PDA

Zobacz pełną wersję : Jak to sobie wybić z głowy? - czyli przejście na Canona.



piotr w
16-09-2008, 15:00
Od dawna cierpię na schorzenie wywołane dziurą w ofercie szkieł Nikona. Seria podstawowa za bardzo delikatna w wykonaniu, seria profi droga jak diabli. Nie ma nic pośredniego, co mnie boli.
Noszę się z zamiarem dokupienia kolejnego body i mierzę w D90.
Ale ... I tu się zaczyna mój problem. Liczyłem po cichu, że D90 będzie miał regulację FF/BF (niby nie takie super ważne, ale znacznie bardziej potrzebne, niż rejestrator filmów HD).
Niestety zajrzałem do oferty konkurencji (pewnie jakaś siła Ciemnej Mocy mnie podkusiła) i wyszło mi na to, że może lekko dokładając, można by przesiąść się na taki zestaw:
50D, T12-24, C24-105/f4 IS. W przyszłości 70-200 /f4, 450D jako dodatek. Zestaw jakiego w Nikonie mi brakuje !!!
Martwi mnie tylko ergonomia 50D i lampy z Canonie.

I teraz pytanie do Was. Jak to sobie kurcze wybić z głowy ? Kombinuję już jakiś czas i ciężko znaleźć silne argumenty.

axer
16-09-2008, 15:05
I teraz pytanie do Was. Jak to sobie kurcze wybić z głowy ? Kombinuję już jakiś czas i ciężko znaleźć silne argumenty.

Ale dlaczego chcesz to sobie wybijać z głowy? Zdrowiej będzie zmienić system, zwłaszcza gdy jesteś do tego przekonany. Zdjęcia da się robić praktycznie każdym aparatem.

Rycerz
16-09-2008, 15:07
poczytaj forum canona...oni tam marzą o d700 ;)

pebees
16-09-2008, 15:09
Nie no, jeśli się przesiadać na inny system, to z jakichś inszych powodów niż szkła, np. FF... .;-)

piotr w
16-09-2008, 15:10
poczytaj forum canona...oni tam marzą o d700 ;)
Gdybym marzył o D700, to nie miał bym tego dylematu, który mam, bo pewnie 14-24, 24-70 i 70-200VR były by w moim zasięgu. Do tego czas pokarze jak będzie wyglądał 5D MkII, czy 7D, czy jak ich tam zwał.

Merde
16-09-2008, 15:14
Z tego zestawu szkieł to tylko 70-200 f/4 L nie ma swojego odpowiednika z bagnetem Nikona, więc chyba troszeczkę przesadzasz? I nie bardzo rozumiem o co ci chodzi z ergonomią lampy... Rozwiniesz?


poczytaj forum canona...oni tam marzą o d700

O puszce z bajerami i AF D700, ale obrazku z 5D ;)

piotr w
16-09-2008, 15:20
Nie no, jeśli się przesiadać na inny system, to z jakichś inszych powodów niż szkła, np. FF... .;-)

I to może być sensowny argument, ale o szkła właśnie chodzi. Nie o ostrość, tylko o jakość wykonania.


Z tego zestawu szkieł to tylko 70-200 f/4 L nie ma swojego odpowiednika z bagnetem Nikona, ;)

A 24-105 IS, to niby gdzie ma odpowiednik ?


I nie bardzo rozumiem o co ci chodzi z ergonomią lampy... Rozwiniesz?

To był skrót myślowy, ergonomia puszek i jakość światła w lampach oraz brak CLS.

pinio
16-09-2008, 15:20
Piotrze - idź weź zimny prysznic ;) :twisted:

A tak poważniej - zastanów się, czy jednak posiadając te szkiełka f4 szybko nie zaczniesz myśleć o kolejnej zmianie na szkiełka f2.8.

robin102
16-09-2008, 15:23
Od dawna cierpię na schorzenie wywołane dziurą w ofercie szkieł Nikona. Seria podstawowa za bardzo delikatna w wykonaniu, seria profi droga jak diabli. Nie ma nic pośredniego, co mnie boli.
Noszę się z zamiarem dokupienia kolejnego body i mierzę w D90.
Ale ... I tu się zaczyna mój problem. Liczyłem po cichu, że D90 będzie miał regulację FF/BF (niby nie takie super ważne, ale znacznie bardziej potrzebne, niż rejestrator filmów HD).
Niestety zajrzałem do oferty konkurencji (pewnie jakaś siła Ciemnej Mocy mnie podkusiła) i wyszło mi na to, że może lekko dokładając, można by przesiąść się na taki zestaw:
50D, T12-24, C24-105/f4 IS. W przyszłości 70-200 /f4, 450D jako dodatek. Zestaw jakiego w Nikonie mi brakuje !!!
Martwi mnie tylko ergonomia 50D i lampy z Canonie.

I teraz pytanie do Was. Jak to sobie kurcze wybić z głowy ? Kombinuję już jakiś czas i ciężko znaleźć silne argumenty.
Jakich zdjęc, jakich tematów nie możesz realizować tym sprzętem który posiadasz ? Przecież u Nikona też coś pokombinować można. Canon ma kilka fainych klamotów w ofercie i ostatnio o dziwo zrobił się niby tańszy od Nikona, ale ...
Wybijać sobie z głowy nie ma co. Każdy duży facet ma czasem ciśnienie aby coś zmienić. Żony tak łatwo się nie da zmienić, dziewczyny też, samochód znacznie droższa bajka więc zostaje sprzęt fotograficzny. Jak Ci to da satysfakcje taka zmiana i nowy zapał do fotgrafowania to zmnieniaj klamoty bez dwóch zdań.
Najważniejsze w życiu jest zadowolenie z siebie i dobre samopoczucie.

alexkoz
16-09-2008, 15:28
przy 100% sprzedaży swojego używanego sprzętu dużo stracisz, nie wiem czy warto szczególnie, że masz fajną 35tkę i 12-24 oraz świetny system lamp błyskowych. Na Twoim miejscu co najwyżej przymierzyłbym się do nowszej puszki w zamiast za 18-200 i 50 i dokupiłbym 85 1.8.

piotr w
16-09-2008, 15:30
Piotrze - idź weź zimny prysznic ;) :twisted:

Jest to jakiś pomysł :).


Jakich zdjęc, jakich tematów nie możesz realizować tym sprzętem który posiadasz ?

Nie jest to ten problem. Ale może to i racja.

piotr w
16-09-2008, 15:37
przy 100% sprzedaży swojego używanego sprzętu dużo stracisz, nie wiem czy warto szczególnie, że masz fajną 35tkę i 12-24 oraz świetny system lamp błyskowych. Na Twoim miejscu co najwyżej przymierzyłbym się do nowszej puszki w zamiast za 18-200 i 50 i dokupiłbym 85 1.8.

Oj, pochopne wnioski wyciąga kolega. Trzeba uważać przy takich ocenach. Zapewniam Cię, że nie stracę ani złotówki :). Ale nie o kwestie finansowe tu chodzi.

Co do Twojej rady zmiany szkieł, to zobacz dokładnie, jaki zakres mnie interesuje, nie mam zamiaru rozstawać się z zakresem 24-200.

jacek.gold
16-09-2008, 15:43
Wydaje mi się że to czego Ci brakuje to magiczny znaczek "L" które to fetyszystyczne symbole w nikonie nie występują. Nie chodzi o jakość szkieł tylko o zaznaczoną przez magiczne L przynależność do strefy profi

alexkoz
16-09-2008, 15:55
... W przyszłości 70-200 /f4...
a więc zakładasz, że jednak pozbędziesz się na jakiś czas.
Jeżeli chodzi o ceny używanego sprzętu, to wiem co mówię, no nic chciałem pomóc, a co z tym kolega zrobi to oczywiście wolna wola :)

Merde
16-09-2008, 15:57
A 24-105 IS, to niby gdzie ma odpowiednik ?
Tutaj myślałem np. o nowym 18-105 VR, ale on faktycznie nie będzie pancerny. Ale generalnie 24-105 IS na cropie to żadna rewelacja. Osobiście bym go nie kupił, nie za tą kasę.


To był skrót myślowy, ergonomia puszek
Tu nie mam nic do zarzucenia dwucyfrowym puszkom Canona, poza brakiem przycisku MLU (zagrzebane w menu jest). Ale ergonomia to kwestia subiektywna bardzo.


i jakość światła w lampach
Tego znów nie rozumiem...


oraz brak CLS.
W te klocki cienki jestem, ale tu widzę lekką przewagę Nikona - odpowiednik SB600 (tj. 430EX) nie może pracować jako master.

jacek.gold
16-09-2008, 16:03
, ale tu widzę lekką przewagę Nikona - odpowiednik SB600 (tj. 430EX) nie może pracować jako master.
sb-600 też nie może

piotr w
16-09-2008, 16:04
Wydaje mi się że to czego Ci brakuje to magiczny znaczek "L" które to fetyszystyczne symbole w nikonie nie występują. Nie chodzi o jakość szkieł tylko o zaznaczoną przez magiczne L przynależność do strefy profi
Trzymałem te szkła w ręku i jednak są inne, do tego cena jest akceptowalna L24-105 w cenie 18-200, L70-200 za pół ceny 70-200VR. To jednak jest mała różca chyba. Do tego oba szkła dobrze pracują na APS-C i sa pod FF, pełna funkcjolaność.

pinio
16-09-2008, 16:11
L70-200 za pół ceny 70-200VR. To jednak jest mała różca chyba.
f4 i f2.8 - to też jest różnica

piotr w
16-09-2008, 16:13
a więc zakładasz, że jednak pozbędziesz się na jakiś czas.

Ale nie całego.


Tutaj myślałem np. o nowym 18-105 VR .

No proszę Cię, nie żartuj. 18-105, to 18-135 z VR, czyli tani zoom kit. Do L 24-105 to znacznie bliżej 18-200.


Tego znów nie rozumiem....

Jestem bardzo zadowolony z tego, jak oświetlają lampy Nikona, Canon, jak dla mnie, jest kawałek z tyłu.

akustyk
16-09-2008, 16:38
zasadniczo, to nie widze przeciwwskazan, ewentualnie pomyslalbym nad Canonem 10-22 zamiast Tokiny,
bo jednak jest zauwazalnie ostrzejszy i nie aberruje. nie zebym na swoja Tokine narzekal :)

co do reszty - bez wiekszych zastrzezen. 70-200 jest tanie jak barszcz i miodek jakosci. szklo z gatunku
tych, ktore zapinasz i robisz foty nie modlac sie ile trzeba przymknac, zeby bylo ostro. bo bedzie zawsze :)

co do 24-105 to mam mieszane uczucia. znam super opinie ale i widzialem sample, po ktorych bym w zyciu
nie zamienil mojego Tamrona 28-75 na to. USM i metalowa pucha to fajne sprawy, ale majac tyle do dolozenia
oczekiwalbym nie gorszej jakosci. a nie jestem do niej w pelni przekonany odnosnie 24-105.

flesz w Canonie... zasadniczo, trzeba sie go nauczyc. nie dziala tak samo jak nikonowski, ale przecietnie
zdolny pawian jest sie w stanie nauczyc tego systemu i go wyczuwac na tyle, by robic tym prawidlowo
naswietlone zdjecia. na poczatek trzeba pamietac o 1EV mocniejszej korekcie (na plus) w stosunku do
Nikona, bo Canon domyslnie slabiej blyska. a potem, to juz stosownie do doswiadczen...

ogolnie, to taki zestaw 50D plus wymienione lensy to bardzo sympatyczny sprzet do pracy. jesli odpowiada
Twoim potrzebom to nie widze powodu, zeby sobie tego nie sprawic.

piotr w
16-09-2008, 16:43
zasadniczo, to nie widze przeciwwskazan ...

No właśnie i to mnie martwi, ale mam już powoli pewien plan alternatywny :).

badi
16-09-2008, 18:49
f4 i f2.8 - to też jest różnica

24-70 2.8 przy cashbackach kosztowal niemal to samo.

ktm777
16-09-2008, 22:46
A może - tak dla pewności - spróbowałbyś najpierw jak Twoje obiektywy pracują na D300/D90?
Jeśli nadal nie będziesz przekonany - zmieniaj system, nie męcz się:-D.
Dla mnie podstawą wyboru był N18-200 VR, rok temu Canon nic takiego nie oferował, kto wie, gdzie byłbym dzisiaj?
A jak wypuszczą podobnej jakości szkło po FF - może zacznę myśleć o nowym body, na pewno nie szybciej.
Magia "L"-ek działa na wielu z nas, należy się za ten pomysł marketingowcom z Canona medal, ale tak jak napisał Ci już któryś z kolegów - czy tym co masz naprawdę nie zrobisz tak samo dobrych zdjęć?

prz3mo
16-09-2008, 22:52
A ja jednym zdaniem - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...

ps.
Wiem, że zdań nie rozpoczyna się od "a" :-P

pn
17-09-2008, 10:22
Bierz tego Canona i badz szczesliwy. :-D

piotr w
17-09-2008, 10:50
A może - tak dla pewności - spróbowałbyś najpierw jak Twoje obiektywy pracują na D300/D90?
Jeśli nadal nie będziesz przekonany - zmieniaj system, nie męcz się:-D.
Dla mnie podstawą wyboru był N18-200 VR, rok temu Canon nic takiego nie oferował, kto wie, gdzie byłbym dzisiaj?
A jak wypuszczą podobnej jakości szkło po FF - może zacznę myśleć o nowym body, na pewno nie szybciej.
Magia "L"-ek działa na wielu z nas, należy się za ten pomysł marketingowcom z Canona medal, ale tak jak napisał Ci już któryś z kolegów - czy tym co masz naprawdę nie zrobisz tak samo dobrych zdjęć?

Aj, aj, aj, juz wcześniej pisałem, że nie o jakościu obrazu tu mówię. Jakość, którą zapewniają mi obiektywy, które posiadam, jest dla mnie wystarczająca. Chodzi jednak, o pewną pancerność i wytrzymałość szkieł, a tu lepiej spisują się L-ki. Do tego wymienione przeze mnie obiektywy kryją również pełną klatkę, a tu u Nikona dziura (i to czarna, chodzi o segment cenowy), do tego cena jest bardzo akceptowalna, niewiele drożej niż obiektywy Nikona z serii popularnej (oczywiście mówimy o tych lepszych mechanicznie, czyli np 18-200, 70-300VR), do tego lepsze światło.
To trochę tak, jak z autem. Można jeździć Toyotą (dobrą, wygodną, elegancką i niezawodną), ale można też Lexusem i to jest ta różnica. Nie mówię, że Nikon, to Toyota, a Canon to Lexus, chodzi o jakość mechaniczną samych szkieł, a nie ich marek. Raczej trudno się z tym nie zgodzić chyba ?

Boli mnie to, że Nikon posiadając najciekawszą (moim zdaniem) ofertę dla amatorów, zarówno pod względem optyki, jak i body, co najmniej tak ciekawą jak Canon ofertę dla profi, daje ciała w środku, dla wszystkich tych, którzy już nie są amatorami, ale nie zamierzają stać się profi. Ot po prostu dużo podróżują, używają sprzętu w gorszych warunkach i trochę cierpią z powodu wszędobylskiego platiku.

Takie trochę żale, ale cóż tak to wygląda. I co gorsze, nie ma widoku na zmianę. Nikonowi brakuje szkieł środka i to kilku.

Na razie biję się z myślami, robię bilans strat i zysków, nic mnie nie goni. Cenię Nikona za jakość, wygląd/ergonomię i wcale mnie nie spieszno do zmiany zabawek, ale ...

akustyk
17-09-2008, 11:02
Boli mnie to, że Nikon posiadając najciekawszą (moim zdaniem) ofertę dla amatorów, zarówno pod względem optyki, jak i body, co najmniej tak ciekawą jak Canon ofertę dla profi, daje ciała w środku, dla wszystkich tych, którzy już nie są amatorami, ale nie zamierzają stać się profi. Ot po prostu dużo podróżują, używają sprzętu w gorszych warunkach i trochę cierpią z powodu wszędobylskiego platiku.
ale to jest akurat zrozumiale. z punktu widzenia uzytkownikow Canona z kolei bolesna jest dziura miedzy totalnym budzetem (czyt: kity i trabanty, w calej swojej kitowosci/trabantowatosci) a strefa L. to w sumie wynika z pozycjonowania produktow przez obie firmy, ktore poza zupelnym budzetem nie wypuszczaja sprzetu ekwiwalentnego, a zamiast tego sie niejako "flankuja".

z tego opisu wychodzi mi, ze to co ma Canon blizej odpowiada Twoim marzeniom (nie pisze potrzebom, bo to dwie rozne sprawy :) ). czy warto dla nich zmieniac system - sam sobie musisz odpowiedziec ;)

NaRvA
17-09-2008, 12:22
cut

I teraz pytanie do Was. Jak to sobie kurcze wybić z głowy ? Kombinuję już jakiś czas i ciężko znaleźć silne argumenty.

pozycz od kogos powiedzmy 40D ... idz zrob reportaz z jakiejs duzej kilkugodzinnej imprezy (minimum kilkaset zdjec w bardzo skrajnych warunkach oswietleniowych) ... pokochasz na nowo (z wzajemnoscia) puszki nikona za jedna ceche, bardzo istotna, ale niestety czesto, zbyt czesto pomijana przez 95% pstrykaczy ... nazywa sie to ERGONOMIA

jakby nie patrzec to aparat jest narzedziem pracy ... jak przyslowiowy mlotek ... i dla pro i amatora ... a co komu z mlotka, ktory jest za ciezki, nieporeczny i zostaja po nim odciski

projektanci canona juz wiedza, ze na wakacje do Polski sie nie wybiora, bo nie tylko ja na nich czekam z bejsbolem ;p

i zeby nie bylo niescislosci ... znam swietnie oba systemy i z obu korzystam prawie na codzien wiec to nie jest jakis fanatyzm

Merde
17-09-2008, 12:38
pozycz od kogos powiedzmy 40D ... idz zrob reportaz z jakiejs duzej kilkugodzinnej imprezy (minimum kilkaset zdjec w bardzo skrajnych warunkach oswietleniowych) ... pokochasz na nowo (z wzajemnoscia) puszki nikona za jedna ceche, bardzo istotna, ale niestety czesto, zbyt czesto pomijana przez 95% pstrykaczy ... nazywa sie to ERGONOMIA
To bardzo szerokie i subiektywne pojęcie, możesz sprecyzować co konkretnie jest takie złe?

akustyk
17-09-2008, 12:42
To bardzo szerokie i subiektywne pojęcie, możesz sprecyzować co konkretnie jest takie złe?

canon jest zly :twisted:


ja tez bym sie z checia dowiedzial. od 4 lat robie roznymi xxD i nigdy by mi do glowy nie przyszlo narzekac na ergonomie tego sprzetu. wrecz, powiedzialbym, fakt, ze mozna obslugiwac praktycznie wszystkie parametry ekspozycji jedna reka, bywa dla mnie duza zaleta. w Nikonach nie udaje mi sie zmienic chocby ISO bez angazowania drugiej reki...

NaRvA
17-09-2008, 12:50
To bardzo szerokie i subiektywne pojęcie, możesz sprecyzować co konkretnie jest takie złe?

profilowanie korpusow, menu, klawiszologia ... wszystko to co sie sklada na slowo ergonomia

i to nie jest moj wymysl ... wystarczy poczytac forum canona

akustyk
17-09-2008, 12:51
profilowanie korpusow, menu, klawiszologia ... wszystko to co sie sklada na slowo ergonomia

i to nie jest moj wymysl ... wystarczy poczytac forum canona

forum Canona Ci powiedzialo, ze zle Ci sie pracuje xxD? :confused:

superkomornik
17-09-2008, 12:59
piotr w- skoro celujesz w 50D to za podobne pieniądze masz 5D. A obrazek, szumy- bajka :) Dla mnie takie przejście ma sens.
A co do szkieł... mnie boli, że N nie ma czegoś takiego jak C 28/1.8. Albo 85/1.8 z silnikiem. O bida eLkach f4.0 nie wspominając (canonierzy mogą wybierać pomiędzy pancernym 70-200/4.0 L, a ciemnym 70-300 ze stabilizacją; nikoniarze nie mają takiej alternatywy...)

NaRvA- robiłem trochę canonem 40D i do klawiszologii można się przyzwyczaić ;)

stock
17-09-2008, 13:04
zgadzam sie - też pstrykałem trochę 40D, a wczesniej 50e i klawiszologia, choć dziwaczna to po pewnym czasie daje radę. Tez mi plan zmiany chodzi po głowie i na razie przeliczam ile byłbym w plecy na zmianie. Na chwile obecna za duże straty...niestety :)

Jacek_Z
17-09-2008, 13:56
.. z punktu widzenia uzytkownikow Canona z kolei bolesna jest dziura miedzy totalnym budzetem (czyt: kity i trabanty, w calej swojej kitowosci/trabantowatosci) a strefa L.
to jest dokładnie coś przeciwnego niz pisze piotr w, w dodatku podaje to za główny powód przesiadki. Uzgodnijcie sobie te kwestie.

pn
17-09-2008, 14:00
NaRvA- robiłem trochę canonem 40D i do klawiszologii można się przyzwyczaić ;)

Mam 30D juz dosyc dlugo i powiem Ci, ze trudno. Za cholere nie moge spamietac co gdzie i zawsze wciskam zly guzik, albo krece zlym kolkiem. Z Nikonami nigdy nie mialem takiego problemu.

Merde
17-09-2008, 14:01
profilowanie korpusow
Serii dwu i jednocyfrowej nie mogę nic zarzucić (w przeciwieństwie do plastikowych xxxD, które dla mnie po prostu mają za mały uchwyt). No i może ostatnie puszki (40D i 50D) ze względu na duży wyświetlacz mają przyciski przeniesione z lewej na dół. Na szczęście nowa piątka ma już "po bożemu".


menu
Ciężko mi coś złego o menu powiedzieć, w zasadzie prawie nie zaglądam (bo i po co?).


klawiszologia
Wg mnie jest ok, poza brakiem przycisku MLU (np. za wyśmiewany direct print).


... wszystko to co sie sklada na slowo ergonomia
No właśnie liczyłem na jakieś konkrety, do których można by się było odnieść, bo jak na razie to dla mnie jest mit.
Co więcej, w kwestii intuicyjności mogę przytoczyć sytuację, której byłem świadkiem w jakimś Media Markcie czy innym Saturnie. Klient żywnie zainteresowany zakupem D300, dookoła kręci się obsługa. Wyraźnie jest jakiś problem, aparat wydaje się być uszkodzony, nie można zmienić przysłony... Wyciągają kolejny egzemplarz - to samo. A problem był banalny - ani klient, ani obsługa nie potrafiła przełączyć trybu pracy (był ustawiony na A). W końcu im to przestawiłem, ale obsługa już miała w porach (bo sprzęt "popsuty"), a klient wyszedł bez aparatu.
Z Canonem by sobie poradził ;-)

NaRvA
17-09-2008, 14:31
jakis przyklad ... alez prosze bardzo ... chociazby najbanalniejszy ... wlacznik w 40D ... maly, nieporeczny, zero szans na wlaczenie aparatu jedna reka

kilka osob wczesniej pisalo o "przyzwyczajaniu sie" ... wlasnie o to chodzi zeby wziac narzedzie do reki i nim pracowac, a nie musiec "sie przyzwyczajac" wrecz na sile

pn
17-09-2008, 14:33
jakis przyklad ... alez prosze bardzo ... chociazby najbanalniejszy ... wlacznik w 40D ... maly, nieporeczny, zero szans na wlaczenie aparatu jedna reka.

Ja nigdy, przenigdy nie wylaczam. Aparat przechodzi w tryb uspienia, lekkie wcisniecie spustu go wybudza.

akustyk
17-09-2008, 14:33
jakis przyklad ... alez prosze bardzo ... chociazby najbanalniejszy ... wlacznik w 40D ... maly, nieporeczny, zero szans na wlaczenie aparatu jedna reka


nie widze problemu. u mnie sie wlacza przy lekkim nacisnieciu spustu. jednym palcem.
wylacznik ruszam tylko kiedy zmieniam lensy i wtedy nie ma dla mnie znaczenia,
ze potrzebne sa dwie rece.

to w sumie nie jest trudne do wykminienia. wystarczy instrukcje przeczytac

piotr w
17-09-2008, 22:49
Bardzo dziwne zjawisko tu obserwuję, Nikonowcy specjalnie nie odwodzą mnie od zamiaru (co najwyżej sugerują zimny prysznic), nie ma lamentów, wyklęć itp, Canonowcy (lub Ci, którzy mieli do czynienia z tą marką więcej) okładaja się na wzajem ułomnosciami, bądź nie, bardzo dziwne.

P.S. Dziękuję serdecznie za wszystkie opinie i jezlei tylko jest ochota, proszę o wiecej.

Na dzień dzisiejszy decyzje są takie, że zobaczę (czyli kupię pewnie) co przyniesie D90 (bo ceny będą obłędnie niskie), a może jednak D300, to się okaże. Nic mnie nie goni, ani ja sie nigdzie nie spieszę. Pomacam też AF-S 80-200, bo to jedyne sensowne cenowo długie szło Nikona, pomodlę się o silnik do Tokiny 50-135, a przy okazji potrzymam szatana za rękę i przymierzę sie do 50D+24-105. Czas pokaze co wybrać.

Co do ergonomi i AF, czyli zasadniczych różnic, jak dla mnie, między puszkami na C i N, to rzeczywiscie może byc to ważący argument. Kidys wybrałem Nikona, ze wzgledu na kształt i jakość obsługi. AF w trudnych warunkach nigdy mnie nie zawiódł, szkoda było by więc zmieniać lepsze na dobre.

pebees
18-09-2008, 07:33
Bardzo dziwne zjawisko tu obserwuję, Nikonowcy specjalnie nie odwodzą mnie od zamiaru (co najwyżej sugerują zimny prysznic), nie ma lamentów, wyklęć itp,
No wybacz, jeśli rozsądek i odrobina kultury są dla Ciebie dziwne, to ja chyba wysiądę z tego tramwaju :)

tigre251
18-09-2008, 08:26
Piotrze! Zostań z nami !
Masz piękny sprzęt, zmieniłbym tylko body na nowe, D300, D700 i cieszył się z pięknego obrazka i nowych możliwości.
Mi osobiście klimat CB nie pasuje. Tutaj jest trochę większa kultura.
I raptem znam kilka osób z Canonami i za każdym razem kiedy się spotykamy to oni rozpoczynają głupią wojnę systemową i zawsze im mówię żeby biegli robić zdjęcia.. Nie rozumiem tego: robią mało zdjęć tymi Canonami a bronią tej marki i dorośl przecież ludzie a obieram to tak, że daliby się pokroić za CANON.. Dziwne to jest.

akustyk
18-09-2008, 08:47
Piotrze! Zostań z nami !
Masz piękny sprzęt, zmieniłbym tylko body na nowe, D300, D700 i cieszył się z pięknego obrazka i nowych możliwości.
Mi osobiście klimat CB nie pasuje. Tutaj jest trochę większa kultura.
I raptem znam kilka osób z Canonami i za każdym razem kiedy się spotykamy to oni rozpoczynają głupią wojnę systemową i zawsze im mówię żeby biegli robić zdjęcia.. Nie rozumiem tego: robią mało zdjęć tymi Canonami a bronią tej marki i dorośl przecież ludzie a obieram to tak, że daliby się pokroić za CANON.. Dziwne to jest.

buh... tylko gdzie jest zwiazek miedzy tym a golym aparatem, jako narzedziem? "nie kupuj Canona, bo CB sucks" - argumentacja na poziomie "a u was bija murzynow"...

eSPe
18-09-2008, 09:34
profilowanie korpusow, menu, klawiszologia ... wszystko to co sie sklada na slowo ergonomia

i to nie jest moj wymysl ... wystarczy poczytac forum canona

od kilkunastu lat uzywam Nikona, od roku równolegle Canona i to co piszecie Kolego można między bajki włożyć.
Ergonomia zawsze będzie pojeciem subiektywnym, więc prosze nie definiuj sądów ostatecznych na ten temat, bo tyle tu prawdy obiektywnej ilu użytkowników. Nikon ma świetną ergonomię, Canon również. Co kto lubi, co komu bardziej pasuje.

till
18-09-2008, 10:45
Przeszedłem na Canona 4 miesiące temu, powód - tania jak barszcz 5D i szkła, których nie ma w Nikonie, a które mam zamiar zakupić już wkrótce - 35 1.4, 135 2.0 :) Stałki Nikona wymagają odświeżenia, odpowiedników niektórych modeli, które mamy w Canonie w Nikonie nie widać...

Co do ergonomii - gadanie o wyższości jednego nad drugim jest bez sensu, do wszystkiego można się przyzwyczaić. Menu jest bez zarzutu, jedyne, czego mi brakuje w Canonie to nikonowski system włączania aparatu - przy spuście migawki, a nie gdzieś z tyłu korpusu. Człowiek się przyzwyczaił i ciężko to zmienić. Za to ISO zmieniam nie odrywając oka od aparatu, jedną ręką :)

Pozdr

pn
18-09-2008, 10:51
Mi osobiście klimat CB nie pasuje. Tutaj jest trochę większa kultura.

Troche?!?!?!?!? To jest kosmos roznicy. :-)


buh... tylko gdzie jest zwiazek miedzy tym a golym aparatem, jako narzedziem? "nie kupuj Canona, bo CB sucks" - argumentacja na poziomie "a u was bija murzynow"...

To w ogole nie jest argument. Co widac po Canonierach na naszym forum.


Co do ergonomii - gadanie o wyższości jednego nad drugim jest bez sensu, do wszystkiego można się przyzwyczaić.

Zaprawde powiadam Ci, jako uzytkownik 30D, nie mozna. Za chiny nie mozna.

till
18-09-2008, 11:04
Zaprawde powiadam Ci, jako uzytkownik 30D, nie mozna. Za chiny nie mozna.

Ale to jest Twoje zdanie, subiektywna opinia, ja wyraziłem swoją (też subiektywną :) ) - i kto ma racje? Nikt :)
O ergonomii w aparatach nie powinno się rozmawiać w kategoriach "ta lepsza a ta gorsza" - z nią jest jak z gustem :) Jednemu pasuje, drugiemu nie.
Ja przyzwyczaiłem się do ergonomii 5D, brakuje mi tylko tego pstryczka do włączania przy spuście. To wszystko.

elanek
18-09-2008, 11:18
Nie no, jeśli się przesiadać na inny system, to z jakichś inszych powodów niż szkła, np. FF... .;-)

Dla szkieł właśnie :) - aparaty żyją krócej (coraz), pojawiają się coraz to nowe. Marketing w oparciu o szkła mniej się sprawdza, więc myśląc o przyszłości trza myśleć przez pryzmat szkiełek, które "wymieniane" są znacznie rzadziej.


Bardzo dziwne zjawisko tu obserwuję, Nikonowcy specjalnie nie odwodzą mnie od zamiaru (co najwyżej sugerują zimny prysznic), nie ma lamentów, wyklęć itp, Canonowcy (lub Ci, którzy mieli do czynienia z tą marką więcej) okładaja się na wzajem ułomnosciami, bądź nie, bardzo dziwne.
P.S. Dziękuję serdecznie za wszystkie opinie i jezlei tylko jest ochota, proszę o wiecej.


Bierz chłopie 5D i nie marudź już tutaj. Super pucha. Mi wystarczyło 10 minut zabawy z tym cudem i mi nic nie przeszkadzało - dolne pokrętło chodzi lux. Masz szkiełka jakich Ci brak w Nikonie. Więc w czym rzecz?
Oczywiście nie polecam puszek tańszych (30d, 450d), ale 40d jest oki, 50d chyba też.
Oba systemy są wspaniałe, mają mnóstwo akcesoriów. Bierz więc to 5D i rób foty - jak Ci nie będzie wychodzić to co chcesz na takim sprzęcie to raczej problem będzie tkwił w Tobie.



Zaprawde powiadam Ci, jako uzytkownik 30D, nie mozna.
Jako okresowy użytkownik 5D uważam, że można.

pn
18-09-2008, 11:22
Ale to jest Twoje zdanie, subiektywna opinia, ja wyraziłem swoją (też subiektywną :) ) - i kto ma racje?

Oczywiscie ja.


Jako okresowy użytkownik 5D uważam, że można.

Zaprawde powiadam Ci, ze nie mozna, a jesli twierdzisz inaczej, to sie mylisz albo wykazujesz zla wole.

badi
19-09-2008, 00:52
Wiesz, niektorzy lubia rozne dziwne rzeczy, w kazdym spoleczenstwie jest taki maly odsetek.

jassssne. tyz mam canona, tyz mialem nikona i teraz mam problemy z obsluzeniem zolto-czarnych puch. oczywiscie, ze do przejscia, ale jednak musze chwile posiedziec by to i owo znalezc.

swoja droga koleczko jest swietne, szkoda tylko ze przeslony tez sie na nim dobiera, ale problem jak najbardziej do mykniecia.

piotr w
19-09-2008, 09:37
swoja droga koleczko jest swietne, szkoda tylko ze przeslony tez sie na nim dobiera, ale problem jak najbardziej do mykniecia.

A tak po Polsku, jeśli łaska, bo nic nie kumam kolo.

piotr w
19-09-2008, 09:56
Kolego pn, strasznie tu śmiecisz, a Twoje wypowiedzi nie prezentują wyższego poziomu, niż przepychanki na przerwie. Proszę zatem, idź wyrzuć śmieci, albo znajdź sobie inną robotę, bo strasznie się powtarzasz.

loki_p
19-09-2008, 11:56
Piotrze zastanów sie czy na pewno potrzebujesz zmiany sprzętu. Czy jesteś pewny że jak zmienisz sprzęt to będziesz robił lepsze zdjęcia? Pomyśl co Cię ogranicza. Ludzie często ulegają złudzeniu że jak będą mieć lepszy sprzęt to ich zdjęcia automatycznie będą lepsze. A to niestety jest pułapka i często okazuję sie że lepsze fotki robili teoretycznie gorszym sprzętem. Rozwój fotograficzny to nie rozwój sprzętowy. Ten drugi powinien iść za pierwszy a nie odwrotnie. Świetne zdjęcia można zrobić kompaktem a łatwiej jest zrobić gnioty D3. Czy naprawdę to że będziesz miał obiektyw ze światłem 4 jest warte takiej zmiany?

ozzy
19-09-2008, 12:10
w zasadzie to powtórzę to, co napisał loki...
Podstawowe pytania:
- co Cię ogranicza w sprzęcie?
- czy ograniczenia, które wymieniłeś, są faktycznymi ograniczeniami? Czy może jest to na zasadzie "jak zmienię, może będzie lepiej"?
- jak często spotykam warunki, które uniemożliwiają mi zrobienie zdjęcia obecnym sprzętem (a będzie możliwe po jego zmianie)?
- czy zmiana sprzętu da rzeczywisty wzrost jakości wykonywanych zdjęć?
- czy faktycznie potrzebuję dodatkowych mpix? czy robię często duże odbitki a ich jakość jest niezadowalająca (mam na myśli takie powyżej 30x45)
- czy mogę stracić coś z obecnej funkcjonalności, po zmianie systemu? I jak bardzo będzie to przeszkadzało w typie fotografii który uprawiam?

Od siebie dodam, że nie ma potrzeby demonizować funkcji korekcji BF/FF. Poczytaj wątki- wynika z nich że zoomy mogą wymagać różnych wielkości korekcji dla różnych ogniskowych (!) i jakby tego było mało to jeszcze trzeba uwzględniać odległość od fotografowanego obiektu. Więc dostrojenie "rozkojarzonego" obiektywu może być zupełnie niemożliwe. Ta funkcja wydaje mi się (na podstawie lektury forum) być bajerem w stylu filmowania.

piotr w
19-09-2008, 12:59
w zasadzie to powtórzę to, co napisał loki...
Podstawowe pytania:
- co Cię ogranicza w sprzęcie? .

Jego jakość mechaniczna i odporność na warunki inne niż słońce, do tego ograniczają mnie pieniądze. Czyli wiem, że można kupić D300 + 24-70 (mniej dla mnie funkcjonalne niż 24-105), ale jest to dużo droższe i jednak zauważalnie cięższe niż 50D + 24-105.


- czy ograniczenia, które wymieniłeś, są faktycznymi ograniczeniami? Czy może jest to na zasadzie "jak zmienię, może będzie lepiej"?.

Robiłem kiedyś zdjęcia Fuji S7000 i bynajmniej nie jakość zdjęć była główną przesłanką do porzucenia tego aparatu. Oczywiście okazało się, że różnica w jakości to przepaść, ale to była inna bajka.


- jak często spotykam warunki, które uniemożliwiają mi zrobienie zdjęcia obecnym sprzętem (a będzie możliwe po jego zmianie)?.

Nie, no wróżką nie jestem, ale zdarzyły się już sytuacje, że nie wyjmowałem aparatu, a chciałem zrobić zdjęcie.


- czy zmiana sprzętu da rzeczywisty wzrost jakości wykonywanych zdjęć?

Co Wy z tą jakością zdjęć ?! Jakieś problemy ze sprzętem macie, czy jak? Już dwa razy pisałem, że nie o jakość zdjęć tu się rozchodzi. Nie potrzebuję lepszej jakości zdjęć turystycznych, niż z 18-200 i portretowych, niż z 50/1.8. Jedyny brak, to portret na dłuższej ogniskowej z sensownym światłem.


- czy faktycznie potrzebuję dodatkowych mpix? czy robię często duże odbitki a ich jakość jest niezadowalająca (mam na myśli takie powyżej 30x45)

Nie (no może odrobinkę) i o tym też chyba pisałem, ale sobie nie dam uciąć (nic).


- czy mogę stracić coś z obecnej funkcjonalności, po zmianie systemu? I jak bardzo będzie to przeszkadzało w typie fotografii który uprawiam?

No i tu jest pies pogrzebany, bo obawiam się, że mogę stracić i to sporo. Po to właśnie założyłem ten wątek, żeby dokładnie się dowiedzieć, że to co mogę zyskać, nie będzie kosztem wielu strat.

Na razie bilans mam taki, że gdyby przyjąć wersję, kupuję D90 i mam w tyłku pogodę (czyli się nią nie przejmuję, bo nic innego z takim zestawem nie mogę zrobić), to wszystko mi ciągle pasuje.
Druga wersja, to kupuję D300 i ... no właśnie i co dalej? Szczelny korpus (cięższy od 50D), jedyny obiektyw z uszczelką, jaki mam to 18-200, który nic więcej nie prezentuje w tym temacie.

Idąc krok dalej w Nikonie, idę w kierunku znacznie wyższych kosztów zestawu, czyli muszę iść dużo dalej. Nie mówię, że nie warto, ale wydanie takiej kasy na foto mnie nie interesuje. Idąc w bok, za niewiele więcej, mam coś więcej, ale tracę Nikona, że świetnym AF, bardzo dobrą ergonomią, świetnym oświetleniem. Tak to widzę.

Nie mam wątpliwości, że dobre zdjęcia można robić wszystkimi systemami. Traktując sprzęt foto, jak narzędzie, sa jednak pewne różnice i kompromisy do zawarcia, w wyniku których zdjęcie jest, albo go nie ma, ewentualnie jest takie, a nie inne.

loki_p
19-09-2008, 13:35
Jeśli jedynym powodem zmiany aparatu ma być odporność na warunki atmosferyczne to proponuję sobie darować. Myślisz że jak będziesz miał d300 to będziesz biegał w deszczu i robił zdjęcia? Nie będziesz bo po pierwsze będzie ci żal sprzętu a po drugie po co?

badi
19-09-2008, 15:33
A tak po Polsku, jeśli łaska, bo nic nie kumam kolo.

inaczej, wielu nikoniarzy po zakupie canona marudzi na koleczko. jak wezmiesz puche canona do lapy kolo lcd masz kolko, ktorym nawigujesz w menu, a przy pracy z aparatem zmieniasz na nim przeslony. zdjecie tylu 5d (http://www.livingroom.org.au/photolog/canon-EOS-5D-back.JPG) - teraz pomysl jak wygodnie zmieniac tym ustawienia przeslony majac aprat przy oku ;]

ozzy
19-09-2008, 15:44
A jeśli kupisz d300, to nie będzie Ci żal wyciągać go na deszcz?
Moim zdaniem zmiana systemu, tylko ze względu na odporność na warunki atmosferyczne (zwłaszcza w sytuacji, gdy możesz pozwolić sobie na odpuszczenie fotografowania), to przesada. Nie napisałeś też jak często Ci się zdarzało, że chowałeś aparat, a chciałeś pofocić- ale wnioskuję, że niezbyt często i nie są to warunki w jakich fotografujesz na codzień.
Jeśli miałaby to być zmiana, tylko po to, żebyś mógł czasem wyciągnąć aparat- to ew. zysk (w postaci kilku plików i satysfakcji) będzie nieadekwatny do kosztów jakie poniesiesz (materialnych i psychicznych;)- gdy AF będzie zawodził, albo wyjdzie FF/BF)

piotr w
19-09-2008, 15:54
A jeśli kupisz d300, to nie będzie Ci żal wyciągać go na deszcz?
Nie chodzi o żal, tylko o możliwość. Nie jestem z tych, którzy kupując nowe auto od razu kupują pokrowce na siedzenia, żeby wyglądały jak nowe, kiedy będą sprzedawać :). Szanuję sprzęt, jak tylko mogę, ale nie po to płacę, żeby się czegoś bać.


Moim zdaniem zmiana systemu, tylko ze względu na odporność na warunki atmosferyczne (zwłaszcza w sytuacji, gdy możesz pozwolić sobie na odpuszczenie fotografowania), to przesada. Nie napisałeś też jak często Ci się zdarzało, że chowałeś aparat, a chciałeś pofocić- ale wnioskuję, że niezbyt często i nie są to warunki w jakich fotografujesz na codzień.

Obiektywy serii L są znacznie bardziej pancerne, niż amatorska seria Nikona, a oznacza to większy komfort psychiczny, mniejszą podatność na uszkodzenia. Trochę tych zdjęć jednak robię. Trzeba tu też przyznać, że mój 18-200 spisuje się całkiem dobrze i nie widać po nim śladów używania (ale obchodzę się z nim bardzo przyjaźnie).

ozzy
19-09-2008, 17:12
w takim razie- musisz sam ocenić, czy jest to coś, czego bezwzględnie potrzebujesz:) Jeśli chodzi o mnie- to na pewno bym nie zmieniał z tego powodu całego systemu- ewentualna zamiana na D300 wydaje się być korzystniejsza.

Kolekcjoner
19-09-2008, 21:21
(....)
I raptem znam kilka osób z Canonami i za każdym razem kiedy się spotykamy to oni rozpoczynają głupią wojnę systemową i zawsze im mówię żeby biegli robić zdjęcia.. Nie rozumiem tego: robią mało zdjęć tymi Canonami a bronią tej marki i dorośl przecież ludzie a obieram to tak, że daliby się pokroić za CANON.. Dziwne to jest.

No ja znam kilka takich osób z Nikonami. Jeden zanabył ostatnio D700 i przekonuje wszystkich jaki to 8 cud świata i że bez iso 25 tyś ileś tam to się nie da już żyć. Mam wrażenie że to o czym piszemy to nie cecha systemu tylko ludzi 8).

BTW: znałem też gościa który swego czasu kupił sobie Sony R1 i całe godziny spędzał na przekonywaniu innych o wyższości.

w takim razie- musisz sam ocenić, czy jest to coś, czego bezwzględnie potrzebujesz:) Jeśli chodzi o mnie- to na pewno bym nie zmieniał z tego powodu całego systemu- ewentualna zamiana na D300 wydaje się być korzystniejsza.

Dokładnie ja też bym nie zmieniał. Pokombinował w ramach tego co mam ew. coś powymieniał.

c4mel
19-09-2008, 21:35
Zmiany czasami są potrzebne. Chociażby, by się przekonać, że nie były konieczne ;-)

Życie potrafi być niełatwe szczególnie jeśli nie potrafimy się cieszyć z tego co mamy. Mam sąsiada. Ma stareńkiego Opla Astrę. Pucuje go niemiłosiernie. Nawet czymś opony spryskuje, by były czarniutkie i czyściutkie. Widać, że wiele mu ten gruchot dostarcza radości. Z przyktością muszę wspomnieć, że za cholerę nie mogę żony zmusić, by pucowała w naszym autku opony. Wszystko umyje, a opon nie chce. Niby nic, a boli. Stoi nasze autko przy autku sąsiada. Nasze nowe i bardziej wypasione, ale opony szare i brudne. Nie mogę już patrzeć na nasz samochód. Wszystko przez te opony. Co zrobić? Chyba trzeba będzie babę zmienić ;-)

pinio
19-09-2008, 22:57
Co zrobić? Chyba trzeba będzie babę zmienić ;-)
Chyba jednak zmiana opon wyjdzie taniej ;) :)

piotr w
20-09-2008, 18:18
Jeśli chodzi o mnie- to na pewno bym nie zmieniał z tego powodu całego systemu- ewentualna zamiana na D300 wydaje się być korzystniejsza.
I co ta zmiana mi da ? Bardziej funkcjonalną puszkę, to tylko jedno ogniwo. Nadal szkła są, jakie są i trzeba sporo inwestować, żeby to zmienić.
50D + L24-104, dają trochę więcej. 50D wydaje się bardziej szczelny niż D90, 24-105 bardziej niż 18-200, a do tego, co by tu nie mówić, seria L pasuje pod FF, Nikon świeci tu pustkami, aż echo niesie, czyz nie ?

seth
20-09-2008, 18:54
I co ta zmiana mi da ? Bardziej funkcjonalną puszkę, to tylko jedno ogniwo. Nadal szkła są, jakie są i trzeba sporo inwestować, żeby to zmienić.
50D + L24-104, dają trochę więcej. 50D wydaje się bardziej szczelny niż D90, 24-105 bardziej niż 18-200, a do tego, co by tu nie mówić, seria L pasuje pod FF, Nikon świeci tu pustkami, aż echo niesie, czyz nie ?

czyż tak :) jeśli czujesz, że to będzie to czego potrzebujesz to zmień. Też zaczynam się nad tym zastanawiać właśnie z powodu bidaLek. Ciężko tylko mieć pewność, już ktoś wyżej pisał.. jeśli taka tania Lka wystarczy do tego co się chce robić to nie ma problemu, tylko trochę lipa będzie jak się okaże później, że jednak potrzebujesz/chcesz topowe szkło.. efekt taki, że przesiadka bez sensu.. z drugiej strony jeśli nie można sobie pozwolić na najlepsze ot tak to zbierać na to i nie focić czy się przesiadać, brać te tańsze Lki i działać.. hmm zastanawiać się czy kiedyś trzeba będzie mieć np 70-200 2.8 IS zamiast 70-200 f4? oszaleć można :D

piotr w
20-09-2008, 20:27
A może takie podejście. Nikon musi zrobić krok w stronę tańszych szkieł FF i to rozległy krok. Obecnośc na rynku kilku puszek FF będzie siłą napędową do spychania pełnej klatki w niższe rejony oferty. Nie chce mi się wierzyć, że za 2 lata nie pokażą się puszki FF w segmencie amatorskim. W co Nikon przyodzieje ten segment ? Oferta jest, ale dosyc uboga, zwłaszcza na tle DX. Może więc spokojnie przeczekać ? Najgorsze są nie przemyślane zmiany :).

seth
20-09-2008, 20:47
A może takie podejście. Nikon musi zrobić krok w stronę tańszych szkieł FF i to rozległy krok. Obecnośc na rynku kilku puszek FF będzie siłą napędową do spychania pełnej klatki w niższe rejony oferty. Nie chce mi się wierzyć, że za 2 lata nie pokażą się puszki FF w segmencie amatorskim. W co Nikon przyodzieje ten segment ? Oferta jest, ale dosyc uboga, zwłaszcza na tle DX. Może więc spokojnie przeczekać ? Najgorsze są nie przemyślane zmiany :).

może być, ale nie wiesz czy nie będzie tak jak pod DX, czyli tani plastik, potem długo długo nic i półka pro. Szkoda, że zawsze muszą robić niespodzianki i nigdy człowiek nie wie czego się spodziewać :???:

loki_p
20-09-2008, 23:46
50D wydaje się bardziej szczelny niż D90, 24-105 bardziej niż 18-200, a do tego, co by tu nie mówić, seria L pasuje pod FF, Nikon świeci tu pustkami, aż echo niesie, czyz nie ?

Czytam i nie wiem czy mam sie śmiać czy płakać....
Jak chcesz mieć szczelnie to sobie kup aparat do zdjęć podwodnych albo przynajmniej obudowę....
Zdjęcia rób a nie pier... bo sprzęt masz taki że jeszcze kilka lat temu ludzie by sie dali zabić za niego.

KS
21-09-2008, 00:02
A jak z takim szkłem u Nikona? Sprawdzałeś?

http://optyczne.pl/porownaj.php?co=obiektyw&ile=2&add0=436&add1=379

ktm777
21-09-2008, 00:19
[QUOTE]Aj, aj, aj, juz wcześniej pisałem, że nie o jakościu obrazu tu mówię. Jakość, którą zapewniają mi obiektywy, które posiadam, jest dla mnie wystarczająca. Chodzi jednak, o pewną pancerność i wytrzymałość szkieł, a tu lepiej spisują się L-ki. Do tego wymienione przeze mnie obiektywy kryją również pełną klatkę, a tu u Nikona dziura (i to czarna, chodzi o segment cenowy), do tego cena jest bardzo akceptowalna, niewiele drożej niż obiektywy Nikona z serii popularnej (oczywiście mówimy o tych lepszych mechanicznie, czyli np 18-200, 70-300VR), do tego lepsze światło.

Przepraszam, ale nie rozumiem: jeśli jakość zdjęć Cię zadowala, to co Ci pełna klatka?

Odnoszę wrażenie, że ważniejsza dla Ciebie jest świadomość posiadania czegoś, niż możliwość wykorzystania tego potencjału w praktyce. Słyszałem wiele opinii o Canonowskich L-kach i 99% z nich odnosiła się do ich obrazowania.
Tobie na tym - jak piszesz - nie zależy.

Nie męcz się, kup sobie Canona i jakieś L-ki, nie będzie Ci w robieniu zdjęć nic przeszkadzało. A skoro obrazek
z 18-200 Ci odpowiada, to pewnie i z nowego zestawu Cię zadowoli.

PS
Ty chyba nie chcesz, żeby Cię przekonywać do pozostania z Nikonem, raczej szukasz usprawiedliwienia dla zmiany.
W takim przypadku tytuł watku jest chybiony.

bercik
21-09-2008, 00:32
piotrze w
Ty chyba nie odczuwasz potrzeby robienia foto,
mam wrażenie, że na Tobie Canon robi wrażenie,
może Ci będzie on bardziej do twarzy, niektóre laski lecą na Canana, przynajmniej na jego lufy,.
Wybierz Canona i przetań mielić bezensu, masz szczęcie, że moderatorzy są zajęci innym wątkiem dotyczącym giełdy,
bessenny Bercik pozdrawia

arturs
21-09-2008, 00:47
inaczej, wielu nikoniarzy po zakupie canona marudzi na koleczko. jak wezmiesz puche canona do lapy kolo lcd masz kolko, ktorym nawigujesz w menu, a przy pracy z aparatem zmieniasz na nim przeslony. zdjecie tylu 5d (http://www.livingroom.org.au/photolog/canon-EOS-5D-back.JPG) - teraz pomysl jak wygodnie zmieniac tym ustawienia przeslony majac aprat przy oku ;]

A normalnie się da.. ;) można też zablokować kółeczko, poza tym w zależności od tego jaki program się ustawi to można też zmieniać kółeczkiem przy spuście..


piotrze w
Ty chyba nie odczuwasz potrzeby robienia foto,
mam wrażenie, że na Tobie Canon robi wrażenie,
może Ci będzie on bardziej do twarzy, niektóre laski lecą na Canana, przynajmniej na jego lufy,.
Wybierz Canona i przetań mielić bezensu, masz szczęcie, że moderatorzy są zajęci innym wątkiem dotyczącym giełdy,
bessenny Bercik pozdrawia
nooo.. jak się założy dużą białą lufę to od razu widać żeś profi - choćby dlatego warto mieć canona ;)

Jacek_Z
21-09-2008, 00:53
bida L-ki sa uszczelnione? Body nie uszczelniają, a obiektywy tak?
U nikona masz tańsze zoomy FF, ale nie mają one stałego światła.
Co ta reklama robi z ludźmi.

Kolekcjoner
21-09-2008, 00:59
bida L-ki sa uszczelnione? Body nie uszczelniają, a obiektywy tak?
(...)
Niektóre tak np. 17-40L po założeniu filtra jest całkiem szczelny. Co do wspomnianego 24-105L to niby szczelny jest (do takich się zalicza) ale tubus się wysuwa dość znacznie więc tak na 100% szczelny w praktyce nie będzie.

badi
21-09-2008, 01:47
A normalnie się da.. ;) można też zablokować kółeczko, poza tym w zależności od tego jaki program się ustawi to można też zmieniać kółeczkiem przy spuście..

oczywiscie. juz sie przestawilem, na poczatku jednak jest z tym problem. tylko widzisz jak blokujesz,a nagle chcesz zmienic, to musisz odsunac puche i zmienic ustawienie wlacznika. wszystkie rozwiazania maja plusy i minusy.

na chwile obecna najbardziej denerwuje mnie lcd. w modelach, ktore posiadam jest nieporywnywalnie slabszy niz chocby ten z d80.

piotr w
21-09-2008, 13:38
Zdjęcia rób a nie pier... bo sprzęt masz taki że jeszcze kilka lat temu ludzie by sie dali zabić za niego.
Chyba się kolega zagalopował, nie interesuje mnie rozmowa poniżej pewnego poziomu.


A jak z takim szkłem u Nikona? Sprawdzałeś?
http://optyczne.pl/porownaj.php?co=obiektyw&ile=2&add0=436&add1=379

Stare jak świat, do tego bardzo drogie w stosunku do tego, co oferuje. Oferowane tylko dla tego, że Nikon nie ma nic w tym segmencie, za wyjatkiem 24-120VR.



Przepraszam, ale nie rozumiem: jeśli jakość zdjęć Cię zadowala, to co Ci pełna klatka?
Pełna klatka, prędzej, czy później zawita na półkę amatorską. Wydaje się, że moment na zmiane szkieł na FF jest idealny, szkła DX nie straciły za wiele na wartości, bo FXa nie ma jeszcze w dolnej półce, za 2-3 lata wartość szkła DX może być znacznie mniejsza.
A co do jakości z FF, nie znam osoby, która nie chciała by jeszcze lepszej jakości, skoro ta jest mozliwa. Ale rzeczywiście, na dzień dzisiejszy jakość mnie zadowala.


Odnoszę wrażenie, że ważniejsza dla Ciebie jest świadomość posiadania czegoś, niż możliwość wykorzystania tego potencjału w praktyce.
Zastanawiam się, na jakiej podstawie odniosłeś takie wrażenie. Gdybyś zaglądał czasem do działu ze zdjęciami, a nie tylko, jak wynika z Twojej wypowiedzi, do wątków sprzetowych, z pewnoscia odniósł bys inne wrażenie.


Słyszałem wiele opinii o Canonowskich L-kach i 99% z nich odnosiła się do ich obrazowania.
Tobie na tym - jak piszesz - nie zależy.
Gdyby mi nie zalezało, to kupił bym 18-55 (Canona) i w razie zalania wyrzucał do śmieci, z pewnościa było by to tańsze rozwiązanie, niż 24-105. Jest oczywiste, że nie mówimy tu o jakosci obrazowania serii L, bo (z małymi wyjatkami) jest bardzo przyzwoita.


Ty chyba nie chcesz, żeby Cię przekonywać do pozostania z Nikonem, raczej szukasz usprawiedliwienia dla zmiany.
W takim przypadku tytuł watku jest chybiony.
Szukam rozsadnych podpowiedzi.


piotrze w
Ty chyba nie odczuwasz potrzeby robienia foto,
mam wrażenie, że na Tobie Canon robi wrażenie,
może Ci będzie on bardziej do twarzy, niektóre laski lecą na Canana, przynajmniej na jego lufy,.
Wybierz Canona i przetań mielić bezensu, masz szczęcie, że moderatorzy są zajęci innym wątkiem dotyczącym giełdy,
bessenny Bercik pozdrawia
Zapraszam, do mojej galerii, tam znajdziesz kilka odpowiedzi, bo widzę, że Twoja ignorancja nie pozwoliła Ci nawet kliknać na linka, zanim napisałeś taki osąd. Życzę Ci jednak, żeby robienie zdjęć, choć w połowie dawało Ci tyle frajdy, co mnie.


bida L-ki sa uszczelnione? Body nie uszczelniają, a obiektywy tak?
U nikona masz tańsze zoomy FF, ale nie mają one stałego światła.
Co ta reklama robi z ludźmi.
Jacku, wyraźnie piszę o 50D, który ma być bardziej szczelny od D90 (również od starego 40D), natomiast seria L, jest z pewnością solidniejsza, niż amatorskie Nikony, tego chyba nie zanegujesz.

Widzę, że wątek zaczyna budzić u co niektórych wiele emocji. Panowie, fotografia, to przyjemność, nie religia, warto o tym pamiętać.

<| MICHAŁ |>
21-09-2008, 13:53
Piotrze w
absolutnie nie rozumiem krucjaty ktora prowadzisz, co chcesz udowodnic i komu i kto kogo ma przekonac i do czego.
Decyzje o zmianie systemu podjales, nic Cie od tego nie odwiedzie i mam wrazenie ze chcesz sam sobie cos udowodnic, ze krok ktory robisz jest racjonalny.
Jest. Przestan pisac i sie spierac i zmien system. Uznania to nie zdobedzie w oczach innych forumowiczow, bo to forum nikona. Chcesz od nich poklasku. Dobra - ja Ci przyklaszcze bo sam mam canona :)
Na innych raczej nie licz.

Jacek_Z
21-09-2008, 13:54
Jacku, wyraźnie piszę o 50D, który ma być bardziej szczelny od D90 (również od starego 40D), natomiast seria L, jest z pewnością solidniejsza, niż amatorskie Nikony, tego chyba nie zanegujesz. 50D to tegorczna sprawa, a te L-ki, o których piszesz to starsze obiektywy.
Moje zdziwienie z uszczelnienia bida Lek wynika z tego, że canon bardzo niechętnie dawał uszczelnienia w body. 5D nie był uszczelniony, niższa półka do modelu 40D tez nie była. Do niedawna uszczelnione były tylko jedynki, a bida elki to nie jest do nich komplecik. Dziwna więc to była polityka, sądziłem, że te słabsze szkła nie są uszczelniane. Po co uszczelniali szkła, a body nie? Widac byli bardzo przewidujący, że kiedyś zejdą z uszczelkami do tanich body.

KS
21-09-2008, 14:06
(...)

Stare jak świat, do tego bardzo drogie w stosunku do tego, co oferuje. Oferowane tylko dla tego, że Nikon nie ma nic w tym segmencie, za wyjatkiem 24-120VR.

(...)



Co z tego, że stare? To jest argument?
Drogie? Za 700-800 zł można kupić używane.

Brak mu tylko silnika, natomiast z tego, co wiem, śrubokręt w nim jest naprawdę szybki a szkło jest chwalone przez użytkowników. Nie pisz, że to szkło drogie w momencie, gdy chcesz zmienić system.
Taka kwota to mały procent kosztów. Kup taki obiektyw, podepnij, nie spodoba Ci się, to go sprzedasz.

Zatem pytanie: czego naprawdę potrzebujesz?

Po przeczytaniu tego wątku i Twojej odpowiedzi na moje pytanie, dochodzę do wniosku: marudzisz, szukasz dziury w całym. Chcesz zmiany, nowości, L na tubusie obiektywu?
Kup Canona, zobaczysz, czy Ci podpasuje. Jeśli nie masz problemu ze zbytem Nikona (co pisałeś wcześniej), nie powinieneś mieć potem ze sprzedażą Canona.

Sam się przekonasz, zdecydujesz, nie będziesz się zastanawiał.


PS. Sam się zastanawiam nad zakupem 5D z jakąś Canonowską stałką jak już jego cena spadnie...

kubaman
21-09-2008, 14:14
bida L-ki sa uszczelnione? Body nie uszczelniają, a obiektywy tak?

nie wdając się za bardzo w tematykę wątku odpowiadam: tak, bida L-ki są uszczelnione. Producent gwarantuje ich wodoodporność, posiadają również uszczelkę na bagnecie.

bercik
21-09-2008, 17:11
Przejrzałem twoją galerię foto - całkiem przyjemne prace, robione canonem czy nikonem ? Bo nie mogę się nijak rozeznać.
Ale tak naprawdę mało mnie to obchodzi jakim sprzętem robione, jak przechodziłem po 20 latach z analogów pentax-a na cyfrowego olimpusa, to nie szukałem wsparcia u użytkowników pentax-a, nie zwracałem się również do użytkowników olimpusa o wsparcie mojej decyzjii przejścia do nikona.
Jeśli nie chcesz albo nie umiesz się samodzielnie zdecydować na system canonona, to poproś canonowców o wsparcie duchowe.
Nikon jest dla charakternych facetów !

piotr w
21-09-2008, 18:34
Piotrze w
absolutnie nie rozumiem krucjaty ktora prowadzisz, co chcesz udowodnic i komu i kto kogo ma przekonac i do czego.

Nie, no do krucjaty to jeszcze bardzo daleko :). Liczę na podpowiedzi i spojrzenie trzeźwym okiem na pewne zagadnienie. To pomaga w wyborach. Nikomu nie będe kazał placić za ewentualną zmianę, spokojnie. Nikt tez nie będzie wydawał moich pieniędzy, to jasne. Tak się składa, że ewentualne zmiany wiążą się ze zmianą calego systemu, a to nie jest taki pstryk i już. Uważam, że warto poznać opinię innych. Zauważ, że moje pytanie nie brzmi, czy kupić 50D, albo L 24-105, bo tego typu pytania mnie również bardzo dziwią.


50D to tegorczna sprawa. Do niedawna uszczelnione były tylko jedynki,

No i dlatego nie było tematu. Poza tym człowiek sie rozwija, chciałby robić cos nowego, w nowych warunkach, a tu nagle napotyka na pewien opór materii. I albo daleki skok w przód i nieprzyjemny finansowo upadek, albo akceptowalny skok w bok, albo ... albo inne rozwiązanie w obrębie kałuzy w której sie stoi.


Co z tego, że stare? To jest argument?
Drogie? Za 700-800 zł można kupić używane.
Używane mnie nie interesuje nisetety, a nie wiem, czy wiesz, ale nowe, to ponad 2 kzł :).


Zatem pytanie: czego naprawdę potrzebujesz?.
Po przeczytaniu tego wątku i Twojej odpowiedzi na moje pytanie, dochodzę do wniosku: marudzisz, szukasz dziury w całym. Chcesz zmiany, nowości, L na tubusie obiektywu?
Kup Canona, zobaczysz, czy Ci podpasuje. Jeśli nie masz problemu ze zbytem Nikona (co pisałeś wcześniej), nie powinieneś mieć potem ze sprzedażą Canona.

Potrzebuję kilku podpowiedzi, które czasami sie pojawiają, nie jestem wszechwiedzący i nie znam systemu na C, na S, na O i na P na wylot, mam spore luki, a niektóre rzeczy sa oczywiste, głupio było by je przegapić i nie wziąc ich pod uwagę. A jeżeli chodzi o paski i literki na tubusie, to jak dla mnie moga to byc literki D i niebieskie paski, wsio ryba.


Przejrzałem twoją galerię foto - całkiem przyjemne prace, robione canonem czy nikonem ? Bo nie mogę się nijak rozeznać.
Dziękuję za miłe słowo. Gdybyś uważniej rzucił okiem, to pod większościa sa pełne exify. Prawie wszystkie zdjęcia to Nikon D50.


Nikon jest dla charakternych facetów !
Charaktrernych, nie znaczy nie myślących :).

wilkolak
21-09-2008, 18:35
a mnie to dziwi, takie pytanie o rade i zdanie innych. Kiedyś fotografowałem Canonem i przesiadłem się na Nikona. Nie żałuje, ale uznałem że na jakiś czas bądź na zawsze będzie to lepsze i jest jak jest. Robię zdjęcia, jestem zadowolony, klienci są zadowoleni i jest git. kiedyś jak dojdę do wniosku że nie jest ok to znowu przejdę na coś innego i chyba każdy tak ma. A autorowi wątku to w tej kwestii nikt nie pomoże bo nawet jak wszyscy będą za przejściem na Canona to on i tak znajdzie dziurę w całym i na odwrót. W tym momencie zaawansowanie technologicznego aparatów to uważam że tylko umiejętności mogą nasuwać pytania związane ze zmiana systemu, no chyba że ktoś dostanie od wujka korpus w stylu D3 lub, któregoś Marka. moim zdaniem. zajmijmy się robieniem zdjęć a nie szukaniem systemów i nowinek. pozdrawiam

bercik
21-09-2008, 18:45
Charaktrernych, nie znaczy nie myślących :).[/QUOTE]

Brawo, to zacznij myśleć, bedziesz charakterny, narazie my za Ciebie mamy pomyśleć co masz zrobić,
weź przykład ze skromnego Bercika, który zmieniająć systemy podejmował decyzje sam, a skoro ma nikony to chyba Bercik jest myślący, inaczej nie byłoby go stać na ten sprzęt.
Przeczytaj swoje posty jeszcze raz, i je przemyśl.
Bercik trafnej decyzji życzy i tym samym kończy swój udział w tym wątku.

piotr w
21-09-2008, 18:53
Bercik trafnej decyzji życzy i tym samym kończy swój udział w tym wątku.
Zatem pozdrowienia dla bercika.

Widzę, że dyskusja schodzi na tor emocjonalny, a taki mnie nie interesuje, bo własnie dystans od emocji chciałem utrzymać.

Jeżeli kogos to interesuje, to na dzień dzisiejszy postanowiłem poczekać, co czas przyniesie, zmierzyć się z D90 i najprawdopodobniej z Tamronem 28-70/2.8, lub Sigmą 50-150/2.8.

Niezwykle ciekawie było jednak spojrzeć w "oczy szatana" :) i przeczytac niektóre rady.
Dziękuje za udział w tym wątku, wszystki bez wyjatku.

Moderatorów proszę o zamknięcie tej dyskusji.

Pozdrawiam.
Piotr.

jarek76
21-09-2008, 20:10
Skoro Piotr już dokonał wyboru to zamykam ten wątek