PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z Nikonem 5700.Pomocy!!!



krzysztofpoland
03-06-2006, 00:14
Witam wszystkich forumowiczów.

Mam problem z aparatem Nikon CoolPix 5700 - mianowicie po zakupie wszystko wydawało się ok aż ... do czasu zrobienia zdjęć.
Mianowicie po miesiącu użytkowania zauważyłem że po powiększeniu i dobrym przypatrzeniu się na wszystkich zdjęciach znajduje się ładny zielonkawy punkcik w tym samym miejscu - wniosek jeden uszkodzona matryca. Rada? Serwis oczywiście.
Cóż już wcześniej mi coś nie grało - po zakupie zauważyłem jeden niesprawny pixel na wyświetlaczu lcd - no ale oczywiście Nikon zastrzega sobie taką możliwość bo to akurat nie wpływa na jakość zdjęć. Cóż w tym wypadku to nie wpłynęło ale okazało się że matryca też jest do bani. Patrząc przez wizjer mogłem też zobaczyć jakby nieaktywny punkt - wniosek uszkodzona matryca bo lcd to co innego a wizjer to też inna bajka. Lcd nie musza naprawic ale matryce powinni....

Ale przechodząc do rzeczy - dziś odebrałem z serwisu swój aparacik i co???
Okazało się że miły serwis Nikona poradział sobie z usterką w dziwny sposób...
Nie znam się ale tutaj moje do Was pytanie:
-czy powinni wymienić matryce?
-według mnie tego nie zrobili - dlaczego tak sądze?patrzac przez wizjer widze teraz punkcik o kolorze coś miedzy szarym a bialym - czyli nieaktywny ale wylaczony?
Zrobilem na razie 10 zdjec - wniosek: ciezko dostrzec czy punkt dalej jest - na jednym wydaje mi sie ze jest na innych gorzej ... nie moge go znalezc...

Prosze o odpowiedz co zrobic w tym przypadku i jak powinno sie naprawiac takie rzeczy.
Gdzie moge zrobic niezalezna ekspertyze ?
A dodam ze aparat trzymali caly miesiac.....

Punkt na lcd oczywiscie pozostal no choc Pan w serqwisie twierdzil ze nawet to naprawia (wiem nie musieli tego zrobic ale po co bredzic) i co jeszcze nie zrobia - przeciez mam gwarancje itd.

Prosze i z gory dziekuje za odpowiedz....

Pozdraiwam serdecznie

Krzysiek

rabijki
03-06-2006, 10:54
skoro problem jest to nalezy udac sie na powrot do serwisu:
nie wazne co oni robia. wynik ma byc taki by problem zniknal.
nigdzie nie jest napiane ze nikon zastrzega sobie martwe punkty na matrycy wiec ma ich nie byc i tyle.
ich problem czy wymienia matryce czy wymienia aparat.
powinienes isc na upartego.
klient nie musi akceptowac nawet jednego ozdobnika w postaci wadliwego pixela narzuconego przez niesprawny sprzet i tyle.

krzysztofpoland
03-06-2006, 12:26
No cóż czeka mnie następna wysyłka do najlepszego na świecie serwisu Nikona...w Polsce
może wreszcie coś naprawią ... ciekawe czy przed urlopem otrzymam sprawny aparat ....

Zastanawiam się nad jednym czy sposób w który oni sobie poradzil z problemem to nie jest czasem mapowanie? to znaczy zakryli ten pixel?

Muszę jeszcze pstryknąć parę fotek i dokładnie oblookać je.
Z tego co wyczytałem na forum to serwis Nikona zazwyczaj użytkowników ma głęboko w d.... więc chyba osobiście pojadę do Wawy.

Cóz dzieki za wskazówki

Pozdrawiam

Krzysiek

rabijki
05-06-2006, 16:24
to opinia ktora przyrosla do serwisu nikona pl moim zdaniem nieslusznie.
3 razy korzystalem i bylem bardzo zadowolony
raz naprawiali mi ( wymiana elektroniki) wd70s miedzy swietami bozego narodzenia i nowym rokiem. z przesylkami w 2 strony trwalo to 3 dni. moim zdaniem super!

krzysztofpoland
05-06-2006, 18:43
Wiesz ja niestety nie mogę powiedzieć tego samego o serwisie Nikona.
A dzisiaj po dwóch dniach prób (piątek i dziś) wreszcie dodzwoniłem się do Nikona i co ciekawe Pan w serwisie powiedział (na początku nie powiedziałem że właśnie odebrałem od Nich aparacik) że jeśli mam takie problemy z hot pixelem lub dead pixelem to oczywiście serwis służy pomocą i tralalala....niestety szybko zamilkł gdy usłyszał że właśnie aparat od nich odebrałem a pixel jak był tak jest jedynie zmienił kolor na białawo-szary....po tym stwierdził żę:
-według niego nie wszystkie pixele da się zmapować i zamaskować...na pytanie jakie widzi rozwiązanie powiedział że wymiana matrycy
-że Nikon jako firma zastrzega sobie możliwość występowania pixeli martwych - ja mu na to że owszem ale dotyczy to lcd wyświetlacza....na to on zamilkł i spytał czy pixel widoczny jest na zdjęciach, przytaknąłem że owszem jest widoczny defekt...tutaj zamilkł i powiedział że niech Pan zanowu wyśle aparat do nas DHL-em coś pobredził na temat okresu wakacyjnego,długich terminów,pomyłek i że użytkownicy Nikona Polska powinni się cieszyć że jest u nas serwis w Polsce...

No to tak wyglądała nasza rozmowa...i z tego co wiem nie jestem jedynym który z serwisem miał lub ma kłopoty....

Pozdrawiam

Krzysiek

P.S. Ciekawe czy zrobią z usterką co należy czy znowu dostanę nienaprawiony aparacik aaa ciekawe jeszcze czy dostanę go w czerwcu czy w sierpniu...:)

Peter
07-06-2006, 10:22
-że Nikon jako firma zastrzega sobie możliwość występowania pixeli martwych - ja mu na to że owszem ale dotyczy to lcd wyświetlacza....na to on zamilkł i spytał czy pixel widoczny jest na zdjęciach, przytaknąłem że owszem jest widoczny defekt...tutaj zamilkł i powiedział że niech Pan zanowu wyśle aparat do nas DHL-em coś pobredził na temat okresu
No to tak wyglądała nasza rozmowa...i z tego co wiem nie jestem jedynym który z serwisem miał lub ma kłopoty....

Niestety mogę potwierdzić kłopoty s serwisem Nikon w Polsce. Mam podobny problem z CCD w Nikon 8700. Rozmowa telefoniczna z Panem z serwisu Nikon... to rozmowa ze ślepym o kolorach... Mój aparat jest z Niemiec. Niestety nie mogę liczyć na naprawę w niemieckim serwisie. O naprawie w Polsce nie ma mowy. Boję się oddawać aparat w takie ręce i tyle. Lepiej sobie zretuszować ten martwy pixel komputerowo. Jest to kłopotliwe przy dużej liczbie zdjęć. Ale nie ma wyboru. Zresztą na odbitkach w mniejszym formacie jest to niewidoczne...

Jeśli Nikon ma taką kadrę to mój następny aparat raczej nie będzie pochodził z tej firmy.
Jest to dowód na to, że przy wyborze sprzętu należy brać pod uwagę różne czynniki.
Serwis także. I nie należy się kierować tanimi chwytami marketingowymi...Nauczka na przyszłość.

krzysztofpoland
07-06-2006, 11:39
Taak Nikon Polska - serwis marzeń....

Odnośnie gwarancji - ja posiadam gwarancję międzynarodową oraz fakture wystawioną przez sprzedawcę w Polsce więc nie mam problemu...
Natomist dziwne jest to że Nikon Polska nie uznał Twojej gwarancji - hmm jest międzynarodowa?prawda? odcinki A,B, itd. ? Ciekawe w czym problem...

Pozdrawiam

Krzysiek


P.S. Nikonika swojego już spakowałem - teraz muszę wreszcie wysłać DHL-em...

Peter
07-06-2006, 13:02
Gwarancję to może uznają. Problem w tym, czy wywalać pieniądze na przesyłkę, czekać długo i nie być pewnym efektu. Jeśli to będzie maskowanie piksela zamiast wymiany matrycy...nie ma sensu się bawić. Ten jeden piksel można zretuszować.
Tu bardziej cierpi samopoczucie (świadomość wady aparatu).
Cóż, kiedyś Nikon był symbolem trwałości i niezawodności (w epoce analogowej).
Niestety mamy XXI wiek i są inne realia. Nikon ma dobrą optykę i algorytmy obróbki.
Natomiast CCD to Sony. W tej materii ustępuje firmie Canon.
Trzeba się modlić, żeby trafić na dobry egzemplarz. Ja się wahałem nad kupnem 5700.
Zdecydowała awaryjność i kupiłem 8700... Póki co działa, zobaczymy jak długo...

krzysztofpoland
07-06-2006, 23:40
Peter mam dla Ciebie dobrą wiadomość tzn. odnośnie kosztów przesyłki...ponosi je Nikon Polska...jeśli masz gwarację:)

A co do firmy Nikon...hmm masz rację analogi to dobre stare czasy ale teraz firma Nikon ma chyba troszkę problemów natury technicznej - hmm sam zastanawiam się czy wybrałbym teraz Nikona czy inny sprzet...
i powiem Ci że .... wadliwość,działanie serwisu przemawiaja za czyms innym....no ale ja lubie Nikona za kolorki,makra,optyke itd.:)
Cholera przyzwyczajenie???:)

Pozdrawiam serdecznie

Krzysiek

P.S. aparat spakowałem ale cholera jasna musze podjechac do DHL-a ale się w DHL-u zdziwia jak mnie zobacza juz to slysze: "Znowu do Nikona????Dopiero co Pan wysylal...":)

wyrwiflak
08-06-2006, 22:34
jeden hotpixel i tyle halasu? jak tak bardzo cie denerwuje uzyj programiku cpixmap, znajdz go sobie w sieci jest darmowy, albo daj mi maila na PW to sprobuje go odnalezc na dysku i ci przesle.

mapuje bez problemu, podlaczasz aparat z naladowanymi bateriami, wlaczasz programik, modlisz sie do bozi, potem jest git.

u mnie w 2-letnim aparacie mapowal kilkaset hotów, max co moze to chyba 512.

no ale ja nie mialem gwarancji na ten aparat.

esjan
10-06-2006, 23:48
Witam.

Rozumiem irytację kolegi , też bym się wściekał gdyby mi ktoś z serwisu tak bredził.
Chciałbym jednak przestrzec przed zbyt pochopnymi zmianami. W innych firmach może być jeszcze gorzej o ile mają jakiś serwis. Mam 8700(aparat żony) i w zasadzie nie wiem co bym zrobił gdyby coś nawaliło. Jedno jest pewne , aparaty tej klasy to masówka i niestety ich własciciele również . Z drugiej strony gdyby nie było tej kategorii jeszcze długo oglądalibysmy cyfraki na wystawach i tylko tam .
Nie ma co psuć sobie nerwów tylko jeśli jest podstawa do naprawy ( ewentualnie wymiany) to trzeba konsekwentnie dochodzić swojego. Każdą interwencję serwisu powinni odnotować gdzieś w papierach (karta gwarancyjna ) . Po jakimś czasie może to byc jedyna podstawa(dowód) do ubiegania się o wymiane wadliwego sprzętu.
Ja na wszelki wypadek focę sobie puszką za 300 zł też Nikon i w nie planuje zmiany na cos innego. Nikon ma klasę i to mi leży. Kiedyś byłem z autkiem w serwisie BMW, tam dopiero kroją klienta. Już nie mam tego zmartwienia.
Pozdrawiam

Al Bundy
27-06-2006, 17:48
Znalazłem coś takiego:

http://nikoneurope-pl.custhelp.com/cgi-bin/nikoneurope_pl.cfg/php/enduser/std_adp.php?p_faqid=15866&p_created=1128531889&p_sid=dapjj6bi&p_accessibility=&p_lva=&p_sp=cF9zcmNoPSZwX3NvcnRfYnk9JnBfZ3JpZHNvcnQ9JnBfc m93X2NudD0yNjImcF9wcm9kcz0mcF9jYXRzPSZwX3B2PSZwX2N 2PSZwX3NlYXJjaF90eXBlPWFuc3dlcnMuc2VhcmNoX25sJnBfc GFnZT0x&p_li=&p_topview=1