Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : D700 - funkcja wyciągania cieni



pursat
14-09-2008, 22:09
Witam wszystkich!
Pytanie rodem z tematu, tu rozwinę tylko o analogię do DR w puszkach Sony. Gdzieś czytałem, że jest taka funkcja w D300. Rozumiem, że zapewne została zaimplementowana także w nowszych modelach, w tym w D700. Jak skuteczne to jest? Czy ktoś z szanownych kolegów miał szansę konfrontować to z Sonowym DR?

Tofifik
14-09-2008, 22:52
d-lightning się nazywa, właściwie to jest ona nawet w d80 ale dostępna w menu retuszu juz po zrobieniu zdjęcia.

pursat
14-09-2008, 22:54
Mam przez to rozumieć, że w D700 można to włączyć/zdefiniować przed zrobieniem fotki?

sevenoo
14-09-2008, 23:11
tak mozna , mozna tez zmienac wartosc po zrobieniu fotki , lub dodawac po zrobieniu zdjecia... tak samo jak w d300

Jacek_Z
14-09-2008, 23:16
tak mozna , mozna tez zmienac wartosc po zrobieniu fotki , lub dodawac po zrobieniu zdjecia... tak samo jak w d300
tak i nie. O ile była użyta funkcja DL, to mozna zmieniac jej wartość. Ale jesli była wyłaczona, to się nie da jej włączyc obrabiając NEFa.
Czyli właściwie lepiej zawsze mieć właczoną, choćby najsłabiej, lub auto - bo wtedy da się wyłaczyć w NX.

pursat
14-09-2008, 23:16
A czy ktoś ma empirykę jak skuteczna jest owa funkcja w porównaniu z Sonowym DR?

Michał Jędrak
14-09-2008, 23:29
Być może będzie się to różnić ze względu na model, ale w D3 funkcja jest widoczna aczkolwiek delikatna. Mam d-lighting włączony, gdyż zawsze wolę być świadom detalu w cieniach i potem mieć ewentualnie możliwość zaczernienia kontrastem. lepsze to niż ze zbyt ciemnego zdjęcia wyciągać detale.

Tofifik
14-09-2008, 23:32
a wie ktoś czy w C1 v4 tez da się sterować d-L. czy wtedy pozstają suwaki highlight & shadows? pytam bo mam nadzieje w niedługim czasie kupic d300 albo d700.

JK
14-09-2008, 23:35
tak i nie. O ile była użyta funkcja DL, to mozna zmieniac jej wartość. Ale jesli była wyłaczona, to się nie da jej włączyc obrabiając NEFa.
Czyli właściwie lepiej zawsze mieć właczoną, choćby najsłabiej, lub auto - bo wtedy da się wyłaczyć w NX.

Jeśli piszesz o tej sprzętowej ADL, to wszystko się zgadza. Trzeba ją włączyć w puszce, bo inaczej nie da się z niej korzystać także w NXie. Ale jest też druga funkcja DL - czysto programowa. Z tej programowej daje się korzystać nezależnie od tego, czy ADL był w puszce włączony, czy nie. To tak dla wyjaśnienia.

Valwit
15-09-2008, 12:30
Czyli właściwie lepiej zawsze mieć właczoną, choćby najsłabiej, lub auto - bo wtedy da się wyłaczyć w NX.

nie. active d-ligntning minimalnie niedoswietla i rozjasnia potem za pomoca tych samych algorytmow co standardwoy d-lightning. tak wiec nawet jak ADL masz wylaczony w chwili robienia zdjecia to mozesz zawsze wlaczyc normlny d-lightning, unikajac niedoswietlen jesli to nie jest konieczne.

Jacek_Z
15-09-2008, 12:57
nie. active d-ligntning minimalnie niedoswietla i rozjasnia potem za pomoca ... algorytmow ..
miałem takie podejrzenia, dzięki, będę mógł wreszcie opublikowac wątek, nad którym od dawna siedziałem.

JK
15-09-2008, 13:03
Chyba nie do końca tak jest jak piszesz. Po co by były dwa podobne (albo identyczne) algorytmy w NXie? Pewnie nikt poza konstruktorami Nikona dokładnie nie wie jak to wszystko działa, ale może to działać tak, że ADL jest realizowany już na etapie analogowego wzmacniania sygnałów z matrycy. Jeszcze zanim staną się one cyfrowe i zostaną zapisane w postaci RAWa. To by było bardzo sensowne rozwiązanie. W necie można znaleźć wiele takich opinii, równiez wśród tzw. dobrze poinformowanych. Wskazywała by na to także niemożliwość włączenia ADL w NXie, jeśli nie było ono włączone w puszce. Zmniejszyć lub zlikwidować skutki działania takiego sprzętowego ADL jest bardzo łatwo i to przy 14-tu bitach praktycznie bez straty jakości. Natomiast czysto programowa funkcja DL mniej lub bardziej, ale zawsze wyciąga szumy i przebarwienia w cieniach. Wydaje mi się, że jeśli ktoś robi RAWy, to stopień tego ADL ustawiony w puszce nie ma żadnego znaczenia, bo albo ADL jest włączony, albo nie jest. Reszta jest już chyba robiona programowo w puszce (JPEGi) lub w NXie. Ja mam zawsze włączony ADL, bo lepiej mieć więcej możliwości obróbki, niż mniej. Ale każdy może robić co uważa za stosowne.

loki_p
15-09-2008, 13:07
ADL jest realizowany już na etapie analogowego wzmacniania sygnałów z matrycy. Jeszcze zanim staną się one cyfrowe i zostaną zapisane w postaci RAWa

Tylko RAW z włączonym i wyłączonym ADL niczym sie nie różni jesli go otworzymy np w ACR. Oba są tak samo naświetlone.

JK
15-09-2008, 13:36
Jeśli jest tak jak napisałeś, to by oznaczało, że Nikon kłamie w instrukcjach aparatów, a funkcja ADL nie istnieje. Coś mi się nie wydaje, żeby tak było. W instrukcjach jest wyraźnie napisane, że ADL różni się od DL tym, że ADL jest realizowana przed zrobieniem zdjęcia, a DL już po zrobieniu zdjęcia. Pozostaje tylko problem co oznacza pojęcie "zrobienie zdjęcia". Czy oznacza to "przed naciśnięciem spustu", czy "przed zapisem zdjęcia na kartę". A może jeszcze coś innego - pośredniego. No, ale tego pewnie się nie dowiemy.

Jacek_Z
15-09-2008, 13:51
może dlatego, że dziłąnie ADL jest widoczne, gdy jest bardzo duża rozpiętośc sceny. W normalnym foceniu tego nie widać.
mam artykulik, chce go tu opublikować, szkoda, ze dyskusja się wywiązała nie pod nim :(
może chwilowo zamknę ten wątek?

JK
15-09-2008, 13:58
A co to za prywata na forum. :evil: :wink:.
Dawaj ten "artykulik", albo otwieramy wątek. :-D

Jacek_Z
16-09-2008, 03:09
artykulik jest tu: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=72096
i prosiłbym podjąć dalszą dyskusję tam.