Zobacz pełną wersję : Fuji Velvia data waznosci koniec 2007...
Aberrator
19-08-2008, 18:45
Hej
Znalazalem taki 20-pak w dobrej cenie, ale spzredajacy pisze wlasnie o tym ze data waznosci to listopad 2007, jednak dalej pisze ze filmy caly czas leza w lodowce co ponoc nawet po przedatowaniu nie zmniejsza jakosci. W sumie to swoje Velvie 100 ostatnio poddalwalem podwojnej terapii szokowej promieniami X przy odprawie na lotnisku i po wywolaniu naprawde kolorki sa zywe i wogole ochy i achy, na kilku klatkach byly przepaly ale ustawilem korekte +1 wiec w niektorych przypadkach moglo do nich dojsc (mea culpa) Co jednak w przypadku przedatowania - mysle ze chyba nie jest to taka tragedia co?
Jeśli faktycznie trzymał z lodówce, to brać i robić zdjęcia (oczywiście, o ile dobra cena jest faktycznie dobra :D)
Aberrator
19-08-2008, 20:57
Poniewaz cena jest b. dobra (wychodzi okolo 9 zlotych za rolke Velvia 50) i mowisz ze "mrozonka" da rade wiec biore.
(przepraszam za brak ogonkow)
pozdrawiam
Aberrator
19-08-2008, 21:04
Acha (nadal bezogonkowo :) ) i jeszcze taka mala dygresja, a mianowicie sprzedawca pisze ze trzymal filmy "zamrozone" byc moze chodzilo mu o niska temperature rzedu powiedzmy 5 st C, pzreciez zamrozenie spowodowaloby popekanie plastykowej warstwy podloza czyz nie tak? A moze sie myle, i slajdy mozna poddac zamrozeniu?
niektórzy zamrażają i nic im się nie dzieje. A co do przeterminowania, od zawsze robię na przeterminowanych i jest ok, więc się nie przejmuj tylko bierz i rób zdjęcia. Potem oddawaj do rossmana po 6,99 za wołanie (bez ramek) i ciesz się dobrymi cenami.
A propos rossmana, oddałem w sobotę 16.08 rolkę szerokiej provi i dzisiaj odebrałem wywołany film, jak dla mnie to express ;)
Ze skanowaniem te 6,99 w rosmanie czy samo wołanie?
Bo jak na moje miasto to 7 zł robią w labach w 2 godziny
jeżeli chodzi o mrożenie, to fuji oficjalnie pisze, z można. tylko trzeba 2h zamiast 1h po wyjęciu z zamrażalnika zamiast z lodówki wkładać do aparatu (i w ogóle otwierać plastikową puszkę, bo inaczej się woda wkropli w środku)
u mnie rossman woła 6,95 za wołanie :)
wiesz, ja robiłem rolką która leżała 2 lata w szafie - bez żadnych zmian.
Przechowana w lodówce da radę. Może kolory trochę się zmienią, ale to zauważy skanerzysta robiący skany na bębnie dla NG.
rmgdansk
23-08-2008, 21:55
Brać, brać... aż zazdroszczę:)
Aberrator
12-10-2008, 12:53
Witam po powrocie z wakacji!
No i już są. Bohaterowie wątku czyli slajdy Velvia 50, naświetlone i wywołane no i co najważniejsze obejrzane w akompaniamencie zachwytów przez znajomych, rodziny no i przede wszystkim mnie samego. Podsumowując, filmy utraciły ważność w grudniu 2007 ale trzymane w lodówce (a dokładniej w zamrażarce) nic nie utraciły z jakoości zarówno pod kątem kolorów jak i kontrastu i ostrości. Dodatkowo podwójnie przeciągnięte przez promienie X (pamiętajcie jednak żeby nie wkładać filmów podczas podróży samolotem do bagażu głównego gdzie promieniowanie X jest o wiele silniejsze niż te przy bramkach!!). Wypstrykałem 6 rolek z czego reszta wciąż zamrożona, może jeszcze kilka pójdzie w tym roku. To tyle pozdrawiam.
Szczurowaty
16-10-2008, 17:48
Z tym przechowywaniem to troche się przesadza.Kupiłem o rok przeterminowaną Velvię 50 i pojechałem do Grecji...Tam zabrakło mi fjednego filmu, więc zaryzykowałem i w kiosku na ulicy w Atenach kupiłem Kodaka Elitchrome.Kodak też był o miesiąc przeterminowany,a wiadomo jaka temperatura jest w Grecji.Oddałem do wywołania,aż bałem się odbierać.Efekty-rzeżnia,slajdy piękne jak nigdy dotąd.Teraz z perspektywy wiem że najwięcej syfu robią przypadkowi wywołujący jakich pełno ogłasza się na Allegro czy w innych miejscach.Nigdy więcej nie oddam slajdów gdzie indziej niż do profesjonalnego laboratorium, tym bardziej że jest dwa razy taniej niż u wspomnianych,slajdy są zafoliowane przed kurzem i w profesjonalnych plastikowych pudełkach chroniących przed uszkodzeniami.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.