Zobacz pełną wersję : Co mi da D700 w porównaniu z D200
Przemas-Glasgow
07-09-2008, 13:05
witam serdecznie
zastanawia mnie szał na FX,wszyscy nagle sprzedają swoje puszki (D200,D300,ja przebywam na stałe w szkocji i jest to strasznie widoczne,oddają je za grosze)
Ja mam na nadal D200 (stac mnie na D300,ale jako że praktycznie poza iso400 nie wychodze nie widze sensu go zamieniac)
Ale mam taki pytanie,bo może czegoś nie wiem ,albo coś przegapiłem
Po co wy zamieniacie ,albo po co ludzie tak zmieniają swoje D300 na D700,i nie chodzi tu o zalety Full frame.
Mam na myśli że teraz D300+17-55/2.8 DX kupię u siebie za 4000zł ,a na D700+24-70/2.8 musze wydac minimum 11500,czyli 7500 zl wiecej.
Czy naprawdę warto tyle dołożyc w tej chwili żeby miec FX??
Czy coś przegapiłem??
witam serdecznie
zastanawia mnie szał na FX,wszyscy nagle sprzedają swoje puszki (D200,D300,ja przebywam na stałe w szkocji i jest to strasznie widoczne,oddają je za grosze)
Ja mam na nadal D200 (stac mnie na D300,ale jako że praktycznie poza iso400 nie wychodze nie widze sensu go zamieniac)
Ale mam taki pytanie,bo może czegoś nie wiem ,albo coś przegapiłem
Po co wy zamieniacie ,albo po co ludzie tak zmieniają swoje D300 na D700,i nie chodzi tu o zalety Full frame.
Mam na myśli że teraz D300+17-55/2.8 DX kupię u siebie za 4000zł ,a na D700+24-70/2.8 musze wydac minimum 11500,czyli 7500 zl wiecej.
Czy naprawdę warto tyle dołożyc w tej chwili żeby miec FX??
Czy coś przegapiłem??
czy możesz pokazać mi gdzie kupię D300+N17-55 za 4k PLN? Możesz mi wysłać info na PW.
A w odp. na Twoje pytanie to podstawowe dwie różnice, to wyższe czułości bez szumów oraz brak cropa, czyli kąt widzenia szkieł jest poprawny.
BugsBunny
07-09-2008, 13:32
Czy coś przegapiłem??
przegapiłeś chyba wiele wątków opisujących dokładnie zarówno D300, jak i D700
Przemas-Glasgow
07-09-2008, 13:39
Panowie
Ja wiem że w D700 mamy pełną klatkę,a D300 lepiej radzi sobie w wyższych czułościach od D200
Ale czy uważacie że naprawdę warto dołożyc 7500 zł do zestawu D700+24-70/2.8 w porównaniu do D300+17-55/2.8 DX
Przecież w takim wypadku otrzymujemy praktycznie taki sam kąt widzenia,a iso używam tylko do 400 ,bo to mi wystarcza.
A co do D300+17-55/2.8 DX ,to można go kupic za 4000 ,np. na ebay.co.uk
Trzeba tylko poświecic troche czasu na szukanie i da radę,tutaj ludzie już mają tylko FX przed oczami i koniec
D300 lepiej sobie radzi w wyższych czułościach? od d700?
dosyć kontrowersyjna teza;)
D300 lepiej sobie radzi w wyższych czułościach? od d700?
dosyć kontrowersyjna teza;)
Koledze chodziło o porównanie z D200, a nie z D700.
A jeśli chodzi o o Twoje wahania, to wg mnie nie warto dopłacać do D700+24-70. Lepiej zamień D200 na D300, jeśli zostanie Ci jakaś kaska to kup sobie np. 70-200 VR :)
Przemas-Glasgow
07-09-2008, 14:20
ja nie rozważam zamiany D200 na D300,narazie D200 mi wystarcza,szkiełka też spełniają moje wymagania ,mam 17-55 i 85/1.8D)
Chciałem pozanc tylko opinie profesjonalistów (ja jestem tylko amatorem-może zaawansowanym ,ale nie profesjonalistą) ,czemu zamieniają swoje konfiguracje ,czy to naprawdę daje taki przeskok jakiościowy na fotkach??
Jak chcesz zobaczyć ten przeskok, to zapraszam:
http://www.pbase.com/andrzejmakal/d700d300
Robione szkłem 24-70
Powiem Ci, że masz bardzo zdrowe podejście. D700 faktycznie jest lepiej dopracowanym sprzętem niż d200/300 ale mi jakoś przeszło. Za dużo to kosztuje, nie widzę sensu. Tylko że ja mam d300, gdybym miał d200 to mooooże bym pomyślał nad zamianą.
Pozdrawiam
Jak chcesz zobaczyć ten przeskok, to zapraszam:
http://www.pbase.com/andrzejmakal/d700d300
Robione szkłem 24-70
Powiem Ci, że masz bardzo zdrowe podejście. D700 faktycznie jest lepiej dopracowanym sprzętem niż d200/300 ale mi jakoś przeszło. Za dużo to kosztuje, nie widzę sensu. Tylko że ja mam d300, gdybym miał d200 to mooooże bym pomyślał nad zamianą.
Pozdrawiam
No, ale co to za porównanie? Przecież wiadomo, że na niskich iso róznic nie bedzie widac (albo prawie nie bedzie widac). Różnice sa spore na wysokich czułościach...
Takie porównanie, że człowiek wyraźnie napisał, że mu wysokie czułości do niczego nie potrzebne. Poza tym ja tu widzę przewagę d300 niestety.
Co do wysokich czułości to ja w ogóle nie mam wątpliwości co do zalet FX. Jest wiele patentów w d700 które chciałbym mieć w d300, ale niestety...nie mam 8kzl :-)))))
Pzdr
kolega kupil sony alfa 200 za 900 zł i jest dumny ze ma lustrzanke w tej cenie.
parametry praktycznie takie same jak aparatów za 3-4 tys wiec po co przeplacac, nie ?
akurat w jego przypadku jest ok- bo nie wie czy sie wciagnie w temat wiec taki aparacik jest jak znalazł do nauki pstrykania. dokupi zooma i bedzie szczesliwy.
ale czym wiecej robisz zdjec i im one sa lepsze, im glebiej wchodzisz w temat wtedy zapewne wiesz skad roznica w cenie.
i podobnie na pewno na przykladzie d300 i d700.
jesli ktos amatorsko pstryka, to pewnie- po co przeplacac ?
jesli ktos profesjonalnie albo po prostu umie wykorzystac zalety d700 to w takich rekach aparat nabiera dodatkowej mocy nawet jesli nie robi akurat na iso 3200. ale aparat sam zdjec nie robi...im wieksze umiejetnosci tym by sie przydal lepszy sprzet i wtedy to mozna wykorzystac.
tak mysle, choc nie mialem ani d300 ani d700 w rekach.
jesli ktos profesjonalnie albo po prostu umie wykorzystac zalety d700 to w takich rekach aparat nabiera dodatkowej mocy nawet jesli nie robi akurat na iso 3200. ale aparat sam zdjec nie robi...im wieksze umiejetnosci tym by sie przydal lepszy sprzet i wtedy to mozna wykorzystac.
tak mysle, choc nie mialem ani d300 ani d700 w rekach.
D 700 to w zasadzie D 300 z większym przetwornikiem.
witam serdecznie
zastanawia mnie szał na FX,wszyscy nagle sprzedają swoje puszki (D200,D300,ja przebywam na stałe w szkocji i jest to strasznie widoczne,oddają je za grosze)
Ja mam na nadal D200 (stac mnie na D300,ale jako że praktycznie poza iso400 nie wychodze nie widze sensu go zamieniac)
Ale mam taki pytanie,bo może czegoś nie wiem ,albo coś przegapiłem
Po co wy zamieniacie ,albo po co ludzie tak zmieniają swoje D300 na D700,i nie chodzi tu o zalety Full frame.
Mam na myśli że teraz D300+17-55/2.8 DX kupię u siebie za 4000zł ,a na D700+24-70/2.8 musze wydac minimum 11500,czyli 7500 zl wiecej.
Czy naprawdę warto tyle dołożyc w tej chwili żeby miec FX??
Czy coś przegapiłem??
Z Twojego postu wynika, że w Twoim przypadku absolutnie nie warto, ale wyobraź sobie, ze innych również stać i chodzi im właśnie o zalety pełnej klatki i wysokie ISO. Co zyskasz dodatkowo? Może przyda Ci się możliwość korekcji BF lub FF obiektywów lub może przyda Ci się LV, może lubisz zdjęcia wykonywane bardzo długi czas, a może 3 calowy monitor o rozdzielczości VGA a może jakieś inne rzeczy. Jeżeli jednak już bardzo przesiąknąłeś przysłowiową szkocką mentalnoscią to rzeczywiście nie warto.
Przegapiłes chyba fakt, że aparat służy do robienia zdjęć a nie do zastanawiania się ile kosztuje i ile się na nim traci. Kiedy zaczniesz robić zdjęcia i przenosić je na papier to będziesz wiedział czy warto dołozyć czy nie, nikt Ci na to pytanie nie odpowie za Ciebie.
Pawel Pawlak
07-09-2008, 23:55
Jak chcesz zobaczyć ten przeskok, to zapraszam:
http://www.pbase.com/andrzejmakal/d700d300
Robione szkłem 24-70
Jak oglądam to porównanie, to odnoszę wrażenie że albo 24-70 bardzp kiepsko spasowany optycznie z d700 albo coś jes nie tak z d700 które testowałeś, albo coś spaprałeś w teście (np. w PP). Bardzo lubię mojego d300, ale d700 nie jest mniej, tylko bardziej ostry.
lodzermensch
08-09-2008, 00:12
"Nie ważne jaki aparat; ważne kto go trzyma" :)
P.S. Życzę każdemu amatorowi D200...
Szczerze.
P.S. Życzę każdemu amatorowi D200...
Uprzedzając pytania amatorów:
"Gdzie tu program auto, nagrywanie filmików i podgląd na żywo?" :D
lodzermensch
08-09-2008, 00:52
Uprzedzając pytania amatorów:
"Gdzie tu program auto, nagrywanie filmików i podgląd na żywo?" :D
No tak...
Filmów nie nagrywa... :mrgreen:
wasilewskipiotr
08-09-2008, 00:58
Czy naprawdę warto tyle dołożyc w tej chwili żeby miec FX??
To sie nazywa postep,albo raczej choroba ;)
Zawsze ktos sie znajdzie kto stwierdzi ze przydalby sie nowy sprzet bo cos tam ma nowego...
ale zmieniac np. d300 po 3mc na d700 wydaje mi sie troche paranoja,no chyba ze FX jest NAPRAWDE komus potrzebne ale raczej mysle ze Ci juz dawno maja jakies d3 bo z tego zyja...a reszta? na cos trzeba robic...
pozdr
no właśnie czy ktoś przyrównywał fotki z d700 i d300 na iso 3200 albo na 1600. Jestem bliski zmiany aparatu na jeden z tych dwóch i zastanawiam się czy d700 wart jest tych pieniędzy (pomijając FX, bo wielko formatowych nie robie).
Pawel Pawlak
08-09-2008, 01:10
no tak mniej więcej różnica jest 2 EV na korzyść d700. iso800 z d300 to 3200 z d700, 1600 z d300 to 6400 z d700.
lodzermensch
08-09-2008, 01:13
zmieniac np. d300 po 3mc na d700 wydaje mi sie troche paranoja,no chyba ze FX jest NAPRAWDE komus potrzebner
Jeśli drukujesz billboardy - to jest BARDZO potrzebne...
(pomijając FX, bo wielko formatowych nie robie).
Jeśli drukujesz billboardy - to jest BARDZO potrzebne...
wielkość matrycy w mm (czyli róznica między DX a FX) ma się nijak do wielkości wydruków z tych matryc. Przy dużych wydrukach lepiej jest mieć więcej megapikseli. To tyle. Bez różnicy, z jakiej to matrycy pochodzą. D300, D3, D700 mają po 12 MPx i nadają sie tak samo do dużych powiększeń (patrząc pod kątem interpolacji), a D80, D200 sa niewiele gorsze, bo maja 10 MPx.
wasilewskipiotr
08-09-2008, 01:43
Jeśli drukujesz billboardy - to jest BARDZO potrzebne...
jakbym drukowal billboardy to bym wolal w porzadniejszy statyw zainwestowac ;)
wiecej by mi dal przy sklejaniu kilku(nastu) zdjec w jedno niz FX
a dodam ze statyw mam kiepski :-/
no tak mniej więcej różnica jest 2 EV na korzyść d700. iso800 z d300 to 3200 z d700, 1600 z d300 to 6400 z d700.
Ja aż takiej różnicy nie zauważyłem.
Co do moich fotek: jest szansa że można lepiej podkręcić AF fine tuning, aczkolwiek koleś poświęcił sporo czasu żeby go już "dokręcić". Fotki nie były obrabiane, wywołane tylko w NX gdzie zwróciłem uwagę czy in-body sharpening jest taki sam. To wszystko. Poza tym, że wcale nie aspiruję do fachowego testu. Tyle że to takie fotki z życia wzięte i mi bardziej leżą te z d300, mimo że widzę szum na ISO 200.
Pozdr
lodzermensch
08-09-2008, 10:09
jakbym drukowal billboardy to bym wolal w porzadniejszy statyw zainwestowac ;)
wiecej by mi dal przy sklejaniu kilku(nastu) zdjec w jedno niz FX
a dodam ze statyw mam kiepski :-/
:-D
Pawel Pawlak
08-09-2008, 10:29
Ja aż takiej różnicy nie zauważyłem.
Używam tych puszek naprzemiennie albo jednocześnie i zależności od okoliczności widzę różnicę na poziomie 1.5 do 2.5 EV - średnie 2EV. Ale może inne egzemplarze szumią inaczej ?
Ja w ogóle nie jestem jakimś szumofobem, d300 zadowala mnie na wydrukach w zupełności, chociaż na monitorze widzę szumy już przy ISO200. D700 szumi oczywista dużo mniej. Widze też nieco inny charakter tego szumu. Dla mnie intensywność a charakter to 2 różne sprawy. W d300 jest przyjemniej niż w d200, a w d700 niż w d300...
Pzdr
Wybacz, Maki, ale muszę trochę sprostować. Przede wszystkim nic nie "dokręcałem" w przypadku tego obiektywu, bo nie musiałem. Poza tym przyjrzyj się dokładnie swoim "testowym" fotkom-w dużym powiększeniu i w punkcie złapania ostrości- to jest zupełnie inny stopień wyostrzenia. Wiem, wiem co powiesz- że tak samo wołane w NX-sie. Ale o ile się orientuję Nx defaultowo stosuje ustawienia z puszki, a sharpening np.na 3 w D300 i w D700 to mogą zupełnie inne wartości. W D700 można stosować mocniejsze wyostrzenie bez straty jakości obrazu(ten szumek na jednolitych powierzchniach na iso 200)
Poza tym trochę inne kadry, trochę inne ogniskowe, trochę inne przysłony...
Wracając do pytania tytułowego- na prawdę sporo .
Pawel Pawlak
08-09-2008, 12:40
maki; nie zrozum mnie. Nadal uważam d300 za świetny aparat :) W większości sytuacji nikt nie zauważy przewagi d700 nad d300 - zwłaszcza na papierze. chyba że chcemy robić duże powiększenia i stosować wyższe czułości iso. Ja często przygotowuję materiał pod powiększenia 30x45 i dlatego w d300 najczęściej ograniczam się do iso800 (sporadycznie iso1600-2000) a w d700 do iso3200-6400.
Co do samego ziarenka w d300 na niższych iso, to wcale mi ono nie przeszkadza - często na dużych, jednolitych płaszczyznach zdjęcia, świadomie dodaję ziarno żeby nie były takie wyprane i plastikowe :)
Spoko, mnie nic nie boli. Chodzi tylko o to w tym wątku, że kolega bardzo trzeźwo spytał, co mu, przy jego konkretnych wymaganiach, da przesiadka z d200 na d700. Ja go rozumiem, mnie FX nie oczarował jeżeli chodzi o jakość obrazowania, technologicznie jest do przodu oczywiście i to jest piękne. Ale jakbym miał wydać 8kilo to ja wolę dołożyć i kupić np. 24-70 i 14-24. Bardzo mi się podoba w d700 ostrzenie manualne ze wspomaganiem (te strzałeczki). Nawet przy 25mm Zeissie komfort niesamowity, KatzEye zbędny całkowicie. Bardzo mi się to podoba, troche mnie ciągnie do pejzażu z manualami Zeissa... Do tego świetnie rozwiązany interface na monitorze, kilka nowych funkcji do przycisków funkcyjnych (np. "chwilowy" RAW). Zajefajnie, jakbym miał kasę to był wchodził, najprawdopodobniej w d3 albo co tam zaraz wymyślą. Ale na dzień dzisiejszy d300 i w planie 24-70, tylko nie wiem skąd kasę...tzn. niby mam plan, ale to troche potrwa :/
edit: zresztą...kij z aparatem, d300 czy d700...obydwa dają taką jakość, że nie ma na co narzekać. Powoli brzydnie mi już czytanie narzekań różnego typu, bo w praktyce przy tak zaawansowanych puszkach to najwiekszym ograniczeniem jest mózg fotografa i inne obiektywne...
Tylko kolega zadał mało konkretne pytanie- w tytule pyta o różnicę między D200 i D 700, dalej pyta po co zamieniać D 300 na D 700. Na tym forum udowodniono, że fotki z tych trzech aparatów na bazowej czułości są bardzo trudne do rozróżnienia, różnice są na wyższych czułościach. Do tego dochodzą detale oprogramowania, większy monitor , AF-tuning,crop,punkty AF i ich rozmieszczenie i co ważne- cena. Brać, wybierać, co kto woli.
no tak mniej więcej różnica jest 2 EV na korzyść d700. iso800 z d300 to 3200 z d700, 1600 z d300 to 6400 z d700.
Wszystko fajnie, tylko do tego trzeba jeszcze uwzględnić używalną GO. Dla mnie na DX do większości zastosowań np. w reporterce to minimum f2.8 czyli pi razy oko na FX f4 jeśli się nie mylę. Jeśli tak to rozpatrywać, to moim zdaniem D700 daje zysk 1EV w stosunku do D300 za "niewielką" opłatą ;)
Dobrze gadasz pyetya, Soki też
Pawel Pawlak
08-09-2008, 13:23
Wszystko fajnie, tylko do tego trzeba jeszcze uwzględnić używalną GO. Dla mnie na DX do większości zastosowań np. w reporterce to minimum f2.8 czyli pi razy oko na FX f4 jeśli się nie mylę. Jeśli tak to rozpatrywać, to moim zdaniem D700 daje zysk 1EV w stosunku do D300 za "niewielką" opłatą ;)
To jakby całkowicie inny temat i każdy ma inne preferencję. Są na tym forum tacy którzy preferują f1.2-2.0 na FF są tacy jak Ty, którzy mówią że minimum to 4.0. inni stosują długie tele i wtedy założenie TC14 też zabiera im 1 EV pczysłony/czułości. Ale to wszystko nie zmienia faktu że między d300 a d700 jest około 2EV przewagi na wysokim iso, a względem d200 przewaga d700 to już 3-4EV
Wybacz, Maki, ale muszę trochę sprostować. Przede wszystkim nic nie "dokręcałem" w przypadku tego obiektywu, bo nie musiałem. Poza tym przyjrzyj się dokładnie swoim "testowym" fotkom-w dużym powiększeniu i w punkcie złapania ostrości- to jest zupełnie inny stopień wyostrzenia. Wiem, wiem co powiesz- że tak samo wołane w NX-sie. Ale o ile się orientuję Nx defaultowo stosuje ustawienia z puszki, a sharpening np.na 3 w D300 i w D700 to mogą zupełnie inne wartości. W D700 można stosować mocniejsze wyostrzenie bez straty jakości obrazu(ten szumek na jednolitych powierzchniach na iso 200)
Poza tym trochę inne kadry, trochę inne ogniskowe, trochę inne przysłony...
Wracając do pytania tytułowego- na prawdę sporo .
No właśnie - jak ustawić ten sharpen w D300???
Wszystko to tylko cyferki, dla mnie liczy się PLASTYKA i GŁĘBIA OSTROŚCI... i dlatego kupiłbym D700 gdyby było mnie na niego stać.
Co więcej, najprawdopodobniej amatorskie lustrzanki przejdą również na FF i jeśli będą w cenie dla mnie akceptowalnej to je kupię.
Dobre...jesteś kolejnym co zna przyszłość...Ciekawe co dla Ciebie znaczy amatorska, a co zawodowa? Ja pozostanę przy amatorskiej żeby móc robić zdjęcia na olimpiadzie...
To jakby całkowicie inny temat i każdy ma inne preferencję. Są na tym forum tacy którzy preferują f1.2-2.0 na FF są tacy jak Ty, którzy mówią że minimum to 4.0. inni stosują długie tele i wtedy założenie TC14 też zabiera im 1 EV pczysłony/czułości. Ale to wszystko nie zmienia faktu że między d300 a d700 jest około 2EV przewagi na wysokim iso, a względem d200 przewaga d700 to już 3-4EV
Chyba przesadziłeś-ja bym to określił tak-między D80(200) a D700 ponad 2EV, między D300 a 700 niecałe 2,może 1,5. Ja przesiadłem się z D80 i w/g mnie ta różnica jest kolosalna. 1ev różnicy -patrz ceny np.300/4 i 300/2.8.
Pawel Pawlak
08-09-2008, 15:34
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=847791&postcount=274
Delikatne różnice w ostrości wynikają raczej z użycia TC14 przy zdjęciach z d700.
Może i racja.
Aczkolwiek zależy czy się potrzebuje iso6400. Akurat w tym miejscu Rockwell trafił, przypominając że kiedyś na błonie można było tylko pomarzyć o 1600, a zdjęcia i tak się robiło... Dziś mamy używalne 1600 i git. Jak ktoś potrzebuje więcej (np. wedding, ptaki bez cropa), kupuje FX
Pozdr
jerryjola
08-09-2008, 15:48
przeczytałem cały wątek i jedno mi się rzuca w oczy - większość osób uznaje przewagę (skądinąd słuszną) d700 nad d300 w przypadku brania pod uwagę poziomu szumów.
Co do plastyki, mogę się także zgodzić, bp praw fizyki nie da się oszukać, chociaż czasami można pokombinować...
ale są także inne cechy, kiedy jednak d300 - mimo całego szacuneczku dla wielkości i jakości d700 - będzie bardziej komuś potrzebny, czy tez będzie miał przewagę. Mam na myśli cropa, gdyż chyba każdy wie, że obiektyw 200 mm przy DX powinien być liczony jak 300 mm - i akurat ta cecha jest dla mnie walniejsza niż poziom szumów w d700, gdyż nawet ten w d300 jest używalny i akceptowalny.
Stąd też uważam, że format DX za szybko nie zniknie.
Ktoś chce niskie szumy - ma d700/d300
ktoś chce mieć cropa - ma d200/d300 a nawet d90
Gdyby zaś kiedykolwiek wyprodukowali DX-a z jakości matrycy jaką ma d700, uznałbym to nawet nie rewolucję, co za przewrót....ale i wtedy będą miłośnicy plastyki obrazu, dla których w tej dziedzinie przewagę będzie miał d700/d3.
Na szczęście nigdy nie powstanie aparat, mogący pogodzić wszystkich...
Co mi da D700 w porównaniu z D200
Uwielbiam takie pytania - porównaj specyfikacje techniczne a dowiesz się wszystkiego...
To jakby całkowicie inny temat i każdy ma inne preferencję. Są na tym forum tacy którzy preferują f1.2-2.0 na FF są tacy jak Ty, którzy mówią że minimum to 4.0. inni stosują długie tele i wtedy założenie TC14 też zabiera im 1 EV pczysłony/czułości. Ale to wszystko nie zmienia faktu że między d300 a d700 jest około 2EV przewagi na wysokim iso, a względem d200 przewaga d700 to już 3-4EV
zgadzam się - każdy powinien dobierać sprzęt do typu zdjęć, jaki robi
do czego można użyć f1.2-f2.0 na FF? głównie do portretu imo. A tutaj nie musimy tak bić się o światło jak w reporterce - ergo: przewaga niskich szumów na wysokich iso nie ma znaczenia, bo pewnie nie wyjdziemy poza iso400
Dla mnie ważny jest "koszt krańcowy" każdego kolejnego EV przy UŻYWALNEJ podkreślam GO. I wtedy okazuje się, że FX w chwili obecnej za ten jeden dodatkowy EV każe dużo płacić. IMO jak na razie zbyt dużo.
Pawel Pawlak
08-09-2008, 16:09
zgadzam się - każdy powinien dobierać sprzęt do typu zdjęć, jaki robi
do czego można użyć f1.2-f2.0 na FF? głównie do portretu imo. A tutaj nie musimy tak bić się o światło jak w reporterce - ergo: przewaga niskich szumów na wysokich iso nie ma znaczenia, bo pewnie nie wyjdziemy poza iso400
Zobacz sobie fotografie Adam Trzcionki - fotografia ślubna przy które wielu dostaje orgazmu. Wg tego co widać na zdjęciach i wypowiedzi Adama, najczęściej w użyciu 85f1.2 albo 35f1.4 baaardoz mocno pootwierane.
Dla mnie jak na razie minimalne przysłony przy reporterce FXowej to 2.8-4 w zależności od ogniskowej i odległości :)
Na szczęście nigdy nie powstanie aparat, mogący pogodzić wszystkich...
Gdyby taki powstał, to całe forum straciło by sens. O co by się tu kłócili ? :mrgreen:
zgadzam się - każdy powinien dobierać sprzęt do typu zdjęć, jaki robi
do czego można użyć f1.2-f2.0 na FF? głównie do portretu imo. A tutaj nie musimy tak bić się o światło jak w reporterce - ergo: przewaga niskich szumów na wysokich iso nie ma znaczenia, bo pewnie nie wyjdziemy poza iso400
Dla mnie ważny jest "koszt krańcowy" każdego kolejnego EV przy UŻYWALNEJ podkreślam GO. I wtedy okazuje się, że FX w chwili obecnej za ten jeden dodatkowy EV każe dużo płacić. IMO jak na razie zbyt dużo.
Czyli FX-a można przymknąć by uzyskać GO porównywalną z DX-em. Co zrobić z DX-em jak chcemy uzyskać głębię z FX-a, jak się nie da szerzej otworzyć?
Ergo:....?
Ojejku ja nie piszę o tym, że FX nie ma przewag nad DX. Piszę tylko o tym, że w wielu zastosowaniach koszt tych przewag jest niewspółmiernie wysoki do rezultatów w chwili obecnej - i tyle.
Koszt to rzecz względna-dla jednego 1k to wypłata,dla drugiego jej ułamek. Tak to jest, że za niewiele lepiej płaci się słono. Piszesz, że koszt 1ev jest zbyt duży- kolejny przykład 180/2.8 i 200/2-ile kosztuje 1ev-sprawdź
Dobre...jesteś kolejnym co zna przyszłość...Ciekawe co dla Ciebie znaczy amatorska, a co zawodowa? Ja pozostanę przy amatorskiej żeby móc robić zdjęcia na olimpiadzie...
Proste, amatorska to ta która kręci filmy ;P Oczywiście żartuję.. chodziło mi o to że IMHO nawet najtańsze lustrzanki będą FX'ami.
Obawiam się że przyszłość jest w tym wypadku bardzo prosta do przewidzenia.. Oczywiście nie sposób teraz udowodnić swoich racji..
Zgadzam się co do tego że są przypadki w których DX jest lepszym rozwiązaniem.. tyle że mnie po prostu nie dotyczą.
no właśnie, pozostaje kwestia jak szybko nowa technologia wejdzie na rynek i jak szybko mało szumiący FX stanie się standardem. Czy wydać 4,5k na aparat który za 1-2lata się sprzeda czy zainwestować "w przyszłość" i wydać 8k. Bo wysokie iso np dla mnie ma znaczenie. Zwłaszcza nisko szumiące iso i dlatego dylemat czy 3,5k za 2ev to dobra cena czy czekać a może kupić d300 :)
sprocket
08-09-2008, 23:29
Zauwazylem ze kilku dobrych fotografow slubnych pokazuje na naszym forum swoje prace w BW i jeszcze
z dodanym szumem a posiadaja sprzet jednocyfrowy :) wiec mowie - poco wydawac tyle pieniazkow jak takim D200 zrobisz to szybko i prosto bez PSuja :)
ciekawe przegladając poraz x dpreview zawuażyłem, że w tescie d3 http://www.dpreview.com/reviews/NikonD3/page18.asp jest d300 ktory ma mniejsze szumy poza szumami w czerni. Co dowodzi ze albo te ich wykresy są niedokładne albo d300 nie jest az tak zły :)
To jakby całkowicie inny temat i każdy ma inne preferencję. Są na tym forum tacy którzy preferują f1.2-2.0 na FF są tacy jak Ty, którzy mówią że minimum to 4.0. inni stosują długie tele i wtedy założenie TC14 też zabiera im 1 EV pczysłony/czułości. Ale to wszystko nie zmienia faktu że między d300 a d700 jest około 2EV przewagi na wysokim iso, a względem d200 przewaga d700 to już 3-4EV
a do D50 ?
Pawel Pawlak
09-09-2008, 12:55
a do D50 ?
Nie mam pojęcia, za słabo znam d50. Ale to porównanie nie byłoby takie bezpośrednie bo trzeba jeszcze wziąć pod uwagę znaczą różnicę rozdzielczości obu aparatów.
ciekawe przegladając poraz x dpreview zawuażyłem, że w tescie d3 http://www.dpreview.com/reviews/NikonD3/page18.asp jest d300 ktory ma mniejsze szumy poza szumami w czerni. Co dowodzi ze albo te ich wykresy są niedokładne albo d300 nie jest az tak zły :)
To niczego nie dowodzi-staraj się czytać dokładniej. D300 od 800 iso redukuje szumy, D3 bodajże od 2000 i to w innym stopniu.
Pawel Pawlak
09-09-2008, 14:34
Tofifik; nikt nie napisał że d300 jest jest aż tak zły ;) Jest znacząco lepszy niż d200/d80. A d3/d700 jest jeszcze lepszy ;)
prosta odpowiedź jest taka, że jak nie wiesz po co, to nie zamieniaj. I ie chodzi o to, żeś "głupi", drogi Kolego, bo z całą pewnością tak nie jest, tylko dlatego, że po co zamieniać, jeśli nie odczuwasz potrzeby, ani tej związanej z warsztatem, ani tej ludzkiej z nutką snobizmu. Zauważ, że 3-5-7 lat temu, zawodowcy, ciągnący z fotografii ciężką kasę (i słusznie, bo dobrzy są) focili cyfrówkami, jakich dzisiaj nie zechce wziąć do ręki żaden amator (szkła zostawiam na boku). Powtarzam sobie do znudzeni, że zdjęcia robi człowiek, nie aparat. Mam d300, bo mnie było stać, frajda jest ogromna, zdjęcia takie jak wcześniej. Może tylko z jedną różnicą - teraz faktycznie łatwiej jest mi zrobić zdjęcie przeciętne, to jest banalną fotkę, której mogę używać, a nie muszę poddawać obróbce w PS. To fakt.
fotouśmieszek
09-09-2008, 15:10
Wszystko zalezy od preferencji focisty. Nie ulegaj wyscigowi komercji i nie kupuj.Ja np teraz kupilem....d200:-D bo widze to tak:jest to najlepsza puszka w tej chwili dla kogos,kto foci na ISO 100.Zauwazyles,ze nowe nikony chwali sie glownie za ich wysokie ISO. Dla reporterow jest to z pewnoscia nieoceniona cecha.Portret & landscape wymagaja statywu i niskich ISO. W tej sytuacjiwydaje mi sie ze nalezy czekac....na nikona fx z ISO 50, poniewaz piekielnie "szybkie" najnowsze nikony obrazujace na lekko czerwono mnie jeszcze nie interesuja.OCZYwiscie to moje skromne zdanie.
Miłego focenia:mrgreen:
prosta odpowiedź jest taka, że jak nie wiesz po co, to nie zamieniaj. I ie chodzi o to, żeś "głupi", drogi Kolego, bo z całą pewnością tak nie jest, tylko dlatego, że po co zamieniać, jeśli nie odczuwasz potrzeby, ani tej związanej z warsztatem, ani tej ludzkiej z nutką snobizmu. Zauważ, że 3-5-7 lat temu, zawodowcy, ciągnący z fotografii ciężką kasę (i słusznie, bo dobrzy są) focili cyfrówkami, jakich dzisiaj nie zechce wziąć do ręki żaden amator (szkła zostawiam na boku). Powtarzam sobie do znudzeni, że zdjęcia robi człowiek, nie aparat. Mam d300, bo mnie było stać, frajda jest ogromna, zdjęcia takie jak wcześniej. Może tylko z jedną różnicą - teraz faktycznie łatwiej jest mi zrobić zdjęcie przeciętne, to jest banalną fotkę, której mogę używać, a nie muszę poddawać obróbce w PS. To fakt.
Zgadzam się w pełni.
Ładna galeria, congrats!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.