Zobacz pełną wersję : Jaki profil kolorów do LABu
Witam, ostatnio zainteresowałem się bardziej tematem przestrzeniami kolorów. Ale im więcej czytam tym większy mętlik mam w głowie.
Mam do wywołania cyfrowe zdjęcia. Co muszę zrobić, zamin wpadnę do LABu? Jaki profil kolorów maja mieć moje zdjęcia ? AdobeRGB, sRGB a może profil maszyny? Zaznaczam, ze zdjęcia są już w przestrzeni AdobeRGB prosto z aparatu, wiec nie mam mowy o bezsensownym przenoszeniu z sRGB do AdobeRGB.
Druga sprawa - chciałbym zbadać LAB. Czy istnieją jakieś wzorce, o których druk poprosiłbym LAB, żeby sprawdzić jak radzą sobie z odwzorowaniem kolorów.?
zanoś w sRGB - najmniej zepsują, Lab możesz poprosić o wzorce, ale nie każdy ma i nie każdy z tych co ma daje
To może inaczej zapytam.
Jaka jest najpopularniejsza para maszyna-papier. Podobno profil kolorów zmienia się także w zależności od papieru. Nie mam pojęcia jakie sa te najpopularniejsze maszyny. Gdybym znał nazwy dałbym radę dostać w necie profile kolorów i zoreintować się mniej więcej - druki testowe oczywiscie mnie czekaja ale zawsze to wiecej niz nic.
Al Bundy
08-09-2008, 14:42
Żeby się bawić w profile musisz najpierw skalibrować monitor. Ten o ile nie kosztuje kilka ładnych tysi skalibrować się zwykle nie daje do końca więc...
Najprościej - zrób sobie lub zassij tablicę testową i daj do wywołania na określonej maszynie. Ustaw wedle niej monitor i ciesz się oddając w sRGB (bez korekty) ze jest "prawie" tak samo...
Przechodziłem przez profile maszyny i jedyny wniosek jaki mi się nasuwał to to fakt że kiedyś muszę uzbierać te 6kilo na dobry wyświetlacz i zaprosić gościa z kalibratorem. Narazie pozostałem przy sRGB bo najmniej psuje ten gamut maszyna która mi foty drukuje...
podłączę się do pytania - a temperatura barw na monitorze, na którym wywołuję zdjęcia do druku - obowiązkowo 5000K?
podłączę się do pytania - a temperatura barw na monitorze, na którym wywołuję zdjęcia do druku - obowiązkowo 5000K?
A jaka jest temperatura barwowa twojego oświetlenia?
na prawie każdym zdjęciu temperatura oświetlenia jest inna.. zwykle światło zastane, czasem dopalane lampą
Czornyj ma zdaje się na myśli oświetlenie pomieszczenia, w którym stoi monitor:-)
Czornyj ma zdaje się na myśli oświetlenie pomieszczenia, w którym stoi monitor:-)
;) Mniej-więcej. Konkretnie to chodzi mi o temperaturę barwową światła oświetlającego odbitkę.
Tomek Konopka
08-09-2008, 16:25
Jak kalibrowałem monitor zostały mi wgrane profile do rozmiarów zdięć ,nadaje je sam i opisie piszę profil założony,nie ma potem problemów z niezgodnością ,dotyczy to tylko tego fotolabu gdzie odbyła sie kalibracja monitora,jedyny problem to taki że cd z takim profilem nie nadaje się do oglądania na kompie,
światło oświetlające odbitkę jak i monitor to światło z słoneczne z okien lub (częściej) światło z żarówek energooszczędnych.. czyli raczej ciepło
światło oświetlające odbitkę jak i monitor to światło z słoneczne z okien lub (częściej) światło z żarówek energooszczędnych.. czyli raczej ciepło
Światło dzienne potrafi mieć temperaturę barwową od 5000-7500K (najczęściej 5500-6500), a żarówy energooszczędne to już totalny United Colours of Benetton i mogą mieć skorelowaną temp. od 2700 do pewnie z 10.000K (jak nie lepiej) :D. Innymi słowy - twoje warunki oświetleniowe są dość zmiennawe ;)
no tak, ale domyślam się że to norma dla większości przeciętnych zjadaczy chleba ;-) Czyli na jak ciepłe światło ustawić monitor na którym będę wywływał zdjęcia do druku, żeby było najbardziej uniwersalnie i ładnie? oczywiście mówię o nieprofesjonalnym/półprofesjonalnym zastosowaniu..
Hmmm, a jeszcze jedno tendencyjne pytanie - masz kalibrator, czy używasz fabrycznego profilu monitora i jeśli tak, to jaki to profil?
niestety nie mam kalibratora, sciagnalem profil ze strony producenta (eizo s1931)
Najprościej - zrób sobie lub zassij tablicę testową i daj do wywołania na określonej maszynie. Ustaw wedle niej monitor i ciesz się oddając w sRGB (bez korekty) ze jest "prawie" tak samo...
no i chyba nie ma lepszej rady, jeśli nie jesteś bogatym zawodowcem.
niestety nie mam kalibratora, sciagnalem profil ze strony producenta (eizo s1931)
Na stronie Eizo znajdują się dwa profile. Jeden opisuje monitor skalibrowany do temperatury barwowej 5000K i gammy 1.8, zaś drugi - 6500K i gamma 2.2.
Sugeruję zatem użyć profilu 6500/2.2 i te same wartości wprowadzić w menu OSD monitora. Należy podkreślić, że monitor PRZEDE WSZYSTKIM zawsze musi być ustawiony tak, by jego parametry odpowiadały opisowi w profilu, więc jeśli w profilu stoi, że pkt. bieli jest 6500K, to powinien być 6500K, nie mówiąc o gammie, bo tu ew. brak zgodności to już gwarancja totalnej masakry.
Możesz również poeksperymentować z ustawieniami 5000K/1.8 - tego typu kalibracji używa się w poligrafii, bo gradacja gamma 1.8 nieźle odpowiada gradacji CMYK-a offsetowego, a standardowe oświetlenie proofingowe stara się maksymalnie zbliżyć charakterystyką do iluminantu D50. Jednakowoż używanie monitora skalibrowanego w ten sposób jest dość upierdliwe, bo spada kontrastowość i jasność, pogarsza się tonalność, obraz jest żółtawy a zdjęcia w przeglądarkach internetowych wyświetlane są całkiem niepoprawnie, bo w internecie standardem jest sRGB (~gamma 2.2, 6500K), a przeglądarki są w większości pozbawione modułów zarządzania barwą.
Dzieki za wyjaśnienia Czornyj. Nie ma to jak ktoś wyłoży kawę na ławę :)
Właśnie dokładnie tak mam ustawiony monitor - 6500K oraz profil 6500/2.2
Nie mam też problemu z przestawieniem profilu oraz ustawienia monitora na 5000K/1.8 na czas wywoływania zdjęć, poprostu wydrukukuję jedno zdjęcie raz wywołane na 6500K/2.2 raz na 5000K/1.8 i zobacze co podoba mi się bardziej.
Tak jeszcze gwoli ścisłości - kalibracja/profil monitora nie mają wpływu na pliki ze zdjęciem, a jedynie na sposób, w jaki te ostatnie zostają wyświetlone. Aliści pomysł ze sprawdzeniem jest dobry:
1) wywołaj zdjęcie w labie
2) otwórz plik ze zdjęciem w Photoshopie z włączonym softproofingiem (w opcjach wybierz profil labu i symulację barwy papieru)
3) porównaj odbitkę z tym, co zobaczysz na monitorze
4) wyłącz Photoshopa
5) zmień w systemie profil z tego 6500/2.2 na 5000/1.8
6) ostaw monitor na 5000K i gamma 1.8
7) włącz Photoshopa i wróć do punktu 2 i 3.
2) otwórz plik ze zdjęciem w Photoshopie z włączonym softproofingiem (w opcjach wybierz profil labu i symulację barwy papieru)
czy da się to wykonać w lightroom'ie? albo chociaz gimpie?
czy da się to wykonać w lightroom'ie? albo chociaz gimpie?
LR nie ma, co do Gimpa - nie mam pojęcia. Trudno się mówi, możesz ten punkt olać.
witam
jeśli chodzi o profile w LABACH to jest kilka maszyn które "odczytują" profil ze dostarczonego pliku - jeśli takowy jest zawarty, potrafią pracować na plikach JPG, TIFF (RGB i CMYK), bardzo poprawnie interpretują profile:
- Adobe RGB 1998
- Apple RGB
- CIE RGB
- Colormatch RGB
- sRGB-ICE,
mając "przyzwoicie" ustawiony monitor wyniki na papierze są całkiem OK.
witam
jeśli chodzi o profile w LABACH to jest kilka maszyn które "odczytują" profil ze dostarczonego pliku - jeśli takowy jest zawarty, potrafią pracować na plikach JPG, TIFF (RGB i CMYK), bardzo poprawnie interpretują profile:
- Adobe RGB 1998
- Apple RGB
- CIE RGB
- Colormatch RGB
- sRGB-ICE,
mając "przyzwoicie" ustawiony monitor wyniki na papierze są całkiem OK.
Jeśli maszyna odczytuje profile, to poprawnie zinterpretuje każdy profil. Problem polega jednakowoż na tym, że to MY musimy mieć profil labu by przewidzieć efekt, bo na skalibrowanym monitorze poprawnie widzimy zdjęcie wyrenderowane np. do przestrzeni sRGB, czy AdobeRGB, ale przestrzenie edycyjne zwierają wiele barw, które nie mogą być zreprodukowane przez minilab (czy cokolwiek-se-tam-innego-bądź), dlatego by być świadomymi co tak naprawdę z danego zdjęcia uzyskamy, musimy zrobić sobie symulacyjkę (softproofing) z zapiętym profilem urządzenia wyjściowego.
wojtek_em
10-09-2008, 23:29
Z całą pewnością zacząć zabawę z color management'em należy od poprawnego skalibrowania monitora (jeżeli monitor nie pozwala z poziomu menu na ustawianie jasności, kontrastu i kolorów nie ma co zaczynać obróbki zdjęć). W przedbiegach odpadają monitory CRT stare nawet uznanych producentów, czy też tanie LCD.
Praktycznie jedyną prostą i skuteczną metodą kalibracji jest kalibracja sprzętowa (przez "czujkę")- inne metody nie dają powtarzalności, a monitor i tak z biegiem czasu zmienia charakterystyki świecenia i przynajmniej raz na pół roku należy kalibrację powtórzyć.
Po skalibrowaniu monitora konieczny jest profil icc urządzenia na którym będą drukowane nasze pliki. Każde profesjonalne laboratorium powinno posiadać taki profil i udostępnić na prośbę klienta (jeżeli tak nie jest - to sorry ale jest to lab amatorski i taki nie powinien interesować nikogo kto sam obrabia pliki przed wydrukiem)
Używając uzyskanego z labu profilu na monitorze możemy poprzez menu proof (w PS) uzyskać podgląd jak nasz plik powinien wyglądać jako odbitka w labie.
Jeżeli uznamy, że obraz który widzimy na monitorze nam odpowiada możemy skonwertować plik do danego profilu i zapisać jako kopię, pamiętając aby orginał pozostawić bez osadzenia profilu, ponieważ konwersja bezpowrotnie "ścina" przestrzeń barwną orginalnego pliku.
Oczywiście oddająć plik do wydruku należy zaznaczyć jednoznacznie, ze sami przygotowaliśmy plik. W ten sposób unikniemy zaprzepaszczenia nieraz wielu godzin naszej pracy przez laboranta, który włączy autokorekcję + korekty ręczne (tak postępuje się standardowo z plikami amatorskimi)
Sorry za przydługą dygresję, ale żeby była jasność - pliki prosto z aparatu nie posiadają żadnego profilu (sRGB/adobeRGB) w PS po otwarciu przy nazwie pliku pojawia się symbol #.
Producent, któremu uda się stworzyć aparat oddający pełną przestrzeń adobe RGB wykosi z profesjonalnego rynku całą konkurencję ;)
Wybór przestrzeni z poziomu menu aparatu dotyczy tylko modelu przestrzeni barwnej wg którego interpretowane są dane pobierane z matrycy aparatu (w obu przestrzeniach RGB temu samemu numerowi z wykresu odpowiada troche inny kolor)
Tyle wiem...Zarządzanie kolorem to właściwie nowa dziedzina nauki fotograficznej...Generalnie aby rezultaty obróbki były zadowalające na początku trzeba przejść przez niezłą męczarnie :( , ale później efekty poprostu widać na każdym zdjęciu
Na temat profili i ustawień polecam ten artykuł, który wyjaśnia sprawę w dosyć banalny sposób:
http://www.phototrip.pl/porady/profile/profile.html
Sorry za przydługą dygresję, ale żeby była jasność - pliki prosto z aparatu nie posiadają żadnego profilu (sRGB/adobeRGB) w PS po otwarciu przy nazwie pliku pojawia się symbol #.
Producent, któremu uda się stworzyć aparat oddający pełną przestrzeń adobe RGB wykosi z profesjonalnego rynku całą konkurencję ;)
Wybór przestrzeni z poziomu menu aparatu dotyczy tylko modelu przestrzeni barwnej wg którego interpretowane są dane pobierane z matrycy aparatu (w obu przestrzeniach RGB temu samemu numerowi z wykresu odpowiada troche inny kolor)
Z pozostałą częścią wypowiedzi zgadzam się praktycznie w 100%, natomiast ten fragment jest dla mnie dyskusyjny.
Wedle tego co wiem, gamut barw rejestrowanych przez współczesny aparat cyfrowy jest bardzo duży. Matryca aparatu cyfrowego reaguje na całe spektrum widzialne, a nawet w pewnej mierze na część widma spoza spektrum widzialnego (IR, UV). Trudno w przypadku aparatu cyfrowego mówić o jakiejś konkretnej przestrzeni, gdyż w oczywisty sposób jest ona uwarunkowana od rozkładu energetycznego iluminantu oświetlającego fotografowaną scenę, ale w przypadkach gdy światło jest w miarę zrównoważone, cyfrówka rejestruje raczej naprawdę całkiem sporo.
AdobeRGB, sRGB, ProPhoto itd. to syntetyczne przestrzenie barwne, służące do "magazynowania" barw zarejestrowanych przez różne urządzenia. Wykonując zdjęcie dane zarejestrowane przez aparat poddawane są interpretacji kolorymetrycznej, tj. barwom są przyporządkowywane wartości jednej z niezależnych przestrzeni CIE. Dopiero potem dane te są renderowane do jednej z mniejszych bądź większych przestrzeni edycyjnych, dlatego użycie konkretnej przestrzeni nie ma wpływu na wygląd zdjęcia, o ile barwy zarejestrowane przez aparat nie wykraczają poza daną przestrzeń edycyjną. Z uwagi na to ostatnie wielu fotografów jako roboczą przestrzeń edycyjną stosuje ProPhoto - przestrzeń RGB o olbrzymiej objętości, która kryje większą część przestrzeni ludzkiej percepcji, a nawet miejscami zdarza jej się poza nią wykraczać.
wojtek_em
11-09-2008, 15:40
faktycznie, są już aparaty, które obejmują prawie całą przestrzeń adobe RGB, tutaj sie zagalopowałem, przyznaję się bez bicia ;)
Ale generalnie w tej części wątku chodziło mi o to, że plik który tworzy aparat fotograficzny jest plikiem bez profilu. Jeżeli przy włączonym color managemencie PS mówi o jakimś profilu załączonym do pliku przy otwieraniu zdjęcia, to znaczy to tylko tyle, że profil ten jest przypisany do miniatury pliku w EXIFie, a nie odnosi się do pliku właściwego. Aby tą błędną interpretację naprostować wystarczy w zakładce "preferences, file handling, file compatibility" zaznaczyć opcję "ignore EXIF profile tag" i wtedy przy otwieraniu pliku PS zakomunikuje że w pliku nie ma żadnego profilu i zada pytanie 1.otworzyć bez color managementu 2. otworzyć w wybranej przestrzeni roboczej 3. przypisać wybrany z listy profil
faktycznie, są już aparaty, które obejmują prawie całą przestrzeń adobe RGB, tutaj sie zagalopowałem, przyznaję się bez bicia ;)
Ale generalnie w tej części wątku chodziło mi o to, że plik który tworzy aparat fotograficzny jest plikiem bez profilu. Jeżeli przy włączonym color managemencie PS mówi o jakimś profilu załączonym do pliku przy otwieraniu zdjęcia, to znaczy to tylko tyle, że profil ten jest przypisany do miniatury pliku w EXIFie, a nie odnosi się do pliku właściwego. Aby tą błędną interpretację naprostować wystarczy w zakładce "preferences, file handling, file compatibility" zaznaczyć opcję "ignore EXIF profile tag" i wtedy przy otwieraniu pliku PS zakomunikuje że w pliku nie ma żadnego profilu i zada pytanie 1.otworzyć bez color managementu 2. otworzyć w wybranej przestrzeni roboczej 3. przypisać wybrany z listy profil
Tzn. rozumiem, że chodzi Ci o plik RAW - bo jeśli wykonamy zdjęcie do jpeg, to ten jpeg będzie już siłą rzeczy wyrenderowany do przestrzeni sRGB lub AdobeRGB.
Sam plik RAW istotnie "nie ma przestrzeni" i dopiero konwertując go decydujemy, do jakiej przestrzeni edycyjej będziemy go sobie renderowali. Photoshop umożliwia rendering do 4-ech przestrzeni - sRGB, aRGB, ProPhoto i ColorSync, natomiast np. C1 i NX renderują do dowolnej, wybranej przez nas przestrzeni.
wojtek_em
11-09-2008, 16:30
z tego co wiem, dotyczy to i plików RAW i jpg. Proponuję sprawdzić w PS z wyłączeniem czytania profilu z tag-a w exif-ie.
Jpg-a też konwertujemy dopiero na komputerze, alebo jeżeli oddamy do labu plik bez obróbki to wynik będzie +/- taki jak opisano w tekście zalinkowanym przez Koziak-a
z tego co wiem, dotyczy to i plików RAW i jpg. Proponuję sprawdzić w PS z wyłączeniem czytania profilu z tag-a w exif-ie.
Jpg-a też konwertujemy dopiero na komputerze, alebo jeżeli oddamy do labu plik bez obróbki to wynik będzie +/- taki jak opisano w tekście zalinkowanym przez Koziak-a
jpegi są renderowane do konkretnej przestrzeni edycyjnej: sRGB lub aRGB i w tenże sposób są otagowane. W przeciwnym razie musielibyśmy mieć profil aparatu, przypisywać go do pliku jpeg, a następnie konwertować tak powstały plik do przestrzeni edycyjnej, co z uwagi na 8-o bitową paletę dodatkowo uwaloną stratną kompresją jpeg dawałoby fatalny wręcz skutek - to raz, a dwa, że producenci takowych (zgodnych ze standardem ICC) profili zwykle nie udostępniają. Absolutnie nie należy ignorować taga z plików jpeg, bo po prostu otworzymy wtedy taki plik w domyślnej przestrzeni RGB Photoshopa, czym możemy sobie ewentualnie nieźle nagrabić.
wojtek_em
11-09-2008, 16:54
ok, nie upieram, się. Pozwtarzam tylko informację ze szkolenia prowadzonego przez człowieka zajmującego się globalnie CM w jednej z większych firm związanych z branżą foto. Poza tym jeżeli nie zignorujemy profile tag-a to w przypadku pliku z aparatu generowanego w "sRGB" PS odczytuje profil jako "sRGB IEC61966-2.1" a ten profil jest wymysłem ludzi Billa Gatesa i pochodzi w Windowsa. Kolory są przejaskrawione, w celu "ładnej" prezentacji na monitorze, a nie w celach druku...
ok, nie upieram, się. Pozwtarzam tylko informację ze szkolenia prowadzonego przez człowieka zajmującego się globalnie CM w jednej z większych firm związanych z branżą foto. Poza tym jeżeli nie zignorujemy profile tag-a to w przypadku pliku z aparatu generowanego w "sRGB" PS odczytuje profil jako "sRGB IEC61966-2.1" a ten profil jest wymysłem ludzi Billa Gatesa i pochodzi w Windowsa. Kolory są przejaskrawione, w celu "ładnej" prezentacji na monitorze, a nie w celach druku...
Jaka by ta przestrzeń beznadziejna nie była - jeżeli aparat wyrenderował plik do takiej przestrzeni, to musimy się jej trzymać. Przestrzenie jako-takie same w sobie nie mają wpływu na barwy, nie potrafią ich przejaskrawiać, ogólnie nie mają (prawie) na nic wpływu, są neutralne dla barwy. Jedyną cechą przestrzeni wpływającą ewentualnie na barwy zdjęcia jest jej wielkość - jeśli na zdjęciu zarejestrowane zostały nasycone barwy znajdujące się poza daną przestrzenią, to zostaną one przycięte do maksymalnie nasyconej wartości danej przestrzeni barwnej. Jeśli jednak mamy walory znajdujące się w zakresie wspólnym popularnych przestrzeni edycyjnych, to będą one wyglądały tak samo w każdej z owych przestrzeni.
Nie znam kontekstu w jakim wypowiadała się owa osoba i o co jej dokładnie mogło chodzić, ale albo została ona źle zrozumiana, albo tyczyło się to jakiegoś osobliwego aparatu, albo profilowania (w dość zbliżony sposób stosuje wykorzystuje się profile utworzone dla skanerów), albo ten ktoś nie bardzo wiedział o czym mówi.
Rafał_Sz
11-09-2008, 22:07
Czyli morał z tego taki: Jak chcesz mieć przed oczami prawdziwie odwzorowane kolory, to sobie je dobrze zapamiętaj po odstawieniu aparatu od oka.
;)
Czyli morał z tego taki: Jak chcesz mieć przed oczami prawdziwie odwzorowane kolory, to sobie je dobrze zapamiętaj po odstawieniu aparatu od oka.
;)
Niech Pan Bóg broni. Problem polega właśnie na tym, że tak naprawdę tego co widzimy za cholerę nie idzie zreprodukować na niczym, co aktualnie fotografik miewa pod ręką. Nie ta paleta, nie ten kontrast, nie to światło, nie te wymiary, nie ta przestrzenność, nawet i pewnie nie ten nastrój.
W kolorymetrii przyjmuje się, że celem jest nie tyle dokładna reprodukcja barw istniejących naprawdę (bo to jest oczywistym niepodobieństwem), co uzyskanie "przyjemnego" wyglądu zdjęcia, oraz powtarzalnych i przewidywalnych wyników.
prodental
25-10-2008, 09:00
może cos przegapiłem, ale czy jest mozliwosc predefiniowania w D80 profilu kolorow ?
może cos przegapiłem, ale czy jest mozliwosc predefiniowania w D80 profilu kolorow ?
tak, i w dodatku jak robisz w RAWie to możesz to zrobić PO wykonaniu zdjęcia
No dobra, czy w PS7 jest taka opcja żeby zaladować profil labu? (mam go) nie znalazłem takiej opcji, gdzie szukać?
No dobra, czy w PS7 jest taka opcja żeby zaladować profil labu? (mam go) nie znalazłem takiej opcji, gdzie szukać?
O ile dobrze pamiętam:
Do podglądu: Widok/Próba koloru.
Do wysłania na maszynę: Edycja/Konwertuj do profilu.
No dobra, czy w PS7 jest taka opcja żeby zaladować profil labu? (mam go) nie znalazłem takiej opcji, gdzie szukać?
A wcześniej profil musisz skopiować do katalogu C:\windows\system32\spool\drivers\color\
Dziękuję, Panowie:)
Pozdrawiam, MC
Wszystko jasne, ale czy mogę jeszcze zapytać o to, do czego służy opcja "zachowaj liczby koloru", oraz te inne rzeczy do odhaczania w tym okienku? Widzę, że mają duży wpływ na kolory na zdjęciu, więc nie chciałbym zamiast zrobić sobie dobrze, zrobić sobie kuku, które zaboli jak odbiorę fotki w labie.
Aha, rozumiem, że żeby był podgląd klikam próba koloru, ale żeby to mieć muszę zrobić ustawienie próby - własne. Dobrze kombinuję?
Opcja "zachowaj liczby koloru" pokazuje, jak potencjalnie wyglądałoby zdjęcie, gdybyśmy go niekonwertowali i tylko zanieśli do minilabu (w którym również by go niekonwertowali, tylko zaświecili wg. liczb RGB, co jednak nie jest już takie oczywiste).
Zdjęcia najlepiej konwertować z odwzorownaniem percepcyjnym i w ten sposób również należy je oglądać, do tego należy włączyć symulację bieli papieru.
Czornyj, dzięki za pomoc:)
Ale kiedy włączam symulację bieli papieru biel staje się szara taka jakaś, To normalne?
Czornyj, dzięki za pomoc:)
Ale kiedy włączam symulację bieli papieru biel staje się szara taka jakaś, To normalne?
To zależy od profilu, czy był obliczony z uwzględnieniem bieli papieru czy nie. Przydaje się kiedy mamy do czynienia z papierami, mocno różniącymi się, od umownej bieli wyświetlanej na monitorze. Nie ma jednak wpływu na wydruk. To tylko symulacja.
No to już mam trochę jaśniej w łepetynie, dzięki, MC
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.