Zobacz pełną wersję : Zamienić N 18-200 VR na Sigmę 18-50 f/2,8 + 70-200 f/2,8 ?
Witam,
Jestem początkującym fotoamatorem, niedawno przesiadłem się z kompakta na pierwszą lustrzankę - D80. zakupiłem do niej szkło AF-S 18-200 VRII Nikkora i przez jakiś czas byłem z niego zadowolony (pomimo samoistnego wysuwania się - mój egzemplarz też tak ma). Jednak ostatnio fotografowałem (przynajmniej próbowałem) na wieczornej imprezie sportowej i niestety niewiele ciekawego wyrzeźbiłem, chyba w dużej mierze ze względu na jasność szkła (szczególnie przy długich ogniskowych). Ze względu na skromny domowy budżet, jak i na to, że fotografuję wyłącznie amatorsko wymyśliłem sobie, że jakimś rozsądnym wyjściem byłaby zamiana w/w Nikkora na dwa jaśniejsze szkła Sigmy, w dużym stopniu pokrywające zakres ogniskowych nikkora. Jednak znajomy fotograf strasznie narzekał na Sigmy (które podpinał do Canona 40D). Niby strasznie uogólniał, ale głównie narzekał na brak ostrości, backfocus itp, ogólnie rzecz biorąc odradzał firmę. Na forum widzę jednak dużo pozytywnych zdań o w/w sigmach i chciałbym usłyszeć wasze opinie, czy warto się w taką zamianę wpakować.
Ja bym się nie pakował - 18-200 to super zoom spacerowy duży zakres jak brakuje światłą to trzeba kupić coś jasnego może np N50 1.8 za niecałe 400 (używka od 300) a tak to napewno stracisz i (moim zdaniem) będziesz żałował
Maldoror13
10-09-2008, 11:17
Pewnie dla światła 2,8 warto.
Pytanie sprowadzające się do: lepiej mieć dużo szkieł i duża torbę na nie czy postawić na uniwersalność? Ja bym się Nikorra 18-200 nie pozbywał, jego największa zaletą jest właśnie uniwersalność i wygoda, kosztem światła i osiągów. Natomiast jeżeli to dla ciebie nie problem aby zmieniać obiektywy na wycieczce to spokojnie możesz zmienić. Na co?, najlepiej zajrzeć na www.optyczne.pl. Np. zamiast Sigmy 18-50 f/2.8 można pomyśleć o Tamronie 17-55 f/2.8.
Ale z mojej strony to ja bym sobie 18-200 zostawił i poszukał 1 czy 2 jasnych szkiełek uzupełniających, choćby N 50 f/1.8 jak pisze pic.
Ja na twoim miejscu bym zamienił, najlepiej na T17-50/2.8 ( conio nie ma T 17-55/2.8 - to jest N i drogi ale bardzo dobry ) i dokupiłbym T lub S 70-200/2.8. Jeżeli nie musisz sprzedawać N18-200 i stać Cię na kupno w/w obiektywów to na spacery zostaw sobie N18-200, jeżeli Cię nie stać to wolałbym go zamienić.
Pytanie sprowadzające się do: lepiej mieć dużo szkieł i duża torbę na nie czy postawić na uniwersalność? Ja bym się Nikorra 18-200 nie pozbywał, jego największa zaletą jest właśnie uniwersalność i wygoda, kosztem światła i osiągów. Natomiast jeżeli to dla ciebie nie problem aby zmieniać obiektywy na wycieczce to spokojnie możesz zmienić. Na co?, najlepiej zajrzeć na www.optyczne.pl. Np. zamiast Sigmy 18-50 f/2.8 można pomyśleć o Tamronie 17-55 f/2.8.
Ale z mojej strony to ja bym sobie 18-200 zostawił i poszukał 1 czy 2 jasnych szkiełek uzupełniających, choćby N 50 f/1.8 jak pisze pic.
Jak dla mnie to lepiej jest mieć jasne szkła, niż jeden uniwersalny spacerzoom.
uniwersalność czasem się przydaje, bo są warunki w plenerze kiedy lepiej nie zmieniać obiektywu i już takowych doświadczyłem, co skutkowało żmudnym czyszczeniem wnętrza korpusu, natomiast przy długiej lufie rzeczywiście mnie ta jego "ciemnota" bolała, szczególnie gdy tak jak wspominałem chciałem poćwiczyć panoramowanie na imprezie sportowej. To nic pilnego więc zgłębie problem i gdy będę w 100% pewny to się zdecyduję, zobaczę czy będę mógł go sobie zostawić i coś dokupię, czy jednak zamienię. A tak BTW to 50tkę 1,8 też już mam w plecaku, rzeczywiście rewelka jak za takie śmieszne pieniądze, ale ona raczej chyba tylko do portretów się przydaje, a moim głównym założeniem jest coś w miarę jasnego i długiego no i mieszczącego się w ramach domowego budżetu fotoamatora. Dzięki serdeczne za opinie. Pozdrawiam.
Ktoś już to napisał- trzymać 18-200 i małymi środkami inwestować w stałeczki. Ten uniwersalny obiektyw ma niezłe właściwości optyczne, w większości standardowych zastosowań sprawdza się wzorowo. Ta dłuższa Sigma, no nie wiem, czy zauważysz efekty in plus.
Jeśli jesteś początkującym jak piszesz, to jak najbardziej zostawić. Wprawdzie ma się po nim złe nawyki (przez VR i zakres) ale jest super uniwersalny i posiada całkiem dobre parametry jak na takiego zooma.
Ja również posiadam 18-200 z "samorozsuwem" ponad 1.5 roku i teraz tylko chce dokupić coś szerszego.
Ja bym się nie pakował - 18-200 to super zoom spacerowy duży zakres jak brakuje światłą to trzeba kupić coś jasnego może np N50 1.8 za niecałe 400 (używka od 300) a tak to napewno stracisz i (moim zdaniem) będziesz żałował
taka 50 1.8 jest imho całkowicie nieprzydatna na imprezie sportowej, gdzie brakuje czasu na zoomowanie nogami
Ktoś już to napisał- trzymać 18-200 i małymi środkami inwestować w stałeczki. Ten uniwersalny obiektyw ma niezłe właściwości optyczne, w większości standardowych zastosowań sprawdza się wzorowo. Ta dłuższa Sigma, no nie wiem, czy zauważysz efekty in plus.
18-200 ma na długim końcu f/5.6, sigma ma stałe 2.8... ja różnicę Sigmy na plus widzę...
Jeżeli już to zostawić N18-200 VR a dokupić T17-50/2,8 + S50-150/2,8 (S70-200/2,8 )
Ciekawi mnie strasznie doradzanie zakupu T17-50 zamiast sigmy 18-50. Tamron pod względem ostrości jest nieco lepszy od Sigmy. Ale... to tyle. To koniec zalet Tamrona.
- Nie ma serwisu
- Plastikowa, gibająca się (po jakimś czasie) obudowa
- Brak ultradźwiękowego silnika AF
- Słaba plastyka i bokeh
IMO sigma jest lepszym wyborem, nawet, jeśli jest nieco mniej ostra od Tamrona. Przy czym czy to w ogóle jest zauważalne? Na wykresach tak, w rzeczywistości...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.