Zobacz pełną wersję : Mały pojedynek
17-35 2.8 vs. 14-24 2.8
Różnica wiekowa szkieł prawie 10 lat, jeśli chodzi o kąt wygrywa młodszy brat, na plus dla młodszego brata powłoki "N" ale minus dość wielki to brak możliwości stosowania filtrów zapewne kilka jeszcze różnic jest ale zapewne nie aż tak ogromnych jak waga wielkosc itp. Ale co najbardziej dziwi mnie ten staruszek co ma przeszło 10 lat nie spuszcza z ceny i kosztuje nadal ogromne pieniądze jeśli chodzi o nowy sprzęt, właśnie co trzyma go przy cenie jakaś wewnętrzna dusza :) może ktoś pomoże ponieważ szykuje sie do zmian w osprzęcie i waham się czy młodszy brat czy starszy:)
nowszej wersji nie mam, ale 17-35 z D700 naprawdę fajny duet tworzy, jak dla nie lepszy zakres ogniskowych-szerzej póki co nie potrzebuje, jedyny minusik to lekkie mydło z naciskiem na lekkie na 2,8..ale to naprawdę drobiazg.Bardzo porządne i zacne szkło-za w miarę rozsądne pieniądze-ja swoje dostałem używane -chyba jako rekwizyt bo jak nówka -z roczną gwarancja-za 3600:) ale to w myśl zasady,że gupi ma szczęście:)
Ekhm, 114 stopni vs 104 stopnie ... jakby tu powiedzieć...
Nie będzie dużo tańszy, bo:
- 14-24 nie zastępuje 17-35, to są dwa różne zakresy; 17-35 jest bardziej uniwersalnym zoomem;
- to nadal profesjonalny pod względem budowy obiektyw do pełnej klatki.
Sam się waham pomiędzy 17-35/2.8 a 14-24/2.8. Na razie mam DX, FX jest w planach niedługo.
17-35/2.8 w momencie wprowadzenia uchodził za niedościgniony zoom nikona, zachwyty, cmokanie i powszechny kult. Po wprowadzeniu cyfry (a w szczególności FX) zaczęły się krytyczne uwagi - że mydli na 2.8, że słaby pod światło. Co do trzymania ceny - w profi szkłach wprowadzenie następcy nie powoduje, że cena poprzednika od razu spada - vide AF-S 28-70/2.8D.
14-24/2.8 jest totalnym szaleństwem optycznym. Jedyny minus - ogromna
A tak a propos ceny - za 3600 załatwiłbym nowy...
spiritwood
02-09-2008, 16:59
że słaby pod światło.
Ta opinia jest jest jedną z bardziej kuriozalnych jakie przeczytałem na tym szacownym forum. Akurat 17-35 pod światło sprawuje się wzorowo - lepiej niź większość obiektywów stałoogniskowych w tym zakresie.
Obiektyw jest świetny, z drugiej ręki do kupienia za w miarę rozsądne pieniądze.
Ta opinia jest jest jedną z bardziej kuriozalnych jakie przeczytałem na tym szacownym forum. Akurat 17-35 pod światło sprawuje się wzorowo - lepiej niź większość obiektywów stałoogniskowych w tym zakresie.
Pragnę zaznaczyć, że nie jest to moja opinia. Ja nie twierdzę, że:
D80 ma fatalny pomiar światła
70-200/2.8VR jest słaby na 200/2.8
17-35/2.8 nie nadaję sie do cyfry,
żeby wspomniec tylko o najczęstszych opiniach.
krzysztof jot
23-09-2008, 01:39
no cóż, bawiłem sie ostatnio 14-24 i to z D3 i powiem jedno - co 14 to czternaście :).
oczywiście jest to obiektyw do "zadan specjalnych" wymaga przemyslanych kadrów, ale swoje robi, a znowu w reporterce pozwala czasem na luzackie podejscie do kadrowania, bo i tak "wszystko sie zalapie" :)
Jedna spora wada - wypukła "gała" przedniej soczewki nie jest niczym osłonieta - co zupelnie dyskwalifikuje prace z tym szkłem podczas nawet małego deszczu - natychmiast pojawiaja sie "krople" na szkle - czyli niby profi -reporterski ale na pogodny dzień :)
Kupiłem ostatnio używkę 17-35 w bardzo dobrym stanie, jedynie lekkie odrapanie wierzchniej warstwy lakieru od filtrów/dekla. Reszta jest idealna. Cena? 2700zł, co nie jest ogromem patrząc na cenę nówek w sklepach internetowych czy allegro. Jestem zachwycony tym szkłem, ale robię na analogu. Dobrze spożytkowane pieniądze :)
Rozważam zakup N17-35/2.8, ale musiałbym sprzedać N24-70/2.8. Zakres miałbym co prawda pokryty (17-35/2.8, 50/1.4 i 85/1.8 ), ale trochę trudno sprzedać jedno z nowszych szkieł (technologicznie) żeby kupić starsze.
Decyzję muszę oczywiście podjąć sam, ale sugestie / rady są mile widziane.
Co do 14-24, to mogę napisać od siebie, że jest to najlepszy zoom jakiego miałem w posiadaniu (a miałem sporo szkieł), jest lepszy od 24-70 i tak naprawdę tylko stałki i to na dodatek nie szerokie mogą się z nim równać (50, 85, 180 itd).
Co do 14-24, to mogę napisać od siebie, że jest to najlepszy zoom jakiego miałem w posiadaniu (a miałem sporo szkieł), jest lepszy od 24-70 i tak naprawdę tylko stałki i to na dodatek nie szerokie mogą się z nim równać (50, 85, 180 itd).
Czy gruszki są lepsze od pomarańczy? Czy 14-24 jest lepszy od 200-400/4?
Jeśli ktoś potrzebuje bardzo szeroko to tak, można ten obiektyw polecić, godząc się z pewnymi ograniczeniami które są związane z jego użytkowaniem. W przeciwnym wypadku 17-35 będzie bez wątpienia lepszym wyborem. Nawet gdy będzie uzupełniony zoomem 24-70. Pokrywające się dość spore zakresy (24-35 mm) mogą tylko pomóc w codziennej pracy, zwłaszcza gdy pracujemy w pośpiechu.
W przeciwnym wypadku 17-35 będzie bez wątpienia lepszym wyborem. Nawet gdy będzie uzupełniony zoomem 24-70. Pokrywające się dość spore zakresy (24-35 mm) mogą tylko pomóc w codziennej pracy, zwłaszcza gdy pracujemy w pośpiechu.
A to już chyba zależy w mocnym stopniu od użytkownika.
A to już chyba zależy w mocnym stopniu od użytkownika.
Masz rację, ale chciałem wykazać, że nie ma jedynego najlepszego obiektywu. Bo w wielu wypadkach obiektyw nawet ciemniejszy czy też nieco gorszy optycznie może być dla nas bardziej użyteczny.
To chyba źle mnie zrozumiałeś, bo ja pisałem o zaletach optycznych, funkcjonalność zależy już od użytkownika, jego potrzeb i wyobraźni. Wiadomo, że jak ktoś potrzebuje innego zakresu to szuka w innej grupie szkieł, pytanie padło o 14-24 i 17-35 więc z tych dwóch to zdecydowanie lepszy optycznie jest 14-24, natomiast jak ktoś potrzebuje zakresu 17-35 to nie ma wyboru.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.