PDA

Zobacz pełną wersję : COKIN - czy warto?



kwacek
19-08-2008, 10:43
To chyba najlepsze miejsce do zadania tego pytania.
Czy warto inwestować w Cokin'a ? Nie mam doświadczenia z filtrami kompensacyjnymi, a oglądając zdjęcia (różne) zdałem sobie sprawę że bez nich ani rusz. Niestety filtr Hoya, B+W, itp nie są najtańsze, zwłaszcza wersje slim.
Jeśli chodzi o Cokin'a to mam obawy, że na szerokich kątach ( 12, 19) może pojawić się spora winieta. Czy te obawy są słuszne?
Co byście radzili w tym względzie?
Czekam na wszelkie rady i sugestie.
Kuba.

swider
19-08-2008, 14:50
Czy warto inwestować w Cokin'a ?
Zdecydowanie tak!
Jest to najbardziej wszechstronny system filtrow z ogromnymi mozliwosciami. Do tego jest naprawde tani (np. filtry polowkowe Hi-Tech'a ~120zl, holder + adapter to granica 80zl).


Jeśli chodzi o Cokin'a to mam obawy, że na szerokich kątach ( 12, 19) może pojawić się spora winieta. Czy te obawy są słuszne?
Co byście radzili w tym względzie?
Kupujesz za 15zl Chinska podrobke holdera, obcinasz dwa sloty i juz Ci nic nie winietuje. Albo drugie wyjscie, kupujesz holder szerokokatny z jednym slotem :)

Obowiazkowa lektura to watki ALFa, ten (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=7148) i ten (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=11429).

marbed
19-08-2008, 15:10
Na S10-20 szerokokątny nie winietuje już od 10,5 (na 10 też nie lecz widać brzegi po skręceniu na skos) zwykły od 12,5. Zwykły po przeróbkach za kolegą swider nie winietuje od ca 11

kwacek
20-08-2008, 10:09
Bardzo dziękuję za rady.
No to teraz szybko do sklepu bo za tydzień wakacje i trzeba będzie przetestować.