PDA

Zobacz pełną wersję : Drukarka sublimacyjna HiTi do użytku domowego?



ajt
01-09-2008, 17:30
Pomyślałem sobie, że w celu dołożenia od czasu do czasu kilku odbitek do albumu, albo wydrukowania na poczekaniu paru zdjęć w czasie wizyty rodziny/znajomych, taka drukarka byłaby w sam raz.
Początkowo myślałem o Canon Selphy - tania (~200pln), jedno zdjęcie koło złotówki. Jednak tylko 10x15, a ja lubię czasem 15x20 do albumu włożyć :)
No i znalazłem Hiti 730. Cena rzędu 600-700, wydruk 10x15 ok. 1,50pln, 15x20 około 3. Koszty dla mnie do zaakceptowania, biorąc pod uwagę, że tradycyjnych odbitek nie robię w jakichś wielkich ilościach, więc przy niewielkim zamówieniu przez net dochodzą koszty wysyłki i wychodzi prawie to samo.
Nie wiem jednak, jak z jakością zdjęć z tego wynalazku. Zapewne są na forum użytkownicy, bo z tego co wiem, to sprzęt jest dedykowany głównie do zdjęć do dokumentów i sporo się tego w kraju sprzedało.
Jak wygląda trwałość samej drukarki, czy nie pojawia się np. banding albo jakieś inne historie?

Może polecicie jeszcze coś innego. Są w jakichś normalnych cenach drukarki sublimacyjne A4?

Xilomion
01-09-2008, 19:49
Co do jakości - no cóż, to jest różnie, ale całkiem niezłe, tyle że na dłuższą metę, nieopłacalne. Co do Hiti - nie słyszałem. Używałem tylko Sonego, ale tam jest tylko 10x15.

GreenToad
01-09-2008, 20:15
ja mam drukareszke termosublimacyjną samsunga 2040 i jestem zadowolony z wynikow, roznice od odbitki widac w 3 miejscach

1. Kolor czarny na termosublimacyjnej jest czarno-fioletowy - mozna powiedziec ze na takiej samej zasadzie jak ekrany LCD, nie rzuca się w oczy ale jak się przyjrzeć to widać że nie jest to czerń odbitki, ale moze w nowszysch drukareczkach jest lepiej
2. Łagodne przejscia tonalne - jak się przyjrzeć można czasem dostrzec raster, ale znów nowsze modele mogą mieć to poprawione.
3. Jeśli podczas druku między warstwami znajdzie się jakis paproszek to uniemożliwia drukarce położenie w tym miejscu kolejnych warstw i widać żółty czy magentowy włosek.

Moja drukareczka jak do tej pory przećwiczyła ze 350 wydruków i nadal drukuje.

Do zdjęć które nie będziesz wieszał na ścianie a raczej przyczepiał na lodówkę świetne, w albumie mogą się wyróżniać od odbitek. Do zdjęć do dokumentów myślę że bardzo dobry pomysł.