Zobacz pełną wersję : Manualna przesłona
Mam takie pytanie. Otóż, mam D50 od jakiegoś czasu, dwie sigmy i zestaw do M42.
W manualnym ruskim industarze, mam fajnie bo kręce kólkiem od przesłony i widzę głębie jak sie zmienia, miodzio :) mam sigme 28-105 i mam możliwośc poza sterowaniem z body przysłoną równierz na obiektywie (przełącznik), problem w tym że aparat tego wogóle nie poznaje , bo miga mi FEE i ze zdjęc nici. Moje pytanie brzmi, czy D50 nie obsłuży nigdy takiego trybu ?? bo w/g mnie wystarczyłoby potraktować obiektyw jako manualny (poza fokusem). Już wolałbym żeby był tryb, który by pozwalał wyłączyć automatyke i zdac sie kompletnie na uzytkownika ....
...czy D50 nie obsłuży nigdy takiego trybu ?? bo w/g mnie wystarczyłoby potraktować obiektyw jako manualny (poza fokusem). Już wolałbym żeby był tryb, który by pozwalał wyłączyć automatyke i zdac sie kompletnie na uzytkownika ....
Otóż nie obsłuży. Nigdy. Światła też nie zmierzy :cry:
W moim przypadku był to świadomy i bolesny "tradeoff" przy ograniczonej możliwości finasowej przy kupnie cyfrowej lustrzanki.
Jeśli się nie mylę, D200 ma taką możliwość, ale D70 jeszcze nie.
Mam przyjaciela, który robi zdjęcia D70 manualnymi obiektywami "na pamięć". Ustawia ekspozycję na oko, robi zdjęcie, po czym czyta histogram/ highlights, czy coś wyszło.
Mi się tak nie chce robić, ale Tobie może tak?
I tak bedziesz miał kłopot z ostrością, bo przez ten debilny wizjerek ciężko stwierdzić, czy obraz jest ostry, czy nie.
Paweł
p.s. Nie psioczę zbytnio na D50, bo w sumie to fajna maszynka. Ale zanim kupiłem, bardzo długo deliberowałem czy jej ograniczenia bedą mi bardzo przeszkadzały. Staram się o tych ograniczeniach po prostu nie myśleć.
cóz, ja naprawdę chciałbym mieć D200 :lol:
Ale puki co chce wyciagnąć z mojego D50 co sie tylko da. lubie sie pobawić dłużej i nie przeszkadzałoby mi ustawienie ręczne. Na M42 przeważnie "wyczuje" ile światła ma padać, jak się pomyle to skoryguje i jest git. Ale zaskoczył mnie kolega z 350D bo u niego na M42 miał najzwyczajniej w świecie pomiar światła. Doszełem do wniosku że nie byłoby przeciwskazań żeby to światło mierzyć na manualnym szkle bo to idzie przez dziure do body, jest niezależne od obiektywu. Więc nie rozumiem czemu tego nie mam :(
Co do ostrości to faktycznie manualnie czasem ciężko ocenić czy jest już ostro czy jeszcze nie :? To ja po zrobieniu fotki, przeglądam i powiększam na maxa żeby zobaczyć szczegóły. Dość to kłopotliwe i czasochłonne, ale inaczej na wyświetlaczu naprawde sie nie odróżni ostre od nieostre. Przydzie mi sie jednak przyzwyczaić do "klawiszowej" przysłony, ehh :cry:
Tak, bo Canon pomyślał o właścicielach manualnych obiektywów, a Nikon nie do końca...
W starych analogach Nikona (miałem F601), po założeniu manualnego obiektywu nie działał jedynie matrycowy pomiar światła (ważony i punktowy tak).
W przypadku D50 na pewno nie było to przeoczenie ze strony firmy, tylko świadome działanie. Zresztą pewnie założenia były takie, że większość kupujących to pstrykacze, którym wystarczy korpus + kit.
Ww. przyjaciel mówi mi, że większość złych zdjęć robionych manualnymi jest właśnie nieostra, a nie źle naświetlona.
P.
A nie wystarczyłoby zakleić taśmą styków na obiektywie? Wtedy aparat powinien nie wykryć obiektywu i pozwolić na manualne ustawienie przysłony. To tylko domysły, nie sprawdzałem tego, bo nie mam jak.
junior84
09-06-2006, 17:25
ustawic wystarczy tryb M, a nie jakis inny P czy A
junior84, otoz nie, z dokreconym obiektywem, z przeslona ustawiona na wartosc inna niz najwieksza, nie zrobisz zdjecia. Wogole, nawet na M. Na M mozna robic ze zdjetym obiektywem, ale nie z przestawionym pierscieniem przyslony. Rada? Zluzowac troche obiektyw, tak zeby sie trzymal na bagnecie, ale zeby styki nie byly zamkniete. Wtedy mozesz sie bawic w manualna przeslone.
junior84
10-06-2006, 11:46
Jakubas, w d70 z manualnym nikorem E 50/1,8 na M robie zdjecia wiec nie wiem o czym mowisz
junior84, seria E to obiektywy non-CPU, a szkla o ktorych pisze majGOT, to obiektywy z wbudowanym procesorem, i to juz jest zupelnie inna bajka.
Zluzowac troche obiektyw, tak zeby sie trzymal na bagnecie, ale zeby styki nie byly zamkniete.
Gorzej jak się przekręci i wypadnie. Widzę, że potwierdzasz, że jak styki nie będą łączyć, to będzie działać tak jak trzeba, więc moja propozycja jest chyba lepsza... a na pewno bezpieczniejsza :)
Zink, heh, jakos przegapilem Twojego posta o zaklejaniu stykow... Ale faktycznie, wtedy powinno zadzialac. A co do wypadniecia obiektywu - fakt, to moze sie zdazyc, zwlaszcza jak krecisz ktoryms z pierscieni. Naszlo mnie tylko pytanie... Po kiego uzywac manualnej przeslony w obiektywach CPU AF? Efekt jest taki sam jak sterowanie przeslona z body, a trzeba sie niezle nagimnastykowac zeby to zrobic.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.