PDA

Zobacz pełną wersję : Plener w Yosemite National Park



rmgdansk
23-08-2008, 15:23
Witam serdecznie,

mam radochę wyjechać do Yosemite na parę dni na fotki, w okolice Anselma Adamsa.
Zastanawiam się, jak sprzęt zabrać. Co sądzicie o takim zestawie - sprawdzi się?

Nikon F801 + 50 1.8 manualna
Nikon EM + 28 manualna
(ewentualnie 75-150 manualny)

Yashica fx2000 + 50 manualna
Yashica 108 + 28 manualna

Do nikonów 8 rolek velvii 100, do yashici 8 rolek ilforda xp2.

Czy zmodyfikowalibyście ten zestaw jakoś? Czy koniecznie wg Was powinienem dokupić jakieś inne słoiki?

spiritwood
23-08-2008, 17:09
Czy zmodyfikowalibyście ten zestaw jakoś?

Ja na Twoim miejscu zmodyfikowałbym wycieczkę. Jeżeli już lecisz na Zachodnie Wybrzeże to pojedź do Joshua Tree National Park. Yosemite jest trochę nudny (moja osobista, bardzo subiektywna opinia). Joshua Tree nie jest tak bardzo daleko na południe od Yosemite a dostarczy Ci wiele więcej wrażeń: od flory poprzez faunę i to nawet taką trochę niebezpieczną ;) O samych skałach nawet nie piszę...
Oczywiście jak masz możliwość to zobacz oba parki.

Sprzęt to sprzęt. Jak sprawny to da radę ;) Możesz go wziąć nawet dwa plecaki. Nie będziesz mieć dużo łażenia i noszenia, bo wszędzie raczej dojeżdża się samochodem.

rmgdansk
23-08-2008, 21:41
Hmm... obrzejrzałem Joshua Tree - faktycznie pięknie. Niestety, około 500 km na południe, a to podróż pół służbowa, więc nie wiem, czy naciągnę partnera w interesach w usa na taki łuk - nie mniej jednak dzięki za podpowiedź:) Jest tam w ogóle jakieś zagłębie parków - Death Valley , Seqoia, etc.. :)) A sprzęt czy sprawny - nie wiem:) Jutro idę testować:)

spiritwood
23-08-2008, 21:57
Sequoia Park jest po sąsiedzku, ale Death Valley już nie tak blisko. Nie wiem, gdzie będziesz mieszkać, ale zakładając, że w okolicach San Francisco to do DV masz trasę przez przełęcz w Yosemite - Tioga Pass, która dosyć często jest zamknięta z powodu złych warunków atmosferycznych. Jak przełęcz jest zamknięta to do Death Valley masz na około jakieś 600 mil, a to jednak jest kawałek ;) W tym rejonie nie jest wcale tak różowo z drogami. Ja właśnie przez zamkniętą Tioga Pass w ogóle zrezygnowałem z Death Valley i z Kanionu... Trudno ;) następnym razem.
Jeżeli wykorzystasz dobrze czas a kolega nie będzie za bardzo marudził to będziesz mieć wspaniałą wycieczką.
Acha, polecam jeszcze zjechać jedynką nad samym wybrzeżem (Droga San Francisco - Los Angeles). Jakieś 30 - 50 mil na południe od SF można drapać słonie morskie pod brodą ;) Na żywio naprawdę robią wrażenie.

rmgdansk
23-08-2008, 22:11
Ooo, to daleko. Widze, że Kolega lepszy podróżnik:) W takim razie sequoia park będzie obowiązkowy, natomiast ... Death valley - w zależności od pogody. Ale, słonie morskie obowiązkowe:) Masz może jakieś foty stamtąd, które mógłbyś wrzucić? Na co uważać focąc tam? (zatrzymamy się w SF)

spiritwood
24-08-2008, 00:39
Zdjęć mam baaardzo dużo. Nazbiera się ze 400, może nawet i więcej. Myślę, że nie ma sensu wrzucać, bo raz - ciężko cokolwiek wybrać, a dwa - modzi w tym wątku zaraz poczyszczą ;) bo to nie jest dział zdjęciowy. Jedna rada, ale cenna. Pewnie wynajmiecie samochód i będziecie się nim poruszać. W parkach narodowych bezwzględnie należy przestrzegać ograniczeń prędkości. Zwykle jest to 35 mph a przy punktach widokowych 25 mph. Jest to wolno i jakoś tak niefizjologicznie jest tak jechać. Niestety strażnicy parku są niezwykle czujni (i jest ich dużo!) i przekroczenie o 10 mph kończy się upomnieniem i wpisaniem do komputera, drugie przekroczenie kończy się mandatem (75 USD zdaje się) Mandaty w Stanach płaci się przez telefon używając karty kredytowej i jest to procedura dość niewdzięczna...

W SF jest bardzo dużo żebraków - trzeba się uodpornić. Szczególnie szokujący jest to widok po przyjeździe z Los Angeles, gdzie żebraków w ogóle nie ma ;) Warto zobaczyć Chińską Dzielnicę - legenda głosi, że największą w USA. Można wjechać na Twin Peaks - ładny widok szczególnie wieczorem. O oczywistościach typu Golden Gate nie piszę, bo wiadomo. A, na most radzę wybrać się wczesnym rankiem - potem są dzikie tłumy. Do Alcatrazz nie popłynąłem, ale ponoć wycieczka nie zapiera tchu w piersiach. Wyspę i więzienie fajnie widać z brzegu przez 200mm ;) Tramwaje - przepiękne. Można się wybrać na północ, przejeżdżając Golden Gate. Zaraz za mostem na pln zachód są fajne góry i sekwoje. Super widoki na ocean. Nazywa się to Golden Gate Recreational Park czy jakoś tak. A poza tym łazić, łazić, łazić... San Francisco wbrew pozorom nie jest wcale takie wielkie.

I jeszcze jedna, ostatnia rada: zaplanuj sobie wszystko z kartką i długopisem. Tam czas szybko spieprza, więc warto wiedzieć z wyprzedzeniem, co się chce zrobić i gdzie pojechać. Powodzenia!

spiritwood
24-08-2008, 09:41
A zresztą... Panów moderatorów proszę o wyrozumiałość - wem, że to nie jest wątek do watawiania zdjęć.

Trzy, dla kolegi rmgdansk, na zachętę

1. Golden Gate inaczej


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img253.imageshack.us/img253/1859/friscobw8.jpg)

2. Yosemite National Park


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img135.imageshack.us/img135/8575/yosemiteqt4.jpg)

3. Joshua Tree National Park


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img143.imageshack.us/img143/5813/joshuanx3.jpg)

rmgdansk
24-08-2008, 09:46
o kurka, pięknie tam:) dzięki, dzięki:) rewelacja.... wszystkie Twoje uwagi biorę sobie do serca, i zaczynam lepiej planować podróż:) to może jeszcze jedno pytanie: czy przydadzą się takie kąty, jakie daje cosina 19-35? czy lepiej tego nikkorka wziąć manuala 28? (cosina 399, nikkor 350 pln).

glenio
24-08-2008, 10:20
Zależy jak fotografujesz ;) Jukę można zrobić i na szerokim i na tele ;) Ja na przykład, ok 80 % zdjęć zrobiłem używając 24mm. Same lasy Joshua Tree nie są ograniczone do samego Joshua Tree NP, jest ich sporo na całej pustyni Mojave. Po kilku dniach oglądania zaczynają już się nudzić :) W samym parku są za to bardzo ciekawe skały. Co do sprzętu - myślę, że przyda Ci się filtr polaryzacyjny - dobrze użyty wygasi odblaski, które przy tamtym słońcu są na prawdę upierdliwe i zapewni niemal czarne na Velvii niebo .:)

spiritwood
24-08-2008, 10:20
Szeroki kąt na bank Ci się przyda. Ale odnośnie tego, który z tych dwóch obiektywów jest technicznie lepszy musisz spytać w dziale optyka - tam na bank ktoś się znajdzie, kto wie. Ja tej Cosiny nigdy nie używałem, więc nie wiem. Zakres ma fajny.

pozdrawiam

rmgdansk
24-08-2008, 20:48
Dzięki piękne. Zapytałem, dostalem sampelek i te bliki jednak dyskwalifikują szkło. Strasznie ich nie lubię:(

rmgdansk
28-08-2008, 10:17
I jeszcze jedna, ostatnia rada: zaplanuj sobie wszystko z kartką i długopisem. Tam czas szybko spieprza, więc warto wiedzieć z wyprzedzeniem, co się chce zrobić i gdzie pojechać. Powodzenia!

To ja właśnie w sprawie planowania - ciągle myślę o tem, ile klisz zabrać. Dostałem odpowiedź na forum, że jedną na dzień plus 30% zapasu, ale jak jadę na 14 dni, i myślę o dobrych materiałach, to robi się kasa... w samym Yosemite będę raptem 3 dni - ile tam jest potencjalnych miejsc do ciekawych ujęć? (tak, wiem, tyle, ile oko wypatrzy, etc. ),
ale tak serio:) - 3 velvie starczą?

Guancho
28-08-2008, 10:22
3 velvie starczą?

Weź jakiś tani film z rosmanna, odpal stoper i sprawdź jak szybko jesteś go wstanie wypstrykać i zwinąć. Następnie podziel 14 dni przez otrzymany wynik i otrzymasz liczbę rolek które powinieneś ze sobą wziąć. Plus minus jakieś 30 procent ;)

Chyba im więcej tym lepiej... nie ma co oszczędzać materiałów, chyba że na Yosemite możesz sobie pozwolić średnio co drugi weekend.

rmgdansk
28-08-2008, 10:28
jak robiłem konie w galopie na F5, to jedna klisza starczała mi na jakieś 12 sekund, więc to nie jest najlepszy pomysł:) musiałbym lecieć towarowym:)

Macro
28-08-2008, 11:39
W yosemite niestety nie byłem, wiec się nie wypowiem. Ale do Death Valley z Yosemite jest jak splunąć w porównaniu do Joshua Tree. Park z drzewami Jozuego jest faktycznie urokliwy przez wspomniane drzewa (tak naprawdę juki) i formacje skalne, ale nie wiem czy to wielki sens jechać aż tam (wszystko zależy gdzie będziesz mieszkać). Wydaje mi się, ze ciekawsza może okazać się Dolina Śmierci, która jest trochę bardziej zróżnicowana. Po prostu jak chcesz spędzić kilka dni to zawsze będzie jakieś kolejne miejsce w które będzie można pojechać, a Joshua jest zdecydowanie mniejsze. A jak chcesz zobaczyć las Joshua Tree to gęstszy niż w samym parku jest po północnej stronie pustyni Mojave czyli osiągalnie z doliny śmierci. Ponadto może warto stracić jeden dzień i spędzić wieczór w Las Vegas do którego zdecydowanie bliżej z DV niż JT :D

Z drugiej jednak strony, żeby nie było, ze tam nic ciekawego nie ma, to w okół Joshua też jest co zobaczyć. Np suche słone jezioro Bristol Lake oraz krater Amboy. Inna sprawa, ze to samo też jest w DV :)

rmgdansk
28-08-2008, 12:28
Dzięki wielkie. Faktycznie, może będąc ograniczonym czasowo będę musiał wybierać pomiędzy Death Valley a Joshua Tree. Las Vegas również brzmi kusząco... może nie warto go zostawiać...:)
Znalazłem fajną galerię z Yosemite, to się dzielę: http://www.terragalleria.com/parks/np.yosemite.html oraz z Death Valley: http://www.terragalleria.com/parks/np.death-valley.html