Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] L



devourer
22-08-2008, 20:54
Dobry wieczor

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img360.imageshack.us/img360/4972/dsc78831wx6.jpg)

mOSAd
22-08-2008, 21:01
Witaj. Nie wiem czemu poświęciłeś pół kadru na udo, do tego nieostre ;) I na dodatek ogromne! W takim ujęciu oczywiście. Poza tym, w miarę ok. Ostrość i jakość ładnie. Światło ostre, ale może się podobać, choć zacieniona połowa twarzy wraz przypadkowymi plamami światła, może psuć odbiór. Brak zarysu biustu w tej pozie, ale zamiast tego mamy super-udo - taaaaaak - są różne upodobania ;) Reszta ok.

devourer
22-08-2008, 21:07
Dzieki, wiesz co.. w sumie masz racje ale i tak mi sie podoba :P

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img155.imageshack.us/img155/5736/dsc7910wp3.jpg)

Przemsky
22-08-2008, 21:11
Faktycznie, udo pokaźnych rozmarów na fotce wyszło.
Może to nie ładnie podczepiać się pod czyjś wątek, ale myśle że autor nie bedzie miał mi za złe.

Koleżanki/Koledzy pytanie:
Stosujecie jakieś tajniackie techniki aby zachować proporcję na portretach np takich jak autora wątku?
Wiem że podstawa to mniej więcej równa odległość wszystkiego od obiektywu. Ale czy sa jeszcze jakieś sztuczki pozwalajace wydobyć/ukryć pożądaną część ciała w obiektywie ?

Pozdrawiam

edit:
dorzuciłeś fotke w czasie jak pisałem odpowiedź :)
Jak dla mnie świetnie, choć może przeszkadzać światło wpadające pod szkło na lewym oku...

mOSAd
22-08-2008, 21:19
2. A tu trochę gorzej. Okulary są wyzwaniem i tutaj odezwała się ich gorsza strona. Czyli lewe oko za nimi nie wygląda dobrze. I znów kadr. Oczywiście są różne gusta, ale kompozycję skośną zrobiłeś i aż prosi się o przycięcie lekko nad prawą krawędzią uda. Wtedy będzie na zdjęciu jakiś ład, linia ukośna od LD do PG. A tak jest nijak z dużą ilością szarego nic nad modelką.
Na minus jest też według mnie zmienna faktura skóry przy takim świetle. Chodzi o to, co sie dzieje w jasnych plamach oświetlanych przez słońce. Pojawiają się tam włoski (odbijające światło), które kontrastują z gładką zacienioną częścią twarzy.
Dłoń (palce) nic nie sugureje - ot leży sobie bezwiednie. A wystarczyłoby troszkę "zagrać", coś nią wyrazić, a odbiór mógłby być o niebo lepszy.
To kolejny element nieostry na pierwszym planie na Twoim kolejnym zdjęciu. Proponowałbym zwracać większą uwagę na planowość kadrów, rozkład w nich głębi ostrości oraz proporcje między obszarami ostrymi, rozmytymi, tłem i samymi proporcjami ciała modelki. Szerokie kąty fajne, ale przerysowania można kontrolować troszkę lepiej.

Ale ja tam się nie znam, więc może coś tam bełkoczę - piątek jest.. ciężki tydzień był...

devourer
22-08-2008, 21:30
Dzieki jeszcze raz, trafne uwagi. Moze nastepnym razem bedzie lepiej ;)

mOSAd
22-08-2008, 21:38
Koleżanki/Koledzy pytanie:
Stosujecie jakieś tajniackie techniki aby zachować proporcję na portretach np takich jak autora wątku?
Wiem że podstawa to mniej więcej równa odległość wszystkiego od obiektywu. Ale czy sa jeszcze jakieś sztuczki pozwalajace wydobyć/ukryć pożądaną część ciała w obiektywie ?


Według mnie najistotniejsze są dwie rzeczy: odległość od modela, oraz kąt widzenia. Za pomocą tych dwóch banalnych zmiennych można znacząco wpłynąć na odbiór zdjęcia. Im bardziej się zbliżysz, tym bardziej przerysujesz proporcje, a kątem regulujesz, co przerysować. Trzeci ważny element to światło, ale tu już nie będę się wdawał w szczegóły.
A! Byłbym zapomniał o najważniejszym. KADR. Odpowiednie skomponowanie zdjęcia, ułożenie elementów ciała w odpowiednich punktach (często podświadomie) mają ogromne znaczenie na odbiór zdjęcia. (Kadr wiąże się bezpośrednio z kątem patrzenia oraz odległością - więc jestem trochę usprawiedliwiony).
Prawda, że oczywiste i proste?!
Jak dodam jeszcze, że nieostrości ukrywają, a ostrości i kontrasty przyciągają wzrok, to chyba Ameryki nie odkryję :)
No i pamiętajmy, że mózg człowieka próbuje zawsze najpierw znaleźć na obrazie twarz. Mózg mężczyzny szuka często innych części ciała, na które zwraca uwagę, więc od ich ekspozycji też zależy odbiór.
Zazwyczaj wzrok po zdjęciu się przesuwa. Podąża za..... No właśnie, za czym? Zazwyczaj startuje od ostrych, kontrastowych plam (z większym priorytetem dla twarzy i innych wyżej wspomnianych części ciała), potem porusza się wzdłuż linni na obrazie. Wzdłuż plam światła, wzorów geometrycznych. Na pejzażach będą to zazwyczaj linie poziome, na portretach raczej pionowe, czy może dokładniej - takie jak zwykle oglądasz spotykaną na żywo osobę. Rzut oka na twarz, potem wzrok idzie w dół, na całą sylwetkę, patrzymy co jest godnego wnikliwszej uwagi i tam też kierujemy wzrok w następnej fazie. Jak zaspokoimy ciekawość, wracamy do twarzy oraz całości. Badamy mniej istotne szczegóły.

No dobrze, jeszcze taki szczególik jak kompozycja. Związana z powyższymi cechami. Wpływa na postrzeganie ładu, organizacji, związków między elementami zdjęcia. Ręka, twarz, krzesło - jak się maja do siebie? Mózg automatycznie szuka relacji między takimi obiektami i podpowiada możliwe interpretacje zastanej sytuacji. Wchodzimy do pokoju i widzimy bałagan lub porządek. Tu jest podobnie. Porządek w kadrze jest milej widziany ;)

Czy pisałem już, że jest piątek?