PDA

Zobacz pełną wersję : kupno cyfrowej lustrzanki - D60/D80/C450D?



badcast
30-08-2008, 17:33
Witam wszystkich,

temat niezbyt oryginalny, ale po spędzeniu kilkunastu godzin na czytaniu porównań, testów i dyskusji (głównie dpreview.com i niniejszego forum) zdecydowałem się na założenie nowego tematu.

Kilka słów o sobie:
- na swoją miskę ryżu zarabiam i zamierzam dalej zarabiać w sposób NIEzwiązany z fotografowaniem
- nie jestem pro, ale też nie jestem totalnym amatorem
- budżet na zakup: 2500 PLN; jak przekonają mnie argumenty, to może i przełknę wydatek +1000 PLN - więcej kasy szkoda mi będzie wydać, bo nie sądzę, że będą w stanie osiągnąć efekty warte takich pieniędzy
- obecny sprzęt: Panasonic DMC-FZ7 + parę filtrów Hoyi

Dlaczego lustrzanka i co bym od niej oczekiwał:
- czuję, że FZ7 przestaje wystarczać - brakuje mi głębi ostrości, jakości/szczegółów na fotkach, zbyt duże szumi i słabo imho sobie radzi przy gorszym oświetleniu; jestem przekonany że więcej będę mógł wyciągnać tylko na lustrzance
- co do charakteru zdjęć: głównie krajobrazy, rzadziej portrety i "makro" w takim wymiarze, jaki się da osiągnąć bez dedykowanego szkła za jedyne...
- od całości zestawu oczekiwałbym sensownej mobilności/przenośności - nie chcę skakać z kilogramami na szyi po górach
- nie chciałbym się pakować w gonitwę wydatków na nowy osprzęt (z takim założeniem wyszedłem kupująć parę lat temu FZ7, który zaoferował mi dużą kontrolę nad foceniem, ale chyba już dobiłem do szczytu jego możliwości)
- chciałbym mieć zapewniony pewien poziom jakości i możliwości w rozsądnej cenie (w miarę podobnie jak dla FZ7, tylko wyżej) - na zoomie chciałbym stracić możliwie najmniej (FZ7 miał 12x z możliwością do 16.5x)
- preferowałbym unikać żonglerki obiektywami
- optycznej stabilizacji

Tu po przydługim wstępnie pojawia się pytanie co wybrać (skłaniam się do *):
z D60:
- D60 w zestawie z doublekitem VR (18-55 i 55-200)
- D60 z Nikkor 18-200 VR*
- D60 z Sigma 18-200 OS

z D80:
- Nikon D80 BODY zest. Nikkor 18-200 VR (ał, parzy po kieszeni)

Jako alternatywa chodzi jeszcze po głowie 450D ze względu na dobre wyniki w dpreview, CMOS i live view.

Patrząc po topikach w zdecydowanej większości przy wyborze D60 vs. D80 polecaliście D80.
Chciałbym się od Was dowiedzieć, jakie konkretnie cechy przemawiają za D80 i zbliżeniem się do cenowego progu bólu:
- o silniczkach w obiektywach do D60 wiem i zakładam, że kupię szkła, które będą bliżej niższej półki, ale na moje umiejętności i to co chcę osiągnać - wystarczą; jeśli za parę lat będzie inaczej, przypuszczam, że będą inne relacje cenowe jeśli o chodzi dokupienie szkieł
- brak bracketingu: na ileśtam setek(tysięcy?) fotek lepszych i gorszych, korzystałem z tego kilka razy i raczej nie widzę, by mi tego brakowało
- 3punktowy AF w D60 vs.11 w D80 - nie wiem czy to jest istotna różnica
Szczerze mówiąc nie przychodzą mi do głowy (zapewne z braku praktyki z lustrzankami) argumenty uzasadniające zakup D80.

Mam nadzieję, że nieznużeni kolejnym topikiem z cyklu D60-czy-D80 podzielicie się swoimi uwagami i propozycjami w kontekście moich oczekiwań.

Z góry dziękuję i 4 prośby na koniec:
- jeśli D80, prosiłbym o konkretne argumenty, dlaczego
- odpowiedź na pytanie czemu kit z Nikkor 18-200 VR tyle kosztuje :( (parametry wydają się porównywalne z doublekitem)
- jeśli jakieś moje założenia/przemyślenia są nieprawdziwe/opierają się na braku wiedzy, poprawcie mnie
- czy D60 da się zrobić takie fotki jak ta (http://fototok.tkb.pl/pt/photofull.php?u=/pt/2/14/147991&bk=OOOOOO) lub ta (http://fototok.tkb.pl/pt/photofull.php?u=/pt/2/14/148462&bk=3C3C3C) (zakładając wystarczające umiejętności) - jeśli nie, ile circa kosztuje zestaw pozwalający na takie foty? (może od razu zrezygnuję :))

Zbigniew
30-08-2008, 17:41
- czy D60 da się zrobić takie fotki jak ta (http://fototok.tkb.pl/pt/photofull.php?u=/pt/2/14/147991&bk=OOOOOO) lub ta (http://fototok.tkb.pl/pt/photofull.php?u=/pt/2/14/148462&bk=3C3C3C) (zakładając wystarczające umiejętności) - jeśli nie, ile circa kosztuje zestaw pozwalający na takie foty? (może od razu zrezygnuję :))

Oczywiście, że się da, przy czym zależy to głównie od obiektywu. Sądzę, że 50/1.8 dałby już zbliżone rezulataty.

Nie odpowiem Ci kompleksowo na pytanie, ale napiszę tylko, żebyś pomyślał o możliwościach rozwoju systemu w przyszłości (np. możliwości kupna względnie tanich stałek w wersji bez własnego napędu).

avallardi
30-08-2008, 17:43
No to bierz D80 i spokój.

badcast
30-08-2008, 17:47
Oczywiście, że się da, przy czym zależy to głównie od obiektywu. Sądzę, że 50/1.8 dałby już zbliżone rezulataty.

Nie odpowiem Ci kompleksowo na pytanie, ale napiszę tylko, żebyś pomyślał o możliwościach rozwoju systemu w przyszłości (np. możliwości kupna względnie tanich stałek w wersji bez własnego napędu).

OK, ale czy fotki choć zbliżające się do wspomnianych da sie zrobić z tymi szkłami, które wymieniłem dla D60? Jeśli nie, to w czym D60 ograniczałby rozwój systemu - jeśli szkła z silniczkiem do AF byłyby droższe, to, jak mi się wydaje, nie na tyle, aby przy wydatku na nowe szkło rzędu powiedzmy 1500-2000 PLN byłaby to istotna różnica. Dobrze rozumuję?

btw, "stałka" to obiektyw stałoogniskowy? sorry za głupie pytaniam ale gdzie i kogo ja się mam zapytac :)

badcast
30-08-2008, 17:49
No to bierz D80 i spokój.

Co za nim przemawia, że skorzystam na wydaniu 40% więcej za body jako mid-level user? Prosiłbym o listę konkretnych zalet, które spożytkuję nie zamierzając kupować nowych szkieł póki co.

Zbigniew
30-08-2008, 18:01
OK, ale czy fotki choć zbliżające się do wspomnianych da sie zrobić z tymi szkłami, które wymieniłem dla D60? Jeśli nie, to w czym D60 ograniczałby rozwój systemu - jeśli szkła z silniczkiem do AF byłyby droższe, to, jak mi się wydaje, nie na tyle, aby przy wydatku na nowe szkło rzędu powiedzmy 1500-2000 PLN byłaby to istotna różnica. Dobrze rozumuję?

btw, "stałka" to obiektyw stałoogniskowy? sorry za głupie pytaniam ale gdzie i kogo ja się mam zapytac :)

Przy 200mm powinieneś móc uzyskać takie rezultaty, ale może to szybko okazać się nie takie, jak być powinno. Bo efekt rozmazanego tła, czyli małą głębię ostrości, uzyskujesz, w uproszczeniu, stosując obiektywy o dużych ogniskowych i dużej jasności. Możesz więc uzyskać to wspomnianym 18-200, ale praca na 200mm nie jest zbytnio komfortowa - najczęściej portrety tego typu robi się ogniskowymi od powiedzmy 50-60mm do, powiedzmy, 120-130mm. Wtedy najlepiej korzystać z obiektywów jasnych (o świetle f/2.8 lub jaśniejszych), gdyż masz o wiele lepszą kontrolę na głębią ostrości, nie wspominając, że jednocześnie dostajesz zazwyczaj lepszy obrazek (lepsze kolory, kontrast, bokeh, itp.). Oczywiście teraz trochę generalizuję, ale wniosek powinien być taki - jak chcesz uzyskiwać naprawdę dobre efekty, nie szukaj szkieł, które mają jak największą rozpiętość ogniskowych. Zazwyczaj najlepsze są te, które mają zoom równy 1, czyli stałki, czyli obiektywy stałoogniskowe. Obecnie Nikon ma w większości takie obiektywy nie w wersji AF-S (z własnym napędem), ale są one napędzane silnikiem z body, więc aby działał w nich autofocus, musisz mieć body z takowym silnikiem (obecnie najtańsze to D80).

Proponuję, abyś zerknął na http://www.pbase.com/cameras i przeglądnij zdjęcia dla Nikkorów 50/1.8, 50/1.4, 85/1.8. Pamiętaj też, że nadzwyczaj dobre rezultaty można osiągnąć stosując szkła manualne, np. takiego Jupitera 135/3.5 (mocowanie m42, stosujesz przejściówkę, nie ma oczywiście autofocusa i pomiaru światła (to ostatnie z korpusami Dxx)). A takie szkiełko kosztuje ze 100zł :)

Wg mnie idealny zestaw na początek, to:
D80 + kit 18-70, co rozszerzasz o:
- 50/1.8 - najtańsza stałka, genialna do nauki
- lampę - światło to podstawa
- teleobiektyw - np. 70-300 - jak chcesz mieć dalszy zasięg

Oczywiście późniejsza rozbudowa zależy od Twoich potrzeb i preferencji, niemniej, jak chesz się rozwijać, to postaw na body, które działa ze wszystkimi obiektywami (w sensie autofocusa) oraz na 1-2 podstawowe szkła, a nie 18-200 czy podobny spacerzoom.

Paprycjusz
30-08-2008, 18:07
A mi się, wydaje, że D60+18-200 to optymalny wybór. Dość lekkie, świetny obiektyw. Dla osoby nie chcącej się na poważnie bawić w foto, to całe przepinanie szkieł, podłączanie lamp i umiejętność obsługi i wykorzystania tego to mordęga. A jak jednak zainteresuje Cię to, to jest Sigma 30/1.4, Sigma 50/1.4, a i nawet w N50/1.8 ręczne ustawianie ostrości straszne nie jest.

badcast
30-08-2008, 18:13
Wg mnie idealny zestaw na początek, to:
D80 + kit 18-70, co rozszerzasz o:
- 50/1.8 - najtańsza stałka, genialna do nauki
- lampę - światło to podstawa
- teleobiektyw - np. 70-300 - jak chcesz mieć dalszy zasięg

Oczywiście późniejsza rozbudowa zależy od Twoich potrzeb i preferencji, niemniej, jak chesz się rozwijać, to postaw na body, które działa ze wszystkimi obiektywami (w sensie autofocusa) oraz na 1-2 podstawowe szkła, a nie 18-200 czy podobny spacerzoom.

Jeśli dobrzę rozumiem i czegoś nie pomijam, to 50/1.8 mogę sobie przykręcić i do D60, a ostrość ustawić ręcznie - przy portrecie czas mnie nie będzie gonić i zakładając, że dobra manualna ostrość to tylko kwestia wprawy i odp. ilości czasu, to powinienem sobie poradzić? - czy też biorąc pod uwagę, że nie będę miał głębi ostrości na live view :( i będę musiał patrzeć przez viewfinder przez prawe oko, na które mam wadę wzroku, nie da rady?

Co do zestawu - jakiego rzędu są to kwoty dla obiektywów, które wymieniłeś, zakładając że chciałbym mieć stabilizację w szkłach tam gdzie to potrzebne? Bo zapewne pod względem możliwości taki zestaw będzie najlepszy, ale czuję, że nie lubię siebie na tyle, ile by taki prezent dla mnie miał kosztować.

carl00s
30-08-2008, 18:26
Nikt nie powie Ci ile bedzie kosztowal zestaw dla Ciebie - wlasnie dlatego ze bedzie dla Ciebie.

To co napisales o swoich wymaganiach wzgledem sprzetu w pierwszym poscie jest po prostu nierealne. Nie dostaniesz za 2500 (za 3500 tez nie) zestawu body + bardzo jasny zoom, do tego lekki, stabilizowany i najlepiej z jednym szklem...

Wydje mi sie, iz powinienes poczytac jeszcze o samym sprzecie i o tym jak to wszystko dziala, a pozniej zapoznac sie z cenami...

Zbigniew
30-08-2008, 18:28
Tak, 50/1.8 możesz podpiąć do D60 i nie będziesz miał autofocusa. Ostrość ustawiasz ręcznie patrząc przez wizjer, przy czym wizjer ma regulację w pewnym zakresie, jeżeli chodzi o wadę wzroku. W portrecie zasadniczo nie śpieszy się, ale, uwierz mi, przy pracy z małą GO (głębią ostrości) nawet ruch aparatem przy robieniu zdjęcia może powodować, że płaszczyzna ostrości przesunie się w stosunku do tego, co planowałeś.

Ceny obiektywów - 50/1.8 = 400zł, 50/1.4 = 800zł, 85/1.8 = 1100zł (piszę bardzo mniej-więcej, przy czym używki są tańsze). Stabilizacji nie będziesz miał w żadnym z tych obiektywów, ale, weź pod uwagę, że tu masz światło w najciemniejszym f/1.8, co po przymknięciu do powiedzmy f/2.2 daje Ci kilkakrotnie krótsze czasy niż w stabilizowanych zoomach (tam przysłona to np. f/4.5).

Nie chce Cię na siłę namawiać na tego typu szkła, ale poprostu wiedz, że są, że dają duże możliwości, choć nie jest to zabawa dla osób, które chcą korzystać z lustrzanki jak z kompaktu. Poprostu nie każdy chce nosić torbę złomu szklano-metalowego :D

badcast
30-08-2008, 19:11
jednym słowem - lipa. Do portretowych potrzebuję czegos jak 50/1.8, a to pociąga za sobą D80. Dołożywszy jakiekolwiek szkło do x-200mm z VR przekraczam budżet. Ze szkłami dla D60 jak rozumiem nie zbliżę się do ww. zdjęć, a tele porównywalne w powiększeniach z FZ7 to już w ogóle bajka.

Hmm, muszę się zastanowić i chyba zagrać w lotka...

Zbigniew
30-08-2008, 19:30
Warto jeszcze o używkach pomyśleć. Przykładowo http://nikon.org.pl/showthread.php?t=69958 i do tego http://nikon.org.pl/showthread.php?t=70035 plus 50/1.8 plus używana SB600 i masz zestaw za około 2500zł, którym zrobisz bardzo, bardzo dużo.

mi-hao
30-08-2008, 20:00
nikon D60tkę np. (wybrałem ten jest to najtańsze body ze wskazanych przez Ciebie) reklamuje takimi zdjęciami --> http://imaging.nikon.com/products/imaging/lineup/d60/gallery/index.htm
ja to tak rozumiem, że ta puszka takie ma możliwości. jakie obiektywy to już nie wiem... pewnie nie kitowe...

pzdr

carl00s
31-08-2008, 11:29
ja sie tylko zastanawiam, kiedy do niektorych dotrze, ze to nie APARAT robi zdjecie. Body nie ma tu znaczenia - wazne jest szklo, swiatlo i oko.
rozkmina d80 a moze d700 czy d60 jest imho totalnie o kant doopy rozbic...

Zbigniew
31-08-2008, 11:32
Chyba że jesteś reporterem lub powiedzmy fotografujesz przyrodę lub inne rzeczy, gdzie konieczne są dane parametry - np. wysokie ISO, niskie ISO, crop, brak cropa, itp. Jeżeli aparat ma być używany amatorsko, to oczywiście masz rację - sam zresztą kilkakrotnie tutaj pisałem, że właśnie należy myśleć o szkłach i całej reszcie, a nie o body.

badcast
31-08-2008, 12:54
Dziękuję za odpowiedzi. Teraz jeszcze parę pytań z ciut z innej beczki:
1. zakładając wybór D80, jakie podstawowe szkło warto by dobrać (prócz 50/1.8, na które byłbym zdecydowany, patrząc po jego zdjęciach)? Dlaczego poleciliście kitowe 18-70, a nie inne kitowe, np. 18-135 albo 18-200 (ze wględu na większą jasność przy dłuższej ogniskowej)?
2. czy do d80 będę w stanie znaleźć tele w w miare akceptowalnej cenie - sigmy/tamrony albo jeszcze inne, nawet z przejściówkami do mocowań i bez AF? Czy tez może pomyśleć o innym systemie - podobno do pentaxów można dobrać sporo używanych szkieł?
3. Na ile starcza kitowa bateria w d80? Czy drugi akumulator to konieczność - biorąc pod uwagę np. 10-12 godzin wędrówki po górach?
4. czy średnica filtrów zależy do modelu puszki/serii obiektywu czy też do każdego obiektywu jest to indywidualna cecha?

Trzymałem dziś parę modeli w ręce i D60 leży idealnie (+52mm na fitry); gdyby nie ten brak silniczka AF...

dusoft
31-08-2008, 13:09
Spacerzoomy typu 18-200 odradzam. Posiadam Sigmę o takiej rozpiętości ogniskowych, i na prawdę nie jest to żadna rewelacja.

18-70 to chyba najlepszy kitowy obiektyw N. 18-135 nie miałem go w ręce, ale sam fakt, że posiada plastykowy bagnet już go dyskwalifikuje, a optycznie też podobno nie jest rewelacyjny.
Średnica filtra zależy od używanego obiektywu.

carl00s
31-08-2008, 13:12
brak silnika AF nie stanowi, to tylko pierdzielenie ortodoksow. Wszystkie liczace sie szkla maja teraz SWM albo HSM - czyli wbudowane napedy AF.
Owszem, zaraz beda krzyki ze drozsze, ze te tansze sa bez silnikow... Owszem, ale zazwyczaj Ci ktorzy krzycza maja w podpisie 18-55, 18-70, 18-200, 70-300 - czyli wszystko to, co ma silniczki.
Na twoje pytanie nr 2 odpowiem tak - co to znaczy akceptowalna cena? tele masz sporo - tania i dobra Sigma 70-300, podobne tamrony, starszej generacji tokiny i nikkory, nowy nikkor 70-300. tego jest masa a ceny zaczynaja sie na 500 za sigme lub tamrona a koncza na 15000 za zoomiki nikkora z zajebiaszczym swiatlem. Ja na ten przyklad kupilem 18-200 nikkora za 2000 i to byla dla mnie akceptowalna cena. nie wiem czy dla Ciebie bedzie, skoro na caly zestaw masz 3500...

tomekudla
31-08-2008, 13:22
1. zakładając wybór D80, jakie podstawowe szkło warto by dobrać (prócz 50/1.8, na które byłbym zdecydowany, patrząc po jego zdjęciach)? Dlaczego poleciliście kitowe 18-70, a nie inne kitowe, np. 18-135 albo 18-200 (ze wględu na większą jasność przy dłuższej ogniskowej)?
Jasność to bardzo ważna cech a jej brak zobaczyłem ostatnio po podpięciu tamrona ze stałym światłem 2.8.
Zupełnie inna jazda. Jeśli jesteś wytrwały i portrety ze statywu przy założeniu, że masz bardzo dobre oko to nawet i z D60 bez autofocusa będą dobre portrety przy 1.4
Ale to do łatwych zadań nie zależy bo GO może wynosić nawet kilka milimetrów.

2. czy do d80 będę w stanie znaleźć tele w w miare akceptowalnej cenie - sigmy/tamrony albo jeszcze inne, nawet z przejściówkami do mocowań i bez AF? Czy tez może pomyśleć o innym systemie - podobno do pentaxów można dobrać sporo używanych szkieł?Zdecydowanie można znaleść inne niż nikosia obiektywy w dobrej cenie. Pytanie jeszcze tylko o to co jest dla Ciebie "akceptowalna cena".
3. Na ile starcza kitowa bateria w d80? Czy drugi akumulator to konieczność - biorąc pod uwagę np. 10-12 godzin wędrówki po górach?Przy tak długiej wędrówce grip i drugi aku to konieczność.
4. czy średnica filtrów zależy do modelu puszki/serii obiektywu czy też do każdego obiektywu jest to indywidualna cecha?
Zależy od obiektywu. Często im większa średnica tym jaśniej.

tomek s
31-08-2008, 13:27
ad.1 decydujący czynnik to jakość/cena, mimo że ciemny i trochę krzywi na 18mm to w tym przedziale cenowym całkiem przyzwoity obiektyw ;) 18-135 ma plastikowy bagnet, podobno trochę gorszy optycznie.
ad.2 trochę stary, ale tani i bardzo dobry nikonowski zoom 70-210/f4-5,6 AF używka za jakieś 400-450zł
ad.3 zależy od warunków, czy wyłączasz aparat, ja mam drugi zapasowy (nieorginalny) koszt około 70zł (chyba) można zrobić kilkaset zdjęć
ad.4 zależy od średnicy gwintu w danym obiektywie
pzdr

badcast
31-08-2008, 13:33
dla mnie akceptowalna to 2000-3000, zakładając, że kupię go sobie później, jak już zapoznam się z lustrem i będę potrafił robić zdjęcia nie gorsze niż na fz7. Nieakceptowalna cena to pow. 5000. A wątpliwość jest tego rodzaju, że używając przejściówek i starszych obiektywów w nikonach może być problem z ostrością i pomiarem światła (bazuję tylko na opiniach z netu). Z tego co ludzie piszą pentaxy sprawdziłyby się lepiej.

btw, bagnet to mocowanie obiektywu do puszki?

Ancior
31-08-2008, 13:33
79 zł kosztuje zamiennik do d80. Nowy kolo 140zł. ceny +/-.

carl00s
31-08-2008, 14:29
dla mnie akceptowalna to 2000-3000, zakładając, że kupię go sobie później, jak już zapoznam się z lustrem i będę potrafił robić zdjęcia nie gorsze niż na fz7. Nieakceptowalna cena to pow. 5000. A wątpliwość jest tego rodzaju, że używając przejściówek i starszych obiektywów w nikonach może być problem z ostrością i pomiarem światła (bazuję tylko na opiniach z netu). Z tego co ludzie piszą pentaxy sprawdziłyby się lepiej.

btw, bagnet to mocowanie obiektywu do puszki?

tak, bagnet to mocowanie sloika do puchy. Robisz blad szeryfa. Zaloze sie, ze mowisz o starszych szklach - bo popatrzyles w kategorie M42 albo jakies inne wynalazki na allegro i wydaje Ci sie ze mozna kupic dobre szklo za smieszna kase, albo ewentualnie pokrecic sobie reka ostrosc. Otoz nic ardziej mylnego - nie bedziesz mial ani pomiaru swiatla, ani odleglosci - slowem nic. jedyne co, to dostaniesz watpliwej jakosci potwierdzenie ostrosci. Ale przy portrecie, w momencie gdzie operujesz minimalna GO i margines bledu jest niewielki - zapomnij o manualnym szkle na paczatku fotografowania. Moze jak nabierzesz doswiadczenia, ale na poczatku dalbym sobie spokoj.

Natomiast w przedziale cenowym ktory podales miescisz sie z Sigma 70-200 HSM ze swiatlem 2.8. Nie mialem okazji tym szklem sie pobawic, ale opinie zbiera dosc dobre.
Albo - choc tutaj tylko uzywka wchodzi w gre za ten pieniazek - Sigma 50-500 HSM ze swiatlem 4 do 6 zdaje sie. Mozna kupic uzywany ultrazoom za okolo 3000. Bawilem sie tym szkielkiem u znajomego (podpiete do D70) i naprawde dobre wrazenie na mnie zrobilo.

Jak widzisz - z lustrzanka wiaza sie same problemy, zastanow sie 3 razy zanim w to wdepniesz.

badcast
31-08-2008, 15:43
Zaloze sie, ze mowisz o starszych szklach - bo popatrzyles w kategorie M42 albo jakies inne wynalazki na allegro i wydaje Ci sie ze mozna kupic dobre szklo za smieszna kase, albo ewentualnie pokrecic sobie reka ostrosc.
Tak, o tym myślałem. I pytanie czy inny system, np. pentaxa mógłby to zutylizować lepiej?


Jak widzisz - z lustrzanka wiaza sie same problemy, zastanow sie 3 razy zanim w to wdepniesz.
Mam tego świadomość, dlatego zacząłem od fz7. Ale kiedy przestał wystarczać, jest inna alternatywa niż lustro? Szkła, soczewki i konwertery do fz7 nie pomogą, tak myślę.

ukalo
31-08-2008, 21:19
Moim zdaniem D60 z obiektywami w zakresie 18-200 (czy to 2 osobne, czy jeden) da ci już na starcie to samo co miałeś w FZ7 i jeszcze sporo bonusów. Wszelkie dodatki typu kolejne obiektywy czy lampy dadzą już dużo więcej. Sam przesiadłem się z FZ5 na D60 więc coś o tym wiem :)
Oczywiście jeśli starczy kasy na D80, to bierz D80.
Obiektyw 18-200 jest o tyle lepszy od dual-kita, że nie trzeba przepinać. Wiem - poprzednie zdanie to truizm, ale po przesiadce z kompakta "superzooma" przepinanie trochę męczy ;) - a nawet jeśli kiedyś skompletujesz pokaźny zestaw szkieł, to 18-200 nadal będzie świetny na spacer, gdy nie nastawiasz się na konkretny typ zdjęć - ot tu pstrykniesz widoczek, a za chwilę ptaszka w oddali ;)

PS. Ponieważ to mój pierwszy post - witam wszystkich serdecznie :)

pavel_9
31-08-2008, 23:51
no ale hola hola,jesli zalezy na kosztach to przeciez mozna kupic d60 i 50/1.8 z AF --->

http://www.optyczne.pl/66.1-Test_obiektywu-Nikkor_AF_50_mm_f_1.8D_Wstęp.html

no i badcast bedzie mial jasną stałkę z AF-em ,za 400 zeta

Zbigniew
01-09-2008, 00:00
Jak to d60 i 50/1.8 z AF ? A od kiedy mamy w systemie Nikona obiektyw 50/1.8 AF-S, czyli z własnym napędem (bo takowy trzeba, gdy nie ma napędu z body) ?

Yuras
01-09-2008, 00:39
Tego typu dyskusje często zmierzają w zbyt mocno techniczne zakątki.. i ilu doradców tyle możliwości. Moim zdaniem i jestem tego pewien.. efekt podobny, lub mocno zbliżony jak na zdjęciach załączonych przez Ciebie w pierwszym poście uzyskasz z D60 (lub D80) + 55-200VR (oczywiście przy zachowaniu pewnych warunków). Szkło jest zaskakująco ostre jak na swoją cenę i posiada stabilizację, oczywiście trudno je porównywać do stałek portretowych, niemniej na początek mocno Cię nie ograniczy, a śmiem nawet twierdzić, że da naprawdę sporo satysfakcji. Zbigniew przekonuje do stałek.. ja myślę, że ledwo odcięty od zooma w Lumixie szybciej zrazisz się do stałek niż się do nich przekonasz..w końcu portret to nie tylko izolowanie pierwszego planu od tła. Na rynku wtórnym już teraz znajdziesz D80 z minimalnym przebiegiem i na gwarancji jeszcze za ok 1500zł (lada chwila D90 wejdzie pełną parą i te ceny jeszcze spadną), do tego 18-55 wersja GII - stabilizacja na szerokim kącie niewiele pomaga więc bez sensu przepłacać, do tego 55-200VR właśnie.. a za różnicę (z lekką dopłatą) pomiędzy 18-55 GII a tą z VR ..kupisz 50mm/1,8 Masz zatem użyteczny korpus + dwa zoomy z zakresu do któtego jesteś już przyzwyczajony ..i calkiem przyjazną stałkę by posmakować.. ..zestaw zamknie się w ok. 2700zł I szczerze powiem, nie staraj się tego przeinwestować, bo każda złotówka ponad wstępne plany będzie mocno podnosić Twoje oczekiwania... a lepiej jest (jak to już zrobiłeś z Lumixem) nauczyć się maksymalnie wykorzystać możliwosci tego co sie posiada ...niż liczyć, że to przeinwestowane zrobi coś za nas samo.

pavel_9
01-09-2008, 11:00
Zbigniew ---> przeciez te obiektyw podany przeze mnie w linku ma napisane AF,wiec to oznacza ze ma silnik Af,czyz nie? //no bo jesli sie myle to co ten dopisek"AF" robi przy nazwie obiektywu ? :|

Martin'88
01-09-2008, 11:21
Symbol Af oznacza, że do ustawiania ostrości wykorzystywany jest silnik w body, który jest mechanicznie połączony z obiektywem(tzw śrubokręt), którego w D60 i w D40 nie uświadczysz.
A AF-S to silnik w obiektywnie, korpus tylko wydaje rozkazy jak ten silniczek ma działać:)

pavel_9
01-09-2008, 11:29
no dobra,a jesli mam oznaczenie MF to czym ono sie rozni od AF bez "-S"?//czyzby dla obiektywu z oznaczeniem MF nawet silnik w body mnie nie uratuje i ostrosc bede musial ustawiac recznie? //do tej pory myslałem ze oznaczenie AF oznacza silnik w obiektywie i koniec(nie zwracałem uwagi na ten dopisek AF"-S")

remos
01-09-2008, 11:39
Spacerzoomy typu 18-200 odradzam. Posiadam Sigmę o takiej rozpiętości ogniskowych, i na prawdę nie jest to żadna rewelacja.

18-70 to chyba najlepszy kitowy obiektyw N. 18-135 nie miałem go w ręce, ale sam fakt, że posiada plastykowy bagnet już go dyskwalifikuje, a optycznie też podobno nie jest rewelacyjny.
Średnica filtra zależy od używanego obiektywu.

Pier..... od rzeczy, po pierwsze to że posiadasz 18-200 sigmy to nie świadczy, że Nikon nie może być mimowszystko lepszy. Poza tym co to znaczy, że według Ciebie nie jest to żadna rewelacja, może akurat jest to (dla innych)rewelacja, że posiadasz jeden obiektyw o tak dużej rozpiętości.

Kolejna sprawa (mitilogiczna) wręcz, co Ci dyskwalifikuje plastikowy bagnet? że zdjęć nie robi? że "podobno"... właśnie bardzo nadużywane słowo, nie miałeś to nie gadaj. Nigdzie nie spotkałem się w sieci z opinią jakoby komuś zużył się ten dyskwalifikujący plastikowy bagnet.

Yuras
01-09-2008, 13:06
Sigmę 18-200 OS również odradzam. Miałem udostepnioną przez niecałe 2-tygodnie, jakość optyczna mierna a OS daje o sobie znać ...najczęściej dźwiekowo ;)
remos -> plastikowe bagnety się nie zużywają.. w nich się po prostu odłamują zaczepy z byle powodu ..a byle powodem może być np zaczepienie obiektywu o drzwi podczas przenoszenia aparatu na ramieniu, lub nawet upadek torby z podpiętym szkłem. Zdarzyło się, że już dwa razy pomagałem uporać się z podobnym problemem i to przy szkle dużo mniej masywnym niż 18-135 ..czyli 18-55.

carl00s
01-09-2008, 15:26
mhm, zaniebawem bedzie, ze tak naprawde D80 wogole zdjecia robi taki akurat do neta na aukcje allegro...
Popadacie w gleboka paranoje... A jak ktos lamie sobie bagnet, to znaczy ze nie dba o sprzet i juz. bo jak lekko autkie pizdniesz w drzewo, leciutko, to tez polamiesz zderzaki. I co, pretensje do producenta, ze plastikowe byly? czy do siebie ze drzewko zaliczyles?

Wracajac do sprawy - 18-200 jest naprawde fajnym szklem - kupilem go niedawno i naprawde nie bede narzekal. nie jest to na bank mistrzostwo swiata, ale i ja tego nie wymagam - dla amatora takiego jak ja to naprawde fajny zoomik.

Co do ostrzenia recznego - zapomnij o tym w D60 / D80. Wizjer niestety bardziej w tym przeszkadza niz pomaga - mozna zamowic sobie tuningowa matowke z klinem, ale i to srednio daje efekty. Po prostu wizjer jest za ciemny i za maly na tego typu operacje. Wiem co mowie - mam Zenitara i ostrzenie nim to srednia przyjemnosc (nie mowie ze horror, ze niewykonalne, ale na bank nielatwe).

Najrozsadniej zatem byloby zakup 18-200, albo 18-70 i do tego 70-300... Moim zdaniem.

pn
01-09-2008, 15:31
Sigmę 18-200 OS również odradzam. Miałem udostepnioną przez niecałe 2-tygodnie, jakość optyczna mierna a OS daje o sobie znać ...najczęściej dźwiekowo ;)

Jakosc optyczna jest na poziomie Nikkora 18-200 VR, nie neguje, ze dla wielu moze byc marna. OS w mojej Sigmie nie daje o sobie znac dzwiekowo. VR w Nikkorze kumpla z pracy tez nie daje o sobie znac dzwiekowo (lekko cyka tylko).

Koledze Nikkor sie wysuwa caly czas, moje Sigma sie nie wysuwa. Ma tez przelacznik blokady obiektywu, czego nie ma w Nikkorze, ale i tak go nie uzywam, wlasnie dlatego, ze sie nie wysuwa przy noszeniu.


PS. Kilka zdjec spacerowych z tej Sigmy: http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=423631&postcount=1

swiety_1984
01-09-2008, 15:32
no dobra,a jesli mam oznaczenie MF to czym ono sie rozni od AF bez "-S"?//czyzby dla obiektywu z oznaczeniem MF nawet silnik w body mnie nie uratuje i ostrosc bede musial ustawiac recznie? //do tej pory myslałem ze oznaczenie AF oznacza silnik w obiektywie i koniec(nie zwracałem uwagi na ten dopisek AF"-S")

tak... wlasnie dokladnie to znaczy:
MF - tylko ostrzenie reczne,
AF - uzywa silniczka w body
AF-S (czy inne oznaczenie producenta odpowiedniego) - uzywa wbudowanego silniczka (czyli dla D40/D40x/D60 jesli chcesz korzystac z AF)

pn
01-09-2008, 15:32
Autorowi watku powiem, zeby kupil ktorykolwiek z tych 3 aparatow. Bedzie zadowolony, wszystkie 3 sa dobre.

AsKier
01-09-2008, 23:08
Witam!

Dodam swoje 3 grosze...ja również po przygodzie z fuji 6500fd zadecydowałem, że kupuję lustro...oczywiście miałem również miliony pytań, ale wolałem usiąść i poczytać (a trwało to długo - możesz mi wierzyć) zanim kupię aparat. Na początek wiedziałem że nie chcę soniaka (choć teraz kto wie...) został Olympus (odpadł - sam nie wiem czemu, chyba szkła troszkę przydrogie) Nikon, Canon oraz Fuji...Z tej trójki brałem pod uwagę D80, 400D/450D i s5pro...

D80 - przeczytałem, że to naprawdę udana konstrukcja (jako body), wymacałem wcześniej d70s i wiedziałem że jest OK. (nie zagłębiałem się w miliony pikseli, dane techniczne etc.) ten aparat spełnił moje oczekiwania...

400D/450D - porównywałem go do D80, równoważna puszka, chyba ciut lepsza matryca (wydawało mi się, że mniej szumi), ale kiedy wziąłem go w rękę...bleeee wszechobecny plastik (wiedziałem, że jeśli mam wydać 2000-2500, to musi spełniać kilka moich podstawowych wymagań) oczekiwałem więcej, miałem wrażenie, że Canon chciał zaoszczędzić...i wg mnie zrobił to obudowując całkiem udany aparat w plastik z aparatów kompaktowych...

s5pro - od początku chciałem Fuji (wcześniej miałem tą markę i byłem zadowolny) wiedziałem, że spełni moje wymagania, naprawdę dobra matryca, wysokie i użyteczne iso (w D80 nie wychodzę poza 600) typowa portretówka...puszka z d200...ogólnie Nikon z bebechami Fuji...ale gdy kupowałem lustro istniał jedynie na allegro w granicach 2500,- (nie chciałem z niepewnego źródła, nigdy nic nie wiadomo) po tygodniu użytkowania D80 pojawił się s5pro w RTVeuroAGD (tam też kupiłem d80)...


kupiłem D80+18-55VR (w czerwcu za jakies 2200-wtedy to była raczej dobra cena)...dokupiłem hoya uv+cokin hightech połókowy szary 0,9 - do tego jakaś torbę Naneu pro....wyszło jakieś 2400-2500...zacząłem robić zdjęcia, poczytałem o portretówkach i po 2 tygodniach kupiłem 50 1,8 (za 300pln z USA)...

mając ten zestaw jestem zadowolony choć już powoli odczuwam że brakuje mi światła w 18-55vr...dlatego zamówiłem tamrona 17-50 (ale pierwszy egzemplarz miał FF i czekam na następny)


jak widać stałem przed podobnym wyborem i teraz z biegiem czasu wybrał bym s5pro + 50 1,8 + 17-50....to jeśli budżet jest większy....

jeżeli kaski mało to D80 i 17-50 (z giełdy forumowej) jakiś z gwarancją i realnym przebiegiem....


P.S - kup body z tanim szkłem a z czasem wymagania rosną i dozbierasz nową szklarnię....

adisb
08-09-2008, 11:49
Witam, miałem ten sam problem D60 czy D80 jaki obiektyw co i jak w końcu wybrałem Canona 450D i jestem bardzo zadowolony.

sokrates
08-09-2008, 13:21
to może tak:
D80 - ~1900 zł
Tamron 17-50 2,8 - ~1000 zł
Nikkor 55-200 VR - ~600 zł

zamykasz się w "przełkniętym" budżecie 3500.

moim zdaniem w tym budzecie taniej i rozsądniej się nieda (jednocześnie)

coroner
08-09-2008, 13:32
to może tak:
D80 - ~1900 zł
Tamron 17-50 2,8 - ~1000 zł
Nikkor 55-200 VR - ~600 zł

zamykasz się w "przełkniętym" budżecie 3500.

moim zdaniem w tym budzecie taniej i rozsądniej się nieda (jednocześnie)

Osobiście zamieniłbym tu 55-200 VR na SB-600. Ale to moje zdanie z którym nie koniecznie trzeba się zgadzac

badcast
08-09-2008, 17:48
dzięki za odpowiedzi. Co do wybóru D60 vs.D80 sprawa jest rozstrzygnięta, ale wątpliwość zostaje między D80 a Canonem 450d. Oba systemy mają niedrogie stałki do portretu, które chciałbym kupić do pierwszej lustrzanki, obiektywy wydają się być w podobnym asortymencie, możliwościach i cenach.
Trzymałem w ręku oba i pod względem subiektywnego wrażenia i oceny wykonania puszki lepiej pasuje mi D80; D80 wydaje się być aparatem z nieco wyższej półki, ale moja wątpliwość dotyczy tego, czy nie lepiej zainwestować w canona, konstrukcję nowszą, o lepszej matrycy (live view i czyszczenie matrycy to pomniejsze zalety canona, aczkolwiek także przemawiające za nim) - czy warto płacić więcej i to w dodatku za ponad 2-letnią nikonowską konstrukcję.
Czy ktoś z Was mógłby wskazać wady/zalety wyboru D80/C450d, które rzeczywiście odczuję i które mogą przeważyć szalę?

mnipu
08-09-2008, 18:23
Stałem przed podobnym dylematem. Po pierwsze- pamiętaj, ze wybierasz system. Zobacz konkretnie na szkła, których byś mógł w przyszłości potrzebować i ich dostepność dla jednego i drugiego systemu.
A co do przewagi jednej puszki nad drugą... Jak wziąłem do ręki canona i wyobraziłem sobie godzinną sesje w plenerze z tak podgiętymi palcami, to powiedziałem nie. Mnie palce bolały po minucie trzymania go w łapie. Natomiast jeśli chodzi o możliwości puszek, to... Poczytaj optyczne.pl :) Canon został tam zjechany za słabą rozpiętość tonalną na niskim iso, nikon za szumy na wysokim. Coś za coś. Ale w moim odczuciu za bardzo się demonizuje szumy d80. Wczoraj fociłem w nocy i dla moich amatorskich potrzeb iso 1600 i 3 s naświetlanie jest do przyjęcia spokojnie. Inna kwestia- że matryca, moim zdaniem, mimo wszystko lepsza w canonie. Najlepiej weź to absolutnie miodne opakowanie z d80 i wybebesz i wpakuj matrycę z canona :). W każdym razie wygoda użytkowania d80 jest fantastyczna. Ale jak weźmiesz canona, jeśli tylko będziesz w stanie go komfortowo obsługiwać, to też zrobisz dobrze. Obie puszki fajne :)

mdzialo
08-09-2008, 19:11
Nie będę się rozpisywał na temat danych technicznych tych aparatów bo już je dobrze znasz (za i przeciw) Odpowiem z innej strony Stałem przed tym samym dylematem w lipcu. Jeden forumowicz napisał "Jaki szacunek do aparatu - to takie zdjęcia" czy jakoś tak (ale ten sens) Jak nie rozumiesz o co chodzi to jedź do sklepu gdzie mają obydwa modele i postaw je obok siebie, przyjrzyj się im uważnie, potem pobaw się nimi troszkę. Zrozumiesz. :)
Do pooglądania zdjęć wcale nie profesjonalnych z różnych puszek i szkiełek polecam http://pl.pixel-peeper.com/

badcast
16-10-2008, 20:09
Primo: dzięki wszystkim za opinie.
Secundo: odgrzewam temat, ale w nieco innym kontekście.

Po kilku kolejnych tygodniach czytania, wertowania, obserwowania spadających cen D80 :) itp. chciałbym się Was zapytać, czy wybór jako podstawowego szkła N50/1.8 AF to dobry wybór.
Zdaję sobie sprawę, że pozbawiłbym się szerszego kąta i skazał na "foot-zooming", ale mam wątpliwości co do zestawu z N50/1.8 i tzw. standardowego obiektywu, a mianowicie:
- preferowałbym jak najmniejszą żonglerkę obiektywami
- większość moich zdjęć to makro (tyle o ile to możliwe w DMC-FZ), portrety, pejzaże i zoomy, w zasadzie nie robiłem zdjęć wnętrz, mało architektury
- pejżaże i architekturę robiłem na raczej średnich niż krótkich ogniskowych (może to błąd w sztuce, ale tak mi zazwyczaj lepiej się kadrowało)
- N50/1.8 i (dla przykładu) N18-70 dublowały by może nie tyle zakresem ogniskowych, co okazjami do zastosowania - nie chciałbym stawać przed wyborem, który obiektyw lepiej użyć w danej sytuacji, a potem się zastanawiać, że może lepiej byłoby użyć ten drugi
- zaoszczędzoną na std. kasę przeznaczyłbym na jakiegoś zooma, którego pewnie będzie mi brakować
- przybliżenia na std. obiektywie ze względu na wielkość ogniskowych nie byłyby na tyle duże, żeby nie można ich było w większości sytuacji skompensować przejściem kilku(nastu) metrów do obiektu (chyba że jestem w błędzie, ale przeliczając 70*1.5=105mm co w porówaniu do ekwiwalentu w FZ7 = 432mm da mi pewnie porównywalny efekt, co 3 krotny zoom w Canonie A95, czyli do zwierzyny nadal trzeba by podchodzić)
- w przyszłości po stwierdzeniu braku szerokiego kąta mógłbym sobie po prostu coś dokupić

Tak więc podsumowując, czy stałka 50/1.8 to sensowny wybór, biorąc pod uwagę charakter zdjęć, / ryzykowny pomysł i lepiej dokupić np. 18-70 lub np. T17-50/2.8 / całkowicie poroniony pomysł mogący skutkować frustracją? Gdzie tkwi błąd w moim rozumowaniu? :)

Czy ktoś coś takiego uskuteczniał kiedyś? Jakieś refleksje?