Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Wada czy nie? Nikkor 28-85



yuha
15-09-2008, 21:17
Witam szanownych forumiczów!
Nabylem taki oto obiektyw:
http://www.kenrockwell.com/nikon/images1/2885.jpg
stan szkieł i obudowy - sklepowy, autofokus działa szybko i prawidłowo na wszystkich ogniskowych... ale, no właśnie jedno ale... jeżeli zmieniam ogniskową pierścieniem w prawo lub lewo - niezależnie w którą strone, obiektyw traci ostrość... po naciśniciu do polowy spustu znów ją łapie, na nowej ogniskowej oczywiście... Jak to jest z tym obiektywem? Aha, korpus d200. Mam kita 18-70 oraz 35-105D, ale żaden z nich raz ustawioną ostrośc trzyma w całym zakresie ogniskowych....
Prosze o wasze opinje, może ktoś si spotkał z czymś takim...

Bonthyc
15-09-2008, 21:52
Bo 28-85 to stare szkło z czasów analogowych i tak kiedyś produkowali. Nie masz się czym przejmować, wszystko jest jak być powinno :)

yuha
15-09-2008, 22:15
Bo 28-85 to stare szkło z czasów analogowych i tak kiedyś produkowali. Nie masz się czym przejmować, wszystko jest jak być powinno :)

Yessss!!! Wielkie dzieki za odpowiedż, Bonthyc!
Jest to troche kłopotliwe ale skoro tak ma byc... zwątpiłem ponieważ a ni w opisach a ni w praktyce z czymś takim nigdy sie nie spotkałem.
Jeszcze raz b. dziekuje za odpowiedż. Pozdrawiam, yuha.

pawel
15-09-2008, 22:33
(..)
Jest to troche kłopotliwe ale skoro tak ma byc... (..)

Wybierasz ogniskową po ustawieniu ostrości? ;)

gALL
15-09-2008, 22:38
To nie kiedys tak produkowali ALE tak sie robi tanie zoomy, ze zmienia sie ostrosc przy zoomowaniu.
Jednym z nielicznych wyjatkow jest micro Nikkor 70-180, mozna zoomowac po wyostrzeniu bez zmiany ostrosci.

yuha
15-09-2008, 22:43
Wybierasz ogniskową po ustawieniu ostrości? ;)

Tak! Czesto kadruje przy pomocy zooma, śmigam tam i z powrotem... :)

yuha
28-09-2008, 22:28
Mam jeszcze pytanko do szanownych forumiczów i znów odnośnie tego obiektywu...
Dzisiaj robiłem mały teścik 28-85AF vs 18-70DX. Odrazu powiem że na przysłonach 5,6 i 8,0 18-70 przegrywa z kretesem na całej linii ogniskowych... Ale kiedy doszedłem do 28 na 28-85AF obiektyw odmówił ostrzenia... silniczek pracował, obiektyw wewnątrz bił si jak mucha o szybe, pokazywał końcową odległosc 0,9 - 0,8 metra... i nic a było 1,10 - 1,20... Zaciekawiło mnie to i, wiecie, na 28mm ostrzy gdzieś od 2,5 metra. Reszta ogniskowych bez zostrzeżeń...
Aha, jeszcze jedna rzecz - odległosc za szybką na obiektywie absolutnie nie odpowiada rzeczywistości ale przy tym ostrzy dobrze...
Całkim klapa...:) co z nim do hole... jest?

jarek76
28-09-2008, 22:33
Mam jeszcze pytanko do szanownych forumiczów i znów odnośnie tego obiektywu...
Dzisiaj robiłem mały teścik 28-85AF vs 18-70DX. Odrazu powiem że na przysłonach 5,6 i 8,0 18-70 przegrywa z kretesem na całej linii ogniskowych... Ale kiedy doszedłem do 28 na 28-85AF obiektyw odmówił ostrzenia... silniczek pracował, obiektyw wewnątrz bił si jak mucha o szybe, pokazywał końcową odległosc 0,9 - 0,8 metra... i nic a było 1,10 - 1,20... Zaciekawiło mnie to i, wiecie, na 28mm ostrzy gdzieś od 2,5 metra. Reszta ogniskowych bez zostrzeżeń...
Aha, jeszcze jedna rzecz - odległosc za szybką na obiektywie absolutnie nie odpowiada rzeczywistości ale przy tym ostrzy dobrze...
Całkim klapa...:) co z nim do hole... jest?
W takim razie coś jest nie tak z tym szkłem.
Miałem ten obiektyw i nie było takich numerów

yuha
28-09-2008, 22:53
Niedobrze... Wygląda jak nówka... Co mu odbiło? Na makro chodzi super, nawet śrubki przez szkło powiekszające badałem - nie ruszane... Jak z d70s tak samo i z d200 tak sie zachowuje... Szkoda!

JacekB
28-09-2008, 23:13
Jest to troche kłopotliwe ale skoro tak ma byc... zwątpiłem ponieważ a ni w opisach a ni w praktyce z czymś takim nigdy sie nie spotkałem.

Hm, całe życie człowiek się uczy. Używam takiego 28-85 od 16 lat jako standardowego z F801s i nie wiedziałem, że może być inaczej. Najpierw kadruję, potem ustawiam ostrość. W razie zdecydowania się na zmianę ogniskowej ponowne doregulowanie ostrości zupełnie mi nie przeszkadza. Innych zoomów używam bardzo rzadko i nie zauważyłem ewentualnej różnicy.


To nie kiedys tak produkowali ALE tak sie robi tanie zoomy, ze zmienia sie ostrosc przy zoomowaniu.

Wbrew pozorom to nie jest "tani" zoom w sensie "plastikowy" z najniższej półki dla masowego klienta. Solidna, częściowo metalowa konstrukcja średniej klasy o dobrych parametrach i dużych walorach użytkowych. Bardo dobry mechanicznie, zero luzów, zero stukania. Cenowo stał swego czasu w Niemczech nieco powyżej 1000 DM, czyli też wcale nie tanio. Około dwukrotnie drożej od typowych "tanich" zoomów. Jego poprzednik z manualnym fokusem i analogiczną konstrukcją to jeden z klasyków w repertuarze Nikona.


Dzisiaj robiłem mały teścik 28-85AF vs 18-70DX. Odrazu powiem że na przysłonach 5,6 i 8,0 18-70 przegrywa z kretesem na całej linii ogniskowych...

Patrz wyżej. Zawsze miał bardzo wysokie oceny za ostrość przy wszystkich otworach przysłony, ciut gorszy kontrast przy przysłonach 3,5-5,6, od 8 kontrast również bardzo dobry. Winietowanie bez znaczenia w praktyce. Tak stało w teście niemieckiego "FotoMagazin" w 1987 i 1992 roku. To był jeden z powodów dlaczego go kupiłem. Drugi powód był taki, że wcześniej przez rok używałem pożyczonego od kolegi F801 z takim samym zoomem i ta kombinacja bardzo mi odpowiadała w praktycznym zastosowaniu.

Co do tego dziwnego zachowania, to może spróbuj go założyć testowo na jakiegoś starego analoga z tej samej epoki (F801, F601, F4, F90 itp.) i zobacz, co się będzie działo. Wtedy się okaże czy jest w porządku. Nie wiem, jak te stare obiektywy współpracują z nowymi generacjami sprzętu. Mój działa z F801s bez najmniejszych zastrzeżeń, po 16 latach od zakupu, jak wyżej wspomniałem.

yuha
28-09-2008, 23:33
Dzieki za odpowiedż! Dobra idea! Musze jechac do miasta, do komisu! Mam nadzieje dadzą przymierzyc do jakiejś puski!
Zarty zartami ale szkiełko podoba mi sie, szkoda gdyby było walniete.

JacekB
28-09-2008, 23:47
Dzieki za odpowiedż! Dobra idea! Musze jechac do miasta, do komisu! Mam nadzieje dadzą przymierzyc do jakiejś puski!
Zarty zartami ale szkiełko podoba mi sie, szkoda gdyby było walniete.

Mam nadzieję, że to jakieś nieporozumienie i okaże się, że jest w porządku. Bo to naprawdę fajny obiektyw jest. Do pełni szczęścia w zwykłych codziennych zastosowaniach (analogowych) brakuje mi w nim trochę więcej szerokiego kąta przy landszaftach. Reportersko i portretowo nie ma na co się skarżyć. I dobrze się prezentuje na aparacie :) A ta funkcja makro daje bardzo sympatyczne efekty np. w ogródku przy fotografowaniu kwiatów. Jak sprawuje się z cyfrówkami, tego nie wiem.

yuha
29-09-2008, 00:36
W ogródku spisuje sie rzeczywiscie dobrze!:)
Tu są kilka surowych, prosto z aparatu plików jedynie zmniejszonych do 1000x670

Moje ziemniaki /tegoroczne/:)
http://img215.imageshack.us/my.php?image=dsc0018ro0.jpg
Moje jabłka /jeszcze na drzewie/:)
http://img522.imageshack.us/my.php?image=dsc0029xx7.jpg

Trzeba kliknąc na obrazek.

P.S. 1) 1/100 f5.6
2) 1/500 f5,6

JacekB
29-09-2008, 01:16
Moje ziemniaki /tegoroczne/:)
http://img215.imageshack.us/my.php?image=dsc0018ro0.jpg
Moje jabłka /jeszcze na drzewie/:)
http://img522.imageshack.us/my.php?image=dsc0029xx7.jpg

Ano właśnie. U mnie w kuchni wiszą podobne obrazki własnej produkcji, też z jabłkami z ogródka. :-D
Wykonane były kilkanaście lat temu zestawem F801s + AF 3,5-4,5/28-85 na kliszy Fuji 200, którą wtedy preferowałem. Żona oprawiła w ramki, bo jej się spodobały i tak zostało. Do dzisiaj się nie wstydzę pokazać ich gościom, chociaż później zrobiłem być może lepsze.

Zajrzałem tymczasem poczytać, co pisze Ken Rockwell o tym obiektywie i okazuje się, że też wyraża się o nim w samych superlatywach, jako o sprzęcie znacznie lepszym niż wiele późniejszych modeli Nikkorów, o ostrości porównywalnej z manualnymi stałkami i bardzo pewnie pracującym autofokusie. Szczególnie dobrze mu chodził w kombinacji z F100.

Może faktycznie w Twoim przypadku pies jest pogrzebany w jakiejś ograniczonej współpracy z cyfrówkami? Nie wiem. Mam nadzieję, że test z analogiem i ewentualna dodatkowa rozmowa z fachowcem wyjaśnią sprawę i wszystko dobrze się skończy.

yuha
29-09-2008, 14:43
Już chyba wiem. Ruchomy człon z soczewkami wewnątrz obiektywu odpowiadający za ostrosc jest widocznie przesuniety (nie wyregulowany?) do przodu (tyłu?). Są tam chyba ograniczniki "nieskończonośc ---> min. odległość".
Przy manualnym ostrzeniu zachodzi za znaczek "nieskończonosc" i nie dochodzi tyle samo po stronie min. odległości...
Co z tym zrobić?

JacekB
29-09-2008, 17:44
Nie mam pojęcia. Jeżeli efekt finalny jest dobry, to ja bym nie robił nic. Nauczyłbym się z tym żyć. Lepiej tak niż chcąc przedobrzyć jeszcze bardziej spieprzyć. Albo oddać do serwisu. Majstrując sam możesz tylko zaszkodzić. Chyba że pracujesz jako zawodowy mechanik u Nikona, to wtedy możesz próbować na własną rękę :)

mynikon.pl
19-10-2008, 21:00
U mnie jest podobnie, choć mam troszkę starszą werjsę niż na obrazku - popatrzcie zresztą na obrazek tam też zachodzi poza znak nieskończoności i u mnie dokładnie w tym samym miejscu się ustawia !

mynikon.pl
19-10-2008, 21:02
A czy ktoś z was wie dokładnie jaka jest odległość od obiektu dla tego obiektywu w trybie makro - bo mi wychodzi diabelnie blisko obiektu i nawet sprawdzałe juz inny egzemplarz i było tak samo ... ???