PDA

Zobacz pełną wersję : d300 - nie odpala...



kosciu
01-09-2008, 13:50
witam, mam problem z moim d300. po wyciągnięciu z torby wszystko zdawało się być dobrze, górny wyświetlacz pokazywał liczbę zdjęć pozostałych na karcie, kartę wyciągnąłem i tu psikus, lcd dalej pokazuje tą liczbę... próba on/off - nic, dalej pokazuje te nieszczęsne kilka zdjęć. wyciągnąłem baterie, cyferki zniknęły, włożyłem ponownie i nie pojawiło się nic. aparat umarł, nie włącza się. jedyne co się zmienia to obraz na matówce, po włożeniu baterii jakby prześwitują linie, kilka nierównomiernych punktów af i w rogu jakby batery low (a bateria jest naładowana). czy ktoś się spotkał z podobnym problemem? myślicie że to może być coś akumulatorem? (to by było najlepsze dla mnie bo aparat kupiłem w stanach i nie widzi mi się odsyłanie go :( )

pozdrawiam, kuba

Wojteksw
01-09-2008, 14:25
A przypadkiem nie wyjmowałeś karty w czasie migania diody, bo to może spowodować zawieszenie się aparatu. Postaraj się o drugi akumulator na chwilę i odczekaj dłużej po wyjęciu jednego a podłączeniu następnego akumulatora.

kosciu
01-09-2008, 15:07
nie, karta była wyjmowana na wyłączonym body. jak mi się uda to dzisiaj sprawdzę w jakimś sklepie z inną baterią.

Wojteksw
01-09-2008, 17:44
Sprawdź jeszcze styki w akumulatorze może są brudne.

kosciu
01-09-2008, 20:00
styki są ok. byłem chwile temu w sklepie, wsadziłem baterie na 100% działająca (wyciągnięta z innego d300) i nic. beton. i teraz pytanie: jeśli to awaria zasilania aparatu to ile może orientacyjnie kosztować naprawa w polskim serwisie? i czy nie bardziej opłaca mi się go odesłać do usa po prostu?

Wojteksw
01-09-2008, 20:40
Na odległość nikt nie udzieli takiej odpowiedzi, tylko serwis po dokonaniu płatnej ekspertyzy. Bardzo współczuję, masz nie ciekawą sytuację. Jeszcze sprawdź czy nie ma zwarcia na stykach bagnetu, po podpięciu obiektywu.

Archibald
01-09-2008, 20:44
...Jeszcze sprawdź czy nie ma zwarcia na stykach bagnetu, po podpięciu obiektywu.

Słuszna uwaga. I również współczuję, sytuacja nie do pozazdroszczenia... :-(

kosciu
02-09-2008, 00:48
Jeszcze sprawdź czy nie ma zwarcia na stykach bagnetu, po podpięciu obiektywu.

a jak to sprawdzić? a jeżeli jest zwarcie to skąd i co z nim zrobić? :?

Wojteksw
02-09-2008, 08:11
Odepnij obiektyw, wytrzyj styki na body szmatką niepylącą lub irchą, tak samo na obiektywie. Jeżeli masz możliwość podepnij inny obiektyw. Spróbuj wyjąć i włożyć akumulator przy odpiętym obiektywie.

kosciu
02-09-2008, 11:57
dalej nie żyje. no to powoli zaczynam szykować paczkę do usani... ale najpierw pomęczę tamtejszy serwis o załatwienie tego w polsce. jak by nie patrzeć to jestem rezydentem usa a tu przyjechałem na "wakacje" (do szkoły) :mrgreen: więc możliwe że uda mi się jakoś z nimi dogadać.... oby.

dzięki wszystkim za rady, będę informował na bieżąco czy puszka odżyła.

pozdrawiam!

kymaj
03-09-2008, 16:08
zamiast pakowac pake, to skocz do serwisu i spytaj sie orientacyjne ile taka naprawa bedzie kosztowac, sadze ze zrobia reset (możliwe ze po otwarciu body jest tam cos podobnego) pozdro

kosciu
15-12-2008, 23:16
uff. po dłuuuuugim oczekiwaniu aparat wrócił. i tutaj należą się brawa dla USPS - przesyłka 10dniowa przyszła w przeciągu 5 dni. dłużej szedł list polecony z urzędu skarbowego który jest ledwie dwie ulice dalej ;) ale do rzeczy, panowie z nikona nie udzielili mi dokładnej informacji co się zepsuło... napisali tylko że były to 'problemy z zasilaniem', ale po czasie naprawy i przebiegu wnioskuje że źle się działo. status naprawy zmienił się kolejno z:

"B1 Moderate Repair : Minor Parts Replaced" na "Ready cośtam cośtam" i znowu na "C Major Repair : Major Parts Replaced"

domniemam że nie przeszedł testów przed wysyłką i wrócił na warsztat ;) w każdym razie jest już w domu i działa. oby jak najdłużej.

pozdrawiam.

sdnk
15-12-2008, 23:22
a ile kosztowała ta prxzyjemnosc? czy odsylales do USA?

Digital Story
15-12-2008, 23:26
Skoro to "Major Parts Replaced" to znaczy że pewnie poleciał Ci cały system zasilania, zwarcie, etc... Dobrze że już działa. Powodzenia życzę oraz nigdy więcej podobnych historii ;)

kosciu
16-12-2008, 01:28
a ile kosztowała ta prxzyjemnosc? czy odsylales do USA? wysyłka na szczeście nic mnie nie kosztowała, ojciec akurat leciał... :) ale z tego co się dowiadywałem wysyłka kurierem 7dniowym wyniosłaby mnie ok 450zł ;/ a paczka powrotna z usa 10dniowa jedyne 38$. i gdzie tu sprawiedliwość? :O

marekm
16-12-2008, 09:04
wysyłka na szczeście nic mnie nie kosztowała, ojciec akurat leciał... :) ale z tego co się dowiadywałem wysyłka kurierem 7dniowym wyniosłaby mnie ok 450zł ;/ a paczka powrotna z usa 10dniowa jedyne 38$. i gdzie tu sprawiedliwość? :O
Wysyłasz jako klient indywidualny - po najwyższej stawce, a wraca od klienta hurtowego - po najniższej stawce.

GrzesiekH
16-12-2008, 12:12
Tu raczej chodzi o to, że jak z USA wysyłasz 40kg cukierków promem to płacisz jakieś ok.40$, za wysłanie paczką lotniczą 5-8kg płacisz ok. 80$ a żeby to samo z polski wysłać do USA to sprzedajesz auto i dopiero masz kasę na paczkę - śmieszy to, że w Polsce zdzierają z ludzi na wszystkim tak tragicznie, że jak w Niemczech (zarobki inne itp.) X kosztuje 800zł, to w Polsce ten sam X 900zł kosztuje (zarobki 3:1)

kosciu
16-12-2008, 15:09
Wysyłasz jako klient indywidualny - po najwyższej stawce, a wraca od klienta hurtowego - po najniższej stawce.

wcale nie od hurtowego... serwis nikona nie wysyła paczek za granicę - tak więc poszło przez rodzinkę ze zwykłej poczty na zadupiu :mrgreen:

marekm
16-12-2008, 16:04
wysyłka na szczeście nic mnie nie kosztowała, ojciec akurat leciał... :) ale z tego co się dowiadywałem wysyłka kurierem 7dniowym wyniosłaby mnie ok 450zł ;/ a paczka powrotna z usa 10dniowa jedyne 38$. i gdzie tu sprawiedliwość? :O


wcale nie od hurtowego... serwis nikona nie wysyła paczek za granicę - tak więc poszło przez rodzinkę ze zwykłej poczty na zadupiu :mrgreen:

Paczka powrotna z USA - przez rodzinkę ze zwykłej poczty na zadupiu, powiadasz ?

kosciu
16-12-2008, 18:06
Paczka powrotna z USA - przez rodzinkę ze zwykłej poczty na zadupiu, powiadasz ?

proszę, oto dowód. w pierwszym zeznaniu skłamałem - jednak wyszło 42 dolary i 5 centów ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img511.imageshack.us/img511/5339/nalepadu5.jpg)

marekm
16-12-2008, 19:38
proszę, oto dowód. w pierwszym zeznaniu skłamałem - jednak wyszło 42 dolary i 5 centów ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img511.imageshack.us/img511/5339/nalepadu5.jpg)

Dowód czego ?

pkos
17-12-2008, 09:05
Dowód czego ?

Przecież od dawna wiadomo że z USA do Polski dzwoni się 5 razy taniej niż z Polski do USA, proporcje te zachwiali czy też nawet wyrównali operatorzy VoIP w dziedzinie przesyłek przełom jeszcze nie nastąpił, wszyscy chętnie korzystają z zawyżonych stawek...

marekm
17-12-2008, 10:58
Być może, ale porównywanie ceny kuriera w jedną stronę (450 PLN) z ceną przesyłki pocztowej w drugą stronę (37,75 USD) nie ma większego sensu.

kosciu
17-12-2008, 13:58
a ja uważam że ma sens - poczta polska nie ubezpiecza paczek do stanów (twierdzą że nie mają jakiejś umowy), co za tym idzie trzeba wysyłać kurierem lub mocno ryzykować (jakoś nie mam specjalnego zaufania do naszej rodzimej poczty). USPS z kolei ubezpiecza paczki bez problemu - a ich przesyłka ekspresowa idzie tyle samo co kurier z polski do usa. do domu paczkę dostarczono mi poczteksem (a więc kurier) i miałem tzw. 'tracking number' więc cała usługa różni się tylko tym że nadajesz ją na poczcie i płacisz o wiele mniej.

marekm
17-12-2008, 14:38
To że USPS działa lepiej od PP jest raczej pewne. Moja uwaga dotyczyła nie porównywania gruszek z jabłkami.