Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Backup danych na dysku zewnętrznym



PaRaGaS
28-08-2008, 18:18
Uruchomiłem sobie ostatnio RAID0 na dwóch dyskach 500GB, dzisiaj kupiłem zewnętrzny dysk Seagate'a 1TB żeby mieć na nim kopię danych. Dołączone oprogramowanie kopiuje strukturę folderów z partycji i zasadniczo nic więcej.
Potrzebuję softu który zrobi mi obraz woluminu z podziałem na partycje i danymi rozruchowymi i który w razie konieczności będę mógł odpalić z jakiegoś recovery CD pod DOSem żeby przywrócić całą strukturę danych na dysku.
Miło by było gdyby obsługiwał jakieś zaplanowane zadania (automatyczny backup co n dni), ale nie jest to konieczność. Również mile widziana możliwość skopiowania wybranych plików z obrazu woluminu bez przywracania całości (jak w skompresowanych archiwach).

Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Pierwsze co przychodzi mi do głowy to Norton Ghost lub Acronis True Image, ale muszę przetestować oprogramowanie w praktyce zanim się zdecyduję...

sinner
28-08-2008, 18:29
Ghost na razie mnie nigdy nie zawiódł w przeciwieństwie do takiego np. Drive Image
innych nie używałem ale Ghost jest naprawdę dobry i chyba szybki w porównaniu do innych

waldek
28-08-2008, 18:42
Paragon Exact Image.

PaRaGaS
28-08-2008, 23:36
To chyba jednak będzie Ghost, pobawię się jakims trialem i zobaczymy.

PaRaGaS
29-08-2008, 01:22
Zapomniałbym jeszcze o takiej drobnostce jak backup różnicowy.
Przecież nie będę kilka razy w tygodniu zrzucać całości (w tym momencie ~550GB) na dysk zewnętrzny. :D

Ghost?

annocun
29-08-2008, 05:20
Acronis Disk Image, kopia zapasowa, kopia rożnicowa, dostęp do kopiowania/przywracania partycji z poziomu DOS( robisz sobie bootcdroom i hulaj dusza...), w zasadzie z Acronis Disk Director( dzielenie łaczenie ukrywanie , ustawianie aktywnej partycji itp itd) nie do pokonania - mam już dość alternatywnych programów które nie zawsze działają ok i to właśnie wtedy kiedy ich potrzebujemy-trzymaj się zasadyKISS( keep it simple stupid )

szelas
29-08-2008, 09:11
Acronis Disk Image

ostatnio próbowałem ghostem zrobić obraz dysku stacjonarnego na dysk USB i ten mi powiedział żebym spadał na drzewo a acronis zrobił to bez zająknięcia, polecam bo fajny jest.

kiemlo
29-08-2008, 16:35
RAID 0 ma sens tylko wtedy, gdy możesz sobie pozwolić na utratę danych. W przypadku awarii jednego z dysków tracisz wszystkie dane z macierzy.

PaRaGaS
29-08-2008, 17:34
RAID 0 ma sens tylko wtedy, gdy możesz sobie pozwolić na utratę danych. W przypadku awarii jednego z dysków tracisz wszystkie dane z macierzy.

I właśnie dlatego robię sobie kopię zapasową, Sherlocku. ;)

szymony
29-08-2008, 19:11
I właśnie dlatego robię sobie kopię zapasową, Sherlocku. ;)
Pytanie tylko czy pod dosem któryś z tych programów, "zobaczy" tego raida, by ewentualnie przywrócić dane.

PaRaGaS
29-08-2008, 20:55
A to jest dobre pytanie.

kiemlo
29-08-2008, 21:49
I właśnie dlatego robię sobie kopię zapasową, Sherlocku. ;)
Omijać RAID 0 szerokim łukiem to dobra rada. A kopia zapasowa to obowiązek przy każdej konfiguracji.

PaRaGaS
29-08-2008, 22:12
Omijać RAID 0 szerokim łukiem to dobra rada. A kopia zapasowa to obowiązek przy każdej konfiguracji.

Mi tam podoba się wydajność tej konfiguracji. Bardzo.
Wyciąga ostatnie soki z każdego solowego dysku.

szelas
30-08-2008, 08:50
Pytanie tylko czy pod dosem któryś z tych programów, "zobaczy" tego raida, by ewentualnie przywrócić dane.

a co ma piernik do wiatraka, ten program kopiuje partycję a nie strukturę macierzy ;)
przy odtwarzaniu podajesz gdzie ma odtworzyć i ważne tylko aby ilość miejsca się zgadzała.
Trochę inaczej jest przy wielkich konfiguracjach storage'owych, ale to temat rzeka

szymony
30-08-2008, 10:46
a co ma piernik do wiatraka, ten program kopiuje partycję a nie strukturę macierzy ;)
przy odtwarzaniu podajesz gdzie ma odtworzyć i ważne tylko aby ilość miejsca się zgadzała.
Trochę inaczej jest przy wielkich konfiguracjach storage'owych, ale to temat rzeka

Teoretycznie się zgadza. Praktyka pokazała że płytka bootująca zdełana odpowiednią funkcją Acronis Disk Image, do ratowania doopy. Nadaje się w mym przypadku do tej dupy właśnie, bo z cholerę nie widzi mego raida, a tym bardziej parycji na nim się znajdującej. Więc co mam podać jako miejsce docelowe? Może to ograniczenie triala z którego korzystałem a może nie.

PaRaGaS
30-08-2008, 11:13
Teoretycznie się zgadza. Praktyka pokazała że płytka bootująca zdełana odpowiednią funkcją Acronis Disk Image, do ratowania doopy. Nadaje się w mym przypadku do tej dupy właśnie, bo z cholerę nie widzi mego raida, a tym bardziej parycji na nim się znajdującej. Więc co mam podać jako miejsce docelowe? Może to ograniczenie triala z którego korzystałem a może nie.

Acronis ma ponoć stery do większości kontrolerów, jaki ty masz?

Gawronnek
30-08-2008, 11:35
Seagate udostępnia do swoich dysków za free Seagate DiscWizard jest to produkt Acronis, właśnie go testuje w porównaniu z Ghostem

tomek_d
01-09-2008, 22:17
Teoretycznie się zgadza. Praktyka pokazała że płytka bootująca zdełana odpowiednią funkcją Acronis Disk Image, do ratowania doopy. Nadaje się w mym przypadku do tej dupy właśnie, bo z cholerę nie widzi mego raida, a tym bardziej parycji na nim się znajdującej. Więc co mam podać jako miejsce docelowe? Może to ograniczenie triala z którego korzystałem a może nie.

W lepszych kontrolerach zewnętrznych i tych wbudowanych w płytę jest tak, że przekazują informację o podpiętych dyskach do bios'u i wtedy widać je we wszystkich systemach(w dos'ie może być z rozmiarem kłopot, ale chyba ghost to załatwia).
Jeśli raid jest robiony w dużej mierze softowo to może być problem i pewnie taki właśnie raid posiadasz.

PaRaGaS
01-09-2008, 22:23
W lepszych kontrolerach zewnętrznych i tych wbudowanych w płytę jest tak, że przekazują informację o podpiętych dyskach do bios'u i wtedy widać je we wszystkich systemach(w dos'ie może być z rozmiarem kłopot, ale chyba ghost to załatwia).
Jeśli raid jest robiony w dużej mierze softowo to może być problem i pewnie taki właśnie raid posiadasz.

Nie do końca. Kontroler RAID działa w ramach wbudowanego mostka SATA, ale wymaga oddzielnych sterowników.
Do ICH10R musiałem sobie zrobić customowy CD instalacyjny WXP, bo stacji dyskietek mój komputer nie widział od ładnych paru lat na oczy i nie miałbym kompletnie jak zapodać mu sterowników w pierwszym etapie instalacji.
Bez tego drugi etap rozpocząłby się od BSOD.

Z programami do backupu jest podobnie, ale na logikę powinny mieć sterowniki do najpopularniejszych rozwiązań sprzętowych.

wacki4
01-09-2008, 23:09
PaRaGaS - a nie lepiej by ci było zrobić jednokrotną kopie systemu + kopie danych stałą ? ja do czegoś takiego używam synctoy.. i daje rade ;)

PaRaGaS
01-09-2008, 23:12
PaRaGaS - a nie lepiej by ci było zrobić jednokrotną kopie systemu + kopie danych stałą ? ja do czegoś takiego używam synctoy.. i daje rade ;)

Jestem mało roztropny i wszystkie konfigi trzymam na partycji z systemem.
Wolę mieć backup całości, zresztą nie robi to żadnej różnicy w realizacji.

tomek_d
02-09-2008, 08:25
Nie do końca. Kontroler RAID działa w ramach wbudowanego mostka SATA, ale wymaga oddzielnych sterowników.


Jeśli przekazuje informację do bios o podpiętych dyskach i skonfigurowanych macierzach to nic więcej nie jest potrzebne.
Sterowniki mogą później jedynie przyspieszyć działanie takiej konfiguracji lub dać jakieś dodatkowe możliwości.
Ten Twój ICH10R posiada obsługę AHCI i dlatego musiałeś kombinować.

odie83
02-09-2008, 09:50
było jakiś czas temu...

http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=64094

szymony
02-09-2008, 18:23
Acronis ma ponoć stery do większości kontrolerów, jaki ty masz?
ICH9R o ile dobrze pamiętam (Asus p5k pro). Niestety nie pamiętam wersji Acronis'a. Może ostatnie wydanie już czai RAID. Jeśli nie, to pytanie czy jest sposób, by stery od raida zapodać do płytki bootującej.

fIlek
02-09-2008, 19:26
ICH9R o ile dobrze pamiętam (Asus p5k pro). Niestety nie pamiętam wersji Acronis'a. Może ostatnie wydanie już czai RAID. Jeśli nie, to pytanie czy jest sposób, by stery od raida zapodać do płytki bootującej.

Dobre pytanie, ja dzisiaj oglądałem płyty ASUSA z nowej serii - mają na płycie Linuxa z narzędziami. Prosty pomysł, a cieszy - obsługa RAIDa i cała reszta w przypadku padu windy dalej do uruchomienia.

PaRaGaS
02-09-2008, 20:17
Dobre pytanie, ja dzisiaj oglądałem płyty ASUSA z nowej serii - mają na płycie Linuxa z narzędziami. Prosty pomysł, a cieszy - obsługa RAIDa i cała reszta w przypadku padu windy dalej do uruchomienia.

No ja właśnie mam Asusa z tej serii, mówisz, że w tym linuksowym gizmo jest coś do robienia obrazu dysku?

PaRaGaS
03-09-2008, 22:06
Panowie, pardon le mot, ale k***a mać!
Podpiąłem dysk przez eSATA. W końcu. I co?
Średnie transfery 15MB/s przy kopiowaniu 7~9-gigabajtowych plików! To jest SKANDAL.
W dodatku dysk kiedy jest podpięty na stałe praktycznie uniemożliwia załadowanie systemu, bo w etapie inicjalizacji i wykrywania urządzeń się ciągle restartuje, spowalnia całość masakrycznie.
Hotplug? Tak, RAZ. Odepnę dysk, to go nie zobaczę ponownie aż do restartu systemu.
Nie wiem czy to mój egzemplarz, czy problem z ICH10R, ale znalazłem na forach dyskusyjnych (w tym oficjalne forum supportu Seagate) mnóstwo, ale to MNÓSTWO postów opisujących problemy z kontrolerem eSATA stosowanym w obudowach dysków z serii FreeAgent.

FireWire i USB działają bez problemu, no ale jakby nie o to chodzi.

Jestem zdegustowany i niezbyt wiem, co zrobić dalej. :(

mark3
03-09-2008, 22:20
też mam 1 tera na zewnątrz przez eSATA. WD mybook. 2 miesiące było dobrze, na transfer nie narzekam, ale problem z wykrywaniem za każdym razem jak u ciebie się pojawił i to wk....
pewnie jest jakieś rozwiązanie - ale nie mam pojęcia...
wcześniej miałem WD passporta przez usb - to się kurna gniazdo usb spsuło i podłączanie trwa rok zanim złapie. transfer na usb ofc słaby.
normalnie ręce i nogi.. się opadają
a myślałem, że dysk z własnym zasilaniem i w eSATA nie będzie robił takich.....
przy podwójnych startach za każdym razem - w końcu system się posypie. konkludując - nie polecam

mark3
03-09-2008, 23:34
"W dodatku dysk kiedy jest podpięty na stałe praktycznie uniemożliwia załadowanie systemu, bo w etapie inicjalizacji i wykrywania urządzeń się ciągle restartuje, spowalnia całość masakrycznie."


podłubałem przed chwilą - bo mnie oświeciło, że wykasowałem z autostartu wpis drive managera (dysk miał -ma swoje programy backupowe i inne "ułatwiacze życia" typu google-cóśtam) dla tego dysku, który wciąż (póki był w autostarcie) domagał się swoimi pieprzonymi dymkami uwagi...

2 razy restartowałem przed chwilą - i system wszedł względnie szybko (normalnie) -
ale póki co - to nie jest miarodajne dla mnie, bo restary/włączenia i wyłączenia po kilkugodzinnej pracy zawsze były szybkie (mam wrażenie, że na "rozgrzanym" sprzęcie wszystko szybciej startuje)

jeszcze kilka rzeczy:

- problemy z wykrywaniem dysku pojawiły mi się dużo później niż nastąpiło usunięciu wpisu w autostarcie (ale będę to obserwował teraz, jak zachowuje się system, gdy dysk działa "jak program") - swoją drogą to dziwactwo: w środku kompa też mam dyski na złączach sata i one nie muszą mieć wpisu w autostarcie - odpalaja się normalnie....

- zauważyłem, że zapełnienie dysku (ilość plików?) wpływało na prędkość odpalania się systemu

- kiedyś po wykonanym przywróceniu systemu - automatycznie dysk wpisał się na listę objętych przywracaniem - komp startował nawet pół godziny, myślałem, że stery systemowego siadły - bo nawet okno dosa sie pojawiło przy restarcie, z wyborem typu w jakim chcę uruchomić system (awaryjnie itd)

- jakość kabla ma znaczenie (jak w kablach DVI czy HDMI) - słaby, tani kabel na pewno może blokować transfer ! (ile to ja kabli przetestowałem na usb :-) to historia... tandetę robia chiny straszną czasem, kilka kabli przeciąłem to wiem, w firmie mam kable do sterowania projektorami wizyjnymi z kompa (kilkanaście metrów) a w środku druty bywają jak włos... kable potrasfię paść po kilku wygięciach... TRAGEDIA...


także - jeśli masz opcje systemowe dla dysku (jakiś program, który go obsługuje, stery, czy coś na dysku lub płycie do niego) to koniecznie uruchom, sprawdź opcje przywracania i wyłącz indeksowanie plików,
i tylko dobry kabel - serio!

jak cóś popieprzyłem - nie bijcie, nie jestem help-deskiem, a z kompem walczę z konieczności samotnie... stąd czasem zapominam co robiłem kiedyś...

mark3
04-09-2008, 18:58
no i d..... pomimo 2 wpisów w autostarcie dla tego dysku - problem na "zimnym kompie" trwa nadal....
opcja naprawy systemu z płyty instalacyjnej windy nic nie wniosła....
anybody help?

szymony
16-09-2008, 19:27
Mała errata do tego co pisałem wcześniej.
A więc zaryzkowałem cirka 20zł i kupiłem w "primicji" (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=882940&postcount=48) Acronis Disk Image v.11
Zainstalowałem ustrojstwo w systemie, który stoi na "raid 0". Następnie wypaliłem dysk ratunkowy i zabootowałem z niej kompa. Tak odpalony ATI widzi mego raid-a i inne dyski, więc nadaje się do użytku, hura :mrgreen:

Ps. Program jak wcześniej wspomniałem kosztował mnie 9.99$ ale jest "ynglisz werszyn". Ktoś się ma wiedzę czy klucz rejstracyjny ma szansę zadziałać na "polisz weszyn"?

manfred
17-09-2008, 12:22
Polisz wersyn ostatnio widziałem w sklepie za 90 zeta ale z 2005 roku. A dlaczego pisze że z 2005 bo jak potraktowałem swój system gostem 2003 to potem musiałem format robić takie cuda mi po wyczyniał a systemik był jak niemowlę 2 dniowy

chyrza
03-01-2009, 17:49
Problem z ponownym zobaczeniem dysku eSata po jego wcześniejszym odłączeniu, może wynikać z "jakości" kontrolera w kieszeni/obudowie dysku. Używam obudowy Chieftec Black Box z eSata, w niej 250GB Seagate, całość podłączona do płyty Asus'a i nigdy nie zdarzył mi się problem z rozruchem ponownym dysku, na działającym systemie. Mało tego, dysk jest zaszyfrowany darmowym TrueCryptem, po przełączeniu pstryczka I/O, po kilku sakundach prosi o hasło.