Nie twierdzę, że D700 jest złym korpusem, ale nie jest on ani lepszy, ani nawet zbliżony do D3.

Może dodaj "dla mnie", bo inaczej to bezwartościowa gadka, zwłaszcza, że w tonie wszechwiedzącej wyroczni. Dla mnie D700 jest lepszy, bo ma wbudowaną lampę, dzięki której steruje innymi i mogę zrobić zdjęcia, których z D3 bym nie mógł (albo musiał kupić jakiś dupczyk za prawie 1000zł i go zawsze mieć ze sobą). Do tego mogę odkręcić gripa i mieć małą puszkę na wycieczki. No i co w takim wypadku?

manfred
30-01-2014, 12:18
opóźnienia migawki dla D3 to 37ms, D700 to 40ms i to przy zwykłym zasilaniu. Gratuluję osobom które dostrzegają różnicę na poziomie 3ms. Dla przykładu D4 ma 42ms
Może to śmieszne ale w D4 w porównaniu do d700 w podobnych scenach przy tym samym czasie nie wiem dlaczego mam więcej osób które mają zamknięte oczy na zdjęciu. Doszło do tego, że jak mam czas to za każdym razem z ciekawości gdzie nie mogę powtórzyć zdjęcia czyli rodzinne pstryki muszę sprawdzić oczy ;-) Ja ja nie

deep
30-01-2014, 12:22
Jeszcze jedno mi się przypomniało, jeśli chodzi o "wrażenia subiektywne" :) w D3 w porównaniu do D700 popychacz przysłony chodzi delikatniej, ciszej, bardziej kulturalnie (mniej kopie? sam nie wiem jak to nazwać). "Dla mnie" to spory plus

pacyf
30-01-2014, 13:00
większy fps = większa szansa na trafienie ;)

Dokładnie tak.
Dla przypomnienia skoczek w tym miejscu porusza się z prędkością 100km/h
Siedząc pod progiem nie masz żadnej informacji o tym czy skoczek nadjeżdża, widzisz tylko krawędź progu :)

Pozdrawiam
eles

deep
30-01-2014, 13:10
fps 9 vs 8

pacyf
30-01-2014, 13:26
fps 9 vs 8
cyfry vs rzeczywistość
analiza tabelek vs praca w terenie
badanie danych jednostkowych vs ocena efektów pracy całego produktu

ale oczywiście to wszystko jest bardzo subiektywne i tak, potwierdzam D3 nie ma wbudowanego Wi-Fi i GPS więc jest w tym względzie gorszy od Coolpix-ów

Jacek_Z
30-01-2014, 13:29
Nie myslałem, że zostanę adwokatem JK. Skoczka można robić bez AF (ostrość manualnie na próg) i na DX, więc to fps 11 vs 8.
W szybkim sporcie czym więcej fps tym lepiej, o czym się przekonywałem fotografując siatkówkę.
Są zastosowania, gdzie D3 będzie wyraźnie lepszy. I będą takie, gdzie lepszy będzie D700 - jesli ktoś woli lżejsze body do podrózy. A jeszcze lepszy będzie wtedy NEX ;)
To tak w kwestii "lepszości" ;) - należy ją rozpatrywać bardzo mocno biorąc pod uwagę zastosowanie w konkretnym temacie foto.
Natomiast deep pisał głównie o porównaniu matryc D3 i D700 i ... nie wiem po co udowadniał to, o czym na forum mówiono gdy wyszedł D700. Ta sama matryca, oprogramowana chyba tak samo - efekt taki sam. Ja o tym nie zapomniałem, ale deep mówi (we "wstępniaku"), że inni piszą co innego - tego nie zauważyłem. Jest za to sporo innych błędnych stereotypów do sprawdzenia i obalenia.
Ja bym chętnie poczytał o róznicach między D3 a D3s na wysokim ISO. Takie solidne opracowanie, fotografowanie w słabym świetle itd. Jedni widzą ponad 2 EV różnicy, inni widzą różnicę 1 EV. To jak to jest?

shaolin
30-01-2014, 14:04
Mnie tylko dziwi w historii ze skoczkiem jedna rzecz - jakim cudem Canonierzy nie mogli trafic, chyba przyjechali z jakimis starymi szmelcami bo juz 1dmkIII mial 10fps... wiec gdzie problem?

Co do reszty - gdyby to bylo pytanie d3s vs d700 to bym sie nie zastanawial i krzyczal ddddddeeeetrzyyyyeeessss, ale w tym przypadku sam bym mial zagadke i pewnie (patrzac na to z perspektywy czasu) wzialbym D700...

coroner
30-01-2014, 14:21
Przecież trzeba sobie jakoś wytłumaczyć, dlaczego zapłaciło się 2x więcej za body, i chyba stąd to całe pianobicie w wątku.

deep
30-01-2014, 14:48
Jak tylko uda mi się załatwić D3s to sam chętnie się przekonam. Używki chodżą na zachodzie półtora razy drożej od D3, więc coś w tym musi być :)

krolewicz
30-01-2014, 14:55
Wkurzają mnie takie dywagacje na temat subiektywnych odczuć. Przecież to jasne że każdy patrzy z punktu widzenia własnych potrzeb oraz własnego skromnego doświadczenia. Równie dobrze w rozmowę może włączyć się użytkownik Coolpixa przekonując że on nie widzi różnicy między jego aparatem a D3 ... wręcz może przekonywać że jego aparat jest lepszy (tańszy, mniejszy, wi-fi, gps) ... Bezsensowne bicie piany ...
Szanuje opinie Deep-a ale nie zgadzam się z nią ... dla np: fotografa "sportowego" różnice między D3 a D700 są kluczowe dla wyniku jego pracy. Przykład poniżej, ja D3 nie miałem żadnego problemu z wykonaniem takiego zdjęcia każdemu zawodnikowi!!! Koledzy z D700 i zaprzyjaźnieni cannonierzy bezskutecznie próbowali powtórzyć zdjęcie i żadnemu nie udało się ani razu!!! Umiejętności fotografa nie miały tu żadnego znaczenia - decydowały możliwości sprzętu.
Pozdrawiam
eles


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lost.pl/foto/1.jpg)

nieostre fotki to nawet canonem można zrobić, robię ich sporo :D

shaolin
30-01-2014, 15:03
Jak tylko uda mi się załatwić D3s to sam chętnie się przekonam. Używki chodżą na zachodzie półtora razy drożej od D3, więc coś w tym musi być :)

Wpadajcie do mnie, mozemy robic testow do woli bo aparat i tak lezy w plecaku i tylko sie kurzy od dawna ;)

siedemczwartych
30-01-2014, 15:04
Przecież trzeba sobie jakoś wytłumaczyć, dlaczego zapłaciło się 2x więcej za body, i chyba stąd to całe pianobicie w wątku.

albo odwrócić...
Trzeba sobie jakoś wytłumaczyć dlaczego nie było mnie stać na jednocyfrowe i kupiłem D700... :)

i tak bez końca.

Dajcie już spokój.

deep
30-01-2014, 15:07
albo odwrócić...
Trzeba sobie jakoś wytłumaczyć dlaczego nie było mnie stać na jednocyfrowe i kupiłem D700... :)

i tak bez końca.

Dajcie już spokój.

A jak mają sobie tłumaczyć osoby posiadające oba? :)

siedemczwartych
30-01-2014, 15:08
A jak mają sobie tłumaczyć osoby posiadające oba? :)

no ci to mają ewidentnie problem... współczuje :)

deep
30-01-2014, 15:08
Wpadajcie do mnie, mozemy robic testow do woli bo aparat i tak lezy w plecaku i tylko sie kurzy od dawna ;)

To już drugi powód dla którego miałbym cię nawiedzić :) jeszcze kilka i kupuję bilet :)

Slon
30-01-2014, 15:24
Jak tylko uda mi się załatwić D3s to sam chętnie się przekonam. Używki chodżą na zachodzie półtora razy drożej od D3, więc coś w tym musi być :)

Mam D3s i D700, ale nawet odrobiny ochoty na test :D
Jesli chcesz, moge udostepnic, ew. pomoc przy tescie ;)

coroner
30-01-2014, 15:28
albo odwrócić...
Trzeba sobie jakoś wytłumaczyć dlaczego nie było mnie stać na jednocyfrowe i kupiłem D700... :)

i tak bez końca.

Dajcie już spokój.

Ale ten argument już padł 2 strony temu ;) A ja swój nie ukrywam, że podałem zadziorno-zaczepnie :)

popi
08-02-2014, 19:57
Jak ty widzisz to w czym problem? NIe napisałem, że nie ma tylko że ja nie widzę. Problem z czytaniem ze zrozumieniem?

Ja czytam ze zrozumieniem ale ciężko rozumieć pewne niedopowiedzenia: gdzie napisałeś w teście, że w gripie d700 podczas porównania była włożona bateria taka sama jak w d3?
To raz.
Bardzo bym chciał, żeby takie/podobne testy niosły ze sobą choć "odrobinę" czystego obiektywizmu bo - jak już wcześniej ktoś napisał - subiektywnie (a podkreślasz to często) test nie jest zbyt miarodajny dla potencjalnego nabywcy jednej bądź drugiej puszki.
To dwa.
Bardzo się cieszę, że powstała Wasza strona i spodziewam się więcej testów ale raczej w stylu o którym wspomniał Jacek_Z.
To trzy.

Pozdrawiam...

tymin3
09-02-2014, 01:06
Jeżeli głównym wyznacznikiem ma byc cena to lepsza będzie, tańsza d700, d3 daje pewną większa niemierzalną frajdę fotografowania puszką jednocyfrową. Mając dwa te aparaty zawsze do zdjec wolalem wybrac d3.
A teraz o wadach d3
Nikt tego chyba nie pisal, ale w d3 nie można pod przycisk z przodu (obok bagnetu) przypisać np funkcji "pierwsza pozycja w moim menu" u mnie standardowo opcja Auto iso. Do tego ma (d3) fatalny przełącznik trybu pomiaru światła, rzadko używany ale w d700 jednak jest on lepiej wykonany.
Bateria mimo ogromnych rozmiarów nie jest jakoś szczególnie mocniejsza od tej w d700 (ale miałem ją w skali zużycia na poziomie 4), do tego ladowarka do d3 w porownaniu do d700 jest znacznie większa. To jak porównać paczkę papierosów do opakowania kawy.
Na wycieczki d700 bez gripa tez jest lepsza.

Da__FreaK
01-03-2014, 11:36
Witam
To moj pierwszy post więc chcę się przedstawić. Na imie mam Piotrek i jestem ze Szczecina. Foce głównie pilkę ręczna i generalnie to co mnie otacza:) Ale do rzeczy. W zwiazku z tym iż zakup jednej puszki u konkurencji doprowadza mnie do furii (1d3 - AF ) to głeboko zastanawiam sie nad migracja do Nikona -D700 - D3s.
Pytanie brzmi. czy ktoś z Was tutaj miał możność porównania AF pomiedzy C 1d3 i np D700 , D3s ?
I jeszcze jedno, jak wyglada wymiana migawki w nikonie gdy padnie przed deklarowana wartością ,a nie mam już sprzętu na gwarze ?Czy jest jak w canonie ze robia to za free ?
Szukam puszki z pewnym AF ( pewny AfFmam w 1d2 ale brakuje wyższego niż 3200 iso ) Stąd rozważania przeniesienia do nikona :)

Slon
01-03-2014, 12:00
W nikonie nie ma zadekalarowanej żywotności migawki, płaciasz jak padnie po gwarancji.
A czemu od razu zmiana systemu? Masz całkiem fajny 1d mkIV i równie przyjemny 5d mkIII

Da__FreaK
01-03-2014, 12:08
1d4 niby jest fajną puszką ,ale czytajac testy Nikon w tym przedziale cenowym na najlepszy AF który jest dla mnie sprawa priorytetową.
Testy które w domu robiłem wykazuja tyle, iż 1d2 , pomimo ze jest starsza puszka ostrzy elegancko, natomiast 1d3 jak chce.

http://scashone.apinternet.pl/testy/test%20low%20light/

To samo na meczu - obiektyw przymknięty a tu mydło..

http://scashone.apinternet.pl/test/

Temat poruszyłem też na konkurencyjnym forum ,ale konkretów brak.

Andrus
01-03-2014, 18:15
Uciekłem z Canona mając właśnie 1d3, wziąłem D700. Różnica w pracy AF przy ręcznej (wtedy iso 6400, 2.0, 1/800) jest masakryczna.
Pamiętaj, że zmiana systemu jest jednak kosztowna i czasochłonna... więc proponowałbym najpierw sprawdzić chociażby 5d3 jak napisał Slon.

Jak chcesz coś wiedzieć konkretnego to pytaj: ręczną często focę, a miałem 1d2, 1d3, d700, D3s.

burton
01-03-2014, 20:48
Zrobiłem przesiadkę z 5D mk l i 1Ds mk ll na dwie D700 właśnie ze względu na AF. Tylko, że wtedy jeszcze nie było 5D mk lll :) Moim zdaniem teraz w Canonie masz już to, co trzeba.

Sapphiron
02-03-2014, 10:57
ja zrobiłem przesiadkę z d700 na 5dmk3 i nie narzekam na szybkość ani jakość AF :) szczególnie na bocznych krańcowych czyli tych najwyższych jak się robi w pionie, które w d700 kulały, to w 5dmk3 dają bardzo dobrze radę :)

krolewicz
02-03-2014, 11:09
masz po prostu zepsutego 1dmk3, mój działa zupełnie nieźle

kup sobie 5dmk3, ogólnie lepsza puszka niż 1dmk4, ładniejszy obrazek i lepszy AF

za jedynką przemawiają kl/s, lepsza budowa i to w zasadzie wszystko :D

Da__FreaK
02-03-2014, 12:01
Potraficie zrobić bajzel w głowie :P
A wracając, w 1d4 jeszcze przebieg migawki jest `dluzszy` serwisowo - to tez jakis agrument.
Wczoraj byłem na imprezie - duża hala, światla tyle co kot naplakal i moj 1d2 z lampa po zupelnym ciemku trafial w punkt:) Natomiast 1d3 krecił i krecił.
Z tego co wiem ( może się mylę )to 5d3 ma AF z 1Dx :) Muszę podumać czy faktycznie AF miedzy D700 czy D3s faktycznie różni sie bardzo celnościa od 5d3 ..

Pawel Pawlak
02-03-2014, 14:28
5d3 ma tak AF z 1dX jak d7100 z d4; czyli ma ten sam sensor AF anie układ AF. Inna matryca wspomagająca RGB, inna praca komory lustra, inna szybkość procesora odpowiedzialnego za AF (w 1dX dedykowany digic).

Sapphiron
02-03-2014, 14:54
ale mimo wszystko działa sprawniej niż w 5dmk2 ;)

Pawel Pawlak
02-03-2014, 15:02
a to z pewnością. nigdzie nie napisałem że jest zły, tylko że to nie jest 1dX :)

Sapphiron
02-03-2014, 15:10
nie można mieć wszystkiego ;)

lucek92
17-08-2014, 18:26
... ale za to można mieć zgrany duet Dx + Fx!

do rzeczy, parę lat focę d90 z gripem, podpinajac pod niego 50 1.8 i 70-300. obydwa szkla pod fx pasuja, a że fundusz pozwala rozejrzeć się za pełną klatką zwróciłem uwagę na używane korpusy.
foty głównie robię repo i sport więc d600 jak i d800 wg mnie są tu nieco w tyle za poczciwymi d3 oraz d700. przebywam w Holandii, także luknalem na ichniejszego ebaja i d700 dostanę za okolo 900€ , często już z gripem i dodatkowymi aku. do d3 musiałbym dołożyć jeszcze 200-400€ zależnie od stanu puszki. Z tego co widziałem to przebiegi od 10k, a te "zmęczone" sztuki miały i po 150-200 tys klapniec

także pytanie warto iść w d3? cena d3s to ponad 2k :(

kjakub
17-08-2014, 19:31
Kurcze, co jak co, ale mając możliwość dołożenia 800-1600 zł i nabycia D3 zamiast D700, nie zastanawiał bym się ani minuty. Chyba, że każdy gram na wadze jest dla Ciebie istotny ;-)

d90
17-08-2014, 19:36
Tyle ze do d700 można zapiac albo odpiąć gripa. D3 sie nie da.
Poza tym oba sa fajne do repo :)

lucek92
17-08-2014, 22:14
aspekt wagowo wymiarowy jest nieistotny, mały nie jestem i krzepy też mi nie brak.

chodzi mi bardziej o to czy są sytuacje w których d700 sobie nie poradzi a d3 wyjdzie obronną ręką ( szybkość i celność af, wyższe użyteczne iso). dla przykładu, na którymś z bocznych punktów af nie będę mógł ostrości złapać i części ujęć przez to stracę. czy tą różnicę w szybkości i pewności widać gołym okiem czy są już to tak małe różnice że nie warto sobie tym zawracać głowy? w porównaniu do d90 pewnie i tak będzie niezły szok z początku

czemu miałbym kupic d700?
- niższa cena
- wbudowana lampa (rzadko używam ale zawsze przyda się jako sterownik)
- czyszczenie matrycy (czy serio działa to nie wiem)

a co wg mnie przemawia za d3?
- 100% pokrycia w wizjerze
- solidność wykonania
- 2 karty pamięci

póki co chyba bardziej jestem za dolozeniem do d3. chociaż jeśli af taki sam i laga też mają podobnego... to może by tak d700+grip i do tego jakiś szeroki kacik, ehh

A jak to jest z tym gripem i d700? dostaje on jeszcze jakiejś supermocy czy tylko te 8kl/s? działa to z aku el3e w środku czy tylko el4a?

Sapphiron
17-08-2014, 23:04
ja bym brał d3. dual slot robi swoje na repo :) Wiem po przesiadce z d700 na 5dmk3 ;)

krolewicz
17-08-2014, 23:34
i co takiego ten dual slot daje w repo?

aTomek
17-08-2014, 23:59
i co takiego ten dual slot daje w repo?

Bezpieczeństwo i spokój ;)
Zawsze masz kopię na 2 karcie, jak pierwszej się umyśli pierdyknąć w najmniej oczekiwanym momencie.

Sapphiron
18-08-2014, 00:18
i co takiego ten dual slot daje w repo?

nie trolluj i nie zadawaj głupich pytań... świeżaka jeszcze bym nauczał, ale ty za stary jesteś na to...

Pawel Pawlak
18-08-2014, 01:21
szkoda że nie ma body które mają 3 albo 4 sloty na karty - to dopiero byłoby bezpieczeństwo...

shaolin
18-08-2014, 01:38
Pawle:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img673/4872/pICc9N.jpg)

;)

krolewicz
18-08-2014, 09:54
ilu z Was padła karta? poza tym, slot SD w 5dmk3 jest piekielnie wolny, więc podwójny slot to zaleta teoretyczna (if padnie karta, if będę miał drugą kartę w drugim slocie, i tak prawdopodobnie będą tam jpg)

więc stwierdzenie, że podwójny slot daje dużo w repo, uważam za mocno naciągany i na pewno nie wybierałbym puszki pod tym kątem

shaolin
18-08-2014, 10:19
Mi raz padla, jak mialem D70s i bylem w Kitaju, na szczescie mialem 20 innych ;) Grzesiowi chodzilo raczej o repo slubne, czyli o nic takiego ;)

Pawel Pawlak
18-08-2014, 11:32
ilu z Was padła karta? poza tym, slot SD w 5dmk3 jest piekielnie wolny, więc podwójny slot to zaleta teoretyczna (if padnie karta, if będę miał drugą kartę w drugim slocie, i tak prawdopodobnie będą tam jpg)

więc stwierdzenie, że podwójny slot daje dużo w repo, uważam za mocno naciągany i na pewno nie wybierałbym puszki pod tym kątem

No ja też nie. I mi też nie padła - od kilkunastu lat i setek tysięcy zapisanych zdjęć (używam tylko LEXARa i Sandiska serii pro). Prawdopodobieństwo padu karty jest w moim odczuciu mniejsze niż awarii body, czy pad dysku na który się je zrzuci . Ciekawe czy te osoby dbające o backup zdjęć na etapie zapisu w body, zanim wykasują zdjęcia z obu karty, zrzucają je w przynajmniej 2 niezależnych lokalizacjach a dyski trzymają odpięte od sieci energetycznej/komputerowej (przecież przepięcie w sieci może zwalić wszystkie dyski podpięte do komputera) ?

docxxx
18-08-2014, 11:47
pad dysków - wiele razy
pad body - raz
pad karty - nigdy

Ale z dwojga złego wolę mieć 2 x SD niż 1 CF.

Jacek_Z
18-08-2014, 12:36
Ja też totalnie bagatelizuję sprawę 2 slotów. Mam i nigdy nie użyłem.
Miałem wadliwą kartę - to wyszło od razu - zwróciłem sprzedawcy. Tak jak poprzednicy - nie widzę problemu w kartach.

Fatman
18-08-2014, 13:13
ilu z Was padła karta? poza tym, slot SD w 5dmk3 jest piekielnie wolny, więc podwójny slot to zaleta teoretyczna (if padnie karta, if będę miał drugą kartę w drugim slocie, i tak prawdopodobnie będą tam jpg)

więc stwierdzenie, że podwójny slot daje dużo w repo, uważam za mocno naciągany i na pewno nie wybierałbym puszki pod tym kątem

Raz. Bardzo boleśnie. Gdybym wtedy nie zapomniał włączyć zapisu kopii na drugą kartę to bym zaoszczędził bardzo dużo nerwów i sporo kasy.

Niestety to zrozumie tylko ten, kto osobiście doświadczy takiego nieszczęścia -reszta będzie bagatelizować............ ale do czasu.

Co do szybkości slotu SD w 5D3, owszem jest powolny (max. 20MB/s) jednak do zrobienia kopii w JPG wystarczy. A kopia w JPG to już coś. Bo lepiej mieć zdjęcie niż nie mieć. Przydaje się także podczas używania ML (zapis video RAW) do zapisu równoległego (czasem brakuje tych 3-4MB/s żeby nagrywać bez limitu czasowego, te dodatkowe 20MB/s ratują sprawę).

Sapphiron
18-08-2014, 13:58
A zamiast jpg można zawsze ustawić mRAW lub mniejszy sRAW które są w pełni używalne :) co śmieszniejsze, sRAW jest sporo mniej szumny powyżej iso6400 niż pełny RAW ;)

Fatman
18-08-2014, 16:14
No normalne, że mniej szumi, w końcu jest interpolowany do mniejszej rozdzielczości :)

wilk325
18-08-2014, 17:28
Ja też totalnie bagatelizuję sprawę 2 slotów. Mam i nigdy nie użyłem.


Ja nie bagatelizuję, za to służy mi jako przepełnienie :). Do tego wygodniej jest mieś jeden standard kart.


aspekt wagowo wymiarowy jest nieistotny, mały nie jestem i krzepy też mi nie brak.

chodzi mi bardziej o to czy są sytuacje w których d700 sobie nie poradzi a d3 wyjdzie obronną ręką

Może nie tak do końca, ale D3 miał pewniejszy AF od D700, sytuacja się poprawiała po dołożeniu gripa i "atomowej" baterii. Dlatego ja stawiam na D3.

popi
18-08-2014, 21:10
Gdybym teraz wracał do serii d700/d3 (długi czas miałem d700, d3 okazjonalnie) nawet bym się nie zastanawiał i wybrał d3 (choć wolałbym oczywiście d3s).

Nie zgadzam się z niektórymi szanownymi przedmówcami, że podwójny slot na karty pamięci (szczególnie w repo) nie jest przydatny i będę powtarzał aż do znudzenia: jeśli idziesz na jakiekolwiek zlecenie POWINIENEŚ mieś takie zabezpieczenie (jeśli takowego nie ma świadczy to albo o braku szacunku dla ew.klienta albo o braku wyobraźni; studyjnych to nie dotyczy bo zawsze mogą powtórzyć ujęcie używając innej karty).
Dwa aparaty również nie rozwiązują problemu ponieważ każdym z nich robi się inne ujęcia (stosując np. dwie różne ogniskowe).

PS. Argument, że "mi nigdy żadna karta pamięci nie padła" nie jest w tym przypadku żadnym argumentem (zawsze jest kiedyś ten pierwszy raz a na kogo wypadnie to tego bęc... z rynku ;)).

d90
18-08-2014, 22:13
Na robotę zabieram pare kart. Zamieniam co kilka minut.
Nawet jesli jedna padnie, nigdy tak nie było,
mam cokolwiek z tego czasu na innej karcie.
Slot mam jeden...kart duzo...zapis wtedy tylko raw.
Tiff sporadycznie "raz do roku" :)
:)
Ale jakby dwie były, to by sie przydało. A kopie mam na kompie i zew dysku odpietym od zasilania. Czasami na dwóch zew dyskach...
:)

Jacek_Z
18-08-2014, 22:18
Nie zgadzam się z niektórymi szanownymi przedmówcami, że podwójny slot na karty pamięci (szczególnie w repo) nie jest przydatny i będę powtarzał aż do znudzenia: jeśli idziesz na jakiekolwiek zlecenie POWINIENEŚ mieś takie zabezpieczenie (jeśli takowego nie ma świadczy to albo o braku szacunku dla ew.klienta albo o braku wyobraźni; studyjnych to nie dotyczy bo zawsze mogą powtórzyć ujęcie używając innej karty).
Dwa aparaty również nie rozwiązują problemu ponieważ każdym z nich robi się inne ujęcia (stosując np. dwie różne ogniskowe).

PS. Argument, że "mi nigdy żadna karta pamięci nie padła" nie jest w tym przypadku żadnym argumentem (zawsze jest kiedyś ten pierwszy raz a na kogo wypadnie to tego bęc... z rynku ;)).
Ja bym o braku szacunku nie pisał. Bo to znaczy, ze dawniej, za analoga czy w poczatkach cyfry nie szanowano klientow. Co jest oczywistą nieprawdą. Szanowano pewnie bardziej, niz większość teraz, ale sie chyba nie będę nad tym rozwodzil. 2 sloty daja spokoj sumienia i to tyle. Sprzętu ma sie być pewnym. A zlecenia może sie zawsze nie udać zrealizować. Bo np samochód nawali ;)
Nie ciągnijmy OT.

Fatman
18-08-2014, 22:40
Jacku -dawniej nie było takich możliwości. Teraz są, więc warto z nich skorzystać.
W obecnych czasach sprzętu nie można być pewnym. Niestety.

Nie jest to OT -po prostu pojawiają się argumenty za sprzętem dysponującym dwoma slotami na karty pamięci.

Pawel Pawlak
18-08-2014, 23:02
PS. Argument, że "mi nigdy żadna karta pamięci nie padła" nie jest w tym przypadku żadnym argumentem (zawsze jest kiedyś ten pierwszy raz a na kogo wypadnie to tego bęc... z rynku ;)).

A jak się zabezpieczysz przed kolokwialnie to ujmując nagłą sraczką w czasie zlecenia ? wypadkiem samochodowym, atakiem serca, wyrostka robaczkowego, złamaniem nogi ? awarią body które okaże się zapisywać uszkodzone pliki na obie karty ? padem dysku na który zgrasz karty przed kolejnym zleceniem, atakiem internetowym który zakoduje Twoje dyski ?
Zabezpieczasz się przed tymi wszystkim i wieloma innymi okolicznościami ? No bo jeśli nie to zgodnie z Twoją oceną nie masz szacunku do klienta

Fatman
18-08-2014, 23:20
Pawle -czyli, że skoro nie można się zabezpieczyć przed sraczką albo zawałem, to nie warto choć w pewnym stopniu zmniejszyć ryzyka utraty zdjęć z zlecenia poprzez włączenie zapisu kopii na drugą kartę, jeśli taka możliwość istnieje ?

W sumie docieramy do ciekawych rozważań filozoficznych -skoro zawał, sraczka lub wypadek samochodowy jest tak bliski, to może lepiej nie marnować czasu na jakieś zlecenia, tylko lepiej się bawić ? ;)

Jak pisałem wcześniej -wartość drugiego slotu i możliwość zrobienia kopii doceni tylko ten, kto doświadczy utraty danych. Wtedy sobie pomyśli "a cholera mogłem włączyć zapis kopii, co mi szkodziło ? -teraz czeka mnie odzysk danych za xxx zł". Najlepiej uczymy się na błędach -swoich ;)

lucek92
18-08-2014, 23:23
Panowie prosiłbym was o bardziej konkretne wypowiedzi odnośnie różnic między tymi modelami, co do 2 slotów - fajna sprawa lecz niekoniecznie niezbędna.

niby "ultra power" d700 dostaje po wsadzeniu do gripa akumulatora EL4a ale gdzieś wyczytalem że po wyjęciu baterii z body i zasilania jedynie z gripa również działa on w szybszymm trybie. prawda to? jakoś mało tych d700 z EL4a w gripie widzę na rynku, większość ludzi wkłada tam zwykle aku od d700

Fatman
18-08-2014, 23:26
Darek już dawał tego linka, ale może go przeoczyłeś: http://lenspro.pl/obalanie-mitow-d3-vs-d700-obrazowanie/ -mam nadzieję, że się przyda.

grissley
19-08-2014, 00:06
A jak się zabezpieczysz przed kolokwialnie to ujmując nagłą sraczką w czasie zlecenia ?

Stoperan podobno jest niezly...

popi
19-08-2014, 07:28
Na robotę zabieram pare kart. Zamieniam co kilka minut.
Nawet jesli jedna padnie, nigdy tak nie było,
mam cokolwiek z tego czasu na innej karcie.[...]

d90, chce Ci się tak zmieniać karty? I jesteś pewien, że jeśli padnie Ci jedna karta na drugiej będziesz miał to "jedno niepowtarzalne" ujęcie?

Jacku Z.:

[...]W obecnych czasach sprzętu nie można być pewnym. Niestety.[...]
Ok, co do czasów analoga wycofuję "brak szacunku dla klienta" ale biorąc pod uwagę erę cyfry podtrzymuję swoją opinię.

Pawle P.: ... ;)
Skoro kierowca wyścigowy F1 może zginąć (uderzając np. w barierki) w bolidzie wartym fortunę i dysponującym najnowszymi zdobyczami techniki to po co zakłada kask? Bo jest rozsądny i zabezpiecza się jak tylko potrafi.
Na pewne rzeczy można mieć wpływ a na pewne nie.

Oczywiście życzę Wszystkim (i w tym sobie) żeby żadna karta nigdy nie padła nawet podczas "zwykłego pstrykania" ale z drugiej strony zapewnienia producenta o dożywotniej gwarancji na karty pamięci nie sprawią, że samo body nie wywinie jakiegoś brzydkiego numeru z zapisem/odczytem tejże karty.

PS. A stoperan faktycznie ponoć jest niezły :)

shaolin
19-08-2014, 07:38
Zaklada kask bo tak stanowi regulamin :razz:

Ale marudzicie ostatnio... Prawda jest taka, ze lepiej miec dwa sloty i z nich nie korzystac niz miec jeden i byc w zadzie jak sie okaze, ze jednak byl potrzebny. Rafal ma racje - nie doceni ten, kto nie stracil zdjec, syty glodnego nie zrozumie czy jak to tam szlo, itd ;) Ja sam uzywam podwojnego slotu jak wiekszej karty i tyle (czyli jak jedna sie zapelni to leci na druga), moze jakbym mial 4 sloty to bym uzywal dwoch jako backupu :razz:

Sapphiron
19-08-2014, 07:39
szkoda że nie ma body które mają 3 albo 4 sloty na karty - to dopiero byłoby bezpieczeństwo...


A jak się zabezpieczysz przed kolokwialnie to ujmując nagłą sraczką w czasie zlecenia ? wypadkiem samochodowym, atakiem serca, wyrostka robaczkowego, złamaniem nogi ? awarią body które okaże się zapisywać uszkodzone pliki na obie karty ? padem dysku na który zgrasz karty przed kolejnym zleceniem, atakiem internetowym który zakoduje Twoje dyski ?
Zabezpieczasz się przed tymi wszystkim i wieloma innymi okolicznościami ? No bo jeśli nie to zgodnie z Twoją oceną nie masz szacunku do klienta

Paweł... po kim jak po kim ale po Tobie takiego totalnego pieprzenia się nie spodziewałem... serio...
Jesteś zawodowcem, a przynajmniej na takiego w wielu wątkach się kreujesz a negujesz podstawowe mechanizmy zabezpieczenia materiału bo przecież przed sraczką czy zawałem serca też się nie ustrzeżesz...

Dark
19-08-2014, 08:13
jakoś mało tych d700 z EL4a w gripie widzę na rynku, większość ludzi wkłada tam zwykle aku od d700
Bo można włożyć 8 Eneloopów. D700 dostaje lekkiego kopa :)

Jacek_Z
19-08-2014, 11:17
Niedługo w celu zwiększenia bezpieczeństwa przestaniecie wychodzić z domu, bo wam cegła na głowe może spaść. Ale w domu może prąd popieścić.
Przekonanie, że się jest bezpiecznym jest idiotyczne.
Robisz 50 zleceń w roku. Szansa na pad karty jest jak 1:2000. No to raz na 40 lat 2 sloty cie uratują. Jesteś pewien, że to będzie na ważnych zdjęciach? A może to będzie zwykłe pstrykanie?
Powiesz, że jak sie ma pecha to karta padnie na najbliższym ważnym zleceniu. Jak ma się pecha, to może się stać 1000 innych rzeczy (łacznei z odwołaniem zlecenia ;)).
2 sloty zapewnią spokój sumienia, to tyle. A praktycznie nie dają nic. Kierowanie się tym przy wyborze body jest irracjonalne. Ale ludzie podejmują wiele irracjonalnych decyzji.

shaolin
19-08-2014, 11:38
Jacku najwiecej wypadkow przytrafia sie w domu wiec lepiej do niego nie wracac jak juz raz sie wyjdzie ;) i gdyby ludzie podejmowali tylko racjonalne decyzje to nie bylo by progresu zadnego ;)

Fatman
19-08-2014, 11:45
Niedługo w celu zwiększenia bezpieczeństwa przestaniecie wychodzić z domu, bo wam cegła na głowe może spaść. Ale w domu może prąd popieścić.
Przekonanie, że się jest bezpiecznym jest idiotyczne.
Robisz 50 zleceń w roku. Szansa na pad karty jest jak 1:2000. No to raz na 40 lat 2 sloty cie uratują. Jesteś pewien, że to będzie na ważnych zdjęciach? A może to będzie zwykłe pstrykanie?
Powiesz, że jak sie ma pecha to karta padnie na najbliższym ważnym zleceniu. Jak ma się pecha, to może się stać 1000 innych rzeczy (łacznei z odwołaniem zlecenia ;)).
2 sloty zapewnią spokój sumienia, to tyle. A praktycznie nie dają nic. Kierowanie się tym przy wyborze body jest irracjonalne. Ale ludzie podejmują wiele irracjonalnych decyzji.

Własnie nie jestem pewien. Dlatego wolę się zabezpieczyć jak tylko się da. Zwłaszcza, że jak mam taką możliwość, to czemu miałbym nie skorzystać ?

Jak już było wspomniane -Ty Jacku możesz powtórzyć większość swojej pracy w studio. Ktoś robiący typową reporterkę niestety nie.

"mnie nigdy nie padła karta pamięci" -tak, to oznacza że NIGDY nie padnie.

"a ja nigdy nie miałem sraczki" -co oznacza, że NIGDY nie będę jej miał.

Ohhh, dzisiaj fotografuję ślub, będzie fajnie, na wszelki wypadek włączę zrobienie kopii zapasowej na drugą kartę, bo mój aparat ma taką możliwość........... ale zaraz..... przecież mogę mieć wypadek samochodowy w drodze na zlecenie, albo spadnie na mnie meteoryt, albo dostanę zawału i umrę. W związku z tym jednak nie włączę zapisu kopii na drugą kartę mimo, że praktycznie nic mnie to nie kosztuje.

Ot, logika............

Będę złośliwy -a niech Wam padną karty z bardzo ważnymi zdjęciami. Jak zapłacicie parę tysięcy za odzysk danych (o ile się da w ogóle) i narazicie się na poważne nieprzyjemności z tym związane, to na nowo zdefiniujecie swoje podejście do tego tematu.

Pawel Pawlak
19-08-2014, 11:51
Paweł... po kim jak po kim ale po Tobie takiego totalnego pieprzenia się nie spodziewałem... serio...
Jesteś zawodowcem, a przynajmniej na takiego w wielu wątkach się kreujesz a negujesz podstawowe mechanizmy zabezpieczenia materiału bo przecież przed sraczką czy zawałem serca też się nie ustrzeżesz...

Nie sądzę żebym się na kogokolwiek kreował w żadnym z wątków ale jeśli tak to widzisz, to wolna wola.
Jeśli chcesz żyć w przeświadczeniu, że zapis na 2 sloty jest "podstawowym mechanizmem bezpieczeństwa" to żyj. Ale nie oceniaj mnie, bo dla mnie to jest własnie "totalne pieprzenie" -zupełnie jakbym czytał ulotkę marketingową.

Czytając wypowiedzi znacznej części fotografów ślubnych, można by dojść do wniosku że robią oni coś bardziej odpowiedzialnego niż choćby ratownicy medyczni w e"R"kach.

Edit:
Rafał - na ilu dyskach kopiujesz zdjęcia z kart ? na 2 ? 3 ? może na jakimś bezpiecznym RAIDzie + kopia na zewnętrznym dysku?

Fatman
19-08-2014, 11:53
Nie Pawle nie jest to bardziej odpowiedzialne. Ale chyba nawet Ty przyznasz, że gdybyś stracił jakieś piękne i wręcz niepowtarzalne ujęcie dzikiej przyrody (a to nie będzie Cię ciągać po sądach i domagać się dużego odszkodowania) to wiele razy w myślach powiesz sobie "no cholera jasna, czemu nie włączyłem robienia kopii na drugą kartę ? przecież kart mi nie brak....."

Jacek_Z
19-08-2014, 11:53
Jak już było wspomniane -Ty Jacku możesz powtórzyć większość swojej pracy w studio. Ktoś robiący typową reporterkę niestety nie.;) To się tylko tak wydaje, jak kto nie wie w czym rzecz. Przyjedzie modelka do aktów z Warszawy, dostanie od ręki 1,5 tys, opłace makijaż i fryz, wyjadę na sesje poza studio, załatwię samochód i inne "tła" do zdjęcia (wnętrza?). Nikt z ekipy nie będzie chciał zrobić powtórki sesji za darmo. Powtórzenie sesji to czasem kilka tys zł wydatku (tzn tyle co sesja). Więcje niż się ma zysku z zlecenia ślubnego. Często ryzykuję większą kasą niż ślubniacy.

shaolin
19-08-2014, 11:55
Będę złośliwy -a niech Wam padną karty z bardzo ważnymi zdjęciami. Jak zapłacicie parę tysięcy za odzysk danych (o ile się da w ogóle) i narazicie się na poważne nieprzyjemności z tym związane, to na nowo zdefiniujecie swoje podejście do tego tematu.

Dzieki :razz: :mrgreen:

Ja stracilem kiedys 30k zdjec i nie udalo sie ich odzyskac (odzyskalem 2 z czego jedno bylo w pierwszym forumowym kalendarzu). I nie padla karta, padl dysk :razz:

Ot zycie.

Najwazniejsze, zeby (niezaleznie od ilosci) sloty nie byly na XQD :razz:

Fatman
19-08-2014, 11:55
;) To się tylko tak wydaje, jak kto nie wie w czym rzecz. Przyjedzie modelka do aktów z Warszawy, dostanie od ręki 1,5 tys, opłace makijaż i fryz, wyjadę na sesje poza studio, załatwię samochód i inne "tła" do zdjęcia (wnętrza?). Nikt z ekipy nie będzie chciał zrobić powtórki sesji za darmo. Powtórzenie sesji to czasem kilka tys zł wydatku (tzn tyle co sesja). Więcje niż się ma zysku z zlecenia ślubnego. Często ryzykuję większą kasą niż ślubniacy.

Ok -i serio nawet w takim przypadku nie włączasz zapisu kopii na drugą kartę ? Żyjesz adrenalinką co ? ;)

aha i jeszcze jedno pytanie -taką sesję (oczywiście ładując w to kasę) możesz powtórzyć ? Bo z ślubem to tak wesoło już nie jest niestety. Owszem też się da powtórzyć (za odpowiednią kasę da się prawie wszystko) jednak niesmak większy pozostaje. A smród za fotografem ciągnie się już do końca życia, lub zmiany tożsamości i operacji plastycznej......

Pawel Pawlak
19-08-2014, 12:02
Jakiego wysokiego odszkodowania ? max 3krotność zaliczki - cała reszta to mrzonki !! Statystycznie jest większa szansa na to odszkodowanie z każdego innego powodu niż właśnie z powodu tych braku tego nieszczęsnego 2. slotu. Nie padła mi żadna karta, ale jedną kartę na ślubie mi ktoś ukradł - czy to oznacza że powinienem zatrudnić do każdego zlecenia agencję ochrony ? Problem w tym Rafał, że tu przecenia się wartość drugiego slotu jako gwarancję bezpieczeństwa (jak to ładnie wygląda - jestem pro bo robię na 2 kartach), ale pomija się wiele istotniejszych kwestii -jakich kart się używać, co ile zleceń je zmienia, jak się zabezpiecza materiał po zgraniu z kart i wreszcie - CZY KTOŚ ZA TO PŁACI ?! Bo jeśli nie, tzn że nie zależy mu na tym wystarczająco
A co do moich zdjęć, skąd wiesz że utrata jakiejś sesji nie byłby znacznie bardziej kosztowna niż ta 3 krotność zaliczki na za przeciętne zlecenie ślubnego foto ?

wilk325
19-08-2014, 12:05
2 sloty zapewnią spokój sumienia, to tyle. A praktycznie nie dają nic. Kierowanie się tym przy wyborze body jest irracjonalne. Ale ludzie podejmują wiele irracjonalnych decyzji.

Jacku, ale Ty znowuż pod swoim kątem patrzysz.
Ja za to też ze swojego :) Dla mnie dwa sloty na pokazach to bajka, nie muszę ciągle patrzeć ile jeszcze mi zostało wolnego miejsca na karcie, po prostu jak się zapełni to przechodzi zapis na drugą kartę. Kiedy nic się ciekawego w powietrzu nie dzieje to mam wtedy czas na wymianę karty lub kart; a nie wtedy kiedy super są akcje a ja nie mam miejsca bo się skończyło :(.

Fatman
19-08-2014, 12:06
No może dla Ciebie to nie będzie wysoko, ale dla mnie (i pewno dla wielu innych też) około 8-16 tysięcy złotych może być delikatnie pisząc pewnym dyskomfortem......... Zapominasz jeszcze o stratach innych niż finansowe (wieść gminna niesie, że ten fotograf to partacz...... chyba nie muszę bardziej tłumaczyć ?).

Ok, dla mnie koniec tematu, napisałem co wiem z własnego doświadczenia. Kto zechce weźmie to sobie do serca, kto oleje ten oleje. Jedno wiem na pewno, jak już kogoś spotka takie nieszczęście jak utrata ważnych zdjęć, zawsze będzie robił kopię jak tylko bedzie miał taką możliwość.

Jacek_Z
19-08-2014, 12:10
Ok -i serio nawet w takim przypadku nie włączasz zapisu kopii na drugą kartę ? Żyjesz adrenalinką co ? ;)
.
Nie mam włączonego 2 slotu. Tzn mam ustawione zdjęci na SD a filmy na CF, ale... odpusciłem sobie filmowanie, CF jest po przepełnieniu SD.
Zupełnie nie zaprzątam tym sobie głowy. Ustawiłem jak kupiłem body i 2 lata nie ruszam tej konfiguracji.
Hardcore to było 15 lat temu. Brałem kilka modelek (2-3?), Jechałem z nimi na kilka dni np do Łeby. Opłacałem wszystko - noclegi, wyżywienie no i wypłątę dla dziewczyn. Robiłem z 8-15 (!!!) rolek slajdów 6x7 (Mamiya RZ, 10 zdjęc na filmie) czylo około 100 zdjęć !!!. Nie stosowałem bracketingu (!!! slajdy maja małą tolerancję na niedoświetlenie/prześwietlenie) po prostu wierzyłem pomiarowi z Mamiyi no i wiedziałem kiedy trzeba włączyć korekcje. Slajdy wywoływałem po powrocie do Bydgoszczy. Kilka dni roboty, kilka tys w wydatkach, około 100 zrobionych zdjęć, którę zobaczę po paru dniach.
Teraz to jest raj. Od razu się wszystko widzi na LCD, a zdjęć sie robi blisko tysiąc jednej modelce, a nie 100 zdjęć trzem modelkom.
Dlatego mowę o 2 slotach traktuję jak ... gadanie o kosmitach.

Slon
19-08-2014, 12:11
Słowem wstępu - D700 używam od ok 6 lat, D3s od ok 4 lat. W D3s zawsze druga karta ustawiona na przepełnienie. Ostatnio padła mi pierwsza karta (z ok 20 jakie używałem), całe szczęście padała powoli, tzn. czytnik raz widział raz nie widział :) Natomiast więcej kart zgubiłem :D
Ale zmierzam do czegoś innego - wydaje mi się, że odzyskanie zdjęć z uszkodzonej karty (o ile nie jest rozłamana na pół) nie jest trudne, a na pewno jest wykonalne. Nigdy nie musiałem z takiej usługi korzystać, ale należy pamiętać o takiej możliwości :)

Jacek_Z
19-08-2014, 12:17
aha i jeszcze jedno pytanie -taką sesję (oczywiście ładując w to kasę) możesz powtórzyć ? Bo z ślubem to tak wesoło już nie jest niestety. Owszem też się da powtórzyć (za odpowiednią kasę da się prawie wszystko) jednak niesmak większy pozostaje. A smród za fotografem ciągnie się już do końca życia, lub zmiany tożsamości i operacji plastycznej......Teoretycznie to mogę powtórzyć, ale smród itd ... to samo.


Jacku, ale Ty znowuż pod swoim kątem patrzysz.
Ja za to też ze swojego :) Dla mnie dwa sloty na pokazach to bajka, nie muszę ciągle patrzeć ile jeszcze mi zostało wolnego miejsca na karcie, po prostu jak się zapełni to przechodzi zapis na drugą kartę. Kiedy nic się ciekawego w powietrzu nie dzieje to mam wtedy czas na wymianę karty lub kart; a nie wtedy kiedy super są akcje a ja nie mam miejsca bo się skończyło :(.To jeszcze dodam, że trzeba uważać kiedy się konczy akku.
Ale .... jaki problem wyjąc kartę jak jest na niej jeszcze mnóstwo zdjęć do zrobienia? Karta 64 GB, body z matryca 12 Mpx - tam wchodzi ponad 1 tys zdęć. Koło 900 zdj wyjmujesz kartę i po wszystkim.
Oni mówią zresztą o zapisie na 2 kartach równocześnie. Ty o czym innym.

Fatman
19-08-2014, 12:18
Ale zmierzam do czegoś innego - wydaje mi się, że odzyskanie zdjęć z uszkodzonej karty (o ile nie jest rozłamana na pół) nie jest trudne, a na pewno jest wykonalne. Nigdy nie musiałem z takiej usługi korzystać, ale należy pamiętać o takiej możliwości :)

Też mi się wydawało, że nie jest to trudne ;) Niestety w moim przypadku padła karta SD. Okazało się, że odzysk danych z tej karty jest trudniejszy i dużo bardziej kosztowny niż w przypadku karty CF.

Dla ciekawych -była to karta SanDisk Extreme 32GB 45MB/s. Sprawdzona na kilku zleceniach, na 100% oryginał, nie podróbka. To w temacie tego co napisał Paweł "ale pomija się wiele istotniejszych kwestii -jakich kart się używać, co ile zleceń je zmienia".


Teoretycznie to mogę powtórzyć, ale smród itd ... to samo.


No to serio podziwiam Cię za bycie takim hardkorem -ale to raczej tylko do pierwszej utraty zdjęć............ ;)

grissley
19-08-2014, 12:23
Drugi slot jako kryterium decyzyjne to może przesada, ale w niczym on nie przeszkadza, może się przydać, a dla niektórych przydaje się bardzo (zdrowie psychiczne i święty spokój - bezcenne). To chyba fajny bajer?
Ja - gdybym miał drugi slot - jechał bym pewnie z RAW na SD i jpg na CF/SD (chyba jest takie ustawienie?) i bardzo bym to sobie chwalił. A jestem tylko amatorem, mniej się martwię o backup niż zarobkiewicz...

Jacek_Z
19-08-2014, 12:36
Ale ja juz kiedyś utraciłem zdjęcia. Kupiłem nową kartę pamięci, robię sobie pokaz mody (pierwsze użycie tej karty), a po około 400 zdjęciach mam na LCD komunikat o błędzie karty, body nie pozwalało na dalsze fotografowanie na niej. Kartę zwróciłem sprzedawcy (i kupiłem większą kartę :)). Te zdjęcia robiłem bez zamówienia, nie nawaliłem więc żadnemu klientowi. Zresztą pierwsze zdjęcia były na karcie, po prostu nie dało sie na niej zapisac kolejnych fotografii (nie słyszłem o takm przypadku), włożyłem kolejną kartę i fotografowałem dalej.
Kiedyś w studiu skonczyly się baterie w flashmeterze, robiłem więc zdjęcia próbne aparatem.
Oprócz tego to tylko jeszcze raz nawaliłem. I to jeszcze zanim zająłem się zawodowo fotografią (gdy studiowałem). Lubiłem fotografowac wydmy w Łebie. A tam obok jest plaża naturystów. Ide sobie i spotykam przepiękną dziewczynę. Zagadałem i udało mi się ja namówić na sesje aktową. Bosko. Na następny dzień się spotykamy (uff, nie uciekła), idziemy parę km by być daleko od ludzi, mam zacząć sesję i .... mój Canon A1 nie chce wyzwolic migawki. :( :( :( Skończyła sie bateryjka (raz na kilka lat wymagała wymiany). Wracam do Łeby, w całej miescinie nie ma tego typu małej baterii. I do końca pobytu już nie fotografowałem. :(
To bardziej pamiętam niż pad karty :) Więcej grzechów nie pamiętam ...

shaolin
19-08-2014, 12:52
To kiedys laski podrywalo sie na padajaca baterie? Najs! :mrgreen:

Irma
19-08-2014, 13:07
Ide sobie i spotykam przepiękną dziewczynę. Zagadałem i udało mi się ja namówić na sesje aktową. Bosko. Na następny dzień się spotykamy (uff, nie uciekła), idziemy parę km by być daleko od ludzi, mam zacząć sesję i .... mój Canon A1 nie chce wyzwolic migawki. :( :( :( Skończyła sie bateryjka (raz na kilka lat wymagała wymiany). Wracam do Łeby, w całej miescinie nie ma tego typu małej baterii. I do końca pobytu już nie fotografowałem. :(


Jacek, tyle czasu minelo a Ty to dalej pamietasz?
Dlaczego?

Bo nie miales zapasu baterii, ot co. Sytuacja utrwalilila Ci sie poprzez poprzez zawiedziona sesja fotograficzna, ktora nie nastapila.
Juz nie bede pisal o pieknej modelce, bo to sie rozumie samo przez sie.
Podobna analogia jest w sytuacji 2 slotow na karty i robieniu zdjec na duplikat. W D700 nie ma 2 slota na karte i jak padnie to amen w pacierzu. W D3 sa 2 sloty. Nie musze powtarzac sesji. Ide do domy spokojny.
I to nie jest irracjonalne myslenie. To jest wieksza pewnosc.

Jacek_Z
19-08-2014, 13:32
Większa pewność to są 2 aparaty i kontrola tego co się dzieje w trakcie sesji. Są chwile przerwy, trzeba przeglądać zrobione zdjęcia na LCD. Dla mnie to była rewolucja (slajd widziałem najczęsciej dopiero w kolejne dni, czyli po sesji). Więc ja, mamut, nauczyłem się korzystać z technologii. Do tego stopnia, że pełnie połowa prądu jakie zuzywam to przeglądanie na LCD tego co przed momentem zrobiłem ;)
Zdjęcia się wyświetlają - jestem spokojny. Co mi wtedy da drugi slot? Jest kłopot z wyświetlaniem zdjęć (nie było takiego przypadku poza opisywanym na pokazie mody) to się zdjęc nie kontynuuje, tylko szuka przyczyny. Proste jak konstrukcja cepa. Wymienia kartę, akumulator, wymienia body.
Jest czas zerknąc na LCD nawet w trakcie jak para młoda nakłada sobie obrączki. Nie myślcie sobie, że slubu nigdy nie fotografowałem. To żadna szybka akcja nie jest.
Jesli ktoś robi 1,5 tys zdj na slubie (patrzy na LCD raz na godzinę) i idzie do domu, zgrywa materiał i dopiero wtedy go ogląda - to on ma problem. Bo go sam sobie stworzył. Awarie sprzętu (także karty) widać. No ale jak ktos ma 2 sloty kart to po co ma kontrolowac co robi. Przeciez jest bezpieczny.

shaolin
19-08-2014, 13:37
Dwa aparaty zgoda, ale z dwoma slotami kazdy czyli razem czterema :twisted: :mrgreen:

A najlepiej dwoch fotografow z dwoma aparatami czyli razem 8 slotow ;) Jacku jak widzisz - kazdy mierzy swoja miarka i nie ma jednego dobrego rozwiazania (choc wiekszosc skania sie ku dwom slotom).

Irma
19-08-2014, 13:39
Jacek, siedze w namioce o swicie, jest srednio ciemno i mam wylaczony podglad.
Wlaczony podglad mam wylaczony na stale, bo mi oswietla twarz i pierzaki to widza. A swoja droga to tez co chwile patrze co zrobilem, bo niedowierzam sprzetowi i chce wiedziec co pstryknalem.

grissley
19-08-2014, 13:40
Dwa aparaty zgoda, ale z dwoma slotami kazdy czyli razem czterema :twisted: :mrgreen:

A najlepiej dwoch fotografow z dwoma aparatami czyli razem 8 slotow
(...)
kazdy mierzy swoja miarka

Jak na jedną naturystkę w Łebie to już sporo, niezależnie od wielkości miarki... ;)

Jacek_Z
19-08-2014, 13:45
No właśnie. Trzeba wierzyć sobie, a nie technice, zabezpieczeniom itd. To tak w temacie ;) http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16494652,Wypadek_w_sopockim_Aquaparku__Ko bieta_zjechala_do.html#
zobaczcie na wpisy pod tym. Mało kto pisze, że kobieta powinna startować po nagrodę Darwina. Wszyscy się zastanawiają nad zabezpieczeniami i światełkami. Technika ma zapewnić bezpieczeństwo. To do tego prowadzi. Ja ufam sobie.

Pawel Pawlak
19-08-2014, 14:13
No może dla Ciebie to nie będzie wysoko, ale dla mnie (i pewno dla wielu innych też) około 8-16 tysięcy złotych może być delikatnie pisząc pewnym dyskomfortem......... Zapominasz jeszcze o stratach innych niż finansowe (wieść gminna niesie, że ten fotograf to partacz...... chyba nie muszę bardziej tłumaczyć ?).

Rafał, skoro ktoś przyjmuje zaliczkę przeszło 5tyś PLN to zdawanie się na jedyną formę zabezpieczenia w postaci zapisu JPGów na drugim slocie jest ewidentnym brakiem szacunku dla klienta.
Ja tymczasem z szacunku dla Ciebie nie będę kontynuował tematu.

Fatman
19-08-2014, 15:32
Pawle -przyznam, że nie wiem o jakim kliencie piszesz (5 tys. zaliczki ? kurcze, ja nawet za całe zlecenie tyle nie biorę), jednak jeśli chodzi o kwestie zabezpieczenia, to KAŻDA forma jest dobra. Nawet ta najmniejsza. Nawet ten beznadziejny JPG jest znacznie lepszy niż brak zdjęć w ogóle, nie sądzisz ? Poza tym już wnikając w pewne niuanse, to co dostaje klient (piszę o ślubnym, bo takie doświadczenie mam największe) jest na tyle zmniejszone w porównaniu do oryginału (ja oddaję zazwyczaj 6Mpix), że przy umiejętnej obróbce JPGa jest prawie nie do odróżnienia od tego co jest uzyskane z RAW.

W kwestii szacunku ;) i tak dalej, to przecież dobrze wiesz, że ja jestem wręcz świrem w temacie zabezpieczeń. Fotografuję cały czas naprzemiennie na dwa aparaty (do niedawna w obu na 2 karty -niestety obecnie używany 6D takiej możliwości nie ma), kopię materiału robię na 3 dyski (w tym jeden cały czas noszę przy sobie, na wypadek wizyty w moim domu tzw. amatorów cudzej własności).

Cholernie mnie dziwi niesamowita upartość w tej dyskusji Twoja (po co robić kopie na drugą kartę) gdzie argumentem jest tekst w stylu "a przed zawałem jak się zabezpieczysz ?" oraz Jacka "mnie karta nie padła a jak padła to straciłem mało ważne zdjęcia, przynajmniej takie, gdzie nie musiałem się szlajać po sądach i płacić odszkodowania". Dziwi mnie to, że w Waszej opinii wybór aparatu dający możliwość zapisu na drugą kartę jest głupi, irracjonalny. Pawle -pisałeś, że kartę z materiałem Ci kiedyś ukradli i pytałeś czy powinieneś wtedy zatrudnić agencję ochrony ? -czemu nie spojrzałeś na to z drugiej strony "wystarczyło zapisywać zdjęcia na drugą kartę w formie kopii, stracił bym wtedy tylko kartę, a nie także zdjęcia" ?

Ja przedstawiam swój punk widzenia, nie nazywając działań drugiej strony bezsensownymi czy też irracjonalnymi. Nie rozumiem czemu Wy nie możecie wypowiadać się tak samo (i nie chodzi tu o szacunek, w ogóle dziwię się, że napisałeś to w takim dziwnym dla mnie tonie....).

Z tego co przeczytałem nikt z Was nie stracił dotychczas ważnej pracy. Nie ukrywam, że moje podejście do tematu było bardzo podobne, do czasu aż sam doświadczyłem nieprzyjemności utraty danych z karty. I już nie chodzi nawet o stratę finansową -chodzi bardziej o honor, dumę, to jak spojrzeć drugiemu człowiekowi w twarz i powiedzieć, sorry wasze najważniejsze zdjęcia są nie do odzyskania, tracenie zdrowia przez nerwy, bo na rozprawie sądowej miło nie jest itd.

Tak zapis kopii na drugą kartę (czy też przepełnienie, żeby nie stracić ważnego momentu) to tylko jakiś tam procent zwiększenie bezpieczeństwa. Ale nawet 1% bardziej bezpiecznie w takich sytuacjach to dużo.

Też kończę, bo zaczyna się robić po prostu niemiło.........

shaolin
19-08-2014, 15:47
Rafal ja napisalem, ze stracilem - ale to nie z powodu karty ;) wiec drugi slot by nic nie pomogl ;)

Chodzcie na piwo (ja stawiam bo i tak nie pije), pogodzicie sie, wymienicie czapkami i bedzie git!

grissley
19-08-2014, 15:55
Chodzcie na piwo (ja stawiam)

To w kitaju mają piwo? ;)

popi
19-08-2014, 16:06
Edytowałem, ponieważ Fatman już mnie częściowo ubiegł...

Ale mam pytanie natury technicznej (na które udzielona odpowiedź może rozwiązać dylemat jednego/dwóch slotów na karty pamięci): czy te dwa sloty w body są podłączone "szeregowo" czy "równolegle"?
Chodzi mi o to czy jak padnie jeden slot to czy drugi będzie działał niezależnie czy też padnie?

Fatman
19-08-2014, 16:07
Eeee luzik, my z Pawłem to akurat bardzo się lubimy i nieraz obgadujemy Was przez telefon ;) Tak więc problema nie ma ;) (przy okazji, ja też nie piję.......... alkoholu w ogóle).

shaolin
19-08-2014, 16:14
Edytowałem, ponieważ Fatman już mnie częściowo ubiegł...

Ale mam pytanie natury technicznej (na które udzielona odpowiedź może rozwiązać dylemat jednego/dwóch slotów na karty pamięci): czy te dwa sloty w body są podłączone "szeregowo" czy "równolegle"?
Chodzi mi o to czy jak padnie jeden slot to czy drugi będzie działał niezależnie czy też padnie?

Na pewno dziala jak masz karte w byle ktorym slocie, ale czy jak padnie numer jeden to czy drugi bedzie dzialal - tego nie wiem i sprawdzac nie bede :mrgreen:

Rafal obgadujecie nas? Wy lobuzy! A zyczenia urodzinowe zlozyles Pawlowi ostatnio? Bo ja tak :razz: :mrgreen:

Fatman
19-08-2014, 16:37
Oj widzisz nie :( -to wieczorkiem się poprawię jak do niego zadzwonię poobgadywać ;) (nie no luz, najczęściej obgadujemy C........... a już nic ;) ).

prz3mo
19-08-2014, 17:18
Eeee luzik, my z Pawłem to akurat bardzo się lubimy i nieraz obgadujemy Was przez telefon ;) Tak więc problema nie ma ;) (przy okazji, ja też nie piję.......... alkoholu w ogóle).

A to ciekawe, bo ja z kolei z Pawłem czasem obgaduję Ciebie ;)

Fatman
19-08-2014, 17:21
No to "zupa się wylała". Teraz jeszcze napisze Jacek, że razem z Pawłem obgaduje nas.............. ;)

Wiecie co -to jest właśnie piękne. Na forum możemy się spierać, może to wyglądać nawet mało fajnie. Ale w realu wszyscy jesteśmy dobrymi kumplami :)

PS: prz3mo, a jak my się na GG kłócimy nie ? to jest dopiero walka :D

docxxx
19-08-2014, 20:25
Argumenty Pawła i Jacka są z gatunku "mi się nic nie stało, to nikomu nigdy również nic nie będzie". Podam inny przykład: nigdy nie bałem się przechodzących obok mnie psów, teraz niby też się nie boję, ale jak jakiś czas temu taki mały kajtek skoczył na mnie, ugryzł w nogę i podarł spodnie, to teraz widząc czworonoga zapala mi się lampka w głowie i robię pół kroku w bok. To dzieje się wręcz samo, nieświadomie. Tu z kartami jest podobnie. Rafałowi raz padła jedna z nich i to mu wystarczyło do wyrobienia opinii.

Jacek_Z
19-08-2014, 20:38
Poza tym już wnikając w pewne niuanse, to co dostaje klient (piszę o ślubnym, bo takie doświadczenie mam największe) jest na tyle zmniejszone w porównaniu do oryginału (ja oddaję zazwyczaj 6Mpix), że przy umiejętnej obróbce JPGa jest prawie nie do odróżnienia od tego co jest uzyskane z RAW. Ja często robię wyłącznie jpg, ale przy określonych warunkach (studio, zdjęcie do internetu).
Zauważ - rozkminasz RAWy na 1000 sposobów. A praktyka potrafi być okrutna. Większość zalet nie jest tak niezbędna jak się sądzi. Realia a wyśrubowane parametry - oto temat na dyskusję :) (nie w tym temacie).


W kwestii szacunku ;) i tak dalej, to przecież dobrze wiesz, że ja jestem wręcz świrem w temacie zabezpieczeń. Fotografuję cały czas naprzemiennie na dwa aparaty (do niedawna w obu na 2 karty -niestety obecnie używany 6D takiej możliwości nie ma), kopię materiału robię na 3 dyski (w tym jeden cały czas noszę przy sobie, na wypadek wizyty w moim domu tzw. amatorów cudzej własności).

Dziwi mnie to, że w Waszej opinii wybór aparatu dający możliwość zapisu na drugą kartę jest głupi, irracjonalny. Pawle -pisałeś, że kartę z materiałem Ci kiedyś ukradli i pytałeś czy powinieneś wtedy zatrudnić agencję ochrony ? -czemu nie spojrzałeś na to z drugiej strony "wystarczyło zapisywać zdjęcia na drugą kartę w formie kopii, stracił bym wtedy tylko kartę, a nie także zdjęcia" ?

Ja przedstawiam swój punk widzenia, nie nazywając działań drugiej strony bezsensownymi czy też irracjonalnymi. Nie rozumiem czemu Wy nie możecie wypowiadać się tak samo (i nie chodzi tu o szacunek, w ogóle dziwię się, że napisałeś to w takim dziwnym dla mnie tonie....).

Z tego co przeczytałem nikt z Was nie stracił dotychczas ważnej pracy.

Tak zapis kopii na drugą kartę (czy też przepełnienie, żeby nie stracić ważnego momentu) to tylko jakiś tam procent zwiększenie bezpieczeństwa. Ale nawet 1% bardziej bezpiecznie w takich sytuacjach to dużo..
Mi chodziło o to, że do wszystkiego trzeba przykładać odpowiednią wagę. Piszesz (ty sam), że jesteś świrem w temacie zabezpieczeń i piszesz, że daje to 1% większą pewność, oceniasz że to dużo. Ja oceniam, że to na tyle mało, że nie jest to warte zaprzatania sobie uwagi - nie jest to coś co by mogło w jakikolwiek sposób wpłynąć na moją decyzje zakupową. Pytanie czy 1 % ma znaczenie i jakie - na to pytanie myslę łatwiej (tzn mniej nerwowo) mozna dyskutować.
Dla mnie ważniejsze są .... (i tu dużo cech mógłbym wymienić - od fps do wielkości LCD, bazowe ISO, ilość Mpx). Oczywiście każdy ma swoją hierarchię ważnosci. Co do słowa irracjonalne - nie jest obraźliwe. Chodziło mi o to, że te decyzje nie podejmujemy tak zupełnie świadomie. Jesteśmy gotowi płacić (dużo więcej) za bezpieczeństwo. Tymczasem dostejemy coś o 1% bezpieczniejszego. To raczej uspokojenie sumienia, niż realne zabezpieczenie przed awarią (czyli tak naprawdę jedną ze 100 mozliwych awarii). Uświadommy sobie tylko, że to 1% i od razu waga tego zabezpieczenia będzie odpowiednio duża/mała (nieodpowiednie skreslić ;)).

Najtragiczneijsze w naszej dyskusji jest to, że nie mamy prawie nigdy wpływu na 1 cechę w aparacie (wyjątek D800 i D800E - róznice w filtrze AA). Bierzemy to co fabryka daje w lepszym tzn nowszym body (bo takie sa generalnie kierunki przesiadek). A ostatnio w wyższych modelach 2 sloty są. Nie decydujemy o tym.

PS co do obgadywania ;) - nie, mało zaprzątam Wam głowę swoimi telefonami, w ostatnim roku czy dwóch chyba po 1 raz do każdego z Was dzwoniłem. :)