Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Cisza i spokój... #2
W!
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/7372f390c7ebcd01-1.jpg
źródło (http://images45.fotosik.pl/6/7372f390c7ebcd01.jpg)
Pozdrawiam!
Piotr_ek
01-09-2008, 16:03
Za ciemno. O braku odpowiedniego klimatu nie wspomnę.
Jutro biorę się za swoje kamienie :)
odkladam aparat na jakis czas. nie umiem obrabiac zdjec i zniecheca mnie to juz, mimo cwiczen i czytaniu.
odkladam aparat na jakis czas. nie umiem obrabiac zdjec i zniecheca mnie to juz, mimo cwiczen i czytaniu.
Wypluj te słowa :) Bierz aparat i do roboty! ;)
PS a dobrze masz monitor skalibrowany, że tak ciemno zrobiłeś?
Piotr_ek
01-09-2008, 17:28
odkladam aparat na jakis czas. nie umiem obrabiac zdjec i zniecheca mnie to juz, mimo cwiczen i czytaniu.
i sam sobie zaszkodzisz...
...ja bym robił jak najwięcej zdjęć.
Ja bym się tak nie zniechęcał. Po pierwsze trzeba robić zdjęcia, po drugie trzeba robić zdjęcia, po trzecie patrz punkt 1 i 2. A poza tym każdy powinien znaleźć sobie taki sposób przedstawiania świata jaki mu pasuje i dążyć w nim do doskonałości. Inni mogą pomóc, ale nie należy się tak twardo trzymać ich wskazówek ponieważ oni inaczej na ten świat patrzą i może się im podobać coś innego niż tobie(tutaj czasem trzeba wykazać trochę odporności psychicznej). No a poza tym trzeba ćwiczyć obróbkę(można znaleźć w sieci sporo opisów i filmików instruktażowych( np http://ww1.dfv.pl/adobe-photoshop-1.html ), o różnych forach już nie wspomnę .
P.S. Mnie się te twoje zdjęcia całkiem podobają, choć czasem może przydałaby się im jakaś poprawka.
stary nie załamuj się, geniusz to 10 % talentu i 90 % ćwiczeń i treningu ...
mariusz_777
02-09-2008, 14:26
odkladam aparat na jakis czas. nie umiem obrabiac zdjec i zniecheca mnie to juz, mimo cwiczen i czytaniu.
Nie rób tego robisz fajne fotki widziałem kilkadziesiąt:-D i nie jest tak źle, nie ma co się zniechęcać, a obróbka w programach nie jest łatwą sprawa, ale jak to mówią trening czyni mistrza, więc aparat w garść i na jakiś plenerem:D. Tylko wrzuć coś na forum to chętnie obejrzę jakieś nowe Twoje zdjęcia:)
Pozdrawiam
odkladam aparat na jakis czas. nie umiem obrabiac zdjec i zniecheca mnie to juz, mimo cwiczen i czytaniu.
Krzywizna nie zależy od obróbki.
Może skup sie na robieniu zdjęć a nie na ich obróbce. Rób tak aby konieczna obróbka była minimalna. Rób zdjęcia aparatem a nie programem graficznym.
odkladam aparat na jakis czas. nie umiem obrabiac zdjec i zniecheca mnie to juz, mimo cwiczen i czytaniu.
Nic się nie martw nie jesteś tu sam w takiej sytuacji ;-) Ja też ćwiczę, czytam, ćwiczę, czytam i tak na zmianę
i jeszcze wiele czasu minie zanim zrobię choć jedną fotkę taką jak mistrzowie z tego forum!
Pozdr.
Fotograf, nie chrzan glupot.
Odpowiedz sobie na takie durne (bo banalne) pytanie: czy robiles takie zdjecia na samym poczatku?
Ja, w twoim wieku (tak, tak. wiem ;) ) nie mialem zadnego aparatu.
Piotr_ek
02-09-2008, 20:17
Fotograf, nie chrzan glupot.
Odpowiedz sobie na takie durne (bo banalne) pytanie: czy robiles takie zdjecia na samym poczatku?
Ja, w twoim wieku (tak, tak. wiem ) nie mialem zadnego aparatu.
Toż to mnie do łez rozśmieszyłeś :)
Sebastian (skoro mnie pamięć nie myli) co z Ciebie za chłop ? Ot tak się rozklejać. Ciekawe jak długo wytrzymasz bez tego aparatu. Ja też czasami sobie mówię - trzeba zrobić przerwę. Po chwili namysłu dochodzę do stwierdzenia - co ja pierdzielę miałbym zmarnować kolejny wschód słońca :) Napiszę jak ja robię zdjęcia - a więc przede wszystkim nie walę po "tysiącdwieściesześćdziesiątdwa" pstryki. Gdy już coś ciekawego wypatrzę, to staję i szukam koncepcji. Myślę nad samą kompozycją kadru. Gdy dobrze się wykadruje, naświetli to obróbka jest jak przysłowiowa bułka z masłem.
Odnośnie zdjęcia zamieszonego w wątku - zadaj sobie jedno zasadnicze pytanie - co chciałeś pokazać na tym zdjęciu ? pozwolę sobie odpowiedzieć za Ciebie - zapewne kamienie naświetlone długą ekspozycją tak by woda ładnie się rozmyła na fotografii. I tu popełniłeś podstawowy błąd - zapewne mierzyłeś światło matrycowo i do tego w nieodpowiednim punkcie. Skoro elementem dominującym mają być kamienie to mierz światło na kamieniach - tak by na fotografii były one czytelne a nie tak jak na tym zdjęciu czarne plamy. W tej sytuacji mógł pojawić się problem silnego prześwietlenia nieba - rozwiązanie jest proste, masz dwie możliwości manualną i bardziej zautomatyzowaną. Ja bym wybrał manualną - zrób dwa zdjęcia na jednym naświetl prawidłowo podłogę na na drugim sufit. Zadbaj przy tym by aparat się nie poruszył potem poskładaj dwa kadry do kupy na warstwach. Metoda druga - BKT kadr prześwietlony, zrównoważony i niedoświetlony jednym słowem HDR... Metody pierwszej używam bardzo często i daje bardzo dobre rezultaty. Moim zdaniem praca na warstwach jest o wiele bardziej przyjemniejsza niżeli kręcenie suwakami w Photomatixie i daje więcej satysfakcji.
Prawdę mówiąc mi nigdy nikt nie dawał żadnych korepetycji z fotografii, do wszystkiego doszedłem metodą prób i błędów. Czytałem komentarze, wyciągałem wnioski...
Na forum masz całą gromadę życzliwych i kompetentnych osób, które chętnie Ci pomogą. Ocenią zdjęcie i udzielą niezbędnych instrukcji jak zrobić by było lepiej. Naprawdę porzucenie aparatu jest nieopłacalne. Zresztą każdy z nas a w tym Ty wiesz dokładnie, że dobra fotografia daje wielką radość. I tu pytanie czy warto sobie odbierać tą radość ?
Bardzo lubię czytać posty pełne życzliwości i otuchy.
Koledzy mają rację, że nie wolno się poddawać i zniechęcać.
Trzeba robić z ogromną pasją to co się lubi a efekty na pewno będą!!!!!
Pozdrawiam.
"Bardzo lubię czytać posty pełne życzliwości i otuchy."
Eee tam...
Nikt nie pisze takich postow zlosliwie (prawda Piotrek ? ;) )
"Koledzy mają rację, że nie wolno się poddawać i zniechęcać.
Trzeba robić z ogromną pasją to co się lubi a efekty na pewno będą!!!!!"
Nie staraj sie robic, "jak inni". Rob swoje, a bedziesz w tym co raz lepszy.
Kazdy musi znalezc swoja nisze.
Piotr_ek
03-09-2008, 01:42
Nikt nie pisze takich postow zlosliwie (prawda Piotrek ? )
Po pierwsze staram się każdego zrozumieć. Wiadomo, że w naszym życiu są chwile wzlotów i upadków - ale jak to się mawia co mnie nie pokona to mnie wzmocni...
W ogóle jestem daleki od wszelkich złośliwych gestów...
:)
To byl zart, mnie tez dotyczyl ;) (gdyby ktos chcial odebrac inaczej).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.