PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Słowenia wspinaczkowo



turbo
30-08-2008, 21:32
Krótka relacja fotograficzna z wizyty w Słoweńskim OSP.

1. Cel wyjazdu mógł być tylko jeden - wspinanie.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_1.jpg)


2. Podróż będąca arcydziełem wyprawowej logistyki. Gdzieś na węgrzech gdy GPS chciał jechac ornym polem.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_2.jpg)


3. Nad ranem docieramy do celu. Miejscowość OSP leżąca na południowo zachodnim krańcu Słowenii (zjazd na Crni Kal). Kilkanaście kilometrów od Kopru (wł. Capodistria)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_3.jpg)


4. Wspinanie w Ospie skupia sie na trzech sektorach Osp, Misja Pec i Crni Kal. Na zdjęciu Misja Pec oferująca wspinanie po mocno przewieszonych długich i trudnych drogach.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_4.jpg)


5. Rejon Osp, położony jest tuż nad miasteczkiem o tej samej nazwie. Skały sięgają ponad 200m wysokości.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_5.jpg)


6. Wystawa południowa nie sprzyja letniemu wspinaniu. Póki drogi są w cieniu jest to jeszcze możliwe. Gdy zawita na nie słońce pozostaje zwijać się i jechać na plaże. Karol przygotowujący się do wspinania.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_6.jpg)


7. Skała to głównie pomarańczowy i szary wapień. Kolor charakteryzuje nam rodzaj wspinania. Wapien szary jest zdecydowanie bardziej ostry, pomarańczowy oferuje znacznie więcej nacieków i ścisków. Na zdjęciu Mateusz na drodze Nido.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_7.jpg)


8. Wspinanie w Misji Pec.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_8.jpg)


9. Gdy jedna osoba się wspina, druga czujnie asekuruje dbając o to by w razie odpadnięcia wspinacz cało i zdrowo zawisł na linie.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_9.jpg)


10. Po skończeniu wspinaczki trzeba odzyskać sprzęt. Karol ściąga linie z drogi Rodeo. Uwaga taki kawałek rozpędzonego sznurka potrafi ostro przywalić w głowę.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_10.jpg)


11. Na dzisiaj koniec wspinania. Brak sił to jedno a brak skóry na palcach to kolejne i główne zmartwienie podczas dłuższych wyjazdów.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_11.jpg)


12. A w czasie odpoczynku wspinacze się nie nudzą. Tu przykładowa rozrywka. Wysoko powieszona lina stanowi wyśmienitą huśtawkę :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kni.prz.edu.pl/fd/turbo/foto/1/for_nikon/osp_for_nik_12.jpg)


Z góry dziękuję za ewentualne opinie i sugestie. Technicznie Tokina 12-24/4 i Nikkor 50/1.8.

tanas6
30-08-2008, 21:37
Fajne.
Dla mnie 7,9,12.
(przydaly by sie numerki na foto)

misiobudrysio
01-09-2008, 05:17
bardzo dobry foto-reportaz

pozdrawiam

Le Sir
02-09-2008, 18:00
Szkoda, że ze wspinu mało.
Jak tam Osp ci podszedł wspinaczkowo ?

turbo
04-09-2008, 21:09
Zdjęć nieco mniej bo wspinu było dużo :) Celem było pierwsze 7b :)
Nikt nie chciał się lansować do zdjęć a że grupa mała bo tylko jedno auto to działaliśmy sporo zespołowo. I jakoś w końcu nie ma wiele wspinaczkowych :( Patelnia straszna więc na maksa wykorzystywaliśmy poranny cień. Oszczędzaliśmy skórę, nie chciało się... można by wyliczać :)

W OSP byliśmy już trzeci raz. Choć w samym OSP się jeszcze nie wspinaliśmy :) A jest po czym bo Stena ma prawie 200m wysokości! Za to Misja Pec jest dla mnie kosmiczna. W tym roku więcej wspinaliśmy się w okolicach 7a, 7b, które rok temu były nie do ruszenia w Misji. I takie wspinanie to jest to. Długie drogi, po fajnych formacjach, lekko wywieszone, wapień głównie pomarańczowy z klamami i naciekami no i szary ostry jak... bardzo ostry:) Generalnie wytrzymałościowo trzeba się przygotować, pare razy spadaliśmy już spod łańcucha z klamek po pachy. Cyfra niestety nie lajtowa, ale to mniej ważne. Nie znam wielu rejonów westowych (w zasadzie po za Adlitzgraben i Hollentalem to zadnych) ale OSP z leżącym nieopodal Koprem (morze na dni restowe) wydaje mi się być idealny. Podsumowując, jak tylko będzie okazja, na pewno tam chcę wracać i odkreślać w kapowniku kolejne drogi na Misji.