Zobacz pełną wersję : Nowy Nikkor 24-70 winietuje!
sucharek
22-08-2008, 15:05
Witam, zakupiłem wczoraj nowiutkiego Nikkor'a 24-70 f2,8G ED, po kilku testach stwierdziłem, że winetuje on przy 24-30mm, zadzwoniłem do znajomego który posiada ten sam model, był zaskoczony moim odkryciem!!! Żył w nieświadomości ponieważ w aparacie który posiada nie ma pełnej klatki. Ja posiadam D3 więc ją mam. Znajomy do starego analoga założył obiektyw i stwierdził to samo co ja. Efekt raczej nie ma nic wspólnego z soczewkami lecz z nieodpowiednim dopasowaniem korpusu obiektywu.
Co teraz? Czyżby Nikon wypuścił bubel?
Tu plik testowy:
http://83.13.26.68/internet/24-4.5.jpg
proszę o sprawdzenie szanownych użytkowników tego Nikkora i parę refleksji na ten temat.
Pozdrawiam.
Dla porówniania:
http://photo.net/nikon-camera-forum/00OF78
A tak w ogóle, to każdy obiektyw winietuje. Na analogach zawsze winietowały (nawet na DX) to dlaczego na FX ma nagle przestać winietować?
Paprycjusz
22-08-2008, 15:08
Witamy w świecie ff? http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=63736
I tak może dla porównania Canon 35/1.4L (http://optyczne.pl/113.8-Test_obiektywu-Canon_EF_35_mm_f_1.4L_USM_Winietowanie.html)
wyjoł starego analoga
Czyżby Nikon wypuścił bubel?
mysle ze bubel to ten post... przynajmniej w pewnej czesci
sucharek
22-08-2008, 15:14
dobra poprawiłem :), dzięki R
Istnieje opcja SZUKAJ na forum. Całkiem używalna.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=63736
Edit:
Właśnie zauważyłem, że już Paprycjusz podał ten link :) sorki za powtórkę.
sucharek
22-08-2008, 16:20
ok, obiektyw suuuper jest, trochę się wystraszyłem tego winietowania, dzięki za zainteresowanie :)
Moim zdaniem tak silne winietowanie jest nie do przyjęcia. A programowe jego usuwanie jest wyrazem bezsilności Nikona. Na dodatek przy takim zaciemnieniu musi prowadzić do pewnej degradacji rozjaśnianych obszarów. Nie mogę się także zgodzić z opiniami że na pełnej klatce jest to normalne. Owszem winietowanie będzie występować w różnym nasileniu zawsze, ale to co nam prezentuje 24-70 przekracza wszelkie dopuszczalne granice. Pracowałem wiele lat na klatce jeszcze większej bo mającej 600x600 mm i takiej winiety nie było. Póki co wolę już mój 17-55 na DX'sie.
.. Owszem winietowanie będzie występować w różnym nasileniu zawsze, ale to co nam prezentuje 24-70 przekracza wszelkie dopuszczalne granice.
zdaje się, że jesteś mało zorientowany w temacie winiety na FX. Popatrz na inne szkła, przyrównaj, potem pisz o dopuszczalnych granicach.
Pracowałem wiele lat na klatce jeszcze większej bo mającej 600x600 mm i takiej winiety nie było.
chyba 60x60? W analogu nie było takich problemów z winietowaniem. Podepnij tego 24-70 do analogowego nikona i poszukaj śladów winiety.
zdaje się, że jesteś mało zorientowany w temacie winiety na FX. Popatrz na inne szkła, przyrównaj, potem pisz o dopuszczalnych granicach.
chyba 60x60? W analogu nie było takich problemów z winietowaniem. Podepnij tego 24-70 do analogowego nikona i poszukaj śladów winiety.
Temat winiety na filmie 35 mm jestmi znany. I choć nie był łatwy do usunięcia (na przezroczach w ogóle) nie był tak dokuczliwy, jak pamiętam nawet w jasnych zoomach. Może dlatego, że nie mieliśmy wówczas 24-70 tylko 35-70 i Nikonowi było łatwiej. Być może masz nieco racji i na filmie była by mniejsza. Znaczyło by to wówczas, że problemy skośnych wiązek tworzących na matrycy obraz nie zostały w pełni rozwiązane.
Co do formatu nie pomyliłem się, miał format 600X600 mm. Był to aparat reprodukcyjny Merkur. Siedmiuset kilowy potwór na szynach długości około sześciu metrów. A były wówczas jeszcze większe np. Klimsch Commodor o formacie 125X125 cm. Klisze mocowane były do płyty systemem podciśnieniowym poprzez sieć kanałów i otworów co zapewniało bardzo dobre i płaskie przyleganie.
Siedmiuset kilowy potwór .
Gdyby 24-70 ważył tyle, to prawdpopodobnie też by nie winietował ;)
sucharek
09-09-2008, 08:01
W analogu nie było takich problemów z winietowaniem. Podepnij tego 24-70 do analogowego nikona i poszukaj śladów winiety.
Ten plik który prezentuję jest zrobiony właśnie na filmie (Nikon F100) i zeskanowany na minilabie.
- To wszystko prawda.
- Inne też winietują, ale nie spotkałem aż takiego przypadku (wogóle temat z prezykładami już był maglowany na forum).
- Nie ma narazie obowiązku kupowania tego szkła, więc nie ma na co narzekać. Przyda się do DX, wszystkim którym nie przeszkadza usuwanie winiety i każdemu kto lubi winiety :)
Nie ma też obowiązku kupowania FXa, a bez niego "problemu" nie ma.
a niektórzy winietę specjalnie dodają, ech szaleńcy... ;)
Masz rację, bo ta winieta widoczna jest głównie na testowych zdjęciach białych ścian. Jak ktoś chce ją mieć na normalnym zdjęciu (wyraźnie widoczną), to niestety musi ją dorobić.
Testowałem swojego 24-70 (custom platinum reference überlens optics edition) na DCS-ie i D3 i za cholerę aż takiej winiety nie udało mi się uzyskać, nawet na f/2.8.
Filterka aby nie było założonego?
Niestety, nie mogę znaleźć niczego sensownego na 24mm i f/2.8, ale tutaj znalazłem sampelek 29mm @ f/2.8, jak widać winieta minimalna:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/winiet.jpg)
diZaster
09-09-2008, 10:57
chcialbym zeby moje obiektywy tak winietowaly... :mrgreen:
ile mniej zabawy psie pozniej ;)
Efekty przejścia na cyfrową pełną klatkę :mrgreen:. Nagle winieta staje się olbrzymia, problemy z BF i FF (czytać, problem z opanowaniem małej GO na dużej dziurze), miękkie rogi, itp. Tak było zawsze. Gdy wszyscy fotografowali analogami problemy były takie same (może ostrość na rogach była lepsza). Szkopuł tkwi w tym, iż w czasach analogowych nie fotografowano masowo kart, tablic i białych ścian gdyż barierą często były koszty i technika. Winietowanie było mniej zauważalne i tak nie przeszkadzało. Teraz każdy klient po zakupie aparatu sprawdza, testuje, fotografuje kartony po mleku, linijki... i nagle klops. Wydać wady optyczne... :mrgreen:.
Efekty przejścia na cyfrową pełną klatkę :mrgreen:.
Efekty nieczytania poprzednich postów są zaś takie, że dziad o chlebie, baba o niebie. To był skan slajdu.
Efekty nieczytania poprzednich postów są zaś takie, że dziad o chlebie, baba o niebie. To był skan slajdu.
i w tym zapewne tkwi problem, że skaner (oprogramowanie skanera) wyrównał poziomy i stąd tak mocno widoczna winieta (szczególnie że to skaner HP i samo zdjęcie wygląda jakby mu ktoś kontrast mocno w górę ciągnął)
Jakie to ma znaczenie czy skan czy baran. Piszę ogólnie o winiecie na ff. Nic szczególnego. Zawsze była i będzie. A to czy skaner podbił kontrast czy nie to tylko gdybanie, żaden dowód i nie ma żadnego znaczenia. Nie jest to też żadne rozwiązanie problemu, którego moim zdaniem nie powinien mieć użytkownik D3. Zakładam że posiadacz D3 jest świadomym użytkownikiem.
To trochę tak jakby szukać problemu w nieostrościach na brzegach kadru wykonanego 20/2.8 na pełnej klatce.
.... Zakładam że posiadacz D3 jest świadomym użytkownikiem. ....
.... i wie, że można wprowadzić korektę winietowania, co powoduje, że sprawy praktycznie nie ma.
Pawel Pawlak
09-09-2008, 13:12
więcej takich bubli wypuścił nikon; afs500 f4 też winietuje na FX, 70-200vr także... same winietujące na FX/FF buble ;)
.. A to czy skaner podbił kontrast czy nie to tylko gdybanie, żaden dowód i nie ma żadnego znaczenia.....
Owszem ma. Zapisz sobie ten plik i pozmieniaj kontrast. Możesz zmniejszyć lub zwiększyć winietę kontrastem. Nikt nie wie co robi skaner labu, bo to automat, który sobie "poprawia" zdjęcia. Np gdy jest mały kontrast to być może go podbija. W efekcie na gładkim zdjęciu by w takim przypadku wydobył winietę. A na zdjęciu gdzie był kontrast w kadrze - kontrastu by nie podnosił i winiety nie "wyolbrzymiał". Nie chce mi się testowac labu, tym bardziej, że inaczej może miec każdy lab Fuji, Noritsu, Agfy. Nie piszę, że lab w tym przypadku tak zrobił. Piszę, że to co robi lab ma znaczenie.
Oczywiście, że podniesienie kontrastu przyciemnia jeszcze bardziej ciemne miejsca ale nie o to tu chodzi. Nie mówimy o obróbce. Co z tego, że skaner być może nieznacznie podniósł kontrast. Nie zmienia to faktu, że winieta na szerokim kącie i największej dziurze i tak jest duża. Tak jest i nie ma co się temu dziwić.
Imo problem winietowania na ff został wyolbrzymiony a co za tym idzie może on niepotrzebnie mącić innym głowach.
Winieta jest faktem tak naturalnym jak grawitacja czy oddychanie.
Pozdro.
Małe info dla tych, którzy boją się winietowania tego obiektywu na D3. Po ustawieniu korekty winietowania na maksimum zdjęcie szarego kartonu (było białej sciany, ale podmieniłem na prośbe Marco) wygląda tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/winieta.jpg)
Ci co marudzą maja rację: winieta, jak jasna cholera.
Jeśli chcecie, to dam małą ramkę, bo na białym forum niczego nie widać. :wink:
Ja nie marudzę na winietowanie. Ale mam prośbę JK - czy mógłbyś wstawić zdjęcie jakiejś szarej powierzchni (a nie białej) z kontrolą winiety na max?
Antonina
09-09-2008, 16:13
Małe info dla tych, którzy boją się winietowania tego obiektywu na D3. Po ustawieniu korekty winietowania na maksimum zdjęcie białej sciany wygląda tak:
Ci co marudzą maja rację: winieta, jak jasna cholera.
Jeśli chcecie, to dam małą ramkę, bo na białym forum niczego nie widać. :wink:
Mnie jak dopalę lampą to nawet bez włączania korekty takie będą wychodzić ;) ,dodam że mi taka winietka nie przeszkadza, jedyna wada tego szkła to szczelność :(
Podmieniłem na szare (bez dopalania lampą).
Antonina
09-09-2008, 16:32
Podmieniłem na szare (bez dopalania lampą).
ale to to samo zdjęcie zrób w warunkach trochę cięższych białą ścianę winieta jest i nie Próbuj wmawiać że jej niema ;) bo później powstają takie wątki z zawiedzionymi że wydali majątek a szkło winietuje i wogule jest do d...
Bo kolega prosił o szare. A to przecież i tak bez większej różnicy - szare zawsze można rozjaśnić. :wink:
(było białej sciany, ale podmieniłem na prośbe Marco)
Dzięki. Chciałem przy tej okazji zobaczyć jak mocno ta kontrola wpływa na zdjęcie, bo do białego to nie trudno doprowadzić, a gorzej z utrzymaniem neutralnej jasności.
Antonina
09-09-2008, 17:22
Dzięki. Chciałem przy tej okazji zobaczyć jak mocno ta kontrola wpływa na zdjęcie, bo do białego to nie trudno doprowadzić, a gorzej z utrzymaniem neutralnej jasności.
Jesteś pewien że to inne zdjęcie i rzeczywiście szara ściana była przed obiektywem? Pan Jacek to cwana bestia ;)
na moje oko to wyglądało następująco Obraz >Dopasowania >Barwa Nasycenie >Jasność na minus i mamy szare ;)
czy się mylę ???
Pozdrawiam
A ja, zgodnie z tradycją, przyjmę nieodpłatnie wszystkie winietujące egzemplarze... ;-)
Oczywiście, że się mylisz droga Antonino. :wink: Ten Twój sposób jest stanowczo zbyt skomplikowany i pracochłonny. Wystarczy zrobić korektę o jakieś -2EV i już z białego będzie szare. Ale w guncie rzeczy, co to za różnica? Z punktu widzenia winiety białe, czy szare, to jest praktycznie to samo. :)
Antonina
09-09-2008, 17:33
A ja, zgodnie z tradycją, przyjmę nieodpłatnie wszystkie winietujące egzemplarze... ;-)
Do mnie reszta którą odrzuci Pebess
P.S
Usunięcie to tylko przeciągnięcie kawałek suwaczkiem w prawo czy to naprawdę taki problem?
Czy ja kiedyś coś odrzucałem?
No fakt. Kiedyś odrzuciłem - worek Sigm, Tamronów i jedną Tokinę, ale to było jakieś trzy-cztery lata temu. :-D
A ja, zgodnie z tradycją, przyjmę nieodpłatnie wszystkie winietujące egzemplarze... ;-)
Gdzie Ty to wszystko trzymasz? Tego musi już być całkiem niezły magazyn. :mrgreen:
Gdzie Ty to wszystko trzymasz? Tego musi już być całkiem niezły magazyn. :mrgreen:
Cały dowcip polega na tym, że wszyscy tylko marudzą, ale gdy pada konkretna propozycja uwolnienia ich od tego całego chłamu, to zaczyna im się on przydawać... sam już nie wiem, o co chodzi... :D
Cały dowcip polega na tym, że wszyscy tylko marudzą...
Tylko nie wszyscy :)
Cały dowcip polega na tym, że wszyscy tylko marudzą, ale gdy pada konkretna propozycja uwolnienia ich od tego całego chłamu, to zaczyna im się on przydawać... sam już nie wiem, o co chodzi... :D
toż to czyste chamstwo z ich strony - powinni tego zakazać konwencjami genewskimi ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.