Zobacz pełną wersję : Patyczki do uszu górą
bialy260
04-06-2006, 20:28
Witam miałem zasyfiona matrycę naczytałem sie postow tutaj i ogolnie przez google wiele pomyslow opinii itd.. ale ze jestem niecierpliwy wpadlem na pomysl patyczkow do uszu jest z tym troche problemow zwiazanych z niteczkami ktore sie wydostaja z waty ale pozniej sprezene powietrze na sam koniec w postaci malej sprezareczki przenosnej samnochodowej korpus do gory nogami i heja jesli chodzi o patyczki nie zostawiaja zadnych smog na filtrze jezeli sie docisnie slychac pisk wiec jest to oznaka ze jest wszystko ok po prostu pucowac do skutku test pucowanie pucowanie test i pomoze. Zostaly mi sie jeszcze dokladnie 4 male syfki ktore usune po naladowaniu baterii nie chcialem ryzykowac wiadomo o co chodzi :D
nie pozostaje nic innego, tylko czekac, az przejdziesz do domestosa i szczotki ryzowej :shock:
Valdek_Tychy
04-06-2006, 21:31
:shock: :shock: :shock:
Owszem da się.
Znam jednak przypadek, że jednemu pechowcowi po takim harcorowym czyszczeniu, za jakiś czas wyskoczyły na matrycy martwe lub gorące (nie pamiętam już) pixele.
Nie wiadomo, czy spowodowane one były akurat "szlifowaniem" filtra, ale aprat poszedł na allegro a niesmak pozostał.
Hej witam wszystkich. Mam właśnie pytanie apropo czyszczenia matrycy. Z tego co się orientuję zarówno w canonach jak i nikonach, matryca nie jest na wierzchu, jest schowana pod filtrem dolnoprzepustowym, eliminującym promienie podczerwone, więc jak takie czyszczenie szkła może uszkodzić matrycę. Na forym canona jest sporo osób, które gruntowne czyszczenie matrycy robią właśnie za pomocą patyczków, a nawet za pomocą alkoholu (oczywiście nie spirytusu), który prawie natychmiast paruje i nie pozostawia smug. Konkludując rzadna osoba nie skarżyła się na jakieś wypalone piksele z tego powodu. Jest nawet opis kolesia, który wyjechał do Francji na wakacje i czyścił aparat w tamtejszym serwisie i jak to wyglądało? Patyczki i alkohol... Wnioski proszę wyciągnąć samemu. Pozdrawiam...
minogv: jak juz cos to nie alkohol tylko eter 8)
Antonina
06-06-2006, 16:42
Podziwiam ja kiedyś pokazałam jak wyglądała matryca po dmuchnięciu gruszką w której był talk a następnie przetarciu jej takimi patyczkami do uszu. A z tym kompresorom to dałeś czadu lol lepiej spraw sobie takie coś http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=106022196 nie wiem czy ten ma ale te lepsze mają filtry żeby się nie zapychały dysze będzie to na pewno bezpieczniejsze
Pozdrawiam
bialy260
07-06-2006, 01:05
Patyczki do uszu jak najbardziej pomogły trzeba zastosowac do nich jakis dobry płyn do optyki i prawie suchym patyczkiem delikatnie usuwac powstały pyłek i po kilkudziesiętu minutach uporamy sie z problemem tak jak było w moim przypadku trzeba być przede wszystkim cierpliwym najgorsze w tym czyszczeniu jest to ze nie widac tych syfow golym okiem najlepsza metoda jest prowadzenie patyczka wzdłuż miejsce przy miejscu powolnym ruchami i tak az do skutku az na zdjeciu nie bedzie nic co wkurzalo do tej pory. Zmieniajac temat niektorzy na tym forum nie obrazajac nikogo boja sie do czegokolwiek dotkanc, zobaczyc jak sie zadaje jakiekolwiek pytanie przypuscmy czyszczeniem matrycy itp. od razu serwis chyba to nie jest jedyna mozliwosc. Nie jestem znawca fotografii dopiero zaczynam nie bede sie z nikim przechwalal swoja wiedza bo dopiero sie ucze ale czasami warto poczynic jakies kroki i w miare mozliwosci samemu cos naprawic i miec z tego satysfakcje POZDRAWIAM
bialy260
07-06-2006, 16:51
Pytalem kumpla o izopropanol on zajmuije sie serwisem drukarek bo ten specyfik jest do czyszczenia elementow drukarki i stwierdzil ze jest to dosc zracy srodek moze jest jeszcze jakis inny izopropanol?
Piszę jakie środki polecają inni, ja czyściłem matrcę wacikiem nasączonym płnem do czyszczenia optyki uniwersalnym... choć niby bezpieczniejszy jest ten do powłok HTMC.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.